czwartek, 11 lutego 2016

Godło - Orzeł w Koronie Lechickiej z krzyżem greckim (solarnym)

W naszej historii często pomijana jest tematyka korony w Godle, czyli ORLE BIAŁYM. A jest ona dosyć bardzo ważna ze wzgledu na swpja symbolikę i jej roli w suwerenności Naszego Narodu.
Długosz nic nie wspomina o krzyżu, ale zadajmy sobie pytanie czy nasi królowie byli koronowani koroną z krzyżem, jaki on był i jakie miało to znaczenie jako symbol.
Po okresie od początków XI do końca XIII wieku koronacyj niestałych i rzadkich (Bolesław Chrobry 1024/5, Mieszko II 1025, Bolesław śmiały 1076, Przemysław 1295, Wacław 1300, wszystkich
w Gnieźnie), w którym dzieje korony są niepewne (w ten okres tu nie
wchodzę), dopiero od koronacji Władysława Łokietka dokonanej przez arcybiskupa gnieźnieńskiego Janisła-wa, 20 stycznia 1320 r. w Krakowie na Wawelu, nieprzerwane istnienie tej korony jest
ustalone i pewne aż do r. 1794.
Korona Łokietka była stałą koroną koronacyjną jego następców. Dwa tylko były wyjątki: Jagiełło nie mó się nią koronować w roku 1386, gdyż król Ludwik wywió ją na Węgry, więc Jagiełło sprawił nową, a tamtą odzyskał dopiero w roku 1412;
August III tak samo w roku 1734, gdyż zwolennicy Leszczyńskiego wywieźli ją lub w ogóle dla bezpieczeństwa wywieziono ją z Krakowa przejściowo do Częstochowy. Nie w Krakowie lecz w Warszawie odbyły się koronacje Stanisława Leszczyńskiego w roku 1705 inną koroną i Stanisława Augusta Poniatowskiego w roku 1764 przywiezioną na krótko koroną z Krakowa. Poza tymi wyjątkami, korona Łokietka, przechowywana na Wawelu, trwała przez pięć blisko wieków jako koronacyjna.
Korona Łokietka zaginęła w roku 1794, gdy po niepomyślnej bitwie Kościuszki pod Szczekocinami w czerwcu Prusacy zajęli Kraków i złupili skarbiec. Snuła się później wieść, że korony tej Prusacy nie znaleźli, gdyż ją duchowni na czas ukryli i wywieźli. W sto lat później, 1894, ogłosił O. Wacław w Krakowie, jak to miało się stać i jak to korona dotrzeć miała do dominikanów w Podkamieniu,
potem do Łucka, wreszcie do Włodzimierza, gdzie jej poszukiwały władze rosyjskie w r. 1842, ale nie znalazły, bo znowu rzekomo ktoś na czas ukrył. Po odzyskaniu niepodległości, w roku 1920, były
poszukiwania polskie, przedsięwzięte urzędowo przez Bronisława Gembarzewskiego, bez wyniku.
Dość, że korona Łokietka, później przez wieki koronacyjna, zaginęła 1 od 160 lat nikt jej nie widział.
Rysunek się zachował.
Zanim jednak korona Łokietka zaginęła w roku 1794 złożyło się tak. że ją bardzo dokładnie narysowano i ten rysunek się zachował. A było to tak:
Król Stanisław August, dbając o upamiętnienie w dziełach sztuki postaci i zdarzeń z dziejów czystych, powierzył też pędzlowi Bacciarelliego m. in. wykonanie obrazu przedstawiającego
Bolesława Chrobrego. Ponieważ zaś Chrobry był pierwszym królem koronowanym, uważano koronę koronacyjną za jego koronę. Tak jest nazwana m.in. w spisach z r. 1609 i 1730 („Korona pierwsza złota, Bolesława Chrobrego, której ad Coronationem zażywają, nazwana Originalis, albo rivilegiata"); tak ją też nazywa opis przy sposobności badania skarbca przez podkomorzego  andomierskiego Ossolińskiego w roku 1633 („Najprzód powiedział dozorca, że jest jeden sklep ze czterema żelaznemi drzwiami, w którym znaleźli srogą rzecz nietoperzów. tam jest skrzyń pięć, w których najprzód korona , którą Otto cesarz darował był Bolesławowi Chrobremu lat ternu 600"); gdy koronę przywieziono 22 sierpnia 1764 do Warszawy na koronację Stanisława Augusta, która odbyła się 25 września, widział ją tam prymas Wład. Al. Łubieński i zapisuje to w pamiętniku pod 25 sierpnia 1764 („oglądaliśmy koronę od Ottona cesarza ze złota czystego"); podobnie przy ostatnim badaniu skarbca pod przewodnictwem Czackiego w roku 1792 („Korona złota, originalis sive privilegiata zwana, od Ottona III cesarza Bolesławowi Chrobremu dana"). Temu związaniu korony koronacyjnej z Bolesławem Chrobrym zawdzięcza się zachowanie jej w rysunku. Do zamierzonego obrazu Bolesława Chrobrego dokładny rysunek korony, trudno dostępnej, wykonał Bacciarelli sam, lub może jego uczeń Piwarski. Rysunek, z którego współczesny J.Szeymecler (Schein-metzler) zrobił rycinę, zachował się w Muzeum Czartoryskich w Krakowie, wraz z jednoczesnym i w tym samym
celu sporządzonym rysunkiem także koronacyjnego t.zw. Szczerbca. Na tych rysunkach oparł J. N. Sadowski swą pracę z r. 1892 o Szczerbcu, a F. Kopera swe prace z r. 1898 i 1904 o koronie.
Jest to korona... z krzyżem: „W każdej z płyt — opisywał ją F. Kopera w r. 1904 według tego rysunku -- prawie w jednej trzeciej wysokości artysta wyciął lilię... (Z inwentarzy wiemy, że w roku
1609 było drogich kamieni, rubinów, szmaragdów i szafirów większych 117, mniejszych 180, pereł 90)... Ponad tym wszystkim góruje wsparte na dwu obłąkach, pod kątem prostym złożonych,
jabłko symbolizujące świat, a na nim dopiero krzyż... Klejnot niezawodnie wspaniale się świecił i mienił w tęczowych barwach; prostotą odbijał i uwydatniał się tylko gładki i skromny krzyż,
panujący nad organiczną i pełną przepychu całością..." Obecnie można opis uzupełnić przyjrzeniem się pięknemu i dokładnemu w wykonaniu rysunkowi Bacciarelliego, bardzo dostępnie, bo odbitkę (podaną tutaj jako nr 1) dano w Aleksandra Brucknera „Encyklopedii staropolskiej", 1939, t. I, 589-590.
 
Ryc. 1. Rysunek M. Bacciarelliego i obraz K.J. Wernera
Obok (jak tutaj zdjęcie nr 1) podał Bruckner odbitkę tej korony z współczesnego również portretu Stanisława Augusta w stroju koronacyjnym, malarza. K.J. Wernera, w całości podanego
tamże, w „Enc. starop." I, 662, w pomniejszeniu. Pod koroną na osobnej odbitce widać czoło i brwi z portretu. Portret ten, może z roku koronacji 1764, jak podaje Bruckner, potwierdza umyślny i
dokładniejszy rysunek samej korony Bacciarelliego.' Niesporne świadectwo tego rysunku korony, niedługo przed jej zaginięciem w roku 1794, przedstawia, ją jako koronę z krzyżem.
Poniżej godło Orzeł Biały w koronie zamknietej z krzyżem równoramiennym z kroniki Kromera z r 1558.
 
 
Poniżej godło Orzeł Biały w koronie zamknietej z krzyżem równoramiennym z kroniki Bielskiego z 1564 r (1597)
Poniżej godło Orzeł Biały z herbiarza Bartosza Paprockiego w pierwszym herbarzu „Gniazdo cnoty" z roku 1578 na odwrocie tytułu orła z herbem Batorego na piersi w koronie bez krzyża, nakrytej koroną z krzyżem (Gniazdo cnoty..., w Krakowie, z Drukarniey Andrzeja Piotrkowczyka, Roku 1578, w Brit. Mus. 9915, g. 26
 
 
 
 
 
 
Poniżej godło Orzeł Biały w dziele Stanisława Sarnickiego w dziele      „Annales",  wydanych w roku
1587-'w Krakowie, na karcie tytułowej podaje tarczę herbową z orłem i pogonią, nakrytą koroną z krzyżem (Stanislai Sarnich Annales... A. D. 1587, w Brit. Mus. 148. h. 4).
 
Więc na razie możemy stwierdzić, że nasi królowie byli koronowani koroną zamkniętą z krzyżem równoramiennym jako oznaka suwerenności i niezależności.
 
Teraz przyjrzyjmy sie bliżej samemu krzyżowi. Jedno możemy stwierdzić, nie jest to typowo Rzymski , tylko równoramienny.
Źródła naukowe udowadniają, że znak krzyża przynajmniej do IV stulecia po Chrystusie nie był symbolem chrześcijańskim. "Krzyż był od dawien dawna świętym znakiem solarnym", "boskim symbolem słońca i ognia", a także "symbolem płodności" - o czym jednoznacznie świadczą ustalenia historyków, potwierdzone odkryciami archeologów. "Słoneczne koła królewskich rydwanów toczyły się na kamiennych reliefach Niniwy i Uru, Teb i Memfisu, Kalkuty i Pekinu" - narodziny krzyża zależne już były jedynie od ilości i układu szprych. Symboliczne słońce miewało ich ilość bardzo rozmaitą, ale najczęściej tylko cztery spotykające się pod kątem prostym. Stąd właśnie powstał krzyż równoramienny, tak zwany "krzyż solarny".
Starożytni koptyjscy chrześcijanie używali crux ansata (krzyż egipski). Nowożytni koptowie stosują krzyż o równych ramionach. Długą ewolucję przeszedł krzyż egipski. Grecy zafascynowani tajemniczym Egiptem przetworzyli go w czteroramienny krzyż regularny.
Największa kariera czekała go w tradycji chrześcijańskiej, jako krzyż z wydłużonym ramieniem dolnym a skróconym górnym.
Na podstawie historii krzyża możemy dojść do chrześcijaństwo właściwego, które było inne niż Rzymskie.
Nie znam się na tym, ale każdy musi sam sobie odpowiedzieć, czym jest Polskie Chrześcijaństwo od Rzymskiego i jego z czapki wyjętych dogmatów. Paweł Włodkowidz jest chyba tutaj najlepszym przykładem.
 
 
 
,

 
 
 
 
 
 
 

 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza