niedziela, 24 marca 2024

A to cyrk z tym Piłsudskim - Selmanem - Ginetem

Z cyklu W-145; „Listy do wnuczka”

dr J.Jaśkowski

 

Motto;

„Historię piszą zwycięzcy” - dlatego od 200 lat nie znamy polskiej historii. - jj

Fałszerzy historii należy karać tak samo jak fałszerzy pieniądza. - Cervantes.

Pamiętaj!

 

Nie można na dłuższą metę wychowywać narodu politycznie bez przeprowadzenia „kańciastej” granicy pomiędzy pojęciami tak prymitywnymi jak: sojusznik i najeźdca, wierny i zdrajca, swój i obcy, wróg czy agent! -  Józef Mackiewicz.

„Taka ludność cofa się w rozwoju do form plemiennych” - jj

 

 

Kochany Wnuczku !

Ale nam się narobiło w pierwszych dekadach dwudziestego pierwszego wieku! Partia PiS, która jest uważana za proamerykańską, stawia pomniki agentowi Cesarstwa Pruskiego i City of London Corporations niejakiemu Piłsudskiemu - Ginetowi - Selmanowi [PGS]. Natomiast partia założona i finansowana przez wywiad niemiecki, zwana Platformą Obywatelską [Piskorski], nawet o tym nie wspomina. Ale trudno od nich tego wymagać, ponieważ od 1949 roku do 2099 roku Niemcy są pod kontrolą amerykańską, czyli Wall Street to jest filii City [exterytorialna]. dr Brzeski

https://www.youtube.com/watch?v=bUKcPsIowfw

 

Jedno jest wpólne dla owego człeka, obecnie gloryfikowanego, czyli Gineta- Piłsudskiego-Selmana. To to, że był agentem kilku wywiadów w zależności od okresu swojego życia, m.in. City co wszyscy interesujący się tematem wiedzą od dawna. To za otrzymane 800 000 funtów dokonał puczu wojskowego w maju 1926 roku i zaraz potem oddał kopalnie i huty dawnym właścicielom z takim trudem i krwią Polaków przyłączone do państwa  polskiego. W kilka miesięcy potem oddał także konsorcjum Rothschilda dopiero co stworzony przez Grabskiego Narodowy Bank Polski.

W ten prosty sposób dopiero co powstała Polska straciła samodzielność. Państwo bez prawa bicia własnej monety jest tylko i wyłącznie kolonią. Tak jak obecnie bowiem nasze pieniądze zależą od Brukseli.

Ale od początku.

Po 1989 roku zaczęto obchodzić dzień 11 listopada jako święto narodowe odzyskania niepodległości po 123 latach niewoli. Proszę zapamiętać to słowo: „Niewoli”, ponieważ jeżeli to była niewola to wszelkiej maści podręczniki szkolne i książki wydawane były przez okupanta.

 

CHYBA NIKT NIE JEST TAK NAIWNY ABY WIERZYĆ, ŻE OKUPANT PISZE PRAWDĘ O MINIONYCH WYDARZENIACH W  PODBITYM KRAJU.

 

Chyba nikt nie jest tak naiwny aby sądzić, że okupant pozwala na pisanie książek „ku pokrzepieniu serc” narodu podbitego i dodatkowo je opłaca, jak to usiłują wcisnąć nam w ramach powszechnej, obowiązkowej, państwowej oświaty nadzorcy naszego wesołego baraku jak to podawał w skeczu J.Pietrzak.

Przypominam.

Od 1864 roku do 1918 roku obowiązywał na terenie Prewiślannego Kraju, czyli Kongresówki, stan wojenny, a np. Henryk Sienkiewicz był opłacany przez przyjaciela cara Kronnenberga i wszystkie jego książki były wydawane „za zezwolenium cenzuroj” plus numer cenzora.

 

Tak więc 11 listopada nijak się ma do odzyskania wolności, ponieważ był to dzień zakończenia Wojny Światowej w całej Europie hucznie obchodzony. Piłsudski przyjechał w salonce - podobno w towarzystwie tego samego oficera niemieckiego, który przewoził Lenina do Piotrogrodu - w tej samej salonce 10 listopada. Od kiedy to przewozi sie więźniów w salonkach?

Ale lepiej brzmi!

Dopiero po śmierci PGS od 1937 roku zaczęto świętować dzień 11 listopada jako dzień niepodległości!

Cała heca z tą powszechną oświatą, czyli tresurą obywateli, wyglądała inaczej. Zdziwienie więc budzi fakt, że do dnia dzisiejszego jest powielana.

Niestety jest to dowod bezpośredni potwierdzający słowa premiera Morawieckiego wypowiedziane w chwili szczerości, że jesteśmy własnością kogoś z Zachodu.

Wszystko zaczęło się od 1773 roku, czyli od stworzenia przez agenta City, niejakiego DuPointa przy pomocy polskich ogłupiaczy np. biskupa massalskiego, czy h. kołłątaja, oświaty w Polsce. Nazywało to się stworzeniem Komisji Edukacji Narodowej. Nie wspominam, że odbyło się to dzięki zniszczeniu istniejącego systemu i przejęciu go przez agenturę City zwaną masonerią. Jak wiadomo masoneria to jest nazwa wywiadu City of London Corpotation, państwa istniejącego co najmniej od 1320 roku.  I tak należy patrzeć piewców masonerii w Polsce.

Oczywistym jest, że po rozbiorach uczelnie we Lwowie, Krakowie, czy Wilnie, opłacane przez zaborców, realizowały program ogłupiania lokalnego, mniej wartościowego ludu.

Chyba każdy zna powiedzenie: „ Kto płaci ten wymaga”.

Jeżeli pieniądze płynęły z Wiednia, czy Berlina lub Petersburga, czyli Carstwa Moskiewskiego, to realizowały politykę tych państw. Nie wymaga to dowodów.

Zdziwienie więc budzi fakt, że po 1989 roku nadal gloryfikuje się tych agentów obcych państw, tworzy specjalne filmy przedstawiające ich w dodatnim świetle. Przykładem ogłupiania jest fim pt „ Ziuk” emitowany 11 listopada 2018 roku. Cała różnica to ta, że obecnie robi się to ogłupianie społeczeństwa za jego własne z wielkim trudem zarobione pieniądze. 

Problem polega na tym, że zarówno Wiedeń jak i Berlin stanowiły jedno państwo zwane Świętym Cesarstwem Rzymskim Narodu Niemieckiego.Oczywistym jest, że realizowały wspólną politykę zagraniczną. Problem dla niewiedzących jest obsada tronu carów, na którym siedziała księżniczka ze Szczecina, czyli ze Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego, a więc swoja.

Trzeba być bardzo naiwnym aby wierzyć, że mogła Katarzyna prowadzić w tym zakresie inną politykę, kiedy cała jej rodzina siedziała po drugiej stronie granicy.

Tak więc przez prawie 6 pokoleń Polacy ulegali indoktrynacji niemieckiej czyli City. Przypominam, że obecna królowa angielska z domu nazywa się Coburg - Gota- Saks czyli Dom Niemiecki.

Infantylne są wpisy internautów w rodzaju „a w jakiej to książce napisano?”. Przecież każdy jako tako myślący odobnik wie, że wydawnictwa od 1944 do 1989 roku były pod kontrolą cenzury moskiewskiej, a potem zostały „wykupione” przez koncerny zachodnie. To jak mogły pisać prawdę?

To samo dotyczy obecnie licznych witryn internetowych. Wystarczy sprawdzić na jakim piśmiennictwie, z jakiego okresu, opierają sie artykuły w takim np. HISTMAGU, czyli powielaczu idei głoszonych przez zaborców.

Wystarczy porównać drzewa genealogiczne poszczególnych dworów i samemu wyciągać WNIOSKI.

Zdaję sobie sprawę, że ostatnie co najmniej 3 pokolenia były tak mocno tresowane przez państwowy system powszechnej edukacji prowadzonej za pieniądze wykradzione pod pretekstem podatków biednemu ludkowi, że trudno jest już ludziom myśleć samodzielnie.

 

KAŻDY, NAWET NAJWIĘKSZY EUNUCH INTELEKTUALNY ROZUMIE, ŻE JEŻELI SYSTEM JEST PROWADZONY CENTRALNIE, TO TYLKO I WYŁĄCZNIE W CELU ŁATWIEJSZEJ TRESURY PODDANYCH!

