piątek, 26 czerwca 2015

O rewolucyi polskiej w roku 1794 i o tym jak Jezuici przyczynili się do rozbioru Polski

Poniżej przedstawiam Karola Fryderyka Wojdy - O rewolucyi polskiej w roku 1794 wydanie z 1864 r (Poznań) czyli o powstaniu Koścuszkowskim napisany pamiętnik. Jest on napisany tak, jakby to się wczoraj działo. Z tych pamiętników jak Rosjanie i Prusy niszczyli, mordowali i rozbijali nasz kraj od środka poprzez przekupstwa, a Polacy stawiali opór, gdyż mieli broń we własnych domach. Jak ten pamiętnik jest adekwatny do dzisiejszej sytuacji politycznej. Komu tak naprawdę służą i jak reaguje nuncjusz papieski jak Polacy schwytali wyższych oficerów rosyjskich.
https://books.google.pl/books?id=FV5KAAAAcAAJ&printsec=frontcover&hl=pl#v=onepage&q&f=false

Na stronie 125 jest też o Żydach, że mimo wzajemnej niechęci walczyli po naszej stronie. Zawsze warto i własną opinię sobie wyrobić, zwłaszcza, że jest to pamiętnik i przez to  prawda jest tam ukazana bardziej obiektywnie.

I dzisiaj mamy kraj rozbrojony ze sprzedajną agenturą  u władzy. Sytuacja bardzo do tamtejszych czasów zbliżona.

Druga pozycja
Pamietnik do Historyi Polskiej w ostatnich latach panowania Augusta III i pierwszych Augusta Poniatowskiego przez Adama Moszczyńskiego, wydanie III z 1867 r wydane w Poznaniu.
Tam można sobie poczytać i wyrobić własne zdanie o edukacji, która była prowadzona była tylko poprzez duchownych ...........................
Ale najlepszy kawałek jest na stronie 82 . Maria Teresa długo była przekonywana przez Fryderyka II  do udziału w rozbiorze Polski, aż ostatecznie uległa komu SWOIM SPOWIEDNIKOM JEZUITOM, namówionych przez Józefa, cesarza jej syna w decyzji o udziale w rozbiorze Polski.
Na stronie 87 , mamy zachowanie niejakiego Czackiego, podczaszy koronny, taki mocherowy beret z tamtejszych czasów.
Krytykował wszystkich naokoło, sposób postępowania i styl życia i oczywiście nie mogło zabraknąć Masonów, no bo jak by to wyglądało, których obwiniał o wszystko. Jaja jak berety.
Dwulicowość do sześcianu, pomieszkiwali u niego różni duchowni, pijąc z nimi tworzył różne teoryje. I najlepsze jest podsumowanie - I tym sposobem żywiąc i pojąc wszystkich u siebie, robił się popularnym u ludzi słabego umysłu i łatwowiernych. Taka współczesna Polska w dawniejszym wydaniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz