piątek, 28 lutego 2020

City of London a USA.

City of London a USA. Starającym się o zieloną kartę trochę historii niekoniecznie poprawnej


Z cyklu: „S-183, 52 stan z prawami dla tubylców”.
Motto:

Propaganda polityczna, to sztuka czynienia innych nielubianymi wrogami.
– Henri Tissot.

Za co nie lubię Polaków?  Ponieważ zdrajców i renegatów biorą za  bohaterów i stawiają im pomniki”.
– Katarzyna II

Spora ilość Polaków usiłuje zdobyć tzw. zieloną kartę umożliwiającą  stały pobyt w USA. Niestety, sposób prowadzenia edukacji przez Ministerstwo nie wiadomo dlaczego zwane Oświaty, uniemożliwia zapoznanie się nie tylko z historią USA, ale nawet najbliższych sąsiadów.  Dzieje Europy sprowadzane są do kilku wojen i szczątkowej historii Polski, niby kraju rodzinnego. To znaczy, tresura sprowadza się do zapoznania ucznia z takimi pojęciami jak: Bitwa Pod Grunwaldem, Potop Szwedzki, Odsiecz Wiedeńska, obecnie Bitwa Warszawska, ale proszę się zapytać jakiegokolwiek maturzysty o przyczyny czy skutki dla Polski tych wydarzeń…. zapada głęboka cisza.
Prawie nikt w Polsce nie wie, że najazd Gustawa Adolfa na Polskę w 1665 roku, był prostą wyprawą najemników realizujących za 200 000 dukatów politykę City of London.
Jak już o tym pisałem, od 1773 roku trwa w naszym kraju tresura młodych pokoleń, w jedynie słusznej poprawności politycznej. Co prawda, ta poprawność zmienia się co jakiś czas, ale zawsze jest to samo.
Zaczynając od początku.
Kolejne rządy warszawskie [G. Braun] usiłują dokonać zmiany naszej cywilizacji łacińskiej na cywilizację bizantyjską w wydaniu pruskim, z domieszką turańszczyzny i cywilizacji żydowskiej [chazarskiej].

Proszę zauważyć poniższe hasełka: „Łączmy się Proletariusze”, „Masy wszystkim, jednostka niczym”,”W organizacji siła” , ” W jedności Siła”,
i wiele tym podobnych.
Dlatego urzędnicy traktują społeczeństwo jak przysłowiowe Bydełko. 

Wszyscy muszą dostosować się do tych samych  procedur, 
– wszyscy muszą zdawać te same testy, 
– wszyscy muszą być szczepieni.

A przecież już student 3 roku dawniejszej medycyny wiedział, że odporność poszczególnych pacjentów jest różna i jedni chorują, a inni nie, na te same choroby. Student Akademii Medycznej wiedział, że niektórzy mają przeciwciała po kontakcie z danym patogenem i są odporni, pomimo bezobjawowego przejścia danej choroby. Innymi słowy, szczepienie ich jest bez sensu, ponieważ może wywołać chorobę. Obecnie na Uniwersytetach Medycznych już tego nie uczą, tworząc Roboty Biologiczne, mające zajmować się sprzedażą procedur.

Jak niski jest poziom merytoryczny urzędników rządu warszawskiego, najlepiej świadczy wypowiedź ich   przedstawicieli  p. Czecha, który twierdzi   ex cathedra, że „jak nie będziemy szczepili, to będziemy mieli epidemię”.
Już nie wymagam, żeby młody człowiek znał historię epidemiologii, ale od 2005 roku do 2015 roku, na sąsiedniej Ukrainie nie szczepiono i zachorowania na ODRĘ spadły do ok. 50 przypadków rocznie. Jak zaczęli szczepić w 2016, to wybuchła epidemia i zachorowało  od 12 000 w pierwszym roku, do ponad  50 000 w 2018.
Podobnie epidemia poszczepienna w Indiach, w 2012 roku. Normalnie, w tym ponad miliardowym państwie na polio chorowało ok. 200 – 250 osób.     Po rozpoczęciu akcji szczepień przez B.Gatesa i WHO, zachorowało 61 700 dzieci. Szczepień zaprzestano po zastrzeleniu 8 dealerów szczepień.
Wydaje się, że tylko taką argumentację rozumieją fanatycy szczepień.
Ale przechodząc do historii USA, tego kraju będącego nadal zależnym od City of London, z powodu Dystryktu Kolumbia. Dlaczego USA ma poważny problem z Dystryktem Kolumbia i co to jest Konstytucja USA z 1871 roku? Musisz sam sobie odpowiedzieć na to pytanie.

City stworzyło prostą ideologię, nagłaśnianą przez tego grubasa z cygarem   i whisky: „walka o demokrację”, czyli wprowadzenie cywilizacji azjatyckich  do Europy.
Poniżej podam przykłady takowej walki o demokrację. W związku z tym, że przykłady okupacji innych krajów, pod pretekstem fałszywej flagi już częściowo opisałem, skupię się na latach po 1945 roku.
Głównym celem tego kolonializmu jest:
– uczynienie świata bezpiecznego dla amerykańskich City – korporacji, [Bardzo dobrze pokazuje to film Cruzerios.]
– zapobieganie powstaniu jakiegokolwiek społeczeństwa, które mogłoby naruszyć obecny układ,
– rozszerzenie hegemonii gospodarczej City na cały Świat.
Nazywa się to New Order Seculorum –  Nowy Porządek Świata, czyli: jeden przywódca, jedno państwo, jeden pieniądz.

Więc do rzeczy.
W minionym okresie po 1945 roku, Pentagon interweniował w ponad 70 państwach, narzucając swoich namiestników.
1. Chiny 1945 – 1949.
Pomimo, że pierwotnie USA popierało Czang Kaj-szeka, to w wojnie domowej zmieniło front i wykorzystując żołnierzy japońskich, zaczęło popierać Mao tse – tunga. Zdradzony Czang musiał uchodzić  na Taiwan. Chinami zaczęli rządzić komuniści. Innymi słowy, stało się to samo, co w 1917 roku w Rosji.  Najemnicy opłacani przez City [Warburga], dokonali zamachu stanu, mordując cara wraz z rodziną, pomimo, że to byli kuzyni ich królowej. W Chinach Mao zastosował podobną ideologię, mordując kilka lub kilkanaście milionów wykształconych ludzi. 

Motłochem łatwiej się rządzi.
2. Włochy 1947 – 1948.
W latach 50. XX w., doszło do porozumienia włoskiego wywiadu wojskowego SIFAR z CIA w sprawie zapobieżenie możliwości przejęcia władzy przez komunistów we Włoszech i we Francji. CIA robiła wszystko, m.in. wykorzystała układy mafii, zarówno sycylijskiej jak i w Neapolu, likwidowane wcześniej przez Mussoliniego, zresztą agenta City od 1916 roku.
Przez kolejne dekady, CIA realizując politykę wielkich korporacji, ingerowała w politykę we Włoszech. Wynikiem porozumienia służb było powstanie organizacji pt. GLADIO, czyli MIECZ, do bezkarnego mordowania przeciwników.

