wtorek, 2 lipca 2019

RODY SZLACHECKIE IMPERIUM ROSYJSKIEGO POCHODZĄCE Z POLSKI dr Jan Ciechanowicz cz 11


W


WADKOWSKI herbu własnego; w 1695 przenieśli się z Polski do Rosji.

WADOWSKI herbu Ostoja; w Rzeczypospolitej heroldia wileńska notowała ich jeszcze w XIX wieku w powiecie wiłkomierskim. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 8, nr 2577a).

WAKAR herbu Korwin; ród rosyjski polskiego pochodzenia. Obszczij gierbownik (t. 7, s. 166) podaje: „Przodek rodu Wakarów, Mikołaj Wakar, w 1586 roku od Króla Polskiego za zasługi i sztukę w wojnie okazane, obdarzony został przywilejem na majętności. Potomkowie tego rodu równym sposobem przebywając w dostojeństwie szlacheckim, posiadali w Polsce majątki nieruchome, a niektórzy, przesiedlając się do Rosji, służyli Tronowi Rosyjskiemu i władali majętnościami nieruchomemi”...

WAŁKIEWICZ herbu Strzała Rozdarta odm.; ród rosyjski polskiego pochodzenia; w Moskwie od przełomu XVII-XVIII w.
Obszczij gierbownik (t. 7, s. 110) informuje: „Przodek familii Wałkiewiczów, Wasyli Wałkiewicz, przesiedlił się z Polski, służył w Wojsku Zaporoskim; w 1661 i 1672 roku nadano mu za zasługi od hetmanów Małorosji wsie”...
Także Miłoradowicz (t. 2, cz. 6, s. 24) pisał: „Przodek tej familii – Bazyli Walkiewicz, po wyjściu z Polski służył w Wojsku Zaporoskim i na mocy uniwersałów hetmanów małorosyjskich 1661 i 1662 r. nadano mu za zasługi dobra w siołach – Meżeniki i Pantusów powiatu starodubowskiego”.

WAŁUJEW herbu Kierdeja; baronowie. Wałujewowie mieli pochodzić od niejakiego Wała, który przybył do Moskwy z Litwy w 1240 roku.

WARAKSIN. Mieli pochodzić od przybyłego do Moskwy z Prus Polskich szlachcica Waraksy.

WARENCOW herbu własnego. Panowie Warencowowie osiedli na ziemiach byłego W. Ks. Litewskiego byli w XIX wieku potwierdzani w rodowitości szlacheckiej przez heroldię wileńską. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 9, nr 2395).

WARSZEWICZ herbu Leliwa. Józef Warszewicz (ur. 8 IX 1812 na Litwie, zm. 29 XII 1866 w Krakowie) studiował na Uniwersytecie w Wilnie, praktykując jednocześnie w tamtejszym ogrodzie botanicznym. Po upadku powstania listopadowego, w którym brał udział, wyemigrował do Niemiec, gdzie pracował w ogrodach botanicznych w Insterburgu (ob. Czerniachow) w Prusach oraz w Berlinie i Poczdamie. Tutaj zetknął się po raz pierwszy i zaprzyjaźnił z Aleksandrem Humboldtem.
W grudniu 1844 wyjechał do Ameryki Środkowej, by zbierać dla europejskich ogrodów botanicznych okazy tamtejszej flory. W ciągu 5 i pół roku zbadał dokładnie dziewicze tereny dzisiejszych republik środkowoamerykańskich: Gwatemali, Salwadoru, Hondurasu, Nikaragui, Kostaryki, Panamy (będącej wówczas częścią Nowej Grenady), a również i Meksyku, gdzie na półwyspie Jukatan penetrował ruiny Majów. Kilkakrotnie przekraczał Kordyliery Ameryki Środkowej, wchodząc, jak pisał, m.in. na wulkany Izalco w Salwadorze, Irazú w Kostaryce i Chiriqui w Panamie. Często zapuszczał się samotnie w niezbadane tropikalne dżungle. Z miast odwiedził m.in. Santo Tomas w Gwatemali, skąd rozpoczął swoją wędrówkę, Belize w Hondurasie Brytyjskim, San José w Kostaryce oraz David, Dolega i Boquette w Panamie. Warszewicz zbierał głównie orchidee, będące przedmiotem największego zainteresowania ogrodów europejskich. Zebrał i opisał przeszło 300 nowych gatunków tych roślin, stając się najwybitniejszym znawcą w tym zakresie. Przesłane przez niego okazy opisywali również inni wybitni botanicy europejscy, jak J. D. Hooker, J. Lindley, H. G. Reichenbach, W. Dietrich, nazywając niektóre z nich jego imieniem. Warszewicz nie ograniczał się jednak wyłącznie do botaniki, polował również na ptaki (głównie kolibry) i preparował je, zbierał muszle (ok. 200 gatunków) oraz okazy fauny ichtiologicznej.

WASILEWSKI. Rozdzieleni na cztery różne domy lub duże gałęzie, pieczętujące się odpowiednio herbami: Drzewica, Ostoja, Pobóg, Rogala. Rozgałęzieni na ziemiach Polski, Białej Rusi , Litwy, Żmudzi; znani na Węgrzech, w Niemczech, Austrii i Rosji.
Protoplasta Wasilewskich jeszcze w 1520 roku otrzymał od króla polskiego Zygmunta I herb Ostoję i dobra Maszurzyn w powiecie wołkowyskim, które też i pozostały ich wieczystym gniazdem, mimo iż w następnych wiekach odgałęzili się Wasilewscy też na powiat orszański, mścisławski, witebski, wileński, telszewski, trocki, szawelski, oszmiański, lidzki i dalsze. W 1582 roku księgi grodzkie wileńskie wspominają o Aleksandrze Wasilewskim, szlachciu powiatu trockiego (Akty izdawajemyje Wilenskoju Archeografczeskoju Komissijeju, t. 30, s. 7). W 1609 roku Łukasz Wasilewski pełnił funkcje pisarza grodzkiego wileńskiego (Akty izdawajemyje..., t. 20, s. 217). Około 1625 Mikołaj Wasilewski był horodniczym witebskim… We wrześniu 1641 roku dworzanin królewski województw witebskiego i połockiego Jan Wasilewski przekazał (na mocy przywileju królewskiego) Pawłowi Wasilewskiemu, wojskiemu witebskiemu, i żonie jego, księżnie Ewie Dolskiej we władanie dożywotnie „dobra Orlija, w wdstwie Witebskim leżące, z folwarkiem do tego Orleje, z poddanemi osiadłemi, w siele mieszkającemi, z ych powinnościami, z gruntami oromemi y nieoromemi, sianożęciami, łuhami, lasami, borami, puszczą, barciami, rzekami, z jeziorem… z łowieniem ryb w tych ieziorach wszelakiemi sieciami, przyprawami, z łowy zwierzynnymi i ptaszymi, z gony bobrowymi, a zgoła ze wszystkim a wszystkim (Istoriko juridiczeskije matieriały izwleczionnyje iz aktowych knig gubernij Witebskoj i Mogilewskoj, t. 26, s. 429).
Do ksiąg grodzkich mohylewskich w 1695 roku wniesiono m.in. następujący wpis: „Panu Wasilewskomu, kotoryj prijechał z Połocka do Mohylewa uczyć chłopców w szkole brackoj po łacinie i śpiewać na chó­rze w cerkwi, dali jemu zł. 1.
Od początku XVIII wieku Wasilewscy liczni byli w powiecie wiłkomierskim. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1690, s. 369).
W styczniu 1712 roku magistrat mohylewski wydatkował: „Na strażnika orszańskiego Władysława Wasilewskiego 74 złote 26 groszy, w tym na pałeczkę smołki weneckiej: przy czym wypito im miodu, piwa i wódki na 12 złotych, 11 groszy i 1 szeląg…”. Zapisy o podobnej treści powtarzały się także kilkakrotnie w lutym owegoż roku.
W 1711 roku w księgach grodzkich witebskich wspomina się Wasilewskich, właścicieli wsi Sanników Szarypina, Sobótki Witebskiej. W 1716 roku mówią akta grodzkie o Franciszku Wasilewskim, rocznym administratorze hibernowym w-wa witebskiego. W tymże roku figuruje w nich Józef Wasilewski, poborca tegoż województwa (Istoriko juridiczeskije materiały…, t. 23, s. 10).
W 1713 roku spotykamy Józefa Franciszka Wasilewskiego, strażnika i komornika powiatu orszańskiego; Kazimierza Wasilewskiego, krajczego witebskiego; Barbarę Wasilewską, podczaszynę smoleńską. W roku 1714 „Michał Wasilewski, podczaszy w-wa Witebskiego, kapitan jego królewskiey mosci regimentu konnego od kawalerij jaśnie wielmożnego pana Ogińskiego, kasztelana witebskiego”, jest wzmiankowany w wielu notatkach archiwalnych.
Wspomniany powyżej krajczy witebski Jan Kazimierz Wasilewski w 1719 roku sprzedał swój majątek Dziahilowo nad Dźwiną Janowi Franciszkowi Romanowskiemu (Istoriko juridiczeskije matieriały…, t. 26, s. 401).
W 1720 roku Mikołaj Janowicz Wasilewski, ziemianin króla jegomości Ziemi Żmudzkiej, zapisał w spadku synowi swemu Marcinowi majątek Burbiszki w powiecie powondeńskim leżący. On zaś w 1721 roku sprzedał ten majątek Michałowi Stefanowiczowi Jakubowskiemu za trzysta pięćdziesiąt tynfów monety pruskiej. Świadczą o tym materiały przechowywane w CPAH Litwy w WiInie (f. 391, z. 4, nr 3192, s. 5-7). 16 lipca 1732 roku w księgach grodzkich Mohylewa znalazł się zapis: „Jmc pan Józef Wasilewski, regent grodzki y komornik powiatu orszańskiego, upomina się o pięćset pięćdziesiąt talarów od miasta”. Ponieważ jednak dokument o ongisiejszym zaciągnięciu długu u tego szlachcica się zagubił, miasto nie kwapiło się ze spłaceniem należności.
Tadeusz, Franciszek, Stanisław, Maciej i dalsi Wasilewscy w 1764 roku podpisali akt konwokacji warszawskiej (Volumina Legum, t. 7, s. 73).
Józef Wasilewski podpisał 5.VI.1767 akt konfederacji ziemian halickich w obronie wiary katolickiej i całości ojczyzny.
*      *      *
Piotr i Aniela z Kudrewiczów Wasilewscy byli właścicielami folwarku Wieliczkowskiego w powiecie trockim ok. 1822 roku.
W 40-tych latach XIX wieku heroldia odnotowywała w powiecie wileńskim obecność kilku niezamożnych rodzi szlacheckich o nazwisku Wasilewscy, spokrewnionych z równymi sobie Pawłowskimi, Turczyńskimi itd. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 7, nr 291, s. 5-6).
W 1852 roku heroldia wileńska zarejestrowała Mikołaja Wasilewskiego, szlachcica powiatu wilejskiego (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 7, nr 431, s. 2).
Szlachcic powiatu dryseńskiego Wincenty syn Aleksandra Wasilewski był w latach 1863/68 tajnie obserwowany przez policję i uchodził za nieprawomyślnego pod względem politycznym (CPAH Litwy w Wilnie, f. 378, z. 6, nr 64, s. 19).
*      *      *
O odgałęzieniu tego rodu używającym godła Ostoja czytamy: „Wasilewscy. Protoplasta starożytnego rodu szlachciców Wasilewskich, Bazyli Bohdanowicz Wasilewski herbu Ostoja, pisarz ziemski witebski, posiadał majętność Audziewicze w województwie Połockim, nabytą przezeń 1579 r. od kniazia Klinskiego” (N. Szaposznikow, Heraldica, t. 1, s. 144, Petersburg 1900).
Z Herbarza Orszańskiego, pochodzącego z końca XVIII wieku dowiadujemy się: 106. WASILEWSCY.
Roku 1774, msca Oktobra 29 dnia. WW. J. PP. Adam, mieczny powiatu Orszańskiego y Ignacy Wasilewscy, bracia rodzeni, herbem poniżey odrysowanym pieczętujący się, wywód swóy w ziemstwie Orszańskim uczynili.
Herb OSTOJA (odmienna).
Ma być miecz do góry rąkojeścią, końcem na dół, z jedney strony którego miesiąc niepełny, rogami do miecza obrócony, a z drugiey, prawey strony, gwiazda o sześciu rogach; na koronie dwie synagarlice bjałe, jedna do drugiey obrócona główami; pole czerwone.
Dowodzili szlachectwa swego:
1653, msca Decembra 2 dnia. Zapisem darownym na summę od Halszki Szczerbianki mężowi swemu Janowi Wasilewskiemu danym.
1673, Apryla 23 dnia. Inwentarzem przy prawie zastawnym na maiętność Jagiellony od J. PP. Ihnatowiczow Janowi Wasilewskiemu danym.
1688, Maja 31 dnia. Testamentem tegoż Jana Wasilewskiego pro parte synow jego Michała, Bazylego, Konstantego y Piotra Wasilewskich służącym.
1730, Maja 30 dnia. Testamentem Piotra Wasilewskiego Janowi Wasilewskiemu synowi służącym”.
Jan Dworzecki-Bohdanowicz w Herbarzu szlachty litewskiej obszernie informuje o tej gałęzi, wskazując, że rozsiedleni byli w powiatach: połockim, orszańskim, nowogródzkim, mohylewskim; spokrewnieni byli z Leśniewskimi, Wołczkami, Onackiewiczami, Boratyńskimi.
Z innych źródeł wynika, że siedzieli też w powiecie wołkowyskim, oszmiańskim, wileńskim, gdzie się spokrewnili z Brużewiczami, Narmontami, Pacewiczami, Steckiewiczami, Satkowskimi, Połubińskimi, Turczyńskimi, Pawłowskimi, Petrusewiczami (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 4, nr 3192).
Wywód Familii urodzonych Wasilewskich herbu Ostoja z 1819 podaje, „że dom imienia Wasilewskich od czasów najdawniejszych rodowitością szlachecką zaszczycony w powiatach wołkowyskim, oszmiańskim i orszańskim posiadał za prawami wieczystemi i zastawnemi dobra ziemskie. Pierwszy przodek tego domu od nayjaśnieyszego króla Polskiego Zygmunta I dobra Masuszyna nazwane w powiecie wołkowyskim leżące około 1520 roku miał sobie nadane, z potomków którego jedni też dobra w części w Wołkowyskim po dziś dzień possydują, drudzy zaś do innych województw i powiatów powynaszali się, mianowicie urodzony Samuel Wasilewski majętność Zahoranki w powiecie orszańskim (…)” (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1010, s. 37-38).
Drzewo genealogiczne Wasilewskich herbu Ostoja zatwierdzone w Mińsku w 1826 roku podaje opis siedmiu pokoleń tego rodu (47 osób) od Samuela, protoplasty, zaczynając (Historyczne Archiwum Narodowe Białorusi w Mińsku, f. 319, z. 1, nr 126, s. 69).
Wasilewscy herbu Ostoja z powiatu prużańskiego guberni grodzieńskiej potwierdzeni zastali w rodowitości przez heroldię grodzieńską i Departament Heroldii Senatu Rządzącego w Petersburgu w roku 1848 (CPAH Białorusi w Grodnie, f. 332, z. 3, nr 1, s. 54-58). Jedna z gałęzi nie została jednak uznana za szlachtę, chociaż należała do tegoż rodu (tamże, s. 59-60).
Wasilewscy, gnieżdżący się na Mińszczyźnie, od początku XIX wieku mieli za tradycję rodzinną wstępowanie do rosyjskiej służby wojskowej (Historyczne Archiwum Narodowe Białorusi w Mińsku, f. 319, z. 2, nr 433, s. 1-71).
*      *      *
Wasilewskich herbu Drzewica wywodzi Kapica Milewski (Herbarz, s. 438) z dóbr Wasielewo w Ziemi Drohickiej.
W 1802 roku kilku Wasilewskich herbu Drzewica uznanych zostało przez heroldię mińską „za rodowitą i starożytną szlachtę polską z wpisaniem ich imion do pierwszej części ksiąg szlachty Guberni Mińskiej (Historyczne Archiwum Narodowe Białorusi w Mińsku, f. 319, z. 1, nr 32a, s. 155-156).
Wywód familii urodzonych Wasilewskich herbu Drzewica z 28 sierpnia 1820 roku podaje, iż „familia ta od niepamiętnych czasów dostojnością szlachecką zaszczycona, miała sobie nadane rozmaite majątki za osobiste zasługi i liczne dzieła rycerskie, mianowicie Andrzej Wasilewski, będąc obdarzony przez najjaśniejszego Króla Jagiełłę starostwami bereznickim i bobrujskim, oraz dziedzicząc dobra Moszuszyn w powiecie wołkowyskim…”. Jego potomkowie dziedziczyli w powiecie oszmiańskim dobra Miśniewicze, Szczepanowicze i Horodek Mały, jak również liczne posiadłości w województwach: Trockim, Witebskim, Mińskim, Nowogródzkim. Ród był niezwykle szeroko rozgałęziony, wykazywał dużą siłę biologiczną. Służyli od dawna w wojskach polskich, pruskich, rosyjskich. Byli zarówno katolikami, jak i prawosławnymi (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 8, nr 2597, s. 246-249).
Inni Wasilewscy tego herbu szli od Mikołaja Wasilewskiego, woźnego województwa witebskiego; potwierdzeni w rodowitości przez heroldię witebską w 1835 roku. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 6, nr 609, s. 130).
Inny Wywód Familii urodzonych Wasilewskich herbu Drzewica podaje, że „ta familia od niepamiętnych czasów dostojnością szlachecką zaszczycona miała sobie nadane rozmaite majątki za osobiste zasługi i liczne dzieła rycerskie, a mianowicie Andrzej Wasilewski będąc obdarzony przez nayjaśniejszego króla Jegomość Jagiełłę starostwami Bereznickim i Bobrujskim oraz dziedzicząc dobra Mosuszyn w powiecie Wołkowyskim leżące, spłodził Andrzeja”. Ten zaś miał synów: 1. Pawła, władającego Miszniewiczami, Szczepanowiczami i Horodkiem Małym w w-wie wileńskim; 2. Janusza; 3. Piotra, mającego dobra w powiecie trockim; 4. Wacława, zamieszkałego w w-wie Witebskim; 5. Michała, mającego majątki w województwach Mińskim i Nowogrodzkim; 6. Stanistawa, dziedziczącego po przodkach majątek Mosuszyn. Dalsze pokolenia Wasilewskich również wyróżniały się płodnością i rozgałęziły się szeroko po całej Rzeczypospolitej (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1010, s. 167-171).
Wasilewscy herbu Drzewica posiadali na początku XIX wieku m.in. majętności Rukuyże w powiecie wiłkomierskim (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1690, s. 369). Gnieździli się także w powiecie brasławskim (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1660, s. 30-33, 34). Oniż mieli posiadłości w powiecie oszmiańskim. Drzewo genealogiczne z 1827 roku rodziny Wasilewskich herbu Drzewica ukazuje jako protoplastę rodu Józefa Wasilewskiego, miecznego witebskiego, który po synu Antonim miał wnuków Pawła, Karola i Macieja oraz prawnuków: Kazimierza, Marcina, Antoniego, Jana i Dominika (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1775 a, s. 47).
*      *      *
Jeśli chodzi o Rogalów-Wasilewskich, to krzewili się oni przede wszystkim na Żmudzi. Ich drzewo genealogiczne, sporządzone 4 maja 1902 r. w heroldii wileńskiej, przedstawia dzieje sześciu pokoleń tego rodu, za protoplastę którego wzięto Jana Antoniego Wasilewskiego, który w 1735 roku nabył od S. Barcewicza majętności Jankojcie vel Medidy vel Pikturny w powiecie szawelskim na Żmudzi (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 7, nr 1744).
*      *      *
Trzy różne rozgałęzione rodziny szlacheckie polskie Wasilewskich od dawna gnieździły się na Podolu (Spisok dworian wniesionnych w dworianskuju rodosłownuju knigu Podolskoj Gubernii, Kamieniec-Podolsk 1897, s. 17, 196).
W świetle przekazów archiwalnych widać, iż Wasilewscy używający różnych herbów stanowili jednak ten sam ród, którego reprezentanci ze względu na ogromne rozrodzenie pieczętowali się odmiennymi godłami.
*      *      *
Biskup – poeta Ignacy Krasicki pisał w wierszu Pszczoły do Aleksandra Wasilewskiego:
Ty, któryś zrzucił jarzmo uprzedzenia,
Chęć dumnych różnic i dworszczyzny troski,
Ty, coś w mierności szukał utajenia
I znalazł szczęście w kącie twojej wioski,
Tam, gdzie liść szemrze, gdzie mruczą strumyki,
Siądź na murawie, czytaj te wierszyki.
(…) Paście się, pszczółki, po rozkosznej łące,
Zbierajcie słodycz z kwiatów wybujałych,
Póki wam służą dni lata gorące,
Póki wam stanie żeru z ziół dojrzałych.
Wasz brzęk rozkoszny nikogo nie nudzi,
Lepiej być z wami niżli wpośród ludzi”.
Z tej rodziny pochodził prawdopodobnie i Joseph Wilhelm von Wasilewski (17.VI.1822 w Grossleesen – 13.XII.1896 w Sondershausen) jeden z najwybitniejszych niemieckich skrzypków i historyków muzyki XIX wieku, utalentowany organizator życia muzycznego w Niemczech, przyjaciel R. Schumanna i L. van Beethovena.
Jeśli chodzi o Rosję, to Wasilewscy zjawili się tam już w wieku XVII. Widzimy wówczas np. wśród szlachty twerskiej rajtara Kornela, syna Jana, Wasilewskiego, mającego dobra w powiecie rżewskim. Obok Wasilewskich spotykamy na przełomie XVII-XVIII wieku w Guberni Twerskiej Buchowieckich, Bielikowiczów, Balickich, Wierzchowskich, Wysockich, Chrapowickich, Dudzińskich, Kowzanów (zwanych tam z rosyjska Kowzanowymi), Kowalewskich, Korbutowskich, Frołowskich, Chonikiewiczów, Wielkopolskich, Weryhów, Galinowskich, Ciechanowiczów, Dobrowolskich, Kosińskich, Przybyszewskich i in. (por. M. Czerniawski, Genealogija gospod dworian Twerskoj Gubiernii, s. 27 i inne. Rękopis przechowywany w Bibliotece im. W. Lenina w Moskwie).
Z tej rodziny pochodził wybitny dowódca radziecki z okresu II wojny światowej Aleksander Wasilewski (1895-1977), marszałek Związku Radzieckiego.

WASILJEW herbu własnego. Panowie Wasiljewowie zamieszkali w województwie połockim na Białorusi byli w XVIII-XIX wieku potwierdzani w godności szlacheckiej przez heroldię wileńską. (CPAH Litwy w WIlnie, f. 391, z. 6, nr 5).

WAWRAWSKI herbu własnego. Hrabia Miłoradowicz (t. 2, cz. 6, s. 23) podaje: „Familia Wawrawskich pochodzi od polskiego szlachcica Lucjana Wawrawskiego. Jego wnuk Jarosz, syn Stefana, Wawrawski za szczególne zasługi na mocy przywileju króla polskiego Jana Kazimierza w 1659 roku obdarzony został zaściankiem Wielikowszczyzna. Syn jego Jakub Wawrawski po wyjściu z Polski do Małorosji osiadł w powiecie starodubowskim, służył w Wojsku Małorosyjskim i był towarzyszem wojskowym, a syn jego Bazyli po zostawieniu służby polskiej w Pułku Rejtarów w 1709 roku także potem służył w Wojsku Małorosyjskim”. Hetman Skoropadzki nadał mu dobra Wołujce w Guberni Czernihowskiej.

WERNADSKI herbu własnego (Róża). Z tego rodu plejada wybitnych uczonych: Włodzimierz, Grzegorz, Nina Wernadscy.

WERYHA vel WERIGO herbu Śreniawa. Byli ongiś liczni w Ziemi Wileńskiej, Witebskiej, Połockiej, Lwowskiej.
Dworzanin hospodarski z Grodzieńszczyzny Piotr Weryha jest wspomniany w liście Mikołaja Olechnowicza do Mikołaja Pacowicza z 29 czerwca 1530 roku. (Lietuvos Metrika, t. 25, s. 103).
W XIX-XX w. zasłużyli się Państwu Rosyjskiemu szczególnie w zakresie badań naukowych. Ich obszerny wywód patrz w książce: Jan Ciechanowicz, Rody rycerskie W. Ks. Litewskiego, t. 5, s. 330-333.

WESOŁOWSKI vel WIESIEŁOWSKI. Zdaje się, że pochodzili od polskich Wesołowskich herbu Korczak.
Ogromnie zasłużeni dla Rosji na polu badań naukowych.
Pochodzący z tego rodu profesor Mikołaj Wesełowski (1848-1918), absolwent fakultetu orientalistyki Uniwersytetu Petersburskiego był profesorem archeologii prehistorycznej w Instytucie Archeologii, autorem szeregu cenionych tekstów naukowych: Oczerk istoriko-geograficzeskich swiedienij o Chiwinskom chanstwie s drewniejszych wriemien do nastojaszczego (1877); Prijom w Rossii i otpusk srednieaziatskich posłow w XVII i XVIII stoletijach (1884); Pamiatniki dipłomaticzeskich i torgowych snoszenij Moskowskoj Rusi s Persijej (t. 1-3, 1890); Istorija Impieratorskogo Archeołogiczeskogo Obszczestwa za 50 let (1900); Kurgany Kubanskoj obłasti w pieriod rymskogo władyczestwa (1907); Tanais Mładszyj (1909); Tatarskoje wlijanije na russkij posolskij ceremoniał w moskowskij pieriod russkoj istorii (1910); Mieczieti Samarkanda (1905):
Mikołaj Wesełowski prowadził liczne prace wykopaliskowe na Kaukazie, Ukrainie, Turkiestanie, a jego teksty są oparte na własnych poszukiwaniach i odkryciach naukowych.

WĘGIERSKI herbu własnego; w Rosji notowani od roku 1622.

WIAZMITINOW herbu własnego; pochodzący z rodu polskich Wiszowatych (1645) znakomity ród rosyjski.
Genealodzy uważają, że przodkowie hrabiów Wiazmitinowów przybyli z Polski w 1587 roku. Ich protoplastą był Abraham Witowaty, były podkomorzy ziemi brańskiej. Benedyk Witowaty około 1632 roku „służył w wojskach polskich pod maistem Wiaźma, a potem pozostał w Rosji, a przezwisko swe Witowaty przemienił na Wiazmitinow”...


WIELHORSKI herbu własnego. Hrabiowski ród wywodzący się z polskiej arystokracji.

WIELICZKO herbu Syrokomla. Wieliczkowie od dawna należą do najszerzej rozgałęzionych domów na terenie dzisiejszej Polski, Białorusi, Ukrainy i Litwy. W ich dzielnicy ojczystej na Wołyniu odnotowywani byli już w połowie XV wieku. Nieco później Wieliczkowie i Wieliczkowiczowie występują też w okolicach Wilna, Nowogródka, Pińska, Staroduba, Lidy, w Inflantach. Pieczętowali się pierwotnie herbem Syrokomla, później też innymi.
K. Niesiecki (Herbarz polski, t. 9, s. 296) podaje: „Wieliczko czyli Wielicki herbu Syrokomla odmienna. W Metryce Wołyńskiej 1528 czytam kniazia Wasila Wielickiego, ziemianina wołyńskiego…”. Polska Encyklopedia Szlachecka (t. 12, s. 127, Warszawa 1938) informuje tylko o Wieliczkach herbu Syrokomla i wywodzi ich, jak się wydaje, z powiatu lidzkiego. Książę Piotr Dołgorukow (Rossijskaja Rodosłownaja Kniga, cz. I, s. 32, Petersburg 1854) mówi o Wieliczkach jako o rodzinie znanej w Polsce i W. Ks. Litewskim jeszcze przed rokiem 1600, a więc należącej do starożytnej szlachty polskiej.
Jednak w źródłach archiwalnych odnaleźć można o wiele wcześniejsze ślady tej rodziny. Tak np. swirenny trocki Wieliczko figuruje w zapisach Metryki Litewskiej w roku 1489, kiedy to miał otrzymać wóz soli z klucza brzeskiego (Russkaja Istoriczeskaja Bibliotieka, t. 15, s. 376, 380). Inny Wieliczko figuruje w księgach grodzkich grodzieńskich już później, bo w roku 1541, jako świadek sądowy (Akty izdawajemyje Wilenskoju Archeograficzeskoju Komissijeju, t. 7, s. 415). 27 kwietnia 1582 roku przed sądem grodzkim mińskim „umocowany jego mości pana Radziwiłła pan Jan Wieliczko czynił żałobę sam od siebie y od poddanych lebiedziewskich na pana Janusza Dybowskiego, który w Lebiedziewie y w Hożowej urzędnikiem był, mieniąc być niejakie krzywdy sobie i poddanym lebiedziewskim (…) a rejestru spisania szkód nie dawał…”. Ze względu na co sąd umorzył postępowanie (Akty izdawajemyje…, t. 36, s. 5-6).
Pan Jan Wieliczko z województwa trockiego figuruje w 1590 roku w księgach trockiego sądu podkomorskiego. (Akty izdawajemyje…, t. 18, s. 81). Jego imiennik, też Jan Wieliczko, ziemianin i podstoli powiatu oszmiańskiego, około 1591 roku pełnił obowiązki starszego, czyli przełożonego, wileńskiego zboru ewangelickiego (Akty izdawajemyje…, t. 20, s. 61, 228, 419 i in.). Onże, ale już nie tylko jako podstoli, lecz i jako deputat oszmiański, 27 kwietnia 1598 roku podpisał wyrok Sądu Głównego Trybunalskiego w Wilnie (Lietuvos Vyriausiojo Tribunolo sprendimai, Vilnius 1988, s. 139). Samuel Wieliczko, ziemianin powiatu oszmiańskiego, w 1617 roku sprzedał w Wilnie kamienicę odziedziczoną po przodkach (Akty izdawajemyje…, t. 20, s. 417). Onże naraził się królowi Zygmuntowi III przez samowolne zajęcie gruntów w tym mieście (Akty izdawajemyje…, t. 20. s. 262).
Krzysztof Wieliczko, szlachcic z Lidy, został 20 listopada 1643 roku skazany „na 6 niedziel siedzenia w zamek lidzki” za obrazę podczas procesu sędzi Jana Szkleńskiego (Lietuvos Vyriausiojo Tribunolo sprendimai, s. 419-420). Samuel Wieliczko, podstoli starodębski i cześnik mścisławski, wspomniany jest w liście Władysława IV z 1646 roku.
9 maja 1657 roku do ksiąg grodzkich powiatu brasławskiego wniesiono następującą skargę: „Żałował y opowiadał ziemianin Jego Królewskiey Mości przedtym województwa witebskiego y powiatu orszańskiego, a na ten czas rezydujący w powiecie brasławskim, wygnaniec pan Krzysztof Wieliczko na ziemianina województwa połockiego powiatu siebieskiego, na jegomość pana Kazimierza Pawła Belka, za daniem sobie sprawy y takowey wiadomości od bliskich somsiad swoich y różnych ludzi o tym, iż jegomość pan Belk, z kompanią swą powracający w Kray zawojowany z obozu jaśniewielmożnego jegomość pana Wincentego Korwina Gosiewskiego, podskarbiego Wielkiego Xięstwa Litewskiego y hetmana polnego z pod chorągwi jegomość pana Kroszyńskiego, ku rodzicowi swemu jegomość panu Pawłu Belku do województwa połockiego w Trakcie Siebieskim, który jadący przez powiat brasławski y przez wieś jaśniewielmożnego jegomość pana Pawła Sapiehy, wojewody wileńskiego, hetmana Wielkiego Xięstwa Litewskiego, Zamosze, nieopodal stajni żałującego pana Wieliczka w roku 1657, miesiąca maja 2 dnia, wyjachawszy z pomienionej wsi Zamosza upatrzywszy na polu konia jegomości żałobliwego własnego, sierścią karego, który kosztował złotych sześćdziesiąt, rozkazał go na tymże polu wziąć gwałtem y pograbić cze­ladnikowi swemu Samuelowi Warpachowskiemu, a uwodzić go co nayprędzey do domu rodzica swego w kray zaprzysięgły za Dźwinę do województwa połockiego w Trakcie Siebieskim mieszkającego (…) y nie czyniąc sprawiedliwości z czeladnikiem ujechał (…) y konia tego do domu oyca swego zaprowadził y na swóy pożytek obrócił, a żałującemu wygnańcowi gwałt, grabież y szkodę uczynił…” (Centralne Państwowe Archiwum Historyczne Litwy w Wilnie, f. 391, z. 4, nr 3243, s. 1-2). Był to jeden z nierzadkich przypadków ograbienia uchodźcy polskiego, uciekłego, z reguły bez dobytku, od agresora moskiewskiego, przez zachłannych rodaków.
Spotyka się wzmianki archiwalne dotyczące Wieliczków także w innych kontekstach. Percepta prowentów publicznych do skarbu Rzeczypospolitey W.X.L. z roku 1661 donosi: „Na odprowadzenie z Warszawy do Wilna gońca moskiewskiego Aphanasieja Nesterowa, który był na seymie w roku 1659, dano do przystawa jego, pana Alexandra Wieliczka, podstolego starodubowskiego, złotych 200…”. W księgach magistratu mohylewskiego z roku 1689 zaznaczono, że „Wieliczko napił komisarzem będąc 80 garncy miodu, piwa garncy sto”, za co zarząd miasta zapłacił karczmarzowi ponad 66 złotych... wartość dobrego konia.
Pod 1713 rokiem spotykamy w dawnych dokumentach wzmiankę o panu Wieliczce, prawdopodobnie pisarzu grodzkim województwa mścisławskiego, który pożyczał pieniądze zarządowi miasta Mohylewa, a któremu podarowano za to kopę jabłek za 3 złote. W grudniu 1715 roku „idąc do pana Wieliczki”, członkowie magistratu wzięli cztery kwarty wina za 4 złote i głowę cukru za 6 złotych, widocznie jako swoistą zachętę do ponownego wyręczenia miasta z kłopotów finansowych. Jak wynika ze skrupulatnie wówczas prowadzonej księgowości, w tymże celu użyto, gdy pertraktacje się przeciągnęły, wina na 4 zł, miodu – na 7, piwa – na 5 zł., wódki na 1 zł itd., wszystkiego na prawie 30 złotych (Istoriko-juridiczeskije matieriały izwleczionnyje iz aktowych knig gubernij Witebskoj i Mogilewskoj, Witebsk 1871-1906, t. 25, s. 45).
17 października 1748 roku w księgach magistratu mohylewskiego zapisano: „Imć pan Stanisław y Klara z Wieliczków Poniatowscy, czesznikowie lubelscy, mając dawną pretensyą do miasta, za obligami jeszcze zeszłemu imć panu Wieliczce, podstarościemu mścisławskiemu, należącą, a dopiero na ichmościów spadłą, złotych dziewięć set pięćdziesiąt. (…) którą summę ma miasto oddać…”. W inwentarzu miasta Dyneburg z roku 1765 zaświadczono: „Imść pan Józefat Wieliczko, regent grodzki inflantski, za prawami kupnemi trzyma sznurów 63 (Istoriko-juridiczeskije matieriały…, t. 31, s. 10). Tenże Józefat Antoni Wieliczko, regent grodzki Księstwa Inflanckiego, wspomniany jest nieraz w dalszych latach (Akty izdawajemyje..., t. 35, s. 149). Natomiast Mikołaja Wieliczkę, kanonika inflanckiego, w roku 1784 źródła pisane wspominają jako rektora szkół wydziału żmudzkiego, proboszcza kościoła pojezuickiego w Kownie (Dział rękopisów Biblioteki Uniwersytetu Wileńskiego, DC-26, s. 36-72). W aktach archiwów grodzieńskich pod rokiem 1779 odnajdujemy „obywateli starostwa wielońskiego” panów Kazimierza i Kaspra Wieliczków.
Już na samym początku wieku XIX, bo w roku 1801, potwierdzono rodowitość Wieliczków w heroldii mohylewskiej (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1692, s. 14). Na Liście szlachty powiatu wileńskiego, mających prawo wybierać i być obranymi na urząd z 1809 roku znajdują się Ignacy i Stanisław Wieliczkowie. Atanazy tegoż nazwiska w 1812 roku był zarządcą starostwa dziewoszyckiego w powiecie borysowskim (Akty izdawajemyje…, t. 37, s. 451). Liber continens Nomina et Cognomina Studentium in Imperaria Academia Polocensi Societatis Jesu podaje, że w latach 1815-1818 studiował tu logikę „Paulus Wieliczko, annorum 19, filius Ioannis ex districtu Mścislaviensi…”. Uczelnię tę ukończył pomyślnie, składając egzaminy z wielu dziedzin wiedzy (m.in. Logica, Politica, Dialectica, Metaphysica, Ethica, Zoologia, Litteratura Gallica etc.), o czym donosi odpowiednie Testimonium w języku łacińskim. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 721, z. 1, nr 1082, 1083).
Stanisław Wieliczko, były chorąży powiatu kowieńskiego, od sierpnia 1834 roku znajdował się ze względu na sympatie propowstańcze pod tajnym nadzorem policji w majątku Poszumerle (CPAH Litwy w Wilnie, f. 378, z. 1840, nr 174, s. 49). Na liście szlachty Guberni Wileńskiej z 1839 r. figurują Kazimierz, Ignacy, Stanisław, Jan, Karol Adam Jan, Joachim Albert Marcelin, Adam Józef Spirydon i inni Wieliczkowie (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 8, nr 83).
Karol Wieliczko zamieszkały w Kownie zwracał się w końcu 1840 roku do Wileńskiego Zarządu Cywilnego ze skargą na swego stryja Stanisława o to, iż ów dopuszcza się rozmaitych nadużyć zarządzając ruchomym i nieruchomym mieniem swego nieletniego krewniaka. Gdy w 1828 roku zmarł Adam Wieliczko, ojciec Karola, wiłkomierska opieka szlachecka powierzyła troskę o chłopcu stryjowi. Ten zaś używał chłopów pańszczyźnianych należących do zmarłego do pracy na siebie, wyrąbał i wysprzedał drzewostan, zdjął z hipoteki i obrócił na własny użytek kapitały zmarłego brata itd. W końcu stryjek tak się doopiekował swym krewnym, że ten nie miał nawet podstawowych środków wyżywienia i sprawa wylądowała w sądzie. 14-letni Karol Wieliczko otrzymał prawo samodzielnego zarządzania swym majątkiem, a stryj musiał mu złożyć szczegółowe sprawozdanie na piśmie za cały okres „opieki” (CPAH Litwy w Wilnie, f. 378, z. 1840, 154).
Wieliczkowie, ze względu na to, że byli bardzo szeroko rozgałęzieni i spokrewnieni z licznymi domami szlacheckimi, porzucali niekiedy pierwotny herb własny Syrokomla i jego odmiany i zaczynali używać innych. Interesująco wypada pod tym względem porównanie oficjalnych materiałów z różnych heroldii. A więc Wywód familii urodzonych Wieliczków herbu Syrokomla, zatwierdzony w Mińsku 3 maja 1799 roku i wydany Wieliczce, podstolemu starodubowskiemu, donosi że rodzina ta „od dawnych czasów kleynotem szlachectwa będąc zaszczyconą, używała tych wszystkich przywilejów i prerogatyw, jakie tylko dla stanu szlacheckiego są dozwolone, urzęda w kraju cywilne i rangi woyskowe oraz possessye ziemskie dziedziczne posiadała, a koleje dostoyności na liczne rozgałęzione potomstwo przeniosła…”. Za protoplastę tej linii wzięty został Jan Wieliczko, podstoli oszmiański, dziedzic majętności Roczyn i Jakientany w tymże powiecie. „Istotny i niekwestyonowany szlachcic”, który zostawił po sobie na przełomie XVI-XVII w. pięciu synów: Samuela, Andrzeja, Jana, AIbrychta i Aleksandra (Historyczne Archiwum Narodowe Białorusi w Mińsku, f. 319, z. 2, nr 475, s. 142).
Jan Dworzecki-Bohdanowicz w rękopiśmiennym dziele Herbarz szlachty litewskiej podaje urywkowe informacje: „Wieliczko herbu Syrokomla, nad Abdankiem strzała żelezcem do góry, na niej poprzecznica… 1528 Wieliczko Zienowiewicz z bojarów wołkowyskich; Jan, podstoli oszmiański, sługa x. Radziwiłła Stanisława; 1602 Jan, pisarz grodzki trocki…”. Herbarz Orszański z roku 1774 mówi, że 9 listopada tegoż roku „wywód swój w ziemstwie orszańskim uczynili”: Stefan i Nikodem, synowie Izaaka; Remiasz, syn Stefana; Ignacy, syn Remiasza; Maciej z trzema synami Andrzejem, Kasprem i Kondratem; Teodor, syn Andrzeja; Paweł, Swiryd, Zacharyasz z synem Jakubem; Wasil; Awłas i Jan, synowie Macieja; Heliasz, syn Wasila; Jan, syn Awłasa; Hrehory z synami Andrzejem, Kondratem i Mikołajem; Stefan i Antoni, synowie Andrzeja; Andrzej i Jan, synowie Bazylego z Zabołotnia Wieliczkowie.
Dodatek II do Spisu szlachty Królestwa Polskiego (Warszawa 1854, s. 50) pisze o Albinie Franciszku i Henryku Janie Wieliczkach herbu Syrokomla. Drzewo zaś genealogiczne tego rodu, sporządzone w heroldii wileńskiej w roku 1902, uznaje za protoplastę linii Melchiora, syna Jana, właściciela dziedzicznego majątku Gudenie w powiecie upickim, który przekazał w 1763 roku do dziedziczenia synom Ignacemu, Maciejowi i Antoniemu (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 7, nr 1744). Dotycząca innej linii rodu Lista familii szlachcica Joachima Wieliczki w powiecie wiłkomierskim żyjącego z 1799 r. podaje: „Joachim Wieliczko herbu Abdank, wywód jego następny: Trzey bracia rodzeni, pradziadowie Józeff, Eliasz y Jan, z Jana rodzący się, kupili majętność Wigie w powiecie wiłkomierskim leżącą od panów Szopowskich y Łukaszewiczów; w dowód takowe prawo w extrakcie w dacie 1662 julii 3.
Józeff, pradziad, spłodził synów czterech: Piotra, Jana, Kazimierza y Jana… Piotr spłodził córek dwie, Annę y Maryannę, na Annę aktorstwo majętności Wigiów spadło… Maryanna zaś wy­posażona została; Jan, drugi Jan y Kazimierz bezpotomni zmarli y suk­cessya na brata Piotra spadła… Eliasz, pradziad, spłodził syna Macieja, chorążego Jego Królewskiey Mości. Maciey spłodził sy­nów trzech: Franciszka, koniuszego y regenta grodzkiego wiłkomierskiego z pierwszey żony, Stanisława y Mateusza z drugiey żony, to jest Białobrzeskiey, spłodzonych… Franciszek spłodził synów trzech: Ignacego, Józeffa już nieżyjącego xiędza, y Joachima… Ignacy miał zastawną w powiecie wiłkomierskim possessyą Narmoynie alias Drabiszki y Prozoryszki (…), teraz zaś posiada dziedziczną possessyą Bogusławiszki w powiecie wiłkomierskim leżącą, ma synów trzech: Kazimierza, Stanisława y Jana. Joachim, teraz wywodzący się, ma synów dwóch, Józeffa y Adama. W 1781 r. Anna z Wieliczków primo voti Schwabowa, secundo Łukjanowa, zrzekła się Wigiów na korzyść Joachima, który dokupił jeszcze Jucuny w tymże powiecie”. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1690, s. 355).
O innej znów gałęzi rodu opowiada Wywód familii urodzonych Wieliczków herbu Oghińczyk z roku 1804, zatwierdzony przez Deputację Wywodową Guberni Litewsko-Wileńskiej, który stwierdza, „że dom Wieliczków jest od dawna dostoynością szlachecką zaszczyconym, z którego pochodzący Jan Woyciechowicz Wieliczko, przez wywodzących się dopiero na linii za protoplastę wzięty, w imieniu brata rodzonego y w imieniu synów swoich, z synem Tomaszem na seymie w Warszawie zebranym, utwierdzenie przywileju szlachectwa od Króla Zygmunta Trzeciego w przytomności zebranych senatorów y posłów uzyskał, któremu tenże Monarcha herbu Oghińczyk czyli Jastrzębiec używać dozwolił, y wyrysowany dać Wieliczkom zalecił oraz swobodami wszelkiemi szlacheckiemi cieszyć się dozwolił, jak roku 1593 junij 10 dnia datowany (…) przywiley Króla Zygmunta Wieliczkom służący poświadczył.
Tomasz Janowicz Wieliczko, że wydał na świat syna Alexandra, a Alexander Tomaszewicz Jana y Teodora, Teodor zaś Alexandrowicz, że spłodził synów dwóch Alexandra y Konstantego, o tym świadectwo od senatorów, urzędników, dygnitarzy y szlachty z powiatu starodubowskiego na seymik do Wilna w roku 1690 zebranych (…) Wieliczkom wydane dało się wiedzieć. Jan Alexandrowicz Wieliczko, syn drugi Alexandra, zostawił po sobie synów dwóch: Krzysztofa y dwuimiennego Teodora Jana, z którego pochodzą wywodzący się…”. Ta gałąź Wieliczków posiadała folwark Zaborze w powiecie brasławskim. W 1804 roku Kazimierz, Adam, Andrzej, Mateusz, Szymon, Michał Jerzy, Antoni, Ignacy, Jan i Karol Wieliczkowie uznani zostali urzędowo „za rodowitą y starożytną szlachtę polską” oraz wpisani do pierwszej klasy Ksiąg Szlachty Guberni Litewsko-Wileńskiej (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 4, nr 3243, s. 34-35).
Dotyczący tejże linii Produkt rodowitości szlacheckiey urodzonych Wieliczków herbu Oghińczyk albo Jastrzębiec z powiatu brasławskiego ułożony w 1800 roku podaje, że „dom Wieliczków w Xięstwie Litewskim zamieszkały z dawna y od wieków zaszczycony prerogatywą szlachecką, pełnił zawsze obowiązki stanowi szlacheckiemu przyzwoite, posiadał dobra ziemskie, odbywał służby wojenne, cnotliwie, nie szczędząc krwi swojey za monarchów y Oyczyznę. A dosyć w dzieła znakomite będąc zamożny, kiedy późniey przez zrządzenie nieprzyjazney fortuny schylony został do ubóstwa, familia z niego rozeszła po różnych mieyscach y panach, służbę przyjmować y zarabiać na chleb zmuszoną została. Ponownie zatem urodzeni Wieliczkowie przez uczciwe staranie y pracę dorobili się majątku y posiadali dobra w powiatach mińskim y oszmiańskim, a lękając się, ażeby upadek pierwszy, który zniszczył ślady przodków, stanu ich szlacheckiego późniey jakiey wątpliwości nie poddał – Jan Woyciechowicz Wieliczko w imieniu brata rodzonego y w imieniu synowców swoich y (między któremi Tomasz Janowicz Wieliczko pra-pra-pradziad wywodzących się umieszczony) prosił Zygmunta III-go, Króla Polskiego o utwierdzenie sobie przywileju szlachectwa na seymie walnym roku 1593 junij 10 dnia w Warszawie zebranym, na co Król Zygmunt III utwierdził przywilejem swoim prerogatywą szlachectwa JWPanów Wieliczków w przytomności zebranych senatorów y posłów, dozwolił herbu Oghińczyk czyli Jastrzębiec używać, któren wyrysować y dać Wieliczkom zalecił oraz swobodami szlacheckimi cieszyć się dopuścił…”. Dalszy ciąg tego dokumentu jest zbieżny z powyżej przytoczonym Wywodem… (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1660, s. 19-21).
I wreszcie Wywód familii urodzonych Wieliczków herbu Jastrzębiec z 1819 roku po stwierdzeniu, że „ta familia z przodków swoich w Litwie zamieszkała, zawsze prerogatywami szlacheckiemi i dostojeństwy zaszczycona, ciągle ziemne possydowała własności”, powtarza treść dwóch poprzednich dokumentów, precyzując wszelako, że chodzi tym razem o gałąź rodu Wieliczków, siedzącą na folwarku Zaborze w powiecie brasławskim i zaścianku Jurkiszki w powiecie oszmiańskim. Ta linia poprzez małżeństwa spokrewniona m.in. była z Leszczyńskimi, Woronieckimi, Usakowskimi, Ciechanowiczami, Niewiarowskimi, Jundziłami. W 1819 roku Deputacja Wywodowa Wileńska uznała cały szereg reprezentantów tej gałęzi „za rodowitą i starożytną szlachtę polską” (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1010, s. 76-77).
W XVIII-XIX wieku, gdy obszerne połacie ziem byłej Rzeczypospolitej znalazły się w obrębie Państwa Rosyjskiego, Wieliczkowie zaczynają i tam odgrywać coraz to bardziej zauważalną rolę, chociaż L. M. Sawiołow, znany heraldyk rosyjski, w swych skrupulatnych zapiskach genealogicznych z 1908 roku nawet nie umieszcza Wieliczków w poczcie szlachty rosyjskiej, słusznie ich uważając za niewątpliwie przynależących do tradycji polskiej. Co jednak Wieliczkom nie przeszkodziło w „dostarczeniu” licznych wybitnych jednostek, zasłużonych dla rozwoju kultury i nauki nie tylko Polski, ale też Białorusi, Litwy, Ukrainy i Rosji.
Z tej rodziny pochodził Aleksander Wieliczko (1792-1867), zasłużony organizator oświaty i życia gospodarczego Syberii, autor mającego duże znaczenie naukowe atlasu (14 map) historycznego tej prowincji w okresie od 1533 do 1843.

WIELIKOPOLSKI herbu własnego; nazwisko wzięli od miejscowości Wielkie Pole. Przybyli do Moskwy jeszcze przed 1595 rokiem i przekształcili się w rozgałęziony i bogaty ród rosyjskich wojewodów i ziemian.

WIENIEWITINOW herbu własnego; według Rummla i Gołubcowa (RS, t. 1, s. 172-177), mają pochodzić z Wieniewy, skąd przesiedlili się do powiatu woroneżskiego. Terencjusz Wieniewitinow w 1622 roku otrzymał nadania ziemskie w tym powiecie.
Spokrewnieni byli m.in. z Wielhorskimi, Wołkowymi, Obolenskimi, Oleninymi, Borowskimi.
Dmitrij Wieniewitinow (1805-1827) był znakomitym poetą rosyjskim. (Patrz też: Obszczij gierbownik, t. 4, s. 87).
Wieniewitinowowie rosyjscy, jak się wydaje, pochodzą od polskiego szlachcica Fiodora (Teodora), który za cara Aleksego Michajłowicza, prawdopodobnie przed rokiem 1650, przyjęty został jako „gość” do carskiej służby i nadzorował produkcję żywności w Astrachaniu i Kazaniu. Jego syn Nicefor w marcu 1679 roku uzyskał od cara Fiodora Aleksiejewicza potwierdzenie nadań ojca oraz liczne nowe przywileje, łącznie ze zniesieniem jakichkolwiek podatków z handlu i majątku. (Akty istoriczeskije, t. 5, Sankt Petersburg 1842, s. 65-68).
Być może pochodzili z Wieniewiczów z powiatu oszmiańskiego czy Wienickich herbu Nałęcz z wileńskiego.

WIERCHOWSKI herbu Pobóg odm. i własnego; ród rosyjski polskiego pochodzenia; w Moskwie od 1609.