 

Jakikolwiek rozwój w takim systemie jest niemożliwy, ponieważ wyklucza indywidualne myślenie.

Roboty Biologiczne są potrzebne do wykonywania prac nisko kwalifikacyjnych w koloniach.

Utrzymanie Robota Biologicznego jest znacznie tańsze. Nie trzeba dbać o jego mieszkanie, czy zdrowie. Można na tym jeszcze zarobić nakładając na niego podatki np. pod pretekstem dbania o jego zdrowie.

Proszę zauważyć nawet za czasów „komuny” na zdrowie przeznaczano ok.10,5 % PKB, a po zmianach 1989 roku, Aron Bucholc, zwany Leszkiem Balcerowiczem obniżył je do 4 % PKB i nikt się nie buntował. Podobno do 2025 roku zostaną podniesione do 6% PKB ale nie wiadomo, kto wówczas będzie przy władzy.

Tak więc po 1944 roku po likwidacji takich przedmiotów jak logika i filozofia, wytresowany osobnik jest w pełnym tego słowa znaczeniu Robotem Biologicznym i trudno mu cokolwiek zrozumieć z tego co się dzieje dookoła niego.

Wystarczy mu „czteropak” i kolorowy telewizor z kabaretami na każdym programie.

Jak podają historycy wojna wisiała na przysłowiowym włosku od 1905 roku. Sprowokowana przez City wojna japońsko - moskiewska przesunęła wybuch I Wojny Światowej o ok. 10 lat.

Wojna japońsko - moskiewska wywołana przez angielskiego Remingtona, który sprzedawał broń jednej i drugiej stronie, ukazała słabość imperium moskiewskiego. Już przecież w 1892 roku sztabowcy japońscy obliczyli, że za pomocą kolei transsyberyjskiej można przewieźć zaopatrzenie co najwyżej dla 300 000 armii. Carscy sztabowcy umieścili na Syberii ponad 800 000 ludzi. Wynik wojny był zgodny z obliczeniami japońskimi.

Widzimy to w pięknym walcu„Na wzgórzach Mandżurii”. 

https://www.youtube.com/watch?v=dkFfyV0s0B8

https://www.youtube.com/watch?v=eF4Wg-k0OOs

https://www.youtube.com/watch?v=3UeRFKPEoK4

 

Po 1905 roku zaczęto tworzyć koalicje do przyszłej totalnej wojny.

Polskie mięso armatnie, zarówno z zaboru moskiewskiego jak i Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego, było celem indoktrynacji zaborców. W zaborze moskiewskim było ponad milion rekruta i Niemcom chodziło o ich przejęcie. Austriacy już od 1908 roku zaczęli tworzyć Drużyny Strzeleckie i Drużyny Bartoszowe jako wojska obrony terytorialnej pod wodzą kpt. Hallera. Uzbrojenie ich było bardzo słabe np. w armaty ładowane od przodu jeszcze  z wojen napoleońskich.

Zlot Drużyn Strzeleckich we Lwowie w 1913  roku wykazał zapał młodzieży i atrakcyjność tej formy organizacyjnej dla Polaków.

W tym samym roku niejaki Piłsudski - Ginet -Selman, agent zarówno japoński jak i angielski, zgłosił się do szefa wywiadu austriackiego z propozycją utworzenia jednostki, a właściwie całej armii złożonej z polskich ochotników. Facet twierdził, że za kordonem ma 100 000 organizację i potrzebuje tylko broni i amunicji do wywołania dywersji. Wywiad stwierdził, że jest megalomanem i mało poważnym osobnikiem, ale po naradzie z wywiadem pruskim przygotwano broń i 3 miliony patronów. W maju 1914 roku Piłsudski zjawił się w Krakowie z niecałą setką ludzi. Tak powstał „Strzelec” niemiecki. Cała Galicja wiedziała, że jest to prowokacja niemiecka i nikt się do Strzelca nie garnął.

Ciekawe, że obecnie MON właśnie Strzelca odtwarza, zbroi i munduruje, a Drużyny Strzeleckie sa marginalizowane?

W 1916 roku doszło do podpisania pokoju Brzeskiego z Caratem, czyli wojna na froncie wschodnim została zakończona, ale ok. milionowa armia niemiecka nadal pozostawała na wschodzie.

