Czytelniku,
Poniżej jeden z kolejnych już bezpośrednich przekazów z
naszej historii.
SFAŁSZOWANE MAMY WSZYSTKO OD POCZĄTKU.
Aby poznać przekazy naszej
musimy na dzień dobry sięgnąć do przekazów przedrozbiorowych i to najlepiej nie
objętych zniekształceniem i zafałszowaniem przez tych co nam to robią od ponad 300
lat. Nie będę się tu znęcał naj naszymi historykami od siedmiu boleści, bo po
prostu szkoda na nich czasu.
Poniższa pozycja ma dwie
zasadnicze zalety. Jest przekazem bezpośrednim, jest pozycją przedrozbiorową i
nie była objęta zafałszowaniem. Pozycja zawiera pewne luki, które dopiero po
zestawieniu z innymi pozycjami prostują pewne rzeczy.
Bp Stanisław Łubieński
Żywoty Biskupów Płockich
Streszczenie przywileju
królewskiego
Filip, z Bożej łaski król
Hiszpanii i Indii, Katolicki Archidiuk Austrii, Książę Burgundii, Brabancji itd.
Najjaśniejszy książę Belgów swoim dyplomem ustanowił, aby nikt nie ważył się
drukować w Belgii ani sprowadzać do prowincji Niderlandów wydrukowanych gdzie
indziej, ani wystawiać na sprzedaż dwóch części Dzieł pośmiertnych Stanisława
Łubieńskiego, Biskupa Płockiego , bez zgody Jana Meursiusa, typografa
antwerpskiego, w ciągu dziesięciu lat. Kto postąpi inaczej, oprócz konfiskaty
egzemplarzy, zostanie ukarany grzywną w
wysokości trzydziestu florenów za każdą taką księgę. Szerzej wyłożono to w piśmie
danym w Brukseli roku 1643, dnia 7 stycznia.
Podpisał
Steenhuyse.
„Wstęp autora
Fundamenty religii chrześcijańskiej
w Polsce – czy zechcesz nazywać ją Wandalią czy Gotią, pod którymi tytułami
pierwsi królowie Polski aż do Bolesława Śmiałego panowali…...”
I tutaj mamy pierwszą
ciekawostkę. Czy słyszałeś czytelniku, a by nasi historycy wymieniali naszych władców z wyżej wymienionymi tytułami. Oczywiście że
nie, bo bazują na przekazach ocenzurowanych i sfałszowanych.
„…Tę legację rozdziela
najznakomitszy pisarz Roczników Kościelnych kardynał Cezar Baroniusz: uważa on,
że Egidiusz, biskup tuskulański został wprawdzie wysłany do Polski, ale
towarzyszy owego przyszłego trudu wysłano do jakichś nie wiadomo jakichś
Wandalów, których miał być Mieszko; ale bowiem, po tym jak wspomniał o legacji
wysłanej do Polski, dodaje O innej legacji wysłanej przez tego samego papieża
do Wandalii tak pisze Stanisław Orzechowski Rusin: „Na wezwanie pewnych
pobożnych mężów (są to słowa Orzechowskiego , Polaka piszącego o swoich
Polakach) usłyszawszy, że za monarchą Mieszkiem (był to pierwszy w Polsce
zwanej wtedy Wandalią, chrześcijański książę) jest jakieś miasto Boże, którego
zwierzchnikiem jest Piotr Rzymski, w którego rękach jest najwyższa władza
uwalniania ludzi z niewoli diabła na wolność Chrystusa, od tego samego Zwierzchnika
Miasta, za sprawą monarchii Mieszka, wybłagaliśmy pomoc przeciw mocy diabła. I
tak Jan XIII Wikariusz Jezusa Chrystusa, następca Szymona Piotra wezwany przez monarchę
senat i lud, wysłał do nas, Wandalów i Lechitów , mężów bardzo uczonych Włochów,
mianowicie: Willibalda, Prochora, Jordana, Gotfryda, Lucydusa, Angelota,
Oktawiana, Juliana. Ci mieli monarchę Mieszka i nasz poddany lud obmyć z grzechu pierworodnego wodę świętego chrztu
i przenieść obmytych i oczyszczonych z miasta
diabła do miasta Bożego, i poświęcić Kościołowi Chrystusa, co też się stało. Albowiem
Ci najświętsi mężowie, wkroczywszy do Wandalii ( czy wolisz nazywać ją Polską),
przepowiadali nam Chrystusa i Jego łaskę, przez która Bóg nas powołał do wspólnoty
swoich świętych, ludzi gromadnie do rzek przybywających chrzcili, bałwany z
Wandalii usuwali”
Dodaje Boroniusz: Jak zaś
cesarz Otto pomógł w utwierdzeniu Kościoła Wandalów, powiemy niżej, we
właściwym miejscu. Że była to legacja odmienna od tej, która została wysłana do
Polski, wyrażnie wskazuje różnica legatów i wiele innych okoliczności. A, że
słyszysz, że pod nazwą Wandalów rozumiani są Słowianie wiedz, że
Słowiańszczyzna podzielona jest na wiele bardzo rozległych prowincji, a między
innymi zawarta jest Wandalia; a że wszystkie one zostały nawrócone na wiarę
Chrystusową, to, co o tychże prowincjach niżej powiemy, wyjaśni - tyle Boroniusz”
Zadaj sobie pytanie czytelniku
dlaczego nie została przetłumaczona na język polski pozycja kardynała Cezarego Baroniusza , chyba już się domyślasz.
„A zatem Wandalowie to
Polacy,i że ta legacja Egidiusza Rzymianina, biskupa tuskulańskiego. Kardynała,
wraz z wyliczonymi towarzyszami, pierwszymi w Polsce biskupami, była skierowana
do Polaków (czy wolisz mówić: Wandalów) , dość jest udowodnione z samych
dokumentów Archiwum Rzymskiego. I nie można
w tym roku wskazać ani dowieść, żeby był inny Mieszko, który by panował w innej
Wandalii niż Polska. I oczywiste jest, że Wandalowie od rzeki Wisły, która
wypływa z gór karpackich oddzielających Węgry od Polski, i przecina Polskę
przez środek, tak są nazwani . Wiemy wprawdzie, że w dawniejszych czasach
szerzej rozciągało się państwo Wandalów ….”
Pozostawię bez komentarza
Angelot
„ Gdy Egidiusz, biskup tuskolański,
kardynał, legat papieża Jana XIII z najwyższą władzą do ukształtowania stanu Kościoła
polskiego lub wandalskiego , ogromne terytorium państwa polskiego lub
wandalskiego objąwszy umysłem i oczyma, na szeroko rozciągające się diecezje
podzielił, rozdzielił je między towarzyszy legacji, którzy mieli być raczej
wysłani do sprawowania nowych biskupstw w Wandali, czyli Polsce…”
Czy mamy swoją przeszłość
mamy.
„Tegoż samego księcia
nalegania, zupełnie przyjęte i podjęte postanowienie głoszenie Słowa Bożego barbarzyńskim
narodom Prusom naglące, arcybiskupstwo gnieźnieńskie po zmarłym Robercie
opróżnione, objąć wielkimi prośbami zmusił: którym, gdy trzy lata zarządzał,
żarliwą żądzą osiągnięcia męczeństwa, podstawiwszy na swoje miejsce i w
arcybiskupstwie zostawiwszy brata rodzimego Radzimem zwanego (czy też
Gaudentego, imię wandalskie na łacińskie przełożone, wolisz powiedzieć ), do
Prus z kilkoma mężami pobożnymi udał się.
Gdzie Słowo Boże siejąc dzielnie, ledwie z jakimkolwiek pożądanym owocem, gdy
Chrystusowi przy poświęconych ołtarzach tajemniczą ofiarę składał, przez barbarzyńców
zabity, upragniona palmę męczeństwa otrzymał.”
Tu mamy fragment imion jakie u
nas się często pojawiają i dotyczą jednej postaci i jakiego języka na jaki były
tłumaczone.
„Tego tak wielkiego męża nie
tylko widzieć mógł Marcjalis, biskup płocki, ale także jego przednimi czynami,
szczególna ku Bogu miłością, do wiary chrześcijańskiej gorliwie krzewionej być
pobudzany . Temuż samemu Marcjalisowi, biskupowi płockiemu, za życia sława
cudów, które przy zwłokach św. Wojciecha przez Prusów zabitych do Gniezna
odwiezionych słyszał, pobudzony cesarz Otto pokojowo do Polski przybył, i
uprzejmie przez Bolesława monarchę przyjęty, darami i wspaniałymi podarunkami
obsypany , koronę królewską nie tyle swoim autorytetem , co papieża Sylwestra
II, którego ze sobą diakona kardynała legata z boku w orszaku miał, na głowę
Bolesława wkłada, i królem być rozkazuje.”
Narracje u na s mamy inną……….
„Ale jak haniebnie Dytmar
błądzi, gdy przybycie cesarza do Gniezna opisuje posłuchajmy Ujrzawszy mówi, z daleka Gniezno miasto upragnione,
bosymi stopami pokornie przybył, i przez biskupa tegoż miasta Ungera czcigodnie
przyjęty, do kościoła wprowadzony zostaje i o łaskę Chrystusa dla siebie uproszenia
Męczennika wstawiennictwem obfitymi łzami jest wzywany. Zamilczmy tu trochę o
stylu i od Dytmara się zapytajmy; któregoż miasta biskupem był Ungerus? Odpowie
on nieco dalej, że był biskupem poznańskim; dlaczego więc do Gniezna go
przypisuje, skoro wtedy Radzima, brata rodzimego św. Wojciecha, arcybiskupa
Gniezna miał?
Niemcy kłamali, kłamią i będą kłamać
i tak to wygląda, że duża część ich przekazów jest kłamstwem lub ich wymysłem.
„…jak i Polacy, zwanym (których
Gotami kiedyś nazywała starożytność, że żadnymi miastami nie byli związani, i
zawsze oręż noszący do boju Gotowi, czy po wandalski Gotowi się zwali)
Mamy wyjaśnienie skąd się wzięła
nazwa Gotów.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz