niedziela, 28 lutego 2021

Czego nie wieszo podatkach i „koronie” Citi of London i rząd warszawski

 

Materiał badawczy

Czego nie wiedziałeś o podatkach i „koronie”
Marka Owena

W Anglii jest dwóch operantów Koronnych, z których jednym jest królowa Elżbieta II. Chociaż królowa jest niezwykle bogata, pełni funkcje ceremonialne i służy odwróceniu uwagi od drugiej Korony, która wydaje rozkazy marszu poprzez ich kontrolę nad angielskim parlamentem.

Ta druga Korona składa się z komitetu 12 banków, na czele którego stoi Bank of England (House of Rothschild). Rządzą światem z 677-akrowego, niezależnego, suwerennego państwa znanego jako City of London lub po prostu „The City”.

Miasto nie jest częścią Anglii, tak jak Waszyngton nie jest częścią USA. Miasto jest określane jako najbogatsza mila kwadratowa na ziemi, a przewodniczy mu burmistrz, który jest powoływany co roku. Kiedy królowa chce prowadzić interesy w mieście, spotyka ją burmistrz w barze Temple (Templar), gdzie prosi o pozwolenie na wejście do tego prywatnego, suwerennego państwa. Następnie udaje się do miasta, idąc kilka kroków za burmistrzem. Jej świta nie może być ubrana w nic innego niż mundur służbowy.

W XIX wieku 90% światowego handlu odbywało się na statkach brytyjskich kontrolowanych przez Koronę. Pozostałe 10% statków musiało płacić prowizje Koronie po prostu za przywilej korzystania z oceanów świata.

Korona zebrała miliardy zysków, działając pod ochroną brytyjskich sił zbrojnych. To nie był brytyjski handel czy brytyjskie bogactwo, ale handel Korony i bogactwo Korony. W 1850 roku autor Frederick Morton oszacował majątek Rotszylda na ponad 10 miliardów dolarów. Dziś niewiążący dług świata spoczywa na Koronie.

Wspomniany Temple Bar jest prawniczym ramieniem Korony i posiada wyłączny monopol na globalne oszustwa prawne dzięki franchisingowi Bar Association. Temple Bar składa się z czterech Inns of Court. Oni są; Middle Temple, Inner Temple, Lincoln's Inn i Gray's Inn. Punkt wejścia do tych zamkniętych tajnych stowarzyszeń można znaleźć tylko wtedy, gdy ktoś zostanie wezwany do ich adwokatury.

Adwokaci w Stanach Zjednoczonych są winni wierności i składają przysięgi Koronie. Wszystkie stowarzyszenia adwokatów na całym świecie są sygnatariuszami i franczyzobiorcami Międzynarodowego Stowarzyszenia Adwokatów z siedzibą w Inns of Court of the Crown Temple.

Wewnętrzna Świątynia posiada licencję na system prawny, która wykrwawia Kanadę i Wielką Brytanię na biało, podczas gdy Middle Temple ma licencję na kradzież z Ameryki.

Aby Deklaracja Niepodległości została uznana na arenie międzynarodowej, średni templariusz król Jerzy III zgodził się w traktacie paryskim z 1783 r. Na ustanowienie prawnego podmiotu Korony zarejestrowanych Stanów Zjednoczonych, zwanego wewnętrznie Crown Temple States (Colonies). Stany zapisywane z dużej litery „S” oznaczają osobę prawną Korony.

Co najmniej pięciu Templar Bar Attorneys pod uroczystą przysięgą złożoną Koronie podpisało Amerykańską Deklarację Niepodległości. Oznacza to, że obie strony były agentami Korony. Nie ma skutku prawnego, gdy strona składa podpis zarówno jako pierwsza, jak i druga strona. Deklaracja była po prostu wewnętrzną notatką krążącą wśród prywatnych członków Korony.

Większość Amerykanów uważa, że ​​są właścicielami własnej ziemi, ale kupili nieruchomość jedynie na podstawie umowy. Po wykonaniu umowy kontrolę nad gruntem przejmuje umowa gwarancyjna. Umowa gwarancyjna to tylko „kolor tytułu”. Kolor tytułu to podobieństwo lub wygląd tytułu, ale nie tytuł faktyczny lub prawny. Umowa gwarancyjna nie może być sprzeczna z patentem ziemskim.

Korona została przyznana Patenty ziemi w Ameryce Północnej przez króla Anglii. Koloniści zbuntowali się przeciwko lichwiarskim podatkom koronnym i dlatego Deklaracja Niepodległości została stworzona, aby spacyfikować ludność.

Innym podstępem używanym do oszukiwania osób fizycznych jest uwłaszczenie. Te karty w portfelu, na których widnieje Twoje nazwisko zapisane wielkimi literami, oznaczają, że zostałeś objęty prawami wyborczymi i masz status korporacji. Została stworzona „osobowość prawnicza”, a Ty zawarłeś wielowariantowe umowy, które stawiają Cię w relacji kapitałowej z Koroną.

Te niewidoczne umowy obejmują akty urodzenia, akta obywatelstwa, umowy o pracę, prawa jazdy i konta bankowe.

Być może warto w tym miejscu zauważyć, że umowy nie są obecnie zawierane i nigdy nie musiały być sporządzane na piśmie, aby mogły być egzekwowane przez amerykańskich sędziów. Jeśli jest zapisane, jest to jedynie pisemne oświadczenie o umowie.

Protestujący podatki i (nadchodzący) zwolennicy poboru mocy, próbujący zrzec się części tych umów, z którymi się teraz nie zgadzają, nie przyniosą korzyści, odwołując się do argumentów dotyczących prawa deliktowego (uczciwości) jako uzasadnienia. Sędziowie odrzucą te linie obrony, ponieważ nie mają one związku z orzecznictwem w zakresie prawa umów. Prawo deliktowe reguluje skargi tam, gdzie nie obowiązuje żadne prawo umów.

Te wiążące nas prywatne umowy / kontrakty zawsze będą miały pierwszeństwo przed ogólnymi klauzulami Konstytucji i Karty Praw (Konstytucja jest zasadniczo zmienioną nazwą angielskiego prawa zwyczajowego). Karta Praw jest postrzegana przez Koronę jako „list świadczeń” przyznany nam przez nią w oczekiwaniu na wzajemność (podatki).

Protestujący i opozycjoniści również przegrają swoje sprawy, chwaląc się statusem obywatelskim. Obywatelstwo to kolejna umowa kapitałowa, którą zawarliśmy z Koroną. I to jest właśnie umowa prawnicza, której posłużą się sędziowie federalni, aby ich uwięzić. Jak powiedział były sędzia Sądu Najwyższego Felix Frankfurter: „Sprawiedliwość jest brutalna, ale my jedynie egzekwujemy przestrzeganie umów”. Saldo tytułu 42, sekcja 1981 Kodeksu Praw Obywatelskich stanowi: „… obywatele podlegają podobnym karom, bólom, karom, podatkom, licencjom i wszelkiego rodzaju egzekucjom…”

To, co postrzegamy jako obywatelstwo, korona postrzega jako prawniczy instrument wzbogacający. Należy również pamiętać, że nawet pobieżny obieg lub komercyjne wykorzystanie banknotów Rezerwy Federalnej skutkuje zajęciem zobowiązania do spłaty długu Korony wobec FED. Jest to mierzone na podstawie dochodu podlegającego opodatkowaniu.

Aby ułatwić przyszłą wypłatę aktywów, koniec czternastej poprawki zawiera stan hipoteki Stanów Zjednoczonych, w którym wszystkie uwłaszczone osoby (to znaczy ty) mogą być osobiście odpowiedzialne za dług Korony.

Korona uważa, że ​​nasz udział w tych kontraktach kapitałowych jest dobrowolny i każdy narosły zysk podlega opodatkowaniu, ponieważ zysk nie byłby możliwy, gdyby nie Korona. Postrzegają system międzypaństwowych banków jako swoją własność. Każdy zysk lub zysk osiągnięty przez kogokolwiek z kontem bankowym (lub pożyczką, kredytem hipotecznym lub kartą kredytową) niesie ze sobą - jako działanie prawa - taką samą pełną moc i skutek, jak gdyby Korona stworzyła zysk.

Rachunki bankowe nie są objęte ochroną w ramach Czwartej Poprawki, ponieważ obowiązuje umowa handlowa, a Karta Praw nie może zakłócać wykonywania umów handlowych. Korona również postrzega zapisy rachunków bankowych jako swoją prywatną własność, zgodnie z umową bankową, którą każdy z nas podpisał i której nikt z nas nigdy nie czytał.

