niedziela, 17 maja 2026

Oleg Zakirow - oficer KGB, który pomógł w odkrywaniu prawdy o Katyniu

 Cytelniku,

W swojej historii nie możemy zapomnieć na Olegu Zakirowie.


Oficer KGB Oleg Zakirow, który w latach 80. na własną rękę badał sprawę zbrodni katyńskiej, zmarł 18 kwietnia w wieku 65 lat.

Zakirow był prawnikiem pochodzącym z Uzbekistanu. W 1975 r. wstąpił do KGB. Przez dwa lata służył w Afganistanie, w 1985 r. został awansowany na majora. Zainteresował się sowieckimi prześladowaniami w 1981 r., gdy dowiedział się, że jego dziadek Madamin Chodżajew Chałchodżu został zamordowany w czasach stalinowskiego terroru.

 

Podjął własne śledztwo w sprawie Katynia jeszcze w czasach Związku Sowieckiego. Był wtedy funkcjonariuszem smoleńskiego KGB. Próbował ustalić, ilu Polaków zamordowano w Katyniu, dotarł do świadków i morderców z NKWD, którzy byli sprawcami zbrodni. Zgromadził też materiały o mordowaniu Polaków w latach 30.

W końcu napisał do przełożonych, że dacze budowane przez KGB stoją w lasku Kozie Góry, czyli dokładnie na grobach Polaków. Wtedy cierpliwość przełożonych się skończyła. Zakirowowi zamknięto dostęp do archiwum i zakazano prowadzenia dochodzeń

- pisze Ewa Łosińska, w komunikacie IPN na temat śmierci Zakirowa.

Działania Olega Zakirowa nie spodobały się KGB. Podsłuchiwano go i szukano na niego haków. Ostatecznie w 1991 r. usunięto go z KGB.

To co robił potraktowali jako zdradę. A KGB zdrady nie wybacza nigdy. Zakirow został wyrzucony z pracy, był zastraszany, grożono mu śmiercią. Musiał uciekać do Polski… i przeżył tu wielkie, życiowe rozczarowanie

- mówi Piotr Zychowicz.

Zakirow przyjechał do Polski w 1998 z żoną i córką. Na początku żył w skrajnej biedzie. Pracował na budowie, był nawet zmuszony do żebrania na ulicy.

Wcześniej wiele mi obiecywano. I to obiecywał nie byle kto. Czołowy polski dyplomata w Rosji, który później zrobił w Polsce zawrotną karierę, był ministrem. Osobiście zapewniał mnie, że Polska zatroszczy się o człowieka, który badał Katyń. Że dostanę mieszkanie, stopień wojskowy, przyzwoitą pracę. Ale gdy przyjechałem nikt nie chciał ze mną gadać. Przykro to mówić, ale zostałem oszukany

- mówił Zakirow w wywiadzie z Piotrem Zychowiczem, opublikowanym w książce "Sowieci".

W 2002 r. prezydent Aleksander Kwaśniewski przyznał Zakirowowi Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, polskie obywatelstwo i rentę w wysokości 1500 zł. - Na początku odmawiałem jego przyjęcia, ale w końcu dałem się namówić. No cóż, powiedziałem, przypnę go sobie do ubrania i jak będę żebrał może dostanę więcej pieniędzy - wspominał Zakirow.

 

Pogrzeb Olega Zakirowa odbył się 27 kwietnia w Łodzi na cmentarzu ewangelickim.

pobrano z:Oleg Zakirow - oficer KGB, który badał zbrodnię katyńską

niedziela, 10 maja 2026

Jesteśmy pod niewidzialnymi zaborami: pożyczka SAFE i AI, która zatrzymuje polityków


 

Gerhard z Augsburga, Mieszko książę Wandalów, czyli jak nam wymyślono Piastów i Słowian

Czytelniku,

Poniżej malutki fragment pozycji Gerharda z Augsburga, w którym znajdujemy fragment, w którym jest wymiany Mieszko jako książę Wandalów, czyli Polaków.

W wyniku dezinformacji pruskiej i potem powielanej przez Niemców wymyślono nam Piastów i Słowian. Nasze niemoty umowysłowe zwane historykami pominę

Pozostaje pytanie jak to zrobiono?

Gerhard z Augsburga napisał życiorys biskupa Ulryka, w latach 982–993 prepozyt katedralny który rządził diecezją przez 50 lat (923–973). Od około 952/955 roku Gerhard jest naocznym świadkiem i bliskim współpracownikiem biskupa. W relacji swojego pierwszego biografa Ulrich jest mniej bohaterem bitwy pod Lechfeld przeciwko Węgrom (955), a bardziej liturgistą i administratorem swojej dużej diecezji. Jako liturgista Ulrich obchodzi rok kościelny z największą oddaniem, zwłaszcza w okresie Męki Pańskiej i Wielkanocy; Jako administrator nie szczędzi wysiłku, by odwiedzać nawet najbardziej odległe części diecezji. Żywotopis został odczytany w 993 roku na synodzie laterańskim w Rzymie, gdzie zgromadzenie zaleciło czci Ulryka biskupom i opatom Galii i Germanii.

Ulrich jest pierwszym świętym oficjalnie kanonizowanym w Rzymie.

Żywot świętego Ulryka Biskupa

„Innym razem także  pewien książę Wandalów, imieniem Misico strzała zatruta w ramę został zraniony…..”


 



Dezinformacja jest na każdym kroku. Zacznijmy od pierwszej dezinformacji:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Mieszko_I

Mieszko I (ur. 922–945, zm. 25 maja 992) – władca Polski z dynastii Piastów sprawujący władzę od ok. 960 roku. Ojciec Bolesława I Chrobrego, Świętosławy-Sygrydy, Mieszka, Lamberta i Świętopełka. Brat Czcibora. Po kądzieli dziadek Kanuta Wielkiego.

Mieszko I to historyczny pierwszy władca Polan, uważany zarazem za faktycznego twórcę państwowości polskiej.

 

Nasze cymbały na uniwersytetach nic nie umieją powiązać ze sobą, a o tym że swoją wiedzą w większości z fałszywek pominę.

Dobra teraz trzeba podać konkretny przykład następnej dezinformacji, którą nam włożono.

Bierzemy pozycję największego dezinformatora Joachima Lelewela (1786-1861) Dzieje polski które stryj synowcom swoim opowiedział

https://archive.org/details/dziejepolskikto00rgoog/page/75/mode/2up

Zaczyna od przejścia do dziejów pewnych, to właśnie ten pastuch utworzył nam dzieje bajeczne

Zaczyna więc

Dzieje Polski

Wstęp

Polacy albo Lechici, podobnie jak Czesi, Rusini, Liryjczycy, Kroaci, Serbowie, Morawianien pochodzą od jednego szczepu wielkiego ludu, który się sam nazwał SŁOWIANAMI.

No i czytelniku już wiesz, że nasza historia jest od samego początku fikcją literacką i zmyślona nam propagandą.

Te nasze ofermy na uniwersytetach to co o nim piszą, to ręce opadają.

Ten zasraniec był jednym z prowokatorów powstania listopadowego poprzez podpuszczenie naszej młodzieży.

Sfałszowane mamy wszystko od samego początku, czy uda się to wszystko odkręcić to zobaczymy.