Niemcy mieli „plan B”.

Polegał on na stworzeniu małych państewek, całkowicie podległych pod Berlin i dlatego swojego agenta Lenina - Goldmana w 1917 roku przywieźli do Petersburga. Prawdopodobnie głową tego planu był Max Warburg szef jawnej i tajnej policji Cesarstwa Pruskiego oraz Minister Skarbu.

Nie wolno rozpatrywać „powstania” Polski bez analizy tego co się stało za wschodnią i zachodnią granicą Polski.

Niestety sojusze dynastyczne i powiązania kooperacyjne spowodowały, że wojna nie toczyła się tak jak ją zaplanowano. Już  w 1916 r. koncepcja Judeopolonii [A.Szcześniak - Judeopolonia] ujrzała światło dzienne. Walka na dwa fronty dla Krajów Centralnych nie była sensowna. W tej sytuacji zrodził się “plan  B” Sztabu Niemieckiego. Plan polegał na przesłaniu grupy “swoich” czyli agentów z Goldmanem - Leninem i wywołania rewolucji w Rosji. Sprawy te już pół roku wcześniej omówiono w “rodzinie” carskiej,  ale car nie chciał się zgodzić na separatystyczny pokój. W tej sytuacji plan przewiezienia Lenina - Goldmana  i jego grupy [ok 350 ludzi] plus ok 10 milionów marek w złocie został zrealizowany.

J. Jaśkowski- Zbrodnia na Morzu Białym 1940

http://www.polishclub.org/2012/11/04/dr-jerzy-jaskowski-historia-polski-szczeglnie-xx-wieku-w-skrcie/

 

Lenin i jego grupa tak bardzo nie wierzyli w powodzenie swojej akcji, że natychmiast przystąpili do wysyłki zrabowanych kosztowności do banków szwajcarskich. W okresie od 1918 do 1920 roku przesłali za granicę ok. 460 milionów dolarów czyli 40 razy tyle ile wydali na rewolucję. [Poligon Szatana -Igor Bunicz Gutenberg Print 1977].

 

Żydzi amerykańscy widząc co się święci i że grozi to wymknięciem się bogactw rosyjskich z ich rąk wysłali szybko Lejby Trockiego- Bronsztejna, podrzędnego dziennikarzyny z grupą pomagierów [aż 300 - plus 10 000 ochotników] i walizami złota do Rosji. Wymaga podkreślenia fakt, że na chyba 460 członków najwyższych władz KC tylko 16 było faktycznie Rosjanami, było też 2 Murzynów i ponad 300 Chazarów zwanych Żydami.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Lew_Trocki

W ten prosty sposób powstała Armia zwana Czerwoną. Twórcą jej był Lejba Bronstein - Trocki wykonawca planu amerykańskiego [Banki Warburga FED, Kuhna i Leba, Oppenheima, Morgana]. Plan B w skrócie polegał na stworzeniu jednego kondominium, czyli połączenie Rosji z komunistami niemieckimi [W Niemczech było ok. 5 000 000 komunistów, w Rosji komunistów w tym czasie było tylko ok. 100 000 łącznie z przywiezionymi- internacjonalistami Róży Luksemburg].

 

Już 11 stycznia 1918 roku zapadła w Petersburgu decyzja o marszu na zachód. Jedna grupa Armii, zwana Czerwoną, miała iść przez Warszawę na Berlin - Tuchaczewski, a druga przez Lwów na Wiedeń - Budionny, Stalin. Oczywistym jest, że plan „amerykański” w pierwszej chwili był bojkotowany przez “Niemców”. Przecież to armia niemiecka pozostawiona w Rosji po pokoju Brzeskim [ ok 800 000 - 1 000 000 żołnierzy] broniła Lenina i “rewolucji”, a nie jakaś nieistniejąca Armia Czerwona. To niemieccy żołnierze,  uzbrojeni w ciężką artylerię rozgramiali wojska Kołczaka i Denikina przy pomocy socjalisty Piłsudskiego-Gineta-Selmana, który akurat wtedy nie chciał atakować czerwonych. Zadziałało prawdopodobnie stare “uczucie” do swojego poprzedniego szefa, redaktora naczelnego czasopisma “Robotnik” Lenina-Goldmana i przynależność do Socjaldemokracji Królestwa i Litwy, żydowskiej partii socjalistycznej, a także znajomości z Marchlewskim etc. Piłsudski-Ginet-Selman był w tym czasie już agentem co najmniej 4 wywiadów: carskiej ochrany, japońskiego i austro-węgierskiego oraz oczywiście angielskiego.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Traktat_brzeski

 

Do Warszawy, 10 listopada 1918 roku, przywiózł go z Magdeburga jak głosi legenda, podobno ten sam oficer, który przewoził Lenina-Goldmana do Petersburga, półtora roku wcześniej.