Rzadka osoba, która faktycznie zapozna się z umową bankową, stwierdzi, że zgodziła się na związanie tytułem 26 i zgodnie z sekcją 7202 zgodziła się nie rozpowszechniać żadnych fałszywych porad podatkowych. Ta pisemna umowa z Koroną potwierdza również, że banknoty są opodatkowanymi instrumentami handlowymi.

Kiedy początkowo otworzyliśmy konto bankowe, powstała inna osobowość prawnicza. To właśnie ta osobowość (dochód i majątek) agenci IRS wycofują z powrotem do Korony w drodze opodatkowania.

Obecnie na ubezpieczenie społeczne wylewa się dużo atramentu. Posiadanie numeru ubezpieczenia społecznego jest znane w leksie Korony jako „rozstrzygający dowód” tego, że przyjęliśmy federalne korzyści handlowe. To kolejny przykład relacji kapitałowej z Koroną. Przedstawienie pracodawcy swojego numeru ubezpieczenia społecznego pieczętuje nasz status podatników i rodzi odpowiedzialność za wzajemne zapłacenie podatków na rzecz Korony.

Poprzez numer ubezpieczenia społecznego przyjmujemy przyszłe świadczenia emerytalne. Ubezpieczenie społeczne to dziwne zwierzę. Jeśli zginiesz, twój współmałżonek nic nie otrzyma, a raczej to, co poszłoby na ciebie, jest dzielone (przepadane) między innych płatników składek, którzy jeszcze nie umarli.

Jednak Korona uważa, że ​​brak odwzajemnienia któregokolwiek z tych przywilejów kapitałowych jest aktem skalania i będzie postępować przeciwko nam z należnym uprzedzeniem.

Aby osoba mogła uciec przed mackami ośmiornicy korony, wymagane jest dokładne studium amerykańskiego prawoznawstwa. Ktoś musiałby zostać uznany za „obcego dla zaufania publicznego”, zrezygnować między innymi z wszelkich przywilejów uwłaszczeniowych i zamknąć wszystkie rachunki bankowe. Obywatelstwo musiałoby zostać unieważnione i utracone, a status „mieszkańca” zostałby uchwalony.

pobrano z http://www.hiddenmysteries.org/conspiracy/research/crowntax.html


I teraz wykonanie bydła zwanego rządem warszawskim

Czym zajmuje się rząd warszawski. Wiadomo!

A czym powinien się zajmować?

Z cyklu „P-389, państwo istnieje formalnie.”

 

 

dr J.Jaśkowski

 

 

Motto:

 

Nie trzeba kłaniać się okolicznościom,

a prawdom kazać, by za drzwiami stały.”

                                                                      C. K. Norwid

       

 

 

              O tym, że polskojęzyczne mass media głównego nurtu dezinformacji od roku raczą nas tylko informacjami nowopowstałej sekty stiupidowców-19, jak to podaje prasa amerykańska, każdy może sam naocznie i nausznie się przekonać, wpatrując się bezmyślnie w ekran telewizorni.

              O tym, że „nasz” rząd warszawski jednoznacznie udowadnia, iż jesteśmy kolonią CIT-y wykonującą bezmyślnie polecenia koncernów i banków, widzimy wyraźnie w czasie wystąpień jego przedstawicieli na tzw. konferencjach prasowych. O niczym innym nie opowiadają jak o rzekomej epidemii, strasząc nowymi rodzajami zakażeń, na podstawie liczby przeprowadzonych fałszywych testów.

 

Konkretnie:

              wprowadzają pojęcie „trzecia fala” rzekomej epidemii, ponieważ zwiększają liczbę wykonywanych testów.

Prawda jest prosta!.

              Zwiększając ilość wykonywanych testów do ponad 60 000 dziennie notują wzrost liczby dodatnich. Jak już o tym pisałem, około  jedna trzecia mieszkańców terenów jeszcze pomiędzy Odrą i Bugiem od 60 lat choruje na tego wirusa, tak więc przy wykonywaniu testów w liczbie 60 000 sztuk dziennie, może być, aż 20 000 dodatnich wyników. Wynika to jednoznacznie z matematyki.

              Ogłaszanie więc liczby 12 000 jako podstawy zwiększania środków represji na społeczeństwo, jest infantylne.

              Proszę pamiętać,

               po pierwsze: nawet Światowa Organizacja Zdrowia  już 12 grudnia 2020 roku stwierdziła, że testy te są fałszywie dodatnie.

              Po drugie: jeszcze przecież nikt na świecie tego rzekomego stiupid-19 nie wyizolował. Tak więc straszenie ludności rzekomą mutacją brytyjską, białostocką czy afrykańską, ma takie same podstawy naukowe jak opowiadanie o  mutacji marsjańskiej, saturańskiej, czy urańskiej.

              Rząd warszawski pomija prawdziwe problemy zdrowotne społeczeństwa polskiego.

Przykładowo,

               poniżej podam jeden z ważniejszych problemów, które wystąpły po tzw. przemianach w 1989 roku,  czyli ustawce służb specjalnych działających na zlecenie City.

 

Plastyfikatory!

              Przypuszczam, że spora liczba PT Czytelników nie spotkała się z tym pojęciem.

              Badania z Norwegii wykazują, że już u 90% badanych osób  stwierdzono we krwi triklosan, parabeny czy BPA.

              Substancje te zwane ogólnie plastyfikatorami sa używane w opakowaniach do żywności i produktach higieny osobistej. Niestety, są słabo związane z resztą substancji i łatwo z nich wyciekają.

              Jest to szczególnie niebezpieczne, ponieważ już w okresie niemowlęcym, mały człowieczek jest narażony na te rakotwórcze czynniki.

              Są one szczególnie niebezpieczne, ponieważ zakłócają rolę hormonów w organiźmie, powodując, nazwijmy to generalnie;

 

1. feminizację mężczyzn, czyli bezpłodność,

2. poronienia u kobiet , czyli bezpłodność

3. znacząco obniżają poziom witaminy D w organiźmie, czyli brak odporności, takze na raka.

 

              Ten wpływ możemy ogólnie nazwać depopulacyjnym działaniem i powinien być nie tylko kontrolowany przez instytucje opłacane przez podatnika, czyli mniej wartościową ludność tubylczą, ale wręcz zakazany.

              Tymczasem obserwujemy nie tylko histerię stiupid - 19 w wydaniu aktorów sceny politycznej i usłużnych journalistów jak mówi red. Gadomski, ale całkowity brak kontroli rządu warszawskiego nad problemem, wręcz branie udziału w tym teatrze.

              Wystarczy obserwować reklamy telewizyjne, które przecież powinny być pod nadzorem.

Konkretnie.

              Jak przed ponad dekadą niezależni autorzy zaczęli przypominać o konieczności suplementacji witaminą D, to rządowi przedstawiciele próbowali zamieść sprawę pod dywan i do dnia dzisiejszego nie nauczyli się, że 75% naszej odporności zależy od poziomu witaminy D w surowicy.  Już nawet w reklamach podaje się, że u 90% Polaków występuje niedobór witaminy D-3.

              Prawda ta nadal nie dotarła do urzędników izb lekarskich udających koryfeuszy współczesnej medycyny. Pomimo prac jak najbardziej naukowych, wskazujących, że osoby z prawidłowym poziomem witaminy D tj. ok. 100 ng, chorują na choroby wirusowe w tym i stiupid - 19, cztery razy rzadziej, żaden z przedstawicieli tego pożal się Panie Boże,  ministerstwa z nazwy zdrowia, przez cały rok nawet nie zająknął się na ten temat. Do dnia dzisiejszego nie wprowadzono obowiązkowej suplementacji, ani dzieci i młodzieży, ani osób po 60 roku życia, pomimo wiedzy, że zwiększa się permanentnie liczba osób starszych żyjących w ubóstwie, i nie stać ich na samodzielne wykonywanie bardzo kosztowych badań.

Minister od Zdrowia nadal udaje, że nie ma tematu i nie wprowadził do koszyka świadczeń, bezpłatnych badań 25 OHD. Jednocześnie zezwala na reklamy witaminy D-3 w ilości 2000 `UI jako wystarczającego uzupełnienia dziennej diety. Tak naprawdę jest to pięciokrotnie za mała wielkość. Czyli, pozory zostały zachowane, ale skutek będzie żaden.

              Podobnie jest z innymi reklamami preparatów, które już 40 lat temu wykazały swoją nieskuteczność i milczenie zarówno Ministerstwa jak i izb lekarskich, które roszczą sobie prawo do określania co jest współczesną medycyną, a co nią nie jest.

 

              Rozerwał nam się worek z tworzeniem tzw. wyższych szkół, ale nikt nie zastanowił się, skąd będziemy mieli kadry  na odpowiednim poziomie, do kształcenia młodzieży w tych zakładach? Już uzupełnia się luki osobnikami bez żadnego dorobku naukowego.

 

Wystarczyłoby wprowadzić prosty ranking szkół wyższych:

 

liczba publikacji i patentów danej szkoły podzielona przez liczbę pracowników tej szkoły i pomnożona przez 100.

                                           dorobek szkoły x 100

                                          ———————-                                         =              liczba punktów

                                          liczba pracowników szkoły

 

              Takie porównanie pozwoliłoby na określenie  miejsca danej szkoły w rankingu. Dotacje rządowe otrzymywałyby szkoły proporcjonalnie do miejsca w rankingu. Powiedzmy, pierwsze 10 miejsc 100%, a pozostałe odpowiednio mniej.

 

No! ale to trzeba myśleć, czego trudno oczekiwać od urzędników.

 

              Proszę pamiętać, że nauka zna pojęcie współczynnika psi, czyli ilorazu korzyści z danej metody, wynalazku do skutków negatywnych. Można więc łatwo sprawdzić, czy ten rozrost szkół wyższych do astonomicznej liczby ponad 470, w jakikolwiek sposób podniósł innowacyjność polskiej nauki. Przypomnę, Niemcy kraj prawie trzy razy liczebniejszy od Polski posiada tylko ok. 80 wyższych szkół. Polska produkuje rocznie ok. 150 patentów, a Niemcy 17 500.

 

              Poniżej przytoczę przykłady, że wiedza tych szkółek nijak się ma do problemów, z jakimi musi się borykać społeczeństwo, opłacające tych pożal się Panie Boże „naukowców”.

              Sami możecie się przekonać Szanowni Czytelnicy, że ani biuletyny izb lekarskich, ani sanepidy, nie ruszają tematu plastyfikatorów.

 

Ad rem.

              Produkty i komponenty z tworzyw sztucznych są  częścią codziennego życia większości ludzi.

              Można je znaleźć wszędzie: w zasłonach prysznicowych, papierowych kubkach  do napojów, torbach do przechowywania żywności, torebkach z herbatą, gumach do żucia. Nawet niedopałki papierosów zawierają plastik.

Plastik znaleziono w 24 markowych piwach.

              Już w 2010 roku Harvard News podał:

„ Scenariusz koszmaru polega na tym, że pewnego dnia dowiadujemy się, iż o wiele więcej naszych codziennych zaburzeń, takich jak bezpłodność, rak, może być spowodowana bisfenolem A.  Ujawnia się dopiero po skumulowaniu ekspozycji. Ale do tego czasu wszyscy nagromadzimy tyle ekspozycji, że jest już za późno na odwrócenie skutków. Można to samo powiedzieć o innych substancjach.”

 

              A co my widzimy np. w reklamach rządowych?

              Widzimy, że ten palstik gromadzi się w oceanach i  wnętrzach biednych wielorybów, co jest faktem, ale nie widzimy żadnych posunięć rządowych w ograniczeniu czy nawet tylko ostrzeganiu ludności przed tym niebezpieczeństwem.

Od 30 lat wiemy o rakotwórczym działaniu glifosatu, czyli Raundupu, ale rząd nie zdołał wprowadzić do koszyka świadczeń NFZ konieczności prowadzenia badań, szczególnie dzieci, na tę toksynę.

              Sam musisz dojść do wniosku Dobry Człeku, z czego wynika takie lekceważenie zdrowia i życia społeczeństwa przez  aktorów sceny politycznej, grających wg scenariusza koncernów.

              Badania norweskie ujawniły, że palstyfikatory znajdują się w kremie do rąk, pastach do zębów, pastach do golenia, żelach pod prysznic. Oprócz ftalanów, aż 90% badanych miało również  bisfenol i triclosan, inny rakotwórczy związek wycofany już przed laty.

              Okazało się również, że wysoki poziom bisfenolu jest związany ze spożyciem takich produktów jak chleb, tłuszcze jadalne czy nawet różnego rodzaju napoje z butelek plastikowych.

              Prawie 50% badanych miało parabeny w moczu, chociaż częściej stwierdzano je u kobiet. Wydaje się, że wynika to z faktu stosowania parabenów w produktach do pielęgnacji ciała.

              Badacze zastrzegają, że wybrana grupa nie była reprezentatywna dla całej populacji i generalnie należy się spodziewać u ludzi dużo wyższych poziomów tych toksyn.

              Narodowy Program Toksykologiczny uważa ftalany za substancje rakotwórcze, a rząd warszawski pozwala na ich obecność na rynku spożywczym i zachowuje całkowite milczenie na ten temat, a zamiast tego, opowiada androny na temat gazetowej epidemii.

 

 

              Po przeanalizowaniu metabolitów w moczu, w grupie 8877 uczestników badań powyżej 6 roku życia odkryto, że osoby posiłkujące się  fast foodami mają znacząco wyższy poziom tych toksyn, aniżeli osoby, które nie jedzą tych produktów.

              Problem staje się poważniejszy, ponieważ agencja DARPA  [ Pentagon] przyznała Uniwersytetowi Stanowemu w IOWA  dotację w wysokości 2.7 miliona dolarów na opracowanie procesu, w którym żywność jest wytwarzana z odpadów palstikowych i papierowych. Podobno ma to służyć karmieniu żołnierzy? Szacują, że cały projekt może kosztować 7.8 miliona dolarów. Komunikat prasowy Uniwersytetu podkreśla, że może to być dobra droga do zwalczania głodu na świecie.

 

Przechodząc do szczegółów.

              W  USA w 2018 roku, branża butelek dla dzieci została wyceniona na 2,6 miliarda dolarów, w tym segment pastikowy stanowi 44.1%

Wniosek;

              Szanowna Matko, uciekaj od plastiku tak szybko jak tylko możesz!

Jak wynika z przeglądu literatury, w USA przeciętny człowiek wypija dziennie 1769 cząstek plastiku z wody z kranu.  Badania wykazały, że 94.5% próbek wody wodociągowej zawiera włókna plastikowe, podobnie jak 82.4% próbek z wody z Indii .

              Jak wiadomo, na stronach sanepidów takiej informacji nie znajdujemy. A Główny  Inspektor Sanitarny p. Pinkos zajmuje się głównie handlem szczepionkami i cała jego isntytucja jest umieszczona na liście handlowej we Frankfurcie czy USA vide dakowski.pl

              Nie jest to bezpodstawne umieszczenie, ponieważ sanepidy raz w roku ogłaszają tzw. „żółty tydzień” i twierdzą, że sprzedają szczepionki o 30% taniej. To znaczy, że  przez pozostale 51 tygodni sprzedają szczepionki o 30% drożej. Biorac pod uwagę średnio liczbę szczepień przymusowych rocznie,  8 - 10 milionów pomnożonych przez średni koszt szczepionki, to wychodzą z tego miliardy. Jest więc podstawa do rejestracji w Izbie Handlowej we Frankfurcie.

 

Przykładowo.

              Szczepionka Gardasil kosztowała w Chinach w przeliczeniu 800 złotych, a w Polsce sprzedawano ją za 1500 złotych. Kto inkasował nadwyżkę?

              Obecna szczepionka  na stiupida-19, kosztuje w Anglii nieco ponad 3 dolary, czyli 12 złotych. Przy zakupie 60 milionów dawek, wynosi to ponad 700 milionów. To dlaczego p. Minister Kosiński - geolog z desantu londyńskiego twierdzi, że na zakup szczepionek wydano 2 miliardy?

Kto zainkasował 1miliard 300 milionów nadwyżki?

To jest taka sama afera jak z respiratorami opisana przez p. Sumińskiego!.

 

              Na te proste pytania musisz sobie sam odpowiedzieć, Sznowny Czytelniku.

Problemy zdrowotne powstałe z powodu spożywania palstyfikatorów, także będziesz musiał sam rozwiązywać, ponieważ na obecnych uczelniach medycznych o tym się nie wspomina.

 

I tak:

              BPA  prowadzi do nieprawidłowego rozwoju mózgu, piersi i prostaty. Wynika to z faktu, że spełnia rolę syntetycznego  hormonu naśladującego estrogeny, podobnie jak ftalany.

 

              Ftalany, powodują niezwykle silne zaburzenia hormonalne, powodujące u samców wielu gatunków rozwój cech żeńskich.  Poprzez zaburzenia hormonalne ftalany mogą wywoływać raka jader, niską liczbę plemników, wady narządów wielu gatunków, nawet wielorybów.

 

              Badania  przeprowadzone przez American Chemical Society wykazały, że kobiety narażone w czasie ciąży na ftalany z opakowań żywnościowych, artykułów tzw. higieny osobistej, zwiększają ryzyko poronień pomiędzy 5, a 13 tygodniem ciąży. Jezeli dodamy to tego Polisorbat 80 zawarty w szczepionkach i produktach medycznych np. Nospie, to wyjaśnia nam problem samoistnych poronień. Dziwne, że obecny  PT Episkopat tak głośno protestuje przeciw skrobankom, a zupełnym milczeniem traktuje mordowanie dzieci chemicznymi środkami?

              Prace z Uniwersytetu Columbia wyjaśniają, dlaczego u dzieci występuje większe ryzyko zachorwania na astmę, gdy ich matki mają wysoki poziom ftalanów we krwi.

              Wysoki poziom ftalanów powoduje obniżenie poziomu witaminy D-3, a to z kolei może potęgować występowanie depresji, przewlekłych bóli migrenowych, osłabienie funkcji poznawczych u osób starszych.

              Wiadomo także, wszystkim zainteresowanym z wyjątkiem urzędników Izb Lekarskich i Ministerialnych,  że estrogeny środowiskowe mają wielopokoleniowy wpływ na zdrowie.

 

              Jak możemy się sami przekonać, żaden rząd warszawski, ani urzędnicy izb lekarskich nie dorośli do tego problemu, zajęci wykonywaniem poleceń satrszych i mądrzejszych.

Sami musicie się domyśleć Szanowni Czytelnicy, dlaczego tak się dzieje?

Czy to tylko brak wiedzy, czy też dowód wprost, że jesteśmy kolonią?

 

 

Jak zmniejszyć narażenie:

unikaj plastikowych naczyń do przechowywania żywności,

unikaj palstikowych zabawek dla dzieci. Nie dawaj dziecka do przedszkola, w którym dominuje palstik,

unikaj kosmetyków zawierających ftalany czy triscolan,

unikaj produktów z oznaczeniem-  zapach -, tam wszędzie znajdują się ftalany,

nie stosuj w kuchenkach mikrofalowych pojemników plastikowych,

często oczyszczaj rolety plastikowe,

dużo leków posiada plastikowe otoczki,

jedz produkty świeże, a nie pakowane,

używaj szklanych butelek dla dzieci,

warzywa i owoce przenoś i przechowuj w szklanych lub papierowych torbach,

pij z naczyń szklanych, nigdy z palstikowych czy aluminiowych,                

unikaj past do zębów, mycie ciepłą wodą lepiej czyści, aniżeli pasty.

 

       Który skrzywdziłeś

 

 

„Który skrzywdziłeś człowieka prostego,

 

Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,

 

Gromadę błaznów koło siebie mając

Na pomieszanie dobrego i złego.

 

Choćby przed tobą wszyscy się skłonili

 

Cnotę i mądrość tobie przypisując,

 

Złote medale na twoją cześć kując radzi,

 

że jeszcze jeden dzień przeżyli.

 

Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta

 

Możesz go zabić - narodzi się nowy,

 

Spisane będą czyny i rozmowy.

 

Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy

 

I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta „.                                                                                           

 

                                                               Cz.Miłosz

 

 

 

dan w dniu św. Leandra z Sewili tj 27 lutego 2020 roku

 

Żywot św. Leandra zostawił nam św. Izydor, jego brat i następca na stolicy metropolitalnej w Sewilli. Leander urodził się w połowie VI w. w hiszpańskiej Kartagenie. Jego braćmi byli św. Izydor (+ 636) i św. Fulgencjusz (+ 633), a siostrą - św. Florentyna (+ ok. 611). Już jako młodzieniec wybrał życie zakonne. Inne jednak były wobec niego zamiary Boże: niedługo został wyniesiony do godności arcybiskupa w Sewilli. Dzięki swojej wiedzy i wymowie zdołał pozyskać dla wiary św. Hermenegilda, syna króla Wizygotów hiszpańskich, którzy wówczas wyznawali arianizm. Naraził się przez to królowi, Leowigildowi, przez którego został skazany na wygnanie. Po śmierci króla wrócił do kraju. Zdołał pozyskać dla Kościoła katolickiego króla Rekkareda, z którym cały naród przeszedł na łono Kościoła, porzucając herezję ariańską.

Pełen zasług, Leander zmarł 13 marca roku 600 lub 601. Brewiarz.