Czytelniku,
Poniżej mały fragment historii, który miał wpływ na naszą
historię - Historię Rzeczypospolitej
Wsparcie od sułtanów
W październiku 1566 roku, dwa lata przed pierwszą wojskową
konfrontacją z Imperium katolickim, Niderlandy otrzymały list obiecujący
polityczne i finansowe wsparcie dla ich walki od sułtana Sulejmana Wspaniałego,
który był w tym czasie być może najpotężniejszym władcą planety,
przewodniczącemu wielokulturowemu światu, w którym różne religie kwitły.
Wsparcie sułtana dla Holandii było zaaranżowane przez Józefa Nasi, starego
przyjaciela przywódcy holenderskiej walki o niepodległość, Wilhelma Orańskiego.
Józef Nasi uciekł z Antwerpii przewidując przerażającą hiszpańską inkwizycję i
osiedlił się w Stambule jako doradca sułtana. Po pierwszym liście poparcia
Sulejman Wspaniały zmarł. Wilhelm Orański wysłał delegacje do kolejnych
sułtanów, aby kontynuować rozpoczęte wsparcie.
Sojusz holendersko-osmański
W 1574 roku sułtan Selim II wysłał tajnego agenta, który
nawiązał kontakt między rodzącą się Republiką Holenderską, piratami z Algieru i
Moryskami, hiszpańskimi muzułmanami, którzy byli stopniowo zmuszani do
wyznawania chrześcijaństwa po ostatecznej okupacji muzułmańskiej Hiszpanii
przez katolików w 1492 roku. Plan polegał na ataku na różne części Imperium hiszpańskiego w tym samym czasie. W
październiku 1574 roku sułtan wysłał olbrzymią flotę na Morze Śródziemne, która
podbiła Tunis. W tym samym czasie Holendrzy zaatakowali miasto Lejdę.
Holenderscy bojownicy o wolność wywieszali na swoich statkach flagi osmańskie,
nosili srebrne półksiężyce z protureckimi hasłami i nawet nosili tureckie wąsy,
by oszukać Hiszpanów i wmówić im, że przerażający Turcy przybyli na północ.
Hrabia Andegawenii, który rządził Flandrią (południową
częścią Niderlandów) w latach 1581-4, współpracował z sułtanem Muratem III w
ramach projektu wymiany w ramach którego gościła społeczność osmańska w
Antwerpii i społeczność holenderska w Stambule w latach 1582-4 Niektórzy mówią,
że flota osmańska zaatakowała Armadę, flotę hiszpańską, która miała na zawsze
zniszczyć powstanie holenderskie, paraliżując ją, zanim jeszcze mogła opuścić
Morze Śródziemne. Nawet po podpisaniu traktatu między Holandią a Imperium
hiszpańskim w 1609 roku, odbyły się negocjacje między księciem Maurycym,
następcą Wilhelma Orańskiego, a Al-Hadżarim, ambasadorem Maroka. Omawiano, jak
Maroko, Holandia i sułtan osmański Ahmed I mogliby wspólnie zaatakować i odbić
Hiszpanię dla muzułmanów. Król Filip III Habsburg odniósł się do sojuszu
wojskowego między Moryskami, Osmanami, Holendrami i Anglikami w swoim Edykcie o
wypędzeniu Morysków z 1609.
...
Pobrano z :
https://www.alislam.org/library/articles/Celebrations-400-yrs-Turkey-Netherlands.pdf
Dla historii naszego kraju ma to znaczenie, gdyż jak
spojrzymy na mapę pozwala to lepiej zrozumieć zależności jakie powstały dla
naszego kraju.