niedziela, 26 lipca 2026

Kto wspomagał Rakoczego do sowich rozgrywek podczas Potopu?

Czytelniku,

Cała nasza historia opowiadana przez kretynów zwanych historykami uczy nas fikcji historycznej.

Poniżej jeden drobny fragmencik do Potopu szwedzkiego a właściwie do układanki, która się wówczas toczyła. Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie skąd Szwedzi mieli pieniądze i co im obiecano zgadnij czytelniku?

Potem musimy rozłożyć na części pierwsze rozgrywki na kontynencie by widzieć, jak to było układane. Poniższy drobny fragment pozwoli lepiej zrozumieć, jak to było układane i jakie były plany.

 

„….W Częstochowie radzono przede wszystkim o ratyfikacji traktatu zawartego z cesarzem. Wiedeń był zaniepokojony odwlekaniem tej sprawy. Obawiano się, że Polacy zechcą publikować jego główniejsze punkta, aby z pomocą Francji uzyskać dobre warunki pokoju ze Szwedami i przenieść wojnę do Cesarstwa. Jeszcze więcej obawiano się niebezpieczeństwa ze strony Rakoczego, w razie gdyby ten zawładnął Polską. Cesarz rozkazał ściągnąć armie do Śląska i zaopatrzyć twierdze graniczne. Do króla, który był wówczas w Gdańsku, wysłał majora Boxtorffa w pewnej sprawie, nie wiadomo jakiej, i kazał mu dowiedzieć się o militarnej gotowości Polski; a do królowej bawiącej wówczas w Dankowie, pułkownika i radcę wojennego Garniera. Królowa odpowiedziała, że król już wyprawił do Porty Jaskólskiego, a Rakoczy między Przemyślem a Samborem czeka na Kozaków. Pokazywała Garnierowi list Mazariniego, w którym ten wzywał Polskę do Pokoju i ofiarował swą pomoc; straszyła cesarza na podstawie listów Lumbresa, że Rakoczy, otrzymawszy pieniądze od Francji na wojnę z Austrią, zamierza wkroczyć na Śląsk i poruszyć Węgry, podczas gdy Francuzi ruszą od Renu. Z Danią radziła zawrzeć przymierze, bo Polacy znużeni wojną podpiszą jakikolwiek pokój, jeśli nie ujrzą pomocy; wreszcie prosiła, aby cesarz przysłał kogoś na zjazd w Częstochowie….”

Z:Ludwik Kubala – Wojna Brandenburska r. Traktat Wiedeński – sukcesja austriacka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz