sobota, 24 października 2015

Jak cenzura watykańska i niemiecka zrobiła z Jagiełły dzikusa, na przykładzie modułowego mostu spod Grunwaldu w 1410 r.

Interpretacja naszej historii jest w większości podawana przez naszych idiotów z tytułami naukowymi i preparowana przez bardzo indeligętną papkę niemiecko-watykańską.
Nigdy nie mogę się nadziwić, że nikt nie zwraca w naszej historii uwagi, że nasze zwycięstwa jak już wygramy jakieś bitwy albo spuscimy łomot Ruskom albo Niemcom to jedne rzeczy są powoli wymazywane i niektórych zasrańców naglosaskich nazywane wygraną przez przypadek albo jeszcze lepiej Cudami, albo zostaje jeszcze najlepsza interpretacja podawana przez najlepszego kabareciarza interpretacji naszej historii Pana Grzegorza Brauna, czyli że wszystkiemu są winni żydzi albo masoni.
No cóż głupich nie sieją tylko sami się rdzą. Prawda jest banalna i prosta - jedni czytają i powiększają swoją wiedzęi starają się wyciągać wnioski ze swoich błędów aby osiągnąć sukces a drudzy się modlą i czekają na cud. I kto zwycięża w większości wypadków, Ci wygrywają co czytają i gromadzą wiedzę i wiedzą potem jak ją zastosować. A ci co czekają na cud zawsz dostają bęcki i zostają ograbieni. Znów wraca przysłowie czemuś biedny, boś głupi a głupiś boś biedny.
Nasz Władek Jagiełło głupim katolikiem nie był, tylko sprytnym, inteligentnym i przewidującym  gościem. Dziś sam się zastanawiam jak wielką potwarzą i rzeczą niepojętą dla Rzymu i Niemców było to dostali bęcki. Potem juz starali się dodawać różne epitety i zochydzać i przekręcać swoją klęskę.
Spróbujmy na przykładzie modułowego mostu drewnianego, którego użył Jagiełło do przeprawy przez Wisłę swoich wojsk, aby obejść i przechytrzyć Krzyżaków, którzy czekali na Polaków przy jedynym brodzie na Wisle.
Z kroniki Jana Długosza wiemy, że powierzył król Władysław  staroście  radomskiemu Dobrogostowi Czarnemu z Odrzywołu, szlachcicowi herbu  Nałęcz.  Budował zaś ten most w Kozienicach na koszt króla potajemnie pewien  znakomity  mistrz Jarosław.
Natomiast podstawowe pytanie, skąd wziął pomysł na ten most, ano dlatego, że otaczał się ludzmi oczytanymi i sprytnymi o szerokich horyzontach myślowych.
Książką, na której się wzorował i z której zaczerpną pomysł albo takowy został mu przedstawiony była publikacja Konrada Kyesera zatytułowana Bellifortis.
 
 
Napisał on swój traktat między 1402 a 1405 r, kiedy został wygnany z Pragi do rodzimego Eichstatt.
Bellifortis został napisany po łacinie i zawierał wiele skomplikowanych ilustracje wojny broni.  Podręcznik omawia konstrukcje maszyn i technologii, które były stare i nowe. Zawiera opisy konstrukcji takich jak trybeusze, tarany, RUCHOME PRZENOŚNE MOSTY, armaty, rakiety, rydwany, statki, młyny, skalowanie drabin, materiały łatwopalne, kusze oraz narzędzia tortur.
Był zafascynowany Aleksandrem Macedońskim jako genialnego stratega, ale także jako kontruktora konstrukcji militarnych.
Ciekawostką jest, że publikacja ta nie była publikowana do 1967 r. Zachował sie jedyny egzemplarz na Uniwersytecie w Getyndze z datą 1405. 
Tak wygląda pierwowzór mostu modułowego, który kazał wybudować Jagiełło.
 
Powyżej jest jedna z rycin publikacji Konrada Kyesera.
Została ona zaczerpnięta z obecnie zdigitalizowanej. Link poniżej
 
Tak więc obalamy kolejny mit z naszej historii. My nie musimy leczyć żadnych kompleksów, bo ich nie powinnismy mieć. Jesteśmy zdolnym narodem. Aby nasz kraj zohydzić wszędzie, gdzie sie dało nazywano nas dzikusami biegające w skórach po puszczach. Tymczasem poprzez  ekspansję Niemców daliśmy sobie samym wbić kompleksy, a Watykan zniszczył naszą wewnętrzną duchowość poprzez eksport monopolu wiary i prowokując nas do swoich interesów jak wojny i określone zachowania polityczne. Należy tu odróżnić formę chrześcijańską jaka wykształciła się w Polsce i z której powinnismy być dumni, ale ona objawiała się zawsze wolnoscią wiary i tolerancją dla innych , czego najlepszym przykładem jest osoba Paweła Włodkowica,  polskiego pisarza politycznego i religijnego, prawnika, rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego, członek poselstwa na sobór w Konstancji.. Ale o nim kiedy indziej.
 
 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza