niedziela, 31 maja 2026
niedziela, 17 maja 2026
Oleg Zakirow - oficer KGB, który pomógł w odkrywaniu prawdy o Katyniu
Cytelniku,
W swojej historii nie możemy zapomnieć na Olegu Zakirowie.
Oficer KGB Oleg Zakirow, który w latach 80. na własną rękę
badał sprawę zbrodni katyńskiej, zmarł 18 kwietnia w wieku 65 lat.
Zakirow był prawnikiem pochodzącym z Uzbekistanu. W 1975 r.
wstąpił do KGB. Przez dwa lata służył w Afganistanie, w 1985 r. został
awansowany na majora. Zainteresował się sowieckimi prześladowaniami w 1981 r.,
gdy dowiedział się, że jego dziadek Madamin Chodżajew Chałchodżu został
zamordowany w czasach stalinowskiego terroru.
Podjął własne śledztwo w sprawie Katynia jeszcze w czasach
Związku Sowieckiego. Był wtedy funkcjonariuszem smoleńskiego KGB. Próbował
ustalić, ilu Polaków zamordowano w Katyniu, dotarł do świadków i morderców z
NKWD, którzy byli sprawcami zbrodni. Zgromadził też materiały o mordowaniu
Polaków w latach 30.
W końcu napisał do przełożonych, że dacze budowane przez KGB
stoją w lasku Kozie Góry, czyli dokładnie na grobach Polaków. Wtedy cierpliwość
przełożonych się skończyła. Zakirowowi zamknięto dostęp do archiwum i zakazano
prowadzenia dochodzeń
- pisze Ewa Łosińska, w komunikacie IPN na temat śmierci
Zakirowa.
Działania Olega Zakirowa nie spodobały się KGB. Podsłuchiwano
go i szukano na niego haków. Ostatecznie w 1991 r. usunięto go z KGB.
To co robił potraktowali jako zdradę. A KGB zdrady nie
wybacza nigdy. Zakirow został wyrzucony z pracy, był zastraszany, grożono mu
śmiercią. Musiał uciekać do Polski… i przeżył tu wielkie, życiowe rozczarowanie
- mówi Piotr Zychowicz.
Zakirow przyjechał do Polski w 1998 z żoną i córką. Na
początku żył w skrajnej biedzie. Pracował na budowie, był nawet zmuszony do
żebrania na ulicy.
Wcześniej wiele mi obiecywano. I to obiecywał nie byle kto.
Czołowy polski dyplomata w Rosji, który później zrobił w Polsce zawrotną
karierę, był ministrem. Osobiście zapewniał mnie, że Polska zatroszczy się o
człowieka, który badał Katyń. Że dostanę mieszkanie, stopień wojskowy,
przyzwoitą pracę. Ale gdy przyjechałem nikt nie chciał ze mną gadać. Przykro to
mówić, ale zostałem oszukany
- mówił Zakirow w wywiadzie z Piotrem Zychowiczem,
opublikowanym w książce "Sowieci".
W 2002 r. prezydent Aleksander Kwaśniewski przyznał
Zakirowowi Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, polskie obywatelstwo i
rentę w wysokości 1500 zł. - Na początku odmawiałem jego przyjęcia, ale w końcu
dałem się namówić. No cóż, powiedziałem, przypnę go sobie do ubrania i jak będę
żebrał może dostanę więcej pieniędzy - wspominał Zakirow.
Pogrzeb Olega Zakirowa odbył się 27 kwietnia w Łodzi na
cmentarzu ewangelickim.
niedziela, 10 maja 2026
Gerhard z Augsburga, Mieszko książę Wandalów, czyli jak nam wymyślono Piastów i Słowian
Czytelniku,
Poniżej malutki fragment pozycji Gerharda z Augsburga, w
którym znajdujemy fragment, w którym jest wymiany Mieszko jako książę Wandalów,
czyli Polaków.
W wyniku dezinformacji pruskiej i potem powielanej przez
Niemców wymyślono nam Piastów i Słowian. Nasze niemoty umowysłowe zwane
historykami pominę
Pozostaje pytanie jak to zrobiono?
Gerhard z Augsburga napisał życiorys biskupa Ulryka, w latach
982–993 prepozyt katedralny który rządził diecezją przez 50 lat (923–973). Od
około 952/955 roku Gerhard jest naocznym świadkiem i bliskim współpracownikiem
biskupa. W relacji swojego pierwszego biografa Ulrich jest mniej bohaterem
bitwy pod Lechfeld przeciwko Węgrom (955), a bardziej liturgistą i
administratorem swojej dużej diecezji. Jako liturgista Ulrich obchodzi rok
kościelny z największą oddaniem, zwłaszcza w okresie Męki Pańskiej i
Wielkanocy; Jako administrator nie szczędzi wysiłku, by odwiedzać nawet
najbardziej odległe części diecezji. Żywotopis został odczytany w 993 roku na
synodzie laterańskim w Rzymie, gdzie zgromadzenie zaleciło czci Ulryka biskupom
i opatom Galii i Germanii.
Ulrich jest pierwszym świętym oficjalnie kanonizowanym w
Rzymie.
Żywot świętego Ulryka Biskupa
„Innym razem także
pewien książę Wandalów, imieniem Misico strzała zatruta w ramę został
zraniony…..”
Dezinformacja jest na każdym kroku. Zacznijmy od pierwszej
dezinformacji:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mieszko_I
Mieszko I (ur. 922–945, zm. 25 maja 992) – władca Polski z
dynastii Piastów sprawujący władzę od ok. 960 roku. Ojciec Bolesława I
Chrobrego, Świętosławy-Sygrydy, Mieszka, Lamberta i Świętopełka. Brat Czcibora.
Po kądzieli dziadek Kanuta Wielkiego.
Mieszko I to historyczny pierwszy władca Polan, uważany
zarazem za faktycznego twórcę państwowości polskiej.
Nasze cymbały na uniwersytetach nic nie umieją powiązać ze
sobą, a o tym że swoją wiedzą w większości z fałszywek pominę.
Dobra teraz trzeba podać konkretny przykład następnej
dezinformacji, którą nam włożono.
Bierzemy pozycję największego dezinformatora Joachima Lelewela
(1786-1861) Dzieje polski które stryj synowcom swoim opowiedział
https://archive.org/details/dziejepolskikto00rgoog/page/75/mode/2up
Zaczyna od przejścia do dziejów pewnych, to właśnie ten
pastuch utworzył nam dzieje bajeczne
Zaczyna więc
Dzieje Polski
Wstęp
Polacy albo Lechici, podobnie jak Czesi, Rusini, Liryjczycy,
Kroaci, Serbowie, Morawianien pochodzą od jednego szczepu wielkiego ludu, który
się sam nazwał SŁOWIANAMI.
No i czytelniku już wiesz, że nasza historia jest od samego
początku fikcją literacką i zmyślona nam propagandą.
Te nasze ofermy na uniwersytetach to co o nim piszą, to ręce
opadają.
Ten zasraniec był jednym z prowokatorów powstania listopadowego
poprzez podpuszczenie naszej młodzieży.
Sfałszowane mamy wszystko od samego początku, czy uda się to
wszystko odkręcić to zobaczymy.