3. Grecja 1947 – 1949.
CIA, realizując politykę CITY, interweniowała na rzecz neofaszystów, zdradzając „komunistów”, którzy walczyli z Niemcami. Stworzona specjalna tajna policja, pod nazwą KYP. Ta instytucja, stosowała tortury i inne pozaprawne metody, w celu likwidacji przeciwników politycznych. Stąd, po 1953 roku mieliśmy taki napływ Greków do Polski, między innymi do Szczecina, Gdańska czy Wrocławia. Byli to uciekinierzy polityczni z Grecji, prześladowani przez KYP. Siły armii: 180 000, straty 16.753 zabitych, 40 398  rannych,  6986 zaginionych. Siły Komunistów: 35 000, zabitych 25000. Czyli jak Grecy mordowali Greków.
Od 1952 roku Grecja należy do NATO, czyli podlega Pentagonowi. W 1967 roku wojsko dokonało zamachu stanu. Do 1974 roku Grecja rządziła hunta czarnych pułkowników.

4. Filipiny 1945 – 1953.
Korporacje City, podbiły za pomocą Pentagonu Filipiny w 1905 roku.  Po 1945 toku Pentagon zaczął zwalczać organizacje partyzanckie ugrupowania HUK  [Hukbong , Hukbalahap ] czyli Ludowa Armia Antyjapońska – lewicujące. Jej oddziały były niezwykle skuteczne w walce. W szczytowym okresie obejmowała 500 000 karabinów. Nawet Pentagon to uwiecznił w swoich filmach. W 1950 roku Hukbalahap  przekształcił się w Hukbong czyli Armię Narodowowyzwoleńczą. Pentagon zaczął je niszczyć jeszcze w trakcie walk z Japończykami. Całkowite rozbicie partyzantki Hukbong nastąpiło w 1954 roku. Niedobitki walczyły jeszcze przez dwa lata. Potem instalował marionetkowe rządy  zwieńczone dyktaturą Ferdynada Markosa.

5. Korea Południowa 1945 – 53.
Po 1945 roku Pentagon stłumił oddolne ruchy społeczne ustanawiając rządy tzw. Konserwatystów współpracujących z Japończykami. Do dnia dzisiejszego Armia USA pilnuje bezpieczeństwa tych rządów utrzymując stałe bazy kosztem podatnika amerykańskiego. Po zakończeniu wojny z Północą przystąpiono do czystek na Południu. Wg władz cywilnych zamordowano ok. 200 000 ludzi podejrzanych o sympatię z Północą. Przypomina to zupełnie podobne zachowania komunistów w Polsce po 1945 roku.

6.  Polska 1944-1949
Jak wiadomo AK, czyli największa podziemna siła zbrojna w Europie, w czasie II Wojny Światowej, była prowadzona przez MI6, Wydział Propagandy i Agitacji. Rząd londyński był utrzymywany jedynie dla realizacji celów polityki Anglików. Urzędnicy Rządu londyńskiego otrzymywali depesze z kraju, nieraz po 6 miesiącach od ich otrzymania przez MI6. Pisze o tym w miarę szczegółowo, Józef Mackiewicz, dlatego jego dzieła są w Polsce na indeksie, a inne nie. 
W celu ułatwienia Stalinowi zagarnięcia obszarów jałtańskich, sprowokowano Powstanie Warszawskie. Chodziło o wymordowanie i  likwidację PATRIOTÓW. Udało się to doskonale. Z ok. 2 500 sztuk broni palnej, kazano zaatakować dwie dywizje niemieckie, w tym pancerną. Efekt jest znany. Niemcy wymordowali na samej WOLI 50 000 ludności cywilnej.
Dlatego już od 1954 roku, pozwolono wydawać książki np. o słynnym kurierze Jeziorańskim, a zabroniono pisać o Narodowych Siłach Zbrojnych i ich żołnierzach; praktycznie do dnia dzisiejszego, z małymi wyjątkami dr Szcześniaka czy p. Żebrowskiego.
W celu zapewnienia „demokracji” zamordowano oficjalnie ok. 100 000 ludzi i podobno drugie tyle wywieziono po 1945 na Sybir. Problem powstaje z powodu zmiany strat w obozach koncentracyjnych  po 1990 roku. Otóż zmieniono wielkość ofiar obozu w Oświęcimiu z ok 4.5 – 5 milionów na 1 milion. Gdzie więc podziało się te 4 miliony?
Żaden z rządowych historyków przez ostatnie 30 lat nie próbował odnieść się do tego prostego faktu.
Wojskowe Biuro Historyczne, utworzone w 1927 roku do fałszowania historii także po 1989 roku nie próbuje wyjaśnić co stało się z 4 milionami Polaków pod okupacją Sowiecką. Sam musisz  to sobie wyjaśnić Szanowny Czytelniku.
Po 1989 roku, praktycznie zostaliśmy już jawnie przejęci przez CITY. Najważniejszy urząd w państwie, czyli Ministerstwo Finansów, sprawowali  od początku obywatele angielscy, a przecież wiadomo:
„Nieważne kto rządzi państwem, WAŻNE KTO EMITUJE PIENIĄDZ”.

Żaden rząd warszawski po 1989 roku nie opublikował bilansu otwarcia, czyli jest to kontynuacja poprzedników. Innymi słowy, wybory są fikcją literacką.
7. Albania 1945 – 1953
Jedyny kraj, w którym pomimo dużych wysiłków, nie udało się zainstalować rządu marionetek.

8. Niemcy 1949.
Po zakończeniu II wojny światowej i przejęciu kontroli w Europie USA zainicjowało powstanie Niemiec Federalnych, czyli GMBH                  i zarejestrowanie tego tworu nastąpiło we Frankfurckiej Izbie Handlowej, jako korporacji. USA zagwarantowało sobie do 2099 roku kontrolę oświaty i mass mediów, do 2099 roku. Armia niemiecka nie podlega Kanclerzowi, ale Szefom NATO, czyli USA. Realizując politykę CITY np. w ostatnim okresie, uzbrajała ten twór, zwany Ukrainą. Największe transporty uzbrojenia idą przez Polskę. Nawet szkolenie  „Majdanowców” odbywało się  pod Warszawą i w Jugosławii. Mówił o tym swego czasu Korwin -Mikke. W celu spotęgowania strachu, rozpoczęli serie dywersyjne, co doprowadziło do budowy słynnego muru berlińskiego w 1961 roku.

9. Iran 1953.
Obalenie premiera Mossadegha było akcją, z której korzyść bezpośrednią miało CITY. Premier został wybrany sporą większością głosów, w jak najbardziej demokratycznych wyborach. Popełnił fatalny błąd, nacjonalizując przemysł ropy. City straciło dochody. Zareagowano natychmiast, przywracając szacha i zapewniając 25 letnią dyktaturę terroru. City podzieliło się ropą irańską, po 40% dla angielskich kooperacji i amerykańskich, a 20% dostały kooperacje z innych państw, biorących udział w przewrocie, odpady –  Irańczycy. W sierpniu 2013 roku, CIA oficjalnie przyznała się do tego, że była zaangażowana zarówno w planowanie i wykonanie zamachu; przekupywanie irańskich polityków, wojskowych, urzędników oraz szerzenie propuczystowskiej propagandy. CIA określiła zamach jako przeprowadzony „pod kierunkiem CIA” i jako „akt polityki zagranicznej USA, opracowany i zatwierdzony na najwyższych szczeblach władzy”.

10. Gwatemala 1953  i 1990.
Przez ok. 40 lat Gwatemalą rządziły instytucje, realizujące politykę wielkich korporacji. Szwadrony śmierci, tortury, to była codzienność. Zamordowano w ten sposób ponad 100 000 ludzi. Wybrano w demokratycznych wyborach premiera Jacobo Arbenza. Facet znowu popełnił niewybaczalny dla City błąd, bowiem znacjonalizował  firmę  United Fruit  Company, mającą monopol na „owoce”. To był niewybaczalny błąd. Waszyngton natychmiast ogłosił, że Gwatemala miała być przejęta przez komunistów i należy przeciwdziałać. Była to bzdura i fałszywa flaga. Sowieci w Gwatemali, nie mieli nawet przedstawicielstwa.
Po zamachu wszystko powróciło do normy. Zysk płynął do City.
Siły rządowe ok 6000 żołnierzy plus partyzanci,  straty 200 000 zabitych w tym cywile. Hunta  32 000 żołnierzy, strat nie podają.
Po zamachu wszystko powróciło do normy. Zysk płynął do City.

11. TZW Bliski Wschód. 1956 – 58.
Kanał Sueski, jest niezwykle ważną drogą komunikacyjną, pozwala bowiem skrócić drogę z Azji do  Europy. Sowieci zaczęli się umacniać w Egipcie i Sudanie. Pisze o tym m.in. żołnierz, najemnik i dziennikarz Rafał Gan-Ganowicz.
W celu odwrócenia uwagi Europy od konfliktu bliskowschodniego, sprowokowano tzw. Rewolucję Węgierską i Poznański Czerwiec.
Walki na Węgrzech trwały kilka miesięcy, 100 000 Węgrów uciekło do Austrii. Setki zamordowano lub wywieziono na Sybir.
W tym czasie spokojnie przejęto Egipt.

12. Indonezja 1957 – 1958.
Sukarno był demokratycznie wybranym prezydentem, ale popełniał te same błędy co Naser. Zaczął prywatyzować zagraniczne koncerny, a tego City nie znosi. City usiłowało nie dopuścić do rozprzestrzeniania się tej zarazy, ponieważ Sukarno nawiązał kontakty zarówno z Chinami jak i Sowietami.  CIA, niezbyt dobrze przygotowała się do akcji. Sukrano w tym okresie przetrwał.

13. Gujana Brytyjska 1953 – 61.
Przez  jedenaście lat City, za pomocą koncernów i służb specjalnych, uniemożliwiało demokratycznie wybranemu przywódcy, objęcie jego urzędu. Cheddi Jagana był przywódcą  partii Trzeciego Świata. Trzykrotnie wybierany, lewicujący, ale jego polityka była umiarkowana. Był niebezpieczny, ponieważ dawał przykład innym państwom Ameryki Południowej, o możliwości prowadzenia rządów niekoniecznie korporacyjnych. Ostatecznie, odsunięty od władzy w 1964 roku. W latach 80 – tych, Gujana jeden z najbogatszych krajów tego regionu, był  jednocześnie, najbiedniejszym. Eksporterem byli ludzie [https://pl.wikipedia.org/wiki/Gujana].

14. Wietnam 1950 – 1973.
Zaczęło się od niszczenia  miasta Ho -Chi  Minh, współpracującego czy wręcz stworzonego przez Zachód, przeciwko Francuzom kolonizującym Indochiny od ponad 100 lat.  Po II Wojnie Światowej rozpoczęła się amerykańskie zainteresowanie Azją. W pierwszym rzędzie chodziło o wyparcie Francji z Indochin, przejęcie bogactw naturalnych tych krajów i otwarcie rynków zbytu na swoje towary. Przypominam, szelf wietnamski posiada największe, słabo eksploatowane zasoby ropy i gazu ziemnego. Tworząc tzw. ruchy partyzanckie, wyrzucono z Indochin, najpierw Japończyków, potem Francuzów i Anglików. Korporacje City przejęły ten obszar na własność. Francuzi zostali wyrzuceni w 1954 roku, po klęsce pod Dien Bien Phu. Akcje wojskowe przejął Pentagon. Po pokoju paryskim podpisanym w 1973 roku, korporacje naftowe uzyskały prawo eksploatacji złóż ropy i gazu na 99 lat. Straty ludzkie:  Amerykanie 543 000, zabitych 58 220, rannych 153 000. Straty  Wietnamu: Północ – do 750 000 zabitych,  Południe 150 000 zabitych, Ludność cywilna ponad 2 000 000 zabitych. Tysiące kalekich dzieci po Orange Rain. [https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_wietnamska].

15. Kambodża 1955 – 1973
Książę Sihanouk, przywódca tego kraju także nie chciał wysługiwać się korporacjom. W wyniku zamachu stanu obalono go w 1970 roku.  Oczywiście, wcześniej były bombardowania Kambodży przez Pentagon.
Zamiast Księcia, postawiono na czele państwa Pol Pota, byłego studenta paryskiego. Efekt jest znany. Najpierw wymordował ok. 2 milionów swoich, a potem wkroczyli Wietnamczycy i wymordowali kolejne 2-3 miliony.  Pentagon popierał cały czas Pol Pota.
Będąc w Tajlandii,  zwiedzałem muzeum walki partyzanckiej z rządem. Najciekawsze były eksponaty uzbrojenia pochodzące z Polski. Okazuje się, że przez cały okres komunizmu,  te ruchy partyzanckie w Azji ,były wspierane kosztem polskiego podatnika.

16. Kongo / Zair  1955 – 1973.
Po uciążliwych walkach Patrice Lumumba, wychowanek „Moskowskowo Instituta„, został premierem Konga. Belgia nie chciała się pozbyć bogactw naturalnych tego kraju i stworzyła marionetkowy rząd w prowincji Katanga. Lumumba został zamordowany w styczniu 1961 roku. Do władzy doszedł Mobutu Sese Seko. Mobutu rządził przez 30 lat, nie nękany przez City. Dochody z bogactw naturalnych, płynęły we właściwym kierunku.

17. Brazylia 1961 – 1964.
Prezydent Joao Goulart, miał własny majątek i rozpoczął urzędowanie od nacjonalizacji ITT oraz nawiązania stosunków z krajami demoludu. Na wniosek E. Kennedy’ego dokonano w 1964 roku zamachu wojskowego i obalono prezydenta.
Przez następne 15 lat rządziła junta wojskowa, a zyski z bogactw płynęły do koncernów City.
USA było zadowolone, Brazylia zerwała kontakty z krajami demo i stała się jednym z najwierniejszych sojuszników. [https://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Brazylii].


18. Dominikana 1963 – 1966.
W lutym 1963 Juan Bosch objął stanowisko premiera w normalnych demokratycznych wyborach, po raz pierwszy w historii Dominikany, od 1924 roku.
Jak każdy prezydent kolonii, rozpoczął od reformy rolnej i nacjonalizacji niektórych przedsiębiorstw, ale w sposób umiarkowany, aby za duże zyski nie wypływały z kraju. Już we wrześniu  wojsko rozpoczęło bunt. Junta utrzymała się 19 miesięcy. Strajki ludności doprowadziły do powrotu prezydenta Juana Boscha. Pentagon tego nie wytrzymał. Wysłał 23 000 swoich najemników, w celu utrzymania u władzy junty. Wszelka samodzielna myśl została zniszczona. Koncerny City wygrały. [https://pl.wikipedia.org/wiki/Dominikana].

19. Kuba 1959.
Fidel Castro dochodzi do władzy. Przypominam, jego brat Raul jest członkiem parlamentu City of London Corporation. Zaczyna się 40 lat okupacji Kuby.
Kuba została podbita przez USA w 1905 roku.
Od czasu Kolumba należała do Hiszpanii.

20. Indonezja 1965.
Do władzy w wyniku zamachu stanu dochodzi protegowany CIA gen. Suharto. Rozpoczyna się rzeź i prześladowania tzw. komunistów.
Przypominam.
Pojęcie komunizmu powstało w połowie XIX wieku, na zjeździe agentury koncernu Rothschilda w Nowym Jorku. Tzw. Komuniści czyli Marks, Lenin alias Goldmana i inni, byli finansowani przez korporację Rothschilda. Manifest Komunistyczny to statut Komunistycznej Partii Niemiec.
Listę tzw. komunistów tj., ok. 5 000 nazwisk przeciwników politycznych sporządziła ambasada USA.
Stała się ona podstawą czystki elit indonezyjskich, podobnie jak listy przygotowywane na Polaków, w czasie II Wojny Światowej przez Niemców, co zaowocowało po wrześniu masowymi mordami ludności polskiej, a w pierwszym rzędzie inteligencji i księży.

cdn.
dan w dniu św. Piotra Damiani tj 21 lutego 2020
Piotr urodził się w 1007 roku w Rawennie, w licznej i niezamożnej rodzinie. Matka, zniechęcona licznym potomstwem, porzuciła niemowlę. Ledwie żywe odnalazła je służąca i oddała rodzinie. Po przedwczesnej śmierci rodziców Piotr znalazł drugą, lepszą matkę, w ukochanej siostrze, Rozelinie. Zaopiekował się nim starszy brat, Damian, od którego przyjął przydomek Damiani (czyli „od Damiana”). Początkowo brat obchodził się z Piotrem surowo. Święty musiał paść u niego świnie. Kiedy jednak Damian poznał się na niezwykłych zdolnościach brata, za radą siostry oddał go na studia do Rawenny, a następnie do Faenzy i Parmy.Po przyjęciu święceń kapłańskich Piotr został wykładowcą w jednej ze szkół parafialnych. Po pewnym czasie zrezygnował z czynnego życia. Udał się na pustkowie, a potem do klasztoru benedyktynów-eremitów. Został mnichem, a następnie w 1043 r. opatem eremu kamedulskiego w Fonte Avellana. Odnowił życie zakonne. Stał się doradcą wielu klasztorów i kierownikiem duchowym wielu uczniów, którzy garnęli się do niego. Ponieważ opactwo, w którym przebywał, nie było zdolne ich wszystkich pomieścić, założył dwa inne i ułożył dla nich osobną regułę. Z biegiem lat powstały dalsze ośrodki pustelnicze: w Marchii, Umbrii, Romanii i w Abruzzach. Piotr Damiani był przyjacielem kolejnych cesarzy: Ottona III i Henryka IV, doradcą papieży: Klemensa II, Damazego II, Leona IX i Stefana II. Ten ostatni mianował go w 1057 r. biskupem Ostii i kardynałem.Piotr Damiani pracował nad wewnętrzną odnową Kościoła. Bolał bardzo nad Kościołem Chrystusowym, dręczonym wówczas chorobą symonii i inwestytury. Władcy i możni panowie świeccy pod pozorem zasług, jakie położyli dla Kościołów lokalnych, żądali dla siebie w zamian przywilejów mianowania duchownych na stanowiska proboszczów, przełożonych klasztorów, rektorów świątyń, a nawet biskupów. Panowie ci ponadto, jako fundatorzy i opiekunowie kościołów, rezerwowali sobie także kontrolę nad majątkami, które do tych kościołów przydzielili, i mieszali się w wewnętrzne sprawy Kościoła. Piotr Damiani szeregiem pism zwalczał te nadużycia.Wielokrotnie bywał legatem papieskim na synodach i często pełnił funkcję mediatora. Mikołaj II wysłał go do Mediolanu, by w diecezji tamtejszej zaprowadził konieczne reformy. Papież Aleksander II trzymał Piotra stale przy sobie jako doradcę. W roku 1062 zlecił mu misję we Francji, by załagodził spór między biskupem Macon a słynnym opactwem benedyktyńskim w Cluny. Z tej okazji Piotr załatwił także sporne sprawy wśród biskupów: Reims, Sens, Tours, Bourges i Bordeaux. Po drodze odbył pielgrzymkę do grobów św. Majola i św. Odylona w Souvigny.

Dr Jerzy Jaśkowski
Gdańsk, 21.02.2020. r.

czwartek, 27 lutego 2020

Odwracanie Uwagi

                                                                            Kontra




niedziela, 23 lutego 2020

Jak nam będą chcieli Wolne Miasto Gdańsk zakładać ku pamięci naszych bohaterów Klemensa Moskorzowskiego, Jaśka z Oleśnicy i księcia rawskiego Henryka


12 lipca 1390 r z portu w angielskim Bostonie Chopshire obok Bostonu w kierunku Gdańska „dwóch?” statkach rusza wyprawa złożona, złożona z rycerzy, giermków, łuczników, heroldów, a nawet minstreli. Przed wejściem do Zatoki Gdańskiej zerwała się burza, która rozproszyła statki, tak iż jeden znalazł się w Rozewiu, a drugi w Łebie. Henryk był na statku, który dotarł do Rozewia. Natychmiast wysłał 3 swoich przybocznych: Roberta Watertona, Tomasza Toty’ego i Jana Payna dla odszukania drugiego okrętu, a sam na wynajętych wozach ruszył do Gdańska. Bardzo się widać spieszył. Na co? Na otwarcie wolnych obszarów celnych pewnie……….
Tych statków musiało być znacznie więcej, gdyż do Krzyżaków dotarło, co najmniej 1000 łucznków i wielu możnych panów wraz z biskupem diecezji św. Dawida Jan Bushy…..
Na czele wojsk krzyżackich, których było około 52 000 staje marszałek Eberhard Rabe, zabierając działa, machiny oblężnicze i sprzęt potrzebny do zdobywania grodów. Towarzyszą mu, oprócz Anglików m.in. sławny francuski rycerz hr. Bouciault, dla którego była to już trzecia rejza, a także rycerze z Flandrii i Holandii z licznymi orszakami, zapasami broni i pieniędzmi na potrzeby wojny.
Tymczasem Henryk, przybywszy 10 sierpnia do Gdańska, dowiaduje się, że armia Zakonu już wyruszyła w pole. Pędzi więc po 40 km dziennie, co wg zapisków Kingstona wygląda następująco:
14.08 Elbląg
16.08 Królewiec
28.08 dociera pod Kowno, gdzie znajdował się punkt zborny dla wojsk pruskich, inflanckich, Witoldowych oraz „gości”. Henryk spóźnił się i wojska ruszyły bez niego.
Wojska krzyżackie próbuje zatrzymać Skirgiełło, ale zostaje odepchnięty na wschód. Dalej trwa marsz w kierunku Wilna, spalone zostają Witoldowe Troki. Skirgiełło usiłuje bronić przeprawy przez Wilję, ale znów zostaje pokonany.
4 września 1390 roku potężna armia Zakonu i sojuszników podchodzi pod Wilno. Rozpoczyna się wielotygodniowe oblężenie. Wilna bronią 3 zamki: drewniany Krzywy Gród, obsadzony litewsko-ruską załogą pod dowództwem królewskiego brata Korygiełły, Dolny Zamek, gdzie schroniła się ludność cywilna miasta, oraz Wysoki Zamek z polska załogą pod dowództwem Klemensa Moskorzowskiego.
11 września, z tygodniowym opóźnieniem, dociera pod Wilno Henryk ze swoimi ludźmi. Według angielskich kronikarzy ponoć szczególnie brata się z Witoldem, z którym „dokazuje cudów bohaterstwa” . Okazuje się jednak, że nie jest to bitewne braterstwo krwi, bo młody Lancaster widział się już z Witoldem zaraz po przybyciu do Krzyżaków, o czym donosi skrupulatny skarbnik. Było to 18 sierpnia na zamku w Cremitten, gdzie przebywała żona Witolda i gdzie Henryk podziwiał urodę nie tylko jego córki, Anastazji, ale i jego siostry Ryngałły. Był też świadkiem przybycia do Cremitten poselstwa od Wasyla, księcia moskiewskiego, z prośbą o rękę tejże Anastazji.
Posłowało 3 bojarów o bardzo ciekawych nazwiskach: Belewut, Pole i Seliwan (aż chciałoby się rzec: jaki ten język ruski do angielskiego podobny )
Tymczasem wskutek części załogi Krzywego Grodu dochodzi do podpalenia go od wewnątrz. Obrońcy próbują opanować chaos wywołany pożarem i zdradą i równocześnie odpierać ataki krzyżackie.

TEN SAM MANEWR ZROBIONO PODCZAS POBYTU POLAKÓW W MOSKWIE, ZWALAJĄC WSZYSTKO NA NAS.

W straszliwym zamieszaniu ginie Korygiełło, którego odciętą głowę nabitą na włócznię najeźdźcy obnoszą pod murami Wysokiego Zamku dla osłabienia ducha obleganych. Według kronikarzy śmierć ponosi kilka tysięcy obrońców, wielu trafia do niewoli, a łucznicy angielscy zabawiają się strzelaniem do jakiegoś krewnego Jagiełły, Narymunta, który wzięty do niewoli, powieszony za nogi na drzewie, służył im za tarczę.
Obrońcy mają też pewne sukcesy: od kuli działowej ginie podczas ataku brat Witolda , Towciwiłł.
Po zdobyciu Krzywego Grodu najeźdźcom udaje się spalić jeszcze Dolny Zamek, gdzie schroniło się wielu wileńskich mieszczan. Następuje znów straszliwa rzeź, a potem niewola setek obrońców i zwykłych mieszkańców.
Wydaje się, że Wilno zostanie wkrótce zdobyte. I pewnie tak by się stało, gdyby nie bohaterska obrona Wysokiego Zamku. Jego dowódca, Klemens Moskorzowski, w obawie przed zdradą zostawia tylko polska załogę. Na wieży zawisła ogromna chorągiew z krzyżem, ale nie przeszkadza to atakującym wyzywać obrońców od zdrajców chrześcijaństwa, co z poganami i barbarzyńcami trzymają. Polacy odpowiadają, że atakujący nowochrzczeńców mordują.
Uszkodzone przez krzyżacką artylerię mury łatają obrońcy czym się da, nawet rozwieszonymi skórami zwierzęcymi, które całkiem nieźle zmniejszają impet kamiennych kul. W miejsce każdego zabitego Polaka staje natychmiast, mimo zmęczenia i wyczerpania, następny. Oblegających nęka nocnymi wycieczkami Skirgiełło.
Wreszcie, po 5 tygodniach walk 7 października 1390 roku Krzyżacy i ich sojusznicy zwijają oblężenie, zostawiając niepogrzebane trupy swoich żołnierzy, którymi jeszcze długo żywiły się psy, aż tak w ludzkim mieście zasmakowały, że długo jeszcze nawet  rzucały się na żywych.





Będąc w Wilnie pamiętaj, aby wznieść toast za Klemensa Moskorzowskiego obrońcę Wilna.


Na Litwę przybywa z posiłkami i żywnością Jagiełło. Klemensa Moskorzewskiego, który wraca do Polski, na starostwie wileńskim zastępuje Jaśko z Oleśnicy, ojciec Zbigniewa. Władzę na Litwie przejmuje najmłodszy  brat Jagiełły, Wigunt, wychowany w Krakowie, rzymski katolik.

20 października 1390 r był już Henryk w Królewcu. Spędził tam całą zimę w gościnie u Eberharda Rabe, uczestnicząc w nieustających zabawach i festynach. Jak pisze Kongston, właśnie stamtąd około Bożego Narodzenia wysłał 2 heroldów do polskiego króla, by wyjednać wolność dwóm angielskim rycerzom. Tomaszowi Rempstonowi, chorążemu 300 osobowego oddziału gości i Johnowi Cliftonowi, którzy trafili do niewoli podczas walk na Litwie. Ponieważ nic nie wskórali, ponowił poselstwo 26 marca 1391 roku już z Gdańska. Musiał przy tym poskarżyć się ojcu na Jagiełłę, bo Jan z Gandawy 5 marca napisał do polskiego króla taki list:

„….pewnych rycerzy najukochańszego syna naszego, pierworodnego Henryka hrabiego Derby (…), którzy przez ziemie Wasze do Grobu Świętego pielgrzymowali, a których Wy, albo raczej jacyś z ludzi Waszych, jak drapieżne wilki na stado owiec napadliście, bez żadnej w tym z ich strony winy ni przyczyny (…) z wrogością ich pojmaliście i skuci w twarde żelaza w okropnych lochach są więzieni….”

Cytując powiedzenie z filmu ziemia obiecana – niezły był z niego kolorysta.
Tymczasem w marcu 1391 roku zostaje zawarty trzymiesięczny rozejm polsko-krzyżacki. Krzyżacy łudzą Polaków obietnicami pokoju, szykując kolejną wyprawę, na którą oprócz Francuzów i Niemców przybywa z Anglii tym razem 240 okrętów ponoć pod wodzą Douglasa of Nyddisdale’a z setkami Szkotów i Anglików na pokładzie….

Jak wielka to była ilość i jakie możliwości przewozowe niech nam uświadomi takie porównanie: cała francuska flota walcząca pod Suys, to 200 różnej wielkości statków, a flota Hanzy, największego ówczesnego przewoźnika, to 1000 okrętów, a tu na jedną wyprawę do jakiejś pogańskiej krainy wyrusza flotylla 240 statków!
Dziś to możemy porównać do wypadu na Irak, zaś powody zawsze się wymyśla od wprowadzania chrześcijaństwa po wyimaginowany, albo wykreowany terroryzm, ale zaraz będziesz miał walkę z wykreowanymi wirusami.
Dziwnym trafem zaraz po przybyciu, Anglicy wchodzą w jakiś poważny spór ze Szkotami. Spór kończy się zamordowaniem przywódcy Szkotów. Po tym zdarzeniu część Szkotów wraca do domu, reszta wraz z Anglikami zaciąga się pod chorągiew jakiegoś Percy’ego, być może Hotspura.
Tymczasem nadchodzi jesień 1391 roku i cała ta banda rusza ponownie na Litwę. Po drodze dochodzi do awantury, tym razem między Anglikami i Niemcami, ponoć o prawo do występowania pod chorągwią św. Jerzego. Konflikt mieli załagodzić książę Witold  i jego żona Anna.
Wraz z siłami Witolda wojsko krzyżackie liczyło 76 000 ludzi, którzy ruszyli pod Wilno, ale Jaśko z Oleśnicy zastosował wobec najeźdźców taktykę spalonej ziemi. Co wobec narastających chłodów, niepogody i głodu spowodowało, że Krzyżacy nie próbowali już tak zniszczonego w poprzednim roku miasta, ograniczyli się do zbudowania 3 drewnianych zameczków wokół stolicy Litwy jako baz wypadowych do następnej wyprawy, które oddano w zarząd Witoldowi.

Zdobyto natomiast dla Witolda Grodno, wycinając w pień wszystkich broniących go polskich rycerzy. Ponieważ tego roku szybko nastały mrozy, wśród najeźdźców zaczęła się jakaś epidemia, więc Wallenrod, straciwszy ponad 30 000 tys ludzi, wycofał się na zimę do Prus.



I nie zapomnij czytelniku także wznieść toast za Jaśka Oleśnickiego. Także dzielnego obrońcy Wilna  i świetnego dowódcy wojny partyzanckiej.

Witold zimę 1391/1392 spędził albo w jednym z tych świeżo wzniesionych drewnianych zameczków. Ritterswerde, podejmując tam często Anglików, albo w siodle podczas wypadów na ziemie litewskie, wspierany przez swojego zięcia, Wasyla moskiewskiego. Anglicy ponoć tym chętniej garnęli się do Witolda, że zrażeni ich postawą w początkach wyprawy Krzyżacy ( kłótnie, zabójstwa, brak karności) mniej ochoczo przyjmowali ich już u siebie. Pewnie się też zastanawiali kto na utrzymanie tego mrowia ludzi zimą 1391 / 1392 płaci i w jakim celu…..
Zwłaszcza, że dopiero wiosną 1392 roku Percy, który po zamordowanym Douglasie objął dowództwo nad Anglikami i Szkotami, miał dalej walczyć u boku Witolda na Litwie.

Jakie te zbieżności są podobne wraz z obecnością pastuchów amerykańskich……………………..

I teraz mamy bardzo dobry ruch taktyczny Jagiełły , który poprzez księcia rawskiego od króla polskiego mając listy obiecuje Witoldowi nie tylko przebaczenie, ale także prawo do władania ojcowizną. Dalsze ustępstwa ze strony Jagiełły miały być rozważane podczas osobistych rokowań  krnąbrnym kuzynem.
Teraz wracamy do Krzyżaków, którzy mamią rozmowami Jagiełłę, a z drugiej strony zajmowali się transakcjami handlowymi z Zygmuntem Luksemburskim, dotyczącymi bezprawnego zakupu polskich lenn: Ziemi Dobrzyńskiej, Kujaw i Nowej Marchii.
Wówczas to Władysław Opolczyk, który większość tych ziem usiłował sprzedać, zgłosił projekt rozbioru Polski między Krzyżaków, Luksemburgów, Brandeburczyków i niektórych książąt śląskich.

Dziś podobny manewr jest nam obecnie szykowany przez obecne psie pomioty zasiadające w Warszawie.

Po odwróceniu sojuszu przez Witolda spotyka się z Jagiełłą 4 sierpnia1392 r  w Ostrowie, wg jednych nad Lidą, wg innych na Podlasiu. Zakończyły się zawarciem tzw. Ugody ostrowskiej, spisanej w 3 egzemplarzach. Jeden z nich wydał Witold. Tytułując się dux Lituaniae i dominus Trociensis, stwierdza, że król Władysław przebaczywszy jego przewiny, zwraca mu ojcowiznę i obdarowuje nowymi ziemiami, w zamian za co Witold ślubuje: „ pozostać wieczyście w związku z Królestwem Polskim i Koroną Polską i królową polską Jadwigą…”
Witold w imieniu króla, zastępując Jaśka z Oleśnicy, obejmuje stanowisko wielkorządcy Litwy. Skirgiełło pozostaje księciem kijowskim.
Tak Polska budowała sojusze i nie trzeba dodawać, kto nadał prawa miejskie Kijowowi.
Kiedy latem 1392 roku zjawił się znów u Krzyżaków Henryk Lancaster, przebywający tam ludzie przekazują mu informację o „zdradzie Witolda”. Potem ktoś z orszaku Henryka zabija pruskiego szlachcica Hansa von Tergowitz, co przyspieszyło opuszczenie Państwa Krzyżaków przez hrabiego Derby i jego angielskich towarzyszy.
Potem udaje się przez Polskę, Węgry, skąd poprzez Wenecję i  Rodos popłynął do Jerozolimy, aby spełnić wielokrotnie odraczany ślub o pielgrzymce do Ziemi Świętej. W drodze powrotnej był na Cyprze, w Pawii, Mediolanie, gdzie miał odwiedzić grób św Augustyna..Nie wspomina się nigdy o domach bankowych Viscontich i innych.

A teraz się zastanów czytelniku i odpowiedz sobie na to pytanie, dlaczego nam wciśnięto CIEMNOTĘ, abyśmy się nie zajmowali handlem i finansami. Tak jak obecnie różnej maści agenci piszą nam o jakiejś roli misyjnej Polski. Natomiast już możesz sobie odpowiedzieć sobie na pytanie, czemu nasz kraj był zawsze o wiele biedniejszy od krajów zachodnich?

Kiedy Henryk zostanie królem Anglii  i po bitwie pod Grunwaldem Krzyżacy upomną się o zwrot jakiś pożyczonych  od nich sum, odmówi cynicznie, oświadczając, że Zakon mógłby zużyć „angielskie pieniądze” na wypłacenie odszkodowania zwycięskim „niewiernym” czyli Litwinom…

Prof. Zins w pracy „Polacy w oczach Anglików XIV  - XVI w. ”  wydane zostały w Anglii przywileje, będące pierwszym uznaniem dla tzw. Kompanii regulowanych. Dotyczyły one kupców angielskich z wybrzeżami M. Pólnocnego i Bałtyku, które autor określa „najdawniejsze tereny morskiej ekspansji handlowej Anglii”
I teraz jaki to ma związek z naszą historią. To spójrzmy na kronikę Ks. Leo


Pierwszym, który głosił ewangelię w Prusach był św. Switbert. Był on Anglem, sławnym szlachetnego rodu, urodzonym w roku 647 z ojca Siegberta, hrabiego Montigram w Nothumbrii i matki Berty z wybitnej rodziny książąt Anglów.
Stąd masz już wytwór informację, skąd się nam wymyślono dzieje bajeczne. I dlaczego kronika Prokosza została panicznie wyśmiana. A ponieważ nie wierzymy w informacje niezdementowane. To tak naprawdę jest to jedyna chyba z niewielu Kronik, która nie przeszła w ręce Londynu.

Citi istnieje o wiele wcześniej, niż nam to się wszystkim wydaje.


Wróćmy teraz do dzielnego Henryka, księcia rawskiego, który u nas powinien mieć porządny pomnik. Zostaje on doceniony przez Jagiełłę, który obdarzył go zamkiem w Surażu, gdzie zamieszkał wraz z piękną Ryngałłą po utracie biskupich prebend.


                                                                      Suraż dzisiaj

Pamiętaj czytelniku o wzniesieniu toastu za naszego świetnego dyplomatę księcia rawskiego Henryka



Co było dalej z naszym bohaterem. Nie dane mu było jednak  długo cieszyć się rodzinnym szczęściem. Najpierw mściwi Krzyżacy napadli w 1393 roku na Suraż i spalili go doszczętnie. Henryk z żoną zdążyli wprawdzie uciec, chroniąc się na Mazowszu, ale wkrótce jakaś bardziej skuteczna ręka dopadła tego młodego człowieka, który wprawdzie nie uchronił powstającego właśnie polsko – litewskiego państwa przed utratą Nowogrodu i Pskowa, ale na długie lata uratował te ziemie przed losem francuskich prowincji z czasów wojny stuletniej albo moskiewskiej Opriczniny.
Nieszczęsny Henryk został otruty, a jego piękna żona, niesłusznie oskarżona o zabicie męża, spędziła resztę życia, całe 50 lat, w jakimś klasztorze w Pradze…….
Niebezpiecznie jest wchodzić w drogę ludzim, którzy mają także podejście do religii:

„…Od mapy poprowadził mnie do Biblii i otworzywszy ją na 107 psalmie, wskazał na wers 23 i 24, gdzie przeczytałem, że ci co na okrętach ruszają w morze, aby uprawiać handel na ogromnych morzach, widza dzieła Pana i jego cuda wśród głębiny..”

Powyższy cytat pochodzi z listu dedykacyjnego Richarda Hakluyta do sir Fransisa Walshinghama, „Głównego sekretarza i jednego z najznamienitszych doradców Jej Królewskiej Mości…..”
List został zamieszczony w pierwszym wydaniu The Principall Navigation z 1589 r.

I teraz jakie to ma dodatkowe znaczenie i zbieg okoliczności kiedy inny polski król stanie pod murami Pskowa, umrze wkrótce w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach, a usta ludzi prostodusznych będą szeptać coś o tuciźnie….

Dane zostały zaczerpnięte z obszernego artykułu Pani Jolanty Gancarz, osoby o nieprzeciętnym talencie i spojrzeniu historycznym Szkoły Nawigarorów nr 6 z marca 2015


Cóż dzisiaj powinniśmy zrobić? Dokładnie to co zrobił Jagiełło odwrócił sojusze.........
Dlaczego, dlatego, że wróg naszego wroga jest naszym sojusznikiem








sobota, 22 lutego 2020

Dywizjon 303 i Armia Krajowa



Ta banda półgłówków warszawskich wraz ze swoim pełnym kretynów sztabem generalnym jak ktoś uszkodził ( chyba , że ktoś woli, że to była przypadkowa awaria wierzyć?) klop z fekaliami i musieli je do Wisły zlać, to nie umieli sobie z tym poradzić, ale ich ruskie napadną. Po co? Jak się tam dobrze w Moskwie bawią oglądają wypociny naszych matołków dokładnie jak w 1939 r.

No tak, ale jak się ma żydowskiego premiera ( chyba, że kto jak woli z ciocią z Izraela), angielskiego księgowego z Londynu, amerykańskich doradców, niemieckie i francuskie sieci handlowe to jak myślisz czytelniku gdzie wylądujemy?

I tak potem będa nam pisać o Wielkiej Lechii i Wielkiej Rzeczypospolitej.................

poniedziałek, 17 lutego 2020

Czy Rosja była pierwszą angielską kolonią i angielski car







W numerze 6 Szkoły Nawigatorów z marca 2015 roku możemy przeczytać kilka źródeł, które naprawdę powinny być nauczane w szkołach dlaczego nie są, to już można sobie samemu do powiedzieć.

Podamy tylko dwa z nich, do reszty można dotrzeć po prostu kupując ww numer.

Nikołaj Michajłowicz Karamzin w '' Historii państwa rosyjskiego "  tom X , Sankt Petersburg 1824

"...Nie wypuszczali mnie z domu, straszyli w czasie buntu moskiewskiego, Szczełkałow naigrywał się: CAR ANGIELSKI UMARŁ!"

dalej inny fragment:

biografia Christophera Marlowa autorstwa Richarda Wilsona wydanej w 2014 roku zawiera fragment:

".....Ale jeśli w Moskwie nastąpiła uciecha, gdy kanclerz sarkastycznie zaanonsował, że "ANGIELSKI CAR UMARŁ", to konsternacja zapanowała w Londynie, gdzie Kompania Moskiewska zbudowała swoją fortunę na despotycznym świecie Iwana"


I teraz weźmy cara Aleksego I Michajłowicza, który obejmuje władzę w 1645 roku, który żeni się z Polką z drobnej szlachty, która rodzi mu 13 dzieci, który dokręcił trochę śrubę Kompanii Moskiewskiej. Następnym carem zostaje jego syn Fiodor III żeni się z następną Polką Agafią Gruszecką. Ów car wychowywany był przez Symeona Połockiego. Co ważne znał język polski, który za jego panowania był językiem dworu carskiego.  Wprowadził szereg reform w państwie. Między innymi zniesione zostały niektóre drastyczne kary, podatki ludności, zwiększone zostały kompetencje wojewodów, przy jednoczesnym zmniejszeniu ilości urzędów. I można tak dalej jechać.

Dlaczego to jest takie ważne, ano dlatego że trzeba tak na chłopski rozum wziąć do bani i zadać sobie pytanie jak to jest, że w powszechnej opinii nauczane jest, że Polacy mordowali, palili, grabili i robili inne powymyślane rzeczy są nam wtłaczane do głów i wzbudzana jest kontrolowana nienawiść i napuszczani są jedni na drugich. Gdyby to była prawda to carowie nie żenili by sie z Polkami i język polski nie byłby językiem dworu carskiego. A o reformach jak obniżanie podatków już nie wspomnę. Co dalej było jest z grupsza wiadome. Teraz wiesz czytelniku dlaczego linia Romanowów miała korzenie polskie.

TO ANGLICY PODPALILI MOSKWĘ, A NA NAS WSZYSTKO ZWALILI.

W Londynie w CITI głównymi decydentami były rody niemieckie i angielskie i w ich interesie było robienie wszystkiego, aby przekręcić historię. Pozmieniać podręczniki i napuszczać jednych na drugich co do dziś praktycznie działa na ich korzyść.
A tak jest niewiele prawdziwych źródeł, za to mnóstwo historyjek dla Polaków, jak to zdobyliśmy Moskwę i dla Rosjan jak to Polacy napadli na Moskwę.
A tam gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta.

Dziś dokładnie mamy podobną sytuację. Obyśmy nie dali się wciągnąć w kolejny konflikt przez wiadome strony.


sobota, 15 lutego 2020

Shlomo Sand: Kiedy i jak wynaleziono naród żydowski

"Kiedy i jak wynaleziono naród żydowski” – tytuł książki Shlomo Sanda prowokuje. Prowokuje, dodajmy, skutecznie. Dzieło profesora historii powszechnej uniwersytetu w Tel Awiwie przez dziewiętnaście tygodni znajdowało się na czele rankingu najlepiej sprzedających się książek w Izraelu. Przychylność czytelników była spora. Proporcjonalna do niechęci ze strony izraelskiego środowiska naukowego. Nic dziwnego. Sand demaskuje oficjalną izraelską historiografię, jako służącą legitymizacji fundamentów ideologicznych, na których wzniesiono współczesny Izrael.
Oficjalna historia Żydów – propagowana przez izraelski system oświaty – mówi o narodzie, który przed dwoma tysiącami lat został wygnany ze swojej ziemi, aby w wyniku działalności ruchu syjonistycznego do niej powrócić. Sand udowadnia, że po zburzeniu drugiej świątyni w Jerozolimie nie doszło do wygnania. Żydzi pozostali w Judei/Palestynie, aby na przestrzeni lat częściowo przyjąć chrześcijaństwo lub islam. Sand obala również pogląd, jakoby judaizm nie praktykował prozelityzmu. W oparciu o twórczość Horacego, Juwenalisa czy Celsusa pokazuje, że przechodzenie na judaizm było popularne w samym Rzymie. Doskonałym argumentem są też chronologicznie wcześniejsze czasy Machabeuszy, którzy nawracali na judaizm podbite ludy. W ten sposób rozbija etnocentryczną narrację jedności wiary, krwi i ziemi.
Jednym z najbardziej wartościowych fragmentów książki jest ten dotyczący „zapomnianych królestw”, w których religią wyznawaną był judaizm. Lista państw, których władcy i poddani przyjęli judaizm, nie jest krótka: królestwo Himjarytów na terenie tzw. Arabii Szczęśliwej, państwo królowej Kahiny w Afryce Północnej, wreszcie najważniejsze z nich – imperium Chazarów, panujących nad gigantycznym obszarem Stepu Pontyjskiego.
Dzisiejsza nauka nie ma wątpliwości, że Chazarowie przyjęli judaizm. Dzieje tego zapomnianego imperium budziły żywe zainteresowanie w środowiskach żydowskich… aż do powstania państwa Izrael. Jak stwierdza Sand, od 1951 roku do dzisiaj nie wydano żadnej pracy w języku hebrajskim poświęconej Chazarom. Ich państwo jest też tematem tabu w izraelskim systemie oświaty. Na przykładzie Chazarów możemy prześledzić, jak bardzo oficjalna izraelska historiografia zaprzęgnięta jest do służby ideologii legitymującej istnienie Izraela w obecnej postaci. Głęboko zakorzeniony strach przed atakiem na słuszność projektu syjonistycznego, gdyby okazało się, że żydowscy osadnicy nie są bezpośrednimi potomkami >>synów Izraela<<, został jeszcze spotęgowany obawą, że może to doprowadzić do ogólnego poddania w wątpliwość prawa do istnienia państwa Izrael – pisze Sand. Temat Chazarów był obecny w historiografii zachodniej, szczególnie brytyjskiej. Spopularyzował go swoją powieścią „Trzynaste plemię” Arthur Koestler. Autor „Ciemności w południe” znany jest ze swojego rozczarowania do projektu komunistycznego. Wcześniej zdążył się rozczarować do syjonizmu. Do końca życia był jednak obrońcą prawa Izraela do istnienia i demaskatorem antysemityzmu. Tym większe musiało być jego zdziwienie, gdy ambasador Izraela w Wielkiej Brytanii oskarżył go o działanie antysemickie finansowane przez Palestyńczyków. Chociaż inne powieści Koestlera były poczytne w Izraelu, „Trzynaste plemię” zostało przetłumaczone na hebrajski po siedemnastu latach i nigdy nie było dostępne w obiegu księgarskim.
Sprawa Chazarów jest niezwykle istotna. Część historyków stawia bowiem tezę, że Żydzi z Europy Wschodniej są potomkami Chazarów, a nie Żydów niemieckich, którzy trafili nad Ren z Judei/Palestyny. Są więc potomkami mieszkańców stepu, którzy przyjęli judaizm we wczesnym średniowieczu, nie zaś potomkami rolników wygnanych z Judei/Palestyny po zburzeniu świątyni przez Tytusa. To zaś podważa etnocentryczną koncepcję narodu żydowskiego, który po dwóch tysiącach lat wraca do domu.
Sand stawia tezę, że Żydzi nie są narodem w nowoczesnym rozumieniu tego pojęcia. Podobnie jak nikt nie mówi o narodzie chrześcijańskim. Autor stosuje bowiem definicję narodu, w myśl której jest to grupa mieszkająca na danym terytorium, gdzie rozwinęła się wspólna dla wszystkich kultura codzienna, począwszy od wspólnego języka po zwyczaje. Jego zdaniem realizacja projektu syjonistycznego stworzyła dwa nowe narody na Bliskim Wschodzie: izraelski i palestyński. Sand proponuje zerwanie z etnocentryczną wizją Izraela, w której prawodawstwo Izraela nadal zmusza do reagowania na potrzeby Żydów z całego świata, a nie Izraelczyków, działa na rzecz wydumanych potomków jakiegoś >>ethnos<<, a nie na rzecz jego mieszkańców. Jednocześnie autor broni prawa Izraela do istnienia. Jego argument jest prosty: dziecko narodzone z gwałtu również ma prawo do życia.
„Kiedy i jak wynaleziono naród żydowski” to fascynująca wędrówka przez kilkadziesiąt wieków żydowskich dziejów. Sand rozpoczyna ją od uporządkowania stanu badań nad pradziejami Żydów przedstawionymi w Starym Testamencie. Następnie przechodzi do wspomnianych problemów wygnania, prozelityzmu i konwersji. W kolejnym rozdziale skupia się na żydowskich „zaginionych królestwach”. Całość podbudowana jest teoretycznymi rozważaniami nad koncepcją narodu opisem najważniejszych dzieł żydowskiej historiografii (Graetz, Jost, Hess, Dubnow). Całość kończy rozdział o polityce tożsamościowej w Izraelu.
Ostatnie słowa zmuszają czytelnika do refleksji: Skoro można próbować modyfikować w sposób tak radykalny wyobrażenia historyczne, to dlaczego nie zaplanować, z dużą dozą kreatywności, zupełnie innej przyszłości? Skoro przeszłość narodu wywodzi głównie z onirycznego mitu, dlaczego nie zacząć zmieniać przyszłości, zanim zamieni się ona w koszmar?
Shlomo Sand, „Kiedy i jak wynaleziono naród żydowski”, tłum. Hanna Zbonikowska-Bernatowicz, Wydawnictwo Akademickie Dialog, Warszawa 2011, s. 434.