Niemiecka Rada Regencyjna  w Warszawie powstała w 1916 roku, w minionym okresie odtworzyła już państwo polskie tworząc policję, oświatę itd. Od razu po przyjeździe mianowała P-G-S Naczelnikiem, czyli głową polityczną powstającego państwa. W związku z faktem, że jednym z pierwszych dekretów tego agenta niemieckiego jakim był Lenin-Goldman, było podjęcie walki z powstającym państwem polskim, w którym władze pełnił inny agent Cesarstwa Pruskiego tj. P-G-S.

Od tyłu szykowano atak na Polskę w postaci Powstania Śląskiego. Kolejnym dekretem Lenina-GOLDMANA było wyznaczenie dożywotniej pensji dla każdego niemieckiego żołnierza oraz awansowanie go o jeden stopień wzwy jeżeli przejdzie do tworzącej się Armii Czerwonej.

I potem przez cały rok 1918 P-G-S nie pozwalał na działania przeciwko Niemcom np. w Powstaniach Śląskich, czy Powstaniu Wielkopolskim. Nie pozwolił na dostarczanie pomocy ani Powstańcom Śląskim, ani Wielkopolskim. Zablokował także pomoc idącą z Krakowa dla obrońców Lwowa [w Lublinie].

Do dnia dzisiejszego jednym z cięższych przekleństw w Wielkopolsce jest „ty socjalisto”, „ty piłsudczyku”, „ty komunisto”  [od najlzejszego do najcięższego]

Jednocześnie przeprowadzał szybką demobilizację armii generała Hallera. Działania Piłsudskiego w okresie tego roku, czyli do 1920, doprowadziły do demobilizacji prawie 50%  doskonale wyszkolonych żołnierzy Błękitnej Armii, których to potem 90 000 zabrakło  w Bitwie Warszawskiej, a ich miejsce musiała zająć młodzież szkolna, ponosząc olbrzymie ofiary. Były to z całą pewnością działania depopulacyjne. Ginęła głównie przecież najbardziej patriotycznie nastawiona inteligencja, czyli resztki szlachty. Zresztą zaraz po 1920 roku zlikwidowano ustawowo stan szlachecki.

 

Zastopowanie bolszewików i załamanie planów stworzenia niemieckiego „kraju bez granic” nastąpiło w 1920 r. Generał Berbecki napisał w swoich pamiętnikach: “Odrzucono wojska  Skoropackiego zajmując Kijów”. Wojska polskie wykonując uderzenie prewencyjne walczyły z rządem  księcia Skoropackiego, a nie z bolszewikami. Przypominam, Kijowa tego miasta, które otrzymało prawa miejskie od króla polskiego w 1492 roku, bronił w 1920 roku gen. niemiecki Keller. Generał Rydz-Śmigły, który je zdobywał, opisywał walki jako zacięte. Najlepszym dowodem zaciętości walk jest śmierć gen.Kellera. Generałowie rzadko giną na polu walki.

Powtarzam:

Wojskami Księcia Skoropackiego dowodził np. gen. hrabia Keller - niemiecki generał, który poległ w obronie Kijowa przed wojskami polskimi. Na nic się zdała także dywersja niemiecka i ataki od tyłu, czyli Powstania Śląskie, utrudnianie transportu przez komunistów niemieckich, blokowanie przeładunku sprzętu wojskowego dla armii w portach.

http://www.deportacje.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=20&Itemid=24

http://www.polskatimes.pl/artykul/299861,gdynia-zjazd-solidarnosci-z-tuskiem-komorowskim-i-kaczynskim,id,t.html

http://biblioteka.kolbuszowa.pl/Content/3/hupka.pdf

http://pl.wikipedia.org/wiki/3_Korpus_Kawaleryjs

http://www.militis.pl/1914-1939/zarys-dzialan-wojennych-na-froncie-wschodnim-w-1914-roku

http://www.polishclub.org/2010/11/11/dr-jerzy-jaskowski-niepodleglosc-i-jej-skutki/

http://www.deportacje.eu/index.php?view=article&id=20%3Aniepodlego-i-jej-skutki&tmpl=component&print=1&page=&option=com_content&Itemid=24

 

Ginet-Selman-Piłsudski robił co mógł, aby dać tej nie tylko z nazwy, Czerwonej Armii, szanse. Jak opisuje płk. Krzeczunowski w swoich pamiętnikach, „naczelnik” co chwilę zmieniał dowódców frontu uniemożliwiając przygotowanie i przeprowadzenie ofensywy. Dopiero rozkaz gen. Rozwadowskiego z maja 1920 roku o konieczności interwencji wszystkich Żydów łącznie z pisarczykami i zamknięcie ich w obozie pod Warszawą, pozwolił przejść Armii Polskiej do ofensywy.

Akcja Tuchaczewskiego była skorelowana z Niemcami, którzy w tym samym czasie uderzyli na Polskę z zachodu.

Przypomnę:

Powstanie Śląskie to lipiec 1920 roku, a Bitwa Warszawska to sierpień 1920 roku.

Ślązacy jednak woleli pozostać przy Polsce i w wyniku powstań przyłączyli Górny Śląsk do Rzeczpospolitej.

Na Górnym Śląsku pozostały kopalnie i huty właścicieli - czyli City of London Corporations.

Kilka lat trwały przygotowania i dzięki puczowi wojskowemu zwanemu w Polsce „przewrotem majowym”, w maju 1926 roku odzyskali swoje fabryki i kopalnie.

Powtarzam:

P-G-S przeprowadził ów pucz za otrzymane z City 800 000 funtów. Do dnia dzisiejszego tzw. historycy nie ustalili i nie podali do publicznej wiadomości kto personalnie otrzymał owe pieniądze i na co je przeznczono. Zupełnie podobnie jak to się obecnie robi z tzw. pożyczkami. Także smniej wartościowy ludek nie ma zielonego pojęcia na co idą pożyczki, od kogo i na ile procent są pobierane.

Ciekawe czy ta gromada dezerterów w mndurach generalskich we wrześniu 1939 roku to nie byli przypadkiem jurgelnicy City?

Jednym z pierwszych dekretów po 1926 roku, tego pożal się Panie Boże „naczelnika”, była prywatyzacja fabryk na Śląsku.

Nie będzie błędem przypomnienie, że Piłsudski-Ginet-Selman w tym czasie odmówił przyjęcia pomocy od Węgrów - 4 dywizje oraz  od Rumunii - dwie brygady, a także przeniesienia zakładów Skody do Polski i utworzenia spółki w Polsce. Skoda - koncern austro-węgierski po rozpadzie monarchii chciał się przenieść do Polski i uzbroić w ciągu 6 miesięcy polską armię. Piłsudski-Ginet-Selman odmówił pod pretekstem nieosłabiania  sąsiadów. Za brak tych dywizji, szczególnie na Podolu, ciężko zapłacili mieszkańcy tamtych ziem.  Czesi odpłacili się za to zajęciem Zaolzia w 1919 roku

Proszę zauważyć, na Polskę w 1919-20 napadła koalicja: Niemcy, Ukraińcy, Czesi i Sowieci.

Dlaczego o tym nie ma ani słowa w podręcznikach, ani telewizji?

Później, we wrześniu 1939 Niemcy, atakiem pancernym uzbrojonych w czeską broń dywizji zaatakowali Polskę od strony Słowacji.

 

Do załamania planu Tuchaczewskiego przyczynił się on sam podając publicznie, że do Warszawy wchodzi za kilka dni, czym wzbudził zazdrość  grupy Budionny-Stalin i jej zaniechanie przerzucenia wojsk pod Warszawę. W tym czasie “genialny” marszałek składał dymisję na ręce prezydenta Witosa i uciekał do kochanki pod Kraków, nie widząc możliwości zatrzymania bolszewików [przy okazji pozbawił generała Latinika artylerii i zwiadu lotniczego, przerzucając lotnictwo na południe Polski].

 

Wojna skończyła się jak skończyła, ale dzięki “dziwnej” działalności Piłsudskiego-Gineta-Selmana, tj. opóźnienie ataku i zamknięcie kotła z Tuchaczewskim, musiało dojść do bitwy nad Niemnem i dodatkowych strat polskich. Nigdy także nie otrzymaliśmy odszkodowań pokojowych od Sowietów, z których marszałek wspaniałomyślnie zrezygnował. S.Grabski cytuje Piłsudskiego-Selmana-Gineta: ”nie możemy przecież robić krzywdy kompanom z Rosji”.

 

Nie należy zapominać, że to armia niemiecka pozwoliła, dała czas, Trockiemu Bronsztejnowi na utworzenie Armii Czerwonej,  co zaowocowało już po roku podpisaniem traktatu w Rappallo i praktycznym zlikwidowaniem postanowień traktatu pokojowego zawartego w Wersalu. Niemcy uzyskały nie tylko możliwość ominięcia postanowień odnośnie ćwiczeń wojskowych - poligony na Ukrainie, ale także możliwość testowania broni lądowej - Ukraina i floty w Piotrogrodzie - Leningradzie.

Poniżej przedstawiam mapę Cesarstwa Pruskiego na początku XX wieku.

Mapa Europy przed I Wojną

 

Nieznajomość podstaw historii i brak wiadomości w podręcznikach państwowej, powszechnej oświaty jest celowy. Stara rzymska maksyma mówi

„is fecit, cui prodest” co przekłada się: „ten zrobił komu to przynosi korzyść”.

Otóż te braki w edukacji wykorzystuje rząd warszawski „biorąc” pożyczki.

W związku z brakiem jakichkolwiek dokumentów sejmowych dotyczących pożyczek, czy rozliczenia z nich można postawić tezę, że pożyczki są fikcją i służą tylko i wyłącznie jako pretekst do wyprowadzania pieniędzy z kraju pod pretekstem płacenia odsetek.

Przykładowo w 2008 roku zadłużenie pod koniec roku wynosiło 569,94 miliarda.

Sztukmistrz z Londynu, czyli p. Jacek R. jak opowiada p. Michalkiewicz, już w 2011 roku zwiększył zdłużenie do 771,13 miliarda.

W 2015 roku było to już 834,56 miliarda.

W 2018 zadłużenie wynosiło już 949,70 miliarda.

Proszę wskazać jedną inwestycję, która powstała za tę kwotę?

Płacone odsetki wynoszą ok. 35-40 miliardów rocznie. Do tego trzeba dodać ok. 20 miliardów opłat klimatycznych płaconych do banku w City. W sumie jest to kwota porównywalna z wydatkami na utrzymanie całej służby zdrowia w Polsce.

I dziwisz się Dobry Człeku, że są obecnie kolejki do lekarzy?

W taki sposób opowiadając bajki o jakowyś twórcach państewka czyli kolonii City, jaką była Polska po 1926 roku ukrywa się kwoty płacone  do dnia dzisiejszego właścicielowi kolonii.

A tzw. elity siedzą cicho w myśl starego carskiego przysłowia: „Tisze jedziesz dalsze budziesz”.

Co nas czeka brnąc dalej w takim systemie totalnego ogłupiania wskazuje mapa FBI.

Mapa Europy wg. FBI ok. 2030 roku

 

A tubylczej ludności, zamieszkującej tereny, jeszcze pomiędzy Odrą i Bugiem, pozwala się obecnie tylko na marsze i machanie choragiewkami.

O pieniądzach mówić nie wolno.

Sam więc widzisz Dobry Człeku, gdzie znajduje się Twoje miejsce.

Miotła i i łopata.

Czteropak i kolorowy telewizor.

„A do polityki garną się ludzi, którzy nic nie osiągnęli, a więc nieudacznicy i darmozjady. Polityka to dla nich deska ratunku, mogą godnie żyć nie dając w zamian nic.”

Tę jakże mądrą maksymę, wypowiedział Józef Piłsudski na postawie swoich doświadczeń. A przecież wiedział po sobie co robił!

Co nam to przypomina?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz