niedziela, 25 października 2020

Spod znaku Skorpiona, Powstanie i Upadek Imperium Rosyjskiego Jurii Lina, by zrozumieć rewolucję we Francji, historię Polski itp cz 3

 

Rok 1933 – ofiary głodu na Ukrainie

 

Lazar Kaganowicz i jego wspólnicy byli ostatecznie odpowiedzialni za śmierć blisko 15 milionów ludzi podczas wielkiego głodu. Jeśli dodamy kolejne 15 milionów – liczba tych, którzy zmarli podczas kolektywizacji, widzimy, że Kaganowicz i jego bandycki gang zniszczyli prawie 30 milionów ludzi w ciągu tylko kilku lat. Ale nawet ta odrażająca góra ofiar wydaje się nie satysfakcjonować żądzy krwi Stalina czy Kaganowicza.

 

Dlatego w roku 1932 rozpoczęli pierwszą od śmierci Lenina na ogromną skalę falę terroru. Większość wysłanych do obozów pracy przymusowej dostała praktycznie karę śmierci. Już w 1921 roku Lenin i Trocki zbudowali obóz śmierci w Chołmogory koło Archangielska, gdzie powoli więźniów zabijano i stale zmieniano. Tą samą metodę stosował Kaganowicz. Zwykle potrzeba było dwóch tygodni by zabić najsłabszych więźniów.

 

Wielu więźniów z “normalnych” obozów skazywano później na śmierć przez rozstrzelanie, albo przez specjalne trybunały “rewolucyjne”, albo instrukcje NKWD. Były również specjalne obozy do eliminacji, gdzie stałym strumieniem wysyłano więźniów by ich zabijać.

 

Muszę tu powiedzieć, że duża liczba więźniów nigdy nawet nie dotarła do obozów z powodu nadzwyczaj okrutnego ich traktowania. Na przykład żydowscy administratorzy opracowali następującą metodę: na pewnej stacji zatrzymywano pociąg, gdzie panowała temperatura -20 stopni, i wydawano rozkaz by wszyscy zdjęli ubrania. Wtedy robiono im “prysznic”, wężami oblewano ich lodowatą wodą. Żołnierze krzyczeli: “Jaka piękna para!” (Rahva Haal, 12.07.1989)

 

Ten terror był nieograniczony. Kiedy w końcu ułożą się wszystkie kawałki tej puzzle, mamy najbardziej okrutny obraz rzeczywistości o jakim słyszeliśmy lub czytaliśmy. W porównaniu z nim “Inferno” [Piekło] Dantego to dziecinna zabawa.

 

8. 4 – Wielki terror

 

W wyniku fali terroru zorganizowanego przez Kaganowicza, do roku 1937 wyeliminowano 18 milionów ludzi, oprócz 30 milionów zmarłych w okresie kolektywizacji i głodu. To nie wystarczało. Nadal było “zbyt dużo ludzi”. To dlatego w roku 1937 rozpoczęto nowy wielki terror. Egzekucji


dokonywano falami, jak mówi historyk Dmitri Jurasow. Jedna taka fala miała miejsce w Moskwie i Leningradzie 30 października 1937 roku, kiedy zamordowano szczególnie dużą liczbę ludzi. Może czekiści wtedy coś świętowali?

 

Rok wcześniej (30 września 1936) zdymisjonowano komisarza ludowego ds. wewnętrznych, Genrika Jagodę (Hirsch Yehuda) i zastąpiono Nikolajem Jeżowem. Kaganowicz chciał sie go pozbyć. Nie był wystarczająco skuteczny. Jagoda, który wcześniej był aptekarzem, zawsze nosił ze sobą apteczkę.

 

Lubił truć swoje ofiary osobiście w celach Lubjanki. Sam Jagoda stał się jedną z ofiar wielkiego terroru. Aresztowano go w 1937 roku i rozstrzelano

15 maja 1938. Żoną Jagody była kuzynka Jakowa Swierdlowa. W tym czasie NKWD przewodzili wiceszefowie Matwej Berman i Michail Frinowsky.

 

Tymczasem niektóre z tych nieuzasadnionych masowych egzekucji były spowodowane pogromami ekstremistycznych Żydów przez innych Żydów. Toczyła się walka o władzę i jednocześnie na naród rosyjski nakładano straszne cierpienia. W czasie wielkiego terroru w latach 1934-1938 oficerowie NKWD zaczęli nosić na rękawach mundurów nowe symbole – miecza i węża.

 

To symbolizowało walkę kabalistycznych Żydów z ich wrogami. Według Talmudu nie ma szatana. Szatan i Bóg są zjednoczeni w Jahwe.

 

W tej walce o władzę zginęło wielu głównych funkcjonariuszy: Zinowiew, Kamenew, Smirnow, Piatakow, Radek, Tomsky (Honigberg), Sokolnikow, Rykow (po śmierci Lenina był szefem rządu), Krestinsky, Bucharin. . . Stalin i Kaganowicz chcieli przejąć złoto swoich rywali. Nawet osobiste konta bankowe Lenina przeniesiono do Moskwy. Każdego uczestnika tej złotej afery zlikwidowano w 1937 roku. Również Stalin chciał położyć rękę na złocie społecznych rewolucjonistów. Oni przez 15 lat rabowali banki w Rosji i w Europie i łupy wymieniali na złoto.

Planowaną gospodarkę stosowano także w dokonywaniu mordów. Pierwszy plan eksterminacji Kaganowicz miał gotowy w lipcu 1937 roku.

Zgodnie z tym planem NKWD miała w okresie 4 miesięcy zlikwidować

268.950 ludzi, z których 75.950 natychmiast. Wkrótce Kaganowicz zdał sobie sprawę z tego, że to tempo było jeszcze zbyt powolne. Lokalni mocodawcy wręczali Politbiuro różne sugestie odnośnie zwiększenia liczby zabitych. Zaakceptowano każdą z tych sugestii. Na przykład pozwolono na dodatkowe zabicie 48.000 ludzi i uwięzienie kolejnych 9.500 na okres 4 miesięcy. Ale to również nie było zadowalające. (Moskowskie Nowosti, 21.06.1992)


W latach 1937-1938 w Związku Sowieckim 7 milionów ludzi stało się nowymi więźniami politycznymi. W punkcie szczytowym terroru Stalina i Kaganowicza, liczba egzekucji sięgała 40.000 miesięcznie, jak mówi Aleksander Sołżenicyn, który całkowitą liczbę zamordowanych w latach 1937-1938 osób oszacował na 1 milion, i stwierdził, że w obozach pracy zmarł kolejny milion ludzi. Największą liczbę szacunkową ofiar sowieckiego reżimu opublikowała Literaturnaja Rossija, łącznie z tymi którzy zmarli w wyniku wywołanego głodu i maltretowania – 147 milionów.

 

To stanowiło prawie 5 milionów rocznie przez 30 lat, chociaż w latach 1937-1938 była niewspółmierna liczba zgonów. Muszę tu nadmienić, że wielu z tych zamordowanych stanowiły kobiety i dzieci, zaklasyfikowane jako “wrogowie narodu”. Systematyczne zabijanie dużej liczby dzieci rozpoczęło się już w roku 1934. W końcu one kosztują. . .

 

W Moskwie mordów dokonywano w lochach więzień Lubjanka, Butyrka i Lefortowo. Stalin i Kaganowicz swoje najsłynniejsze ofiary poddawali kremacji w nocy, po czym popioły szmuglowali i zakopywali w masowym grobie w Donskoje. To wydawało się być najbezpieczniejszym sposobem realizacji wyeliminowania ważnych ofiar.

 

Na tych, którzy ginęli w moskiewskich więzieniach w latach 1930, na początku lat 1940 i 1950, dokonywano kremacji. Większość wrzucano do różnych masowych grobów na terenie Moskwy. Jeden z nieznanych do tej pory masowych grobów odkryto na cmentarzu Kalityńskim w południowej Moskwie. Przez kilka lat NKWD wykorzystywało go jako wysypisko ciał w latach 1930.

 

W latach 1934-1941 około 17:00 ciężarówki przyjeżdżały codziennie. Podjeżdżały do końca dołu, odwracały się i ustawiały nad jego brzegiem. Ciężarówki były w kolorze niebiesko-zielonym i nie miały bocznych okien. Na bokach były napisy KIEŁBASY, MIĘSO lub niekiedy CIASTKA. Kiedy ciężarówka podjeżdżała do brzegu dołu, otwierano tylną klapę i dwaj oficerowie w mundurach NKWD, w gumowych butach, długich gumowych czarno-żółtych fartuchach i do łokcia gumowych rękawicach chwytali ciała za głowy i nogi i wrzucali do dołu. Pozostali dwaj żołnierze czekali w dole z łopatami i przysypywali ciała ziemią. Ciała zawsze były nagie. Wszystkie miały w głowach dziury po pociskach; małą w tylnej części szyi i dużą z przodu. Strzelano do nich od tyłu.

 

Egzekucjonerzy mieli nieograniczone dostawy alkoholu. Zwykle byli pijani, czasami wyjątkowo pijani. Wódkę konsumowano podczas i po pracy.

 

W lipcu 1990 roku KGB przyznała, że były także masowe groby na moskiewskich Donskoje i Wagankowskoje.


Duże miejsce egzekucji znaleziono teraz w Kuropatach, 6 mil (9 km) od Mińska, stolicy Białorusi. Tam zamordowano co najmniej 102.000 ludzi, w tym wiele kobiet. Świadkowie opowiadali, że egzekucje w tym miejscu rozpoczynały się wieczorem i trwały do rana. Oprawcy byli w mundurach NKWD. Świadek Mikołaj Karpowicz widział ludzi stojących tam nad masowym grobem. Byli zakneblowani i mieli opaski na oczach. Żeby oszczędzać pociski, egzekucjonerzy zwykle próbowali zabijać dwie osoby jednym strzałem. Egzekucje te odbywały się codziennie w okresie od roku 1937 do czerwca 1941.

 

Ludzie mieszkający w pobliżu lasu Kuropaty słyszeli salwy strzałów i więźniów błagających o życie. Wokół Mińska było co najmniej pięć takich miejsc mordów, gdzie rzeźnicy pracowali na zmiany. Umundurowani NKWD-ziści zwykli około 23:00 chodzić na sobotnie tańce do wioskki Kuropaty. (Expressen, 18.10.1988)

 

Na tym terenie otwarto około 50 masowych grobów. Więźniów przywożono do Kuropaty zimą i przy dużym mrozie zmuszano do wychodzenia z wagonów, polewano lodowatą wodą i kazano z powrotem wchodzić do wagonów. Niewielu mogło przeżyć do następnego ranka. Od wszystkich zamarzniętych ciał odcinano głowy. Tych którzy przeżyli noc zabijano na brzegu masowego grobu, w który wrzucano wszystkie ofiary.

 

12 września 1989 roku telewizja moskiewska pokazała, że w opuszczonej kopalni złota koło Czelabińska znaleziono prawie 300.000 ofiar. Był to największy masowy grób. Komuniści zabili około 250.000 “wrogów ludu” w lesie Bykownia koło Kijowa w latach 1937-1941. Większość zastrzelono z tyłu głowy, ale kilku otruto także dymem (Dagens Nyheter, 25.03.1989). Miejsce to wcześniej nazywano grobem ofiar faszyzmu. Tam rzekomo miały być ukryte ciała wielu Żydów, ale to kłamstwo zdemaskowano po upadku komunizmu.

 

Borys Berman dokonuje inspekcji pracy więźniów koło kanału nad Morzem Białym

Kiedy terror osiągnął szczyt w 1937 roku, NKWD-ziści nie mogli już realizować zadania jedynie przez rozstrzeliwanie ofiar, więc zaczęli gazować ich w ciężarówkach. (Dagens Nyheter, 17.06.1991, A 9) W świetle informacji, że wszyscy uczciwi, porządni ludzie bledli na wzmiankę NKWD, to staje się zrozumiałe. Ludzi gazowano również w czasach Lenina.

 

NKWD zorganizowało skuteczny system informacji, w którym osoba donosząca na kogoś jako na “wroga ludu” otrzymywała dużą sumę pieniędzy od komisarzy NKWD w skórzanych kurtkach.


To wszystko Zachód uważał za dosyć normalne. Amerykański ambasador w Moskwie, Joseph Davies (mason), ze szczególnym entuzjazmem podchodził do fałszywych procesów. Pisał do sekretarza stanu, że materiały dowodziły “ponad wszelką wątpliwość”, że wyroki za zdradę były uzasadnione. Chwalił sowiecki system sądowniczy do tego stopnia w prasie i korespondencji dyplomatycznej, że przyznano mu Order Lenina. (Svenska Dagbladet, 7.10.1990, “The Stalinist Purges Are Re- Examined” [Przebadanie stalinowskich pogromów]) Rewelacje o prawdziwej sytuacji amerykańska prasa uważała za szkalowanie.

 

Zachodnim obserwatorom podobał się nawet żydowski prokurator generalny, Andrej Wyszynsky, który zwykł zaczynać swoje mowy: “Wystrzelać wściekłe psy!” Duński komunista i autor Martin Andersen- Nexo napisał o Wyszynskym: “Mowa prokuratora była przekonująca i wyrok absolutnie sprawiedliwy!”

 

Brytyjski autor George Bernard Shaw odrzucił bestialskie zachowanie bolszewików mówiąc, że prymitywna Rosja musiała zostać poddana odgórnej sile. Twierdził, że pewne narody miały prawo eksterminacji tzw. niepożądanych wśród ludzi elementów. Po powrocie z Rosji w roku 1931 nawet zaproponował kandydaturę Stalina do Pokojowej Nagrody Nobla (Svenska Dagbladet, 13.09.1991). Stalin nie miał litości nawet wobec swoich towarzyszy, a już w ogóle kiedy czuł się zagrożony. Komisarz ludowy Grigori (Sergo) Ordzhonikidze 16 lutego 1937 roku zażądał zakończenia masowego terroru. Powiedział: “Jesteś szalony. Teraz to wiem. . .” 18 lutego Stalin wysłał do jego domu czekistów. Poinformowali go, że miał wybór: albo zastrzeli się sam, albo umrze w podziemiu budynku NKWD. Ordzhonikidze nie miał innego wyjścia. oficjalnie popełnił samobójstwo i Stalin prawdopodobnie opłakiwał jego śmierć. Był dobrym aktorem. (Abdurakhman Avtrokhanov, “The Technology of Power” [Technika władzy], Frankfurt nad Menem, 1976, s. 422)

 

Raskolnikow, kolejny naiwny stary bolszewik, zaprotestował. Przebywając zagranicą wysłał list do sekretarza generalnego: “Powinieneś stanąć przed sądem, towarzyszu Stalinie, jako inicjator głodu, wandal, zdrajca rewolucji i egzekucjoner inteligencji, armii i nauki!”

 

Stalin kontynuował swoją “pierestrojkę”. Tymczasem Nikolaj Jeżow stawał się coraz bardziej kłopotliwy. Był znany z tego, że był alkoholikiem i stosował inne używki. Kiedy Stalin miał wybrać nowego szefa terroru, miał wybór: Jeżow albo Beria. Wybrał Jeżowa, który zrobił na nim wrażenie kiedy na spotkaniu Komitetu Centralnego uderzył Sokolnikowa (Brilliant) w twarz. Przez to Stalin docenił Jeżowa. Jeżow został najbliższym współpracownikiem Stalina. Poczuł zagrożenie ze strony Lawrenti Berii, więc będąc szefem NKWD zaczął gromadzić kompromitujące informacje o nim. Próbował również wymanewrować Kaganowicza. Beria usłyszał o tym


i natychmiast przyleciał do Moskwy żeby o wszystkim donieść Stalinowi. Ten nakazał przeprowadzenie śledztwa w tej sprawie. Komisja śledcza doszła do wniosku, że według Jeżowa w przywództwie partii pozostali tylko dwaj uczciwi komuniści – Stalin i Mołotow, oczywiście oprócz samego Jeżowa. Zdymisjonowano go w lipcu 1938 roku i został szefem transportu wodnego. Za zasługi w wykryciu spisku przeciwko Stalinowi, Żyd Lawrenti Beria (matka była Żydówką) został komisarzem ludowym ds. wewnętrznych, a później szefem NKWD. Marszałek Georgi Żukow nazwał go “potwornym człowiekiem”. To na pewno było prawdą, i teraz stał się najlepszym sługusem Stalina i Kaganowicza.

 

8. 5 – Działalność Berii

 

Stalin był niezwykle zainteresowany zjawiskiem UFO. Berii nakazał zbierać informacje o tej zagadce. Stalin interesował się również innymi tajemniczymi tematami. Był bardzo zadowolony kiedy przed II wojną światową do Rosji przybył żydowski astrolog Hitlera i pomagał mu w każdy możliwy sposób. Nawet przewidział, że Hitler poniesie klęskę w maju 1945 roku.

 

Stalin nabrał zaufania do Berii, gdyż to on ocalił mu życie w zamachu nad jeziorem Ritsa w Abchazji. Stalin i Kaganowicz poprzez Berię dokonali egzekucji na Jeżowie 1 kwietnia 1940 roku, na zasadzie żartu prima aprilis. Jeżow “bez powodu karał obywateli”. (O tym wszystkim napisał Ogoniok w lutym 1988.)

 

Pierwszą rzeczą której dokonał Lawrenti Beria było rozluźnienie rygoru w obozach więziennych. Zaniechano tortur. W tym samym czasie natychmiast zaczął dokonywać egzekucji na Czekistach. Chciał mieć nowych ludzi, którzy będą rywalizować ze sobą próbując uwięzić i dokonać egzekucji tylu osób ile możliwe.

 

Gen. Leonid Reikhman został jednym z jego najważniejszych czekistów. Beria nienawidził dzieci. Z tego powodu chciał wysłać tak dużo dzieci jak możliwe do obozów niewolniczej pracy. W październiku 1940 roku jego czekistom udało się uwięzić do miliona dzieci w wieku 14-17 lat. Grupy NKWD porywały te dzieci w różnych rosyjskich miastach i natychmiast spędzały je jak bydło do obozów więziennych, gdzie większość z nich umierała z głodu i wyczerpania. Od 1943 roku, czekistom udało się zbierać 2 miliony dzieci rocznie.

 

Podczas II wojny światowej Beria stał się przerażającym egzekucjonerem, gdyż mógł ukrywać swoje zbrodnie jako dzieło nazistów. Prawie 20 mln ludzi aresztował i wysłał do niewolniczych obozów. Jak mówią najnowsze szacunki, w II wojnie światowej Związek Sowiecki stracił co najmniej 32 miliony ludzi, a być może 45 milionów. Historyk Nikolaj Tołstoj twierdzi, że większość z nich (prawdopodobnie 20 milionów)


zamordowano na rozkaz Lawrentija Berii. Za wszystkie te zgony obwiniano Niemców. Podczas wojny Beria założył groźną organizację terrorystyczną Smersh (“Śmierć szpiegom!”), która zamordowała ogromną liczbę ludzi. Ci egzekucjonerzy byli tak bardzo dumni z wykonywanej pracy, że sami ją filmowali. Reżyser Stanislaw Goworukin pokazał kilka takich fragmentów w filmie “The Russia We Lost” [Rosja która straciliśmy], w których Smersh wieszał “wrogów ludu” i wesoło przyklaskiwał swojej zbrodni. Wielu ludzi skończyło w specjalnych obozach zwanych ChSir. Przeznaczone były dla rodzin zdrajców ojczyzny.

 

Wszystkich jeńców wojennych uważano za zdrajców. Miliony aresztowano w latach 1941-1942. Wielu z nich zagłodzono na śmierć, ponieważ Lazar Kaganowicz i Lawrentij Beria, w imieniu Stalina, zabronili Czerwonemu Krzyżowi dostarczać żywności. Co dziwniejsze, Czerwony Krzyż ustąpił i zmarło jeszcze więcej ludzi.

 

Stalin, Kaganowicz i Beria zadbali o to, żeby zniszczyć wszystkie sklepy spożywcze przed niemieckim oblężeniem Leningradu – chcieli zniszczyć wszystkich niewygodnych świadków historycznych wydarzeń w tym mieście. Potwierdziła to Ludmiła Grunberg, która wtedy mieszkała w Leningradzie. Beria został mianowany marszałkiem Związku Sowieckiego za okrutny terror podczas wojny. Semion Ignatiew został nowym szefem NKWD. W 1946 roku Beria został przewodniczącym Komisji Atomowej. Nadal miał dużą władzę jako komisarz ludowy ds. wewnętrznych i kontynuował kampanię terroru także po zakończeniu wojny. Okazał się być tysiąc razy gorszym niż Jagoda i Jeżow razem wzięci.

 

Według ostrożnych szacunków, podczas kampanii przeciwko “kontr- rewolucjonistom i dla realizacji reformy rolnej w latach 1949-1952″, dokonano egzekucji na co najmniej 5 milionach ludzi. (Svenska Dagbladet, 27.11.1988) Za te masowe zbrodnie odpowiedzialni byli Kaganowicz i Beria.

 

W Rosji obecnie rozpoczęto dokonywanie rewizji historii II wojny światowej. Zbiegły rosyjski oficer wywiadu Wiktor Suworow (Wladimir Rezun) ujawnił w swoich książkach “The Ice-Breaker” [Lodołamacz] (Moskwa 1992) i “M Day” (Moskwa 1994), że to faktycznie Stalin planował atak na Hitlera, a zatem Niemcy zostały zmuszone dokonać ataku wyprzedzającego.

 

W ostatnich dniach wojny, żydowski dziennikarz Ilja Erenburg, w setkach komunikatów prasowych zachęcał sowieckich żołnierzy do dokonywania gwałtów na kobietach wroga. “Zabijajcie ich! Nikt w Niemczech nie jest niewinny. Ani żyjący, ani nienarodzeni. Głoście słowa towarzysza Stalina i niszczcie faszystowską bestię w jej jaskini! Kruszcie dumę rasową niemieckiej kobiety! Traktujcie ją jak legalny łup wojenny! Zabijajcie je, odważni żołnierze i zwycięska Armio Czerwona!”


Jego nawoływania wykonywano. Jak mówi TV Raport (Szwecja, 8.01.1994), żołnierze Armii Czerwonej zgwałcili 2 miliony Niemek (w wyniku czego zmarło 180.000 kobiet). Miały miejsce gwałty grupowe, na skutek czego urodziło się 300.000 dzieci, z których wiele zmarło z niedożywienia.

 

Lawrentij Beria ciągle nadużywał swojej władzy, zmuszając kobiety, które przypadły mu do gustu do spania z nim. Samochody policyjne używano do porywania ładnych dziewcząt i przywożono je do Berii. Gwałcił je, po czym zostały rozstrzeliwane i grzebane w ogrodzie jego małego prywatnego pałacu. W marcu 1993 roku w ogrodzie znaleziono szkielety młodych kobiet. [Dagens Nyheter, 6.04.1993) Beria porywał także, wykorzystywał seksualnie i zabijał małych chłopców.

 

Ordzonikidze ostrzegł Stalina o tym, że Beria był agentem Musawatystów w Baku w latach 1918-1920. Służby wywiadowcze Musawatystów kontrolowali Brytyjczycy. W 1919 roku Beria podjął pracę dla Brytyjczyków. Stalina nie obchodziły te oskarżenia, gdyż Beria później został podwójnym agentem dla NKWD. Zamiast tego, każdy kto ośmielił się poruszyć ten temat, w tajemniczy sposób znikał. To dlatego dokonano egzekucji na Grigoriju Kaminskim, komisarzu ludowym ds. zdrowia publicznego. Niektórzy historycy twierdzą, że Beria był kochankiem Stalina.

 

Stalin był również agentem carskiej policji Ochrana, kiedy stracił pracę jako asystent meteorolog w Tiflis (obecnie Tbilisi). Sporządził wiele raportów dla szefa Ochrany, Wissarionowa. W 1906 roku został aresztowany razem z bolszewikami i zwolniony kilka godzin później. Ale kiedy Stalin chciał pozbyć się kolegi agenta Romana Malinowskiego, wysłano go na Syberię. Malinowskiego zwabiono do Rosji Sowieckiej w listopadzie 1918 roku, gdzie z rozkazu Lenina dokonano na nim egzekucji.

 

W kwietniu 1940 roku Stalin, Kaganowicz i Beria zorganizowali egzekucję 25.700 polskich obywateli. Mord ponad 4.000 polskich oficerów (w tym wielu pochodzenia żydowskiego) w Katyniu odkryli Niemcy. To Iwan Kriwożercew poinformował Niemców o masowych grobach w lesie Katyńskim. Nikt nie chciał słuchać zapewnienia Niemców, że to było dziełem bolszewików, gdyż Związek Sowiecki obwinił za to Niemców

 

Dopiero 14 października 1992 roku kopia podpisanej przez Stalina decyzji przekazanej do Mołotowa, Kaganowicza, Kalinina i innych, została wręczona przez rząd sowiecki polskiemu prezydentowi Lechowi Wałęsie. Nie było bardzo dziwne to, że żydowscy czekiści dokonali egzekucji także na żydowskich oficerach (w tym Abram Engel, Samuel Rosen, Izaak Gutman, Izaak Feinkel i inni), którzy służyli w polskiej armii.


W końcu Stary Testament mówi, że Jahwe jest równie bezlitosny wobec swojego wybranego narodu (Joz 24:19). Uważano ich za zdrajców!

 

Amerykański prezydent Franklin Delano Roosevelt i premier brytyjski Anthony Eden, zakazali wszelkiej wzmianki o tym masowym mordzie. Roosevelt oficjalnie potwierdził, że wydarzenia w Katyniu były niemieckim spiskiem. Winston Churchill ostrzegł swoich ministrów: "Musicie unikać tej całej sprawy!" W tym samym czasie zapewnił Stalina, że zrobi wszystko  co możliwe, żeby uciszyć gazety polskich uchodźców w Londynie.

 

Nawet w latach 1970, Głos Ameryki nie miał pozwolenia na poinformowanie o tym, że bolszewicy zamordowali polskich oficerów. Żydowski szef sekcji europejskiej, Hans Holzapfel, był odpowiedzialny za cenzurę. Teraz wiadomo co się wydarzyło. Masowy mord rozpoczął się w kwietniu 1940 roku. Ubranych w zimowe mundury polskich oficerów przywożono w małych grupach – po 30-40 osób – na miejsce egzekucji. Strzelano im w tył głowy, jeden po drugim, kiedy stali nad masowym grobem.

 

NKWD kontynuowała tę pracę codziennie przez prawie 6 tygodni. Znaleziono 4.143 ciała oficerów. Według dokumentów, w lesie Katyńskim zamordowano 4.421 osób. Wszystkie zidentyfikowane ciała należały do byłych więźniów Kozielska. Więźniów których przetrzymywano w obozach w Starobielsku (koło Charkowa) i Ostaszkowie (koło Kalinina) zamordowano w innych miejscach. Ich liczba wynosi 10.131 (3.820 + 6.311). Kolejne 7.305 obywateli polskich zamordowano na Białorusi i Ukrainie. Odnoszące się do tego dokumenty oznaczono: "Nigdy nie otwierać!"

 

Kaganowicz zorganizował faktycznie obozy niewolnicze, w których więźniowie pracowali zakuci w łańcuchy. Spośród najważniejszych żydowskich komendantów obozów (Aaron Soltz, Naftali Frenkel – turecki żyd, Jakow Berman, Sergei Żuk, Jakow Rapoport, Nakhimson, Jakow Moroz, Abramson, Pliner, Matwej Berman, Samuil Kogan, Samuil Firin, Biskon, Finkelstein, Serpukhovsky), Lazara Kogana uznano za niewystarczająco skutecznego. W 1938 roku dokonano na nim egzekucji i zastąpiono innym Żydem.

 

Kaganowicz miał istotny wkład w ustanowieniu państwa Izrael. Na początku maja 1947 roku Moskwa oświadczyła, że Palestynę powinno się podzielić na dwa państwa: arabskie i żydowskie. W międzyczasie syjonistyczni żydzi wmaszerowali do Palestyny śpiewając "Międzynarodówkę". Później opracowano idealną pod względem astrologicznym datę narodzin nowego państwa. To miało być korzystne dla jego przywództwa i obywateli.


Proklamacja państwa Izrael miała miejsce o 16:47 w dniu 14 maja 1948 roku. Ale Zgromadzenie Ogólne ONZ już podjęło decyzję i dało temu projektowi zielone światło 29 września 1947 roku.

 

Syjoniści pod przywództwem pierwszego prezydenta Izraela, Chaima Weizmana (z Polski), wiedzieli, że najlepsza dostępna broń pochodziła z Czechosłowacji, ale prawicowy rząd tego kraju odmówił sprzedaży Żydom czegokolwiek. Dlatego Stalin zorganizował zamach komunistyczny w Pradze (kierowany przez Klementa Gottwalda) w lutym 1948 roku, i ponownie latem 1948 roku, pół roku po zamachu. Zachodnio-europejscy (łącznie ze szwedzkimi) lotnicy zaczęli potajemnie szmuglować rzeczy z komunistycznej Czechosłowacji do nowego państwa Izrael.

 

To Ben Gurion podjął inicjatywę załatwienia broni. Stalin i Kaganowicz dopilnowali, żeby broń dostarczyła amerykańska firma lotnicza. W tajnym obozie na przedmieściach Pragi amerykańscy instruktorzy szkolili izraelskich pilotów. (Dagens Nyheter, 23.12.1990, "Svenskar hjalpte Stalin" [Szwedzi pomagali Stalinowi], Anders Persson)

 

Tę broń wyprodukowano w latach 1944-1945 dla nazistowskich Niemiec Hitlera, i była przeznaczona dla anty-brytyjskich Arabów. Użyta później przeciwko Arabom amunicja oznaczona była symbolem swastyki i arabskimi literami. Nawet Izaak Deutscher przyznał, że Stalin wysłał finansową i wystarczającą pomoc materialną Żydom w Palestynie. (“The Un-Jewish Jew” [Nieżydowski Żyd], Sztokholm, 1969, s.99)

 

W 1949 roku Stalin rozpoczął walkę z syjonistycznymi Żydami. Jego stan zdrowia psychicznego uległ pogorszeniu. I to było powodem rozpoczęcia przez niego kampanii przeciwko “kosmopolitom” w listopadzie. Uważał, że nadszedł czas by zacząć prześladowania Żydów i łajanie syjonistów. Stalin aresztował żydowskiego autora Samuila Persowa 18 stycznia 1949 roku i poddał go egzekucji 23 listopada 1950 roku. Taki sam los spotkał Samila Gordona 21 lipca 1951 roku.

 

W sierpniu 1952 roku Stalin rozpoczął prześladowania wszelkiego rodzaju żydowskich pracowników kultury. W dniu 12 sierpnia 1952 roku aresztowano 24 (w tym autorów piszących w jidysz), egzekucji dokonano na 23 z nich. Tego samego wieczora zniknęło bez śladu 217 żydowskich poetów i prozaików, 108 aktorów, 87 artystów i 19 muzyków. Wśród zamordowanych byli autorzy David Bergelson, Fefer Itzik i David Hofstein.

 

Następnie Stalin rozpoczął czystki elementów żydowskich w strukturze rządowej, nie tylko w Związku Sowieckim, lecz także w krajach satelickich. Wiele dyskutowano o procesach Rudolfa Slanskyego (Salzmann), Wlado Clementi i innych.

 

8. 6 – Zamordowanie Stalina


Czołowi Żydzi byli bardzo zaniepokojeni i zaczęli podejmować środki zaradcze. W październiku 1952 roku udało im się wyrzucić Józefa Stalina ze stanowiska sekretarza generalnego. (“The Encyclopaedic Reference Book”, Moskwa, 1955, t. 3, s. 310.) Ten fakt pominięto we wszystkich biografiach Stalina. Opinia publiczna nigdy nie usłyszała o żydowskiej zemście. Na stanowisko pierwszego sekretarza Komitetu Centralnego wybrano Georgi Malenkowa. Nie ma żadnej informacji na ten temat w późniejszych encyklopediach. Stalina redelegowano na zwykłego sekretarza w Komitecie Centralnym. Zatrzymał także stanowisko premiera. Stalin był bardzo zaniepokojony i odpowiedział wykorzystaniem środków zaradczych.

 

Dlatego 7 listopada 1952 roku nakazał aresztowanie grupy żydowskich lekarzy (prof. Boris Kogan, prof. J Rapoport, A. Feldman, Miron Wowsy, A Grinstein, Y Etinger i inni). Zostali oskarżeni o spowodowanie śmierci dwóch rosyjskich członków Biura Politycznego (Andreja Żdanowa – szefa Kominformu – i Aleksandra Szczerbakowa). W przypadku Żdanowa, ci lekarze rzekomo postawili fałszywe diagnozy i zachowali w tajemnicy symptomy jego choroby serca.

 

1 września 1948 roku Izwiestia napisały, że Andriej Żdanow zmarł w szpitalu. Teraz Stalin potwierdził, że jego żydowscy lekarze przyczynili się do jego śmierci. Oskarżył ich także o planowanie zabicia pewnych innych rosyjskich członków Biura Politycznego, oraz że otrzymali instrukcje od organizacji syjonistycznej – Wspólnego Komitetu Dystrybucji (JDC), wszystko w zgodzie z wyznaniami prof. Wowsy. (Abdurakhman Avtrokhanov, “The Mystery of Stalin’s Death” [Tajemnica śmierci Stalina], Frankfurt n. Menem, 1981, s. 182)

 

Możemy sądzić, że było to jedno z wielu oskarżeń Stalina.

 

Kiedy Stalin oskarżył Trockiego o szpiegostwo na rzecz Niemiec, każdy myślał, że kłamie. Dokumenty odnalezione w zachodnich archiwach potwierdziły, że Stalin miał rację.

 

JDC to międzynarodowa organizacja syjonistyczna, założona w 1914 roku, działająca w gospodarce na wielką skalę i propagandzie w interesach żydostwa. Główne przywództwo organizacji ma siedzibę w Nowym Jorku. Wśród jej liderów był Paul Warburg. JDC ma tajnych przedstawicieli w niemal wszystkich krajach.

 

Organizacja ta prowadziła oficjalną działalność w Związku Sowieckim już przed rokiem 1938. Przewodniczącym amerykańskiej JDC był wcześniej iluminat Feliks Warburg, jak pisze Encyclopaedia

 

Judaica. To była ta subwersyjna organizacja, o współpracę z którą Stalin oskarżył lekarzy.


Beria odpowiedział intrygą usunięcia rosyjskiego lekarza Stalina, prof. Wladimira Winogradowa. Doniósł do Stalina, że Winogradow zalecił, żeby on (Stalin) zrezygnował z wszelkiej działalności ze względu na jego stan zdrowia. Stalin był wściekły i krzyknął: “Zakuj go w kajdany!”

 

Stalin dalej pozbywał się żydowskich pomocników tak szybko jak tylko mógł. Wśród ofiar znalazł się Leon Meklis, którego mianował redaktorem naczelnym Prawdy. Stalin podejrzewał Meklisa o to, że miał coś wspólnego z aresztowanymi żydowskimi lekarzami, i dlatego wysłał go do Saratowa, gdzie został potajemnie schwytany i przywieziony z powrotem do Moskwy, żeby go zamordować. Zeznawał przeciwko uwięzionym żydowskim lekarzom w szpitalu więzienia Lefortowo. Meklis zmarł 13 lutego 1953 roku. Został pochowany na Placu Czerwonym, ale tym razem nie było tam Stalina wylewającego za nim krokodyle łzy. (Abdurakhman Avtrokhanov, “The Mystery of Stalin’s Death” [Tajemnica śmierci Stalina], Frankfurt n/Menem, 1981, s. 197)

 

Artykuł Stalina o zbrodniczych żydowskich lekarzach opublikowano 13 stycznia 1953 roku. Z artykułu wynikało, że następnym celem Stalina było oczyszczenie Biura Politycznego z Żydów i innych członków posiadających żydowskich krewnych (żony). W tym czasie w Biurze Politycznym spośród 11 jego członków pozostało dwóch Żydów (Kaganowicz i Beria), a także 5 rosyjskich członków mających żydowskich krewnych (Mołotow, Malenkow, Chruszczow, Andrejew i Woroszyłow), jak mówi historyk Abdurakhman Avtrokhanow. Stalin chciał stworzyć nowe, większe Biuro Polityczne, w skład którego wejdą Rosjanie.

 

Wiodący Żydzi zaczęli niepokoić się o swoje stanowiska. Zrozumieli, że Stalin może posunąć się dużo dalej. Jednym z tych zaniepokojonych był Lazar Kaganowicz, członek Biura Politycznego. Postanowił zorganizować spisek usunięcia Stalina. Zaprosił trzech innych członków – Nikołaja Buganina, Wiaczesława Mołotowa i Klimenta Woroszyłowa, do willi Woroszyłowa w Żukowce, gdzie, jak później się przyznał, zasugerował wykorzystać własną siostrę, Rozę (żona Stalina), która była lekarzem, do zamordowania Stalina tabletkami wywołującymi krwotok mózgowy. Zdecydowano, że zwykłe tabletki Stalina zostaną zastąpione innymi, które Mołotow nazwał trucizną na szczury. Wszyscy zgodzili się na propozycję Kaganowicza. (Stuart Kahan, “The Wolf of the Kremlin: Stalin’s Right- Hand Man” [Wilk Kremla: prawa ręka Stalina], Sztokholm, 1988, s. 268- 269)

 

Również Beria poczuł się zagrożony i opracował własny plan, który nazwał Mozart. Beria zdobył na swoją stronę Nikitę Chruszczowa, Georgi Malenkowa i Nikolaja Bulganina. Każdy czekał na właściwy moment.


Stalin podejrzewał, że coś się działo. Zrozumiał, że nie był już potrzebny Żydom. Dlatego pod koniec lutego powiedział w prezydium, że główne postępowania przeciwko Żydom będą miały miejsce w połowie marca.

 

W tym samym czasie skorzystał z okazji przedstawienia propozycji nowego dekretu, na mocy którego wszyscy Żydzi zostaną deportowani do Azji środkowej. Kaganowicz i Mołotow zaprotestowali. Stalina nie obchodziły konsekwencje. Miał dosyć Żydów. To wszystko zgadza się z historią sekretarza Komitetu Centralnego, Pantelejmona Ponomarenko, opowiedzianej zagranicznym dziennikarzom w 1956 roku. Ponomarenko był wtedy także ambasadorem Związku Sowieckiego w Polsce. (A. Avtrokhanov, “Tajemnica śmierci Stalina”, Frankfurt n/Menem, 1981, s. 228)

 

Spiskowcy nie mogli już dłużej czekać, gdyż Związek Sowiecki rozpadłby się, gdyby dekret wprowadzono w życie.

 

W rezydencji Stalina (wcześniej Orłowa), 84 km od Moskwy, jego ochroniarze, Piotr Lozgaczew i Michail Stratotsin, wieczorem 1 marca 1953 roku zaczęli coś podejrzewać, gdyż przez cały dzień Stalin się nie odezwał. Obaj obawiali się pójść do niego z własnej woli. W końcu Lozgaczew zdobył się na odwagę by otworzyć drzwi. Zobaczył Stalina leżącego na podłodze obok małego stolika, jeden łokieć dziwnie podparty na dywanie. Obok niego leżał zegarek kieszonkowy i dziennik Prawda. Był przytomny, ale stracił mowę.

 

Starostsin natychmiast poinformował o tym Georgi Malenkowa, sekretarza generalnego partii, który kazał mu zadzwonić także do Berii. Beria nie chciał by ktoś inny dowiedział się o chorobie Stalina. Pojawił się  o 3 nad ranem, razem z Malenkowem. Przyprowadzili ze sobą lekarza. Przez chwilę słuchali głośnego chrapania Stalina. Następnie Beria zwrócił się do Lozgaczewa i powiedział groźnym głosem: “Próbujesz wywołać panikę, tak? Nie widzisz, że towarzysz Stalin śpi?”

 

Nikita Chruszczow zjawił się dopiero o 7:30 rano 2 marca i po nim przyszli pierwsi lekarze. Beria zrobił wszystko by Stalin nie otrzymał żadnej pomocy medycznej w ciągu pierwszych 12-13 godzin od wykrycia jego choroby. Stalin zmarł 5 marca, 3 dni później.

 

Beria został mianowany komisarzem ludowym ds. wewnętrznych, za udział w śmierci Stalina. W tym samym czasie zrobiono wszystko żeby ustanowić żydowską władzę. Stalin naprawdę próbował co tylko mógł by pozbyć się Żydów, kiedy tylko zaczął im nie ufać. Na przykład Piotr Pospelow (Fogelson) pracował jako główny ideolog Partii Komunistycznej w latach 1940-1949. Stalin zwolnił Pospelowa i mianował go dyrektorem Instytutu Badań Marksa, Engelsa i Stalina. Z tego stanowiska zwolniono go także w 1952 roku.


Tak szybko jak możliwe Beria zwolnił uwięzionych pracowników kultury i lekarzy. Na M Riuminie i innych czekistach, którzy brali udział we wstępnym dochodzeniu przeciwko żydowskim lekarzom, egzekucji dokonano w 1954 roku. Prof. B Kogan sam był ważnym liderem bolszewickim, który umacniał sowiecki reżim na Wołyniu w 1954 roku. (sowiecko-estońskie czasopismo Aja Pulss, No. 9, 1988, s. 28)

 

8.  7 – Walka o władzę po śmierci Stalina

 

W okresie 6 marca – 27 czerwca 1953 roku (113 dni) Związkiem Sowieckim rządzili Żydzi z Lawrentim Berią na czele. 14 marca zmusił do rezygnacji szefa partii Georgi Malenkowa (zmarł w Moskwie w styczniu 1988 roku w wieku 86 lat). Na zastępcę sekretarza generalnego mianowano Nikitę Chruszczowa. Partia Komunistyczna nie miała oficjalnego lidera do września 1953 roku, kiedy posiedzenie Komitetu Centralnego oficjalnie potwierdziło Chruszczowa na stanowisko jej przywódcy. Kaganowicz i Mołotow pomogli Chruszczowowi pozbyć się Malenkowa. Trzeba tu powiedzieć, że ten okres nie był tak chaotyczny jak mówił później Chruszczow. Mówią o tym wyraźnie zachowane do tej pory dokumenty. Historyk prof. Borys Starkow przedstawił te dokumenty w artykule “100 Days of the Marshal of the Lubyanka or Was Lavrenti Beria  a Reformer?” [100 dni marszałkowania w Lubjance, lub czy Lawrenti Beria był reformatorem?] (Gazeta Fontanka, Petersburg, 9.11.1993)

 

23 marca Beria wydał dekret, na mocy którego zwolniono ponad milion więźniów. Miał plany zreformowania systemu GULAG. 16 czerwca 1953 roku zaproponował by znieść system przymusowej pracy, gdyż był nieskuteczny i nie miał perspektyw. Zaproponował również zbadanie wszystkich spraw w których skazywano ludzi jako kontrrewolucjonistów. Zalecił by ich wszystkich zrehabilitowano i wypłacono za krzywdy wyrządzone niewinnym ofiarom. Nawet chciał uwolnić zesłańców. To Beria unieważnił wszystkie oskarżenia przeciwko żydowskim lekarzom.

 

Lawrenti Beria poszedł jeszcze dalej. Przed paradą zwycięstwa 9 maja 1953 roku zakazał wszelkich sloganów komunistycznych. 27 maja zaproponował zatrzymanie rozwoju socjalizmu w Niemczech Wschodnich i zezwolił Niemcom na zjednoczenie się według modelu burżuazyjnego.

 

Ale dla Związku Sowieckiego miał pewne nie do przyjęcia plany. Zachodnim potęgom chciał sprzedać kraje bałtyckie. Agent KGB, Georg Meri (ojciec byłego prezydenta Estonii Lennarta Meri), miał zostać premierem niepodległej demokracji w Estonii. To Chruszczow jako pierwszy powiedział o planach Berii oddania krajów bałtyckich. 12 czerwca 1953 roku, Beria wydał rozkaz by Rosjanie w republikach bałtyckich wrócili do Rosji i umożliwili władzom lokalnym sprawować władzę. Rozkaz ten zrealizowano natychmiast.


Beria był pierwszym który rozpoczął zniesienie kultu Stalina. Tymczasem dziwne było odkrycie podpisu Kaganowicza na tak licznych propozycjach zmian. Później Beria zaczął zachęcać Chruszczowa i Bułganina do przejęcia władzy w sposób oficjalny, ale oni, razem z Malenkowem, zdecydowali zatrzymać reformy Berii, które śmiertelnie przestraszyły aparat partyjny. Chcieli go aresztować.

 

Operacją aresztowania Berii na spotkaniu Biura Politycznego 27 czerwca 1953 roku dowodził marszałek Georgi Żukow. Proces Berii i jego najbliższych sześciu osób odbywał się w okresie 18-23 grudnia 1953.

 

Wszyscy dostali wyrok śmierci i wykonano go w dniu ogłoszenia wyroku

  23 grudnia.

 

W likwidacji Berii pomagał Kaganowicz. Miał nadzieję uzyskania realnej władzy i był bardzo zawiedziony kiedy we wrześniu 1953 roku na lidera Komunistycznej Partii wybrano Nikitę Chruszczowa. Wcześniej Nikita był jego uczniem i podwładnym. Kiedy spotkał Kaganowicza był prostym górnikiem i nie miał wykształcenia. Ale jego żoną byłą Żydówka Nina Gorskaja. 28 kwietnia 1953 roku Chruszczow aresztował syna Stalina, Wasiliego, ponieważ otwarcie oskarżył Biuro Polityczne o mord ojca. Wasily został skazany na 8 lat ciężkiej pracy. Pretekstem do tego wyroku było to, że fałszywie oskarżył marszałka Nikolaja Nowikowa. Ale po krótkim czasie uwolniono go i wysłano na emeryturę. Pół roku później znaleziono go martwego w łóżku.

 

W 1953 roku było 12 milionów więźniów w obozach i 8 milionów żołnierzy w armii (którzy mieli nawet trudniejsze życie), a także 30 milionów chłopów pracujących faktycznie za darmo w kołchozach, i 40 milionów pracujących w tych samych warunkach w przemyśle,. jak mówi Wladimir Solouchin.

 

Kaganowicz postanowił zaczekać na odpowiednią okazję by pozbyć się Chruszczowa i samemu przejąć władzę. Razem z Malenkowem, Mołotowem i innymi próbował zorganizować zamach, ale to Chruszczowowi udało się zniszczyć Kaganowicza i jego grupę.

 

Na spotkaniu partii w czerwcu 1957 roku Chruszczow całkowicie zdemaskował Kaganowicza. Powiedział przywódcom partyjnym, że Kaganowicz, z fałszywych powodów, rozkazał zlikwidowanie niewiarygodnej liczby wiodących funkcjonariuszy partyjnych i pracowników administracji. Chruszczow tylko pokazał dowody – napisane przez Kaganowicza rozkazy dla sądów, jego polecenia dla NKWD, telegramy do Stalina zawierające szkalujące opinie. W końcu Chruszczow oskarżył Kaganowicza o celowy mord dokonany na co najmniej 20 milionach sowieckich obywateli.


Kaganowicz zadzwonił do Chruszczowa z prośbą o litość. Nie chciał umierać. Chruszczow odpowiedział: “Ale co chciałeś mi zrobić?” Za karę lider partii wysłał 64-letniego Kaganowicza na Ural, gdzie został dyrektorem fabryki azbestu w mieście Azbest. Mołotowa wysłano na stanowisko ambasadora w Mongolii. Ośmiu miastom, którym nadano imię Kaganowicza, łącznie z Kaganowiczibad i Kaganowiczesk, przywrócono poprzednie nazwy. Moskiewskie metro zostało nazwane imieniem Lenina. Najważniejsi funkcjonariusze osiągnęli porozumienie żeby przestać zabijać się wzajemnie.

 

Ale była jedna zbrodnia, którą Chruszczow całkowicie uciszył, gdyż sam brał w niej udział. W 1946 roku pojawiły się problemy z Ukraińcami,  którzy uparcie stawiali bierny opór. Chruszczow, który był pierwszym sekretarzem partii na Ukrainie, pomimo otrzymania instrukcji od Stalina, miał wielkie trudności ze złamaniem oporu Ukraińców poprzez wywołanie sztucznego głodu. Nie spełnił swojej misji. To dlatego Stalin zawiesił go czasowo i wysłał na Ukrainę Kaganowicza jako pierwszego człowieka partii.

 

Kaganowicz był (jak zwykle) tak skuteczny, że podczas nowego głodu zmarły 2 miliony ludzi. Opór Ukraińców został złamany.

 

Na Zachodzie tę straszną zbrodnię przemilczano, i kiedy w końcu wyszła na jaw, zachodnia prasa nie chciała przyznać, że było to dziełem Kaganowicza. Za wszystko to obwiniali Chruszczowa, który był Gojem.

 

Po dokonaniu tej strasznej zbrodni przeciwko ludzkości, Kaganowicz wrócił do Moskwy i przekazał władzę w Kijowie z powrotem Chruszczowowi. To było powodem dlaczego Chruszczow nie chciał by o tym mówiono razem z innymi zbrodniami Kaganowicza.

 

Ale to nie była jedyna zbrodnia jakiej dokonali razem. Na początku 1954 roku, przywódcy partii (Chruszczow, Malenkow, Kaganowicz, który był wtedy wicepremierem) wydali rozkaz przetestowania wybuchu bomby atomowej na ludziach 14 września tego samego roku. Bomba, którą odpalono 500 m nad ziemią, eksplodowała z siłą 40 kiloton. Bomba atomowa, która zniszczyła Hiroszimę i błyskawicznie zabiła 80.000 ludzi, nie była tak silna (13 kiloton). Eksperyment przeprowadzono na Uralu koło wioski Tockoje między Kujbyszewem i Orenburgiem, 970 km na wschód od Moskwy (Izwiestia, 14.08.1993). Władze sowieckie chciały się dowiedzieć jak szybko mogą wysłać wojsko na skażone promieniowaniem tereny.

 

Tylko 20 minut po eksplozji zmuszono 40.000 żołnierzy do wkroczenia na te tereny. Żołnierze, nie wiedząc o tym, zostali skazani na śmierć. Władze nie zadały sobie trudu by pomyśleć o miejscowej ludności i kierunku wiatru. Nigdy jej nie ostrzeżono. Poziom napromieniowania był


10 razy (50 Rtg) wyższy od najwyższego uznawanego przez Amerykanów za bezpieczny dla człowieka. Użycie masek gazowych było niemożliwe, gdyż temperatura powietrza wynosiła 45 st. C (113 st. F). Na tym terenie mieszkało ponad milion ludzi (w promieniu 150 km od epicentrum).

 

Wśród uczestników był kapt. Juri Sorokin, który po upadku komunizmu pozwał do sądu rosyjskie Ministerstwo Obrony za 52 miliony rubli.

Marszałek Żukow powtórzył eksperyment z bunkra oddalonego o 25 km. Minister obrony, Nikolaj Bulganin, eksperyment ten uznał za sukces.  Po

II  wojnie  światowej,  komisarze  ludowi  Związku  Sowieckiego otrzymali

bardziej cywilizowane określenie – minister. Podobną znieczulicę pokazano w czasie II wojny światowej, kiedy Brytyjczycy zaoferowali komunistom wykrywacze min, ale generał z Armii Czerwonej odmówił mówiąc: “Nie potrzebujemy ich, my mamy do tego ludzi!” NKWD wysyłała więźniów politycznych do czyszczenia pól minowych pod karą śmierci, jak mówi historyk Nikolaj Tolstoj. W 1957 roku na tym samym terenie przypadkowo wybuchła kolejna bomba atomowa. Tym razem ewakuowano 10.000 ludzi.

 

Można tu wspomnieć, że kilku amerykańskich Żydów, małżeństwo Julius i Ethel Rosenberg i ich pomocnicy Morton i Sobel przekazali informacje konieczne do skonstruowania bomby atomowej najlepszym fizykom w Związku Sowieckim (m.in. Żydowi Leonowi Landau). Stalin widział 286 raportów na temat rozwoju bomby atomowej. Do informatorów należał Klaus Fuchs. Szefem projektu sowieckiej bomby atomowej został Beria. FBI wiedziała o tym ale zareagowała dopiero kiedy dostała wiadomość, że informacje dotarły bezpiecznie do rąk sowieckich. Nikogo nie interesowało to, że można było zlikwidować komunizm grożąc sowieckiemu reżimowi bronią atomową.

 

W okresie 1949-1989 w Semipalatynsku było 116 eksplozji atomowych nad i 370 pod ziemią. Siła eksplozji była do 150 kiloton. Obecnie 800.000 osób ma na ciele rany popromienne. Zniszczono ich kod DNA. Co trzecie dziecko rodzi się zdeformowane, ma nowotwór lub nie ma systemu odpornościowego. Naukowcy mówią, że następne pokolenie nie będzie nadawało się do życia. (Dagens Nyheter, 23.02. 1992)

 

Stalin stosował wszystkie zasady marksizmu-leninizmu, wprowadził dyktaturę, zlikwidował wolny rynek, zniósł pojęcie etyki, zdegradował intelektualistów, zachęcał do walki klasowej poza granicami państwa, próbował zniszczyć religię, zniewolił robotników (woleli pić alkohol zamiast pracować). Ale różne rasy nie chciały mieszać się ze sobą, wierzący nie chcieli porzucić wiary, chłopi nienawidzili pracy w kolektywach (i stali się wyjątkowo leniwi bo zmuszano ich do pracy dla zysku innych).


Komunistom nie udało się nic poza unicestwieniem ogromnej liczby ludzi

    wrogów klasowych i wrogów narodu, którzy mogli przeszkodzić w budowaniu iluminackiego społeczeństwa. Komunistów w końcu zmuszono by zdali sobie sprawę z tego, że ich system był całkowicie nierealny, jak cały czas twierdzili ich oponenci. Homo Sovieticus stał się bezwartościowym narzędziem. Niemożliwa była kontynuacja systemu komunistycznego. Komuniści przeżywali wszelkiego rodzaju niepowodzenia. Byli tacy, którzy zaczęli żałować swoich zbrodni, jak Malenkow, który na starość stał się religijny i widziano go w wielu kościołach w Moskwie i nie tylko. Miał wiele do odpokutowania.

 

Lazar Kaganowicz nie należał do tych nielicznych, którzy żałowali swoich czynów. Zmarł wieczorem 25 lipca 1991 roku w wieku 97 lat. Jego niezmiernie okrutne metody nic nie dały. Jego życie jest straszną lekcją dla wszystkich, którzy chcą uczyć się na błędach innych.

 

ROZDZIAŁ IX – Amerykańska pomoc dla Związku Sowieckiego

 

15 sierpnia 1871 roku, amerykański generał Albert Pike, wysokiego szczebla masoński lider, napisał list do lidera włoskich iluminatów Giuseppe Mazziniego. W nim opisał swoje zdumiewające plany, łącznie ze zniszczeniem Rosyjskiego Imperium.

 

Droga bolszewików do władzy została wybrukowana pod względem finansowym przez Jacoba Schiffa, Paula Warburga, Johna Rockefellera, Franklina Vanderlipa, Johna Pierpointa Jr (dał co najmniej milion dolarów Leninowi) i Williama Averella Harrimana ze Stanów Zjednoczonych. Podobne siły o takich samych celach były również w Europie. Tam bolszewików wspierali angielski wielki mistrz Alfred Milner i rodzina Rotszyldów. Związek Sowiecki zaczął używać czerwony sztandar Rotszyldów jako oficjalny symbol socjalizmu-komunizmu.

 

Jest kilka książek napisanych przez uczciwych badaczy, takich jak Antony Sutton “Wall Street and the Bolshevik Revolution” [Wall Street i rewolucja bolszewicka] i Gary Allen “None Dare Call It Conspiracy” [Nikt nie odważy się nazwać to konspiracją], ujawniających te kręgi finansowe, które pomagały bolszewikom wszelkim kosztem utrzymać władzę. Bez tego wsparcia finansowego byłoby niemożliwe ich utrzymanie się w siodle; Rosja szybko by ich z siebie zrzuciła.

 

Doktor ekonomii Antony C Sutton spędził kilka lat na gromadzeniu dokumentów by to udowodnić. Znaleziony przez niego materiał został opublikowany w serii książek, w tym gigantycznym trzytomowym dziele, “Western Technology and Soviet Economic Development” [Zachodnia technologia i sowiecki rozwój ekonomiczny], wydanym przez Hoover Institute. Opublikował również dwie ważne książki na ten temat: “The


National Suicide” [Narodowe samobójstwo] i “The Best Enemy Money Can Buy” [Najlepszy wróg jakiego można kupić za pieniądze].

 

Amerykańskie embargo handlowe to był tylko wielki blef. Totalitarne i całkowicie nieskuteczne państwo sowieckie nigdy by nie przetrwało bez pomocy zewnętrznej. Historia i starożytne Chiny dają przykład podobnego państwa. W 8 AD, ważny oficjel Wang Mang uzurpował sobie władzę i ogłosił się cesarzem rok później. Próbował zdobyć kontrolę nad gospodarką przy pomocy radykalnych (prawie socjalistycznych) reform. Wang Mang wzmocnił rząd centralny charakterystyczną wschodnią dyscypliną i rygorem. Znacjonalizował majątki i zakazał sprzedaży niewolników. Sytuacja ekonomiczna pogorszyła się katastrofalnie. W roku 17 chłopi mieli dosyć i rozpoczęli bunt żeby pozbyć się Wang Manga. To im się udało i zabili go jak wściekłego psa.

 

Antony Sutton podkreślił, że 95 procent sowieckiej technologii pochodziło ze Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników. Doszedł do wniosku, że bez ich pomocy komuniści nie mogliby utrzymać się u władzy nawet przez jeden dzień. Bolszewicy niewątpliwie przegraliby czteroletnią wojnę domową, gdyby Zachód nie oferował im pomocy. To dlatego sojusznicy zainscenizowali tzw. interwencję.

 

Podczas gdy amerykański Kongres asygnował biliony na obronę przed komunizmem, to jednocześnie dał ponad 6 bilionów dolarów na bezpośrednią pomoc militarną i gospodarczą komunistom. Wyposażone w radary myśliwce F-86, warte ponad 300.000 dolarów każdy, sprzedano komunistycznemu dyktatorowi Jugosławii za 10.000 dolarów. Aprobowała to administracja Eisenhowera. (“Report, U.S. Foreign Assistance” [Raport, pomoc zagraniczna USA], U.S. Agencja Rozwoju Międzynarodowego, 21.03.1962)

 

9.  1 – “Interwencja” jako dywersja

 

Należy zauważyć, że inicjatywa “interwencji” faktycznie wyszła od bolszewików. Leon Trocki, komisarz ludowy ds. wojskowych, wysłał notę napisaną po angielsku 5 marca 1918 roku z prośbą o pomoc militarną sojuszników. Brytyjskie oddziały miały zostać wysłane do Archangielska, i amerykańskie miały zająć Władywostok żeby uniemożliwić natarcie Japończyków. (Yuri Felsztinsky, “The Failure of the World Revolution” [Klęska światowej rewolucji], Londyn, 1991, s. 283-284)

 

W tym samym miesiącu (19 marca) w Murmańsku wylądowało 2.000 brytyjskich żołnierzy. Mieli zatrzymać wkraczające fińskie oddziały. Lokalne przywództwo bolszewickie otrzymało rozkazy z Petersburga, żeby zorganizować wszechstronną współpracę z oddziałami brytyjskimi. (Staffan Skott, “Sovjetunionen franborjan till slutet” [Związek Sowiecki od początku do końca], Sztokholm, 1992) Trocki aprobował wspólny militarny


sowiet złożony z przedstawicieli brytyjskich, sowieckich i francuskich. (M. Jaaskelainen, “Ita-Karjalan kysymys: kansallinen laajennusohjelman syntyjasen toteuttamisyritykset Suomen ulkopolitiikassa vuosina 1918- 20″ [Kwestia Karelii Wschodniej: początki Narodowego Programu Rozbudowy (NEP) i próby fińskiej polityki zagranicznej jego realizacji w latach 1918-1920], Helsinki, 1961)

 

1 lipca 1918 roku oficjalnie w Murmańsku było 10.052 zagranicznych żołnierzy, w tym 6.850 Anglików, a także Serbów i Francuzów.

 

Takie oficjalne liczby zwykle są dyskusyjne. Liczba opublikowana w dziennikach brytyjskiego generała Sir Charlesa Maynarda “The Murmansk Venture” [Murmański interes], była zupełnie inna. Twierdził, że w oddziałach sojuszniczych nigdy nie było więcej niż 1.500 ludzi. Wcześniej Trocki zażądał pomocy od Francuzów w zorganizowaniu Armii Czerwonej, ale Paryż nie miał na to ochoty. Ale amerykański pułkownik Raymond Robbins nie miał żadnych skrupułów w udzieleniu pomocy bolszewikom. 4 września 1918 roku do Archangielska przybyło 4.500 amerykańskich żołnierzy, jak pisze Louis Fischer. (“The Life of Lenin” [Życie Lenina], Londyn, 1970, s. 430) Wiosną 1917 roku amerykański prezydent Woodrow Wilson na zachodni front wysłał 2 miliony ludzi.

 

Sam Maynard opuścił Anglię 18 lipca 1918 roku z tylko 150 Royal Marines. Bolszewicy nie potrzebowali ochrony przed Niemcami, gdyż faktycznie Niemcy chronili bolszewików przed Białymi. Brytyjczycy uważali Białych Finów za wrogów.

 

Pro-komunistycznymi Czerwonymi fińskimi oddziałami, jak mówi gen. Maynard, dowodzili Brytyjczycy. Kiedy Maynard chciał przekazać £150.000 oddziałom Białych Rosjan (całkowita liczba 5.000 ludzi), Londyn nie zgodził się. Pojechał do Londynu żeby wyjaśnić rozpaczliwą sytuację Białych.

 

Tylko wtedy uzyskał pozwolenie przekazania pieniędzy Białym, którzy walczyli z bolszewikami i chcieli przywrócić carat.

 

Fińscy Biali chętnie zajęliby Murmańsk tak szybko jak było możliwe, ale fiński prezydent, Pehr Evind Svinhufvud, po otrzymaniu ostrzeżeń z Londynu, nie odważył się wydać rozkazów w tym celu. Kiedy stało się jasne, że oddziały Białych Rosjan na północy posuwały się zbyt szybko, David Lloyd George (mason) zażądał by Churchill zatrzymał zaangażowanie Brytyjczyków w Murmańsku. Żądanie wstrzymania pomocy Białym w Rosji było częściej publikowane także w prasie. W sierpniu 1919 roku do Murmańska wysłano lorda Henry Rawlinsona (mason). Przekazał instrukcje powrotu brytyjskich oddziałów do kraju.


Początkowo Zachód twierdził raczej obłudnie, że bolszewicy byli niebezpieczni. Pomimo tych ostrzeżeń, Brytyjczycy wysłali tylko kilku żołnierzy do pozornej walki z Czerwonymi. W rzeczywistości sojusznicy nie stawiali przeszkód bolszewikom. Przykład tego miał miejsce kiedy Brytyjczycy obiecali Borysowi Sawinkowi, jednemu z liderów rewolucjonistów społecznych i masonowi, wysłać dwie dywizje przeciwko bolszewikom w Archangielsku. Faktycznie wysłano tylko 600 żołnierzy, którzy nie brali udziału w żadnych walkach. Sawinkow oskarżył Brytyjczyków o potajemne wspieranie bolszewików.

 

Prezydent Woodrow Wilson był jednym z pierwszych szefów państw, którzy uznali Rosję Sowiecką. 6 lipca 1918 roku Amerykanie zdecydowali wysłać kolejnych 7.000 żołnierzy do Władywostoku. Ich celem było zmniejszenie gotowości Japończyków do akcji. Wkrótce Amerykanie  zaczęli się niepokoić i byli zmuszeni do podjęcia działań przeciwko armii japońskiej.

 

26 sierpnia 1918 roku, amerykański konsul we Władywostoku, John Caldwell, wysłał telegram do Roberta Lansinga, sekretarza stanu w Waszyngtonie: “Prawie 18.000 japońskich żołnierzy lądowało we Władywostoku. Kolejnych 6.000 jest w drodze na front w Mandżurii. Japończycy prą do przodu wszędzie gdzie mogą. . . sytuacja jest krytyczna”. (“Papers Relating to the Foreign Relations of the United States, 1918, Russian” [Dokumenty nt. stosunków zagranicznych USA, 1918, Rosja], t. II, s. 328-29)

 

Amerykanie uznali sytuację za niebezpieczną głównie dlatego, że Japończycy obalali reżim sowiecki wszędzie dokąd doszli. Na początku listopada 1918 roku na Dalekim Wschodzie już było 70.000 japońskich żołnierzy, jak pisze Robert Lansing, poza tym nie ukrywał swojej opinii, że bolszewiccy Żydzi byli niedorozwinięci duchowo, tzn. byli istotami prymitywnymi.

 

Pomimo rygorystycznej sowieckiej cenzury, w pewnych zbiorach można jeszcze przeczytać jedno istotne i odkrywcze wyrażenie: “Amerykański rząd był oczywiście przeciwko działaniom Japończyków”. (“Documents of Foreign Politics of the Soviet Union” [Dokumenty nt. polityki zagranicznej Związku Sowieckiego], t. I, Moscow, 1957, s. 225) To zdanie później ocenzurowano, gdyż fałszerze historii uważali je za zbyt niebezpieczne i wiele ujawniające.

 

Dla Lenina wojna domowa była zbyt wyczerpująca. To dlatego Zachód bardziej się zaangażował by ją zakończyć. Sojusznicy zaczęli się wycofywać, a sprzęt zostawiali bolszewikom. Już w marcu 1918 roku pięciu amerykańskich oficerów rozpoczęło szkolenie jednostek Armii Czerwonej.


Amerykanie wysłali również bolszewikom sprzęt militarny, jak pisze Antony Sutton (“The National Suicide” [Narodowe samobójstwo], Melbourne, 1973, s. 76). Sutton odnosi się do innego ważnego dokumentu, który pokazuje, że Trocki poprosił amerykańskiego ambasadora, Davida R Francisa, o oficjalną pomoc w szkoleniu Armii Czerwonej w 1919 roku.

 

Jako wielka potęga militarna, Stany Zjednoczone zapewniły to, żeby Japończycy nie zagrażali ustanowieniu sowieckiego reżimu. Stany Zjednoczone okupowały Daleki Wschód do czasu kiedy Armia Czerwona stanie na własnych nogach i będzie kontrolować terytorium sowieckie. Prezydent Woodrow Wilson wydał odpowiednie tajne instrukcje komendantowi amerykańskich wojsk na Dalekim Wschodzie, Williamowi S Graves. Antony Sutton odniósł się do tych dokumentów. Amerykanie kontrolowali Kolej Trans-Syberyjską, i łatwo było im wypędzić z Władywostoku Białe wojska Kolczaka.

 

Ostatecznie mogli uroczyście wręczyć cały obszar bolszewikom. Ogłoszenie o tym opublikowano w The New York Times 15 lutego 1920 roku. Associated Press doniosła w telegramie, że po wypędzeniu wojsk adm. Aleksandra Kolczaka, we Władywostoku odbywały się spotkania uliczne i ceremonialne parady. Na wielu domach powiewały czerwone flagi. W uroczystych przemówieniach Amerykanów nazywano prawdziwymi przyjaciółmi, którzy uratowali sytuację w krytycznym momencie. Ze swojej strony Amerykanie podkreślali, że nie chcieli dokonać ataku na Daleki Wschód poprzez kontrolowanie pewnych terenów sowieckich, ale że operację tę powinno się uważać za wkład sojuszników w pokojowe rozwiązanie lokalnej sytuacji.

 

W rosyjskim czasopiśmie na uchodźstwie wydawanym w Berlinie Russky Kolokol No 6 i No 7, 1929, gen. Aleksiej von Lampe ujawnił, że sojusznicy w Rosji mieli zapobiec zagrożeniu ze strony Niemiec wobec sojuszników. W północnej Rosji koło Murmańska i Archangielska stacjonowało kilka tysięcy zagranicznych żołnierzy. Kiedy rosyjski front stał się niepotrzebny, po prostu opuścili scenę operacji. Zanim to nastąpiło, sojusznicy zaproponowali by Białe oddziały rosyjskie także odwołały swoje działania wojskowe. Kiedy Biali odmówili, Anglicy wrzucili do morza ich sprzęt i amunicję.

 

Aleksiej von Lampe opisał wydarzenia mające miejsce poza Petersburgiem, kiedy brytyjska marynarka w roku 1919 opuściła Białe wojska gen. Nikolaja Judenicza.

 

Pozostały bez żadnego wsparcia. Oczywiście byli jeszcze Anglicy, którzy nie chcieli opowiadać się za bolszewikami. Jednym z nich był Crombie, brytyjski attache militarny w Petersburgu. Został usunięty w oryginalny sposób. Czerwonogwardziści 31 sierpnia 1918 roku tylko wdarli się do


Ambasady Brytyjskiej i zamordowali Crombie. Nikt nie stawiał żadnego oporu.

 

21 lutego 1919 roku Winston Churchill napisał list do brytyjskiego premiera, Davida Lloyda George’a. Nie miał żadnych zastrzeżeń do ogólnej opinii, że Rosjanie powinni sami zadbać o siebie. David Lloyd George w następujący sposób wyjaśnił oficjalnie powód nie udzielenia pomocy Białym Rosjanom: “Wysłanie naszych żołnierzy by wystrzelać bolszewików byłoby tym samym co stworzenie bolszewizmu tu w kraju”. (Paul Johnson, “Modern Times” [Czasy nowoczesne], Sztokholm, 1987, s. 108) Swoją współpracę z bolszewikami uzasadnił w ten sposób: “Skoro robiliśmy interesy z kanibalami, to dlaczego nie z bolszewikami?” Lloyd George opowiadał się za aktywnym wkładem w pomoc sowieckiemu rządowi. 16 marca 1921 roku podpisano umowę handlową między Związkiem Sowieckim i W Brytanią.

 

14 lutego 1919 roku prezydent Wilson zażądał wycofania wojsk zagranicznych z Rosji. Bolszewicy mieli tylko być zostawieni w spokoju. Wyjaśnił to żądanie w najdziwniejszy sposób: “Nie ma sensu by nasze wojska były w Rosji”. To mówi, że stanowisko amerykańskiego prezydenta jest dosyć jasne, odczytano to na IV Nadzwyczajnym Kongresie Sowietów 14 marca 1918 roku. Napisał między innymi, że rząd USA zrobi wszystko co będzie możliwe by pomóc Rosji stać się całkowicie suwerenną i niezależną w kwestii spraw wewnętrznych, a także przywrócić jej istotną rolę w Europie i w życiu naszego obecnego społeczeństwa.

 

Nie były to jedynie odpowiednie słowa – Stany Zjednoczone natychmiast zaczęły wspierać bolszewików na wszystkie możliwe sposoby. Do roku 1920 Amerykanie już wybudowali dla Rosji Sowieckiej dwa porty na Dalekim Wschodzie. Koło Odessy i na Półwyspie Krymskim stacjonowało 45.000 francuskich żołnierzy (liczba prawdopodobnie przesadzona).

 

Również Francuzi opuścili Białych. Nagle siły sojusznicze opuściły teatr wojny i odmówiły walki z bolszewikami. Jednocześnie Francuzi w Berezowsky koło Odessy przekazali Czerwonym pierwsze czołgi. Cała ta historia Białym musiała wydawać się bardzo zagadkowa, zwłaszcza gdy bolszewicy, jak mówią Francuzi, mieli niemieckie instrukcje. Oficjalnie sojusznicy mieli rzekomo walczyć z Niemcami na wszystkich frontach.

 

Później znaleziono tajne dokumenty wiele wyjaśniające te sytuację. Ujawniono, że Anglikom pozwolono na dostawy Białym jedynie żywności, Francuzom wydano rozkaz kompletnej bierności, także podczas problemu Gen. Antona Denikina z Czerwonymi na Kaukazie. Bierne wojska francuskie zostały całkowicie wycofane z Rosji 5-6 kwietnia 1919 roku. Aleksiej von Lampe twierdził, że wkład sojuszników był tylko mirażem propagandy komunistycznej. Sojusznicy nawet nie koordynowali swoich


działań. To sabotowało operacje Białej Armii składającej się z nacjonalistycznych ochotników. Sojusznicy cały czas przeszkadzali Białym, a na początku nawet z nimi walczyli. Tymczasem bolszewicy otrzymywali od Zachodu każdego rodzaju pomoc, pieniądze i informacje. Jak pisze The Manchester Guardian (2.05.1919), Brytania wysłała do sowieckiej Rosji karabiny i amunicję dla 250.000 ludzi. Biali otrzymali nieistotną część tej dostawy. Francuzi przekazali Białym jedynie niewielkie sumy pieniędzy. Bolszewikom sojusznicy udzielili nawet bezpośredniej pomocy kiedy zdobyli Ukrainę, podczas gdy lider ukraińskich nacjonalistów i mason Simon Petliura i jego bojownicy o wolność nie otrzymali żadnej pomocy. (“Ukraine & Ukrainians”[Ukraina i Ukraińcy] dr Iwan Oweczko, Greeley, Kolorado, 1984, s. 114).

 

Spośród wszystkich oponentów, bolszewicy najbardziej walczyli z Simonem Petliura. Na wszystkich zdobytych przez niego terenach ludzie świętowali zgon żydowskiego czerwonego reżimu. To świętowanie komunistyczna propaganda nazwała “pogromami żydowskimi”. W październiku 1919 roku Petliurę zmuszono do ucieczki do Polski. Jego późniejsze próby wyzwolenia Ukrainy spod jarzma komunistycznego barbaryzmu również się nie udały. Zachód postawił wszystko na bolszewików.

 

Tymczasem Moskwa nie mogła zapomnieć walk Petliury przeciwko nim, i dlatego 26 maja 1926 roku żydowski bolszewik i mason Samuel Schwartzbart zamordował go w Paryżu. (Georg Leibbrant,

 

“Ukraine”) Według Sowiecko-Estońskiej Encyklopedii była to żydowska zemsta. Nie pozwolili na żadne zagrożenie dla ich władzy.

 

Biali swoich oponentów traktowali nieco inaczej. W 1918 roku redaktor naczelny w Jekaterinoslawl opublikował wezwanie do walki z gen. Lawrem Kornilowem. Za jego zbrodnię zakazano mu jedynie przebywania w mieście. To wszystko ujawnił Aleksiej von Lampe.

 

Antony Sutton pokazał, że w grudniu 1917 roku Zachód chętnie zaczął wspierać bolszewików, kiedy jeszcze niepewna była możliwość ustanowienia sowieckiego reżimu. Faktycznie intensywna i systematyczna pomoc operacyjna rozpoczęła się tuż po przejęciu władzy przez bolszewików. Antony Sutton twierdzi, że bolszewicy otrzymali od Zachodu wszystko czego potrzebowali (głównie broń i cynę). Związek Sowiecki założony został przez ten sam krąg finansowy, który podzielił Europę w Wersalu, i przez to wykreował warunki niezbędne do wybuchu II wojny światowej. Ten krąg kontrolował obie strony w kilku wojnach.

 

Jako mason, amerykański prezydent Woodrow Wilson (1856-1924) bardzo niechętnie wysłał 4.500 żołnierzy do północnej Rosji, kiedy zażądał tego mason i najwyższy dowódca wojsk sojuszniczych, Ferdynand Foch.


Historyk Louis Fischer potwierdza w biografii Lenina, że obce wojska odegrały małą rolę w wyniku wojny domowej. (Louis Fischer, “The Life of Lenin” [Życie Lenina], Londyn, 1970, s. 489)

 

Stanów Zjednoczonych w ogóle nie interesowało obalenie bolszewików. Potwierdzają to wcześniej tajne i wyjątkowo ciekawe raporty o rosyjskiej wojnie domowej w archiwach amerykańskiego Departamentu Stanu. Dokumenty te udostępniono badaczom we wrześniu 1958 roku. W tych dokumentach są instrukcje Departamentu Stanu, które wysłano 15 lutego 1918 roku do amerykańskiego ambasadora Davida Francisa, nakazujące mu utrzymywanie bliskich relacji z bolszewikami, żeby nie było konieczne oficjalne uznanie sowieckiego reżimu. Francis zaproponował totalne zniszczenie bolszewików. Waszyngton zignorował tę propozycję

 

Nie byłoby trudno zniszczyć bolszewików, gdyby naprawdę była taka wola, gdyż w połowie 1918 roku byli wyjątkowo słabi. W lipcu tego roku Niemcy i Chińczycy, którzy stłumili bunt społecznych rewolucjonistów, uratowali ich. Fiński gen. Gustaf Mannerheim także uważał, że jego zdyscyplinowane oddziały były w stanie zdobyć Wschodnią Karelię i obalić Lenina (który wykazywał się całkowitą ignorancją w kwestii taktyk wojskowych) w Petersburgu. Ale Niemcy nie pozwolili na tę akcję. Następnie pojawiły się zagrożenia ze strony Brytyjczyków. Londyn nawet rozważał wypowiedzenie wojny Finlandii, gdyby Finowie zagrażali bolszewikom. (M. Jaaskelainen, “Ita-Karjalan kysymys…” [Sprawa Wschodniej Karelii. . .], Helsinki, 1961)

 

Wiosną 1918 roku Leon Trocki poprosił USA o pomoc ekonomiczną żeby móc skuteczniej walczyć z Białymi. Lenin poprosił również prezydenta Wilsona o pomoc w budowaniu jego socjalistycznego państwa, jak pisze Louis Fischer w “Życiu Lenina” (Londyn, 1970).

 

Oczywiście Stany Zjednoczone udzieliły bolszewikom wszelkiego rodzaju pomocy. Amerykański ambasador David Francis napisał do Waszyngtonu 17 marca 1918, że Trocki chciał pięciu wojskowych ekspertów militarnych, dyspozytorów kolejowych i sprzęt (U.S. State Department Decimal File. 861.00/1341). Trocki napisał oficjalnie w Russkoje Słowo 20.03.1918, że niemożliwe było sprzymierzanie się z USA. Ten manewr był w regułach gry.

 

Kiedy w 1918 roku Lenin rozpoczął nacjonalizację firm zagranicznych, zrobił wyjątek dla firm amerykańskich. Louis Fischer potwierdza to w książce “Życie Lenina” (Londyn 1970). Amerykanom pozwolono zatrzymać kontrolę w Singer and Westinhouse, International Harvester i innych firmach.

 

Kiedy gen. Anton Denikin 31 sierpnia 1919 roku zdobył Kijów i rozpoczął marsz na Moskwę, sojusznicy wycofali sie zupełnie z północnej Rosji, żeby


poważnie uszkodzić morale Białych oddziałów. Ujawnił to Paul Johnson w książce “Czasy obecne” (Sztokholm 1987, s. 109).

 

Ale wielki sukces odniósł polski socjalista, Jóżef Piłsudski. Pokonał bolszewików w bitwie nad Wisłą. Ponieważ był masonem, natychmiast został zmuszony do zawarcia pokoju z Leninem. Później Lenin przyznał, że gdyby Piłsudski kontynuował wojnę tylko tydzień dłużej, oznaczałoby to koniec bolszewickiej władzy, bo zbliżały się wojska gen. Petera von Wrangela, i Czerwoni nie byliby w stanie ich odeprzeć. Tymczasem polscy Żydzi aktywnie pomagali wojskom Lenina kiedy Armia Czerwona zaatakowała Polskę w latach 1918-1919.

 

Niestety, interwencja i blokada gospodarcza były tylko absurdalnym mitem. Międzynarodowa elita finansowa potrzebowała tego odwrócenia uwagi by móc szybko wprowadzić w Rosji totalitarną formę kapitalizmu bez gospodarki rynkowej – najwyższej formy iluminizmu, którą znamy pod nazwą socjalizmu. Zachodnia elita finansowa chciała wykorzystać kapitalizm gospodarki rynkowej jako kowadło, a komunizm jako młot do rządzenia światem i całkowicie go podbić, co wyraził amerykański historyk i publicysta Gary Allen w książce “Niech nikt nie odważy się nazywać tego spiskiem” Później Związek Sowiecki przekształcił się w bazę destabilizacji reszty świata. To było powodem wygrania wszystkiego co było możliwe żeby utrzymać przy życiu moskiewskie imperium komunistyczne, pomimo faktu, że pokazało się światu jako gospodarczy potworek, który musiał być podtrzymywany przy życiu. Jednocześnie należało zorganizować fałszywe fronty komunizmu.

 

Wielki współczesny myśliciel i historyk Oswald Spengler, autor ważnej książki “Der Untergang des Abendlandes” [Upadek Zachodu], również dostrzegł fakt, że lewicowe partie polityczne są kontrolowane przez tych samych finansistów, których oficjalnie uważają za wrogów. Stwierdził:  “Nie ma żadnego ruchu proletariackiego, ani nawet komunistycznego, który nie działałby w interesie pieniędzy, w kierunku wskazanym przez pieniądze – i to bez idealistów wśród liderów mających o tym najmniejsze podejrzenia”. Spengler posunął się nawet tak daleko, by socjalizm nazwać kapitalizmem niższej klasy. Reginald McKenna (szef brytyjskiego Midland Banku) przyznał szczerze: “Ci którzy znajdują i wręczają pieniądze i kredyty, kierują polityką rządową i w swoich rękach trzymają los narodów”.

 

W kilku poważnych pracach pokazano dokumenty o tym, że każda wojna w Europie w ciągu ostatnich 200 lat była wywołana przez elitę finansową w jej własnym interesie. Komandor William Guy  Carr potwierdził w książce “Pawns in the Game” {Pionki w grze], że jakobin Napoleon Bonaparte początkowo był lojalnym sługą elity finansowej (był biernym świadkiem po stronie braci Robespierre podczas tzw. rewolucji


francuskiej, ale przemocą stłumił bunt rojalistów w 1795 roku). W końcu zrozumiał charakter brudnej gry w której uczestniczył, zaczął działać przeciwko niej, i ostatecznie został wyeliminowany.

 

Amerykański prezydent Franklin Delano Roosevelt kiedyś przyznał, że w polityce nic nie wydarza się przypadkiem. Jeśli coś się dzieje, to można mieć pewność, że tak to zaplanowano. Słynny żydowski iluminat i mason, Walter Rathenau, który został ministrem finansów w niemieckiej Republice Weimarskiej, w roku 1912 przyznał: “300 mężczyzn, którzy się znają, kontrolują finanse Europy, i mianują następców spośród swoich szeregów”. (Wiener Presse, 24.12.1912)

 

Wszystko zrobiono zgodnie z programem. Ujawnił to Rathenau w Paryżu w 1913 roku, kiedy elita finansowa i iluminaci założyli International Bank Alliance [Międzynarodowy Sojusz Bankowy]: Nadeszła chwila żeby elita finansowa oficjalnie dyktowała światu ich prawa, gdyż wcześniej robili to tylko skrycie. . Elita finansowa będzie musiała zastąpić imperia i królestwa władzą, która obejmie nie tylko jeden kraj, ale cały świat”.

 

Obywatel austriacki i mason Karl Radek

 

(Tobiach Sobetsohn) był jednym z zagranicznych Żydów którzy stali się potężnymi funkcjonariuszami komunistycznymi w sowieckim aparacie władzy. Żydowskie organizacje tylko

w USA wysłały do Rosji sowieckiej 1.700 wtajemniczonych członków.

 

Nie powinno zatem dziwić, że bolszewicy otrzymali wystarczającą liczbę karabinów i amunicji z Zachodu by pokonać Białych. Zachodnie demokracje nie zwracały uwagi na raporty mówiące o tym, ż większość zabitych przez Czerwonych stanowili zwykli ludzie, biedni, robotnicy, a nawet kobiety ciężarne. Potwierdził to 90-letni estoński uchodźca Kustav Pohla w 1978 roku. Sam był świadkiem tych zbrodni w Rosji. (Eesti Pdevaleht, Sztokholm, 8.04.1978)

 

9. 2 - Głód jako broń

 

Lenin wiedział, że krzywdząc chłopów mógł złamać kręgosłup Białych. Systematyczna konfiskata produktów rolnych doprowadziła do strasznego głodu, który z kolei wywołał epidemię tyfusu i innych groźnych chorób. Ludność zaczęła dokonywać grabieży. Zapanował chaos. Fakt, że skonfiskowane zboże sprzedawano zagranicę ukrywano przed opinią publiczną. W ten sposób Lenin wykorzystał głód jako broń przeciwko wrogom.


Innym powodem głodu było ustanowienie bolszewickiego reżimu i zmniejszenie rosyjskiej populacji, jak mówi Wladimir Solouchin (“In the Light of Day” [W świetle dnia], Moskwa, 1992, s. 52). Sytuacja drastycznie się pogarszała. Dlatego bolszewicy musieli zaprzestać konfiskaty zboża w roku 1921, ale było już za późno. W lipcu 1921 głodowało 10 milionów ludzi. W zimie 1921-1922, 35 milionów nie miało żywności. (Artykuł Wladimira Berelowicza “The Diplomacy of Starvation” [Dyplomacja głodu] w tygodniku Russkaya Mysl, Pariyż, 27.09.1985)

 

Lenin wykorzystał te sytuację i zorganizował pułapkę żywnościową, zwaną Torgsin, gdzie ludzie mogli kupować makaron, smalec i zboże za obcą walutę. Każdy kto próbował coś kupić był natychmiast aresztowany i rabowany z posiadanego złota. Zmuszano go również by powiedział skąd ma pieniądze.

 

Miliony ludzi zostało uratowanych dzięki prywatnym organizacjom ze Szwecji i USA – a przede wszystkim ARA (Amerykańska Organizacja Pomocy). ARA zebrała $70 milionów (56 milionów od Amerykanów). Te pieniądze wystarczyły by zakupić żywność dla 18 milionów Rosjan.

 

Lenin zebrał 400 milionów rubli w złocie w Kijowie, 500 milionów w Odessie i 100 milionów w Charkowie, ale absolutnie nie miał zamiaru oddać ich głodującym. Oświadczył: “Nie mamy żadnych pieniędzy!” (Igor Bunich, “Złoto partii”, Petersburg, 1992, s. 85)

 

Tymczasem Trocki rozpuścił bandy kryminalistów i rabusiów by ograbić kraj. Później Mao Tse Tung w Chinach również wykorzystywał kryminalistów. Głód zagrażał wpędzeniem do grobu dziesiątki milionów ludzi. Na najbardziej dotkniętych obszarach występował kanibalizm.

 

Zorganizowano komitet zwany Pomgol żeby pomóc głodującym Rosjanom. Do niego dołączyli najwybitniejsi rosyjscy obywatele. Co wydarzyło się później było oburzające. Tuż po zorganizowaniu komitetu aresztowano jego wszystkich członków, oprócz Maksyma Gorkyego i Wery Figner. Oni rozdzielali żywność i lekarstwa. Bolszewikom nie podobało się to, że członkowie komitetu rozmawiali o przyczynach głodu, co stanowiło krytykę światowego komunizmu. Kiedy rozwiązano komitet, wszelka pomoc została przerwana (Film Stanislawa Goworuchina “Our Lost Russia” [Nasza Rosja utracona]). Organizację ARA oskarżono o szpiegostwo.

 

Według oficjalnych źródeł w latach 1921-1922 z głodu zmarło 5 milionów ludzi. Emigranci uważali, że prawdziwa liczby była znacznie wyższa. Pokazała to ostatnio również rosyjska prasa. Za wszystkie te zgony odpowiedzialny był Lenin.

 

Okrutny komunizm wojenny nie udał się, pomimo ogromnej pomocy zagranicznej, i już na początku 1921 roku Lenin musiał powiedzieć:


“Koniec!” Ale międzynarodowa elita finansowa nie chciała ustąpić. Wkrótce zastosowano kolosalne środki i na początku marca 1921 Lenin ogłosił, że wprowadzi się nową politykę ekonomiczną – NEP. Zrobiono to by uratować komunizm od kryzysu gospodarczego i uspokoić liczne bunty chłopskie w całej Rosji, gdyż to oni stanowili kolejny powód wprowadzenia NEP.

 

Lenin pozwolił obcokrajowcom organizować tzw. firmy koncesyjne, które w 51 procentach należały do nich, a 49 procent do państwa sowieckiego. Antony Sutton podkreślił w swoim artykule, że później sowiecka cenzura robiła wszystko co mogła żeby usunąć wszystkie informacje o tych firmach z podręczników historii. Tę kampanię reformy Lenin nazwał “polityką dwóch kroków do przodu i jednego do tyłu”. Oświadczył, że otwarto drzwi dla kapitału zagranicznego i zachodniej technologii. Zachęcał do zakładania prywatnych interesów w rolnictwie, usługach i małych biznesów domowych. Od roku 1922 Lenin pozwolił założyć 330 firm spółdzielczych i następnych 134 firm zajmujących się pomocą techniczną. 21 lutego 1922 roku Prawda napisała o amerykańskiej Barksdall Corporation, dostarczającej nowoczesny sprzęt dla przemysłu ropy w Baku.

 

Singer był kolejnym, który otworzył firmę koncesyjną w 1925 roku. Później bolszewicy przejęli ją całkowicie. Wiele innych firm mogło wkrótce współpracować dosyć otwarcie z komunistami, a nawet wywozić zysk ze Związku Sowieckiego. Do tych biznesmenów należeli Armand Hammer i W Averell Harriman, który w roku 1943 stał się amerykańskim ambasadorem w Moskwie. Ta współpraca trwała w pewnych dziedzinach do 1937 roku.

 

28 października 1921 roku Lenin żydowskiemu biznesmanowi Armandowi Hammer pozwolił na monopol. Jego rodzina emigrowała z Odessy do Ameryki, gdzie z ojcem założył Amerykańską Partię Komunistyczną. Później udało mu się reprezentować 38 amerykańskich firm (łącznie z Fordem) w Moskwie. Hammer współpracował z prawie wszystkimi komunistycznymi liderami. 18 czerwca 1985 roku pierwszy raz spotkał Gorbaczowa. Stalin był jedynym, który sprawiał mu problemy. W 1930 roku odmówił wszelkiej współpracy z Hammerem i zmusił go do prowadzenia interesów w Moskwie. Powodem tego była jego bliska współpraca z Leonem Trockim.

 

Jak już wspomniałem, Lenina bardziej interesowały posiadłości i bogactwo Rosjan, niż praktykowanie utopijnego socjalizmu. Również szwedzcy socjaliści w imię “sprawiedliwego podziału” przekształcili swoich poddanych w niewolników podatkowych elity finansowej.

 

W tej sytuacji spotęgowały się grabieże. To przede wszystkim “chciwy Żyd”, Armand Hammer, transportował klejnoty i sztukę należące do cara i arystokracji do Ameryki, gdzie sprzedawał je innym bogatym Żydom. (Svenska Dagbladet, 30.03.1987) Hammer rozpoczął swoje “interesy” z Leninem od wymiany drogich kamieni i futer na żywność, którą Rosjanie


mogliby dostarczyć gdyby Lenin nie zniszczył ich możliwości produkcyjnych. I to było częścią bandyckiego planu. W ten sposób jajka Faberge, zwieńczone diamentami tiary i ikony, które złupiono z kościołów, wylądowały w rękach Armanda i jego brata Wiktowa Hammera. Kiedy skończyły się te dostawy, ze Związku Sowieckiego przywieziono nowe ukradzione rzeczy, nie było żadnych kłopotów skoro główni herszci bandytów w Moskwie byli zawsze chętni do podtuczenia swoich zagranicznych kont bankowych przy pomocy Armanda Hammera i innych paserów.

 

Lenin powiedział do Armanda Hammera: “Rosja Sowiecka potrzebuje amerykańskiego kapitału i pomocy technologicznej żeby znowu się rozwijać”.(Dagens (Nyheter, 25.11.1984)

 

Kiedy Hammer później wylądował w Moskwie własnym samolotem, nie musiał przechodzić przez kontrolę paszportową czy celną. Każdy był równy, ale wydaje się, że niektórzy byli równiejsi od innych. “To Lenin przekonał mnie żeby zostac kapitalistą”, zadeklarował później.

 

W 1980 roku komunistyczny bilioner Hammer “podarował” Moskwie Sowicentre”, gigantyczny biurowiec, żeby lepiej pilnować swoich interesów.    Fabryki    chemiczne     Hammera     w     Związku Sowieckim zdewastowały środowisko naturalne jak również ludzkie zdrowie (np. w Wentplis w okupowanej Litwie). Ale to go nie obchodziło. Najważniejszy był zysk. Nigdy nie miał dosyć! Hammer nigdy nie ukrywał swojej satanistycznej postawy: Ten kto mówi prawdę nie ma przyszłości. Przyszłość buduje się tylko na kłamstwach”. Te kłamstwa teraz odwróciły się od kłamców.

 

W okresie NEP, Lenin także zrobił manewr polityczny, 6 lutego 1922 roku zmienił nazwę Czeka na GPU (Zarząd Polityki Rządowej). Kilka firm zwrócił pierwotnym właścicielom, ale później ponownie je skonfiskowano.

 

W czerwcu 1925 roku szef GPU na terenie Lubenska (Ukraina), Dwijannikow, wysłał okólnik do swoich szefów regionalnych. Dwijannikow poinstruował GPU pozostawać w cieniu w pasywnym okresie, ale gromadzić informacje o wrogach sowieckiego reżimu, żeby przygotować się do ataku w odpowiedniej chwili przeciwko tym siłom. Podwładnych zachęcał do działań szpiegowskich na ludzi, żeby gotowe były ich listy kiedy nadejdzie czas rozpoczęcia likwidacji wrogów narodu, których uśmiechy zadowolenia wkrótce zamienią się na grymasy strachu. Oczekiwał, że wrogowie ujawnią się sami.

 

Sowiecka propaganda chętnie szerzyła mit o zachodnim zagrożeniu dla systemu komunistycznego w Rosji. Ale ta propaganda pozbawiona była treści. Można to łatwo udowodnić następującymi faktami. W marcu 1924 roku szef sztabu Michail Frunze zażądał rozwiązania Armii Czerwonej, gdyż


zrobiła się z niej banda złodziei i rabusiów. To zrobiono – w całkowitej tajemnicy. Pozostał tylko szef. A zatem latem 1924 roku Związek Sowiecki był faktycznie bez armii. Frunze zaczął organizować nową armię na jesieni 1924, kiedy do wojska wcielono dużą liczbę młodych wieśniaków. Kręgi rządzące na Zachodzie dobrze znały ten fakt, ale ukrywały go przed opinia publiczną. Nie chcieli wyeliminować komunizmu, mimo że wiedzieli, iż komunizm był takim systemem, w którym podejmowano wielkie wysiłki by rozwiązywać problemy, które nie istniałyby bez komunizmu.

 

9. 3 – Interesy z bolszewikami

 

Wkrótce po dojściu bolszewików do władzy, Standard Oil wykupił połowę pól naftowych na Kaukazie, mimo że wcześniej zostały oficjalnie znacjonalizowane. Informacja ta pochodzi z książki Harveya O’Connora “The Empire of Oil” [Imperium ropy], Nowy Jork, 1955, s. 270.

 

Antony Sutton wyjaśnia, że Standard Oil z Nowego Jorku w 1921 roku zbudował w Rosji rafinerie żeby wzmocnić bolszewicką gospodarkę. Standard Oil i jej spółka zależna Vacuum Oil sprzedawały rosyjską ropę w krajach europejskich. Blisko powiązany ze Standard Oil i innymi koncernami Rockefellera, był Jacob Schiff z firmy bankowej przy Wall Street – Kuhn, Loeb &Co. Dziennik National Republic ogłosił we wrześniu 1927 roku, że bolszewicy otrzymali nawet pożyczkę w wysokości $65 milionów. W 1928 roku Chase Manhattan Bank Rockefellera rozpoczął sprzedawać w USA bolszewickie obligacje.

 

Nawet na początku duże ilości sprzętu przemysłowego, rolniczego i amunicji dostarczano Rosji z USA. W latach 1921-1925 Amerykanie dostarczyli bolszewikom maszynerię i inne technologie wartości $37 milionów. W zamian amerykańskie firmy otrzymały prawa wydobywania złota w kopalniach nad rzeką Amur. Brytyjska firma Lena Goldfields Ltd wybudowała nowoczesną kopalnię koło Witimska w tajdze nad rzeką Lena i wyposażyła ją w konieczny sprzęt. Później wykorzystano wypróbowaną i sprawdzoną metodę żeby ukryć ten prezent: bolszewicy uwięzili wszystkich brytyjskich inżynierów i oskarżyli ich o szpiegostwo gospodarcze.

 

Mniej ważni pomocnicy i biznesmeni działający na własną rękę zaczęli odczuwać problemy z lokalnymi liderami bolszewickimi, którzy poważnie traktowali oficjalną anty-kapitalistyczną propagandę. Na początku 1924 roku do Rosji przybył obywatel czeski mieszkający w Wiedniu, o nazwisku Benedykt. Kupił parowiec i załadował go wartościowymi towarami. Miał na to oficjalne zezwolenie. GPU w Noworossijsku wydała embargo na parowiec i aresztowała pana Benedykta. Główne przywództwo natychmiast nakazało uwolnić Benedykta i zwrócić mu towary, ale lokalne władze odmówiły. Benedykt skończył na Syberii (w więzieniu w Nowo- Nikolajewsku). Później wysłano go do więzienia w Solowki, gdzie spędził 3


lata. Pewien fiński biznesman nie mógł znaleźć odpowiedniego mieszkania w Moskwie. Wtedy z pomocą przyszła mu GPU i zaproponowała mu pokój w siedzibie GPU. Skończył w więzieniu Butyrka. Biznesmenów tego typu, łącznie z innym o nazwisku Koch, oskarżono o szpiegostwo. (A Klinger “The Soviet Forced Labour” [Sowieckie roboty przymusowe], 1928)

 

Amerykański General Electric (spółka zależna Morgan) miał szczególnie duży wkład w budowę sowieckiego imperium. Firma ta pomagała w realizacji planu GOELRO, który opracowano w celu zelektryfikowania Rosji, w latach 1920-1925 miała wybudować 100 elektrowni. W roku 1921 Zinowiew mówił o zaledwie 27 elektrowniach. Zrealizowano jedynie małą część tego planu. Przedstawiciel firmy, Carl Steinmetz, 16 lutego 1922 roku zwrócił się do Lenina i życzył mu powodzenia w budowie socjalistycznego państwa. Lenin podziękował Steinmetzowi za jego pomoc na piśmie. (Lenin, “Collected Works” [Zbiór dzieł], t. 27, s. 275-276, i s. 539)

 

Powinniśmy tu wspomnieć, że dyrektorzy General Electric i Standard Oil byli także członkami CFR (Rada Stosunków Międzynarodowych). Ta grupa ma wielki wpływ na społeczeństwo, jak mówi Chicago Tribune (9.11.1950). Oni wykorzystywali prestiż, bogactwo, pozycję społeczną i dane im wychowanie, po to by doprowadzić swój naród do bankructwa i upadku pod względem militarnym.

 

W okresie 1927-1932, amerykańscy i brytyjscy inżynierowie budowali elektrownię Dneprogess przy pomocy amerykańskiej technologii i rosyjskich niewolników. Płk Hugh Cooper skończył budowę w 1932 roku. Dneprogess, 760 m długi i 60 m wysoki, nazwano największym  budynkiem świata. Produkował 1,5 miliarda kWh energii elektrycznej rocznie.

 

Na początku elektrownie (Wolkow, Swir i Dneprogess) zbudowała w całości General Electric. Później firma planowała zbudować dużą fabrykę turbin w Charkowie, żeby Rosjanie mogli produkować własne turbiny. Produkcja tej fabryki była 2,5 razy większa niż fabryk General Electric w USA.

 

W 1933 roku sześciu brytyjskich inżynierów (w tym Thornton z Metropolitan Vickers) skazano na pracę przymusową za “sabotaż”, żeby pozostałych zagranicznych inżynierów zmusić do milczenia. (Michail Heller i    Alexander    Nekrich,    “Utopia    u    władzy”,    Londyn,    1986,    s.

245) Tymczasem coraz więcej złota składano w sejfach elity bankowej. Firmy amerykańskie rozpoczęły budowę ciężkiego przemysłu w Rosji już na początku lat 1920. Arthur G. McKee z Cleveland w 1928 roku zaprojektował największą hutę w Magnitogorsku i jej budowa rozpoczęła się w styczniu 1929 roku. Była to replika huty Garg w Indianie. Całe wyposażenie przywieziono z USA, m. in. z Clearing Mach Corporation. Dla


bolszewików skonstruowano osiem największych pieców. Cały kompleks miał 17 km długości, Kreml natychmiast zaczął się nim wychwalać w swojej propagandzie, tak jak było w przypadku innych ogromnych projektów wykonanych przez Amerykanów dla Związku Sowieckiego. Wcześniej obliczyli nawet liczbę rosyjskich robotników i niewolników, którzy, jak się spodziewali, zginą podczas budowy. Pracowali tam również niemieccy i amerykańscy eksperci. Jednym z nich był John Scott, który  we wrześniu 1932 roku pracował tam jako spawacz. W Magnitogorsku pracował przez 5 lat. Miał szczęście, że otrzymał pozwolenie na opuszczenie Rosji przed II wojną światową. Większość zagranicznych ekspertów opuściła Rosję już w 1932 roku.

 

W 1928 roku produkcja stali wzrosła do 4,2 mliona ton. Zgodnie z planem miała wzrosnąć do 10,5 miliona ton, ale jeszcze w 1933, ostatnim roku planu 5-letniego, wyprodukowano tylko 9,5 miliona ton. Tak więc produkcja zwiększyła się tylko o 1,7 miliona ton. A zatem wykonano tylko 57 procent planu. To samo miało miejsce we wszystkich innych miejscach, gdyż produkcja zawsze była dużo niższej jakości niż kalkulowano. Stalin mówił, że pierwszy plan 5-letni został zrealizowany w 93,7 procentach. Zmonopolizowana gospodarka w końcu przekształciła się w zorganizowaną biedę.

 

W roku 1926, dwa lata po śmierci Lenina, rozpoczął się okres jeszcze bardziej rozległej industrializacji Związku Sowieckiego. W przeciągu 2 lat (1926-1927) większość z 788 głównych fabryk zbudowano z pomocą Amerykanów. Antony Sutton ujawnił: “W Departamencie Stanu jest raport, który wymienia Kuhn, Loeb & Co. jako finansistę pierwszego planu 5-letniego”. (“Western Technology and Soviet Economic Development” [Zachodnia technologia i sowiecki rozwój gospodarczy] , t. II) W tym 5- letnim okresie (1928-1933) zbudowano 1.500 firm przemysłowych, łącznie z fabryką samolotów, samochodów i traktorów, jak mówi Sowiecko- Estońska Encyklopedia (Tallinn, 1973, t. 5, s. 439).

 

9. 4 – Kolektywizacja jako broń

 

Na początku 1929 roku w Związku Sowieckim było tylko 7.000 traktorów. W pierwszym okresie kolektywizacji do prac ornych musiano używać czołgi. Do końca tego samego roku było już 30.000 traktorów. Niektóre z nich przywieziono bezpośrednio z USA. Do kolektywizacji potrzeba było co najmniej 250.000 traktorów. Kuhn, Loeb & Co. odpowiednio zwiększył pomoc dla Moskwy w celu zneutralizowania niezależnego chłopa (on był zbyt niebezpieczny dla dyktatorów) i zmusić go do pracy w kołchozach (kibucach).

 

W budowie trzech gigantycznych fabryk traktorów w Rosji uczestniczyło

80    amerykańskich    firm.   Fabryka    w       Stalingradzie       była    faktycznie zbudowana w USA,  przeniesiona do Rosji sowieckiej w częściach i złożona


w ciągu 3 miesięcy. Tylko w tym projekcie brało udział 36 amerykańskich firm. Bolszewicy chcieli produkować 50.000 czołgów i traktorów Caterpillar rocznie. Tym samym sposobem wybudowano fabryki w Charkowie i Czelabińsku. Budowę fabryk tych traktorów i czołgów zaplanował i kierował inżynier z Detroit o nazwisku Calder. Na początku te fabryki były nadzorowane przez zachodnich inżynierów.

 

Amerykanie wybudowali także nowoczesny przemysł azbestowy dla Moskwy i zaprojektowali system irygacyjny dla Azji Środkowej, który teraz wirtualnie zniszczył Morze Aralskie. Skurczyło się ono z 62.000 km kw. w 1923 do 40.000 km kw. w roku 1990.

 

Niezależnych farmerów i chłopów uważano za szczególnie niebezpiecznych, gdyż system rolny jeszcze raz zaczął produkować nadwyżkę żywności. Ekspert rolniczy Wladimir Tichonow potwierdził również w Literaturnaja Gazeta 4 sierpnia 1988 roku, że wypowiedź Stalina, iż kolektywizację wprowadzono ze względu na niedobór żywności, była wielkim kłamstwem. W rzeczywistości system rolny zaczął się szybko regenerować po zwróceniu chłopom ziemi przez Lenina i zniesieniu nad nimi kontroli rządowej. Sytuacja była prawie normalna w roku 1927 i Rosja ponownie zaczęła eksportować zboże. W 1928 roku eksportowano go w ilości 100.000 ton, w 1929 1,3 miliona ton, w 1930 4,8 miliona ton, i

w 1931 roku 5,1 miliona ton.

 

W tym momencie Stalin i Kaganowicz zaczęli wprowadzać niemądry pomysł kolektywizacji rolnictwa. Stalin oświadczył, że po szybkim uprzemysłowieniu (nazywanym ‘pierestrojka’), będą w stanie zapewnić miastom dostawy żywności z wielkich farm. Według Tichonowa, argument ten był całkowicie kłamliwy.

 

W wyniku kolektywizacji 15 milionów ludzi straciło domy. Wielu chłopów uciekło z kołchozów do miast. Milion wysłano do obozów pracy i 12 milionów wywieziono na Syberię, gdyż Stalin i Kaganowicz wszystkich chłopów będących w posiadaniu ponad 1 ha ziemi uznali za wrogów klasowych. Po kolektywizacji ogromnie spadł poziom produkcji rolnej.

 

Po tym wszystkim sługus Stalina Kaganowicz zorganizował głód w  latach 1932-1933, który wysłał do grobów prawie 8 milionów Ukraińców i 2 miliony Rosjan z północnego Kaukazu, znad Wołgi, i z innych terenów. Brytyjski historyk, Robert Conquest, powiedział nawet, że liczba ofiar doszła do 15 milionów. (“The Harvest of Sorrow” [Żniwa smutku], Alberta, 1986) Kilku rosyjskich historyków doszło do tej samej liczby. Głód  wystąpił w wyniku wydania oddziałom rozkazu konfiskaty całego zapasu zboża. Stany Zjednoczone spokojnie obserwowały tę tragedię. W Jałcie Stalin cynicznie informował Churchilla i Roosevelta, że ofiarami jego reform było 10 milionów ludzi. Zbyt nisko oszacował te liczbę, gdyż faktycznie dochodziła do 48 milionów. Wszystkim pogłoskom o głodzie


oficjalnie zaprzeczano, nie dostarczano żadnej pomocy dotkniętym głodem terenom, nie akceptowano żadnej (poniżającej) pomocy z zagranicy.

 

Jak wspomniałem wcześniej, w latach 1946-1947 zorganizowano nową klęskę głodu na Ukrainie, w wyniku której zmarły 2 miliony ludzi. W tym samym czasie Ukraińców zmuszano do dostarczania żywności Armii Czerwonej (kilka milionów żołnierzy). Chińscy i etiopscy komuniści również wykorzystywali głód jako broń.

 

Kolektywizacja spowodowała ogromną erozję ziemi na terenach użytkowych, co w końcu doprowadziło do zniszczenia wielu wiosek, a później do wprowadzenia systemu racjonowania żywności.

 

Historyk Siergiej Charlamow, specjalista w dziedzinie wymuszanej kolektywizacji, podkreślił, że pierwszy plan 5-letni spowodował spadek produkcji przemysłowej, ponieważ Rosjanie marnotrawili duże ilości metali, zasobów i energii, często niepotrzebnie. Mówi nawet, że gdyby konflikt niemiecko-sowiecki wybuchł kilka lat po 1941 roku, Związek Sowiecki by się rozpadł na skutek gospodarki i opresji Stalina. Na temat polityki Związku Sowieckiego Charlamow napisał: “Nie było żadnego rozwoju. Wręcz przeciwnie”. (“Wagens Nyheter, 7.04.1988) Moskiewskie przywództwo komunistyczne stało się bardziej zależne od amerykańskiej pomocy. I taka była tego intencja. Podobna sytuacja miała miejsce w Chinach w latach 1950 podczas tzw. “wielkiego skoku naprzód”.

 

Międzynarodowa elita finansowa nie martwiła się tą sytuacją. Za wszelką cenę trzeba było budować fałszywe fasady komunizmu. Główni amerykańscy kapitaliści i politycy nie mieli bezsennych nocy z powodu milionów ludzi, których wtedy wysyłano do GULAGÓW na śmierć. Było ich

15 milionów w latach 1926-1938, jak mówią badania przeprowadzone przez historyka Dimitra Jurasowa. (Dagens Nyheter, 7.04.1988) Później ujawniono, że ta liczba w rzeczywistości była nawet większa.

 

Komisarz ludowy ds. zagranicznych, Maksym Litwinow, spotkał bankiera Paula Warburga (Kuhn, Loeb & Co.) na konferencji w Londynie w roku 1938, na której dyskutowano o gospodarce światowej. Zaraz po niej Związek Sowiecki otrzymał ogromną pożyczkę.

 

Sowiecki przemysł naftowy zbudowali między innymi: Universal Oil Products, Badger Corporation, Lummus Company, Alco Products, McKee Corporation i Kellogg Company.

 

W czerwcu 1944 roku Stalin przyznał się amerykańskiemu ambasadorowi, W. Averell Harrimanowi, że 2 / 3 wielkiego sowieckiego przemysłu założyły firmy amerykańskie. Stalin dodał, że Niemcy, Francja, W Brytania i Włochy zbudowały resztę. I dokładnie to napisał Harriman w raporcie do amerykańskiego Departamentu Stanu w Waszyngtonie.


Jeden kontrakt po drugim. W 1922 roku zorganizowano amerykańsko- rosyjską delegację handlową, której głównym zadaniem było ratowanie bolszewickiej gospodarki. W tej delegacji główną rolę grał Chase National Bank Rockefellera. Herbert Clark Hoover (z poparciem wyjątkowo wpływowej Rady Stosunków Międzynarodowych) znalazł pieniądze na dostawy żywności. Ale te fundusze Lenin zużył na potrzeby własne i najważniejszych liderów, jak mówi historyk Gary Allen (“Nikt nie ośmieli się nazwać tego spiskiem”). Chłopów którym oddano ziemię zmuszono do zadbania o siebie – co również zrobili, i co wkrótce czytelnik zrozumie.

 

30 grudnia 1922 roku, Sowieckie Imperium Rosyjskie zostało oficjalnie nazwane Związek Sowiecki. Amerykański rząd nie mógł  utrzymywać relacji dyplomatycznych z państwem sowieckim, gdyż amerykańska opinia publiczna miała bardzo negatywną opinię o komunistycznym barbaryzmie. To dlatego kręgi finansowe robiły co mogły by w prasie malować tak pozytywny obraz sowieckiego reżimu jak możliwe. Prawda musiała byc ukrywana. Rockefeller zatrudnił biuro reklamowe Ivy Lee do przdstawiania bolszewizmu w możliwie najcieplejszych barwach. Ivy Lee nawet twierdził, że bolszewików powinno się uważać za zdezorientowanych idealistów i dobroczyńców ludzkości. Robił propagandę w celu uznania Związku Sowieckiego, i dodał, że komuniści byli “w porządku”, oraz że naprawdę nie było żadnego problemu komunistycznego. Był to tylko błąd psychologiczny.

 

Walter Duranty, korespondent New York Times w Moskwie, robił wszystko by fałszywe procesy w latach 1930 przedstawiać tak życzliwie jak było możliwe – nawet je usprawiedliwiał (Dagens Nyheter, 29.09.1990). Ci amerykańscy dziennikarze bardzo dobrze wiedzieli co działo się naprawdę, gdyż pisali o tym w swoich dziennikach. Amerykańskie redakcje nie pozwalały im powiedzieć prawdy.

 

Dlatego nie było nic dziwnego w tym, że Stalin, którego nazywano “wujkiem Joe”, w 1939 roku Time Magazine wybrał go na człowieka roku. Adolf Hitler otrzymał ten sam honor rok wcześniej. Ivy Lee reklamował Hitlera w taki sam sposób. Time wyjaśnił swoją decyzję następująco: “Hitler jest gwarantem światowego pokoju”.

 

Ale kiedy reporter brytyjskiego dziennika Manchester Guardian opublikował artykuł o masowych zgonach na prowincji już w 1933 roku, “postępowa” zachodnia opinia publiczna nie chciała mu wierzyć.

 

9. 5 – Wzmacnianie sowieckiego reżimu

 

W budowie Związku Sowieckiego także chętnie uczestniczyli Niemcy, bo spodziewali się dużych zysków i szansy na odbudowę własnej machiny wojennej. . . Po I wojnie światowej Traktat Wersalski zakazał Niemcom rozwijania przemysłu wojennego, a fabryki samolotów Junkers, Dornier i


Rohrbach zmuszono do przeniesienia się zagranicę. Traktat Rapallo, podpisany 16 kwietnia 1922 roku przez Rosję sowiecką i Niemcy, dawał fabryce Junkers szansę założenia przemysłu samolotowego FIL koło Moskwy. Budowę fabryki zakończono w kwietniu 1924 roku. Niemieckim pilotom stworzono warunki do szkolenia. Pod zarządem Junkers i na licencji Mercedes-Benz fabryka, zaczęła produkować 300 samolotów rocznie, z których 60 zakupił Związek Sowiecki. W fabryce FIL Junkers miał utalentowanego ucznia o nazwisku Andrej Tupolew, który później z amerykańską pomocą skonstruował myśliwiec ANT-5. Junkers zbudowali kolejną fabrykę w prowincji Twer, gdzie pracowali niemieccy inżynierowie. W tej fabryce Junkers produkowali również samoloty pasażerskie. Silniki samolotowe i części zapasowe dostarczał do Moskwy Chase Manhattan Bank, który nadal stanowił główną pomocną dłoń. Banki Rotszyldów w W Brytanii, Francji i USA wykorzystywano także do finansowania przemysłu wojennego w Związku Sowieckim i Niemczech w latach 1925-1939. . .

 

Aleksander Sołżenicyn w “Liście do liderów Związku Sowieckiego” (Paryż, 1974) zwrócił uwagę na to, że po podpisaniu Traktatu Rapallo, Moskwa pozwoliła by Wehrmacht szkolił niemieckich oficerów w zakresie przeprowadzania nowoczesnych ataków. Armia Czerwona także za korzystne uznała wspólne manewry czołgowe.

 

Związek Sowiecki rozpoczął na dużą skalę współpracę z firmą Krupp, która od początku tylko sprzedawała lokomotywy z ich fabryki w Essen. Do 1927 roku Krupp wybudował 17 fabryk broni w Leningradzie, Petrokrepost i w Azji środkowej. W Leningradzie i Nikolajewsku zaczęli budować łodzie podwodne. Dla bolszewików budowali silniki diesel i w północnym Kaukazie zorganizowali pierwszy model zmechanizowanego kolektywu rolniczego. W Rostowie nad Donem produkowali czołgi w fabryce traktorów. W Kazanie zorganizowali teren szkoleniowy dla czołgów, gdzie pozwolono ćwiczyć również niemieckim czołgistom.

 

Ponadto Moskwa miała porozumienie z żydowskim producentem samolotów Ernst Heinrich Heinkel, który sprzedawał składane z części myśliwce, wysyłane z Niemiec do Związku Sowieckiego. AEG i Linke- Hoffman-Werke również przenieśli swoje fabryki do Związku Sowieckiego. Po przejęciu władzy przez bolszewików gospodarka Rosji zaczęła upadać. W roku 1920 produkcja przemysłowa osiągnęła tylko 13,8 procent poziomu z roku 1913. Wzrosło bezrobocie. Produkcja soli spadła do 25 milionów ton. W czasach carskich Rosja produkowała 122 milionów ton  soli rocznie. Ale aparat partyjny zwiększył się ogromnie, pomimo prób jego ograniczenia.

 

Propaganda pobiła wszelkie przeszłe rekordy w kłamstwie. W październiku 1988 roku, Komsomolskaja Prawda ujawniła, że znany na świecie rekordzista pracy Aleksiej Stachanow to bujda. Dwaj inni robotnicy


pomagali mu w ustanowieniu legendarnego rekordu w kopaniu węgla 31 sierpnia 1935 roku. Stachanow miał 29 lat kiedy rzekomo wykopał 105  ton węgla w 5 godzin i 45 minut (zwykła zmiana). Było to 15 razy więcej od średniej i doprowadziło do ogromnej kampanii propagandowej. Stachanow nawet miał miasto nazwane jego imieniem, gdzie wzniesiono jego pomnik. Zmarł w 1977 roku w wieku 71 lat.

 

Stalin zamierzał umundurować społeczeństwo. Różne grupy (robotnicy, intelektualiści, funkcjonariusze partyjni i inni) mieli nosić specjalną odzież w symbolicznych kolorach. Ale zagraniczni sponsorzy nie mieli ochoty za to płacić, bo udało się umundurować przynajmniej część społeczeństwa: kolejarze, strażnicy i milicja nosili niebieskie wojskowe koszule (gimnastjorkas). Uczniowie szkół musieli nosić szare koszule, a uczniowie szkół zawodowych czarne. Komuniści w Korei Północnej zadekretowali, że prawie całe społeczeństwo powinno być umundurowane.

 

9. 6 – Zwiększenie amerykańskiego wsparcia

 

Rockefeller zwracał szczególną uwagę na budowę sowieckiej machiny wojennej. Amerykańscy eksperci przyznali, że komunizm znowu był w niebezpieczeństwie i rozpadłby się gdyby pierwszy plan 5-letni nie był finansowany z USA. Amerykanie nadal finansowali ich także w późniejszych latach, pomimo, że ignorancja Rosjan ciągle stwarzała nowe problemy. Amerykańskie pieniądze nadal tchnęły życie w ten nieskuteczny lecz brutalny system, pomimo wszelkich trudności.

 

1 maja 1930 roku podpisano kontrakt z Ford Motor Company. Ford obiecał wydać $30 milionów (ok. $600 milionów obecnie) na zbudowanie sowieckiego przemysłu samochodowego. W ten sposób Amerykanie zbudowali fabrykę Forda w Niżnym Nowgorodzie, nazwaną fabryką Mołotowa, która w 1932 produkowała już 140.000 aut rocznie, w tym GAZ-A (Ford-A).

 

Mason Henry Ford wcześniej upewnił się, że rosyjscy robotnicy zdobędą dobrą praktykę zawodową w jego fabrykach w USA. Podarował również wyposażenie. Amerykanie rządzili fabryką przez pierwszych kilka lat. Później Ford zbudował fabryki w Uljanowsku, Odessie i Pawlowsku, gdzie produkowano również czołgi. Roczne wynagrodzenie Amerykanów wynosiło $10 milionów.

 

W 1930 roku amerykańska Electric Boat Company, oraz firmy brytyjskie i włoskie zaczęły pomagać Związkowi Sowieckiemu budować łodzie podwodne. W latach 1930 kapitał zagraniczny wybudował w całości sowieckie siły powietrzne.

 

Moskwa wcześniej kupowała samoloty z Niemiec, Brytanii,


Włoch, USA i innych krajów

 

Amerykańska Seversky Aircraft Corporation zaczęła pomagać sowieckim siłom powietrznym w 1937 roku w budowie hydrosamolotów. Kiedy zakończono budowę fabryki w Rosji, mogła produkować 10 dziennie. Radio Corporation of America rozpoczęło budowę sowieckiego radia i systemu telegraficznego już w 1927 roku. DuPont Company wybudowała 5 fabryk chemicznych w Rosji, które produkowały (m. in.) kwas azotowy, konieczny do produkcji materiałów wybuchowych.

 

Rosjanie często nie potrafili budować żadnych wymyślnych fabryk, nawet jeśli Amerykanie dali im szczegółowe instrukcje. Dlatego w lutym 1930 roku konstruktor przemysłowy Albert Kahn z Detroit podpisał umowę z Moskwą, zgodnie z którą miał budować przemysł w Związku Sowieckim. Jej całkowity koszt wynosił $2 biliony. Jako główne zrealizowane projekty syjonisty Alberta Kahna mogę wymienić fabrykę silników elektrycznych w Elmasz na Uralu i fabrykę turbin w Charkowie (zaprojektowaną przez General Electric). Jego najbliżsi asystenci byli doradcami sowieckiego rządu w kwestiach związanych z planem 5-letnim, jak mówi Encyclopaedia Judaica.

 

Sowiecka propaganda skusiła 100.000 amerykańskich robotników do przyjazdu do Rosji. Większości z nich nie pozwolono wrócić do kraju. Zrobiono z nich, wbrew ich woli, obywateli sowieckich. Ci którzy zaczęli protestować i krytykować komunizm nawet skończyli w obozach pracy. To pokazuje jak przerażeni byli mocodawcy, żeby amerykańska opinia publiczna nie poznała żadnych szczegółowych informacji na temat warunków panujących w tym komunistycznym “raju”. Do imperium  Stalina przyjechało również 60.000 niemieckich robotników.

 

Opisanie wszystkich amerykańskich projektów opracowanych po to by zbudować fałszywą fasadę dla komunizmu zabrałoby zbyt dużo miejsca. Dlatego tyle musi wystarczyć. Międzynarodowa elita finansowa (Kuhn, Loeb & Co., Morgan, Rockefeller, Warburg, Dillon, Cyrus Eaton, David Kendall i inni), która tak dobrze dbała o bolszewików, pomogła także dojść do władzy Hitlerowi. Potwierdzają to różne dokumenty, ale to już zupełnie inny temat.

 

To, że wiodący kapitaliści nie wiedzieli co robią, to kolejny mit. Bardzo dobrze wiedzieli dlaczego pomagali wszelkiego rodzaju bandytom politycznym.

 

Upewnili się, żeby Związek Sowiecki otrzymał wszelkie konieczne zagraniczne technologie.

 

To że zasoby bolszewików były ogromne jest także widoczne kiedy zastanowimy się nad faktem, tylko 1 / 4 zagranicznej technologii w


Związku   Sowieckim   faktycznie   wykorzystano,   a               to                z                powodu               braku porządku w kraju.

 

Były zasoby techniczne, które musiały czekać 10 lat zanim je zastosowano. Nikt nie potrafił wykorzystać zagranicznego sprzętu dla fabryki cukru w regionie Dniepropetrowska, który kosztował miliony. Wykorzystano tylko 13 procent zagranicznych przenośników taśmowych. Pozostałe zardzewiały. Sytuacja w Uzbekistanie była nawet gorsza. Użyto tylko 2 procent przenośników taśmowych wysłanych do Uzbekistanu przez zagranicznych kapitalistów.

 

Ujawnił to Juri Czerniczenko w artykule “Who Needs a Farmers’ Party and Why?” [Komu i do czego potrzebna Partia Farmerów?] (Literaturnaja Rassija, 8.03.1991) Stalin i Hitler mieli wspólne interesy biznesowe kiedy przygotowywali się do wzajemnego unicestwienia. Niemcy sprzedały Związkowi Sowieckiemu 36 samolotów, w tym 6 Heinkel He-100 mysliwców, 5 Messerschmidt Bf-IIOs, 2 bombowce Junkers Ju-88 i inne, co pokazuje porozumienie handlowe podpisane 23 sierpnia 1939 roku w związku z paktem Ribbentropa. Szawrow ujawnił to w historii konstrukcji samolotów. Związek Sowiecki zakupił 22.000 ton miedzi z USA w lipcu 1939 roku i sprzedał ją Niemcom. Niektóre ładunki towarowe zabierane były z Meksyku przez Władywostok do Niemiec. Związek Sowiecki dostarczał towary niemal do momentu niemieckiego ataku.

 

9. 7 – Pomoc wojenna dla Moskwy

 

W maju 1941 roku w San Diego zdecydowano, że Hitler zaatakuje Stalina, a nie odwrotnie. To będzie korzystniejsze dla interesów elity finansowej. Admirał James O Richardson doszedł do wniosku, że dla USA korzystniejsze będzie jeśli Hitler najpierw zaatakuje Stalina (Bunich, “Złoto partii”, Petersburg, 1992, s. 133).

 

Dlatego latem 1941 roku terrorystyczny reżim bolszewicki ponownie znalazł się w śmiertelnym niebezpieczeństwie, kiedy Stalin planował atak na Hitlera (operacja Thunder = Grzmot), mimo, że osobiście pozbawił Armię Czerwoną najlepszych dowódców. Atak miał się odbyć 6 lipca 1941 roku. Informacja ta pochodzi z książek dezertera GPU Wiktora Suworowa (Wladimir Rezun) “The Ice-Breaker” [Lodołamacz] (Moskwa, 1992) i “M Day” [Dzień M] (Moskwa, 1994).

 

Szpiedzy Hitlera ostrzegli o tym Berlin i opracowano plan kontrataku zwany Barbarossa. W akcję wprowadzono go po pewnych opóźnieniach 22 czerwca 1941 roku, uprzedzając w ten sposób tylko o dwa tygodnie zaplanowany przez Stalina atak. Stalin był zaskoczony, mimo raportów własnych szpiegów. Nie mógł zrozumieć ryzykanctwa Hitlera w jednoczesnym utrzymywaniu dwóch frontów. Tego się nie spodziewał – nawet trudno mu było uwierzyć w deklarację wojny. Postrzegał go jako


prowokację. Nie uwierzył też w historie o nadchodzącym ataku ze strony niemieckich dezerterów dzień wcześniej. Dopiero później wieczorem wydał rozkaz stawiania oporu.

 

Już w 1925 roku Stalin zadeklarował przed Komitetem Centralnym: “Jeśli w Europie wybuchnie wielka wojna, nie będziemy jedynie jej obserwatorami. Weźmiemy w niej udział, ale jako ostatni – żeby zadecydować o jej losie. I oczywiście zbierzemy owoce tej wojny. . .”

 

W 1941 roku nikt nie chciał wierzyć w wyjaśnienia Hitlera, że przewidywał planowany atak Stalina. Suworowi udało się udowodnić poprzez dokumenty z niemieckich archiwów i dostępnych źródeł sowieckich, że informacje Hitlera były prawdziwe.

 

Dowództwo Armii Czerwonej już 21 czerwca (dzień przed atakiem Hitlera) otrzymało rozkaz dokonania ataku na Rumunię 6 lipca 1941 roku. Dowódcą tej operacji miał zostać marszałek Siemion Tymoszenko. Miał podróżować do Mińska 22 czerwca żeby przygotować atak, w który miało brać udział 4,4 miliona ludzi. Ale Niemcy zaatakowali pierwsi. Utworzono tzw. Czarne Dywizje z więźniów przetrzymywanych w rosyjskich obozach, których bardzo starannie wyszkolono w Soczi, i w lipcu-sierpniu wysłano do walki z Niemcami. Stalin miał więcej spadochroniarzy do ataku niż każdy inny kraj. Przy łożu śmierci Lenina przyrzekł poszerzyć granice Związku Sowieckiego {Prawda, 30.01.1924). Miał również specjalne A- czołgi (autostradowe), które mogły jeździć po niemieckich autostradach.

 

Stalin miał w sumie 15.000 czołgów, trzy razy więcej niż Hitler. Suworow cytuje marsz. Georgi Żukowa, Aleksandra Wasilewskiego, Wasili Sokolowskiego, Nikolaja Watutina, Iwana Bagramjana i innych, z których każdy potwierdził, że Stalin przygotowywał się do ataku, a nie do obrony, jak mówiono później.

 

I to było powodem tak ogromnych strat Moskwy – 600.000 ludzi w pierwszych trzech tygodniach, 7.615 czołgów, 6.233 samolotów bojowych (z których 1.200 stracono pierwszego dnia) i 4.423 sztuk artylerii.

 

Żydowski senator i wysokiego szczebla mason Harry S Truman, który został wiceprezydentem, a później prezydentem USA, sytuację po ataku Hitlera wyjaśnił w następujący sposób: “Jeśli zauważymy, że Hitler wygrywa, pomożemy Rosji, a jeśli zobaczymy że Rosja wygrywa, pomożemy Niemcom, gdyż w ten sposób umożliwimy im zabić tak wielu jak będzie możliwe”. Ale nikomu nie pozwolono ryzykować życia Stalina, bo jego śmierć byłaby “prawdziwą katastrofą”. (Noam Chomsky, “Man kan inte morda historien” [Nie można zabić historii], Göteborg, 1995, s. 503- 504)


Czy Truman obawiał się tego, że żaden inny czerwony herszt bandytów nie mógłby wymordować Rosjan tak skutecznie? Truman mógł zaspokoić swoją żądzę mordu w sierpniu 1945 roku, kiedy zrzucił bomby atomowe na dwa japońskie ośrodki kulturowe. Gore Vidal ujawnia we wstępie do książki prof. Izraela Szahaka “Zydowskie dzieje i religia” (Londyn, 1994), że Truman otrzymał $2 miliony “wsparcia” od pewnego syjonisty, kiedy w 1948 roku ubiegał się o prezydenturę.

 

Duża liczba rosyjskich żołnierzy pozwoliła schwytać się i stać się jeńcami wojennymi. Pod koniec pierwszego roku 3,8 milionów przeszło na stronę Niemiec. Armia Czerwona po prostu odmówiła walki dla sprawy komunizmu. Większość pozostałych 1,2 miliona zginęło w akcji. Na Stalina padł strach. 24 sierpnia 1941 roku Radio Moskwa zachęcało międzynarodowe żydostwo do udzielenia całym sercem pomocy Związkowi Sowieckiemu w chwili potrzeby. Dlatego jest zrozumiałe to, że finansistów z Wall Street ogarnęła panika i zaczęli tak szybko jak mogli wysyłać do Związku Sowieckiego wszelkiego rodzaju sprzęt. W sierpniu 1941 roku Stany Zjednoczone zaczęły naradzać się z Moskwą o najskuteczniejszej metodzie odparcia wojsk Hitlera. W międzyczasie Stany Zjednoczone kontynuowały pomoc militarną i ekonomiczną dla nazistów, ale na mniejszą skalę.

 

Do Związku Sowieckiego natychmiast zaczęto wysyłać sprzęt. Ameryka zażądała także by Stalin chwilowo “zapomniał” o komunistycznych sloganach i anty-rosyjskiej propagandzie. Musiał otworzyć kościoły, uwolnić księży, a nawet pozwolić na pewną swobodę religijną (odpowiednie żądania prezydenta Roosevelta przekazał Stalinowi o. Brown, ksiądz katolicki z Ambasady USA w Moskwie). Waszyngton chciał również by Związek Sowiecki zaczął używać stare mundury armii carskiej. Stalin musiał się na to zgodzić. W latach 1941-1943 w Stanach Zjednoczonych szyto nowe mundury. Armia sowiecka nosiła koszule wojskowe carskiej armii do roku 1970. Wykorzystywano również patriotyczną pieśń rosyjską “The Holy War” [Święta wojna], która gromadziła carskich żołnierzy podczas I wojny światowej.

 

Związek Sowiecki, Stany Zjednoczone i W Brytania 1 października 1941 roku podpisały protokół wstępny dotyczący pomocy militarnej, i w rezultacie natychmiast wysłano do Związku Sowieckiego 400 samolotów, 500 czołgów, sprzęt artyleryjski i amunicję. Jednym z zaangażowanych w tym interesie był Henry Ford. 1 października 1941 roku Stalin poprosił o drut kolczasty, i już 10 października wysłano mu 4.000 ton tego drutu.

 

W czterech latach wojny produkcja wojenna Związku Sowieckiego zwiększyła się 25-krotnie. Istotna partia amerykańskiej pomocy przyszła  w formie żywności. W okresie 1 października 1941 – 31 maja 1945 roku wysłano do Związku Sowieckiego 4.291.012 ton przetworów, cukru, soli,


orzechów, herbaty, owoców i innych produktów, łącznie z witaminami. Całkowita ilość wysłanych do Moskwy konserw mięsnych wyniosła 782.973 tony. W 1945 w sklepach było 46 razy więcej tych konserw niż w roku 1940.

 

Stalin wystraszył się kiedy zobaczył jak szybko posuwali się Niemcy (do Mińska dotarli już w szóstym dniu wojny).

 

Jesienią 1941 roku uciekł z Moskwy. Na jego rozkaz z okupowanych terenów ewakuowano 2,5 miliona Żydów do środkowych regionów Związku Sowieckiego, gdzie natychmiast zaczęli zajmować się czarnym rynkiem. (Isaac Deutscher, “The Un-Jewish Jew” [Nie-żydowski Żyd], Sztokholm, 1969, s. 96-97) Stalin był gotowy podpisać pokój z Hitlerem w październiku 1941 roku. Chciał dać Niemcom kraje bałtyckie, Białoruś, Mołdawię (Besarabia), część Ukrainy (Bukowina i Przesmyk Karelski. Gen. Nikolaj Pawlenkow ujawnił to wiosną 1989 roku w dzienniku Moskowskije Nowosti. Komisarz ludowy ds. wewnętrznych Lawrenty Beria otrzymał zadanie rozpoczęcia negocjacji pokojowych z Hitlerem, przez swojego agenta Stamenowa, ambasadora Bułgarii. Hitler odmówił negocjacji z Moskwą. Wszystko to potwierdzają dokumenty przedstawione przez Dimitri Wolkogonowa w Izwiestia 9 maja 1993 roku.

 

Prezydent Truman chciał usprawiedliwić swoją pomoc dla Partii Komunistycznej, i zwrócił się do żydowskiego przyjaciela Jacka Warnera w Hollywood i nakazał mu nakręcić film propagandowy “Mission to Moscow” [Misja do Moskwy], który chwalił stalinizm. Film ukończono w 1943 roku. Sowiecka propaganda później twierdziła, że cały postęp w wojnie z nazizmem miał miejsce dzięki heroizmowi sowieckiego narodu.

 

Dzięki amerykańskiej pomocy odmienił się los wojny, i sytuacja zaczęła wyglądać lepiej dla Stalina, który wykorzystał te okazję do ogłoszenia świętej wojny komunizmu. W Jałcie dano mu wolną rękę do zajmowania nowych terenów i krajów we wschodniej Europie. Sowiecko-Estońska Encyklopedia przyznaje: “Zdecydowano, że Królewiec i otaczające go tereny powinny być przekazane Związkowi Sowieckiemu”.

 

Były agent wywiadu Douglas Bazata przyznał jesienią 1979 roku w Waszyngtonie, że jego szef, Donovan, zapłacił mu $800 ekstra za powstrzymanie postępu gen. Pattona we Francji w 1943 roku. Bazata zrobił to w sierpniu 1944 roku, kiedy Patton i jego oddziały były blisko Dijon. Patton odnosił zbyt wiele sukcesów i zakończyłby wojnę zbyt wcześnie.

 

Pomimo że amerykańskiemu gen. George Pattonowi udało się wyzwolić dużą część Czechosłowacji, od głównego dowódcy Dwighta Eisenhowera (1890-1969), wysokiego szczebla masona, otrzymał trudny rozkaz pozostawienia Czechosłowacji Armii Czerwonej. Patton niechętnie


posłuchał i z ciężkim sercem wycofał swoje oddziały z Czechosłowacji. Kiedy jego Trzecia Armia przygotowywała się do wkroczenia do Berlina, nagle wstrzymano wszelkie dostawy paliwa – celem tego było zatrzymanie go przed dojściem do Berlina wcześniej niż Rosjanie. Następnie dostał rozkaz ataku – wielu amerykańskich żołnierzy zginęło bez potrzeby. Patton mógł zakończyć wojnę 9 miesięcy wcześniej.

 

Tym sposobem Rosjanom dano okazję do zdobycia Berlina, Pragi i Wiednia. Związek Sowiecki skorzystał z szansy okupacji Rumunii, pomimo istnienia odrębnego porozumienia pokojowego z tym krajem. Po tym gen. Patton bardziej ochoczo oświadczył, że prawdziwy wróg USA był w Moskwie, i że Amerykanie powinni kontynuować walkę ze Wschodem, żeby wyzwolić zniewolone narody Związku Sowieckiego. Patton stał się zbyt trudny dla wysokiego szczebla masonów. Chciał również wykorzystać niemieckie oddziały do zniszczenia komunistów w Moskwie.

 

I z tego powodu konieczne było pozbyć się Pattona w 1945 roku. Bazata otrzymał pieniądze za zabicie Pattona. Ale zamiast tego on ostrzegł generała.

 

Żeby tego dokonać użyto innego agenta. Przeprowadził kilka  nieudanych prób. Jesienią 1945 roku gen. Patton stał się ofiarą tajemniczego wypadku samochodowego (na jego auto wpadła ciężarówka) w Niemczech (Bawaria). W związku z tym wypadkiem, agent usiłował zastrzelić Pattona metalowym pociskiem wystrzelonym ze specjalnie wyprodukowanej broni. Patton został ranny. Pomimo że generał został sparaliżowany, w szpitalu zaczął wracać do zdrowia. I wtedy otruto go nowym rodzajem cyjanku potasu. Patton zmarł 21 grudnia 1945 roku po długim pobycie w szpitalu. Uważa się, że za tą zbrodnią stał Biały Dom. Sam morderca opowiedział to Bazacie. Bazata sprawdzono na wykrywaczu kłamstw. Okazało się, że mówił prawdę.(The Spotlight, 22.10.1979)

 

Mocarstwa zachodnie przekazały również Stalinowi ponad 2 miliony uchodźców wojennych. Dobrze wiemy jaki czekał ich los. Nie popełniono żadnych błędów. Zwrócono również niektórych z tych, którym udało się uciec ze Związku Sowieckiego w latach 1920 i już byli obywatelami zachodnich krajów. 76-letni generał rezerwy, Piotr Krasnow, obywatel niemiecki, został odesłany do Związku Sowieckiego. Jak mówi Sowiecko- Estońska Encyklopedia, 17 stycznia 1947 roku dokonano na nim  egzekucji. Przypadek Krasnowa jest najsłynniejszym przykładem dokonanej przez Amerykę zdrady antykomunistów. Brytyjczycy dokonali ekstradycji legendarnego Białego generała Andreja Szkuro. Za swoją służbę dla Brytanii był odznaczony Orderem Łaźni przez króla Jerzego V.

 

Mason Harold Macmillan odesłał także 70.000 Kozaków, którzy przedostali się na Zachód. Wszelka informacja o nich była utajniona. Wiele dokumentów przepadło bez śladu. Ujawnił to historyk Nikolaj Tołstoj. BBC


nie wolno było wspomnieć o jego książce “The Minister and the Massacres” [Minister i rzezie], która zajmuje się tą brudną sprawą. Kozacy stawiali opór, ale Brytyjczycy zastosowali obrzydliwy atak by ich dostarczyć w maju 1945 roku. Większość z nich zabito razem z rodzinami. Później ujawniono, że inicjatywa przyszła od masona Anthony’ego Edena. (Nikolaj Tołstoj, “Victims of Yalta” [Ofiary Jałty])

 

Swoich dezerterów dostał także jugosłowiański dyktator Josip Tito (faktycznie Broz), którego najbliższymi współpracownikami byli Żyd Moses Pijade i Aleksander Rankowic (Rankau, który przewodził czerwonym terrorem jako minister spraw wewnętrznych).

 

Wiele wydarzeń staje się znacznie wyraźniejszymi, gdy patrzy się na nie z perspektywy historycznej. Brytyjscy agenci pomogli obalić jugosłowiański rząd 27 marca 1941 roku. Nowe przywództwo, z masońskim generałem Richardem D Simovicem na czele, natychmiast rozpoczęło współpracę ze Stalinem, podpisując 5 kwietnia pakt o przyjaźni. Londyn intensywnie finansował Tito w czasie II wojny światowej i później pomógł mu dojść do władzy. po jej zakończeniu Tito otrzymał ogromne wsparcie z Zachodu w budowaniu komunizmu. Bez tego wsparcia jego reżim natychmiast by upadł. Jednocześnie ukrywano jego zbrodnie. Tylko Stany Zjednoczone wysłały Tito $35 bilionów jako tajną pomoc w latach 1948-1965. Ekspert w dziedzinie prawa międzynarodowego, Smilja Awramow, ujawnił to w serbskim dzienniku Politika Ekspres w wywiadzie opublikowanym 16 stycznia 1989 roku. To wsparcie pokrywało 60 procent wydatków komunistycznego reżimu. Smilja Awramow podkreślił: “Nasz reżim nigdy by nie przetrwał bez tej pomocy ekonomicznej”. Amerykańska pomoc dla Jugosławii jest istotną tajemnicą państwową, amerykańska ambasada w Belgradzie odmówiła komentarza na jej temat. Wkład zachodnich banków prywatnych stał się jeszcze lepiej ukrywaną  tajemnicą.

 

Zachód dostarczył listy wszystkich schwytanych żołnierzy, którzy domagali się azylu politycznego. Po powrocie do Związku Sowieckiego natychmiast dokonano na nich egzekucji. Innych żołnierzy sowieckich, którzy byli jeńcami wojennymi, wysłano do specjalnych obozów. Wojskowy doradca prezydenta Borysa Jelcyna, gen. Dimitri Wolkogonow, odkrył instrukcje Stalina dotyczące budowy dużej liczby obozów na 10.000 więźniów w każdym. To do nich wysyłano tych biednych żołnierzy.

 

Szwedzką tajemnicą państwową było to, jak prawie 1.000 uwięzionych żołnierzy rosyjskich wysłano 10 października 1944 roku z Gavle dwoma statkami, w największej tajemnicy, na pewną śmierć w Związku Sowieckim. Oni mieli dosyć wojny i postanowili uciec do Szwecji. Ujawnił to dopiero wiosną 1992 roku historyk dr Anders Berge w książce “Flyktingpolitik i stormakts skugga, Sverige och de sovjetryska fangarna


under andra varldskriget” [Polityka wobec uchodźców w cieniu supermocarstwa, Szwecja i więźniowie sowiecko- rosyjscy podczas II wojny światowej] (Uppsala, 1992). Berge pisze, że Moskwa zażądała także adresów rosyjskich więźniów, którzy otrzymali pozwolenie na zamieszkanie w Szwecji.

 

Szwedzki rząd współpracował i dostarczył te listy ambasadzie sowieckiej. Było to szpiegostwo wysokiego szczebla. Natychmiast wysłano komunistycznych agentów by rozpoczęli pracę nad tymi uchodźcami. Berge twierdzi, że Szwecja “sowieckim funkcjonariuszom dała dużą władzę. . . żeby niechętnych współpracy poddawać perswazji, dezinformacji, groźbom i innym metodom”. Wynikiem tego był powrót do Związku Sowieckiego kolejnych 180 Rosjan. Mniej niż połowie – 1.750 – z uchodźców o których zabiegał Związek Sowiecki, w końcu przyznano azyl polityczny w Szwecji.

 

Było ironią losu, że Stalin pozwolił NKWD na współpracę i dzielenie się doświadczeniami z Gestapo. NKWD i Gestapo nawet razem dokonywały egzekucji. Również te przedwojenne akcje ujawnił historyk Nikolaj Tołstoj.

 

9. 8 – Zagraniczni niewolnicy w Związku Sowieckim

 

Do niedawna ukrywano przed opinią publiczną to, że Związek Sowiecki wykorzystywał również setki tysięcy zagranicznych niewolników w różnych projektach przebudowy po II wojnie światowej. Potrzebne były miliony nowych niewolników. To dlatego budowano nowe obozy niewolnicze dla obcokrajowców, z milczącą aprobatą zachodnich przywódców. W roku 1995 we Francji pokazano wiele mówiący film o tych niewolnikach “Foreign Slaves in the GULAG” [Zagraniczni niewolnicy w GUŁAGU].

 

Kiedy Zachód celebrował zwycięstwo, z Moskwy przyszedł rozkaz do sowieckiej strefy w Niemczech, nakazujący NKWD i SMERSCH (Śmierć szpiegom!) uwięzić każdego obcokrajowca w tej strefie. Pośród aresztowanych znaleźli się Włosi, Francuzi, Polacy i inni pracujący w niemieckim przemyśle wojennym, i zagraniczni (łącznie z wielu Rosjanami) uchodźcy.

 

Wielu sojuszniczych więźniów wojennych, których przetrzymywano w niemieckich obozach, również zostało sowieckimi niewolnikami. Oczywiście zniewolono także wielu niemieckich jeńców wojennych. W ten sposób w krótkim okresie schwytano setki tysięcy niewinnych obcokrajowców. Zachodnie rządy uznały tych ludzi za “zaginionych” lub “dezerterów”. Chciały ukryć przed opinią publiczną prawdziwą sytuację.

 

Obywatel amerykański John Noble był jednym ze schwytanych w Dreźnie 5 lipca 1945 roku. Fakt posiadania przez niego szwajcarskiego immunitetu dyplomatycznego nie uratował ani jego, ani jego rodziny.


Gestapo przetrzymywało jego rodzinę w domowym areszcie podczas wojny i John niecierpliwie czekał na sowieckich “wyzwolicieli”. Ale szybko się rozczarował, bo czerwoni żołnierze zaczęli mordować, gwałcić i łupić w Dreźnie i innych miastach. Amerykańskie władze nie słuchały wołania Johna Noble o pomoc. Początkowo wraz z innymi obcokrajowcami, lekarzami, prawnikami i biznesmenami i ich żonami i dziećmi przebywał w więzieniu, gdzie torturowano wszystkich więźniów. Do niektórych z nich strzelano w szyję, bo nie byli wystarczająco silni do niewolniczej pracy. Obcokrajowców łapano w obławach w ich domach, instytucjach i na ulicach.

 

Schwytanych obcokrajowców wywożono do obozów koncentracyjnych. To co działo się w tych obozach, łącznie z Buchenwaldem i Sachsenhausen, zostało kompletnie zignorowane przez podręczniki historii. Za liczne z tych strasznych zbrodni w tych obozach później obwiniano nazistów. John Noble stwierdził, że w Buchenwaldzie w ciągu jednego roku w wyniku niedożywienia zmarło 10.000 ludzi z różnych krajów. Odkrył to w sowieckich dokumentach kiedy pracował w obozowym biurze. Rządy zdradziły więźniów i zapomniały o nich. Tych zbrodni dokonano także żeby wygładzić drogę do ekspansji komunizmu. Losy tych ludzi były nieciekawe.

 

Zagranicznych obywateli w tych komunistycznych obozach w Niemczech oskarżano o “działalność antysowiecką”. John Noble dostał wyrok 15 lat niewolniczego obozu w Workucie. Uważano, że było to miejsce bez powrotu. Zagranicznych więźniów wywieziono w tajemnicy do Związku Sowieckiego. Zachodni przywódcy polityczni wiedzieli o tym ale milczeli.

 

W Workucie było pół miliona niewolników pracujących w 40 kopalniach węgla, w cementowniach i ceglarniach. Średnie wydobycie węgla przez górnika wynosiło 17 ton w ciągu zmiany, całkowicie nieludzka ilość. Codziennie umierało 6-7 osób. ich ciała wrzucano do masowego grobu. 15 procent więźniów stanowiły kobiety i dzieci. Wśród niewolników byli Amerykanie, Niemcy, Czesi, Słowacy, Estończycy, Finowie, Anglicy, Japończycy, Włosi i inni. Przeżywali tylko najsilniejsi.

 

Po śmierci Stalina, do Workuty przybył gen. Maslennikow by dowiedzieć się co naprawdę myśleli więźniowie o ich życiu w obozie. Nikt nie miał być karany za swoją wypowiedź. Nikt nie ośmielił się powiedzieć ani słowa.

 

Generał starał się zachęcać więźniów. W końcu zgłosili się, łącznie z byłym profesorem historii z Leningradu. Były profesor powiedział: “Powiem, nawet jeśli za to dostanę kolejnych 10 lat niewolniczej pracy tutaj”. Maslennikow zapewnił go, że nic takiego mu się nie przytrafi. Wtedy profesor opowiedział o niewolnictwie na przestrzeni wieków i zakończył o niewolnictwie w Związku Sowieckim.: “Nigdy wcześniej żadne


niewolnictwo  nie   było  tak   okrutne   i nieludzkie”. Profesor nie dostał kolejnych 10 lat ciężkiej pracy – zastrzelono go na miejscu.

 

Noble’owi udało się, z wielkimi trudnościami, przeszmuglować pocztówkę do rodziców w Detroit. Zwrócili sie do prezydenta Eisenhowera, którego zmuszono by poprosił Moskwę o uwolnienie Johna Noble’a. W końcu zwolniono go w 1955 roku.

 

Nikita Chruszczow zwolnił z obozów niewolniczych ponad 200.000 obcokrajowców z 45 krajów. Zwalnianie ustało w 1964 roku kiedy się go pozbyto.

 

Po upadku komunizmu w końcu otworzono teczki KGB o zagranicznych niewolnikach w Związku Sowieckim. Pokazały one, że tylko w 1950 roku policji bezpieczeństwa udało się schwytać 57.238 obcokrajowców, w tym Anglików, Jugosłowian, Francuzów, Polaków, Rumunów, Irańczyków, Afgańczyków, Chińczyków, Japończyków, Koreańczyków, Turków, Duńczyków i Belgów. Porwano także Szwajcarów, i wywieziono do Związku Sowieckiego. Wielu obcokrajowców aresztowano kiedy odwiedzali Moskwę.

 

Najsłynniejszym człowiekiem schwytanym przez Związek Sowiecki był szwedzki dyplomata Raoul Wallenberg. Porwano go w Budapeszcie 17 stycznia 1945 roku i wywieziono do Moskwy, gdzie próbowali zwerbować go na agenta. Wallenberg odmówił. Wtedy zamordowali go dwaj czekiści – pułkownicy Grigori Majranowsky i Dimitri Kopeljansky – zastrzykiem z trucizną. Ujawnił to żydowski publicysta i mason Arkadi Waksberg w Svenska Dagbladet 13.12.1995 roku. Według niego to była ironia, losu, że Żydzi w końcu zamordowali Wallenberga, który uratował życie wielu Żydom. Ujawniono teraz, że szwedzka Legislatura w Budapeszcie również pomogła niemieckim i włoskim narodowym socjalistom uciec z Armii Czerwonej na fałszywe paszporty. Szwedzkie Ministerstwo Spraw Zagranicznych utajniło tę informację w 1952 roku.

 

Nawet urzędnicy w Ambasadzie Amerykańskiej nie byli bezpieczni, niektórzy skończyli jako niewolnicy. 22-letni Alex Dolgun został porwany kiedy przechadzał się moskiewską ulicą w grudniu 1948 roku. Był pracownikiem ambasady. Urodził sie w Nowym Jorku i był obywatelem USA. Jego ojciec był inżynierem ogłupionym przez sowiecką propagandę, który wyjechał do Rosji razem z dziesiątkami tysięcy innych naiwnych Amerykanów w 1933 roku by pomóc budować komunistyczny przemysł. Nie pozwolono mu opuścić kraju kiedy skończył mu się kontrakt. Wbrew jego woli uważano go za obywatela sowieckiego i podczas II wojny światowej zaciągnięto go do Armii Czerwonej. Jego syna Alexa oskarżono o “działalność antysowiecką i szpiegostwo” i wysłano do obozu dla niewolników. Uwolniono w 1956 roku w wyniku amnestii ogłoszonej przez Chruszczowa. Alexowi nie pozwolono opuścić Związku Sowieckiego, pomimo, że mieszkająca w Nowym Jorku siostra regularnie przysyłała mu


zaproszenia. Dzięki wysiłkom siostry w końcu uciekł z czerwonego piekła  w 1971 roku. (Alexander Dolgun i Patrick Watson, “Alexander Dolgun’s Story. An American in Gulag” [Historia Aleksandra Dolguna. Amerykanin w Gułagu], 1975)

 

Tym ludziom najtrudniej było zaakceptować fakt, że ich własne ambasady nie interesowały się ich losem, chociaż szmuglowano do nich wiele sygnałów. Byli wykończeni psychicznie tym, że przetrzymywano ich w niewolniczych obozach, podczas gdy byli niewinni. Ponadto przeżywali depresję będąc zmuszanymi do mieszkania w obcym kraju i wykonywania rozkazów w obcym języku.

 

Obcokrajowców którzy nie nadawali się do pracy fizycznej poddawano także egzekucji w Związku Sowieckim. Były pułkownik KGB Kirillin potwierdził, że 7.000 obcokrajowców rozstrzelano w wiosce Butowo (na tzw. poligonie) koło Moskwy.

 

Dokumenty pokazują, że ponad 60.000 obcokrajowców, łącznie z Finami i Rumunami, zabrano do Peczory w regionie Komi. Prezydent Borys Jelcyn nakazał ponowne utajnienie tych wrażliwych dokumentów. Kiedy rządził Lenin, zdecydował, że kręgosłup systemu sowieckiego będzie się opierał na pracy niewolniczej. Przedłożył średnie wyniki pracy niewolniczej i racje żywnościowe. Ustalił nawet ile miało być ofiar śmiertelnych. Wcześniej nieznany rozkaz podpisany przez Lenina w 1919 roku pokazał wspomniany wcześniej francuski film dokumentalny. Na jego podstawie powstała książka “Publication prohibited!” [Publikacja zakazana!] Ten zdumiewający rozkaz mówił, że wszystkich “bezużytecznych” obcokrajowców należy wysłać do obozów koncentracyjnych.

 

9. 9 – Święta wojna Stalina

 

W 1936 roku Stalin toczył “świętą wojnę” również w Hiszpanii. W latach 1936-1939 Moskwa wysłała hiszpańskim komunistom 648 samolotów, 347 czołgów, 60 wozów pancernych, 1.186 sztuk artylerii i 3.000 sowieckich ekspertów militarnych. Całkowita pomoc wynosiła 274 miliony rubli ($50 milionów), jak mówi czasopismo Vikerkaar No. 1, 1986. Elita finansowa nagle zmieniła swoje plany i sowiecka (tzn. amerykańska) pomoc dla republiki została wycofana jesienią 1938 roku. Dlatego 28 marca 1939 roku Franco mógł zdobyć Madryt. W hiszpańskiej wojnie domowej zginęło prawie 1,4 miliona ludzi.

 

Hiszpańskie rezerwy złota $600 milionów (czwarte największe na świecie) przekazano Moskwie żeby trzymać je poza zasięgiem Franco. Moskwa przechowywała to złoto.

 

Dwaj włoscy staliniści, Carlo i Nello Roselli, zaplanowali rewolucję w Wenecji na 25 maja 1937 roku, gdzie mieli prowadzić atak 2.600


terrorystów i w ten sposób wywołać wojnę domową. Nagle Stalin zdecydował odwołać te operację i zabronił braciom Roselli podejmować działania we Włoszech. Ale komunistyczni bracia zignorowali ten zakaz. Wtedy NKWD zorganizowała mord obu braci przy pomocy prawicowej grupy, jak mówi historyk Franco Bandini w książce “The Cone of the Shadow” [Stożek cienia] (1990). Bandini oświadczył dziennikowi Il Tempo (Rzym) 11 kwietnia 1990 roku: “Lobby historyków usiłowało stłumić każdą nieprzyjemną wiadomość w ciągu ostatnich 45 lat. Tego typu dokumenty uważali za swoją prywatną własność. Działali tylko po to by ukryć nieprzyjemną prawdę”.

 

17 września 1939 roku święta wojna doszła do Polski. Finlandię zaatakowano 30 listopada tego samego roku. Ale Moskwa została zmuszona do zakończenia wojny z Finlandią 12 marca 1940 roku – stała się zbyt kosztowna (strona sowiecka już straciła 250.000 z miliona). W 1943 roku Stalin powiedział Churchillowi: “Naród który walczył tak mocno o swoją niezależność zasługuje na szacunek”. Stalin zmienił zdanie w 1948 roku kiedy powiedział, jak mówi świadek Milovan Dijlas: “Okupacja Finlandii była zła”. (Helsingin Sanomat, 16.03.1983)

 

Lato 1940 roku było czasem wprowadzania komunizmu w krajach bałtyckich i Besarabii (Mołdawia). Kwitnące gospodarki krajów bałtyckich stanowiły bardzo negatywną reklamę dla ich wschodniego sąsiada, i dlatego te kraje musiały zniknąć. Obroty Finlandii, Estonii, Łotwy i Litwy na rynku światowym w 1938 roku wynosiły $586.474.000, podczas gdy gigantycznego Związku Sowieckiego wynosiły tylko $512.508.000. (J Bokalders, “The International Yearbook”, Riga. 1944)

 

Anglia przerwała negocjacje ze Stalinem o krajach bałtyckich. Elita finansowa zdecydowała, że Niemcy powinny “dostarczyć” te kraje razem z Finlandią Związkowi Sowieckiemu. Podczas tych londyńskich negocjacji Stalin zrozumiał, że pozwoli mu się na okupację tych państw. Prezydent Roosevelt został dobrze poinformowany o tajnych dodatkowych punktach paktu Ribbentrop-Mołotow dzień po jego podpisaniu. To widać w tajnym telegramie (71 .621 1/93). Nie dawał po sobie poznać, ale nadal odgrywał rolę naiwnego i mającego “dobre zamiary” zachodniego przywódcy. Nigdy nie ostrzegł krajów bałtyckich, gdyż było to również w interesie USA żeby te kraje zniknęły z mapy. Kiedy Armia Czerwona okupowała Estonię, Franklin Delano Roosevelt powiedział cynicznie dziennikarzom: “Jeśli Estończykom nie podoba się socjalizm, mogą opuścić Estonię!”

 

Roosevelt bardzo dobrze wiedział z kim miał do czynienia. Pokazuje to jego opinię o Stalinie. Kiedy Felix Habsburg odwiedził Biały Dom, Roosevelt zapytał go: “Felix, czy kiedykolwiek spotkałeś diabła?” Felix Habsburg nie zrozumiał pytania. Roosevelt kontynuował: “Felix, ja


spotkałem diabła. Był w Jałcie i nazywał się Stalin”. (Erich Feigl, “Kaiserin Zita”, Wiedeń, 1977, s. 226-227)

 

W tym miejscu powinniśmy powiedzieć, że Stany Zjednoczone kontynuowały udzielania pomocy Moskwie do i podczas fińskiej zimy, pomimo obietnicy Roosevelta, że Stalin nie dostanie żadnego wsparcia za atak na Finlandię (oficjalnie było embargo nałożone na Związek Sowiecki). 300 firm i 15 stanów wysyłały swoje towary na Pacyfik, skąd przesyłano je do Władywostoku.

 

Tymczasem wiosną i latem 1940 roku Związek Sowiecki dostarczał do Niemiec zboże, ropę i inne surowce, potrzebne w działaniach wojennych przeciwko Europie zachodniej. W ciągu 17 miesięcy Niemcy otrzymały z Moskwy 865 milionów ton ropy, 14.000 ton miedzi, milion ton drewna,

11.000 ton lnu, 15.000 ton azbestu, 184.000 ton fosforanów, 2.736 kg platyny, 1.462 miliony ton zboża i dużo, dużo więcej. Tylko w listopadzie 1939 roku, Związek Sowiecki zakupił 11.000 ton miedzi z USA i sprzedał je z zyskiem do Niemiec.

 

Latem 1941 roku Finowie zawarli sojusz z Niemcami i odebrali tereny zajmowane przez Związek Sowiecki. Stalin poprosił o pomoc W Brytanię. I faktycznie – w listopadzie 1941 roku W Brytania wypowiedziała wojnę Finlandii. Natychmiast wysłali do Archangielska 500 myśliwców, 280 wozów pancernych i 3.000 ciężarówek. Rozsądny wódz naczelny Finlandii, marszałek Carl Gustaf Mannerheim odłączył się od sił niemieckich i kontynuował działania na własną rękę. Chciał odzyskać wszystkie tereny utracone przez Finlandię w zimowej wojnie 1939-1940. Nawet Piotr Wielki nie mógł pokonać szwedzkiego króla Karola XII bez tajnej pomocy z  Anglii.

 

Stany Zjednoczone nie chciały wypowiedzieć wojny Finlandii bezpośrednio, ale latem 1942 roku Amerykanie zamknęli konsulaty w Finlandii i zażądali by Helsinki również zamknęły swoje w USA. Związek Sowiecki jeszcze raz zaatakował 9 czerwca 1944 roku, tym razem przy pomocy amerykańskiej broni, ale Finlandii udało się stawić opór.

 

Waszyngton był wściekły. Stany Zjednoczone zerwały stosunki dyplomatyczne z Finlandią 30 czerwca 1944 roku, by zmusić ten mały kraj do skierowania go na bardziej przyjazny kurs wobec Sowietów. Finlandia nadal się broniła.

 

Moskwa była na tyle bezczelna, że zażądała od Finlandii $300 milionów “odszkodowania”, kiedy wojna kontynuacyjna zakończyła się we wrześniu 1944 roku.

 

Francuski historyk Raymond Cartier przeprowadził interesujące badanie, porównał uzbrojenie Hitlera z amerykańskim wysłanym Stalinowi. W ataku


na Związek Sowiecki, Niemcy wykorzystały 1.280 samolotów, 3.300 wozów pancernych i 600.000 aut. W okresie 9 miesięcy od 1 listopada 1941 do czerwca 1942 roku Stany Zjednoczone wysłały do Związku Sowieckiego następujące rzeczy: 1.285 samolotów, 2.249 wozów pancernych, 81.289 sztuk broni automatycznej, 30 milionów kg materiałów wybuchowych, 32.825 aut, 56.445 telefonów polowych i inny sprzęt.

 

W całym okresie wojny, USA wysłały w sumie 376.000 aut (w tym

45.000 wozów terenowych “Willis” i 29.000 motocykli), 29.000 lokomotyw, 12.536 czołgów, 17.834 samolotów, 130.000 sztuk broni automatycznej, 240.000 ton materiałów wybuchowych i amunicji, 13.200 rewolwerów, 2,5 milionów ton paliwa i inne.

 

Mogę tu wspomnieć, że amerykańskie auta stanowiły 2 / 3 całkowitego wyposażenia Armii Czerwonej, i że kolejne 43.494 auta wysłała W Brytania. Armia Czerwona w sumie otrzymała 419.494 aut i innych pojazdów.

 

W latach 1942-1944 w Związku Sowieckim wyprodukowano tylko

120.000 aut – ponad 3 razy mniej niż otrzymał z Zachodu.

 

nie mieli tez żadnych problemów z mundurami, bo Stany Zjednoczone miały ich 34 miliony, łącznie z carskimi koszulami wojskowymi, szytymi na maszynach Singera. Ameryka dostarczyła również 50 milionów metrów wełnianej tkaniny. Czołgiści nosili amerykańskie kombinezony. Ta informacja pochodzi, między innymi, z “Archiv der Gegenwart” (cz. XV, 1945, s. 76)

 

Komuniści w sumie otrzymali z Ameryki 17,8 milionów ton towarów o wartości $10,8 bilionów. Oczywiście Moskwa nie mogła odpłacić się więcej niż małą częścią tego. W styczniu 1951 roku Stany Zjednoczone chciały zwrotu okrętów wojennych o wartości $800 bilionów, ale Stalin kategorycznie odmówił.

 

Jest oczywiste, że Moskwa nigdy nie przeżyłaby ataku Hitlera bez amerykańskiej pomocy. Na dowód tego wskażę fakt, że Związkowi Sowieckiemu brakowało ciężkich bombowców. Wyprodukowano tylko 79 sztuk 4-silnikowych Pe-8. W W Brytanii w tym samym okresie wyprodukowano 50.000 podobnych samolotów. Sowiecki bombowiec 11-4 uważano za przestarzały.

 

9. 10 – Pomoc w okresie “zimnej wojny”

 

Stany Zjednoczone kontynuowały budowę Związku Sowieckiego w okresie tzw. zimnej wojny. Zachód kontynuował prowadzenie interesów ze wschodnimi wojskami, a także w dziedzinie gospodarki. Antony Sutton


potwierdza, że budowa przemysłu stalowego Związku Sowieckiego została zakończona przez Fretz-Moon, Aetna Standard, Mannesman i inne amerykańskie firmy. Dwie trzecie sowieckiej marynarki handlowej, która w 1970 roku składała się z 6.000 statków, zbudowano poza Związkiem Sowieckim. Cztery piąte silników okrętowych zbudowano także poza imperium sowieckim. Resztę zbudowano przy pomocy Zachodu.

 

Przyznając biliony na obronę przed komunizmem, Kongres jednocześnie przekazał komunistom ponad $6 bilionów w bezpośredniej pomocy militarnej i gospodarczej.

 

Wyposażone w radary myśliwce F-86 warte ponad $300.000 każdy sprzedawano komunistycznemu dyktatorowi Jugosławii za $10.000 za sztukę. Aprobowała to administracja Eisenhowera. (“Report, U.S.

 

Foreign Assistance” [Raport: pomoc zagraniczna USA], U.S. Agency for Int. Dev., 21.03.1962)

 

Cały sowiecki przemysł samochodowy przyszedł z Zachodu, głównie ze Stanów Zjednoczonych. Moskwa wykorzystywała 30.000 ciężkich pojazdów transportowych do przemieszczania rakiet i innego sprzętu, w całości wyprodukowanego z pomocą Amerykanów. W 1968 roku Ford Motor Co budował gigantyczną fabrykę ciężarówek w Gorki (obecnie  Niżnyj Nowgorod). Amerykańskie Gleason, New Britain Machine Co. i TRW z Cleveland dostarczyły wyposażenie dla fabryki Fiata w Togliatti.

 

Amerykanie w latach 1970 wybudowali również największą na świecie fabrykę ciężarówek w Kama. Informacje o udziale innych firm oprócz Forda zostały utajnione przez Departament Stanu. Przy instalacji fabryki mającej pełną zdolność produkcyjną 150.000 trzy-osiowych ciężarówek i

250.000 aut na diesel, pracowało 1.200 zagranicznych pracowników. Na skutek braku umiejętności pracowników w fabryce Kama do roku 1978 wyprodukowano jedynie 41.000 ciężarówek. Firma Kama ma ogromne znaczenie militarne.

 

Inne dokumenty pokazują, że firma Arthur Brandt Co. z Detroit, Michigan, zbudowała fabrykę samochodów ZIŁ. Chase Manhattan przekazał na ten projekt $192 miliony.

 

Pod koniec 1985 roku premier Aleksiej Kosygin potwierdził, że “mechanizacja zakończyła się zbyt powoli”. W niektórych przypadkach opóźnienia wynosiły 4 lata lub dłużej. W wyniku tego nie skończono ponad

100.000 projektów budowlanych. Tym razem nawet Stany Zjednoczone nie mogły pomóc Związkowi Sowieckiemu.

 

W Związku Sowieckim w latach 1966-1974, z ogólnej liczby 2.762.200 traktorów, tylko 676.000 nadawało się do użycia. Pozostałe były


przestarzałe. (Charles Levinson, “Vodka-Cola”, Essex, 1979, s. 127) W roku 1964 dostarczono tylko 30 procent z 10.000 kombajnów rolniczych.

 

Sowiecki czołg T-54 jest podejrzanie podobny do amerykańskiego Christie. Można sądzić, że komuniści ukradli ten model i go skopiowali. W rzeczywistości było to nawet prostsze. Amerykański Wheel Track Layer Corp. wyprodukował te czołgi dla Moskwy. W czasach Gorbaczowa (1985- 991) Związek Sowiecki wyprodukował dwa razy więcej czołgów niż USA za prezydencji Ronald Reagana (1981-1988).

 

W Związku Sowieckim w roku 1986 wyprodukowano 3.300 czołgów,

3.500 w 1987 i znowu w 1988. W tym samym czasie wyprodukowano tam tysiące wozów pancernych. Imperium sowieckie miało w sumie 53.000 czołgów. Żeby umieścić to w perspektywie, było to trzy razy więcej niż miało NATO.

 

W 1966 roku Francja zagwarantowała budowę przemysłu chemicznego na sumę 3,5 biliona franków. Moskwa otrzymała 1,5 biliona franków na budowę fabryki samochodów Renault nad rzeką Kama w 1971 roku i kolejne 800 milionów franków na budowę papierni. W 1988 roku bilioner Armand Hammer zainwestował $6 bilionów w budowę  fabryk chemicznych. Żydowski kapitalista Robert Maxwell utonął w tajemniczych okolicznościach w 1991 roku, także intensywnie współpracował w Moskwą.

 

80 procent wszystkich towarów dostarczonych do Związku Sowieckiego zakupionych było na kredyt. (Charles Levinson, “Vodka-Cola”, Essex, 1979, s. 26) Wielu inteligentnym Rosjanom trudno było zrozumieć dlaczego Amerykanie nie wykończyli komunizmu. Tymczasem KGB w Związku Sowieckim i jego kraje satelickie musiały śledzić tajne instrukcje, tak żeby nikt nie został dopuszczony do wprowadzania żadnych nowych wynalazków zwiększających produkcję. Instrukcje te ujawniono dopiero latem 1990 roku.

 

Antony Sutton podkreślił, że Rosjanie nigdy nie mogliby realizować swojego programu kosmicznego, Sojuz, bez pomocy Stanów Zjednoczonych. Tysiące schwytanych niemieckich ekspertów w dziedzinie rakiet wysłano do Związku Sowieckiego i pierwszy rosyjski sputnik wystrzelono w kosmos przy pomocy niemieckich rakiet, które rozwijano dalej.

 

Wkład własny Związku Sowieckiego w badanie kosmosu był tylko wielkim blefem, co wyraźnie wykazał zbiegły dziennikarz Leonid Wladimirow. Szwedzki dziennik Expressen ujawnił 21 stycznia 1985 roku, że wysoką technologię szmuglowano przez Francję, pomimo amerykańskiego embarga na Kreml. To umożliwiło dalszą współpracę w dziedzinie kosmosu. Amerykańscy prezydenci utajnili część interesów z


Francją.   NASA   odpowiadała   za   szmuglowanie               nowoczesnego           sprzętu elektronicznego do Związku Sowieckiego.

 

Na początku lat 1950 Stany Zjednoczone miały 5.000 komputerów, podczas gdy Związek Sowiecki tylko 120. W 1973 roku w USA było 70.000, w Związku Sowieckim 6.000 – wszystkie sowieckie komputery były pierwszej lub drugiej generacji. Amerykańskie komputery mogły dokonywać 250 operacji na sekundę w czasie II wojny światowej, a w latach 1950 – 15.000. IBM i brytyjska International Computer and Tabulation Ltd zaczęły dostarczać Związkowi Sowieckiemu swoje komputery.

 

Działalność sowieckich instytutów badawczych i tzw. fabryk skrzynek pocztowych [?] była ściśle tajna. W ten sposób Związek Sowiecki ukrywał przed opinią publiczną fakt, że ciągnął się z tyłu w dziedzinie rozwoju technicznego, i że niektóre projekty pochodziły z zagranicy. Ci na Zachodzie, którzy się tym interesowali, mogli czytać w różnych książkach o tym co się działo w tych instytucjach.

 

Wydatki wojskowe Związku Sowieckiego wynosiły 35 procent PKB (w porównaniu z 5,5 procent w USA i 2,5 procent w Szwecji). Biały Dom w Waszyngtonie i Wall Street w Nowym Jorku nadal wspierały sowiecki system, mimo że oficjalnie potępiały inwazję Moskwy na Afganistan.

 

Dopiero 18 czerwca 1985 roku podpisano porozumienie w sprawie rozwoju sowieckiego rolnictwa. Młodych amerykańskich farmerów wysłano do Związku Sowieckiego by szkolili rosyjskich funkcjonariuszy w kołchozach. Dostarczano także nowoczesną technologię. (The International Herald Tribune, 19.061985) W tym samym czasie Moskwa wysyłała pomoc do wszystkich innych krajów komunistycznych. Sama Nikaragua otrzymała $294 miliony w ciągu 3 lat. Moskwa co miesiąc wysyłała $300 milionów wsparcia dla komunistycznego reżimu w Kabulu.

 

9. 11 – Demontaż ZSRR

 

Z tego wszystkiego można wyciągnąć tylko jeden wniosek: Stany Zjednoczone mogły zniszczyć Związek Sowiecki kiedy tylko chciały. Wystarczyło tylko wstrzymać dostawy nowoczesnego sprzętu. Ale Waszyngton to kontynuował.

 

Stany Zjednoczone łatwo mogły pokonać wietnamskich komunistów. Ale nic chciały. Wręcz przeciwnie, do Viet Congu wysyłały nowoczesny sprzęt militarny. I poświęcono ponad 58.000 młodych Amerykanów. Wszystko to służyło celom elity finansowej (i USA miały okazje przeprowadzania eksperymentów z różną bronią bakteriologiczną i chemiczną). Elita finansowa za wszelką cenę chciała by wojna wietnamska trwała nadal.


Była idealną przykrywką dla zyskownego handlu narkotykami, jak mówi dr Alfred W McCoy.

 

Kilku amerykańskich badaczy, w tym Richard Pipes z Harvardu, wykazali, że Amerykanie musieli jedynie przestać wysyłać pomoc żeby obalić komunistów w Moskwie. Antony Sutton podkreślił w wykładzie wygłoszonym dla przywódców Partii Republikańskiej, że tej skutecznej broni, z jakiegoś powodu, nigdy nie wykorzystano. Gdyby pomoc wycofano, uratowano by miliony ludzi z najstraszniejszego cierpienia i wzmocniono ideę demokracji.

 

Pomoc dla Związku Sowieckiego i krajów satelickich ukrywano na różne sposoby, przeważnie pożyczkami na niewiarygodnie niski procent. Dobrze wiedziano, że Moskwa nie mogła nawet spłacać odsetek od tych pożyczek. Nie oczekiwano spłaty. Tylko w 1984 roku blok sowiecki ujawnił pożyczki na sumę $50 bilionów, podczas gdy nowoczesną technologię dostarczano za darmo. (Det Basta, październik 1985) W 1984 roku Związek Sowiecki winien był zachodnim bankom $136,7 bilionów, w tym $28,7 bilionów różnym prywatnym bankom (Svenska Dagbladet, 4.05.1985)

 

Pomimo to, otrzymano “pożyczki” w wysokości $200 milionów z First National Bank of Chicago, podczas gdy Morgan Guaranty, Bankers Trust i Irving Trust dały Związkowi Sowieckiemu kolejne $200 milionów na szczególnie niską stopą procentową. Te pożyczki nie miały zabezpieczeń i dłużnik miał rozpocząć spłacanie ich 6 lat później. Dłużnikowi pozwolono wykorzystać te pieniądze na wszystko – jakby ZSRR był najlepszym klientem banku. Nowo otwarte archiwa ujawniły, że Moskwa dokonała nielegalnych transferów pieniężnych do partii komunistycznych na całym świecie.

 

Co więcej, niektóre towary sprzedawano Związkowi Sowieckiemu po dużo niższej cenie niż na światowym rynku. Zachodni podatnicy musieli pokrywać różnicę. W ten sposób EEC [Europejska Wspólnota Gospodarcza] “sprzedała” Związkowi 100.000 ton masła średnio za 45 fenigów za kilogram, podczas gdy niemiecki konsument musiał płacić ponad

10 marek za kilogram. Kolejne 100.000 ton masła “sprzedano” mu  później po wyższej cenie 70 fenigów za kilogram. (Expressen, 8.08.1987)

 

W latach 1984-1986 na skutek spadku ceny ropy Związek Sowiecki stracił średnio $8 bilionów na rocznych zyskach (choć pod względem ilościowym eksport był mniej więcej taki sam). W porównaniu z całkowitym eksportem państwa wynosił $20-25 bilionów. W 1989 roku udało się eksportować tylko za $18 bilionów (głównie ropa, złoto i broń). Jedna trzecia wartości z eksportu poszła na zboże. Także inne towary trzeba było importować. Import płacony w zachodnich walutach wzrósł w 1989 roku o 23 procent, podczas gdy dochód w tych samych walutach wzrósł tylko o 7-8 procent.


Z kolei kraje satelickie i trzeciego świata winne były Związkowi Sowieckiemu $85 bilionów, których nie były w stanie spłacić. Sowiecki deficyt budżetowy w 1989 roku wynosił 100 bilionów rubli, co stanowiło 25 procent budżetu. Wiosną 1990 roku Związek Sowiecki stanął w obliczu ostrego kryzysu finansowego, roczna stopa wzrostu spadła do 2 procent, galopująca inflacja co najmniej 23 procent, i wystąpił brak wszelkiego rodzaju artykułów konsumpcyjnych. Sytuację pogorszyły strajki. Jak mówi moskiewski dziennik ekonomiczny Kommersant (26.11.1990), pod koniec 1990 roku Moskwa otrzymała nowe pożyczki rzędu $14 bilionów od prywatnych banków z Niemiec, Francji, Włoch, Japonii i innych krajów.

 

Pomimo bardzo niskich cen, Związek Sowiecki był dłużnikiem wielu krajów na ogromne sumy pieniędzy przeznaczonych na niezbędne towary. Na koniec roku 1991 Moskwa winna była niemieckim bankom 37,6 marek.(Svenska Dagbladet, 27.11.1991). Różnym japońskim firmom winien był $200 milionów. Wiosną 1990 roku miał zaległe zadłużenia za inne towary z różnych zachodnich firm sięgające niemal $10 bilionów.

 

Sowieccy obywatele byli zmęczeni karmieniem swoich pasożytów. To dlatego udawali że pracują. Stany Zjednoczone różnymi sposobami próbowały utrzymać Związek Sowiecki ponad wodą. W roku 1991 Waszyngton wysłał pomoc o wartości $15 bilionów (Nie wymagano od Moskwy jej spłacenia). Według kalkulacji Wall Street, Moskwa potrzebowała rocznie pożyczki rzędu $30 bilionów by pokryć najistotniejsze potrzeby. Ale otrzymała tylko połowę.

 

Kilka zachodnich firm pomogło finansować sowiecką propagandę na Moskiewskiej Central Television reklamując towary, które były niemożliwe do nabycia w Związku Sowieckim. Inteligentni ludzie w tym kraju zdali sobie sprawę z tego, że kapitaliści nie mieli zamiaru pozwolić im na prowadzenie normalnego życia, gdyż ciągle przysyłali większą pomoc i w ten sposób przedłużali cierpienia obywateli.

 

Dlaczego w końcu zmuszono go do upadku? Dla Stanów Zjednoczonych było coraz trudniej wspierać sowieckie imperium, co widać z faktów przedstawionych 13 lipca 1991 roku w Dagens Nyheter. Ameryka nie miała wystarczających funduszy na pokrycie własnych wydatków. W 1992 roku amerykański rząd winien był prywatnym bankom $4.000 biliony.

Tymczasem deficyt budżetowy wzrósł do $285 bilionów (Svenska Dagbladet, 30.10.1992).

W sierpniu 1987 roku Głos Ameryki podał, że amerykańskie banki pożyczały Związkowi Sowieckiemu i innym krajom komunistycznym co najmniej $33 miliony dziennie (1 bilion miesięcznie). Sekretarz stanu, Aleksander Haig, labiedził: “Będziemy mieli szczęście jeśli dostaniemy 25 centów za każdy dolar”. Tylko prywatne banki niemieckie, brytyjskie i


francuskie w pierwszych 10 miesiącach 1988 roku wpompowały w Związek ponad $1,1 bilion. Już w sierpniu 1988 roku Głos Ameryki podał, że nawet całe wpływy z podatków Zachodu nie mogły uratować nieskutecznej gospodarki sowieckiej. Także CIA systematycznie przeceniała potęgę sowieckiej gospodarki. Powiedziano, że CIA popełniła poważne błędy w swoich analizach rozwoju Związku Sowieckiego, jak pisze Svenska Dagbladet (5.11.1989).

 

Było tylko jedno wyjście – Rosja musiała zmienić się na gospodarkę rynkową. Każda przyszła możliwość kredytu teraz całkowicie zależała od tego warunku. Podkreślił to również w Budapeszcie ważny żydowski mason, Jaques Attali, dyrektor Europejskiego Banku Rozwoju: “Jeśli wystąpią jakieś problemy z demokracją, albo jeśli rząd nie będzie w stanie kontynuować obecnej polityki, natychmiast wstrzymamy pomoc”.{Dagens Nyheter, 14.04.1992.) Attali, członek B’nai B’rith, uważany był za szarą eminencję stojąca za masonem Francois Mitterandem, ówczesnym prezydentem Francji.

 

Banki zachodnie zorganizowały spisek, którego celem było osłabienie gospodarki Związku Sowieckiego na początku 1991 roku, żeby przyspieszyć jego stopniowy upadek. Zalali kraj bezwartościowymi rublami i przez to wywołali hiperinflację z zamiarem pozbycia się Gorbaczowa. Premier Walentin Pawlow ujawnił to 13 lutego 1991 roku w dzienniku Trud. Ten ogromny przypływ pieniędzy do Związku był bardzo dobrze przygotowany. Banki austriackie, szwajcarskie, kanadyjskie i rosyjskie uczestniczyły w tej operacji. Prezydent Michail Gorbaczow przeszkadzał w rozwoju w kierunku gospodarki rynkowej, i w ten sposób stanął na drodze elity finansowej. Związek Sowiecki próbował się bronić wycofując z obiegu 50- i 100-rublowe banknoty. Powiadomiono o tym opinię publiczną 22 stycznia 1991 roku o godzinie 21:00 w wiadomościach Wremja w Moskiewskiej Telewizji.

 

Zwykli ludzie mogli wymienić stary pieniądz na nowy, ale tylko do wysokości miesięcznego zarobku, sumy nie większej niż 1.000 rubli. Państwo zebrało banknoty wartości 40 bilionów rubli z całkowitej wartości w obiegu 48 bilionów. I to jest przykładem tego jak pewne siły mogą zadbać o siebie kiedy rozpadają się imperia. Opinia publiczna nigdy nie dowiedziała się o innym, jeszcze bardziej zdecydowanym, tajnym ruchu dokonanym przez kręgi finansowe w celu dokonania demontażu ZSRR. W 1991 roku, wywieziono z kraju $14–19 bilionów. W wyniku tego produkcja drastycznie spadła.

 

(Noam Chomsky, “You Cannot Murder History” [Nie da się zabić historii], Göteborg, 1995, s. 511) To działanie natychmiast zrujnowało ZSRR, gdyż 79 procent siły roboczej pracowała, w ten czy inny sposób, w przemyśle wojennym, który ciągle potrzebował obcej waluty.


W latach 1980 na różnych aukcjach sprzedawano nawet wina należące do cara. W marcu 1990 roku w londyńskim domu aukcyjnym Sotheby sprzedano 13.000 butelek wina Messandra, jak również 62 inne butelki należące do biura rządu. Butelki te warte były prawie milion dolarów. W 1987 roku osiągnęły cenę $280 za butelkę. W celu zapłacenia rachunków bieżących w latach 1980 znacząco zredukowano zasoby złota i diamentów.

 

.

 

Prezydent George Bush 27 maja 1991 roku poinformował Michaila Gorbaczowa, że na jego szwajcarskie konto wpłacono $150 milionów. Gorbaczow zwykł prezydenta Busha nazywać “moim przyjacielem George”. To wszystko powiedział w wywiadzie generał KGB N Leontiew. Wywiad opublikowała Komsomolskaja Prawda 26 grudnia 1995 roku. Gorbaczow zabronił podsłuchiwania swoich rozmów telefonicznych z Bushem. Ale KGB i tak nagrywała wszystkie jego rozmowy.

 

Sowieccy przywódcy zawarli tajny układ z USA po upadku imperium, zgodnie z którym najważniejsze dzieła sztuki na terenie ZSRR miały być przetransportowane do USA.

 

W zamian Rosja otrzymała traktory i zboże. W układzie tym można przeczytać: “Niniejsze porozumienie jest tajne. Nie wiedzą o nim eksperci sztuki. Jeśli dowiedzą się o nim, wpadną w histerię. To dlatego istotne  jest utrzymanie go w tajemnicy”.

 

TASS-owi udało się zdobyć kopię tego układu w Nowym Jorku. Ten interes, pszenica za sztukę, podpisano 29 października 1991 roku, po rozpadzie Związku Sowieckiego! Była to jedna z ostatnich zbrodni Gorbaczowa przeciwko rosyjskiemu narodowi, zanim zrezygnował ze stanowiska prezydenta w grudniu. Jego wcześniejsze zbrodnie ujawniam w książce “Bakom Gorbatjovs kulisser” [Za kulisami Gorbaczowa] (Sztokholm, 1987).

 

Wkrótce potem prezydent Bush wysłał pieniądze pomocowe na żywność w formie pożyczki w wysokości $1,5 biliona republikom sowieckim (z wyjątkiem krajów bałtyckich, które stały się niezależne), która miała być spłacona (Expressen, 19.11.1991) Jednocześnie zażądał żeby Gorbaczow użył przemocy, jeśli zajdzie potrzeba. 8 lipca 1992 roku w Monachium George Bush powiedział: “Na całym świecie nie ma wystarczającej ilości pieniędzy żeby uratować Rosję. Teraz Rosjanie muszą także zacząć pracować”. (Swedish TV-Aktuellt, 8.07.1992) Jako członek wpływowej Komisji Trójstronnej, Bush oczywiście wiedział co mówił.

 

9. 12 – Wycofywanie komunizmu ze wschodniej Europy


KGB miała istotny wkład w demontażu dyktatur komunistycznych w satelickich krajach Moskwy. KGB po prostu pomogła obalić reżimy totalitarne w Niemczech Wschodnich (Erich Honecker później stwierdził, że był spisek obalenia go), Czechosłowacji, Polsce i Rumunii. Szwedzka telewizja pokazywała nawet filmy dokumentalne, na których różni przedstawiciele byłego reżimu sowieckiego potwierdzili, że zmowa tego rodzaju kontrolowana była przez Moskwę. To dlatego tak łatwo było naruszyć mur berliński.

 

Pomysłodawcą zbudowania tego muru był Żyd Kurt Goldstein. Szef ówczesnej Partii Żydowskiej, Walter Ulbricht, natychmiast zaaprobował  ten pomysł. Ujawnił to Der Spiegel (No. 16, 1991). Ten szatański plan zrealizowano 15-16 sierpnia 1961 roku. Mogę tu dodać, że krewni tych, których zastrzelono podczas prób pokonania tego muru musieli płacić za pociski.

 

Demokratyczny prezydent Czechosłowacji, Vaclav Havel, który jest masonem, potwierdził także, że KGB poczyniła przygotowania zamachu stanu w celu obalenia komunistycznego lidera, Milosa Jakesa. Nie wszystko poszło zgodnie z planem, ale przygotowania KGB doprowadziły bezpośrednio do tzw. welwetowej rewolucji, która usunęła od władzy komunistów i postawiła na czele Vaclava Havla. KGB-owski kandydat prezydencki, Zdenek Mlynar, który mieszkał w Wiedniu i był przyjacielem Gorbaczowa z lat chłopięcych, odmówił wzięcia udziału w zamachu. (Dagens Nyheter, artykuł “KGB planerade kupp mot Jakes” [KGB zaplanowała zamach na Jakesa], 31.05.1990)

 

W dokumencie BBC “Czech-mate Inside the Revolution” [Czech-mat w środku rewolucji] powiedziano, że KGB werbowała ludzi 17 listopada 1989 roku do wywołania kłopotów wśród studentów żeby obalić Jakesa. Szef tajnej policji, Alois Lorenz, otrzymał precyzyjne instrukcje od Viktora Gruszko, wiceszefa KGB, który przybył z Moskwy. Miały być szerzone pogłoski o studencie, którego rzekomo zabito w starciu z policją. Agent Ludek Zivcak dostał zadanie stworzenia pozorów, że jest zabijany. Natychmiast przysłano karetkę pogotowia żeby zabrać “ciało”. Ta operacja (klin) udała się tylko częściowo. Jakesa obalono, ale agenci KGB nie mogli uciszyć późniejszych żądań studentów.

 

KGB pomogła również zlikwidować komunizm w Polsce. Ujawniło to  kilku obserwatorów politycznych. Potem nadszedł czas na obalenie twardogłowego reżimu komunistycznego w Rumunii. W lipcu 1994 roku, nowe Rumuńskie Służby Wywiadowcze (RSI) opublikowały raport o do tej pory ukrywanych okolicznościach dotyczących obalenia dyktatora Nicolae Ceaucescu. RSI odniosła się do tajnego porozumienia zawartego między Bushem i Gorbaczowem. Około 1.000 sowieckich aut nagle zaczęło przyjeżdżać każdego dnia począwszy od 9 grudnia 1989 roku (wcześniej


granice przekraczało tylko 80 aut dziennie). W każdym aucie byli dwaj “turyści”, dobrze zbudowani mężczyźni w wieku 35 – 40 lat.

 

Głos Ameryki już wcześniej ujawnił, że wcześniej rumuńska prasa publikowała zakodowane przekazy do spiskowców. RIS zapewniała, że agitatorzy nagle zaczęli pokazywać się przed 21 grudnia 1989 roku. Rozdawali narkotyki, które czyniły ludzi na tyle odważnymi, że mogli rzucać się na czołgi. Sowieccy “turyści” (faktycznie oficerowie KGB) uczestniczyli także w starciach koło miasta Krajowa (Hommikuleht, 19.07.1994, s. 7).

 

Rumunia była jedynym krajem w bloku wschodnim, w którym miała miejsce krwawa “rewolucja” anty-komunistyczna. Pochłonęła tysiące ofiar. Dyktator Nicolae Ceaucescu dostrzegł spisek za wydarzeniami już na wcześniejszym etapie i próbował powiedzieć w telewizji o zagranicznym w nim zaangażowaniu. W końcu został aresztowany, po czym zwycięzcy postanowili dokonać na nim i jego żonie szybkiej egzekucji, która miała miejsce 25 grudnia 1989 roku. Władzę rządową przejął agent KGB Ion Iliescu, który natychmiast rozpoczął “demokratyzację” Rumunii.

 

Obalenie wszystkich wschodnio-europejskich reżimów, które nie chciały ustąpić, było także ważne dla Moskwy, która potrzebowała przekonać swoich własnych twardogłowych komunistów, by przyjęli nowy kierunek. Za wszystkim stały Stany Zjednoczone, jak podpowiedział sowiecki przedstawiciel agencji informacyjnej Reuters w listopadzie 1989 roku.(Dagens Nyheter, 30.11.1989)

 

To także Stany Zjednoczone podburzały Związek Sowiecki do tłumienia buntów we wschodniej Europie w latach 1956 i 1968, ponieważ wymagały tego interesy wysokich kręgów finansowych. Szwedzki czerwony pisarz Jan Myrdal ujawnił w czasopiśmie Folket i Bild (No.20, 1979, s. 31), że “amerykański Departament Stanu, przez szwedzkich dyplomatów, przed inwazją w 1956 roku, poprosił Związek Sowiecki o przywrócenie porządku na Węgrzech”. Przed 4 listopada 1956 roku Departament Stanu wysłał depeszę wyjaśniającą do komunistycznego przywództwa w Moskwie, w której napisał jasno, że amerykański rząd nie patrzy przychylnie na rządy nieprzyjazne wobec Związku Sowieckiego na jego granicy. (“Congressional Records” [Dokumenty Kongresu], 31.08.1960, s. 17407)

 

Kilku węgierskich historyków przyznaje, że amerykański rząd chciał stłumić węgierski bunt antykomunistyczny. Amerykańska propaganda twierdziła także, że Węgrzy zaczęli mordować żydowskich komunistów, i że dlatego nadszedł czas na interwencję. Ale to było kłamstwo. Nie zabito nawet żydowskich oprawców w komunistycznych służbach bezpieczeństwa. W rzeczywistości ten los nie spotkał nawet żydowskiego szefa policji bezpieczeństwa, Gabara Petera (faktycznie Benjamin Ausspitz).


Tymczasem Głos Ameryki zachęcał Węgrów do powstania.

 

Węgrzy byli pewni, że Stany Zjednoczone przyjdą im z pomocą. Była to tylko gra dla publiczności, jak wypowiedź Allena Dullesa o wyzwoleniu Węgier spod komunizmu. Ameryka spokojnie obserwowała kiedy Moskwa ostro i okrutnie stłumiła to powstanie. W Budapeszcie zabito 1.945 ludzi, a dalszych 557 zastrzelono na prowincji. 20.000 zostało rannych.(Dagens Nyheter, 1.12.1990) Moskwa użyła 1,500 czołgów i 150.000 żołnierzy piechoty. Z Węgier uciekło 200.000 ludzi. Aresztowano 40.000.

 

Natomiast i Stany Zjednoczone i Moskwa potępiły brytyjską i francuską agresję w czasie kryzysu sueskiego w jesieni tego samego roku. Waszyngton dał również Kremlowi zielone światło zanim wkroczyli do Czechosłowacji. Zdenek Mlynar, który był członkiem Biura Politycznego partii komunistycznej w Czechosłowacji w 1968 roku, ujawnił po ucieczce na Zachód, że Leonid Breżniew powiedział praskim liderom w końcu sierpnia 1968 roku, że amerykański prezydent Lyndon Johnson zapewnił ZSRR, iż Stany Zjednoczone nie będą ingerować w sowiecką agresję w Czechosłowacji (Zdenek Mlynar, “Nacht- frost” [Nocny mróz], Kolonia/ Frankfurt nad Menem, 1978, s. 301)

 

Stany Zjednoczone odmówiły pozwolenia kiedy ZSRR chciał zaatakować Chiny w 1969 roku. (Mikhail Heller i Alexander Nekrich, “Utopia u władzy”, Londyn, 1986, s. 713) Moskwa musiała odłożyć swoje plany ataku na Chiny. Ale zupełnie w porządku była okupacja Kabulu w 1979 roku.

 

Stany Zjednoczone pomogły również stłumić powszechny ruch antykomunistyczny Solidarność w Polsce. Szwedzki dziennikarz Ulf Nilson powiedział Expressen 24 lipca 1989 roku: “Człowiekiem którego najbardziej cenił amerykański prezydent – i któremu najbardziej pomógł – był były dyktator Jaruzelski. Bez pomocy Busha, człowiek który zakazał Solidarność nie zostałby wybrany na prezydenta, ale Stany Zjednoczone, paradoksalnie, stanęły po stronie komunistów”.

 

CIA zadbała o to, by operacja z udziałem 1.200 ludzi w Zatoce Świń na początku kwietnia 1961 roku została powstrzymana. Niewidzialnej ręce w tym przypadku nie zależało na obaleniu masona i marrano Fidela Castro, któremu sama pomogła przejąć władzę. Zgadnijcie kto płacił za sprzęt, żywność i broń w meksykańskich obozach szkoleniowych! Historyk Jean Boyer podkreślił, że pieniądze i broń dla Castro nie przyszły z Moskwy, ale ze Stanów Zjednoczonych. To mason Eisenhower pomógł Castro dojść do władzy. Pomoc militarną dla Kuby wysyłano później przez Związek Sowiecki. Dlatego nie musi nas dziwić fakt, że 5.000 kubańskich żołnierzy wykorzystano do ochrony amerykańskich i francuskich firm zajmujących się ropą na terenie Kabinda w Angoli, kiedy siły partyzanckie UNITA zaatakowały zagraniczne pola naftowe{The Economist, Contra No. 5/1988.)


Stany Zjednoczone przestały udzielać poparcia prezydentowi Anastasio Somoza w Nikaragui i zaczęły potajemnie pomagać marksistowskim sandinistas. (Svenska Dagbladet, 21.07.1989) Prezydent Jimmy Carter odciął wszelką pomoc militarną dla Nikaragui i zakazał sprzedaży jej sprzętu wojskowego. Administracji Cartera udało się zamknąć wszystkie rynki, na których Nikaragua mogłaby kupować broń i amunicję. Międzynarodowy Fundusz Walutowy dwa razy zablokował przygotowany kredyt dla Nikaragui.

 

Białemu Domowi udało się wywierać nacisk na wszystkie firmy żeglugowe by zbojkotowały Nikaraguę, żeby nie mogła eksportować swojej kawy. Amerykański Departament Rolnictwa wydał bezwzględne instrukcje inspektorom wołowiny żeby zatrzymali jej eksport do USA. Opinia publiczna popierała komunistyczny ruch sandinistas. Biały Dom zdecydował pozwolić marksistom przejąć Nikaraguę.

 

(Anastasio Somoza i Jack Cox, “Nicaragua Betrayed” [Zdradzona Nikaragua], Belmont, 1980)

 

Według oficjalnej wersji historycznej, pomoc CIA dla mudżahadinów rozpoczęła się w 1980 roku, to znaczy, po sowieckiej inwazji na Afganistan

24 grudnia 1979 roku. Ale to nie jest prawdą. 3 lipca 1979 roku, prezydent Jimmy Carter potajemnie podpisał pierwszą dyrektywę o tajnej pomocy dla oponentów pro-sowieckiego reżimu w Kabulu. Zbigniew Brzeziński, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego w rządzie Cartera, napisał do prezydenta i wyjaśnił mu, że ta pomoc miała sprowokować sowiecką inwazję wojskową na Afganistan. (Le Nouvel Observateur, wywiad ze Zbigniewem Brzezińskim, 15- 21.01.1998) Carter chciał wywołać wojnę w Afganistanie.

 

Jakby to nie wystarczało, CIA pomogła nawet KGB w prześladowaniu i ujawnianiu krytyków reżimu. Poeta sowieckiej propagandy i mason Jewgeni Jewtuszenko (faktycznie Gangsnus) w czasopiśmie Ogoniok powiedział o tym 6 grudnia 1988 roku. Senator Robert Kennedy przyznał w rozmowie z nim w 1966 roku, że to CIA ujawniła krytyków reżimu, Juli Daniela i Andreja Siniawskyego, których wkrótce postawiono przed sądem.

 

Stany Zjednoczone pomogły również zdobyć władzę chińskim komunistom.

 

Ustanowienie komunizmu w Chinach wspierali także Amerykanie przez Moskwę, lub nawet bezpośrednio. Już w latach 1920 Chiny odwiedzali wysocy rangą żydowscy funkcjonariusze, których celem było głoszenie komunizmu w pewnych regionach. Wśród tych “doradców” byli Adolf Joffe, Michael Borodin (prawdziwe nazwisko Jakob Grusenberg, założyciel Partii Komunistycznej w Meksyku w 1919 roku), Bela Kun, Enrique Fischer (faktycznie Heinz Neumann) i Wasili Bluecher (Galen-Chesin), którzy byli


odpowiedzialni za makabryczne okrucieństwa przeciwko chińskiemu narodowi. Inny sowiecki Żyd, Anatoli Gekker, który był zawoalowaną siłą za marionetkowymi liderami komunistycznymi Damdinem Sukhkhe-Bator (1893-1923) i Khorloginem Choibalsan (1895-1952) w Mongolii w roku 1922, został komisarzem politycznym w komunistycznych regionach Chin w 1924 roku. Dwaj Żydzi z Rosji, W Lewiczew i Jan Gamarnik, dowodzili chińską Armią Czerwoną. Angielski Żyd o nazwisku Billmeier zadbał o to, żeby chińscy Czerwoni uzbrojeni byli w rosyjską broń.

 

Chiński marksista Sun Yatsen (Sun Yixian) był wybitnym masonem. Nawet Chiang Kai-shek (Jiang Jieshi) na początku współpracował z komunistami. Był masonem 33 stopnia (ryt szkocki), później odszedł od komunistów i został liderem burżuazyjnych Chin.

 

Stany Zjednoczone zażądały od Japończyków by przestali walczyć z chińskimi komunistami w latach 1937-1945. W 1948 roku amerykański rząd zdradził antykomunistyczny front Chiang Kai-sheka. Gen. George C Marshall (1880-1959), ówczesny sekretarz stanu, zażądał żeby Chiang Kai-shek pozwolił komunistom wejść do jego rządu. Marshall był specjalnym wysłannikiem prezydenta Trumana do Chin w latach 1945- 1947. Zapewniał, że komuniści byli dobrymi ludźmi, ale Chiang Kai-shek odmówił. Odmowa ta była wszystkim czego potrzebowali Amerykanie i Chiang Kai-shek pozostał bez żadnej pomocy. 31 stycznia 1949 roku, komuniści w amerykańskich czołgach wjechali do Pekinu, i 31 października oficjalnie proklamowano Chińską Republikę Ludową. Wojna domowa zakończyła się śmiercią 20 milionów ludzi. W roku następnym Stany Zjednoczone twierdziły, że Mao Tse-tung oddalił się od dyktatury i chciał wprowadzić demokrację. Oczywiście to było kłamstwem, ale jeszcze musieli pokazywać dobry wizerunek chińskich komunistów.

 

To zaplanowano już na Konferencji Poczdamskiej latem 1945 roku, jak mówi Gary Allen. Zrozumiałe jest, że Stany Zjednoczone chciały ukryć swoją rolę w tym procesie. Potwierdził to przedstawiciel Departamentu Stanu, Owen Lattimore: “Problemem był sposób pozwolenia im (Chiny) upaść, żeby nie wyglądało tak, że Stany Zjednoczone je do tego zmusiły”.

 

Obecnie Chiny są obszarem katastrofy ekologicznej. Najbardziej niesławne zanieczyszczone tereny w Rosji i Europie wschodniej w porównaniu z nimi wydają się jak rezerwaty przyrody. Są to miasta takie jak Benxi (być może najbrudniejsze miasto świata), gdzie na nowotwór umierają 25-letni Chińczycy. (Dagens Nyhetcr, 9.01.1994)

 

Mao Tse-tung miał kilku żydowskich doradców. Jednym z nich był brytyjski Żyd Sidney Rittenberg, który pracował dla Mao w latach 1946- 1976. Nazywano ich “doradcami- ochotnikami”. Dzięki tym radom, Mao zamordował 46.000 wysoko wykształconych ludzi podczas kampanii przeciwko intelektualistom w 1957 roku. Liczba tych ofiar później wzrosła.


43 miliony zmarło z głodu w okresie 3 lat w związku z “Wielkim Skokiem Naprzód”. Zamordowano kolejne 2 miliony. “Reformy” rolne wcześniej zabiły 1,5 miliona właścicieli ziemskich. Podczas rewolucji kulturalnej, czerwonogwardziści prześladowali 100 milionów ludzi, średnio połowę z których uważa się za zmarłych. Jest wiadome, że co najmniej 400.000 zamordowano. Nikt nie zna dokładnych liczb – prawdziwe liczby mogą być dwa razy wyższe.

 

Jak mówią niekompletne dane statystyczne, tylko w Guanxi zmasakrowano 90.000 ludzi. (Dagens Nyheter, 17.08.1992) W tym samym czasie epidemia kanibalizmu szalała w Wuxuan. Jej najbardziej skrajnymi formami były “bankiety kanibali”: mięso, wątroba, serce, nerki, uda, łydki. . .gotowane, smażone, pieczone. W punkcie “szczytowym” tej epidemii, ludzkie mięso przygotowywano nawet w jadalniach komitetu rewolucyjnego w mieście Wuxuan. (Dagens Nyheter, 17.08.1992)

 

Zheng Yi, czerwonogwardzista z Pekinu, w wywiadzie dla dokumentu BBC o Mao Tse-tungu w 1993 roku powiedział: “Na początku ludzie mordowali jeden drugiego z powodu swoich przekonań politycznych. Później zaczęli jeść ludzi. Samo zabijanie nie wystarczało. Tylko jedząc ciało wrogów mogli pokazać swoją świadomość klasową. Najpierw torturowało się człowieka, potem rozcinało się brzuch kiedy jeszcze żył. Jak przy zabijaniu świni, wycinało się serce i wątrobę, siekało i jadło”.

 

Później Zheng Yi stał się dysydentem i odnosił sukcesy w  fotografowaniu pewnych tajnych dokumentów dotyczących zbrodni komunistycznych w Chinach. Co najmniej 137 osób, a prawdopodobnie setki więcej ludzi zjedzono, jak mówią tajne dokumenty o kanibalizmie wśród czerwonogwardzistów w prowincji Guangxi pod koniec lat 1980. (Dagens Nyheter, 8.01.1993) Około 30 milionów ludzi uważa się za zabitych w ciągu pierwszych dziesięciu lat do roku 1959.

 

Krwawy terror rozpoczął się 14 marca 1951 roku w Pekinie i objął inne główne miasta. Tylko w roku 1960 w Chinach zabito więcej ludzi niż podczas wojny chińsko-japońskiej. Prof. Richard Walker z Uniwersytetu Południowa Karolina liczbę ofiar chińskiego komunizmu do roku 1971 oszacował na co najmniej 62,5 milionów. W lipcu 1994, po ujawnieniu nowych szokujących dokumentów, Chen Yizi z Uniwersytetu Princeton powiedział Washington Post, że całkowita liczba Chińczyków zabitych podczas komunistycznego terroru wynosiła co najmniej 80 milionów. (Dagens Nyheter, 19.07.1994, A 9) Później okazało się, że liczba ofiar komunizmu w Chinach wynosiła 140 milionów. (Hufvudstadsbladet, Helsinki, 23.12.1997) Za te ofiary winę ponoszą również Stany Zjednoczone.

 

Bogaty żydowski bankier i iluminat, David Rockefeller, opisał terrorystyczny reżim przewodniczącego Mao jako “jeden z najważniejszych


i najbardziej udanych w ludzkiej historii”. Uważał, że udało mu się wypracować wysoki moralny i wspólny cel w Chinach. (The New York Times, 10.08.1973, Gary Allen, “The Rockefeller File”.)

 

Po masakrze na Placu Tiananmen w 1989 roku, kiedy Waszyngton nałożył oficjalne sankcje na Pekin, firmy amerykańskie kontynuowały sprzedaż swoich produktów do Chin, jakby nic się nie stało. Sankcji nie przestrzegano; były tylko na pokaz. (Dagens Nyheter, 13.12.1989) Izrael również udzielał Chinom pomocy militarnej i gospodarczej.

 

Stany Zjednoczone pomogły Adolfowi Hitlerowi, terrorystom Pol Pota w Kambodży, Saddamowi Hussejnowi (który przy ich pomocy zamordował co najmniej 300.000 Arabów mieszkających na bogatych w ropę bagnach między rzekami Tygrys i Eufrat w marcu 1991 roku) i innym politycznym terrorystom. Ale to już zupłnie inna historia. . .

 

9. 12 – Koniec komunizmu we wschodniej Europie

 

KGB miała ważny udział w zburzeniu dyktatur komunistycznych w krajach satelitarnych Moskwy. KGB po prostu pomogła obalić reżimy totalitarne w Niemczech Wschodnich (później Erich Honecker stwierdził, że spiskowano w jego obaleniu), Czechosłowacji, Polsce i Rumunii. Szwedzka telewizja pokazywała nawet filmy dokumentalne, w których różni przedstawiciele byłego reżimu sowieckiego potwierdzili, że był tego rodzaju spisek kontrolowany z Moskwy. To dlatego było tak łatwo zburzyć mur berliński.

 

Na pomysł wybudowania tego muru wpadł Żyd Kurt Goldstein. Ówczesny żydowski szef partii, Walter Ulbricht, natychmiast go poparł. Ujawnił to Der Spiegel (No.16, 1991). Ten szatański plan zrealizowano 15 i 16 sierpnia 1961 roku. Mogę tu wspomnieć, że krewni tych, którzy  zostali zastrzeleni podczas prób przekroczenia tego muru musieli płacić za pociski.

 

Demokratyczny prezydent Czechosłowacji, Vaclav Havel, który jest masonem, również potwierdził to, że KGB poczyniła przygotowania do coup d’etat, obalenia komunistycznego lidera Milosa Jakesa. Nie wszystko poszło zgodnie z ich planami, ale przygotowania KGB doprowadziły bezpośrednio do tzw. aksamitnej rewolucji, która odsunęła od władzy komunistów, i postawiła na czele Vaclava Havla. KGB-owski kandydat prezydencki, Zdenek Mlynar, który mieszkał w Wiedniu i był przyjacielem Gorbaczowa z lat chłopięcych, odmówił wzięcia udziału w tym coup. (Dagens Nyheter, artykuł “KGB planerade kupp mot Jakes” [KGB planowała coup przeciwko Jakes], 31.05.1990)

 

Powiedziano o tym w dokumencie BBC “Czech-mate Inside the Revolution” [Czech-mat w rewolucji], że KGB wynajęła ludzi do wywołania


zamieszek wśród studentów w celu obalenia Jakesa 17 listopada 1989 roku. Szef tajnej policji, Alois Lorenz, otrzymał szczegółowe instrukcje z Moskwy. Należało szerzyć plotkę o studencie, który rzekomo został zabity w walce z policją. Agent Ludek Zivcak otrzymał zadanie udawania zabitego studenta. Natychmiast przysłano ambulans po “zwłoki”. Ta operacja (klin) udała się tylko częściowo. Jakesa obalono, ale agenci KGB nie mogli później uciszyć żądań studentów.

 

KGB pomogła także zlikwidować komunizm w Polsce. Ujawniło to kilku obserwatorów politycznych. Później nadszedł czas obalenia twardogłowych komunistów w Rumunii. W lipcu 1994 roku, nowe Rumuńskie Służby Bezpieczeństwa [RIS] ujawniły raport o dotąd ukrywanych okolicznościach pozbycia się dyktatora Nicolae Ceaucescu. RIS powiedziała o tajnych porozumieniach między Bushem i Gorbaczowem. Nagle od 9 grudnia 1989 roku codziennie pojawiało się około 1.000 sowieckich aut (wcześniej granicę przekraczało tylko 80 aut dziennie). W każdym z nich byli dwaj czy trzej “turyści”, dobrze zbudowani mężczyźni w wieku 25-40 lat.

 

Głos Ameryki wcześniej ujawnił w jaki sposób rumuńska prasa publikowała zakodowane wiadomości dla spiskowców. RIS stwierdziła, że przed  21  grudnia  1989  roku   nagle   zaczęli   pojawiać   się   agitatorzy. Rozdawali narkotyki, które robiły ludzi na tyle odważnymi, żeby atakować czołgi. Sowieccy “turyści” (oficerowie KGB) także brali udział w starciach koło miasta Krajowa [Hommikuleht, 19.07.1994, s. 7].

 

Rumunia była jedynym krajem bloku wschodniego, w którym miała miejsce krwawa rewolucja “antykomunistyczna”. Pochłonęła tysiące ofiar. Dyktator Nicolae Ceaucescu odkrył spisek stojący za wydarzeniami na wczesnym etapie i próbował powiedzieć o zagranicznej zmowie w telewizji. W końcu został aresztowany i zwycięzcy postanowili szybko pozbyć się jego i jego żony, egzekucji dokonano 25 grudnia 1989 roku. Władzę przejął agent KGB Ion Ilescu, który natychmiast przystąpił do “demokratyzacji” Rumunii.

 

Obalenie wszystkich wschodnio-europejskich reżimów, które odmówiły poddania się, było także ważne dla Moskwy, która musiała namówić własnych twardogłowych komunistów do przyjęcia nowego kierunku. Za wszystkim stały USA, o czym wspomniał Reuters sowiecki przedstawiciel w listopadzie 1989 roku. [Dagens Nyheter, 30.11.1989]

 

Stany Zjednoczone zachęcały Związek Sowiecki do stłumienia rebelii we wschodniej Europie w latach 1956 i 1968, gdyż zażądały tego interesy wysokich kręgów finansowych. Szwedzki czerwony autor Jan Myrdal ujawnił w periodyku Folket i Bild [No. 20, 1979, s. 31], że “amerykański Departament Stanu, poprzez szwedzkich dyplomatów, przed inwazją w 1956 roku, poprosił Związek Sowiecki o ustanowienie porządku na Węgrzech”. Przed 4 listopada 1956 roku, Departament Stanu wysłał


telegram wyjaśniający do przywódców komunistycznych w Moskwie, w którym napisano jasno, że amerykański rząd nie patrzy przyjaznym okiem na rządy nieprzyjazne wobec Związku Sowieckiego. (“Congressional Records” [Dokumenty Kongresu] 31.08.1960, s. 17 407)

 

Kilku węgierskich historyków przyznaje, że rząd USA chciał stłumić węgierski bunt antykomunistyczny. Amerykańska propaganda mówiła także, że Węgrzy zaczęli mordować żydowskich komunistów, oraz że dlatego nadszedł czas by interweniować. Ale była to fałszywa wiadomość. Nie zabito nawet żydowskich egzekucjonerów w komunistycznych służbach bezpieczeństwa. Faktycznie, nie ucierpiał nawet żydowski szef policji bezpieczeństwa, Gabor Peter (Benjamin Ausspitz).

 

Tymczasem Głos Ameryki zachęcał Węgrów do buntu. Byli przekonani, że USA przyjdzie im z pomocą. Była to tylko gra pod publikę, jak przemówienie Allena Dullesa o wyzwoleniu Węgrów spod komunizmu. USA chłodno przyglądały się kiedy Moskwa gwałtownie i okrutnie stłumiła powstanie. W Budapeszcie zginęły 1945 osoby, i 557 zastrzelono na prowincji. Było 20.000 rannych. [Dagens Nyheter, 1.12.1990]

 

Moskwa użyła 1.500 czołgów i 150.000 żołnierzy piechoty. Z Węgier uciekło 200.000 ludzi. Aresztowano 40.000 osób. To kontrastowało z postawą USA i Moskwy, kiedy potępiły brytyjską i francuską agresję podczas kryzysu sueskiego na jesieni tego samego roku.

 

Waszyngton także dał Kremlowi zielone światło zanim ten wmaszerował do Czechosłowacji. Zdenek Mlynar, który był członkiem Policbiura Partii Komunistycznej w Czechosłowacji w 1968 roku, po ucieczce na Zachód ujawnił, że pod koniec sierpnia 1968 roku Leonid Breżniew powiedział przywódcom w Pradze, że amerykański prezydent Lyndon Johnson zapewnił ZSRR, że Ameryka nie będzie wtrącać sie w sowiecką agresję w Czechosłowacji. (Zdenek Mlynar, “Nachtfrost” [Nocny mróz], Kolonia/Frankfurt nad Menem, 1978, s. 301)

 

Stany Zjednoczone odmówiły zgody na sowiecki atak na Chiny w 1969 roku. (Mikhail Heller i Alexander Nekrich, “Utopia in Power” [Utopia u władzy], Londyn, 1986, s. 713.) Moskwa musiała odłożyć swoje plany ataku na Chiny. Ale w porządku była okupacja Kabulu w 1979 roku.

 

Stany Zjednoczone pomogły także stłumić powszechny antykomunistyczny ruch Solidarność w Polsce. Szwedzki dziennikarz Ulf Nislon powiedział Expressen 27 lipca 1989: “Człowiekiem którego najwyżej cenił amerykański prezydent – i najbardziej pomógł – był były dyktator Jaruzelski. Bez pomocy Busha, człowiek który zakazał Solidarność nie zostałby wybrany na prezydenta, ale USA, paradoksalnie, stanęły po stronie komunistów”.


CIA dołożyła wszelkich starań żeby nie udała się operacja z udziałem

1.200 ludzi w Zatoce Świń na początku kwietnia 1961 roku. Niewidzialna ręka w tym przypadku nie była w ogóle zainteresowana obaleniem masona i marrano Fidela Castro, któremu pomogła dojść do władzy. Zgadnijcie kto zapłacił za sprzęt, żywność i broń w meksykańskich obozach szkoleniowych! Historyk Jean Boyer podkreślił, że pieniądze i broń dla Castro nie przyszła z Moskwy, lecz z USA. To mason Eisenhower pomógł Castro zdobyć władzę. Pomoc militarna dla Kuby była wysłana później przez Związek Sowiecki. Nie musimy się dziwić tym, że 5.000 kubańskich żołnierzy wykorzystano do ochrony amerykańskich i francuskich firm naftowych w regionie Kabinda w Angoli, kiedy bojownicy UNITA zaatakowali zagraniczne pola naftowe. (The Economist, Contra No. 5/1988)

 

USA przestały wspierać prezydenta Anastasio Somoza w Nikaragui i zaczęły potajemnie pomagać marksistowskim sandinistom. (Svenska Dagbladet, 21 July, 1989.) Prezydent Jimmy Carter odciął wszelką pomoc militarną Nikaragui i zakazał sprzedaży sprzętu wojskowego do tego kraju. Administracji Cartera udało się zamknąć wszystkie rynki, na których Nikaragua mogła zakupić broń i amunicję. Międzynarodowy Fundusz Walutowy dwa razy zablokował bardzo potrzebne przygotowane kredyty dla Nikaragui. Biały Dom naciskał na wszystkie firmy żeglugi transportowej by zbojkotowały Nikaraguę, i odniósł sukces, nie udało się jej wyeksportować całego zbioru kawy. Amerykański Departament Rolnictwa wydał samowolne instrukcje dla importerów wołowiny, zaprzestania eksportu tego mięsa z Nikaragui do USA. Komunistyczny ruch sandinistów otrzymał publiczne wsparcie. Biały Dom zdecydował pozwolić marksistom na przejęcie Nikaragui. (Anastasio Somoza i Jack Cox, “Nicaragua Betrayed” [Zdrada Nikaragui], Belmont, 1980)

 

Jak mówi oficjalna wersja historii, pomoc CIA dla mudżahadinów rozpoczęła się w 1980 roku, kiedy armia sowiecka dokonała inwazji na Afganistan, 24 grudnia 1979 roku. Ale to nie jest prawda. 3 lipca 1979 roku prezydent Carter potajemnie podpisał pierwszą dyrektywę dotyczącą tajnej pomocy dla przeciwników prosowieckiego rządu w Kabulu. Zbigniew Brzeziński, doradca ds. bezpieczeństwa administracji Cartera, napisał notę do prezydenta, w której wyjaśnił mu, że ta pomoc miała wywołać sowiecką interwencję militarną w Afganistanie. (Le Nouvel Observateur, wywiad ze Zbigniewem Brzezińskim, 15-21.01.1998.) Carter chciał wywołać wojnę w Afganistanie. Jakby to nie wystarczało, CIA nawet pomogła KGB w prześladowaniach i ujawnieniu krytyków tego reżimu. Poeta sowieckiej propagandy i mason, Jewgenij Jewtuszenko, (prawdziwe nazwisko Gangsnus) w czasopiśmie Ogoniok napisał o tym 6 grudnia 1988 roku. Senator Robert Kennedy przyznał w rozmowie z 1966 roku, że to CIA ujawniła krytyków reżimu, Juli Daniela i Andreja Siniawskiego, których wkrótce postawiono przed sądem.


9. 13 – Stany Zjednoczone pomogły także zdobyć władzę chińskim komunistom

 

Ustanowienie komunizmu w Chinach popierali również Amerykanie  przez Moskwę, a czasem nawet bezpośrednio. Już w latach 1920 żydowscy funkcjonariusze wysokiego szczebla odwiedzali Chiny żeby wprowadzić komunizm na niektórych obszarach. Pośród tych “doradców” byli Adolf Joffe, Michael Borodin (prawdziwe nazwisko Jakob Grusenberg, założyciel Partii Komunistycznej w Meksyku w 1919 roku), Bela Kun, Enrique Fischer (Heinz Neumann) i Wasilij Bluecher (Galen-Chesin), którzy byli odpowiedzialni za makabryczne okrucieństwa przeciwko Chińczykom. Inny sowiecki żyd, Anatolij Gekker, który był ukrytą siłą za marionetkowymi liderami komunistycznymi Damdinem Sukhkhe-Batorem (1893-1923) i Khorloginem Choibalsanem (1895-1952) w Mongolii w 1922 roku, a w 1924 został komisarzem politycznym w komunistycznych regionach Chin. Komunizm wprowadzono do Mongolii w 1921 roku. Dwaj żydzi z Rosji, V Lewiczew i Jan Gamarnik byli dowódcami Chińskiej Armii Czerwonej. Angielski żyd o nazwisku Billmeier czuwał nad tym, żeby uzbrojenie Czerwonych Chińczyków pochodziło z ZSRR.

 

Chiński marksista Sun Jatsen (Sun Yixian) był wybitnym masonem. Nawet Czang Kaj-szek (Jiang Jieshi) na początku współpracował z komunistami. Był masonem 33 stopnia (ryt szkocki), który później oderwał się od komunistów i stał się liderem burżuazyjnych Chin.

 

Stany Zjednoczone domagały się by Japończycy przestali walczyć z chińskimi komunistami w latach 1937 i 1945. Jesienią 1948 roku rząd amerykański zdradził antykomunistyczny front Czang Kaj-szeka. Gen. George C Marshall (1880-1959), ówczesny sekretarz stanu, zażądał by Czang Kaj-szek przyjął komunistów do swojego rządu. Marshall był specjalnym wysłannikiem do Chin prezydenta Truman zapewniał, że komuniści są dobrymi ludźmi, ale Czang Kai-szek odmówił. Ta odmowa wystarczyła żeby Amerykanie wstrzymali wszelką pomoc dla Czang Kaj- szeka. od razu zwiększyła się pomoc dla Mao Tse-Tunga (pomoc dla chińskich komunistów szła poprzez Moskwę). 31 stycznia 1949 roku, komuniści w amerykańskich czołgach wjechali do Pekinu, i 31 października oficjalnie proklamowano Chińską Republikę Ludową. Po utracie 20 mln osób zakończyła się wojna domowa. W następnym roku Stany Zjednoczone uznały, że Mao Tse Tung odszedł od dyktatury i chciał wprowadzić demokrację. oczywiście to było kłamstwo, ale potrzebowali pokazać dobry wizerunek chińskich komunistów.

 

Według Gary Allena to było zaplanowane już na Konferencji Poczdamskiej latem 1945 roku. Jest zrozumiałe, że USA chciały ukryć swoją rolę w tym procesie. Potwierdził to przedstawiciel Departamentu


Stanu, Owen Lattimore: “Problem był jak pozwolić im (Chiny) upaść żeby nie wyglądało to jakby Stany ich do tego popchnęły”.

 

Obecnie Chiny są terenem katastrofy ekologicznej. W porównaniu z nimi, najbardziej niesławny obszar zanieczyszczenia przemysłowego w Rosji i Europie wschodniej wydaje się jak rezerwat przyrody. Są tam miasta takie jak Benxi (być może najbrudniejsze miasto świata), gdzie 25- letni Chińczycy umieraja na nowotwór. (Dagens Nyhetcr, 9.01.1994) Mao Tse Tung miał kilku doradców. Jednym z nich był brytyjski żyd Sidney Rittenberg, który pracował dla niego w latach 1946-1976. Nazywano ich “doradcami ochotnikami”. Dzięki takim poradom Mao zamordował 46.000 wykształconych ludzi w kampanii przeciwko intelektualistom w 1957 roku. Później liczba takich osób zwiększyła się. 43 mln zmarło z głodu w ciągu 3 lat w związku z “wielkim skokiem do przodu”. Zamordowano kolejne 2 mln. “Reformy” rolne zabiły 1,5 właścicieli ziemskich. W czasie rewolucji kulturalnej Czerwoni Gwardziści prześladowali 100 mln ludzi, około połowę ich uważa się za zmarłych. Wiadomo jest, że co najmniej 400 tys. zamordowano. Nikt nie zna dokładnej liczby – prawdziwa liczba może być dwa razy większa.

 

Według niekompletnych danych statystycznych, tylko w Guangxi zmasakrowano 90.000 ludzi. (Dagens Nyheter, 17.08.1992) W tym samym czasie w Wuxhuan wybuchła epidemia kanibalizmu. Jej najbardziej skrajnymi formami były “kanibalskie bankiety”: mięso, wątroba, serce, nerki, uda, łydki. . . gotowano, smażono, pieczono. W “szczytowym” punkcie tej epidemii ludzkie mięso nawet przygotowywano w pokojach jadalnych komitetów rewolucyjnych w tym mieście. (Dagens Nyheter, 17.08.1992)

 

W roku 1933, Zheng Yi, Czerwony gwardzista z Pekinu, w wywiadzie dla BBC o Mao powiedział: “Na początku ludzie mordowali jeden drugiego z powodu przekonań politycznych. Później zaczęli jeść ludzi. Zabijani ich już nie wystarczało. Tylko poprzez zjedzenie ciała wrogów mogli wykazać swoją świadomość klasową. Najpierw były tortury, potem rozcinało się brzuch kiedy jeszcze żyli. Jak w przypadku uboju świni, wycinało się serce i wątrobę, siekało je i zjadało”.

 

Zheng Yi później został dysydentem i udało mu się sfotografować niektóre tajne dokumenty odnoszące sie do zbrodni komunistycznych w Chinach. Co najmniej 137 osób, a prawdopodobnie setki zjedzono, jak pokazują tajne dokumenty na temat kanibalizmu w posiadaniu Czerwonej Gwardii w prowincji Guangxi pod koniec lat 1980. (Dagens Nyheter, 8.01.1993)

 

Około 30 mln ludzi uważa się za zabitych w pierwszych 10 latach do 1959 roku. Krwawy terror rozpoczął się w Pekinie 24 marca 1951 roku i rozszerzył sie na inne główne miasta. Tylko w 1960 roku w Chinach zabito


więcej ludzi niż podczas całej wojny chińsko-japońskiej. Prof. Richard L Walker z Uniwersytetu Płd. Karoliny oszacował liczbę ofiar chińskiego komunizmu do 1971 roku na co najmniej 62,5 mln. W lipcu 1994 roku, po ujawnieniu nowych, szokujących dokumentów, Chen Yizi z Uniwersytetu Princeton powiedział Washington Post, że całkowita liczba Chińczyków zabitych podczas terroru komunistycznego wynosiła co najmniej 80 mln. (Dagens Nyheter, 19.07.1994, A 9.) Okazało się, że liczba ofiar komunizmu w Chinach wynosi 140 mln. (Hufvudstadsbladet, Helsinki, 23.12.1997) Stany Zjednoczone odpowiedzialne są także za te ofiary ludzkie.

 

Bogaty żydowski bankier i iluminat, David Rockefeller, terrorystyczny reżim Mao nazwał “jednym z najważniejszych i najbardziej udanych reżimów w ludzkiej historii”. Twierdził, że odniósł sukces w wykreowaniu wysoko moralnego i wspólnego celu w Chinach. (The New York Times, 10.08.1973, Gary Allen, “The Rockefeller File” [Teczka Rockefellera])

 

Po masakrze na Placu Tienanmen w 1989 roku, kiedy Waszyngton nałożył na Pekin oficjalne sankcje, firmy amerykańskie nadal sprzedawały swoje produkty w Chinach, jakby nic się nie wydarzyło. Sankcji nie przestrzegano, były tylko na papierze. (Dagens Nyheter, 13,12.1989.) Izrael Także udzielał Chinom pomocy militarnej i ekonomicznej.

 

Stany Zjednoczone pomogły Adolfowi Hitlerowi, terrorystom Pol Pota w Kambodży, Saddamowi Husejnowi (który, dzięki tej pomocy, zamordował co najmniej 300 tys. Arabów mieszkających na bogatych w ropę bagnach między Tygrysem i Eufratem w marcu 1991 roku) i innym politycznym terrorystom. Ale to już zupełnie inna historia. . .

 

ROZDZIAŁ X – Komuniści przejmują Estonię

 

Różnica w standardzie życia między Związkiem Sowieckim i sąsiadującymi z nim krajami (przede wszystkim Finlandia i państwa bałtyckie Estonia, Łotwa i Litwa, którym oszczędzono bolszewizmu) była zbyt widoczna, i żeby wyrównać tę różnicę, Moskwa poczyniła przygotowania do włączenia tych krajów do imperium sowieckiego. Międzynarodowa elita finansowa dała Stalinowi wolną rękę w działaniu. Państwa bałtyckie miały być bazą Związku Sowieckiego dla planowanego ataku na Niemcy.

 

(Carl O. Nordling, “Defence or Imperialism? An Aspect of Stalin’s Military and Foreign Policy” [Obrona czy imperializm? Aspekt polityki militarnej i zagranicznej Stalina], Uppsala, 1984)

 

Oczywiście ekstremistyczni Żydzi odegrali kluczową rolę w tym działaniu. Pewna część żydowskiej populacji (wtajemniczona) w krajach bałtyckich od dawna była gotowa na przejęcie władzy. W Moskwie


przygotowania zakończono już w 1937 roku, kiedy Kreml miał pierwsze mapy krajów bałtyckich wydrukowane z nazwami “Łotewska SRR” i “Estońska SRR”. W 1940 roku wydrukowano dla sowieckich żołnierzy słowniki frazeologiczne w językach estońskim, łotewskim i litewskim (tuż przed okupacją).

 

Przygotowania obejmowały również plany deportacji obywateli krajów bałtyckich. Informację o tym natychmiast przekazano międzynarodowym organizacjom syjonistycznym. Wladimir Żabotinsky (ur. w Odessie 1880, zm. 1940), dobrze znany działacz syjonistyczny, założyciel organizacji terrorystycznej Bojownicy Syjonu, 2 listopada 1939 roku napisał list do jednego z wiodących funkcjonariuszy syjonistycznych w USA. List mówił o traktowaniu Palestyńczyków, których syjoniści chcieli deportować z Palestyny. W liście było jedno niezwykłe zdanie w kwestii planów przyszłej deportacji Palestyńczyków: “Jeśli będzie możliwe przeniesienie narodów bałtyckich, możliwe będzie przeniesienie palestyńskich Arabów”.

 

List Żabotinskyego jest przechowywany w Izraelskich Archiwach Narodowych. (The Washington Post, 7.02.1988) List zacytował i skomentował żydowski nacjonalista David Ben Gurion w “War Diary” [Dzienniki wojenne], t. Ill, s. 788).

 

Żaden zwykły polityk nie miał wtedy żadnej wiedzy na temat przyszłej okupacji sowieckiej krajów bałtyckich. A już na pewno nikt nie mógł wyobrazić sobie czegoś tak podłego jak deportację pierwotnej populacji. Iwan Serow 11 października 1939 roku podpisał w Moskwie ściśle tajną decyzję deportacji antysowieckich elementów z krajów bałtyckich. Syjonistyczny lider Wladimir Żabotinsky nie tylko wiedział o tej zaplanowanej zbrodni, ale także miał o niej pozytywną opinię. Żabotinsky nawet nie był komunistą – był prawicowym ekstremistą. W nocy przed 14 czerwca 1941 roku dziesiątki tysięcy ludzi deportowano na Syberię z trzech bałtyckich państw. Ponad 10.000 deportowano z Estonii. Komuniści chcieli deportować ponad 700.000 Estończyków, i pozostawić 358.000 jako administratorów, ale nie mieli na to czasu. Nowe deportacje miały miejsce w Estonii 25 marca 1949 roku, kiedy wysłano ponad 20.000 ludzi. Deportowano również z innych bałtyckich państw w tym samym roku (43.231 z Litwy). W 1951 roku z Estonii deportowano 259 chrześcijan.

 

2 grudnia 1947 roku wypędzono z ojczyzny 750.000 Palestyńczyków. Główne arabskie miasta Jaffa i Hajfa były całkowicie puste. Żydowskie wojska wypędziły Palestyńczyków z setek wiosek. W jednej z nich, Deir Jassin, zamordowano 250 z 254 mieszkańców, żeby przestraszyć ludzi w sąsiednich wioskach. Ostatecznie opróżniono albo zrównano z ziemią 400 palestyńskich wiosek. Izraelski historyk Benny Morris opisuje te wydarzenia w książce “The Birth of the Palestinian Refugee Problem 1947- 49″ [Początki problemu uchodźców palestyńskich 1947-1949] (Cambridge


University Press, 1988). Odnoszące się do tego dokumenty w izraelskich archiwach utajniono kiedy tylko Morris zaczął publikować te informacje.

 

Dobrze znany syjonistyczny autor Jon Kimche w książce “The Seven Fallen Pillars” [Siedem obalonych filarów] opisał jak 11 lipca 1948 roku gen. Mosze Dajan jak szaleniec strzelał do mieszkańców miasta Lydda. Pozostałych 30.000 Arabów uciekło. Podobny wybuch przemocy miał miejsce następnego dnia w pobliskim mieście Ramallah. Kimche zwrócił uwagę na to, że wszystkie arabskie domy zostały ograbione.

 

Tak więc deportacja Palestyńczyków została zaplanowana dużo wcześniej i dokonana przy użyciu barbarzyńsko brutalnego terroru, co pokazuje film dokumentalny emitowany w szwedzkiej telewizji jesienią 1993 roku. Ale w kraju pozostało jeszcze 150.000 Palestyńczyków. Część  z nich spędzono do “rezerwatów”. Żeby dostać się do ONZ, Izrael obiecał Palestyńczykom, że pozwoli im na powrót, ale jak zwykle złamał tę obietnicę.

 

Dwie żydowskie organizacje kulturalne, Licht (światło) w Tallinnie i Szalom (pokój z tobą) w Tartu, odegrały ważną rolę we wprowadzeniu bolszewizmu w Estonii. Taki sam model wydarzeń powtórzono w pozostałych dwu państwach bałtyckich.

 

Licht został założony w 1926 roku. Od samego początku był to ruch wywrotowy, jak mówi dokument

 

(2197-2-3-227) w Estońskim Archiwum Państwowym. Organizacja ta otrzymywała instrukcje głównie z Moskwy. Licht współpracowała z MOPR, lub Międzynarodową Organizacją Pomocową, wywrotową organizacją ukrywającą swoja działalność za udzielaniem pomocy różnym (czerwonym) więźniom politycznym. Licht był w kontakcie z biurem organizacyjnym Estońskiej Partii Komunistycznej w Szwecji. Licht rozprowadzała podziemną literaturę komunistyczną (jak mówi Sowiecko- Estońska Encyklopedia, Tallinn, 1972. t. 4, s. 432).

 

Większość z około 120 członków Licht stanowili syjonistyczni socjaliści lub komuniści, którzy zaczęli systematyczne planowanie zamachu na Republikę Estońską już w 1936 roku. Wielu działaczy (Moisei Pekker, Simon Perlman, Lazar Wsewiow, Ksenia Aisenstadt, Leo Aisenstadt, Hans Grabbe, Sosia Schmotkin, Josef Goldman, Wiktor Feigin i inni) zostali członkami Estońskiej Partii Komunistycznej (EKP) w 1936 roku. Muszę to wspomnieć, że partia ta miała 387 członków w 1934, z których w 1939 roku pozostało tylko 133. W międzyczasie Stalin zamordował 254 estońskich komunistów. (Wladimir Karassev-Orgussaar, “Molotov, Voroshilov and We” [Mołotow, Woroszyłow i my], Sztokholm, 1988, s.

115) Do tej pory ukrywano jak wielu z pozostałych 133 członków było Żydami, ale znalezione informacje z 1945 roku mówią, że w EKP było 69


Żydów. (“EKP in Numbers, 1920-1980″ EKP w liczbach, 1920-1980], Tallinn, 1983) To niemal z pewnością oznacza, że ponad połowę komunistów w Estonii w 1940 roku (tuż przed komunistycznym przejęciem) stanowili Żydzi. W 1979 roku 1.311 na 4.966 Żydów w Estonii było członkami Partii Komunistycznej. W porównaniu z innymi grupami, Żydzi byli najwierniejsi wobec tej partii i byli znacznie nadreprezentowani w jej działalności, jak było w przypadku innych krajów. Pod II wojnie światowej do Estonii przybyli nowi żydowscy czekiści i popełnili straszne zbrodnie przeciwko Estończykom. Szef Licht w 1938 roku nazywał się Moses Sachs. Współpracował z innymi komunistami związanymi z Licht, jak Idel Jakobson, Wiktor Feigin i Gerszon Zimbalow.

 

Marksistowska literatura i gazeta Kommunist drukowane były w mieszkaniu dyrektora banku Leo Aisenstadta. Drukarzami byli Ksenia Aisenstadt i Sosia Schmotkin. Estońska policja bezpieczeństwa,

 

która nie rozumiała powiązań syjonistycznych, nie mogła nawet podejrzewać dyrektora banku o coś takiego.

 

Lider społeczności żydowskiej, Hirsch Aisenstadt (z tej samej rodziny) był, jak mówi wcześniej utajniony dokument, również agentem żydowskim w Estonii. Później dołączył do jednego z NKWD-owskich batalionów eksterminujących pod nazwiskiem Grigori Aisenstadt. Został ofiarą samowolnych kar w 1949 roku.

 

Po przekazaniu Estonii ultimatum, Związek Sowiecki rozpoczął okupację republiki 17 czerwca 1940 roku. Estońscy przywódcy polityczni i militarni  z prezydentem Konstantinem Patsem i dowódcą Johanem Laidonerem na czele (obaj należeli do loży masońskiej w Szwecji), odmówili stawiania oporu. Na 21 czerwca zorganizowano zamachy stanu w trzech krajach bałtyckich. Później głoszono mit o tym, że narody bałtyckie zbuntowały się po to, żeby się zniewolić. “Duża liczba członków Licht wzięła udział w rewolucji socjalistycznej w 1940 roku”, jak mówi Sowiecko-Estońska Encyklopedia (Tallinn, 1972, t. 4, s. 432).

 

Osobami które obniżyły estońską flagę na wieży Tall Herman i podniosły czerwony sztandar 17 czerwca byli 25-letni Herman Gutkin, syn bogatego żydowskiego kupca Heinricha Gutkina, i kupiec Wiktor Feigin (Chicago Tribune, 24.06.1940) Obaj byli członkami Licht. Korespondent Chicago Tribune, Donald Day, opisywał wydarzenia w krajach bałtyckich przez 22 lata. Jego bezstronne artykuły były bardzo ciekawe. Opisywał jak ekstremistyczni Żydzi, z Hermanem Gutkinem na czele, maszerowali przez Tallinn do ambasady sowieckiej, gdzie Żydzi podarli estońską flagę. To wydarzenie potwierdza przynajmniej jedno zdjęcie. Donald Day odnotował w swoich dziennikach, że z jego artykułów redaktor wykreślał słowo “Żydzi” zanim drukował je w gazecie.


Przejęcie przez czerwonych drugiego miasta Estonii, Tartu, było zorganizowane przez żydowską organizację kulturalną Szalom Alechem razem z Partią Komunistyczną. 22 czerwca 1940 roku Komitet Młodych Rewolucjonistów został założony przez Żydów Selda Pats (faktycznie Zelda Paatz) i Moisei Swerdlowa. Ten sam Moisei Swerdlow przewodził Młodym Komunistom w Tartu.(Olaf Kuuli, “The Revolution in Estonia 1940″ [Rewolucja w Estonii], Tallinn, 1980, s. 112) Cała działalność anty- estońska w Tartu koordynowana była przez Seldę Pats i jej brata Jaakowa Pesah z Szalom Alechem.

 

Żydzi mieli nieograniczoną swobodę w Estonii przed sowiecką okupacją. Mieli wszelkiego rodzaju organizacje, własne szkoły i dzienniki, w ramach autonomii kulturowej. (Judisk Kronika, No. 10, 1986) Na Uniwersytecie Tartu była profesura studiów judejskich.

 

Międzynarodowe kręgi żydowskie później zaprzeczały temu wszystkiemu. Max I Dimont napisał w książce “Jews, God and History” [Żydzi, Bóg i historia] (New York, 1962, s. 374- 375), że w Republice Estonii przeważał antysemityzm i prześladowano Żydów. Twierdził, że w Estonii nie było demokracji, i że antysemityzm “stał się najwyższą formą umiejętności kierowania państwem”. Według niego, Estończycy zażądali rozwiązania problemu żydowskiego. Stwierdził, że “Żydzi nie mieli prawa pracy w profesjach”. Estończycy rzekomo “zwiększyli antysemicką legislację”. Ale Dimont rozumiał prawdziwą sytuację, gdyż w tym czasie studiował w Finlandii. Osmo Vatanen z Dagens Nyheter (dziennik liberalno-socjalistyczny) pomagał szerzyć te mity. Twierdził, że Żydzi nie mogli znaleźć pracy w Estonii przed rokiem 1940. (Postimees, 21.02.1992)

 

A jak było naprawdę? W 1934 roku w Estonii było tylko 4.434 Żydów. Według profesora historii Haina Rebasa, Estonia otworzyła swoje granice dla austriackich Żydów. Ale do tej małej liczby Żydów należało 11 procent przemysłu i kontrolowali jeszcze większą jego część. (E. Martinson, “Profession – Treachery” [Zawód – zdrajca], Tallinn, 1970, s. 22) Ponad połowa sklepów w tallińskim starym mieście należała do Żydów. Bogaty kupiec Heinrich Gutkin (ur. 1879) reprezentował żydowskie interesy w Parlamencie.

 

Razem z rosyjskimi Żydami, wielu estońskich Żydów zaczęło kierować terrorem przeciwko Estończykom w związku z sowiecką okupacją. Hans Grabbe (faktycznie Hasa Hoff), członek zarządu żydowskiej organizacji kulturalnej Licht, został jednym z szefów NKWD. Stał się najgorszym masowym mordercą w nowoczesnej historii Estonii. Ponosi główną odpowiedzialność za wszystkie komunistyczne okrucieństwa i deportacje. Hans Grabbe wydał również rozkazy masowego zabijania estońskich oficerów.


Żyd Idel Jakobson nie miał powodów by nienawidzić Estonii. Był obywatelem Łotwy i przybył z Łotwy żeby położyć kres Republice Estonii i wprowadzić dyktaturę proletariatu (czyli ekstremistycznych Żydów).

 

W 1931 roku został złapany w podziemnej drukarni w Tallinnie i postawiony przed sądem. Nigdy nie postawiono go przed sądem o upadku komunizmu. W latach 1940-1941 pracował jako wiceszef wydziału śledczego NKWD.

 

Nigdy nie uwalniał swoich więźniów. W czasach kiedy Estonia była niepodległa, agitował komunistycznymi przemówieniami propagandowymi. Kiedy pracował w Czeka wprowadził różne metody perswazji w formie niezwykle okrutnych tortur. Kiedyś podczas przesłuchania poważnie zranił młodą kobietę kolbą karabinu. Kobieta później została słynną pisarką.

 

W kwietniu 1942 roku Idel Jakobson, jako główny śledczy, wydał rozkaz zamordowania 621 Estończyków w obozie Wostok-Uralsky w Soswa, mimo, że nie było ani żadnego procesu, ani żadnego wyroku. 93-letni Jakobson zmarł w listopadzie 1996 roku w Tallinnie. Nigdy go nie aresztowano za masowe zbrodnie estońskich obywateli i inne zbrodnie z czasów sowieckiej okupacji.

 

Wielu innych Żydów zrobiło kariery w policji politycznej, na przykład biznesman Leo Epstein, prawnik Josef Markovitsch, prawnik Kroppman, fotograf Schuras, biznesmeni Mirvitz, Gens, Bakszt, Kofkin, Himmelhoch. Żyd Feodotow był szefem wydziału więziennictwa. Rosyjski Żyd Lobonovich został wice-komisarzem ludowym ds. wewnetrznych (w praktyce dowodził komisariatem).

 

Członek Licht, Wiktor Feigin, który był również liderem strasznej organizacji terrorystycznej Gwardia Ludowa (RO), został dyrektorem głównego więzienia w Tallinnie. Komendant NKWD Arnold Brenner również zyskał złą reputację. Feigin i Brenner walczyli razem po stronie komunistów w hiszpańskiej wojnie domowej. (Olaf Kuuli, “The Revolution in Estonia 1 940″ [Rewolucja w Estonii 1940], Tallinn, 1980, s. 111)

 

To głównie Żydzi stosowali tortury. Dentysta Budas zyskał złą reputację w mieście Kuressare na wyspie Saaremaa. Zwykł parzyć dłonie i stopy swoich ofiar wrzącą wodą, żeby obrzękła skóra zwisała z nich luźno jak rękawiczki czy skarpety.

 

Żydowscy lekarze z NKWD, A Tuch i B Gluckmann, obaj związani z  Licht, byli szczególnie okrutnymi oprawcami, tak jak garbata prokurator Stella Schliefstein, która stała się niesławna pod pseudonimem “Pająk”. Była ekspertem od torturowania swoich ofiar, rozdzierała mięśnie ich rąk i nóg. (Estoński tygodnik Vaba Eesti Sona, Nowy Jork, 25.06.1981)


Hirsch Aisenstadt, prezes zarządu żydowskiej wspólnoty kulturalnej, przyznał, że żydowscy czekiści byli najgorsi. (Sirp, 24.12.1991, artykuł Andresa Kiinga “About the Estonians and Jews in Estonia” [O  Estończykach i Żydach w Estonii])

 

Sosia Schmotkin i Leo Aisenstadt stali się ważnymi funkcjonariuszami, jak mówi izraelski profesor Dov Levin. (“Estonian Jews in the USSR, 1941- 45″ [Estońscy Żydzi w ZSRR, 1941-1945], Yad Vashem Studies, t. II, Jerozolima, 1976, s. 277)

 

Jak mówią dokumenty które badałem w Państwowych Archiwach w Tallinnnie w kwietniu 1993 roku, wielu członków Licht dołączyło do sowieckiej milicji. Wśród nich byli Manne Epstein, Hirsch Kitt, Gerschon Zimbalow i inni.

 

Zagraniczni dyplomaci i obserwatorzy wojskowi, których raporty opisywały jak nagle Żydzi stali się komisarzami politycznymi dla różnych firm, burmistrzami, pomocnikami komisarzy ludowych i agentami- zabójcami w NKWD, potwierdzili również, że bardzo duża część ekstremistycznych Żydów faktycznie zdradziła Republikę Estonii, która dawała im bezpieczne życie poprzez autonomię kulturową, i zaczęli bezrozumnie mordować i torturować

 

W tym miejscu mogę przytoczyć raport z 4 kwietnia 1941 roku, wysłany z Estonii do szwedzkich tajnych służb w sztabie generalnym. Ten raport mówi o zmianach politycznych, które wydarzyły się w Estonii po sowieckiej okupacji: “Podczas reorganizacji systemu sądownictwa, osoby o ciemnej przeszłości , łącznie z wielu Żydami, zostali mianowani sędziami. . . Liczba Żydów w NKWD jest szczególnie niezwykła. Twierdzono, że prawie wszyscy estońscy Żydzi są bezpośrednio lub pośrednio w służbie NKWD. Wcześniej Żydzi mieli własne szkoły. Teraz je rozwiązano, a ich uczniów umieszczono w estońskich szkołach jako agentów komunistycznych. Żydzi stanęli także na czele biznesów, banków itd”. (Dagens Nyheter, 11.01.1993, B 2.)

 

Żydzi dr Gens i Leo Aisenstadt zostali wybrani na przedstawicieli sowiecko-estońskiego marionetkowego rządu w Moskwie, jak mówi Dov Levin. Bolszewicy na Kremlu nie mogli ufać nikomu innemu.

 

Obraz był dokładnie taki sam na Łotwie i Litwie. Tę samą historię powtórzono także później (1948) w reszcie wschodniej Europy. Żydowscy działacze prowadzili terror przeciwko “wrogom ludu” w ich krajach. Mogę tu wspomnieć ministra spraw zagranicznych Anę Pauker (córka rabina Cwi Rabinsona), Josefa Kisinewskyego (faktycznie Jakob Brotman), ministra spraw wewnętrznych Teohar Georgescu (Burach Tescovich), szef służb bezpieczeństwa, generała Zamfira (Laurian Rechler) w Rumunii; Jakuba Bermana jako szefa służb bezpieczeństwa w Polsce; Rudolfa Slanskiego


(Salzmann) i Stefana Reisa w Czechosłowacji; na Węgrzech Matyasa Rakosi (Roth Rosenkrantz), Erno Gero (Singer), masonów Laszlo Rajka i Zoltana Vasa (Weinberger), z których każdy był obywatelem sowieckim. Ich głównymi ofiarami byli przedstawiciele i filary świadomych społeczeństw, które chcieli zniszczyć.

 

Dlaczego więc jest tak, że ci zawzięci ekstremistyczni Żydzi zawsze przeważali na czele okrutnych rewolucji, zamachów stanu, zabójstw politycznych i innych działań terrorystycznych na przestrzeni dziejów? Czy to naprawdę zbieg okoliczności, czy tak to zaplanowano? Czytelnicy sami muszą szukać odpowiedzi na to pytanie.

 

Szok z powodu oglądania Żydów przejmujących główną rolę we wprowadzaniu komunizmu był szczególnie wielki w Estonii, gdzie bardzo dobrze traktowano 4.434 estońskich Żydów. Po przejęciu władzy przez sowietów w 1940 roku, zniszczono ponad 10 milionów książek, o czym nigdy nie mówi się w propagandzie palenia książek. Po tym komuniści zaczęli głosić swoje własne “prawdy”.

 

Terrorem na Łotwie dowodzili następujący Żydzi: szef trybunału NKWD Simon Szustin (przyjechał z Moskwy, później emigrował do Izraela), Izaak Bucinskis – szef łotewskiej milicji, Alfons Noviks – komisarz ds. wewnętrznych. Żydowski lekarz Moses Zitron stał się niesławny jako oprawca w więzieniu Daugavpils. W 1991 roku przewodniczący Najwyższego Sowietu [Rady] na Łotwie, Anatolis Gorbunovs, potępił okrucieństwa dokonane w kraju przez komunistycznych Żydów. Szwedzka telewizja faktycznie pokazała o tym reportaż. Dagens Nyheter napisał 12 kwietnia 1994 roku, że 86-letni Alfons Noviks został aresztowany i później skazany na dożywocie za zbrodnie wojenne. Był odpowiedzialny za okrutne masowe deportacje Łotyszy na Syberię. Wielu z nich nie przeżyło obozów karnych.

 

Noviks był mianowany na szefa NKWD w Daugavpils w 1940 roku. Uciekł do Związku Sowieckiego przed wkroczeniem wojsk niemieckich, ale powrócił w 1945 roku. Został komisarzem ds. wewnętrznych i szefem łotewskiej NKWD. Noviksa oskarżano o ludobójstwo, gdyż zorganizował straszny terror i wiele egzekucji na Łotwie. Według licznych świadków, jego metodą były tortury i bicie więźniów by wycisnąć z nich “wyznania”. W łotewskich dziennikach nazywano go teraz “mordercą narodu”. Śledztwo w tej sprawie prowadziła specjalna komisja rządowa powołana do zbadania popełnionych na Łotwie w latach okupacji zbrodni wojennych.

 

Natychmiast po przejęciu władzy przez sowietów, NKWD zaczęła dokonywać egzekucji na łotewskich patriotach. Po wycofaniu się bolszewików w lipcu 1941 roku znaleziono listy z nazwiskami 978 takich osób. Znaleziono dokument którego czekiści nie mieli czasu zniszczyć. Był to rozkaz Simona Szustina rozstrzelania 74 osób, w tym sześciu kobiet.


Poćwiartowane ciała ofiar czerwonego terroru znaleziono zakopane na podwórzu głównego więzienia w Rydze. Simon Szuster podpisał ten rozkaz 26 czerwca 1941 roku i czerwonym atramentem dopisał: “Ze względu na niebezpieczeństwo publiczne jakie stanowią, wszyscy powinni zostać zastrzeleni”. Nie przez przypadek nazwano go “katem Łotwy”.

 

Dlaczego te ofiary były tak niebezpieczne? J Krischmanis opowiadał się za wolną Łotwą i Estonią. Viktor Somovits śpiewał łotewskie pieśni ludowe. Inni krytykowali sowiecki reżim. . . Ci męczennicy znosili tortury i niesamowite, straszne cierpienia, zanim skończyli życie strzałem z rewolweru w szyję. Wiele ciał okaleczono nie do rozpoznania.

 

A zatem, czy dziwne jest, biorąc pod uwagę te wszystkie straszne zbrodnie przeciwko ludzkości, że antysemityzm pokazał się w Łotwie, gdzie mieszkało 95.000 Żydów? To mogło się wydarzyć w Szwecji czy w każdym innym kraju.

 

Byli też żydowscy, pozornie nie-komunistyczni członkowie łotewskiego Parlamentu. Był rabin Nurok, którego 14 czerwca 1941 roku deportowano do Związku Sowieckiego. Przeżył, o dziwo, i później został członkiem izraelskiego Knessetu. (Expressen, 24.03.1969)

 

Żydowski terror (Bernson, Gorlitsky i inni) przeciwko łotewskiemu narodowi był wyjątkowo okrutny. Tylko w 1940 roku zaginęło 34.000 kobiet i dzieci. Brakuje mi słów by opisać wszystkie te okrucieństwa. Lekarz i były komunista Joseph Schmollers próbował opisać rolę ekstremistycznych Żydów w czerwonym terrorze w książce “Vorkuta, the Story of a Slave City in the Soviet Arctic” [Workuta, opowieść o mieście niewolników w sowieckiej Arktyce] (Londyn, s. 108-110).

 

Na Litwie było 250.000 Żydów. 70.000 mieszkało w Wilnie. Byli ultra- ortodoksyjni i dlatego chętnie witali komunizm, który dał im oficjalny pretekst pokazania co naprawdę myśleli o Litwinach. Nie było zaskoczeniem to, że szwedzki Żyd Mose Apelblat nową sowiecką okupację Litwy w 1944 roku nazwał “wyzwoleniem przez Armię Czerwoną” w Dagens Nyheter 27 stycznia 1987 roku. Jeśli wierzyć oficjalnej propagandzie, Litwini zabili prawie wszystkich Żydów. Gdyby tak było, to dlaczego po wojnie ponad 20 procent nazwisk w książce telefonicznej Kaunas stanowiły żydowskie nazwiska?

 

Najsłynniejszy żydowski rabin Majmonides (Mosze Ben Maimon) napisał książkę “More Nebochim”, której nowe wydanie wydrukowano w Warszawie w 1872 roku. W niej Majmonides napisał, między innymi: “Jest niewątpliwie wolą Jahwe, że wszyscy Goje powinni zostać wymordowani, łącznie z małymi dziećmi i ich rodzicami, i rodzicami ich rodziców, bez różnicy. Ten nakaz często występuje w Torze”. (ibid, t. 1, rozdz. 54, s. 81b)


Konfucjusz powiedział: ” Człowiek szlachetny stara się, by inni byli dobrzy. Prostak czyni odwrotnie”. (Confucius, The Analects [Dialogi Konfucjańskie], 12:16. Przekład W. E. Soothill. Londyn. 1910) Żydowscy iluminaci zawsze byli prostakami. Wynikiem tego jest nasze nieszczęście.

 

Licht rozpoczęła prześladowania niekomunistycznych, “reakcyjnych” Żydów. Konfiskowano majątek niesocjalistycznych organizacji. Licht próbowała zrujnować żydowskiego biznesmana Salomona Klutschika. 56- letni kupiec Salommon Epstein również miał konfrontacje z fanatycznymi Żydami marksistowskimi. “Postępowi” Żydzi nie pozwolili by jakaś firma  go zatrudniła.

 

Później Niemcy wysłali go do obozu koncentracyjnego. Warto tu wspomnieć, że odważyło się go bronić co najmniej 14 Estończyków. (Eugenia Gurin-Loov, “The Great Holocaust” [Wielki holokaust], Tallinn, 1994, s. 115) Niemcy dokonali na nim egzekucji. Komunistyczni Żydzi aresztowali jego syna i wysłali go do Rosji.

 

7 września 1940 roku Licht rozpoczął publikację tygodnika Na Leben [Nowe życie] dla estońskich Żydów. Redaktorem naczelnym był Simon Perlman (ur. 1902). Kierowany przez Moiseja Scheera i Leo Epsteina Licht zdecydował zamknąć wszystkie organizacje żydowskie przeszkadzające działaniom marksistów. Jak mówią dokumenty w Państwowych Archiwach Estonii, Licht przejęła ich aktywa.

 

Licht rozwiązała się jesienią 1940 roku. Spełniła swoje zadanie – Estonia została wyeliminowana. Później “rewolucyjni” Żydzi woleli działać za kulisami.

 

Siły hitlerowskie zaatakowały imperium sowieckie 22 czerwca 1941 roku. Konieczne było szybkie wycofanie Armii Czerwonej z dużych obszarów (w tym z nowo nabytych krajów bałtyckich). 26 czerwca 1941 roku gen. Rakutin, dowódca służb granicznych NKWD na kraje bałtyckie, rozkazał stworzenie specjalnych batalionów egzekucyjnych, każdy liczący 320 ludzi, zgodnie z dekretem Berii z 24 czerwca 1941 roku.

 

Straszne cierpienia, którym poddawano Estończyków, jak również “reakcyjnych” Żydów i innych grup etnicznych, zorganizowane były, oczywiście, przez marksistowskich Żydów.

 

Michail Pasternak był wtedy najwyższym dowódcą batalionów egzekucyjnych. Jego imieniem nazwano nawet ulicę w Tallinnie. Szczególnie brutalne akcje w lipcu 1941 roku przeprowadzał batalion Josefa Goldmana. Był członkiem Licht.

 

Kiedy porównywałem nazwiska członków Licht z nazwiskami tych w batalionach egzekucyjnych, byłem zaskoczony widząc jak wielu członków


Licht zajmowało się destrukcją i mordami. Mieli nawet plany zatruwania studni.

 

Oto lista najbardziej aktywnych zbrodniarzy: Zemach Delski, Jakob Vigderhaus, Moisei Zimbalow, Refoel Goldmann, Izaak Halupovitsch, Szimon (Semjon) Hoff, Simon Strassman, Abram Vseviov, Izaak Bulkin, Meier Minsker, Izaak Minsker, Gerschon Zimbalov, Moisei Schimschelevitsch, Leo Epstein, Boruch Schor, Grinstein i inni.

 

Wśród 8.980 ludzi w 27 batalionach było co najmniej 120 estońskich Żydów. Ta informacja jest nieprawdziwa. Burżuazyjny premier Estonii, Mart Laar, ujawnił w książce “The Forest Brothers” [Leśni bracia] (Tallinn, 1993, s. 24), że w Estonii istniał ekskluzywnie żydowski batalion. 320 = 120 – taka jest syjonistyczna matematyka.

 

W każdym razie, Żydzi byli bardzo nadreprezentowani w tych bezlitosnych oddziałach. Niektórzy historycy uważają, że Żydzi stanowili do 6 procent członków tych batalionów, czyli co najmniej 540 ludzi. (Eesti Ekspress, 7.06.1991)

 

Ich udział w populacji wynosił tylko 0,4 procent. Najważniejsze pytanie jest – kim byli liderzy tego terroru.

 

Tylko 40 procent członków tych batalionów stanowili Estończycy. Wielu z nich przybyło z Rosji do Estonii po zamachu komunistycznym w czerwcu 1940 roku jako obywatele sowieccy. Pospolici przestępcy również dołączyli do tych batalionów i oczywiście wszyscy ci Estończycy, którzy byli sowieckimi agentami. Pozostali byli Rosjanami i innych narodowości, łącznie z wielu Żydami. Skład etniczny tych batalionów był tajemnicą państwową, tak jak EKP (Komunistyczna Partia Estonii).

 

Bataliony egzekucyjne często działały razem z Armią Czerwoną. Egzekucjonerzy nosi również “mundury”: kombinezony robocze z czerwoną opaską na rękawie. Tylko liderzy nosili mundury NKWD lub milicyjne. Większość z nich miała czerwone, pięcioramienne gwiazdy na czapkach. Komuniści niskiego szczebla w wojnie domowej w Hiszpanii często walczyli także w kombinezonach. To one wskazywało na ich poglądy ideologiczne.

 

Niektórzy z członków Szalom Alechem w Tartu także zgłaszali się do tych batalionów. Wśród nich byli Selda Pats i jej brat Jakow Pesah, jak również Josef Mjasnikow, którzy założyli syjonistyczny ruch Netzach w Estonii, jak mówi Dov Levin.

 

Movsa Michelson, szef żydowskiej organizacji kulturalnej w Tartu, w wywiadzie dla gazety Edasi (26.02.1989) przyznał: “Na początku wojny


wielu (Żydów) dołączyło do batalionów”. Jednym z nich był milicjant Gerszon Zimbalow.

 

Bataliony egzekucyjne znane były z prawie nie dającego się opisać okrucieństwa i brutalności, zwłaszcza wobec kobiet i dzieci. Ofiary wrzucano żywcem w ogień, części ich ciał były odcięte, przybijane do ścian. . . Wszystko to miało miejsce również w Rosji. Czerwony terror panował w Estonii przez dwa miesiące do 28 sierpnia 1941 roku, kiedy te oddziały zostały pokonane. Mieli rozkazy likwidowania wszystkiego na ich drodze, więzienia oponentów komunistycznego systemu i jeśli konieczne eliminowania ich na miejscu.

 

Nikczemnicy Borys Friedman i Jerszik Szigol terroryzowali teren koło miasta Voru, Jakob Jolanski w Parnu, Szustow i inni w Kuressaare.

 

Czego dopuszczali się ci kryminaliści? Oto kilka bardzo typowych, dobrze udokumentowanych przykładów, które nie zdobyły anonimowości wielkiego terroru. Josef Goldman, dowódca jednego z batalionów egzekucyjnych, dał rozkaz by wszystkie kobiety i dziewczęta znalezione na drogach, w farmach i na polach najpierw gwałcono, potem odcinano im piersi i w końcu palono żywcem. Mężczyzn również traktowano w podobny sposób: najpierw tracili genitalia, potem oczy, rozcinano im brzuchy i w końcu zabijano tak powoli jak było możliwe. Jako członek Licht, towarzysz Josef Goldman prawdziwie reprezentował niezmiernie dziwną, dziką i swoistą “kulturę”.

 

Na stacji kolejowej w Viluvere batalion aresztował 20 mężczyzn. Zabrano ich do Tallinna, gdzie zostali przesłuchani. Żydowski dowódca VII batalionu, L Rubinow, wydał rozkaz zamordowania ich w lesie Liiva. Zanim ich zabito, wiązano ich kolczastym drutem, który wcinał się w dłonie, i obcinano im uszy.

 

Selma Ratsep w Kudina, farmer Rudolf Pall koło Tartu, Anna Kivimae i jej córki Ulanda i Armilda koło Tartu, Lembit Ital w Kuusalu i wielu innych, zostali również zamordowani, po torturach. Głowę Anny Kivimae zmiażdżono, jej córki zgwałcono, wyciśnięto im oczy. W zachodniej Estonii, August Savir (40 lat) miał rozcięty brzuch, a następnie zmiażdżoną głowę.

 

Trzej oprawcy pod dowództwem Żyda Leo Epstiena wdarli się do domu 83-letniej Karoliny Muhlbaum w Jarva-Jaani 24 lipca 1941 roku. Jej dom splądrowano, ją zmuszono by im towarzyszyła. Później znaleziono jej ciało obok drogi prowadzącej do Kaagvere. Oprawcy roztrzaskali jej twarz.

 

Ogrodnik Albert Palu 5 lipca 1941 roku został żywcem spalony w Helme. Alberta Simme wraz z żoną w Puhajoe spotkał ten sam los. 14-letni Tiit Kartes został aresztowany później w tym samym dniu. Był strasznie


torturowany, wycięto mu genitalia i zamordowano. Jego ciało znaleziono w lesie.

 

Niektóre ze swoich ofiar oprawcy żywcem obdzierali ze skóry, odcinali palce i wyrywali ręce. Pewnego małego pastuszka koło Haapsalu rozdarto przy pomocy dwóch aut. Anette Lenk w Kuressaare torturowano wrzącą wodą. Żydowska młodzież, działająca jako agenci Moskwy, ostrzeliwali z okien przechodzących pieszych w Tartu. Kilku z tych morderców schwytano. Mieli przy sobie butelki z benzyną, którymi wywoływali pożary. Inni mieli przy sobie truciznę do zatruwania studni.

 

Sowiecko-estońskie czasopismo Vikerkaar opublikowało artykuł historyka Marta Laara (został prawicowym premierem Estonii jesienią 1992) w listopadzie 1988 roku zatytułowany “The Time of the Horrors” [Czas horrorów]. Opisał zbrodnie batalionów egzekucyjnych. To oczywiście nie podobało się sowieckim władzom i chcieli postawić autora przed sądem za szerzenie fałszywych informacji, gdyż te nieludzkie działania wydawały się nieprawdopodobne. Wszystko później potwierdziły inne źródła. Oto kilka przykładów tych potwornych zbrodni opisanych przez Marta Laara. Komuniści zniszczyli trzy estońskie wioski i wszystkich mieszkańców zamordowali w szczególnie okrutny sposób. Dzieci przybito do drzew, ciężarne kobiety bito do śmierci. We wiosce Ehavere niemowlęta przybijano bagnetami do piersi matek. Kobietom wycinano języki i piersi. Później znalazłem informacje o tym jak świnie karmiono ciałami Leśnych Braci (estońskich partyzantów).

 

Żydzi Hans Grabbe (Hasa Hoff) i Michail Pasternak byli ostatecznie odpowiedzialni za te haniebne zbrodnie.

 

Naród estoński stracił 25 procent populacji (około 250.000) w ciągu pierwszych 10 lat sowieckiej okupacji. Najlepiej wykształceni i najbardziej aktywni obywatele cierpieli najbardziej. Wyobraźmy sobie ustawienie każdego Estończyka – mężczyzn, kobiety i dzieci – w szeregu i zastrzelenie co czwartej osoby. I to zrobili z Estonią! Inne zbrodnie w porównaniu z tymi wydają się żałosne. Aktywna rola ekstremistycznych Żydów była całkowitym zaskoczeniem. Dla Estończyków było to jak policzek.

 

Estoński Żyd, Joosep Frank, który wyemigrował do Izraela, przyznał w estońskim czasopiśmie emigracyjnym Meie Eliu (Toronto) 10 lipca 1986 roku, że “Estończycy nigdy nie byli nieprzyjaźni wobec Żydów”. Lider estońskich Żydów, Samuil Lazikin, powiedział szwedzkiemu dziennikarzowi Janowi Lindstrom w 1989: “W czasach Republiki Estonii, w ogóle nie było oficjalnego antysemityzmu w Estonii”. Lindstrom zastanawiał się “Czy Żydom dobrze się żyło w Estonii?” Lazikin odpowiedział: “Oczywiście!” (Expressen, 4.09.1989)


A zatem to nie była zemsta. Pomimo to, wszyscy żydowscy pracownicy w pewnych firmach w Tallinnie dołączyli do batalionów egzekucyjnych. Mogę tu wspomnieć o żydowskiej fabryce Rauaniit, gdzie każdy Żyd, z kierownikiem Zemachem Delskim na czele, dołączył do oprawców. Nie byli lojalni wobec Republiki Estonii, lecz wobec obcego mocarstwa.

 

Żydówka Irina Stelmach przyznała w gazecie Hommikuleht (Tallinn) 17 grudnia 1993 roku, że było wielu Żydów w batalionach. Sowiecka Estonia stała się ziemią obiecaną Żydów, jak mówi Augustina Gerber, redaktor naczelna żydowskiego dziennika Hasahr w Tallinnie. Rzeczywiście Żydzi byli wysokiego szczebla szefami w sowieckim aparacie władzy w okupowanej Estonii. Kontrolowali radio (Ado Slutsk), telewizję, przemysł płytowy, rozwój nauki, i, oczywiście, propagandę. Żydowscy politolodzy Herbert Vainu, Gabriel Hazak i Simon Joffe byli najważniejszymi komentatorami radiowymi.

 

Fałszowanie historii kontrolował żydowski “dyktator historyczny” Herbert-Armin Lebbin, który jeszcze w czerwcu 1988 roku kontynuował publikację komunistycznych kłamstw o tym jak Estończycy dobrowolnie dołączyli do Związku Sowieckiego i wybrali drogę socjalizmu postępowego w czasopiśmie Aja Pulss (No. 11 i 12),. W 1980 roku opublikował książkę propagandową “In the Service of Anti-Communism” [W służbie antykomunizmu], której bezczelność przewyższyła wszystkie inne książki tego rodzaju. Ideologia na uniwersytetach była pod kontrolą następujących Żydów: Rem Blum (profesor socjologii na Uniwersytecie Tartu), i Eugenia Gurin-Loov (wykładowca filozofii w Instytucie Edukacji w Tallinnie).

 

Kiedy pierwsi zesłani Estończycy mogli po raz pierwszy, do pewnego stopnia, opowiedzieć szwedzkiej prasie o ważnej roli Żydów, jaką odegrali w zbrodniach batalionów egzekucyjnych, żydowski prawnik Hans W Levy z Göteborga próbował wyjaśnić, że “wyrażenie ‘batalion egzekucyjny’ są zarezerwowane dla nazistowskich grup Einsatzkommando”. (Svenska Dagbladet, 6.02.1992) Z całą powagą, uważał, że Żydzi nigdy nie brali udziału w eksterminacji. Hans Levy nie ma racji. Niemcy nigdy nie popełnili żadnego okrucieństwa tak powszechnego i strasznego jak te przeze mnie opisane, kiedy pojawili się w krajach bałtyckich. Muszę jeszcze tylko wspomnieć, że Moses Hess postrzegał komunizm jako najlepszą metodę szerzenia unicestwienia.

 

Jeśli porównamy zeznania o tym jak bataliony egzekucyjne pustoszyły Estonię, z raportami z terytoriów palestyńskich pod okupacją Izraela, to zauważymy, że zbrodnie dokonane przez syjonistów teraz mają taki sam charakter jak dokonane podczas szerzenia komunizmu w krajach bałtyckich w latach 1940-1941. Oto kilka typowych nagłówków ze szwedzkiej prasy odnośnie zbrodni przeciwko Palestyńczykom:


“Palestinians Tortured to Death” [Palestyńczycy torturowani do śmierci](Aftonbladet, 9.02.1988), “Jewish Terror Against Palestinians”[Żydowski terror przeciwko Palestyńczykom] (Svenska Dagbladet, 9,06.1987), “Soldiers Beat 15-Year-Old to Death” [Żołnierze biją na śmierć 15-latka] (Aftonbladet, 9.02.1988), “17- Year-Old Shot to Death in Gaza” [17-latek zastrzelony w Gazie] (Aftonbladet, 10.01.1988), “Ten Palestinians Burnt to Death” [Spalenie dziesięciu Palestyńczyków]

{Aftonbladet, 29.02.1988), “The Israelis Shot Two Children to Death” [Dwoje dzieci zastrzelonych przez Izraelczyków] (Aftonbladet, 6.06.1990), “Israeli Massacre in Palestinian Village – Six Villagers Shot Down” [Izraelska masakra w palestyńskiej wiosce – 6zastrzelono 6 wieśniaków] (Expressen, 14.04.1989), “The Soldiers Broke the Prisoner’s Arm” [Żołnierze łamią więźniowi rękę](Expressen, 27.02.1988), “The Police  Shot Straight at the Children” [Policja strzela do dzieci] (Expressen, 2.04.1989), “Playing Five- Year-Old Shot to Death” [Zabawa w rozstrzelanie 5-latka] Expressen, 19.10. 1988), “Chemical Warfare Against Palestinians” [Broń chemiczna przeciwko Palestyńczykom] (Dagens Nyheter, 23.03.1988).

 

To, że izraelscy żołnierze łamią ręce palestyńskich więźniów nie jest aktem indywidualnej samowoli. Wzór tego czynu można znaleźć w Starym Testamencie, Psalmy 10:15-16 i 37:17. Pierwszy fragment mówi: “Skrusz ramię występnego i złego: pomścij jego nieprawość, by już go nie było. PAN jest królem na wieki wieków, z Jego ziemi zniknęli poganie”.

 

W lutym 1988 roku, 15-letniego chłopca Iyada Mohammeda wyciągnięto z domu i pobito kolbami na śmierć. Świadkowie powiedzieli, że izraelscy żołnierze zmiażdżyli mu głowę. (Svenska Dagbladet, 9.02.1988) Wiosną 1988 roku, czterech Palestyńczyków zmuszono do położenia się na ziemi i koparką zasypano ich ziemią w Kafir koło Nablus na Zachodnim Brzegu. Później wieśniakom udało się odkopać ich żywych. (Svenska Dagbladet, 16.05.1988)

 

Przedstawiciele organizacji Save the Children [Ratujmy dzieci] powiedzieli nawet, że izraelscy żołnierze celowo strzelali do dzieci. W ciągu pierwszych 11 miesięcy od rozpoczęcia intifady zabito co najmniej 64 dzieci. (Dagens Nyheter, 8.12.1988)

 

W swojej obronie, syjoniści mówią, że muszą strzelać do ludzi którzy rzucają w nich kamieniami. Obcokrajowcy (łącznie z muzułmanami) obrzucali kamieniami policjantów we Francji i w Anglii i nie strzelano do nich w odpowiedzi. 23-latek w Malmo (Szwecja) rzucił kamieniem w policję wiosną 1993 roku. Sąd ukarał go grzywną. (Dagens Nyheter, 30.10.1993)

 

To powinno wystarczyć. Ale fakty jasno pokazują, że syjonistyczni Żydzi biorą udział w niezwykle okrutnych i strasznych metodach eksterminacji w


swoich “różnych projektach”. Palestyńskie domy wysadzano w powietrze, wiele wiosek zrównano z ziemią. Tych metod nie da się porównać z polityką demokratycznego kraju. W jakim celu Izrael podpisał Konwencję Genewską?

 

Izraelski tygodnik Ha’olam Hazzeh 5 stycznia 1974 roku opublikował broszurę płk Avidana “The Purity of Weapons” [Niewinność broni]. Jest on również rabinem wojskowej komendy centralnego regionu. Instruuje czytelników o ich obowiązku zabijania cywilów. Żołnierze nie tylko mają prawo, lecz nawet obowiązek zabijania cywilów. To jest Mitzvah – dobry uczynek dla Jahwe.

 

W roku 1988 sowiecki reżim w Estonii uległ znacznemu osłabieniu. Walka o wolność rozpoczęła się na dobre. Ideolodzy i funkcjonariusze byli zdesperowani – nie chcieli tracić swoich przywilejów jako członkowie nomenklatury (marksistowska elita władzy). Jednocześnie chcieli uniemożliwić pojawienie się w kraju antysemityzmu. To dlatego KGB zaplanowała operację karną w Estonii w okresie 20-26 listopada 1988 roku. Operację tę nazwano “Nieposłuszni”. Miała być dowodzona przez pułkownika KGB Samuila Mikbailowa (Samuil Michelson), Żyda  urodzonego w Parnu, Estonia. Był szefem bałtyckiej sekcji KGB. (Nadalaleht, 19.10.1991)

 

W każdym razie sowiecki reżim w Estonii się zakończył. Kraj stał się niezależny w sierpniu 1991 roku. Dla marksistowskich Żydów był to twardy orzech do przełknięcia. Żyd Jewgeni Kogan stał na czele tzw. internacjonalistów, i to on próbował każdym sposobem sabotować rozwój niepodległej Estonii. Nie podjęto przeciwko niemu żadnych środków.

 

Nowo założona żydowska organizacja kulturalne w Tallinnie rozpoczęła kampanię oszczerstw szkodzącą wizerunkowi Estonii zagranicą. To w ten sposób nagradzali Estończyków, którzy uprzejmie pozwolili założyć ten nowy żydowski klub dezinformacyjny.

 

18 listopada 1991 roku, do szwedzkiego komitetu dla sowieckich Żydów wysłano faks o rzekomym spotkaniu estońskich SS-manów i żydowskich zabójców. Spotkanie miało być faktycznie dla estońskich weteranów wojennych, byłych żołnierzy Armii Czerwonej, jak również Wehrmachtu. Zgromadzili się w celu uzgodnienia i przedyskutowania sprawy ich emerytur i innych wspólnych problemów. Ale głupi szwedzki minister ds. pomocy zagranicznej, Alf Svensson, który zrobił z siebie wariata przy  wielu wcześniejszych okazjach, połknął haczyk i ostrzegł o niebezpieczeństwie faszyzmu w Estonii. Marksistowscy Żydzi w Estonii, pod przywództwem Gennadiego Gramberga, cieszyli się z tego wkładu do ich prób odzyskania części swoich dawnych przywilejów. Łotewski Żyd, Samuil Zivs, były prezes stowarzyszenia prawników w Związku Sowieckim, również szerzył oszczerstwa i podobne dezinformacje.


17 stycznia 1992 roku, premier Japonii Kiichi Miyazawa przeprosił za żołnierzy wykorzystujących dziesiątki tysięcy koreańskich kobiet jako niewolnice seksualne podczas II wojny światowej. (Dagens

 

Nyheter, 18.01.1992) Japoński premier Tomiichi Murayama również przeprosił za inne zbrodnie wojenne 15 sierpnia 1995 roku. Naiwnie miałem nadzieję na podobny gest ze strony estońskich Żydów. Myliłem się. Spotkało mnie coś wręcz przeciwnego. 8 kwietnia 1992 roku tygodnik Eesti Aeg (Tallinn)

 

opublikował długi artykuł w którym opisałem wkład dwóch żydowskich organizacji kulturalnych (Licht i Szalom Alechem) w komunistyczny terror lat 1940-1941. Podsumowując, poprosiłem obecną żydowską unię kulturalną o zdystansowanie się od tych zbrodni, i przeproszenie estońskiego narodu. Fanatyczni ekstremistyczni Żydzi wściekli się i dokonali kontrataku.

 

Oni zdecydowanie odmówili przeprosin. Zażądali by naród estoński zbiorowo przyjął winę i odpowiedzialność za zbrodnie, które popełniły niemieckie siły okupacyjne przeciwko żydowskim czekistom i terrorystom.

 

Estoński rząd rzeczywiście przeprosił Żydów. Estonia nawet dołączyła do hańbiącej decyzji o unieważnieniu rezolucji ONZ, która uznała syjonizm za rasizm. Ale Żydzi usiłowali zaprzeczyć dokonanym przez nich zbrodniom w czasie pierwszej sowieckiej okupacji. Twierdzili, że Estończycy zbiorowo ponoszą odpowiedzialność za “masy” Żydów zamordowanych w tym kraju. Natomiast oni sami nie ponoszą zbiorowej odpowiedzialności za zbrodnie dokonane “być może przez kilku Żydów”, jak mówi marksistowska Żydówka Eugenia Gurin-Loov. (Eesti Maa, 3.02.1993)

 

W 1971 roku Encyclopaedia Judaica stwierdziła, że w Estonii zabito

1.000 Żydów. Następnie Expressen w Szwecji opublikował sowieckie kłamstwa o tym, że 12.000 Żydów (niemożliwa liczba) zamordowano w samym Tartu, w tym kobiety i dzieci. (Expressen, 21.04.1987, p. 9) Ale w Tartu zamordowano tylko 200 Żydów, jak mówi izraelska informacja. Większość z nich winna była zbrodni. Żydówka Eugenia Gurin-Loov podaje liczbę Żydów zabitych w Tartu na 159. New York Times opublikował raport z przesłuchania naocznego świadka Oskara Arta, który prowadził autobus Volvo wiozący więźniów na miejsce egzekucji. Twierdzi, że w Tartu zastrzelono tylko 50 Żydów, “ale żadnych dzieci”. Która z tych liczb wydaje się być prawdziwa? Niemcom nie udało się zorganizować anty- żydowskich zamieszek wśród Estończyków – nie chcieli brać w nich udziału, pomimo strasznych zbrodni dokonanych przez Żydów przeciwko nim. W Estonii nigdy nie było żadnych pogromów. Nawet Żydzi to potwierdzają.


Są jeszcze syjoniści, którzy uważają, że Estończycy zaczęli zabijać Żydów przed wkroczeniem sił niemieckich. Jednym z nich był Salomon Szulman, który 10 stycznia 1992 roku opublikował swoje opinie w Expressen, wtedy największym skandynawskim dzienniku.

 

Jesienią 1941 roku w Estonii pozostało mniej niż 1.000 Żydów, jak mówi prof. Dov Levin (921 według raportu szefa niemieckiej policji bezpieczeństwa Martina Sandbergera). 3.000 ewakuowano do Rosji. Estońscy Żydzi mogli przedstawić tylko 474 nazwisk zabitych Żydów. Jak pokazuje dokument 180-L, wykorzystany podczas procesów norymberskich, tylko 474 zostało zabitych zanim Estonię ogłoszono “oczyszczoną z Żydów” w styczniu 1942 roku (Sirp, 24.12.1991). Eugenia Gurin-Loov przedstawiła nazwiska 929 zabitych Żydów w książce “Wielki holokaust” (Tallinn, 1994). Ta sama propagandystka stwierdziła w czasopiśmie Horisont w 1991 roku, że zabito 2.000 estońskich Żydów. Liczba ta była faktycznie wyższa niż całkowita liczba Żydów w Estonii w tamtym czasie. Można myśleć, że nie oszczędzono żadnego Żyda w Estonii. Ale fakty mówią co innego.

 

Valev Uibopuu, słynny estoński lingwista i autor na uchodźstwie w Szwecji potwierdza, że niektórzy estońscy Żydzi, którzy byli niewinni zbrodni dokonanych przez sowiecki reżim, przeżyli niemiecką okupację. Napisał: “Wczesną wiosną 1943 roku, siedziałem u dentysty w Nomme (przedmieście Tallinnna). Moja dentystka była Żydówką. Był to ostatni raz kiedy ją widziałem, gdyż opuściłem Estonię tego lata by uciec  przed trudną okupacja niemiecką. Później słyszałem, że moja dentystka przeprowadziła się do południowej Estonii, gdzie nadal pracowała w zawodzie. Przeżyła wojnę, czyli nikt na nią nie doniósł. Jej córka, wtedy uczennica, także przeżyła i teraz jest lekarzem w Tartu”. (Estniska Dagbladet, Sztokholm, 10.01.1992) Ten artykuł został napisany dla Sydsvenska Dagbladet, która odmówiła jego publikacji.

 

Sowiecka propaganda ciągle oskarżała Estończyków (zbiorowo) o uczestnictwo w masowych mordach Żydów. Nawet estoński autor na wygnaniu Andres King został sklasyfikowany jako zbrodniarz wojenny, pomimo faktu, że nawet nie urodził się w czasie wojny. (Dagen, 5.03.1987) Żydowscy aktywiści nadal popełniają zbrodnie przeciwko Estonii, twierdząc, że Żydzi nie mieli nic wspólnego z sowieckim reżimem. Bardzo niedawno przyznali, że wśród Żydów było kilku “pojedynczych” jego sympatyków. I to jest prawdziwym przykładem żydowskiej bezczelności – chutzpah. Encyclopaedia Judaica podaje przykład tego: syn zabił rodziców i zwrócił się do synagogi z prośbą o sierocą zapomogę. . .

 

W 1989 roku w Estonii było 4.613 Żydów (5.436 w 1959). Tylko 8,4 procent z nich mówiło po estońsku, podczas gdy 34,5 procent rozumiało


ten język. (Aja Pulss, No. 1, 1991) To w ten sposób Żydzi okazują szacunek dla estońskiej kultury!

 

Prawda w końcu musi wyjść na jaw. Ci którzy ukrywają zbrodnię stają się jej współsprawcami. Niemniej jednak, żydowscy działacze zrobili wszystko co mogli by nie pozwolić na ujawnienie prawdy o zbrodniach żydowskich marksistów popełnionych na Estończykach w latach 1940- 1941. Odmawiają ujawnienia liczby estońskich Żydów pracujących dla sowieckiego reżimu. Nadal chcą mścić się na tych, którzy ośmielają się mówić prawdę.

 

W czasie czerwonego terroru, nie wolno było powiedzieć, że życie było lepsze w burżuazyjnej Estonii niż w komunistycznym Związku Sowieckim. W każdym razie powiedział to Oskar Sommer. Skazano go na 10 lat obozu pracy przymusowej.

 

Syjoniści chcą by oszczędzono im oświecających artykułów o żydowskich zbrodniach w Estonii. Rabin Leon Mark Perlman nawet stwierdził 17 sierpnia 1992 roku w Goteborgs-Posten, że “demokracja w krajach bałtyckich jest zagrożona” na skutek artykułów, które ujawniają rolę Żydów w komunistycznym terrorze. To była czysta chutzpah!

 

Jednocześnie można czytać w gazetach jak żydowski świat finansowy zaczął infiltrować estońską gospodarkę. (Rahva Haal, 16.07.1993) Estoński premier Mart Laar nagle stał się nadzwyczaj chętny do współpracy w tym zakresie. Żydzi wydają się jeszcze raz mieć całkowitą kontrolę nad sytuacją gospodarczą i ideologiczną w krajach bałtyckich. Stolica Łotwy, Ryga, stała się ośrodkiem żydowskiej elity finansowej w krajach bałtyckich, jak pisze Eesti Ekspress. (29.10.1993, A 7) W ten sposób Łotyszy umieszczono pod kuratelą w kwestii spraw międzynarodowych, które są ważne także dla międzynarodowego syjonizmu.

 

Kolejnym symptomem tej sytuacji było otwarcie loży masońskiej Fooniks (Feniks) w Tallinnie w połowie czerwca 1993 roku. To będzie główne narzędzie syjonistów w Estonii. Fundusze na założenie tej loży przyszły ze Szwecji.

 

W Estonii juz są przedstawiciele międzynarodowej żydowskiej masońskiej organizacji B’nai B’rith. Żydowski prawnik Leon Glickman w Estonii został członkiem tej organizacji w roku 1989, co pokazuje wywiad opublikowany w Eesti Ekspress (20.08.1993) Koła rządzące w Tallinnie chiałyby widzieć Estonię w UE. Ich nie interesuje dobro kraju.

 

Komunistyczne władze okupacyjne w Estonii spowodowały ogromne straty w estońskim społeczeństwie. Zatruli środowisko duchowe i fizyczne, zniszczyli moralność narodu bezczelnymi kłamstwami i hipokryzją,


zniszczyli zdrowie publiczne tanim alkoholem i żywnością gorszej jakości, i ograniczyli szanse na rozwój duchowy. Sowiecki reżim uszkodził Estonię również pod względem ekonomicznym. Okupacja kosztowała Estonię $10 bilionów rocznie od 1940 roku, jak mówią upublicznione 6 lipca 1991 roku w szwedzkiej telewizji informacje. Pozostałe komunistyczne kraje były podobnie dotknięte, i Chiny, Wietnam, Kuba i kilka innych pozostałych komunistycznych krajów nadal męczą się w tym systemie.

 

Upośledzone umysłowo dzieci w zamkniętych instytucjach były gorzej traktowane w Estonii niż zwierzęta na Zachodzie. W 1965 roku, zanim wpuszczono do Estonii zachodnich turystów, władze sowieckie nakazały zebranie w ciągu jednego dnia wszystkich inwalidów wojennych żebrzących na ulicach i placach. Najsilniejszych wysłano do obozów koncentracyjnych na wyspie Valam, gdzie zmuszano ich do pracy. Pozostałych zlikwidowano.

 

Wystarczy. Niemożliwe jest opisanie tutaj wszystkich komunistycznych zbrodni. Mroczne siły finansowe i żydowscy liderzy komunistyczni nie chcą przejąć na siebie winy czy odpowiedzialności. Więc kto przyjmie tę winę, za wszystkich zdegradowanych, represjonowanych i uczynionych bezradnymi, w kajdanach komunizmu? Bezradność jest dlatego, że system komunistyczny pozwala przeżyć tylko specjalnie wybranej grupie odpowiednich niewolników, grupie której brakuje wiedzy czy rozsądku przewodzenia innym.

 

Kiedy taki poraniony naród, powoli, w wielkim nieładzie i z poważnymi brakami, jeszcze raz stara się ożywić, łatwo jest ogłupić masy pozornie nowymi pomysłami, słusznymi obietnicami fantastycznych planów restrukturyzacyjnych (także na mapie politycznej), wszystko z rzekomo nowymi liderami i nowym aparatem kontroli.

 

Sytuacja przypomina powszechnie znany węgierski żart: pod koniec II wojny światowej, grupa Żydów przebywała w schronie przeciwlotniczym w Budapeszcie. Dyskutowali o sytuacji. Kiedy bombardowanie się zakończyło, zdecydowali wysłać żydowskiego chłopca na zewnątrz by dowiedział się w jakim stanie było społeczeństwo, żeby mogli dostosować się do niego od samego początku. Chłopiec zapytał: “Skąd mam się tego dowiedzieć?” Starszy Żyd odpowiedział: “To bardzo proste. Kiedy rządzą młodzi Żydzi – jest komunizm, ale kiedy rządzą starzy Żydzi – jest kapitalizm”.

 

W tym miejscu należy zacytować duńskiego Żyda Samuela Beskowa, który 8 grudnia 1935 roku powiedział w przemówieniu: “My Żydzi zajęliśmy nasze miejsce w samym centrum społeczeństwa: na giełdzie, w bankach, ministerstwach, gazetach, wydawnictwach, sądach, ubezpieczeniach, firmach, szpitalach i szkołach. Jesteśmy wszędzie, bo w


naszej walce z Gojami nie chodzi tylko o przejęcie złota”. {Berlingske Tidende, 9th of December, 1935.)

 

Czołowy szwedzki socjalista i członek parlamentu Arthur Engberg 12 marca 1921 roku oświadczył w gazecie Arbetet: “

 

Uzasadniona jest opinia, że dyktatura proletariatu w Rosji faktycznie oznacza dyktaturę Żyda nad Rosjaninem". Egberg był redaktorem naczelnym Arbetet w Malmo.

 

Czy to, że ekstremistyczni Żydzi nie przeprosili, oznacza, że zamierzają kontynuować swoją działalność w przyszłości?

 

Podsumowanie: niektóre z wniosków

 

Komunizm sowiecki upadł 24 sierpnia 1991 roku, kiedy elitarne grupy Alfa KGB odmówiły wykonania rozkazów twardogłowych komunistów. Ostatecznie Związek Sowiecki rozwiązano oficjalnie 25 grudnia 1991 roku o 19:33. Nie było żadnej alternatywy. Ponadto, plany stały się pilne – plany ustanowienia nowego Związku Sowieckiego przy zastosowaniu sztuczek, z inną ideologią (mondializm) i pod nową nazwą, Unii Europejskiej, gdzie będzie rządzić gospodarka rynkowa.

 

Prawda o złu komunizmu zaczęła wychodzić w jeszcze) Ktoś może postawić pytanie: jakiej przyszłości możemy się spodziewać, jeśli nie odważymy się zmierzyć z prawdą? Wielki filozof i doktor Paracelsjusz (Theophrastus Bombastus von Hohenheim, 1493-1541) napisał: “Nie musimy uważać złych rzeczy za dobre, bo kto może wiedzieć co jest dobre, jeśli nie wie co jest złe?”

 

W Szwecji nie ujawniono żadnych istotnych tajemnic. Rząd nawet uniemożliwił oglądanie rosyjskiej telewizji, kiedy zaczęto pokazywać rozpad socjalizmu. Było to nieprzyjemne doświadczenie dla szwedzkich socjalistów, którzy woleli zignorować prawdę. W artykule redakcyjnym Aftonbladet napisał 5 listopada 1989 roku: “Rozpad Związku Sowieckiego nie jest niczym pożądanym”. Dla Aftobnladet Imperium Sowieckie było czynnikiem pokoju. Socjalistyczny minister spraw zagranicznych Sten Andersson nawet oświadczył, że Estonia nie była okupowana przez Związek Sowiecki, co zdenerwowało Bałtów. Zgadnijcie kto chwalił oświadczenie Anderssona. Tak, marksistowscy żydzi w krajach bałtyckich. Czytałem o tym w kilku lokalnych dziennikach.

 

Raj komunistyczny się skończył. Tysiące ludzi w Moskwie żądali: “Nigdy znowu Lenin!” Dinozaur położył swój zły łeb i umarł w pokoju. Związek Sowiecki przepadł jak skorpion, który odbiera sobie życie kiedy otoczony płomieniami. Skorpion jest symbolem zniszczenia. Ale jeszcze okaże się czy iluminacki skorpion przekształci się w coś innego.


“Kto kontroluje przeszłość trzyma w rękach także przyszłość” – George Orwell. Z tego powodu nadal jest bardzo trudno zdobyć prawdziwe fakty o komunizmie. To jest także powodem tego, że nigdy nie było “Norymbergii 2″, żeby ukarać zbrodnie komunistów – podczas takiego procesu szybko by sie okazało kto naprawdę organizował masowe mordy Rosjan i członków innych ras w imię Sowieckiej Partii Komunistycznej. Takie śledztwo wywołałoby najgorszą do wyobrażenia reakcję przeciwko syjonistycznym rasistom. To dlatego nie wolno ujawniać nazwisk katów. Orędownicy sprawiedliwości w Szwecji zachowywali się niezwykle cicho jeśli chodzi o straszne zbrodnie sowieckiego rezimu. Byłoby zupełnie słuszne sowiecki reżim nazwać Czernobylem duchowym – straszną katastrofą społeczną. Ale komunizm, socjalizm, narodowy socjalizm, faszyzm i kapitalizm są faktycznie tylko symptomami jednej choroby, która najlepiej można nazwać iluminizmem. Bo Bestia ma na imię Illuminati.

 

Od początku procesu wyzwalania Zachód był całkowicie przeciwny niezależności krajów bałtyckich. W Szwecji wielokorotnie szydzono z litewskiego lidera Vytautas Landsbergis. Powiedział otwarcie: “Zachód pomaga Związkowi Sowieckiemu w niszczeniu naszej wolności!” (Expressen, 9.05.1990)

 

Niemniej jednak, Partia Komunistyczna zatonęła jak Titanic. Nikt nie znający sytuacji wewnątrz nie myślał, że to było możliwe. Przewidziałem to już w połowie lat 1980. Era Związku Sowieckiego była erą przeciętności i dyletantyzmu. Utalentowani przeżywali bardzo trudny okres.

 

Aby zapobiec powtórzeniu się tego, nie wolno milczeć tym którzy to znają. Jeżeli to zrobią, będą dzielić odpowiedzialność za te zbrodnie przeciwko ludzkości i brak historii spowodowane przez iluminacką propagandę.

 

Edmund Burke powiedział: “Wszystkim, co jest niezbędne by zwyciężyło zło,       jest                  by                         dobrzy               ludzie nic nie robili”. Jest również niezgodne z prawem ukrywanie zbrodni. Zawsze byli naiwni i nieświadomi ludzie, którzy próbowali usprawiedliwiać zło.  Jednym  z  nich  był  szwedzki  dziennikarz  Peter   Kadhammar  który podziękował Leninowi i pożegnał się z nim w artykule po upadku sowieckiego reżimu. (Expressen, 25.08.1991) Dlatego komunizm można także uważać za sprawdzian ujawniający poziom rozwoju człowieka, poprzez stanowisko jaki zajmuje wobec niego.

 

Ale kiedy ludzie pozbyli się komunizmu, który, jak szatan rządził ich życiem, dowiedzieli się, że ten szatan został wszczepiony w umysły i ciała. Estoński głównodowodzący, Aleksander Einscln, amerykański pułkownik, który powrócił do ojczyzny, potwierdził: “Estończycy są chorym narodem.


Nie    ma   tu   żadnej   etyki,   moralności   czy         uczciwości”.        (Expressen, 5.01.1994, s. 24)

 

Komuniści zostawili po sobie Rosję, gdzie w niektórych rejonach połowa dzieci rodzi się zdeformowana.

 

(Dagens Nyheter, 13.05.1992). W Związku Sowieckim w roku 1987 już było 20 mln alkoholików. Około 50 mln żyje w całkowicie zniszczonym środowisku. Liczba ofiar nowotworów wzrasta o 2% rocznie. 4 mln ludzi mieszka nad wysuszonym Morzem Aralskim, wcześniej czwartym największym jeziorem świata. Olbrzymia ilość soli z martwego dna morza wynoszona jest przez wichury żeby zniszczyć urodzajną ziemię. To co ma miejsce wokół Morza Aralskiego można nazwać ludobójstwem ekologicznym Karakalpakian. Noworodki poddawane są atakom chemicznym, gdyż sól roznosi również różne trucizny środowiskowe. Woda pitna jest bardzo zanieczyszczona. Dzieci mają uszkodzone mózgi. Ale najstraszliwsze są zmiany genetyczne. Tymczasem co czwarta Rosjanka po aborcji staje się bezpłodna. W ten sposób do roku 1992 10 mln kobiet stało się bezpłodnymi. Rosyjski lekarz potwierdził w szwedzkiej telewizji w kwietniu 1984 roku: “Jesteśmy wymierającym narodem!” od 1992 roku więcej Rosjan umiera niż się rodzi. Czworo z pięciorga rosyjskich dzieci są chore, o czym poinformowała szwedzka TV-Aktuelt (TV News) 1 sierpnia 1994 roku.

 

Nikt nigdy nie zażądał, żeby Moskwa przestała niszczyć środowisko. Wszystko było zgodne ze sloganem: “Nie potrzebujemy jałmużny od przyrody. Bierzemy z niej wszystko co chcemy”. Skutkiem tego była bezprecedensowa katastrofa. Jedna trzecia kiedyś tak urodzajnej ziemi na Ukrainie teraz nie nadaje się do użycia. Po II wojnie światowej Armia Czerwona wrzuciła do Morza Bałtyckiego 300.000 pocisków z gazem trującym. One stanowią poważne zagrożenie dla tego już bardzo zanieczyszczonego morza. Niektóre miejsca są tak zanieczyszczone substancjami radioaktywnymi i stały się niebezpiecznymi obszarami katastrofy. Kontaminacja radioaktywna w Rosji jest bardzo poważną sprawą. Musimy płacić wysoką cenę za lunatyzm komunistów.

 

Ostatnio Rosja zaczęła wskazywać na winnych. Wielu żydów wystraszyło się możliwą reakcją, kiedy ujawni się prawdę o roli ekstremistycznych żydów w komunistycznej opresji. Wyjechali do Izraela, pomimo przywilejów jakimi cieszyli sie w Rosji (potwierdził to Dagens Nyheter, który wcześniej głosił mit o usankcjonowanym przez rząd antysemityzmie w Związku Sowieckim). Stali się ciężarem dla izraelskiej służby zdrowia, gdyż jedna trzecia wszystkich żydów chorujących na nowotwór pochodzi z byłego Związku Sowieckiego. Rosyjscy żydzi stanowią niecałe 9% populacji, jak mówi izraelski dziennikarz Nurit Wurgaft. (Dagens Nyheter, 15.08.1993)


Masowa emigracja rozpoczęła się w 1988 roku, kiedy zaczęło się częściej kwestionować i dyskutować o zbrodniach i przywilejach ekstremistycznych żydów w czasie komunizmu.

 

Wnuk Stalina, Jewgenij Dżugaszwili, pokazał zdumionym dziennikarzom zachodnim listę funkcjonariuszy z różnych Komisariatów Ludowych odpowiedzialnych za wielki terror przeciwko społeczeństwu w latach 1936

    1939. Przy każdym nazwisku był symbol. Gwiazdka oznaczała, że człowiek ten był żydem, myślnik, że był Rosjaninem. “Faktycznie prawie wszyscy mają gwiazdkę!” powiedział Jewgenij Dżugaszwili. (Expressen, 18.08.1991)

 

To z powodu tych straszliwych wydarzeń co najmniej jedna szósta rosyjskiego społeczeństwa to na pewno antysemici, co wykazuje kilka badań opinii społecznej. Są przekonani, że istnieje międzynarodowy spisek żydowski. (Dagens Nyheter, 4.01.1991, A, 11).

 

Główni rosyjscy autorzy Walentin Rasputin, Wasilij Belov, Walentin Pikul, Juri Bondarew i Wiktor Afanasjew, wszyscy dostrzegali ukrytą siłę ekstremistycznych żydów w Rosji. Wasilij Belov napisał powieść pełną faktów pokazujących, że to komunistyczni żydzi odpowiadali za nieprawdopodobna brutalność w zmuszaniu do kolektywizacji. Tymczasem jeden albo dwóch żydowskich funkcjonariuszy, łącznie z Rubanowiczem, powiedziali także w szwedzkiej telewizji, że nigdy nie przeproszą za swoje zbrodnie.

 

Żydowscy aktywiści wolą zejść ze sceny kiedy inni potrzebują pomocy. Na początku wojny domowej w Abchazji wielu żydowskich lekarzy emigrowało do Izraela,. pozostawiając na śmierć tysiące rannych. (Dagen, 18.12.1992) Dobry przykład etyki lekarskiej.

 

Wielu zbrodniarzy żydowskich skorzystało z szansy emigracji na Zachód (także do Szwecji). Duża liczba tych imigrantów stała sie notorycznymi, bezlitosnymi gangsterami w USA, jak pisał New York Times. (4.07.l989, s. 38).

 

Rosyjski żyd, Borys Kagarlicki nawet stwierdził w Dagens Nyheter (6.07.1990), że socjalizm nie umarł. Ale na pewno nie zdał egzaminu, skoro 90% należących do państwa fabryk, kołchozów i gospodarstw zbankrutowały. Utrzymywano je przy życiu jedynie dzięki wsparciu państwa.

 

Sprawdziło się proroctwo żydowskiego rewolucjonisty społecznego Aleksandra Herzena z 1950 roku: “Socjalizm będzie się rozwijał dotąd aż osiągnie szczyt ekstremy i absurdu. I wtedy z serca buntującej się mniejszości podniesie się krzyk sprzeciwu. I znowu będzie się toczyć walka na śmierć i życie, kiedy socjalizm albo zajmie miejsce zajmowane teraz


przez konserwatyzm, albo zostanie pokonany przez przyszłe, nieznane jeszcze siły rewolucyjne”. (Alexander Herzen, “From the Other Shore” [Z przeciwległego brzegu], Tallinn, 1970, s. 106.)

 

“Socjalizm był tragedią naszego narodu. Był złem, które nam się przydarzyło. Byłoby lepiej gdyby przydarzyło się w mniejszym kraju”, oświadczył rosyjski prezydent Borys Jelcyn we wrześniu 1991 roku

 

(Svenska Dagbladet, 7.09.1991).

 

Fałszywą sowiecką “wersję” tej tragedii w Szwecji przyjmuje sie baz zastanowienia. Czy Napoleon nie powiedział: “Czym jest historia, jeśli nie mitem przyjętym przez każdego?” Większość Szwedów zaakceptowała wiele mitów o komunizmie. Tak było miło, żeby wierzyć w ich bajki, które mówiły, między innymi, że obywatele krajów komunistycznych przynajmniej mieli ubezpieczenie społeczne. Z pewnością był to dobry rodzaj bezpieczeństwa z agentami bezpieczeństwa i szpiegami wszędzie! Twierdziło sie także, że obywatele sowieccy mieli prawo do pracy. Niewolnicy nie mogli pracować normalnie pod opresją za bezwartościowe pieniądze, które można było użyć tylko w sklepach, gdzie nie było nic do kupienia. Można było także udowodnić, że pracownicy w krajach komunistycznych nie byli tak zdrowi jak w krajach zachodnich.

 

13 grudnia 1991 roku, żydowski redaktor zajmujący się kulturą w Expressen, Leif Zern, opublikował artykuł Claudio Magrisa, który płakał i lamentował z powodu upadku sowieckiego imperium: “Uważam, że tragiczny upadek komunizmu musimy potraktować z szacunkiem, a nawet miłością. Musimy tylko pomyśleć o tysiącach mężczyzn i kobiet, którzy zginęli za te przekonania”. Ten autor bardzo nie libił czytać oświecających artykułów o Leninie. On nie opłakiwał ponad 300 mln ofiar komunizmu. On stał po stronie morderców.

 

Żydowski politolog Amos Perlmutter ostrzegł w Washington Post we wrześniu 1989 roku, że rozpad Związku Sowieckiego może być niewygodny dla Stanów Zjednoczonych. Uważał, że nowe państwa mogą nie być w stanie zrobić czegoś rozsądnego ze swoją wolnością. Twierdził także, że w państwach bałtyckich brakowało tradycji demokratycznych.

 

Międzynarodowa elita finansowa bardzo się martwiła konsekwencjami upadku Związku Sowieckiego, teraz kiedy w Rosji swobodnej dyskusji nie uważa się za poważną zbrodnię. To dlatego masmedia łapały każdą okazję mówienia o “faszystowskim terrorze” reżimu Stalina, Mao Tse Tunga i Deng Xiaopinga, Pol Pota i innych. One nie chcą żeby te zbrodnie określać jako komunistyczny terror. Zamiast tego, chcą żeby duchy Lenina, Stalina i innych masowych zbrodniarzy ulotniły się tylnymi drzwiami ogromnej rzeźni, którą oni wybudowali i zarządzali z takim sukcesem.


Żaden z przywódców zachodnnich nie chciał zatrzymać komunizmu, mimo że jego ideologia, oparta na nienawiści i agitacji, była skierowana przeciwko wszystkim inteligentnym ludziom. Był to jeden wielki cyrk. Sensacja ogarnęła sowiecką Rosję 26 sierpnia 1990 roku, kiedy opublikowano “Catechism for the Jews of the Soviet Union” [Katechizm dla żydów w Związku Sowieckim]. Ten tekst zawierał tajne instrukcje opracowane przez syjonistów w Tel Awiwie w 1958 roku. Ale to nie był pierwszy znak porażki/odwrotu. Byli tam Żydzi, którzy poprzez prase informowali rosyjską opinię publiczną o istnieniu tego tekstu, żeby odżegnać się od nich publicznie.

 

26 listopada 1989 roku, dziennik Czelabinskij Raboczyj opublikował list czytelnika, żyda S Preisnera, który pisał, że był lojalny wobec Rosji i odżegnywał się od “Katechizmu dla żydów w Rosji”. Zacytował najbardziej cyniczne fragmenty instrukcji i napisał:

 

“Jestem żydem, ale nie jestem syjonistą. Dlaczego nie ma nikogo kto mógłby zatrzymać ich zbrodniczą działalność? Jak by sie poczuli, gdyby ktoś opublikował “Katechizm dla żydów w Rosji”? Wtedy każdy by zrozumiał, że wszystkie ich działania na małą i dużą skalę były zaplanowane strategicznie i określone taktycznie”.

 

Syjoniści całkowicie zamilkli. W międzyczasie rosyjskim nacjonalistom udało się zdobyć egzemplarze “instrukcji”. Poniżej typowe fragmenty tych wskazówek:

 

“Konieczne jest udzielenie pomocy młodym żydom do zdobycia istotnych stanowisk. Rosjanie nie mają zdolności do przemyśleń, analiz. . . oni są jak świnie. . . Wszystko co należy do nich teraz, jest faktycznie nasze – oni to tylko chwilowo wykorzystują. Bóg nakazał nam przejąć o d nich wszystko. . .

 

Goje (poganie) są głupi i prymitywni, nie potrafią nawet kłamać. . . oczerniajcie najwybitniejszych ludzi, którzy potrafią przemawiać. . . naszym mottem jest szanowana bezczelność. . .

 

Oskarżajcie tych, którzy próbują działać przeciwko nam o antysemityzm, i nazywajcie ich antysemitami. Nieustannie wygłaszajcie oświadczenia o wiecznych cierpieniach żydowskiego narodu, który w przeszłości był prześladowany, a teraz dyskryminowany. Taktyka ‘biednego żyda’ rehabilitowała jej użytkowników przez tysiące lat.

 

Bóg chciał byśmy my, żydzi, rządzili światem, i to właśnie robimy. Utrzymujcie masmedia i narzędzia informacji w naszych rękach.


Naród bez historii jest jak dzieci bez rodziców. Oni muszą zacząć wszystko od nowa, i wtedy będzie łatwo przekazać im nasze poglądy na świat i nasz sposób myślenia. W ten sposób możemy zlikwidować całe rasy. Oni muszą utracić swoją historię i tradycje, a potem będziemy mogli ukształtować ich na nasz sposób. . .

 

Poprzez małżeństwa z żydówkami, jest możliwość sprowadzenia Rosjan pod nasze wpływy i w naszą strefę interesów.

 

Wykupujcie, niszczcie i uniemożliwiajcie publikację książek, które ujawniają naszą taktykę i strategię. Gojom nigdy nie wolno poznać powodów żydowskich pogromów.

 

Musimy zmusić ich do wyboru: albo chaos, albo my. Kiedy będą próbować radzić sobie bez nas, musimy wywołać totalny chaos. Zróbcie wszystko, by trwał on dotąd, aż cierpiący i zdesperowani Goje będą ponownie przywrócić nasz reżim. Goje muszą pracować pod naszym przywództwem i być dla nas przydatnymi. Ci którzy nie są nam przydatni muszą zostać usunięci. Kto nie jest z nami jest przeciwko nam. ‘Oko za oko, ząb za ząb’, tego uczył nas Mojżesz. Pieniądz jest naszym Bogiem!”

 

Żydowski lekarz, Jakob Nussbaum, wysoki funkcjonariusz międzynarodowej organizacji z siedzibą w Wiedniu, powiedział faktycznie to samo autorowi żydowskiemu Larsowi Gustafssonowi: “Nie ma już nic, nic co by stało między nami [tzn. żydami na wysokich stanowiskach – J. Lina] i chaosem”. (Svenska Dagbladet, 10.04.1983, s. 14.) Stwierdził także: “Europa. . . w organizacjach międzynarodowych występuje oczywiście w dużym stopniu proste wyrażenie, żydowski imperializm. . . Bez żydowskiego uniwersalizmu i bez żydowskiej wiary w stałość wartości, nie będzie miejsca dla Europy”.

 

Prawdopodobnie nie mógł wyrazić się bardziej bezczelnie. Komunizm- socjalizm był także wyrazem żydowskiego imperializmu, którego rezultatem było ponad 300 mln ofiar, zrujnowanych społeczeństw i zniszczone środowisko. Syjoniści-frankiści, poprzez ślepotę narodów, mogli ogłupić nas tymi wszystkimi izmami, które doprowadziły do bezsilnej i idiotycznej inżynierii społecznej.

 

E tej książce, która można uważać za pracę nad złem, próbowałem poinformować czytelnika o prawdziwym pochodzeniu tego zbrodniczego i bezsilnego uniwersalizmu, i rozwiać historyczny fałsz, który pokazuje Lenina jako nieśmiertelny wzór wyniosłej siły moralnej (książka Gorbaczewa “Pierestrojka”), kolektywizację rolnictwa jako coś pozytywnego, i inne podobne mity. Przynajmniej usiłowałem odzyskać część naszej historii, którą ukradły nam mroczne siły. Jestem pewien, że dokumenty, które udało mi się zebrać w tej książce, to tylko wierzchołek


góry lodowej. Jestem pewien, że w końcu będziemy słyszeć coraz więcej strasznych tajemnic.

 

Co nas teraz czeka? międzynarodowa elita finansowa chce zamienić Związek Sowiecki na Związek Europejski, jak mówi książka austriackiego politologa dr Karla Steinhausera “EG – die Super-UdSSR von morgen” [UE

   przyszły super-ZSRR] (Wiedeń 1992). Karl Steinhauser pokazuje, że masoni są w procesie tworzenia nowego federalnego super-państwa, stolicą którego będzie Bruksela, i które będzie miało swoich obywateli nadzorowanych metodami elektronicznymi. System kontroli z 18- cyfrowym numerem tożsamości już zbudowano. Nigdy nie będziemy mogli przekroczyć pewnych punktów kontroli bez identyfikacji. Marzenie przywódcy masońskiego i iluminackiego Giuseppe Mazzini wydaje się spełniać.

 

30 września 1992 roku, węgierski dziennikarz Andras Bencsik, redaktor naczelny Pesti Hirlap, opublikował w swoim dzienniku artykuł “The Art of Crushing the Hard Core” [Sztuka miażdżenia rdzenia], w którym w sposób alegoryczny opisał podstawowe problemy, z którymi musi sie zmierzyć każde post-komunistyczne społeczeństwo.

 

Andras Bencsik zadeklarował: “Wewnętrzny kryzys polityczny w Republice Węgierskiej jest wynikiem pułapki, która ma wciągnąć społeczeństwo głębiej w pułapkę, im bardziej to społeczeństwo będzie chciało się z niej uwolnić. Jeśli naród będzie cierpliwie czekał i zaakceptuje swój los, nie jest jeszcze pewne, że będzie bezpieczny.

 

Ta pułapka przypomina pajęczynę, z której złapana mucha, brzęcząc desperacko, próbuje się wyrwać. Mucha wydaje się rozrywać najcieńsze nici pajęczyny jedną po drugiej ale pająk, który siedzi ukryty na brzegu pajęczyny, czuje siłę nitek i cierpliwie czeka, pozostaje w ukryciu, staje się prawie niewidoczny.

 

Ale nie dlatego że się wstydzi. . . Ten dramat jest tragiczny dla muchy. Tu chodzi o jej życie. Dla pająka jest to normalne – w ten sposób się odżywia.

 

Tu chodzi naprawdę o walkę o przetrwanie. Charakter tej walki jest taki, że obie strony uważają, że mają rację. To dlatego możliwy rezultat końcowy jest także podobny. Zwycięży albo ład społeczny muchy, albo pająka. Jeśli wygra pająk, społeczność much przerodzi się tylko w farmę much. Będą się rozmnażać tylko po to, żeby wyżywić pająki. W społeczności much jest demokracja, podczas gdy w społeczności pająków jest dyktatura. Obecnie znamy już obie formy.

 

Tylko niewielu z nas odkryło, że kiedy nasza stara i droga pajęczyna wyschła i obumarła, nowe pająki rozciągnęły pod nami nową, błyszczącą


pajęczynę, tak że nasze wyzwolenie faktycznie oznacza, że wpadniemy w nowszą, mocniejszą pajęczynę, zamiast móc swobodnie latać.

 

Pająki, które zorganizowały swój pasożytniczy naród jako rdzeń, miały dużo korzystniejszą sytuację kiedy zaczęły reorganizację struktury społeczeństwa, które się rozpadło. Ich korzyść polega na tym, że one bardzo dobrze znały swoją kulturę, i nie miały żadnych wątpliwości, że ich pozycja stała się dużo gorsza. Świat nie został stworzony dla pająków, ale wola nieba miała także miejsce dla nich, jak dla komarów. Możemy wyrazić to w ten sposób, że to wydarzyło sie po to, żeby stworzenia nastawione pokojowo nie zaczęły czuć się zbyt bezpiecznie. . .”

 

Jest to najlepsza analogia jaką kiedykolwiek widziałem odnośnie obecnej sytuacji w Europie.

 

Węgierski autor i parlamentarzysta Istvan Csurka napisał artykuł, w którym jasno powiedział, że był spisek, który celowo niszczył Węgry. Przewodzili mu Żydzi, liberałowie i MFW. Oczywiście wybuchł wielki skandal. Nie wolno opisywać przekonań, które są nieprzyjemne i niepokojące.

 

Plany dla przyszłej Europy były już dawno gotowe. Hrabia Richard Coudenhove-Kalergi (1894-1972), pierwszy prezydent założonej w 1923 roku Unii Pan-Europejskiej, w książce “Praktischer Idealismus” [Idealizm praktyczny] (1925) napisał:

 

“Człowiek przyszłości będzie mieszańcem. Jeśli chodzi o Pan-Europę, chciałbym zobaczyć w niej mieszankę Euroazjaty-Negroida o bardzo zróżnicowanych typach osobowości. . . Żydzi zajmą stanowiska przywódcze, gdyż dobra opatrzność dała Europie duchowo najwyższą rasę arystokracji zwaną żydami”. (s. 22 i 50)

 

Znalazłem plany masonerii dla przyszłej Europy w wiedeńskim Freimaurer Zeitung (Wiedeń, wrzesień 1925 i październik 1926).

 

Mason Coudenhove-Kalergi stwierdził w swojej autobiografii, że Unię Pan-Europejskę początkowo sponsorował krąg żydowskich bankierów pod przywództwem Rotszylda i Warburga.

 

W 1925 roku wielka loża wiedeńska wysłała apel do różnych federacji masońskich o poparcie pan-europejskiego ruchu Kalergiego.

 

Nawet szwedzcy żydzi wykorzystywali rasistowski mit o żydach jako wybranym narodzie i przyznawali, że istnieje szczególny spisek przeciwko ludzkości. Herman Greid napisał bardzo paskudnie: “Ale Bóg nie wybrał  ich dlatego, że świętą rasą, ale oni święci dlatego, że zadowalało


Boga to by wybrać tę rasę, żeby dokończyła pewne zadanie w jego planie dla ludzkości”. (Judisk Kronika, No. 4, 1971, s. 4, kolumna 2)

 

W tej książce próbowałem pokazać co oznaczał ten tzw. plan dla nas wszystkich. Nie dzięki wszystkim zbrodniom, terrorowi i opresji w zakamuflowanych formach! Żeby zatrzymać ten proces, musimy odtworzyć naszą historię i unikać nowych błędów, nie wierząc w nowe zdradliwe działania finansowej elity. Te plany do tej pory obejmowały manipulację gorszą żywnością (propaganda śmieciowej żywności i aspartam), żywnością napromieniowaną i genetycznie manipulowaną, wyznawaną przez węgierskiego żyda George’a Sorosa, niszczenie wynalazków i źródeł energii przyjaznych środowisku. . .

 

GROSSLOGE VON WIEN

 

-v<

 

: 111.-. Grind Ualtre.

 

itt.-. 111.’. at TT.’. CC. ft.:

 

La Crande Log* de Vienna, const ltue* *ers la fin*e l’annae 1918, 1 l’heura du plus douloureux abaieeaoent 4u peuple ml rich Ian, s’eat d#TO«»« del sa fondation bu teat, d’etro toujour* Wrutt at d*i*ns*ur da la pals interna at externe parsi 1m peuplea, a«chirts alora par la ham* *t i 1 intolerance.

 

En « eoutenaat da cett* aUsaion, alio a* fait far la present* eupras da rous, JW.\ ILL.-, at WT-. CCC-. ft?;., ainslaVaupres d* toutaa sutres Oadjiiicaa liaconnlo.uta, interpret* 4 ‘unalit*, qui tenia an reltvtotnt at Ut reconciliation das pauples.- C’aat l’idt* da

 

1′Cr.lc-n tan-Europaaaaa du fr.-.Dc-et*ur Riehard ir.conte £auaenbor*- L*l*rgi da VI anna, una idea,

 

Wl pourrat derenlr l’inatrwntot ideal paur srrivsr a l’unlon paol-fHue da l’huonnltd.

 

La fr/. Doctaur ?,ichard coat* U.Coua«ftfaoY*~i:»l*rfi , a,u* nous apprlcions cows* an ir.assbr* prominent d’un da net ataiicrs viennois.ett p’nilosojbe trudlt .politician universal at tpdtr* da I’ll**, iuo e’est la U»conn«rle,qui mivA toutaa lea institution* hunalnaa.levralr svant tout contriouer a la pacification genirale at & l’etaoliasenent d’un* veritable * rat emit* &i I’huassnit*.

 

D’ autre part, lea cons* nuances ^u’il roit iu.lt r* dea rapports actu-


  la entr* lea pauple* #v«illent let cr«intes let plus fur.estee.

 

La Citnd* Log* da Tlanne, convaineu* que la 4*sir 4a la Mix unlvartelle, at par consequence 1* j roars*** du it.: CaudanaetT*,trouTara un *cho rstentiaaenit dan* lea coeurs da toua lea Bacons . ch*| let rsinqueuTt’e ejaleatent coeuvo chat let raincu*

 

t lea acutras – tou* prt* d* hi en roulolr tous lntfiretter Irate r- nellaaent tant da l’ldee qua de 1′ act ion du ii:. Coudenhore.iont ” lea pointa essentials roua tracer* * ci- Joints,

 

i|7«t.Trt.’. 111.-. Crand Bait re. at 7TT.\ 111.-, at

 

TtT.-. CCC-. TIT.: no a hoaatafea at salutations las plus fraternal las L* Crand Star* t aire La Grand Uo.lt re

Q&f<L.t Si

Elicie finansowej już udało się zniszczyć nasze życie kulturalne. Nowoczesna muzyka jest przekręcona i ogłupiająca mocno zmechanizowanym rytmem. Sztuka pokazuje symptomy dekadencji, a większość powieści jest duchowo pusta. Jednocześnie próbują przyzwyczajać nas do rozrywki, która w sposób otwarty i bezczelny propaguje przemoc jako sposób na rozwiązywanie problemów. Ale czy czytelnik kiedykolwiek widział tzw. holokaust wykorzystywany jako rozrywkę przemocy?

 

Elita finansowa manipuluje nauką, ukrywa fakty nawet o pewnych zjawiskach w kategorii ‘niewytłumaczalne’, ‘wątpliwe’ i ‘nieistniejące’. Szkoły produkują ‘pożytecznych idiotów’ . . . Zamiast komunizmu, który naprawdę jest strasznym duchem wypuszczonym na wolność w Europie wywołującym duchową wściekliznę wszędzie gdzie sie pokaże, teraz jest mondializm (le monde = świat), który stanowi nawet większe niebezpieczeństwo. Jest to nowa ideologia, która ma podtrzymać i uzasadniać budowę Unii Europejskiej. W 1991 roku opublikowano w Parmie odkrywczą książkę Igora Szafarewicza “La setta mondialista contro la Russia” [Światowa sekta przeciwko Rosji]. Głównym celem mondialistów, jak mówi książka, jest eliminacja poczucia narodowości, zniszczenie umysłów młodych muzyką hard-rockową, filmami pełnymi przemocy, pornografią i narkotykami, naśladowanie amerykańskiego sposobu życia w najgorszej formie, wyczyszczenie pamięci historycznej, mieszanie ras poprzez masową imigrację. . . Temat mondializmu, który jest czystym iluminizmem w nowej formie, w Szwecji dotychczas był pomijany.


Celem mondialistów jest rząd światowy. Mason Michail Gorbaczew powiedział o tym celu w Fulton, USA, 6 maja 1992 roku, kiedy przyznał, że była szansa stworzenia “rządu światowego” po “zimnej wojnie”.

 

Nawet Lenin zasugerował utworzenie Stanów Zjednoczonych Świata (Światowa Unia Republik Socjalistycznych) w dzienniku Socjaldemokrat (No. 40) w 1915 roku. Lenin zapewnił, że w przyszłości nie będzie żadnych państw narodowych.

 

Z nowymi wersjami starych sztuczek, masoni są przywódcami wszystkich istotnych państw. W Szwecji (m.in. Anders Biorck jako ważny i wysokiego szczebla mason), lub w Czechosłowacji (Vaclav Havel, inicjowany na masona 33 stopnia w “Ritual of Knight Kadosh” [Rytuał Rycerza Kadosza] w 1968 roku w USA), czy w Rosji (prezydent Wladimir Putin). Były amerykański prezydent Bill Clinton jest masonem 33 stopnia.

 

Obecny prezydent USA George W Bush jest członkiem iluminackiego Bohemian Club, założonego już w 1872 roku w Monte Rio, 100 km na południe od San Francisco.

 

W latach 1950, 1960 i 1970 KGB skutecznie zinfiltrowała kilka ważnych lóż masońskich i wykorzystała je do swoich celów. Razem z CIA, KGB należała do sponsorów loży masońskiej P2 we Włoszech. (Stephen Knight, “The Brotherhood” [Braterstwo], London, 1985, s. 271-289, i jak mówi były agent specjalny CIA, Richard Brenneke we włoskiej telewizji latem 1990 roku)

 

Teraz są bardzo specjalne plany dla Rosji. IMF – główne narzędzie międzynarodowej elity finansowej – już zaopiekował się surowcami byłego Związku Sowieckiego. Jednocześnie narodowi brakuje projektów i pieniędzy na zbudowanie zaawansowanej produkcji przemysłowej.

 

W Rosji wprowadzono kapitalizm nie z powodu zbyt niepokojącego zacofania komunizmu, ale także w celu dokonania pełniejszej grabieży i przeniesienia wartości dodatkowej wytworzonej przez pracowników najemnych na spekulację i manipulację ekonomiczną, jaka jest obecnie na Zachodzie. Trzecia alternatywa, ta gospodarki bez oprocentowania i inflacji, jest wykluczona, gdyż taka gospodarka uczyniłaby elitę finansową bezsilną!

 

Nadal w Rosji są rozsądni ludzie, którzy mogli zauważyć trwającą grę. Komsomolskaja Prawda 8 października 1990 roku napisała: “Rosjanie byli grabieni przez 73 lata, i dlatego wpadli w poniżającą nędzę. Ktoś myśli, że to nie wystarcza i zdecydował dalej grabić, aż nie pozostanie nic”.

 

Główni żydowscy politycy (Gajdar, Kozyrew, Primakow, Jasin i inni) zrobili wszystko, by 60% rosyjskich aktywów (ropa, fabryki, linie lotnicze,


banki) przeszły w ręce zbrodniczych żydowskich “biznesmenów” w Rosji  na początku lat 1990. Oni splądrowali kraj. Notoryczny przestępca Borys Berezowski został nowym właścicielem linii Aeroflot. (Oleg Platonow, “The History of the Russian People in the 20th Century” [Historia rosyjskiego narodu w XX wieku], Moskwa, 1997, część II, s. 672.)

 

Żyd Igor Gajdar był najpotężniejszym motorem za tzw. szokową terapią w Rosji. Najważniejszym doradcą terapii szokowej w bloku wschodnim był amerykański żyd, Jeffrey Sachs, który zniszczył gospodarkę Boliwii w latach 1980. Rosyjska prasa opozycyjna zaczęła ostrzegać przed mondializmem. To nie występuje w przypadku Szwecji czy Niemiec.

 

Reszta mniej poinformowanych sił komunistycznych i nacjonalistycznych (pożyteczni idioci) w Rosji naiwnie wierzyła, że mogą nadal działać swobodnie na scenie politycznej i kontrolować rozwój. To dlatego ci komuniści jeszcze raz próbowali przejąć kontrolę nad Rosją usiłując pozbyć się Borysa Jelcyna we wrześniu 1993 roku. Ale ich czas już minął. Międzynarodowa elita finansowa zrobiła wszystko, by ich usunąć, taj jak było w przypadku nacjonalistycznego mavericka Lawra Kornilowa w okresie sierpień-wrzesień 1917 roku.

 

Było oczywiste, że mason Borys Jelcyn na początku miał wielki problem ze stłumieniem buntu, gdyż armia chciała zostać neutralna w konflikcie. 4 października 1993 roku, minister obrony Pawel Graczew nakazał brygadom elitarnym z Tamanska udać się do Moskwy. Oficerom obiecał, jeśli to zrobią, nowe domy. Graczew chciał przynajmniej 10 grup, ale dołączyły tylko cztery. Zaczęli ostrzeliwać budynek parlamentu. Specjalne siły antyterrorystyczne odmówiły mordowania wrogów Jelcyna. Tylko część sił policyjnych Omon (nie policja) i straż prezydencka wzięli udział  w walce.

 

Jelcyn nie odważył się zaufać im całkowicie, jak ujawnił rosyjski dziennikarz Wladimir Aleksandrow w Rosji i za granicą, i dlatego Jelcyn zgodził się by 35 członków międzynarodowej grupy terrorystycznej Betar wysłano do Moskwy. (The Spotlight, 22.11.1993) Kiedy ta grupa najpierw próbowała przedrzeć się do budynku parlamentu, Kozacy zmusili ich do odwrotu..

 

Ciekawe było wtedy to, że było tam (według zdumionych dziennikarzy zagranicznych) wielu żydów wśród obrońców parlamentu. Ta klika jeszcze nie zrozumiała, że epoka komunistycznych pretekstów była zamkniętym rozdziałem.

 

Afgańscy weterani i przestępcy z zorganizowanych gangów działających w Moskwie wysłano później do ataku na budynek parlamentu. Wkrótce pokazał się Betar ze swoją taktyką szoku. Można było słuchać


wewnętrznej komunikacji radiowej, która ujawniła jak Betar posuwał się wewnątrz budynku.

 

Betar założył w 1923 roku Zejew Żabotynski w Rydze, na Litwie. Celem tej grupy jest zwalczanie “antysemityzmu” poprzez terror. Jest to bardzo typowe w takich chwilach, żeby mogli ćwiczyć terror przeciwko cywilizowanym żydom, którzy przeszkadzają w ich rasistowskich utopiach i religijnych halucynacjach.

 

Bunt stłumiono 4 października 1993 roku, ponieważ komunistów nie chciano już na scenie politycznej, i brakowało im poparcia USA. Źli komuniści wcześniej mogli robić postępy głównie z powodu poparcia elity finansowej i ustępliwości dobrych ludzi.

 

Tymczasem na scenie pokazał się żydowski działacz Wladimir Żyrynowski (Wolf Edelstein), oczywiście nie bez pomocy. Został zmuszony do ukrycia swojego żydowskiego pochodzenia, żeby demagogicznie wykorzystać antysemickie postawy w Rosji. W 1988 był członkiem zarządu Syjonistycznej Sowieckiej Grupy Szalom. To ujawnił jego były kolega z zarządu, Juli Koszerowski w Izraelu. (Dagens Nyheter, 18.12.1993) Izraelski dziennik Ma’ariv napisał 7.12.1993 roku, że Żyrynowski miał krewnych w Izraelu. Żyrynowski był także, jako agent KGB, wydalony z Turcji za szpiegostwo w latach 1960.

 

Sam Żyrynowski powiedział dziennikowi Ma’ariv, że on nigdy nie chciał ukrywać faktu, że był żydem. Powiedział: “Żydzi odgrywają w Rosji szczególną rolę. 90% członków partii Lenina było żydami. Także 90% mojej partii stanowią żydzi’.

 

“Liberlano-demokratyczną” partię Żyrynowskiego zorganizowała KGB 31 marca 1990 roku, z rozkazu Partii Komunistycznej, żeby Borys Jelcyn nie otrzymał zbyt wielu głosów. Ten faszystowski ruch stał się drugą największą partią po komunistycznej. Żyrynowski nie jest żadnym prawicowcem. Wielu prawdziwych patriotów rosyjskich mówi: “Żyrynowski to marionetka KGB. Żartujesz kiedy mówisz, że on jest prawicowcem!” Żyrynowski to pospolity lunatyk polityczny, który, między innymi, zagroził popełnieniem ludobójstwa: “Jeśli usunięcie miliona Estończyków będzie kosztować 90.000 Rosjan, to będzie dobrze”. (The Baltic Independent, No. 135, 1992, s. 6)

 

Jest oczywiste, że rolą Żyrynowskiego jest kontrola i kierowanie antysemickimi postawami Rosjan i straszenie różnych małych narodów przed wstąpieniem do Unii Europejskiej. Musze tu wspomnieć szwedzkie przysłowie: “Głupcy pędzą tam gdzie mądrzy boją się wejść”.

 

Żyrynowski jest pożytecznym straszydłem dla pewnych sił. Ponieważ jest pożyteczny tam gdzie jest, nie dano mu dużo swobody. Prawdziwi


niebezpieczni wrogowie syjonizmu są po prostu mordowani, i to stało się z największym ekspertem od syjonizmu w Moskwie, Jewgenijem Jewsiejewem w 1990 roku. Pracował jako badacz w Instytucie Studiów Filozoficznych w Akademii Nauk.

 

Wirtualnie wszystko jest możliwe dla międzynarodowej elity finansowej, która kontroluje 80% kapitału globalnego. Siła pożyczkodawców rośnie i kurczy się przestrzeń polityków do manewrów, kiedy wzrasta deficyt państwowy uprzemysłowionych krajów. Długi państwowe uprzemysłowionych krajów wzrosły do astronomicznej sumy 15 bilionów dolarów w ciągu ostatnich 20 lat. W wyniku tego super-kapitaliści stali się, oczywiście, bogatsi. Grabież tych krajów trwa nadal i jest w pełnym biegu. Rezultatem tego może być bankructwo, hiperinflacja, czy całkowite posłuszeństwo wobec elity finansowej. W najlepszym jaki można sobie wyobrazić przypadku, nasze prawnuki mogą byc wolne od niewolnictwa podatkowego, jeśli wydają wszystkie pieniądze spłacając odsetki i cierpią braki, podczas gdy ich pasożyty stają się jeszcze bogatsze.

 

Rosja grabiona jest szczególnie intensywnie. Pojawiają się jeden lub dwa głosy protestujące (łącznie z byłym burmistrzem Moskwy Gawrilem Popowem) przeciwko tej terapii szoku żydowskich doradców (Siergiej Szachraj, Siergiej Stankiewicz), co oznaczało, że Rosja od nowa została zrujnowana i poddana monopolom międzynarodowym. O polityce krajów bałtyckich decyduje tajna grupa złożona z dyplomatów wysokiego szczebla z różnych krajów. (Svenska Dagbladet, 28.03.1994) Wskazówki nadal przychodzą z pewnych kręgów finansowych.

 

The Financial Times napisał 1 listopada 1996 roku: “Bankierzy – z których kilku jest znaczącymi członkami rosyjskiej społeczności żydowskiej

  obawiali się, że staną się celem skrajnych nacjonalistów”.

 

Ci bankierzy (Borys Berezowski, Wladimir Guzinski, Michail Chodorkowski, Piotr Awen, Michail Friedman i Aleksander Smolenski) kontrolują około 50% gospodarki. Są siłą za Borysem Jelcynem.

 

Mroczne siły, które przekształciły Rosje w kocioł zła, muszą obserwować jak Rosja staje się źródłem oświecenia na cały świat. Mity społeczne i fałszywe iluminackie idee miały katastrofalne konsekwencje, co pokazałem w tej książce. Ale niestety, ich działania trwają nadal w nowej, zakamuflowanej formie. To dlatego nie wolno zapomnieć o szyderczym paradoksie sformułowanym przez francuskiego pisarza Julesa Verne:

 

“Im bardziej rzeczy wydaja się zmieniać, tym bardziej sytuacja pozostaje niezmienna”. I niemiecki filozof Georg Wilhelm Friedrich Hegel stwierdził: “Jedyne czego dowiadujemy się z historii jest to, że nikt nie uczy się z historii”.


Unia Europejska została zorganizowana pod znakiem Skorpiona – 1 listopada 1993 roku. Czytelnik może się zastanawiać czy naprawdę są jakieś podobieństwa między Związkiem Sowieckim i Unią Europejską. Niestety, jest ich mnóstwo.

 

Parlament Europejski jest tylko ciałem doradczym bez władzy ustawodawczej. Parlament byłego Żwiązku Sowieckiego (Rada Najwyższa) nie miała władzy ustawodawczej. Rada Europy (rząd) zależy od propozycji z Komisji Europejskiej w celu podejmowania decyzji. Rada Ministrów Związku Sowieckiego, też nie mogła podejmować żadnych decyzji bez wytycznych z Biura Politycznego.

 

Komisja Europejska ma realną władzę i może podejmować decyzje w obecności 8 z 17 członków. Obrady nie są jawne, a ich porządek jest tajny. Najwyższy organ Partii Komunistycznej w Związku Sowieckim, Biuro Polityczne (zwykle 15 członków), także trzymało realną władzę. Jego obrady też były tajne.

 

Kiedy UE ustanowiono 1 listopada 1993 roku, szef Komisji, Jacques Delors (socjalista i mason) miał więcej władzy niż rządy państw członkowskich. Wszyscy kandydaci na stanowisko Komisarza musieli uzyskać aprobatę szefa. Sekretarz generalny Biura Politycznego także miał całkowitą władzę, która o części przypomina uprawnienia przyznane szefowi Komisji kiedy zakładano ją w 1993 roku.

 

Jest wielu wysokiego szczebla urzędników UE, którzy są także masonami, i którzy organizują przestępczość w ramach masońskich lóż wielkiego orientu i włoskiej mafii cosa nostra, jak pisze Brian Freemantle w książce “The Octopus: Europe in the Grip of Organised Crime” [ Ośmiornica: Europa w uścisku przestępczości zorganizowanej] (Londyn, 1995). Wysokiego szczebla funkcjonariusze partyjni w Związku Sowieckim także organizowali razem z organizacjami przestępczymi. Wysokiego szczebla masoni w Komisji, a później w UE, wykorzystywali swoją wiedzę astrologii dla wzmocnienia swojej pozycji. To w ten sposób wysokiego szczebla mason Francois Mitterand, późniejszy prezydent Francji, znalazł najlepszą datę na referendum w kwestii Traktatu z Maastricht. On także był w posiadaniu horoskopów sporządzonych dla kilku członków ówczesnego socjalistycznego rządu. (Svenska Dagbladet, 9.05.1997)

 

Te same finansowe i masońskie siły (rodziny Rotszyldów, Warburgów i Rockefellerów), które stworzyły Związek Sowiecki, stoją też za Unią Europejską i jej “wolną gospodarką rynkową”. Oni wykorzystują swoją wiedzę astrologii żeby zwiększyć i rozszerzyć ich tajną bazę władzy.

 

Oficjalnie astrologia jest tylko zabobonem bez żadnego oparcia o rzeczywistość.


A zatem – nie wierzcie w nic co mówią wam ci handlarze władzy! Myślcie sami, a tajemnice świata zaczną się przed wami otwierać! Nawet tajną siłę iluminatów można złamać. Iluminaci nie mogą stanąć w świetle prawdy i chcą jej uniknąć, tak jak skorpion ukrywa się przed słońcem. Mroczne siły nieuchronnie padną i jeszcze raz światło dotrze do dusz ludzkich.

 

pix

 

Masoński symbol: “Pierścień Europejskiej Organizacji Masońskiej na rzecz Reformy Masonerii”. Spostrzegawczy czytelnik zauważy pewne podobieństwo do obecnej flagi UE.

 

“Nikt nie wie, że syjonizm pojawił się jako ruch masoński, socjalistyczny. . . Syjonizm faktycznie jest rewolucją” – Siergiej Lezow, naukowiec z Sowieckiej Akademii Nauk, Instytut Informacji, Strana i Mir (Monachium) No. 3, 1988, s. 94.

 

“Ideały bolszewizmu w wielu punktach są zgodne z najlepszymi ideałami judaizmu” – Jewish Chronicle, 4.04.1919 (Londyn).