Czytelniku,
Poniżej przykład zagmatwanej historii Europy, gdzie od aksamitnej rewolucji w Anglii, utworzenia rezerwy cząstkowej i Bank of England historia została zmieniona i sfałszowana.
Mit o trójkolorze i prawdzie, której ci nie mówią.
FLAGA BEZ KORZENI
Co roku nadchodzi 14 marca i punktualnie rozpoczyna się
zwykła patriotyczna liturgia. Uroczyste przemówienia. Świętowania. Retoryka.
Włoska trójkolorowa jest opowiedziana tak, jakby była wiecznym symbolem,
zrodzonym z głębokiej historii danego narodu.
Ale wystarczy sięgnąć powierzchni i odkryć znacznie mniej
epicką prawdę.
Nie pochodzi z dawnej tradycji.
Nie rodzi się z ludu, który przez wieki rozpoznawał siebie w
tych kolorach.
Narodził się w czasie rewolucji jakobińskich XVIII wieku.
W 1794 roku dwóch bolońskich studentów – Giovanni Battista De
Rolandis i Luigi Zamboni – przyjęło kokardę Rewolucji Francuskiej jako swój
symbol. Nie wymyślają flagi zakorzenionej w historii półwyspu bez zjednoczonej
historii.
Biorą europejski model polityczny i reinterpretują go. Nie
wymyślają nowej flagi.
Biorą polityczny model Rewolucji Francuskiej i reinterpretują
go.
Niebieski zmienia się w zielony.
Tak narodził się pierwszy zarodek trójkoloru.
Nie flaga, która rosła przez wieki.
Nie symbol zrodzony z historii cywilizacji.
I jest to całkowicie zgodne z tym, co wydarzy się dalej.
Bo państwo włoskie również narodzi się w ten sam sposób.
Nie jako naturalna ewolucja cywilizacji unitarnej, lecz jako
konstrukcja polityczna XIX wieku, kierowana przez monarchię sabaudzką, która
decyduje się podbijać terytoria krwią i przemocą, bez jednolitych historii, z
zupełnie innymi tożsamościami i tradycjami.
Państwo budowane przy stole.
A flaga staje się doskonałym symbolem tej operacji.
Potem pojawia się retoryka.
Wolność.
Równość.
Braterstwo.
Miłe słowa.
Ale gdy trójkolor dociera na południe i na Sycylię, co tak
naprawdę ze sobą przynosi?
Port:
– okupacja wojskowa
– represje
– sądy nadzwyczajne
– strzelaniny
– zniszczenie gospodarki sycylii
Daleko od braterstwa. Daleko mi do równości.
Trójkolorowy wieje na fortach, gdzie więzieni są
Sycylijczycy, na placach, gdzie tłumi się powstania ludowe, na terenach
wiejskich, gdzie całe ludności traktowane są jak terytoria do podboju.
Dla Sycylii ta flaga nie oznacza wyzwolenia.
Oznacza to początek nowej dominacji politycznej.
Ale jest prawda, która zawsze jest ukryta w oficjalnej
narracji.
Sycylia już miała flagę.
Żółto-czerwona flaga z Triskelion powstała w 1282 roku,
podczas nieszporów sycylijskich.
Narodził się, gdy lud Sycylijczyków zbuntował się przeciwko
okupacji Andegawenów.
Narodził się z ludowego powstania.
Narodził się z wojny o wyzwolenie.
Narodzi się z ludu, który rości sobie prawo do swojej
suwerenności.
Tajemnica Palermo.
Czerwień Corleone.
Triscele, tysiącletni symbol wyspy.
To jest flaga zrodzona z prawdziwej historii narodu.
Nie z rewolucyjnej mody.
Nie z ideologii politycznej.
Nie z projektu państwowego.
I właśnie w tym tkwi cała różnica.
1794: Rodzi się symbol polityczny.
1282: Narodziła się flaga wyzwolenia.
Pięć wieków później.
Pięć wieków historii.
Pięć wieków oddzielających symbol zbudowany od symbolu
urodzonego w danym narodzie.
Bo podczas gdy w 1794 roku naśladowano symbole rewolucji
europejskich, w 1282 Sycylijczycy walczyli o wolność i przewidywali rewolucję
francuską!
1794: imitacja.
1282: wyzwolenie.
I wtedy pytanie staje się nieuniknione.
Dlaczego cywilizacja śródziemnomorska z ponad dwutysięczną
historią miałaby identyfikować się z flagą narodzoną pięć wieków po własnej?
Dlaczego Sycylia, która już w 1282 roku miała własny
sztandar, miałaby uznawać się za symbol zrodzony w ramach ideologicznej
rewolucji XVIII wieku?
Odpowiedź jest prosta.
Bo oficjalną historię piszą zwycięzcy.
Ale pamięć o narodach jest dłuższa niż propaganda państw.
A każdy naród, który chce wrócić wolny, musi przede wszystkim
pamiętać, kim był przed podbojem.
Sycylia nie urodziła się w 1861 roku.
Sycylia istnieje od tysiącleci.
A gdy w 1282 roku Sycylijczycy powstali podczas nieszporów,
nie machali flagą wynalezioną trzy dni wcześniej.
Bronił swojej ziemi, swojej tożsamości, swojej suwerenności.
Bo prawdziwe symbole nie są wymyślane.
Prawdziwe symbole rodzą się z ludzi.
A Sycylia już w 1282 roku wybrała własny symbol.
Na długo przed tym, jak ktokolwiek wymyślił naród w 1861
roku.
ZAPAMIĘTAJ TO
1794: imitacja.
1282: wyzwolenie.
Pięć wieków historii oddziela importowany symbol od symbolu
narodu.
W rewolucyjnych salonach rodzi się flaga.
Drugi narodził się z powstania ludowego.
Sycylia już miała flagę, gdy Włochy jeszcze nie istniały.
1282: Lud buntuje się.
1861: Państwo zwycięża.
I być może problemem nie leży flaga.
Problemem jest pamięć.
Bo przez ponad 160 lat uczono nas, by patrzeć ku Turynu,
Mediolanowi, Rzymowi, historii napisanej przez zwycięzców.
Ale każdy naród, który chce wrócić wolny, musi przede
wszystkim pamiętać, kim był przed podbojem.
Sycylia nie urodziła się w 1861 roku.
Sycylia istnieje od tysiącleci.
A gdy w 1282 roku Sycylijczycy powstali podczas nieszporów,
nie machali flagą wynalezioną trzy dni wcześniej.
Bronił swojej ziemi, swojej tożsamości, swojej suwerenności.
Ta żółto-czerwona flaga z Triscele nie narodziła się w
pałacach.
Narodził się w historii.
I właśnie to przeraża systemy władzy.
Bo prawdziwe symbole nie są wymyślane.
Prawdziwe symbole rodzą się z ludzi.
Patrizia Stabile
Pobrano z :14 MARCA: SKOPIOWANA FLAGA I WYMYŚLONA FLAGA – Alta Terra di Lavoro