WIERCIŃSKI vel WERTYŃSKI herbu Janina, Ogończyk, Rawicz, Ślepowron, Wieniawa. Używali przydomku Snopek, pochodzili z Polski środkowej, ale bardzo wcześnie odgałęzili się też na wschodnie połacie Rzeczypospolitej.
Snopkowie zaś – jak podaje Przemysław Dąbrowski (Wędrówki rodzin szlacheckich, Lwów 1925, s. 9) – ród swój wiedli z Małopolski. Pisali się „z Mozgawy”, już w XV wieku posiadali liczne wsie na Rusi Halickiej.
Floryan Wierciński w 1718 był cześnikiem Ziemi Drohickiej, który to tytuł przez pokolenia członkowie tego rodu nosili. Tak np. Marcin Werciński już w końcu XVIII w. był też cześnikiem Ziemi Drohickiej, ale jako ostatni, gdyż władze rosyjskie położyły niebawem kres polskim tytułom i rangom (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 4, nr 3240, s. 31).
Wywód familii urodzonych Wiercińskich herbu Rawicz podaje: „Roku 1799 miesiąca stycznia 12 veteris a 23 novi stili dnia.
Przed nami, Ludwikiem hrabią Tyszkiewiczem, aktualnym taynym konsyliarzem, marszałkiem guberńskim, kawalerem różnych orderów, Prezydującym, y deputatami ze wszystkich powiatów Gubernii Litewskiey do przyjmowania y roztrząsania wywodów szlacheckich obranymi, złożony został wywód rodowitości szlacheckiey urodzonych Wiercińskich herbu Rawicz, przez który gdy dowiedzionym zostało: iż Andrzey Hrehorowicz Wierciński w zaszczycie rodowitości szlacheckiey posiadał dobra Wierciałki zwane, które synowi jego Marcinowi, a po nim Jerzemu Marcinowiczowi Wiercińskiemu w spadku dostały się. Który to Jerzy, dziedzic Wierciałek, zapisując one synowi Maciejowi Wiercińskiemu, komornikowi lidzkiemu, dopiero z potomstwem wywodzącemu się, prawem wieczystym w roku 1771 miesiąca stycznia 5 dnia wydanym, wyraził, iż te dobra po oycu Marcinie, a dziadu Andrzeju Hrehorowiczu Wiercińskich posiada. Tenże Jerzy prócz syna Macieja Wiercińskiego miał synów jeszcze trzech, dopiero wywodzących się, Jana, Józefa y Franciszka.
Z tych Franciszek ma synów dwóch Ludwika y Apolinarego, wyświecił to testament Jerzego Wiercińskiego, oyca, dobra Surkonty synom swym, dopiero wywodzącym się zapisujący, w roku 1784 sierpnia trzeciego dnia uczyniony.
Na fundamencie przeto złożonych dowodów, rodowitość szlachetną imienia urodzonych Wiercińskich próbujących, My, marszałek guberński y deputaci powiatowi, stosownie do przepisów (…) familię urodzonych Wiercińskich, jako to: wywodzących się Macieja Jerzewicza, komornika lidzkiego, z synami Jerzym, Wincentym, Kazimierzem, Jakubem, Ignacym, Adamem, Dominikiem y Franciszkiem, Jana, Józefa y Franciszka Jerzewiczów oraz Ludwika y Apolinarego Franciszkowiczów z possessyi Surkont urodzonych Wiercińskich za rodowitą y starożytną szlachtę polską ogłaszamy y onych do Xięgi Szlachty Gubernii Litewskiey pierwszey klassy zapisujemy.
Działo się na sessyi Deputacyi Generalney Wywodowey Szlacheckiey Gubernii Litewskiey w Wilnie”. (Lietuvos Valstybinis Istorijos Archyvas, f. 391, z. 1, nr 948, s. 316-317).
Dekret wywodowy familii urodzonych Snopków Wiercińskich herbu Wieniawa z 21 października 1800 roku donosi, że Felicjan Franciszek dwuimienny Snopek Wierciński, krajczy brasławski, miał sześciu synów: Tomasza, Łukasza, Antoniego, Kazimierza, Bonifacego i Stefana; z których Tomasz był ojcem Franciszka, a ten – Mateusza, Wincentego i Dyonizego, zatwierdzonych w szlachectwie właśnie wówczas.
Wywód familii urodzonych Snopków Wiercińskich herbu Rawicz z 31 marca 1819 roku głosi, iż rodzina ta „jest tak dawna i starożytna w Królestwie Polskim, że nastanie jej pierwiastkowych początków w cieniach głębokiej nawet starożytności z pewnością dośledzać niepodobna, to tylko pewna: iż w Województwie Podlaskim, z chlubnym Domu swojego kwitnąc zaszczytem, od kilku wieków w Ziemi Drohickiej na Wielkim i Małym Wiercinie, dziedzictwy, zasiedlona, wielu znakomitych w Ojczyźnie, odważnych w boju rycerzy i użytecznych krajowi mężów wydała. O których pisząc autor Historyi Polskiej Niesiecki w tomie IV dzieła swojego na karcie 515 między innemi wymienia: Jana, jeszcze w roku 1598, a Pawła, że Jana III podpisał elekcyą królewską. Akta zaś Ziemi Drohickiej, z których nadpradziad wywodzących się własną ręką wypisał notacyą najdujących się licznych tam tranzaktów, poczynając prosto od roku 1600, świadczą o ciągłym Małego i Wielkiego Wiercina dziedziczeniu tej familii, aż do pomienionego pradziada Floryana Wiercińskiego, czesznika drohickiego, który dostawszy się w Xięstwo Litewskie, possydował już dobra Trowpie w powiecie wiłkomierskim, i z tych w roku 1700, jak poświadczył kwitt wojskowy 4 oktobra mu wydany, że w czasie boju krwawego pod Olkienikami stawał z wojennym uzbrojony rynsztunkiem, a będąc towarzyszem hetmańskiej pancernej chorągwi, kilkakroć był wojskowym deputatem, o czem przekonały 1702 Julij 16 i 1706 februaryi 17 ordynanse hetmana Wielkiego Xięstwa Litewskiego xięcia Wiszniowieckiego, który mu w nagrodę pomienionych strat i trudów wojennych assygnował 1708 februaryi 15 z dóbr Fiedoryszek w wiłkomierskim powiecie złotych 300 a oktobra 7 w tymże roku zabezpieczył swą ochroną dobra jego Trowpie od wszelkich nadużyciów wojskowych.
Jakową majętność niebawnie potem wspólnie z żoną swą Heleną Szołkowską prawem wieczystym od Szołkowskich w 1715 apryla 29 na wieczność kupił (…). Tenże Floryan Wierciński, czesznik drohicki, jak się dopiero okazało, miał żonę Helenę z domu Szołkowską i z nią dwóch spłodził synów, Jakuba i Józefa, którym majętność główną Trowpie, a trzeciemu starszemu Antoniemu, z pierwszej żony urodzonemu, folwark Degianice i Narmojnie, od dawna w jego antecessorów imieniu zostający, prawem wieczystym przez ostatnie testamentu swego rozrządzenie w 1746 apryla 27 sporządzonym, rozpisał i w spadku przyrodnej sukcessyi zostawił (…).
Po śmierci ojca dwaj młodsi jego synowie stosownie do testamentowej dyspozycji pomienionym majątkiem Trowpiami, wioskami i onych poddanemi, Józef i Jakub Floryanowiczowie Wiercińscy zarówno podzielili się, a starszy Antoni przy pierwszym wydziele ojca na Degieńcach i Narmojniach został (…)”.
Jakub Wierciński zostawił po sobie trzech synów: Antoniego, Hieronima i Franciszka. Z nich Antoni ożenił się z Ewą Mickiewiczanką i zostawił po sobie synów Justyna i Floryana. On też nabył majątek Szyły, poprzednio sprzedawszy Trowpie. Justyn z kolei ożenił się z Teklą Grądzką, z którą miał synów Erazma i Jerzego.
Inne linie domu Wiercińskich rozgałęzili się po powiecie wiłkomierskim, wchodząc w posiadanie licznych zaścianków, folwarków i majątków. Spokrewnili się przez branie żon z Biaduckimi, Chrzczonowiczami, Jurkiewiczami, Stomami, Stankiewiczami, Bunikowskimi, Wilkańcami, Walickimi, Nowomiejskimi, Grotuzami, Pietkiewiczami. W 1819 roku heroldia wileńska uznała aż dwudziestu dziewięciu Snopków Wiercińskich z powiatu wiłkomierskiego „za rodowitą i starożytną szlachtę polską” (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 8, nr 2597, s. 263-270).
Wywód familii urodzonych Snopków Wiercińskich z 13 marca 1819 roku wskazuje na starożytność rodziny, na posiadanie folwarku Hruszakowszczyzna w powiecie oszmiańskim i na jej spokrewnienie z takimi domami, jak Rodziewiczowie, oraz ogłasza Antoniego, Joachima, Leona, Michała i Wincentego, synów Ignacego, Wiercińskich „za starożytną szlachtę polską” (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1010, s. 5-6).
Wywód familii urodzonych Snopków Wiercińskich herbu Rawicz, ułożony w Wilnie 18 czerwca 1836 roku, m.in. donosi, że „familia Wiercińskich od naydawnieyszych czasów podług świadectwa kronikarzy polskich (…) szczycąc się dostoynością i prerogatywami stanu szlacheckiego, używa herbu Rawicz, którego opisanie następne: „panna siedząca na niedźwiedziu w polu żółtem”.
Wzięty za protoplastę rodu Wiercińskich Floryan Snopek Wierciński, cześnik drohicki, jako aktualny szlachcic znaydował się na generalnym zjeździe senatorów, dygnitarzy, urzędników ziemskich i grodzkich, rycerstwa i szlachty roku 1700 oktobra 2 pod Olkienikami odbytym (…). Następnie wzmieniony teraz Floryan Wierciński, że oprócz majątku oyczystego po przodkach Narmoynie zwanego wspólnie z żoną swoją Heleną Szołkowską posiadał majętność ziemną Sroupie z poddanymi w powiecie wiłkomierskim (…). Zostawił on po sobie synów trzech: Antoniego, Józefa y Jakóba Wiercińskich, jak o tem poświadczył testament tegoż Floryana Wiercińskiego roku 1746 Apryla 27 sporządzony.
Antoni Wierciński z dwóch żon spłodził synów siedmiu. Z pierwszey Magdaleny Mąkiewiczówny Onufrego, Michała, Tadeusza y Marcina; z drugiey Katarzyny Chrzczonowiczówny: Wincentego, Macieja i Jana, którzy po nim osiągnęli majętność Degiańce (…).
Drugi syn Floryana, a brat Antoniego, Józef Snopek Wierciński dziedziczył po oycu majętność Sroupie zwaną, był oycem synów trzech: Bogusława Jakuba, Franciszka Germana i Ignacego (…).
Trzeci syn Floryana Jakub Wierciński, dziedzic części folwarku Sroupiów był oycem synów trzech: Antoniego, Heronima Mateusza y Franciszka…”. W następnych pokoleniach stali się Wiercińscy bardzo liczni i posiadali rozmaite folwarki na Wileńszczyźnie, jak i w Litwie etnicznej. W 1836 roku Adam Mikołaj, Antoni Izydor Wincenty, Stefan, Mateusz Ignacy, Marceli Antoni Piotr, Antoni Feliks, Paweł Fabian, Jakub Ignacy, Stanisław Józef, Bogusław, Franciszek Michał, Hipolit Kazimierz, Aleksander Jakub Antoni, Stanisław Ludwik, Edward Donat, Jan Justynian, Piotr Marian, Teofil, Medard Kazimierz, Stanisław Napoleon Wiercińscy uznani zostali przez deputację wywodową wileńską „za aktualnych y starożytnych dworzan” i wpisani do Ksiąg Genealogicznych części szóstej Guberni Wileńskiej (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1055, s. 101-103).
W 40-tych latach XIX wieku heroldia odnotowała w powiecie wileńskim Adama Mikołaja Wiercińskiego z żona Teklą z domu Grzybowska, dwoma synami i jedną córką (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 7, nr 291, s. 8).
Heroldia wileńska w 1851 roku potwierdziła rodowitość szlachecką Michała Wiercińskiego, zamieszkałego w zaścianku Kopane Błoto w powiecie oszmiańskim, nadzorcy magazynów zbożowych, oraz jego żony Wiktorii z Grużewskich, synów Felicjana i Antoniego jak też córek Anny i Emilii. W tymże czasie potwierdzenie szlachectwa uzyskał Tomasz Wincenty Wierciński, dzierżawca ziem Anny Ułanowskiej, zamieszkały w okolicy Łoszany tegoż powiatu z żoną Scholastyką z Mikulskich i synami Justynem, Karolem Edwardem, Florianem, Stefanem. Ówcześnie też w powiecie wileńskim miał własny majątek Maciejuńce Adam Mikołaj Wierciński (żona: Tekla z Grzybowskich; synowie: Antoni Izydor Wincenty, Stefan – radca tytularny, lekarz powiatu jekatierinbaumskiego Guberni Permskiej) (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 4, nr 3240, s. 81-91).
Także heroldia grodzieńska nieraz potwierdzała rodowitość kilku gałęzi rodu Wiercińskich. W 1817 i 1835 roku został potwierdzony w rodowitości szlacheckiej Aleksander Kazimierz Wierciński, właściciel części dóbr Wałki i Wiercienie w powiecie drohiczyńskim guberni grodzieńskiej, jak też kilkudziesięciu dalszych członków tego rodu (CPAH Białorusi w Grodnie, f. 332, z. 4, nr 1, s. 4).
Wiercińscy herbu Janina i Rawicz powiatu bielskiego w 1848 roku zostali potwierdzeni w rodowitości przez heroldię grodzieńską i przez Departament Heroldii Senatu Rządzącego w Petersburgu (CPAH Białorusi w Grodnie, f. 332, z. 3, nr 1, s. 133-154).
Z tej rodziny wywodził się Aleksander Wierciński (1889-1957), znakomity wykonawca piosenek, aktor teatralny i filmowy, poeta i pisarz. Jego córka Anastazja (ur. 1944), jedna z najbardziej utalentowanych i najpiękniejszych aktorek radzieckich była też zasłużonym pedagogiem od lat pracującym na Zachodzie.

WIERIGIN herbu Bończa odm.; ród rosyjski polskiego pochodzenia. Widocznie stanowili odgałęzienie Weryhów.

WIERIOWKIN herbu własnego. Panowie Wierowkinowie z Witebszczyzny byli w XIX wieku potwierdzani w godności szlacheckiej także przez heroldię wileńską. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 6, nr 13).

WIGURA herbu Szaława i własnego. Pochodzili z Wołynia. W służbie rosyjskiej od XIX wieku.

WILKICKI herbu Pogonia i Nowina; siedzieli na Wileńszczyźnie w powiecie oszmiańskim oraz na Żmudzi w powiecie szawelskim (ci drudzy używali herbu Pogonia).
Antoni, Marcin, Stefan Wilkiccy w 1764 roku podpisali akt konfederacji generalnej warszawskiej (Volumina Legum, t. 7, s. 61 i in.).
W roku 1774 Jan Wilkicki sprzedał synowi swemu Marcinowi posiadłość Osowiny alias Szklańce w powiecie oszmiańskim.
Rodzina urodzonych Wilkickich w lutym 1808 roku potwierdzona została w rodowitości szlacheckiej przez dekret Mińskiej Deputacji Szlacheckiej. Z tegoż dokumentu wynika, że Wilkiccy posiadali dobra ziemskie w powiecie oszmiańskim (Historyczne Archiwum Narodowe Białorusi w Mińsku, f. 319, z. 2, nr 510, s. 1-401). Według Regestru szlachty czynszowej i okolicznej powiatu borysowskiego z roku 1812 w okolicy Kapuścin mieszkał jw pan Maciej Wilkicki (Akty izdawajemyje Wilenskoju Archeograficzeskoju Komissijeju, t. 37, s. 308).
7 września 1812 roku do prefektury polskiej policji w Borysowie wpłynęła skarga „od obywatela tegoż powiatu Felixa Tracewskiego, regenta”. Tekst ten daje wymowne świadectwo zarówno ludziom, jak i czasom, które ilustruje. A więc: „Jaśniewielmożny Pan Antoni Wilkicki, mieszkający w Dzierużkach, z innemi szlachtami, mając do mnie niechęć za spełnianie woli przeszłego rządu rossyjskiego, (…) mszcząc się tedy za to, za pierwszym wejściem komendy (francuskiego generała Kolberta) porucznika Rostowskiego, wnet J. Pan Wilkicki przybiegł do Dokszyc i w najwyższym sposobie mię udawał, że jakoby ja największym jestem przyjacielem Rossyi, że zasadzko czyli pułk rossyjski w lesie chowam i furaż onym dostarczam (…) i różne inne dziwotwory przed pomienionym porucznikiem przedstawił.
Porucznik, będąc o mnie tak uprzedzony, zwokowawszy mię, czynił zapytanie, – azali ja istnie w Puszczy Bucławskiej przechowywam pułk rossyjski i jemu furaż dostarczam. Kiedym się ja zaparł i dowodził, że to jest płonna wieść, porucznik tenże dla przekonania większego wysłał szpiegów, a mnie tymczasem pod aresztem utrzymywał. J. Pan Wilkicki, jeżdżąc razem z żołnierzami, którzy byli komenderowani dla wyśledzenia o pułku rossyjskim, w tym czasie naprowadził z tych jednego żołnierza Krzyżanowskiego na dom mój Witunicze, któren różne szturmy robił i konia strokatego mego zabrał. Kiedy już Wilkicki nie mógł okazać tym żołnierzom przeze mnie ukrytego pułku, rzucił się do innego sposobu. Zaczął zbierać podobnych w postępkach sobie różnych szlacht, którzy na piśmie równie i sam na punktach wyż rzeczonych mnie udających dali świadectwo…”.
Skoro nie udało się domniemanego moskalofila zniszczyć, to postanowił pan Wilkicki przynamniej nie zwracać Tracewskiem zabranego przez żołnierza konia. Gdy podkomisarz policji Wańkowicz udał się do Wilkickiego, by odebrać konia, on „nie odpowiadając niczego z domu uciekł”. Sprawa, oczywiście, na tym się jeszcze nie skończyła. „Powtórnie kiedy W. Wańkowicz do jego przybył i zapotrzebował albo zwrotu konia, albo dania objaśnienia, - on, chociaż umiał czytać i pisać, jednak tego zaparł się, a tylko tłumaczył się, że jakoby odprowadził jego do Bobru i oddał tym żołnierzom, od których miał danego…”. Skarżył się więc F. Tracewski na A. Wilkickiego, prosząc sąd o rozstrzygnięcie sprawy. (Akty izdawajemyje…, t. 37, s. 417-418).
Nie wiemy, czy zdążyły polskie władze wnieść jasność w tę sytuację, ale z pewnością ze strony władz rosyjskich spotkać musiały pana Wilkickiego nie lada nieprzyjemności. Przecież w miesiąc po spisaniu tego listu tereny te zajęły już oddziały Kutuzowa i pan Tracewski nie przegapił chyba okazji, by siebie wystawić w oczach nowych panów jako męczennika sprawy rosyjskiej, tyle ucierpiałego za swoją miłość do Rosji od sąsiada A. Wilkickiego…
W 1851 roku heroldia wileńska potwierdziła rodowitość szlachecką Anastazji z Derwojedów Wilkickiej, wdowy po Józefie Wilkickim, zamieszkałej w miejscowości Gudele powiatu wileńskiego z synami Bernardem (19 lat), Hipolitem (17), Wilhelmem (9) i Wacławem (7) oraz córką Pauliną (11). Utrzymywała rodzinę z dorywczych zarobków. Z zapisu tego dowiadujemy się też, że rodowitość Wilkickich była potwierdzona również w 1808 roku przez heroldię mińską (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 4, nr 3306).
Z tej rodziny dwaj sławni podróżnicy i uczeni rosyjscy w dziedzinie hydrografii, ojciec Andrzej Wilkicki (1858-1913), generał służby geodezyjnej, oraz syn Borys Wilkicki (1885-1961), zasłużony w tejże dziedzinie.

WISŁOGURSKI herbu Nałęcz; notowani w ziemi Czernihowskiej od XVII wieku.

WISZNIEWSKI. Prężny ród szlachecki szeroko rozgałęziony na terenach od morza Bałtyckiego i Czarnego aż po Sachalin i Wyspy Kurylskie. W różnych odnogach używali herbów Gozdawa, Lubicz, Prus 1, Ramułt, Trzaska. W Małopolsce pieczętowali się godłem Grzymała. Znani w Ziemi Łomżyńskiej przed 1423 r.; nazwisko od tamtejszych dóbr Wiszniewo (Por.: Kapica Milewski, Herbarz, s. 452, Kraków 1870). Od XV wieku notowani też w Małopolsce. Stiborius de Wisznia w latach 1455-1460 pełnił funkcję sędziego grodzkiego we Lwowie (Akta ziemskie…, t. 2, s. 142 i in.).
Kniaziowie Wiszniewscy mieli rozległe posiadłości na Wołyniu. Iwan i Fedor Wiszniewscy figurują w księgach buhalteryjnych W. Ks. L. z lat 1506-1511 (Russkaja Istoriczeskaja Biblioteka, t. 15, s. 660). W 1511 roku król Zygmunt darował im majątek Peremil w powiecie łuckim (tamże s. 840-842). Józef Wiszniewski podpisał w 1764 roku akt konfederacji generalnej warszawskiej (Volumina Legum, t. 7, s. 68).
Szymon Wiszniewski, podkomorzy powiatu preńskiego, był uczestnikiem Powstania Polskiego 1794 roku, wchodził do najwyższych władz rewolucyjnych w Wilnie. Jak wynika z akt, przechowywanych w CPAH Republiki Litewskiej w Wilnie (f. 391, z. 4, nr 3295, s. 1-98) Wiszniewscy zamieszkali na kresach używali herbów Prus-I, Trzaska i Ramult. Gnieździli się w powiatach: wileńskim, trockim, oszmiańskim i w mieście Wilnie. Dzierżawili przeważnie od wielkich panów – bo sami należeli najczęściej do szlachty drobnej – ziemie w takich miejscowościach jak Sokołojcie, Worona, Podbarcie, Zarzeczany, Połusze, Pugowicze. Spokrewnieni byli z Zmitrowiczami, Szymonowiczami, Janowiczami, Rokickimi, Znoskami, Ciechanowiczami, Łukaszewiczami, inną szlachtą kresową (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 7, nr 291, s. 1-5).
Wywód familii urodzonych Wiszniewskich herbu Trzaska, zatwierdzony przez heroldię wileńską w 1819 roku, m.in. głosi: „familia ta dawna i starożytna, będąc zaszczycona dostojeństwem szlacheckim, dziedziczyła dobra ziemskie i różnego stopnia urzęda w Kraju piastowała. Z tej familii pochodzący Joachim Wiszniewski, dziad wywodzącego się, z przodków swoich zaszczycając się rodowitością szlachecką, spłodził synów Andrzeja i Bogusłwa, którym dobra Miluny w Xięstwie Żmudzkim w powiecie rosieńskim leżące, przez się nabyte, na wieczność odstąpił (1739)…
Rzeczony Bogusław będąc wyposażony z dóbr ojczystych Milun przeniósł się do Litwy, gdzie po długiem swym życiu zostawił po sobie syna Adama, wywodzącego się…”. Deputacja wywodowa uznała Adama Bogusławowicza Wiszniewskiego „za rodowitego i starożytnego szlachcica polskiego”, wpisując go do klasy pierwszej księgi szlacheckiej Guberni Litewsko-Wileńskiej (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 4, nr 3295, s. 6-7).
Poświęcony innej gałęzi tegoż rodu Wywód familii urodzonych Wiszniewskich herbu Trzaska z 18 grudnia 1819 roku podaje, że „Dom imienia urodzonych Wiszniewskich od najdawniejszych czasów prerogatywami szlacheckimi i possydowaniem dóbr ziemskich zaszczycony” jest, a za protoplastę bierze Joachima Wiszniewskiego, który zostawił po sobie synów Andrzeja i Jakuba. Pierwszy z nich z kolei zostawił synów trzech – Wincentego Joachima (1766), Aleksego Jana (1782) i Augustyna Ignacego (1787).
Ród ten posiadał nieduże majętności w powiecie kowieńskim, nieco później - także w trockim. Jakub zaś (ur. 1771) – jak podaje zapis archiwalny – miał synów Stanisława, Bernarda i Michała. Oni też w 1819 r. uznani zostali przez heroldię w Wilnie „za rodowitą y starożytną szlachtę polską”. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1010, s. 78-79).
W grudniu 1819 roku Jan, Bartłomiej, Wiktor, Stanisław, Tomasz, Andrzej, Sylwester, Ludwik, Józef, Wincenty, Paweł, Tadeusz i Antoni Wiktor Wiszniewscy herbu Trzaska z powiatu wileńskiego, jak też liczni inni szlachcice tego nazwiska, potwierdzeni zostali przez heroldię wileńską w swej starożytnej rodowitości (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1006, s. 90 i in.). Posiadali też dobra Nowoszuce w powiecie pińskim.
Wywód familii urodzonych Wiszniewskich herbu Ramult zatwierdzony przez heroldię wileńską w 1819 roku głosi, że „od dawnych czasów zaszczycona prerogatywą szlachecką familia Wiszniewskich, gdy przez różne rewolucje krajowe dowody rodowitości onych zatraconemi zostały, dziś bez rodziców sierotami pozostali urodzeni Wiszniewscy na mocy świadectw obywateli i szlacht godnych wiary urzędników, zapewniających szlachetne urodzenie, pierwsze pod rokiem 1803, marca 2 dnia, a na mocy tegoż 1804 marca 4 dnia, wprzódy przez obywateli powiatu wiłkomirskiego, a te drugie przez marszałka tegoż powiatu JW Pana Balcewicza wydane Jakubowi Józefowiczowi Wiszniewskiemu, ojcowi dziś wywodzących się, który to Jakub czterech wydał światu synów, jako to Franciszka, Izydora, Michała i Antoniego, jak o tym przekonały metryki chrzestne Franciszka 1717 nowembra 12 dnia, Izydora 1800 maja 10 dnia, obie w księgach Kościoła Parafialnego Puńskiego zapisane; Michała 1804 augusta 25 w Kościele Parafialnym Pioszuńskim, i Antoniego 1812 decembra 18 dnia w księgach Kościoła Parafialnego Stokliskiego zapisane, przekonały pochodzenia z ojca Jakuba Wiszniewskiego”. Na podstawie tych świadectw heroldia wileńska uznała Franciszka, Izydora, Michała i Antoniego Wiszniewskich „za rodowitą szlachtę polską”, wpisując ich do klasy drugiej ksiąg szlacheckich Guberni Litewsko-Wileńskiej (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 4, nr 3295, s. 12-13).
Wywód familii urodzonych z Witosulów Wiszniewskich herbu Prus 1 z 30 lipca 1819 roku donosi: „Dom imienia tego od przodków rodowitością szlachecką, possydowaniem dóbr ziemskich oraz piastowaniem urzędów cywilnych i wojskowych zaszczycony, gdy dla wielolicznych w Kraju Polskim rewolucyi inkursyi początkowe domu tego pochodzenie nie jest łatwe do wyświecenia, przeto poczynają linię genealogiczną od Samuela Wiszniewskiego, który zostawszy po ojcu w roku dziewiątym wieku swego wzięty został przez Kozaków, stamtąd uszedłszy w roku siedemnastym służył w Woysku Polskim i kiedy król szwedzki powracał z Polskiey do domu, pozostał w służbie JO Xięcia Bohdana Radziwiłły i ożeniwszy się spłodził synów pięciu, jako to: Kazimierza, Jana, Władysława, Stanisława i Andrzeja; i possydował w Koronie dobra dziedziczne ziemskie Wiszniew za przywilejem xięcia Mazowieckiego, biskupa płockiego, oraz posesyę zastawną trzymał, późniey wyszedł z Korony Polskiey do Litwy jeszcze za Jana Kazimierza, Króla Pol­skiego, opuściwszy swoje dziedzictwo ziemskie dla zapadłego prawa na aryanów, w którey sekcie zostawał.
Tu zaś był w obowiązkach u xiężniczki Radziwiłłówny i od jey przodków miał posesyę zastawną. A że szczycił się dostoynością szlachecką, objawiły następne dokumenta: 1. Proces o zgubione papiery na posesyę Rusiałka i Swinka zwane oraz inne majętności pod rokiem 1669 miesiąca augusta 26 dnia w Ziemstwie Słuckim zaniesiony. 2. Cessyą na folwark Śliwy w w-wie Nowogródzkim od Winklerowey temuż Samuelowi pod rokiem 1677 (…)
Z tych Kazimierz, syn Andrzeja, Wiszniewski spłodził synów dwóch Franciszka, pułkownika byłych Woysk Polskich, i Józefa, szambelana byłego dworu polskiego, y possydował zastawą dobra Surwiliszki w Xięstwie Berżańskim sytuowane. Że zaś był stolnikiem województwa Bracławskiego, dowiódł tego przywiley Nayjaśnieyszego Króla Polskiego Augusta III konferowany”. Pozostawił on po sobie synów Józefa, Chryzostoma i Ignacego.
W roku zaś 1819 heroldia wileńska uznała „za rodowitą y starożytną szlachtę polską pochodzących z tejże linii Jakuba Daniela, Zygmunta Gaspra i Juliana, synów Marcina, prawnuków Andrzeja, Wiszniewskich, wpisując ich do pierwszej części ksiąg szlachty Guberni Litewsko-Wileńskiej (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1010, s. 11-12).
Wywód familii urodzonych Wiszniewskich herbu Lubicz zatwierdzony przez heroldię wileńską 3 lipca 1807 roku głosi: „Adam Wiszniewski, pierwszy protoplasta domu tego, będąc dostojnością szlachecką zaszczycony, possydował dobra ziemskie dziedziczne Zabieliszki zwane z ludźmi poddanemi, i wydawszy na świat synów czterech, to jest: Jerzego, Józefa, Andrzeja i Samuela Adamowiczów Wiszniewskich, aktorstwo dóbr dziedzicznych Zabieliszek im zostawił; z których najstarszy Jerzy Adamowicz Wiszniewski wydał na świat syna Franciszka, którego metryka pod rokiem 1703 Julij 10 poświadcza. Z Franciszka rodził się Dominik (…)”. W 1807 roku heroldia wileńska uznała Marcina, Jana, Wincentego, Antoniego, Józefa, Juliana, Ignacego i kilku innych Wiszniewskich z powiatu oszmiańskiego „za rodowitą i starożytną szlachtę polską (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 984, s. 7-8).
Wiszniewscy potwierdzani byli w rodowitości przez heroldię wileńską m.in. w latach 1805, 1819, 1845, 1848 i in. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 8, nr 131, s. 16). Józef, Chryzostom, Augustyn, Tomasz Benedykt i liczni kolejni Wiszniewscy w 1819 roku także potwierdzeni zostali w rodowitości szlacheckiej przez heroldię w Wilnie (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1017, s. 27-28).
W latach 40-ych XIX wieku w powiecie wileńskim heroldia odnotowała obecność co najmniej dziewięciu gniazd szlacheckich, należących do Wiszniewskich. Były to rodziny z reguły liczne i niezbyt zamożne. Licznie zamieszkiwali pograniczny powiat dziśnieński (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 7, nr 4117, 1). Wiszniewscy na Czernihowszczyźnie szli od Michała Eustachego, szlachcica z połowy XVIII w. Pochodzili z powiatu nowoaleksandrowskiego (Miłoradowicz, Rodosłownaja kniga, t. 1, s. 17).
Jedna z gałęzi Wiszniewskich herbu Prus od 1859 roku posiadała tytuł hrabiów włoskich.
Z tego rodu w Rosji zasłynęli m.in. Wincenty K. Wiszniewski (1781-1855), zasłużony astronom, profesor Uniwersytetu Petersburskiego, członek Cesarskiej Akademii Nauk; Aleksander W. Wiszniewski (1874-1948), wybitny chirurg, członek rzeczywisty Akademii Nauk Medycznych ZSRR, autor szeregu wynalazków w zakresie medycyny; Aleksander A. Wiszniewski (ur. 1906), syn poprzedniego, także znakomity chirurg, członek rzeczywisty ANM ZSRR, dyrektor Wszechzwiązkowego Instytutu Chirurgii im. A. W. Wiszniewskiego, autor wielu publikacji naukowych; Wsiewołod Wiszniewski (1900-1951), znany pisarz rosyjski o orientacji komunistycznej; Halina Wiszniewska (ur. 1926), sławna śpiewaczka, w okresie 1952-1974 w Teatrze Wielkim w Moskwie, później na Zachodzie była rodowitą Rosjanką o nazwisku Iwanowa, a nazwisko Wiszniewska zachowała po swym pierwszym mężu.
Karol Florianowicz Wiszniewski (ur. 11 listopada 1805, zm. 1 kwietnia 1863) ukończył w 1830 roku Uniwersytet Wileński; od 1837 był profesorem Uniwersytetu w Charkowie, gdzie założył m.in. szkołę praktycznej weterynarii. Opublikował ponad 20 prac naukowych w języku polskim, łacińskim i rosyjskim o hodowli, chorobach i leczeniu rogacizny. Był jednym z pionierów weterynarii na Ukrainie i w Rosji.

WITKIEWICZ herbu Nieczuja; pochodzili z Ziemi Wileńskiej. Do tej rodziny należał m.in. Wiktor Witoldowicz Witkiewicz, kierownik pracowni radioastronomii Instytutu Fizycznego AN ZSRR, autor szeregu prac o plazmie słonecznej i pulsarach; odkrywca superkorony Słońca, laureat Nagrody Państwowej ZSRR w roku 1968.

WITKOWICZ herbu Syrykomla i in. Nazwisko nieraz używane w zapisach archiwalnych zamiennie z nazwiskiem „Witkiewicz”, choć nie zawsze stanowili z nimi jedną rodzinę. Byli drobną szlachtą siedzącą w osadzie Witkowszczyzna w powiecie wileńskim, a odnotowywaną dokumentalnie jeszcze przed rokiem 1528.
Dobrze znani też na Żmudzi. Stefan, Jan, Piotr Witkowiczowie figurują obok innych reprezentantów tego rodu w 1528 roku na liście szlachty Ziemi Żomojtskiej (Russkaja Istoriczeskaja Bibliotieka, t. 15, s. 1655). Piotr oraz Wojciech Witkowiczowie, bojarowie hospodarscy powiatu retowskiego Ziemi Żmudzkiej, są wzmiankowani w przywileju króla Zygmunta Augusta z 12 lutego 1555 roku (Akty izdawajemyje Wilenskoju Archeograficzeskoju Komissijeju, t. 24, s. 184, 187).
Ponownie uszlachceni w Cesarstwie Rosyjskim w końcu XVIII wieku jako dworianie Guberni Czernihowskiej (Por.: Miłoradowicz, t. 1, s. 77-78).
Z tej rodziny pochodził Wiktor Witkowicz, poczytny w swoim czasie pisarz rosyjski (XX wiek)

WITKOWSKI. Znani od dawna w Ziemi Grodzieńskiej, Wileńskiej, w Małopolsce, Mazowszu, Śląsku. Pieczętowali się godłami Korzbok, Nowina, Oręż, Poraj, Sas, Sternberg, Złotogoleńczyk i in.
Witkowscy, herbu Nowina, pochodzili z w-wa krakowskiego ze wsi Witkowice. Była to rodzina zasłużona i zamożna, spowinowacona z Dembińskimi, Ujejskimi, Gawrońskimi, Boratyńskimi i innymi słynnymi rodami polskimi. Już w XVII wieku znaleźli się także na Wileńszczyźnie, Smoleńszczyźnie i Mińszczyźnie. Często gęsto stwierdzają działalność członków tego rodu polskie kroniki wojenne. Była też inna, nie tak dobrze znana, rodzina o tym nazwisku używająca herbu Poraj, zasłużona dla Lwowszczyzny, i szerzej, Rusi Czerwonej. Ci właśnie Witkowscy herbu Poray (róża biała o pięciu listkach zielonych w czerwonym polu, u góry hełm, korona i takaż róża) najdawniejsze swe gniazdo mieli w w-wie łęczyckim. Aleksander Witkowski zostawił po sobie trzech synów: Łukasza, dziekana katedry lwowskiej (1665), oraz Macieja i Stefana, rycerzy, z których pierwszy walczył przeciwko Prusakom niemieckim i Szwedom, drugi – przeciwko Moskwie i Kozakom. On też osiadł na Rusi, otrzymawszy tu skrawek ziemi za przelaną dla dobra Rzeczypospolitej krew. W 1720 roku wymieniani są Witkowscy jako właściciele wsi Makszyna; zachowały się metryki chrztu latorośli tego rodu w plebanii witebskiej z lat 1767, 1770, 1772.
Witkowscy, piszący się z Cwilla oraz z Dołęga Witkowscy, wywodzili się z Korony Polskiej, ale już dość wcześnie osiedli w Księstwie Kurlandzkim, skąd się odgałęzili na Litwę, Żmudź i Białą Ruś; posiadali m.in. własności ziemskie w powiatach: oszmiańskim, wileńskim, kroskim, szawelskim, kowieńskim, birżańskim, lidzkim, trockim. Zawsze uchodzili za starożytną szlachtę polską i jako tacy potwierdzani byli wielokrotnie przez heroldię wileńską (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 4, nr 3328, s. 1-106).
Tomasz Święcki (Historyczne pamiątki znamienitych rodzin i osób dawnej Polski, t. 2, s. 304) odnotował: „Witkowski herbu Nowina z krakowskiego województwa. Seweryn z Rudułtowic, chorąży księstwa zatorskiego, odbywał liczne posługi na walne sejmy i trybunały koronne. – Marcjan poległ w bitwie ze Szwedami pod Kaliszem. – Jan, jezuita, rektor poznański, podróżował do Francji i tam życie zakończył. – Jarosz Witkowski, ten miał synów dziesięciu, którzy wszyscy prawie w potrzebach wojennych, broniąc kraju i swobód polegli. – Maciej i Stefan Witkowscy herbu Poraj z łęczyckiego województwa, mężowie sławni odwagą w potrzebach przeciw kozakom i Szwedom w Prusiech. – Stanisław przydomku Targo, uczony i w języku greckim biegły, młodsze lata przepędził w Krakowie na naukach, mianowany poborcą komory celnej mazowieckiej w Łomży mieszkał. Zaleca go prawość i nieinteresowność; nie spanoszył się jak inni, owszem nienawidził zdzierstwa celników, pisał przeciw nim, zowiąc szarańczą, co wszystko pożera, drapieżną gawiedzią, która się krwią z ludu ubogiego wyssaną, tuczy. Wolny czas od urzędowania poświęcał ulubionym naukom i muzom. Wydał pism kilka za panowania Zygmunta III, najwięcej w rymach, które jeżeli nie są gładkim wierszem pisane, oznaczają jednak rozsądek w uwagach głęboki i cechują Witkowskiego, że był kochającym kraj i ojczyznę obywatelem…” etc.
Na Żmudzi Witkowscy posiadali m.in. w powiecie telszewskim dobra Bordza. Byli oni potwierdzani w rodowitości przez heroldię wileńską w latach 1795, 1816, 1830 (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1019).
Jeśli chodzi o polskie źródła heraldyczne, to np. W. Wittyg pisze o Witkowskich herbu Nowina z powiatu śląskiego woj. krakowskiego.
K. Niesiecki (Herbarz polski, t. 9, s. 364-366) pisze o Witkowskich herbu Nowina, wywodzących się z Ziemi Krakowskiej, oraz o Witkowskich herbu Poraj „w Łęczyckiem województwie, od Jaroskowskich swoję linię prowadzą, gdy bowiem Aleksander Jaroskowski syn Jakuba i Oszkowskiej herbu Lubicz wziął działem Witkowice, od nich przezwany Witkowskim…”. Tenże autor w dziele Korona Polska (t. 4, s. 555-556) pisze o Witkowskich z województwa krakowskiego, spokrewnionych przez małżeństwa z takimi domami, jak Rusoccy, Dembińscy, Ostrogorscy, Kuczkowscy, Bolestraszyccy, Jezierniccy, Gawrońscy, Ujejscy, Lubomirscy, Drozdowscy; oraz herbu Poraj z w-wa łęczyckiego, połączonych z domami Koszkowskich, Kalińskich i in.
Kolejne dzieło genealogiczno-heraldyczne donosi: „Witkowscy. Ród urodzonych Witkowskich herbu Poraj, zdawna osiadłych w województwie Łęczyckim, wymieniany jest w dziele Niesieckiego. Aleksander Witkowski miał trzech synów: Łukasza, dziekana Katedry Lwowskiej 1665 r., Macieja i Stefana służących w wojsku. Maciej przy Janie Kazimierzu uczestniczył w wojnach z Niemcami i Szwedami, Stefan przeciw Kozakom” (N. Szaposznikow, Heraldica, t. 1, s. 144-145, Petersburg 1900).
Na Podolu gnieździło się pięć różnych polskich rodzin szlacheckich o nazwisku Witkowski, wpisywanych do części pierwszej, trzeciej i szóstej ksiąg szlacheckich Guberni Podolskiej (Spisok dworian wniesionnych w dworianskuju rodosłownuju knigu Podolskoj Gubernii, Kamieniec – Podolsk 1897, s. 14, 146, 195).
Jan Bohdanowicz-Dworzecki odnajduje Witkowskich herbu własnego w 1526 roku na Żmudzi w Wileńszczyźnie, o czym donosi w swym rękopiśmiennym Herbarzu szlachty litewskiej (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 9, nr 2782, s. 113).
Jak podaje Spis ziemian Mińskiej Guberni (Mińsk 1899, s. 10) Witkowscy posiadali w mińskim powiecie dobra Białorucze, Prudyszcze, Zbarewicze, Dubno, Wałowszczyzna.
*      *      *
W dawnych zapisach sądowych i kronikarskich dość często spotyka się wzmianki o reprezentantach tego wielkiego domu. Tak dla przykładu, Petrus Witkowski (Vithkowski) figuruje w jednym z zapisów archiwalnych, pochodzącym z 28 listopada 1500 roku, a wystawionym w Krakowie (Archiwum Sanguszków, t. 2, s. 282).
Źródła z 1520 r. powiadają, że już wówczas w okolicy Kiejdan, posiadłości książąt Radziwiłłów, mieszkali dwie rodziny szlacheckie Witkowskich (Archeograficzeskij sbornik dokumientow, t. 7, s. 11).
Nobiles Johannes, Mathias et Stanslaus Vitkowsczi w roku 1521, a Petrus Wythkowsky w 1558 r., figurują w aktach kapituły we Włocławku (Akta kapituł z wieku XVI, s. 254, 337, Kraków 1908).
Jan Witkowski, bojar włości wilkijskiej, wzmiankowany jest w zapisie Metryki Litewskiej z dnia 9 marca 1529 r. (Por.: Russkaja Istoriczeskaja Bibliotieka, t. 15, s. 1819, 1821).
Szlachetny pan Stanisław Witkowski, podstarosczi Ratenski figuruje w 1559 roku w księgach ziemskich chełmskich jako poręczyciel w jednej ze spraw finansowych (Akty izdawajemyje, t. 19, s. 115).
Piotr Witkowski około 1579 roku był miecznikiem dobrzyńskim (Por. Urzędnicy kujawscy i dobrzyńscy XVI-XVIII wieku, s. 276, Kórnik 1990).
Pan Jan Witkowski, ziemianin hospodarski powiatu mińskiego, był świadkiem na sądzie w maju 1582 roku (Akty izdawajemyje, t. 36, s. 58).
Rosina Withkowska i Nicolai Withkowski wymienieni zostali w liście hetmana Jana Zamoyskiego z 21.X.1582 r. (Akty otnosiaszczijesia k istorii Jużnoj Rossii, t. 3, s. 473).
W 1584 roku znany jest Mikołaj Witkowski (herbu Nowina), instygator wielki koronny (Patrz: T. Żychliński, Złota księga szlachty polskiej, t. 24, s. 131, Poznań 1902).
Nobilis Nicolaus Witkowski, konsul miasta Krakowa, figuruje w dekrecie króla Zygmunta III z 18.VI.1591 roku. (Prawa, przywileje i statuta miasta Krakowa, t. 2, s. 28, 66, 88, Kraków 1890).
13 kwietnia 1600 roku „do urzędu y do xiąg teraźnieyszych grodzkich mielnickich oblicznie przyszedszy uczciwy Łukasz Markowicz, burmistrz miasta jego królewskiey mości Mielnika, mając przy sobie woźnego szlachetnego Macieja Sikorskiego z pewnymi szlachcicami Jakubem Maliszewskim a Marcinem Wysokińskim, przed urzędem ninieyszym opowiadali, iż gdyśmy chodzili umyślnie do jego mości xiędza Jana Witkowskiego, plebana mielnickiego, mówiąc w te słowa do onego, iżeś wielmożny xięże plebanie nas do dworu króla jegomości niewinnie zapozwał. To jest mianowicie strony siedlisk, które waszmość mienisz gruntem kościelnym, zjednaj waszmość sobie miernika, który by to wymierzył wedle regestru rewizorskiego, z których jeśli się co najdzie gruntu kościelnego, gotowiśmy zarazem z tych sprawiedliwość uczynić y zarazem ex nunc ustąpić.
Na którą przemowę jego mość xiądz Jan Witkowski nic nie odpowiedział, y owszem się zmilczał. Tamże przy tem tenże jegomość xiądz Jan Witkowski, pleban mielnicki, (…) gdy był napominany, aby sobie queres czynił, jeśli tu na którym mieszczaninie co zaległo, gotowiśmy sami z siebie y z inszych sprawiedliwość uczynić. A co się tknie strony dziesięciny, o którąś wielmożny xiężę Janie Witkowski, plebanie mielnicki, nas zapozwał, tey nigdy jako przodkowie naszy ani my sami nie dawali y teraz dawać nie powinni, co się prawnie być pokaże z czasem swym. Dla czego tedy nie skwapiając się z tych na żadną rzecz, prosimy y napominamy, abyś waszmość tego przedsięwzięcia swego z nami poprzestał…”.
Nie takie to było jednak łatwe, dać radę z krnąbrnym kapłanem, który przez dłuższy czas prowadził sądowe wojny podjazdowe z częścią prawosławnych mieszczan miasta Mielnika (Akty izdawajemyje, t. 33, s. 150, 156, 157, 191-192).
Seweryn z Witkowic Witkowski w 1606 r. był krakowskim posłem na sejm.
1 marca 1610 roku ksiądz Witkowski złożył w magistracie Mielnika skargę na prawosławną ludność tegoż miasta o to, iż urządziła przed świątynią katolicką pijacką farsę i burdę, uwłaczając majestatowi kościoła. Ad officium capitaneale actaque praesentia castrensia mielnicensia personaliter venies venerabilis Joannes Witkowski, plebanus Mielnicensis, coram eodem officio praesenti solenniter et summa cum dolore questus et protestatus est contra et adversus (…) Qui quidem Ruteni tam masculini, quam feminini sexus die dominico proximo in festo Sanctissimae et Individuae Trinitatis atque die hesterna et die hodierna, a mane ad vesperas usque circumcirca circulum, plateas, vicos, campos, agros, silvas et circa plebaniam residentiae protestantis sub ipsa ecclesia  in oppido Mielnik prope circulum erecta cum cornicenibus alias „z dudami”, tympanis et aliis multis instrumentis rusticis ad saltum praeparatis, saltus varios more gentili ad instar locustarum sursum et infra salantes clamantesque et vociferantes „Baal, Baal!”, ebrii existentes perficiunt et id exequi sine intermissione non cessant atque aliquoties in diem sub ecclesiam venientes et sese refinentes clamores et tumultus magnos exicitant, scandala et crimina sceleratissima profana et auditu indigna faciunt et perficiunt, nonnullique ebrii sibi met ipsis cultro se concutiendo in honorem Baal mortem violenter inferunt, cum maximo dedecore christianitatis, contra jus divinum et humanum, in magnum scandalum ecclesiae mielnicensis et ipsius plebani protestantis, in contrarium quodque decreti sacrae regiae majestatis…(Akty izdawajemyje, t. 33, s. 185).
Lubasz Witkowski, podczaszy kijowski w latach 1622-1629, był właścicielem wsi Owrupiec i Szałomki w Województwie Bracławskim (Akty otnosiaszczijesia k istorii Jugo-Zapadnoj Rossii, cz. 7, t. 2, s. 421, Kijew 1890).
Maciej Skarbek Witkowski podpisał 4.VI.1648 laudum ziemian województwa ruskiego utrzymane w patriotycznej tonacji polskiej. Natomiast Seweryn Witkowski figuruje w regestrze szlachty przemyskiej na okazowaniu pod Medyką 28.IX.1648.
W 1651 roku do Moskwy przybyli na pertraktacje posłowie króla polskiego Stanisław Witkowski i Filip Obuchowicz (Por.: L. Abecedarski, Biełorussija i Rossija, Mińsk 1978, s. 127).
Wielu Witkowskich „ludzi prostych” próbuje wymienić Walerian Nekanda Trepka w Liber generationis plebeanorum (s. 446-447): „Witkowski nazwał się… od wytkania, że wytykał będąc u tkacza ojca w Wągrowcu, miasteczku opacim w Wielkiej Polszcze. Służył niedalekoż u pana Palęckiego, potem panu Radolińskiemu w Wielkiej Polszcze. Pojechał był od tego pana, a potkawszy tego pana jadącego w drodze anno 1627, będąc z kilką kompaników hultajów, rzekł panu: „czemuś mi nie zapłacił?” i wziął mu parę koni z wozu, zjechał z nimi do Poznania. Dostawszy innych koni, pan Radoliński puścił się po nim. Zastał go w Poznaniu na Wałszewie. Wtem prosił pana starosty o hajduki, z któremi pojmał go i dał do wieże wsadzić, i ściąc go miano, ale pan Jan Zebrzydowski, co tam blisko mieszkał, wyprosił go i odkupił. Służył potem temu panu Zebrzydowskiemu kilka lat, jeszcze do tego i z panią jego pana sypiał, aby się wysłużył za to tem prędzej panu, co go odkupił, acz miał od pani dobre obrywki niemałe. Był tamże w tej służbie i anno 1632.
Witkowski nazwał się syn Stelmacha Wojciecha z Wągrowca (…) Wzięła go służyć sobie pani Palęcka wdowa, co była otruła męża w Wielkiej Polszcze… Potem z temże służką Witkowskim do Krakowa jechała. Mieszkała najmem (…) na Psim Rynku anno 1638 i 1639. Dawała temu to siła. Miał od niej konia, rządzik oprawny, szablę litą, bałtę oprawną, ładownicę z brajcary, ostrogi srebrne. W bławacikach chodził, szlamami ferezyjka podczyta, czapka wydrowa z sobolczykiem, wąs białokurowaty.
Witkowski zową się w oświęcimskiej i krakowskiej ziemi anno 1634. Tych dziad był chłopski syn Barutów ze Śląska z Rudułtowic wsi. Syn tego Baruta dał był kilka tysięcy panu Mikołajowi Komorowskiemu na Ludwigowice, potem na kilka wiosek. Tenże uwiódł mu mniszkę profeskę Gierałtowską z klasztora zwierzynieckiego i brał z nią ślub, z którą miał syna Seweryna; Witkowskim nazwał się. Tego udziałano było chorążym zatorskim. Miał synów kilku…” etc.
Jak zawsze jednak Trepka nie przytacza żadnych dowodów na potwierdzenie podawanych przez siebie pogłosek, nie mogą więc jego powiastki być traktowane poważnie.
W 1662 roku w księgach buhalteryjnych rządu moskiewskiego figuruje imię Kazimierza Witkowskiego, chorążego Wojska Zaporoskiego, na którego utrzymanie w ciągu roku wydano ponad 130 rubli (AJuZR, t. 5, s. 98). Trudno powiedzieć, co robił w Moskwie ten szlachcic polski, jasne jednak jest, że był na żołdzie Rosji, co nie stanowiło zresztą specjalnego ewenementu.
Niekiedy przybywali do Moskwy, szukając tu zajęcia, byli oficerowie i urzędnicy polscy, jak np. ów Obram Dubowskij (najprawdopodobniej Abraham Dębowski), „krakowskiego powiatu szlachcic”, który zbiegł przez Ukrainę, Litwę i Rygę do Pskowa i w maju – czerwcu 1648 roku – jako zawodowy wojskowy – przyjęty został na służbę, całując uprzednio krzyż na wierność carowi i przechodząc na prawosławie (AJuZR, t. 3, suplement, s. 9-10). Zdarzało się, że uciekali za wschodnią miedzę pospolici zbrodniarze, uchodzący przed sprawiedliwością. Z reguły znajdowali w Moskwie zrozumienie, chleb i możliwość „samorealizacji” na niwie walki z Polską…
Zachował się list z roku 1669 Tomasza z Witta Witkowskiego, chorążego mielnickiego, z którego wynika, że autor jego dbał – mimo własnego katolickiego wyznania – także o duchowne potrzeby swych prawosławnych (a raczej już grecko-katolickich) poddanych. Oto ten list do Wincesława Benedykta Glińskiego, unickiego biskupa włodzimierskiego i brzeskiego, pisany w ślicznej polszczyźnie ówczesnej: „Jaśnie wielmożny mości xięże episkopie Włodzimierski! Donoszę do wiadomości wacpana, iż cerkiew w maiętności moiey dziedziczney Żwadzkiey bez swieszczenika wakuie od lat kilku, za czym upatrzywszy człowieka zgodnego, za zaleceniem teyże unii świętey oyców duchownych, którzy się za nim przyczyniali do mnie, na imie Jana Wasilewicza, w woiewództwie brzeskim urodzonego, za którym upraszam, bo tego iest godny do szafowania sakramentów świętych, onego zrozumiawszy, poświęcić raczył y onemu tę cerkiew w moc podał y te dobra iako za antecessorów moich nadane, iako zażywali przeszłe swieszczenicy, y ia onemu toż mocą podaię, to iest, włokę iedną we trzech polach y sianożęci, aby się chwała Boża odprawowała, o co iterate upraszaiąc, łasce mię wacpana oddaię. Z Wahanowa, 29 Nowembra, anno 1669.
Tomasz z Witta Witkowski, chorąży Mielnicki.” (Akty izdawajemyje, t. 3, s. 65-66, Wilno 1870).
Było to postępowanie szeroko rozpowszechnione, o czym np. świadczy nadanie w roku 1686 przez Adama Skaszewskiego, stolnika zakroczymskiego, gruntów i przywilejów cerkwi i kapłanowi unickim w majątku Neple (tamże, s. 110-112).
W XVII stuleciu Witkowscy posiadali majątki Romejki i Mikiszkajcie w powiecie wiłkomierskim. W 1669 roku czterej bracia: Maciej, Ignacy, Stanisław i Antoni Witkowscy, prawnukowie uznawanego za protoplastę rodu Jana Kazimierza, musieli wszystkie dziedziczne majętności wysprzedać i odtąd najwidoczniej rozproszyli się na różne strony w poszukiwaniu pracy i chleba (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 10, nr 70).
W 1711 roku w aktach grodzkich chełmskich figuruje „generosus”„szlachetnie urodzony” Jan Witkowski, właściciel folwarku (villa) Serebryszcze (Akty izdawajemyje, t. 27, s. 45).
W latach 1720/21 Jan i Andrzej Witkowscy sądzili się z chełmskim klasztorem Bazylianów o miedzę; w tymże roku małżeństwo Jana i Anny Witkowskich miało podobnąż sprawę z chełmskim klasztorem Pijarów.
W kwietniu 1721 roku w księgach grodzkich witebskich odnotowano, że woźny Krzysztof Ziemacki na wniosek sędzi ziemskiego połockiego Samuela Przysieckiego przybył do majątku „Lubawicze, alias Krzywokoniec, w powiecie orszańskim leżącego” i przekazał go na własność panu Ludwikowi Witkowskiemu i żonie jego Krystynie (urodzonej Reutt) „ze wszystkiemi służbami, w prawie zastawnym wyrażonemi, z budynkami dwornemi y gumiennemi, z gruntami, z lasami, gaiami, borami, puszczą, sianożęciami, łąkami, sadzawkami, stawami, z rzekami, rzeczkami, w dawnym, pewnym ograniczeniu będącemi, z poddanemi etc.” (Istoriko-juridiczeskije matieriały…, t. 26, s. 410-411, Witebsk 1895).
Stanisław Witkowski figuruje w księgach grodzkich chełmskich w zapisie z dnia 31 grudnia 1738 roku. Onże 11 września 1742 roku podpisał uchwałę sejmiku szlachty Ziemi Chełmskiej (Akty izdawajemyje…, t. 27, s. 310).
W księgach grodzkich chełmskich pod datą 11 maja 1739 figuruje następujący zapis: „My niżey podpisani burmistrze, raycy, ławnicy y pospólstwo jego królewskiey mości miasta Chełma, imieniem jeden za drugiego podpisujemy się, że za grunt kupiony sławetnego pana Józefa Łabędzia przez wielmożną jeymość panią Annę Katarzynę Witkowską, bierzemy na ewikcyą złotych polskich sto, a to na wypłacenie z tychże gruntów hiberny wiecznemi czasy od przewielebnych ichmościów xięży Scholarum Piarum, wolnych ich czyniąc na potomne czasy od wszelkich ciężarów mieyskich z pomienionych gruntów do miasta y Rzeczy pospolitey należących…” (Akty izdawajemyje, t. 27, s. 278).
22 grudnia 1742 r. do ksiąg grodzkich Chełma wpisano następujące zobowiązanie „wewnątrzrodzinne” Witkowskich: „Niżey na podpisie wyrażony znam tym skryptem moim, iż z porachowania zostaję winien jegomości xiędzu Raymundowi Witkowskiemu, profesorowi konwentu pokrzywnickiego zakonu oyców Cystersów, złotych polskich 1074, którą tą summę na każdą rekwizycję jego do rąk, lub komu dyspozycya będzie, gotów będę oddać. Datum w Lublinie, anno millesimo septingentesimo trigesimo sexto, die sexta Maij. Piotr Witkowski manu propria.” (Akty izdawajemyje, t. 27, s. 313).
W 1743 roku księgi grodzkie witebskie wymieniają imię Tomasza Witkowskiego, rajcy mścisławskiego.
A oto świadectwo o posmaku kryminalnym: „Roku 1752 msca Marca 20 dnia. Na urzędzie iego kr. msci mieyskim mohylowskim, comparendo personaliter uczciwy Kużma Paciomka, mieszczanin mohylowski, wydał relacyą w tey kathegoryi, że będąc w Buyniczach dnia 19 eiusdem mensis anni paesentis, w karczmie tych że Buynicz, w posessyi czerńców będącey y zostaiącey, pod którą porą przybył do tey że karczmy Symon Witkowski; post modum przybył czerniec, nomine Onika, monastyra Buynickiego. Który czerniec, przybywszy, siadł z szynkarką, a potym się z tąż szynkarką położył na łóżko. Widząc to, pan Symon Witkowski rzekł do czernca, że to się czerncowi nie godzi czynić, z szynkarkami na łóżku leżeć; dla nas nam czynisz zgorszenie. Na te tedy słowa rzekł uczciwy Kuzma Paciomka, przez żart, że to żona moia; w tym punktcie czerniec poszedł do klasztoru. Po odeyściu iego począł Pauluk Krzyżapusk tę szynkarkę napominać tymi słowy: ponieważ ty duchownych zwodzisz, to bardziey świeckich możesz zwieść. W tym razie szynkarka pobiegła do monastyra y sprowadziła tak czernców, iako y innych ludzi, parobków, różney czeladzi. Jak prędko przybyli, zaraz czerniec, nomine Hawrył, począł Symona Witkowskiego bić, mordować, pod którą porą poboiu tego wzięto u tegoż Symona Witkowskiego talarów czternaście y tynf…” (Istoriko-juridiczeskije matieriały, t. 15, s. 368-369).
Sprawa wylądowała w sądzie, jak wiemy, gdyż chodziło zarówno o czynną obrazę godności szlachetnego pana Witkowskiego, jak i o ograbienie tegoż.
Nie wiemy, jaki wyrok zapadł w tej sprawie, najprawdopodobniej jednak niekorzystny dla biednego szlachcica, gdyż ustawodawstwo staropolskie zabraniało szlachcie przebywania w karczmach z chłopami.
Jedna z ustaw staropolskich głosiła: „Szlachcicy w karczmie nie mają bywać, … ani z kmiotkami w rząd siedzieć i piwa pić przystoi. A jeśliby szlachcicowi, tak w karczmie umyślnie w rządzie z chłopy siedzącemu, będącemu i pijącemu przydało się, żeby przez kmiotka, abo kmiotki ubit, abo ranion był, tedy o jakążkolwiek ranę, abo o wszelakie ubicie, nie ma bydź słuchan, ani sądzon przez żaden sąd, wyjąwszy to, żeby szlachcicy byli w mieście dnia targowego, a czasu roków, albo dla jakiey inney potrzeby pilney…”.
W jednym z dokumentów magistratu połockiego, spisanym 24 czerwca 1754 roku, znajduje się konstatacja, iż „we włości Siebeżskiey w pohoście Sinim imc pan gubernator iegomość pan Witkowski y iegomość xiądz pleban tameczny budować tę cerkiew zabronili, co pospólstwo z wielko krzywdo y molestyo zostaie…”.
Antoni Witkowski podpisał 23 czerwca 1764 roku uchwałę konfederacji generalnej koronnej w Warszawie (Publiczna Biblioteka Miejska i Wojewódzka w Rzeszowie, Rk-3, k. 177).
Mikołaj Witkowski swym i Jana, brata młodszego imieniem” podpisał 5.VI.1767 akt konfederacji ziemian halickich w obronie wiary katolickiej i integralności terytorium Polski (Akta grodzkie i ziemskie z archiwum państwowego we Lwowie, t. 25, s. 645, Lwów 1935).
Maciej Witkowski, Bartłomiej Sawicki, Jan Boreyko, wespół z kilkudziesięcioma innymi szlachcicami powiatu wileńskiego zmuszeni zostali w 1770 roku do złożenia przysięgi, że oni nie będą nadal buntować się i łamać praw Rzeczypospolitej (Akty izdawajemyje, t. 8, s. 537-538).
Józef i Regina z Witkowskich Gaydamowiczowie, mieszczanie wileńscy, figurują w aktach archiwalnych z 1787 roku. (Akty izdawajemyje, t. 9, s. 104).
Józef Witkowski około roku 1780 pełnił funkcje superintendenta jurborskiego (S. Kościałkowski, Antoni Tyzenhauz, t. 2, s. 199, 208, Londyn 1971).
Anioł Witkowski był chorążym w 21 chorągwi wielmożnego Rokossowskiego, starościca bachtyńskiego, w Brygadzie Drugiej tzw. Ukraińskiej (a szóstej w numeracji ogólnej) Kawalerii Narodowej Wojska Koronnego w 1790 r. stacjonującej w Tulczynie (Materiały do bibliografii genealogii i heraldyki polskiej, t. 1, s. 28, Buenos Aires – Paryż 1963).
Dominik Witkowski, szlachcic parafii wilkiskiej w Księstwie Żmudzkim, 27 sierpnia 1793 roku uwierzytelnił swym podpisem testament swego sąsiada i przyjaciela Franciszka Siemaszki (Dział rękopisów Biblioteki Akademii Nauk Litwy, F. 12-943).
Spis szlachty powiatu wiłkomierskiego z 1795 roku zawiera Listę szlachetney rodowitości imienia z Cwilla Witkowskich w powiecie wiłkomierskim znaydującego się (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1690, s. 373). Czytamy w tym dokumencie: „Imię z Cwilla Witkowskich w szlachetney prerogatywie, że zawsze znaydowało się i praw wszelkich dobrego urodzenia swojego używało, przynosi wywodzący się na w sprawie tey pewności Testymonium obywateli Xięstwa Żmudzkiego Janowi z Cwilla Witkowskiemu, dziadowi swojemu w roku 1721 wydane…
Tenże Jan Witkowski miał synów Jakuba y Karola, oyca wywodzącego się…”.
Karol Witkowski a następnie jego syn Jan, w 1795 roku mający 29 lat, gospodarowali na folwarku Moryszkach, parafii birżańskiej.
Podpis pod godłem brzmi: „Herb z Cwilla Witkowskich: Panna na Niedźwiedziu z rozpostrzonionemi rękoma trzymająca w prawey ręce kielich. Którego Herbu przodkowie dziś wywodzącego się Jana z Cwilla Witkowskiego od Naydawnieyszych czasów używali, i teraz Dom ten z Cwilla Witkowskich takowego Herbu wyobrażeniem pieczętuje się…”.
Adam i Karniey Witkowswcy służyli parobkami w 1794 roku w majątku Krzczeniszki na Wileńszczyźnie, nie byli więc szlachtą (Akty izdawajemyje, t. 38, s. 192). Nazwisko swe wzięli najprawdopodobniej od imienia poprzedniego pana.
Najbardziej znani w początkach XIX wieku byli Witkowscy, mieszkający tuż w sąsiedztwie Rosji (to oni byli najbardziej narażeni na ciosy i pokusy rusyfikacji), w okolicach Połocka, Witebska, Mińska, Orszy.
W. Witkowski w październiku 1812 roku pełnił funkcje kwatermistrza borysowskiego sądu ziemskiego (Akty izdawajemyje, t. 37, s. 461).
Na sesji Deputacji Wywodowej Wileńskiej 13 kwietnia 1804 r. roztrząsano wywód urodzonych Witkowskich z powiatu kowieńskiego, których wpisano do pierwszej klasy Księgi Szlachty Guberni Litewsko-Wileńskiej (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 985, s. 21).
3 sierpnia 1812 r. szlachcic powiatu borysowskiego Stanisław Witkowski zwrócił się do ustanowionych przez Napoleona władz polskich ze skargą na swego sąsiada: „Do Kommissyi powiatowey Borysowskiey.
Ode mnie niżey podpisanego prośba.
Od wstąpienia woysk wielkich Francuskich y od ogłoszenia nam przywrócenia przez wielkiego Cesarza y Króla Napoleona exystencyi polskiey, zawsze z chęcią y ochoczo odbywam wszelką przyporuczoną mi w obywatelstwie posługę y w każdym względzie przychilnego oyczyźnie okazuję, co wiadomo jest Kommissyi.
Żyd Abraham Zamorski, kwatermistrz jeszcze za rządu Rossyi, mając nienawiść do mnie, kwaterunkowemi postojami dokuczał mnie, również y teraz pod niebytność moją w domu raz czterech officyerów postawił, y tych z ludźmi do ich przybyłemi karmić więcey tygodnia musiałem. Teraz zaś, kiedy żaden dom nie jest zajęty, powtórnie ochroniwszy wszystkich żydów y domy nie zajęte żadnym postojem u mnie postawił dwóch officyerów z ludźmi y kilku żołnierzami. Gdym go o to napominał, z nieprzyzwoitemi słowami do mnie odezwał się, y że tak zawsze czynić mnie przykrości będzie, oświadczył.
Domiar ten krzywdy nie może być, aby nie był ukarany, osobiste moje pokrzywdzenie każe mi prosić Kommissyi o ukaranie oraz z mieysca tego kwatermistrza zrzucenie, gdyż jeżeli sprawiedliwego wyroku nie otrzymam, jako nie cierpiący uległości żydom, y to tak podłey konduyty, jakim jest kwatermistrz, szukać będę śrzodka na uczynienie z jego satysfakcyi; lecz nie pierwey, chiba bym mniey pomyślną uzyskał rezolucyą.
Prosi o domiar sprawiedliwości Stanisław Witkowski. Dnia 3 augusta 1812 Roku, Borysów” (Akty izdawajemyje, t. 37, s. 258).
Męskie postawienie sprawy – nie może być co do tego dwóch zdań. Nic dziwnego, sam Witkowski był komisarzem rządu polskiego na powiat borysowski, dość wysokiej rangi urzędnikiem w strukturach nowych władz polskich, tworzonych przez Napoleona na byłych wschodnich terenach Rzeczypospolitej po ich uwolnieniu od Rosjan (tamże, s. 275).
Liber continens Nomina et Cognomina Studentium in Imperatoria Academia Polocensis Societatis Jesu podaje, że w latach 1815/16 studiował tu logikę (od 1817 r. – prawo) „Henricus Witkowski, annorum 17, Filius Jozephi ex districtu Orsensi”, zaś w latach 1816/17 uczył się tu „pro lectionibus Juris Civilis et Eloquentia” Julianus (filius Jozephi) Witkowski, który później przeszedł na wydział fizyki, a jeszcze później – matematyki (CPAH Litwy w Wilnie, f. 721, z. 1, nr 1083).
19 kwietnia 1819 roku heroldia wileńska potwierdziła rodowitość Andrzeja, Adama, Jana, Patrycjusza, Józefa, Tadeusza, Tomasza, Andrzeja, Wincentego i innych Witkowskich herbu Poraj, szlachciców powiatu wiłkomierskiego (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 919, s. 7).
23 września tegoż roku potwierdzenie uzyskali Jakub, Józef oraz Wincenty Witkowski herbu Nowina z powiatu trockiego (tamże, s. 47).
W grudniu 1819 roku heroldia wileńska potwierdziła rodowitość Leonarda, Arnulfa, Jana, Andrzeja Macieja, Stanisława i Franciszka Witkowskich (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1017, s. 45-46).
Ks. Grzegorz Witkowski w roku szkolnym 1822/23 pełnił funkcje kapelana Szkoły Powiatowej Mozyrskiej (CPAH Litwy w Wilnie, f. 721, z. 1, nr 26, s. 17).
Niemało zachowało się z XIX wieku wzmianek i o rodzinie, zamieszkałej na Żmudzi, a używającej herbu Nowina.
Spis szlachty na pustoszach w majątku Jodziszkach w powiecie wileńskim parafii giedroyćskiey sytuowanym, mieszkających z roku 1829 donosi m.in.: „Andrzey syn Tomasza Witkowski ma wymóg rodowitości swoiey pod rokiem 1820, augusta 23 dnia, w Deputacyi wywodowey szlacheckiey Guberni Litewsko – Wileńskiey nastały (…)” (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 7, nr 3802).
Alojzy Witkowski od października 1832 r. znajdował się pod tajnym nadzorem policji za udział w powstaniu listopadowym. Mieszkał w majątku Szylany powiatu kowieńskiego (CPAH Litwy w Wilnie, f. 378, op. 1840, nr 174, s. 56).
W 1836 roku Mińska Deputacja Szlachecka uznała rodowitość Wawrzyńca Witkowskiego i jego synów Bazylego (Wasilija), Fomy (Tomasza), Mikołaja. Na liście szlachty Guberni Wileńskiej z 1839 r. figurują Andrzej, Leonard, Arnold, Konstanty Witalis Piotr i Patrycjusz Witkowscy (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 8, nr 83, s. 4).
Na liście zaś szlachty powiatu trockiego z 1844 r. znajdują się Walerian, Alfons, Julian i Wincenty Witkowscy (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 8, nr 85, s. 12).
Niejaki pan Wincenty Witkowski, opiekun nieletnich Marianny Zaleskiej i Anieli Łukaszewiczówny, zaskarżony został w maju 1840 roku w urzędzie generał – gubernatora z powodu niewłaściwego traktowania swych podopiecznych (CPAH Litwy w Wilnie, f. 378, z. 1840, nr 100).
22 maja 1841 roku heroldia wileńska potwierdziła rodowitość szlachecką Wincentego, Jakuba, Józefa, Tomasza, Stefana, Bartłomieja Filipa, Jana Dementego i Kazimierza Witkowskich, mieszkańców powiatu trockiego, szlachciców polskich używających herbu Nowina. Za protoplastę rodu uznano wówczas Michała Piotrowicza Witkowskiego, który w 1673 r. przekazał w spadku swemu synowi Piotrowi majątek Nacewicze – Poszwile – Witkuny. Około roku 1740 Michał, syn Piotra, Witkowski był też właścicielem majątku Korkozyszki w tymże powiecie trockim (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 5, nr 744).
W latach 40-tych XIX wieku heroldia odnotowywała w powiecie wileńskim obecność kilku gniazd Witkowskich spokrewnionych m.in. z Grzybowskimi, Ilgiewiczami, Iwanowskimi, Kadarowskimi, Borewiczami, Jakubowskimi, Rygmuntami.
Lista członków patriotycznego Towarzystwa Demokratycznego Polskiego z lat 1832-1851 podaje m.in. informację o jednym z członków interesującej nas rodziny: „Witkowski Ludwik, ur. Roś, powiat wiłkowyski, gub. Grodno, 1817. Uczeń gimnazjum we Świsłoczy, powstaniec w Puszczy Białowieskiej, więziony w Gdańsku, na emigracji buchalter w Paryżu. (…) Umarł w Paryżu 1873 (Materiały do bibliografii genealogii i heraldyki polskiej, t. 1, s. 65, Buenos Aires – Paryż 1963).
Szlachcic Aleksander syn Cypriana Witkowski, pochodzący z Guberni Kowieńskiej, w latach 1863/68 przebywając w powiecie połockim znajdował się pod ścisłym nadzorem policji, gdyż w sierpniu 1863 ukrywał powstańców w lasach Pokrupowskich i Korewskich (CPAH Litwy w Wilnie, f. 378, z. 6, nr 64, s. 25).
Antoni Witkowski, mieszkający w powiecie dynaburskim, znajdował się w okresie po 1863 roku przez długie lata pod nadzorem policji „za przechowywanie broni i podburzających książek, przekazanych mu przez Popowa” (CPAH Litwy w Wilnie, f. 378, z. 6, nr 64, s. 35).
Po 1863 roku za polityczną nieprawomyślność w guberni kowieńskiej zwolniony ze służby został m.in. kancelarzysta Mikołaj Witkowski (CPAH Litwy w Wilnie, f. 378, o. 1866, nr 181, s. 25).
15 sierpnia 1863 roku w kościele rzymsko-katolickim w Worniach na Żmudzi ochrzczono chłopaka o imieniu Jan Arnolf Witkowski, syna Mikołaja i Zofii (CPAH Litwy w Wilnie, f. 1481, z. 1, nr 2, zapis 112).
Znani byli Witkowscy również w Wilnie i Ziemi Wileńskiej w wieku XIX i XX. Tak np. Jakub Witkowski, szlachcic wileński, właściciel kamienicy na przedmieściu Śnipiszki, zwrócił się do władz miejskich w 1840 roku w imieniu mieszkańców tej dzielnicy z prośbą, by zwolnić ich od opłat za prawo przejazdu przez Zielony Most, łączący Śnipiszki ze Śródmieściem, które to opłaty nie tylko są nader uciążliwe, ale i hamują rozwój rzemiosła i handlu. Urząd generał – gubernatora nakazał im wszelako i nadal płacić po 2 kopiejki cła od woza, powołując się na… przywilej króla polskiego Zygmunta z 1536 roku. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 378, z. 1840, nr 102).
Wincenty Witkowski (ur. 1841), wilnianin, był założycielem i przywódcą kół młodzieży szkolnej i rzemieślniczej Wilna. Aresztowany w 1860 roku, zesłany został do rot aresztanckich do Orenburga i ślad po nim odtąd zaginął.
Michał Witkowski po powrocie z zagranicy w 1867 roku znajdował się pod nadzorem policji i gospodarzył we własnym folwarku Kiewleniki. Jak chce zapis policyjny, miał wówczas żonę Matyldę, syna Gustawa oraz córki Franciszkę i Ludwikę, znajdujących się za granicą. Uważano, że nadal trzeba go obserwować (CPAH Litwy w Wilnie, f. 378, z. 1868, nr 228, s. 4).
We wspomnieniach Chłopaka ze Sławuty Wacława Olaskowicza (Warszawa 1987, s. 26-39, 52) występuje niejaki pan Witkowski, „patriota z wilczym biletem”, z pewnością osoba realna. Autor tak go charakteryzuje: „W tym czasie (początek XX W. – przyp. J. C.) w domu Igora zamieszkał niejaki pan Witkowski pochodzący z Warszawy, przestępca polityczny z tak zwanym „wilczym biletem”, zmuszającym do ciągłego włóczenia się po bezkresnych obszarach carskiej Rosji, z prawem krótkiego jeno pobytu w dowolnie przezeń wybranej miejscowości… Teraz dopiero Igor zaczął pobierać lekcje głębokiego patriotyzmu. Teraz dowiedział się o warszawskiej cytadeli, o Traugucie, o powstaniu styczniowym i jego bohaterach. Teraz dowiedział się o kibitkach, Sybirze, zesłaniach i katordze. Teraz, przesiadując godzinami z panem Witkowskim, nauczył się śpiewać „Jeszcze Polska nie zginęła…”.
*      *      *
Na zakończenie naszego przeglądu archiwaliów warto przytoczyć fragmenty zapisów, przechowywanych w Centralnym Państwowym Archiwum Historycznym Litwy w Wilnie.
Oto Wywód Familii Urodzonych Witkowskich herbu Nowina z 1819 roku (f. 391, z. 1, nr 1010, s. 22-23) głosi: „Przed Nami Michałem Römerem, radcą stanu, Litewsko-Wileńskim guberńskim marszałkiem, orderu Św. Anny 2-giej klasy kawalerem, prezydującym, i deputatami z powiatów guberni Litewsko- Wileńskiej, do przyjmowania i roztrząsania wywodów szlacheckich obranymi, złożony został wywód rodowitości szlacheckiej familii urodzonych Witkowskich (herbu Nowina), z którego się okazało, że Michał Piotrowicz Witkowski (…) dziedziczył dobra ziemskie w Xięstwie Żmudzkim w powiecie dawniey Eyragolskim, teraz głównym rosieńskim, położone Nacewicze – Poszyle – Witkuny zwane, których czwartą część synowi swemu Piotrowi Michałowiczowi Witkowskiemu na wieczność darem odstąpił. Udowodnił tę pewność zapis wieczysto darowny roku 1673.
W 1719 roku Piotrowi Witkowskiemu urodził się syn Michał, z którego poszli dalsi: Maciej (1739), Bartłomiej (1744) i Jan (1754).
Maciej miał syna Wincentego, ochrzczonego w kościele mereckim w październiku 1789 r., później ożenił się z Marcjanną Kadorowską.
Bartłomiej Witkowski i jego żona Marcjanna z Olechnowiczów, posiadali majątek Włochowicze. Jan miał posiadłości w powiecie trockim… Komisja wywodowa stwierdziła, że „(…) Witkowskich) za rodowitą i starożytną szlachtę polską uznajemy, ogłaszamy i onych do xięgi Szlachty guberni Litewsko-Wileńskiej klassy pierwszej zapisujemy…”.
Inny Wywód Familii Urodzonych Witkowskich herbu Poray z tegoż 1819 roku (f. 391, z. 1, nr 1010, s. 39-40) podaje, „że familia urodzonych Witkowskich od dawna zaszczycona prerogatywą szlachecką, z którey pochodzi urodzony Maciey Witkowski, protoplasta dziś wywodzących się, miał synów dwóch Józefa y Stanisława; o tym zapewnił testament Jerzego, rodzonego brata Macieja Witkowskiego, czyniony w roku 1762 (…) w kancelaryi grodzkiej kowieńskiej”. Mieli oni majątek Roszczuny. Stanisław Witkowski nabył później też folwark Jeziory w powiecie kowieńskim… Tak więc „wywodzący się” Walerian, Alfons i Julian Witkowscy uznani zostali „za rodowitą y starożytną szlachtę polską”.
Jeszcze inny wywód szlachecki podaje (tamże, s. 160-163), że Witkowscy herbu Poraj posiadali również dobra Romejki, Wabaliszki, Koumpoliszki, Szymkuny, Smoliszki, Uroczyszcza i in. w Księstwie Żmudzkim.
Kojarzyli małżeństwa z pannami ze szlacheckich rodzin Blinstrubów, Grzybowskich, Szarkowskich, Mikuckich, Downarowiczów (f. 391, z. 1, nr 1051, s. 137-139).
Szlacheckość Witkowskich potwierdzona została przez deputację wywodową w-wa wileńskiego ponownie w 1820 r. (f. 391, z. 1, nr 1011, s. 27).
Wywód familii urodzonych Witkowskich herbu Poraj z 28 sierpnia 1820 r. podaje, „że Dom ten starożytny od bardzo dawnych czasów klejnotem szlacheckim zaszczycony w biegu swoim używał prerogatyw stanowi swemu przyzwoitych, a mianowicie Stefan i syn jego Jan Kazimierz Stefanowicz Witkowski, w zaszczytach starożytnej rodowitości szlacheckiej prócz ojczystych majątków ziemskich possydował i dziedziczył wspólnie z żoną swoją Heleną z domu Łaszewiczówną primi voti Samuelową Szczęsnowiczową Eytwidową, ad praesens Kazimierzową Witkowską dobra ziemskie Romejki, Wabaliszki, Koumpoliszki, Szymkuny i uroczyszcza do nich przynależące w Xięstwie Żmudzkim w powiecie wiłkomierskim leżące” (od około 1670 r.).
Na kresach mieszkający Witkowscy znani byli w Kurlandii, w powiecie rosieńskim, wiłkomierskim, oszmiańskim, wileńskim. W 1820 roku heroldia wileńska uznała ponad dwudziestu Witkowskich herbu Poraj „za rodowitą i starożytną szlachtę polską” (f. 391, z. 8, nr 2597, s. 285-288).
Wywód familii urodzonych Witkowskich herbu Nowina (Wilno, 17 sierpnia 1832 r.) podaje, że Stanisław Franciszek Witkowski za Augusta III (1738) był jenerałem czyli woźnym Księstwa Żmudzkiego, miał żonę Apolonię Butkiewiczównę i z nią syna Józefa (f. 391, z. 1, nr 1029, s. 10-12).
Według jeszcze jednego zapisu urzędowego ród Witkowskich herbu Nowina (f. 391, z. 5, nr 744) od połowy XVII wieku rejestrowany jest na Litwie w powiecie ejragolskim, gdzie posiadał wsie Nacewicze, Poszwile i Witkuny. Michał (syn Piotra) Witkowski, pierwszy dokumentalnie „dowiedziony” przedstawiciel tej rodziny w 1673 roku opisał swój majątek jedynemu synowi Piotrowi. Później dobra te przewędrowały do rąk kolejnego Michała Witkowskiego, który miał trzech synów: Macieja, Jana i Bartłomieja. O ile ten ostatni został księdzem, to pierwszy miał syna Wincentego i po nim wnuków Tomasza Stefana i Bartłomieja Filipa, a drugi odpowiednio Józefa, Wincentego (obaj bezdzietni) oraz Jakuba (z niego wnuków Jana Dementego oraz Kazimierza). W XVIII wieku posiadali też Witkowscy dobra ziemskie na Wileńszczyźnie, w okolicach Merecza.
Także inne linie tego rodu nieraz potwierdzane były w rodowitości. Na przykład słonimska gałąź Witkowskich została potwierdzona w rodowitości przez Departament Heroldii Senatu Rządzącego w Petersburgu w roku 1848 (CPAH Białorusi w Grodnie, f. 332, z. 3, nr 1, s. 206-207).
Wywód genealogiczny rodu Witkowskich herbu Nowina zatwierdzony w heroldii wileńskiej w roku 1909 przedstawia dzieje ośmiu pokoleń tego rodu (126 osób). Za protoplastę tej gałęzi uznany został Mikołaj syn Bartłomieja Witkowski, właściciel majątku Nacewicze – Poszyle w Księstwie Żmudzkim, który zostawił po sobie syna Stanisława Franciszka (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 7, nr 4126, s. 8).
Z tej rodziny: Georges - Martin Witkowski (ur. 6 stycznia 1867 r. w Mostaganem w Algierii, zm. 13 sierpnia 1943 w Lionie), zna­komity francuski kompozytor, dyrygent Konserwatorium Liońskiego w latach 1924-1941; skomponował Le Maitre de Chanter, Le Poeme de la Maison, Mon Lac, La Princesse Lointaine, Le Docteur Ox, szereg innych sławnych dzieł. Jego synem byi Jean Witkowski (23 maja 1895 w Vouziers - 24 maja 1953 w Lionie), wybitny skrzypek, kierownik Liońskiej Orkiestry Symfo­nicznej i profesor tamtejszego konserwatorium.
Z tegoż rodu wywodził się Wasilij Witkowski (1856-1924), generał, wybitny geodeta, profesor Akademii Sztabu Generalnego w Petersburgu, autor szeregu dzieł naukowych.

WITT herbu własnego. Jan Witt (1781-1840), generał rosyjski, był synem Zofii Potockiej i jej pierwszego męża Józefa Zygmunta Witta; pełnił funkcję szefa policji politycznej na południu Rosji, zdemaskował dekabrystów. W wojnie 1831 roku dowodził III korpusem jazdy rosyjskiej; po upadku powstania został gubernatorem wojennym Warszawy i prezesem sądu wyrokującego w sprawach powstańców.

WITTE herbu własnego. Ludwik Korwin, zaznaczając, że żydowskość hrabiów Witte nie jest pewna (Szlachta neoficka, t. 2, s. 247, Kraków 1939), notuje: „Z rodziny tej Sergiusz Juliewicz, urodzony w Tyflisie w 1849 roku, premier rosyjski oraz minister finansów, excelencja, posiadający prawie wszystkie odznaczenia w Europie, otrzymał tytuł hrabiowski w 1905 roku. Ożeniony z Matyldą Nurek. Jego jedyna córka wyszła za Cyryla Wasiliewicza Naryszkina. żona jego Matylda Nurek była kuzynką hrabiny Zofii Tołstoj, z domu żydowskiego Behrs, żony zmarłego w 1910 roku sławnego pisarza Lwa Mikołajewicza Tołstoja”.

WOJCIECHOWICZ herbu Prus. „Przodek familii Wojciechowiczów, Jan (Iwan) Wojciechowicz po wyjściu z Kraju Polskiego do Małej Rosji służył Tronowi Rosyjskiemu i posiadał dobra w słobódce Dubrowna od roku 1658. (Miłoradowicz, t. 2, cz. 6, s. 27).

WOJEJKOW. Jak podaje Obszczij gierbownik (cz. 2, s. 59), w 1383 roku do Moskwy przybył z Prus Wojejko Wojtiegowicz Ternowski, od którego poszli słynni rosyjscy wojewodowi i stolnikowie Wojejkowowie.

WOJEWÓDZKI herbu Abdank. Pochodzili z Polski. Od 1668 roku znani i wpływowi byli w Rosji
Stiepan Wojewódzki (ur. 1859), wiceadmirał, członek Rady Państwa w latach 1906-1908, pełnił funkcję dyrektora Korpusu i Akademii Morskiej w Petersburgu; w 1908-1909 był towarzyszem ministra żeglugi morskiej, w 1909-1911 zaś ministrem.
Z tej rodziny pochodził też Władysław Wojewódzki (1917-1967), zasłużony radziecki fizyko-chemik, członek rzeczywisty Akademii Nauk ZSRR, w latach 1946-1952 wykładowca katedry kinetyki chemicznej na Uniwersytecie Moskiewskim, 1953-1961 Moskiewskiego Instytutu Fizyczno-Technologicznego, 1961-1967 dziekan wydziału przyrodniczego Uniwersytetu Nowosyberyjskiego. Był autorem kilku cenionych monografii oraz redaktorem naczelnym periodyku „Strukturnaja chimija”.
Z tego rodu wywodzi się również Władimir Wojewodskij (Włodzimierz Wojewódzki), wybitny matematyk XXI wieku, profesor uniwersytetu w Princeton.

WOLF herbu Wolf czyli Wilk; pochodzili z powiatu wiłkomierskiego i poniewieskiego (CPAH Litwy w Wilnie, f. 708, z. 2, nr 403, 1192).

WOLSKI. Był to dawny, szeroko po całej Rzeczypospolitej rozbudowany dom szlachecki, używający w różnych częściach różnych herbów; pierwotnym ich godłem był Odrowąż. Kasper Niesiecki (Korona Polska, t. 4, s. 585-591) wymienia herby Belina, Gierałt, Gryf, Jelita, Junosza, Kościesza, Lis, Lubicz, Łabędź, Nałęcz, Nowina, Odrowąż, Ogończyk, Ostoja, Pobóg, Pogoń, Pomian, Prus, Półkozic, Rawicz, Rola, Stemborg, Topór, Złotogoleńczyk. O Wolskich herbu Półkozic Bartosz Paprocki w Herbach rycerstwa polskiego notował w XVI wieku: „Dom Wolskich, którzy się piszą z Podhalec, w tym wieku byli bracia rodzeni, ci, za pamięci mojej, ludzie możni, jako naprzód: Mikołaj Wolski, kasztelan sędomierski, ochmistrz królowej Bony, wiślicki, łomżyński, sanocki, lanckoroński etc. starosta. Była persona gravis, w sprawach Rzeczypospolitej dobrze zasłużony. Mikołaj Wolski, biskup kujawski, który był wzięty po Uchońskim z domu Radwan w roku 1562… Zygmunt Wolski, kasztelan czerski, warszawski, lanckoroński etc. etc. starosta… Stanisław Wolski był kasztelanem sędomierskim, marszałkiem nadwornym warszawskim, krzepickim starostą…”.
Herbarz starodawnej szlachty (Paryż 1858) podaje: „Najliczniejszą rodziną w Polsce są Wolscy… Między szlachtą litewską dopiero w XVI wieku natrafiamy na imię Wolskich jako przybyłych z Polski”.
O rodzinie tej Jan Karol Dachnowski w Herbarzu szlachty Prus Królewskich XVII wieku (Kórnik 1995, s. 367) mówi: „Dom Wolskich z łęczyckiego województwa wyszedłszy, używa herbu Jelita w egzystymacji dobrej z dawna w tych tu krajach starożytnej sławy nie ulega. Mają swe pokrewności i spowinowacenia z domami w Prusach znacznymi.
Był niedawno Maciej Wolski, Sądowy ziemski chełmiński, człek wysokiego rozsądku i niedościgłej cnoty. Zostawiwszy zacne obojej płci potomstwo, zmarł… etc.
… Natomiast autor późniejszy pisze: „Wolscy. Starożytny ród urodzonych Wolskich herbu Odrowąż, mieszkal od dawna w Wielkopolsce w województwie Rawskim… Z tego rodu Andrzej Wolski za długą służbe i czyny bohaterskie nagrodzony został ziemiami w Województwie Uświackim. (N. Szaposznikow Heraldica, t. 1, s. 145, Petersburg 1900).
Stanislaw, Jan, Stefan, Mikolaj, Łukasz, Marcin, Jarosz, Krzysztof, Dadźbog i Filip Wolscy w 1648 roku od Ziemi Rawskiej podpisali akt elekcji króla Jana Kazimierza. Od województwa malborskiego uczynił to samo Stanislaus Wolski (Volumina Legum, t. 4, s. 112, 114).
Jan Konstanty Wolski około 1696 był pisarzem grodzkim wiIeńskim, a Piotr Przemyk Wolski w 1710 – podczaszym bracławskim.
Benedykt Jan z Rusinowa Wolski w 1724 roku był podwojewodzim wileńskim, starostą strubiskim (Akty izdawajemyje Wilenskoju Archeograficzeskoju Komissijeju, t. 20, s. 515).
Franciszek Piekosiński przytacza jeden z wywodów genealogicznych z XVIll wieku, w którym czytamy: „Wolscy, herbu Odrowąż, pochodzą z wielkopolskiego województwa rawskiego. Jeden z tej rodziny, Andrzej Wolski za zasługi rycerskie otrzymał nadania ziemskie na Witebszczyźnie”. W końcu XVIII wieku byli tak niezamożni, że „exkuzując się ubostwem y odległym zamieszkaniem od familij w Wielkopolszcze, lecz tylko schedę takowey descendencij wypisaną prezentowali; jednak ponieważ 3 testimonia 1773 y 1774 roku wydane, od komissarzow y ekonoma starostwa Uświatskiego prezentowali, w których ci komissarze y ekonomi świadczą, iż wywodzący się dopiero Ipp. Wolscy wedle dawnego nadania zostaiąc przy wolności y mieszkaiąc na gruntach Uświatskich do żadney równey z poddaństwem powinności pociągani nie byli, lecz jako ślachta z possydowanych gruntów hibernę tylko do Skarbu opłacaiąc zachowani byli przy wolnościach ślacheckich; a 4-te świadectwo od magistratu Wielizkiego, rekognoskuiące stan ślachecki, zaczym sąd ziemski prowincij Witebskiey na fundamencie takowych świadectw tychże Ipp. Wolskich w tymże zachował stanie”.
Byli z pewnością i plebeusze tego nazwiska.
W. Nekanda Trepka w XVIII stuleciu opisywał 24 różnych „miejskich i chłopskich synków”, czyli nieszlachtę, przeważnie w Małopolsce, próbujących używać nazwiska Wolski (Liber chamorum, s. 450-455).
Wolscy byli w XIX wieku domem szeroko rozsianym po Kresach, mieszkali w powiecie wileńskim, zawilejskim, oszmiańskim, wilejskim, borysowskim, mińskim i innych. Spokrewnieni byli (poprzez branie żon) z Rutkowskimi, Mackiewiczami, Zawadzkimi, Bildziukiewiczami, Gabryałowiczami, Stefanowiczami, Sajkowskimi, Stankiewiczami (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 4, nr 3353).
Wolscy herbu Półkozic posiadali na Kowieńszczyźnie początkowo majątek Podlinkowskie, a potem folwark Wolany; później majątek Ponierecze w powiecie upickim (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 7, nr 4126, s. 46).
Na liście osób wysłanych na Syberię z Guberni Wileńskiej za udział w powstaniu 1863 roku znajdowali się m.in. Wincenty Wolski i Marcin Olszewski z powiatu trockiego, Aleksander Wasilewski z powiatu lidzkiego, Piotr Iwaszkiewicz i inni. Znaleźli się w Kraju Jenisiejskim (CPAH Litwy w Wilnie, f. 381, z. 19, nr 364).
Szlachcice powiatu rzeczyckiego Antoni, Kazimierz i Karol Wolscy, razem z Bolesławem Osendowskim, Adolfem Orłowskim i Franciszkiem Grocholskim znajdowali się pod ścisłym nadzorem policji, gdyż podejrzewano ich o chęć „przyłączenia się do szajki buntowników (CPAH Litwy w Wilnie, f. 378, z. 6, nr 64, s. 20).
W Rosji liczni są też Żydzi tego nazwiska.

WOŁCZACKI herbu Rawicz; na Wileńszczyźnie i Grodzieńszczyźnie (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 4, nr 3353). Znani też w Rosji.

WOŁCZECKI herbu Abdank; powiat oszmiański, nowogródzki, wileński (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 4, nr 3374).

WOŁCZKIEWICZ vel WOŁCZKOWICZ vel WILCZKIEWICZ herbu Olizar; mieli posiadłości ziemskie na Żmudzi w powiecie rosieńskim (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 6, nr 546, 707; f. 708, z. 2, nr 612). Nazwisko jest patronimikiem utworzonym z lechickiego imienia Wołczko. Przed wieloma stuleciami istniało w Ziemi Podlaskiej sioło szlacheckie Wołczki. Balzer von Vyltzkowitz figuruje na liście uczestników bitwy pod Grunwaldem 1410 roku po stronie niemieckiej (Johannes Voigt, Namen-Codex der Deutschen Ordens Beamten, Königsberg 1843, s. 124).
Tiszko Wowczkiewicz, ziemianin spod Turowa, figuruje w liście kniazia Konstantego Ostrożskiego z roku 1496 (Siewiero Zapadnyj Archiw, t. 1, s. 3).
Według listy z 1528 roku w razie potrzeby wojennej szlachcic dworu mińskiego Bohdan Wołczkowicz miał stawić jednego żołnierza w zbroi i na koniu (Russkaia Istoriczeskaja Biblioteka, t. XV, s. 1446-1453).
Maćko Wołczkowicz spod Nowogródka miał sam stanąć pod broń (Russkaja Istoriczeskaja Biblioteka, t. 15, s. 1446, 1453).
Jurij Wołczkowicz był podkomorzym i koniuszym wileńskim, dzierżawcą wasiliskim około roku 1540 (Sbornik materiałow otnosiaszczichsia k istorii Panow Rady W. K. Litowskogo, s. 350, Tomsk 1901).
Ludwik Olizar Wołczkiewicz, poseł województwa kijowskiego, w 1632 roku podpisał akt konfederacji generalnej warszawskiej Omnium ordinum Regni, a później i akt elekcji króla Władysława IV (Volumina Legum, t. 3, s. 352, 366).
Hrehory Jan Januszków Wołczkiewicz przed rokiem 1664 był posiadaczem majętności z sianożecią nad rzeką Waką w województwie trockim (Akty izdawajemyje Wilenskoju Archeograficzeskoju Komissijeju, t. 9, s. 379). W 1798 roku administratorem kościoła we wsi Małe Żuchowicze dziekanatu nowogródzkiego był unicki ksiądz Jan Wołczkiewicz, syn Marcina i Maryanny.
W Rosji zasłużeni na niwie nauki i kultury.

WOŁEJKO. Z przekazów archiwalnych dowiedzieć się można, że w 1786 r. Wołejkowie trafili pod sąd Głównego Trybunału Litewskiego za ciężkie pobicie sąsiadów.
W roku 1832 sąd powiatowy wileński wydał następujące „Świadectwo”: „Po wysłuchaniu prośby szlachcica Wawrzyńca, syna Jana, Wołejki i po przejrzeniu dowodów, a mianowicie: rezolucyi Izby Skarbowej Wileńskiej 1828 roku novembra 17 dnia, że w 1795 roku Jan, syn Kazimierza, Wołejko z synem Wawrzyńcem i z dalszemi w liczbie szlacht są zapisani; świadectwo od xięcia proboszcza parafii inturskiej 1832 roku lipca 19 dnia za Nr 19 wydane i przez Konsystorz Wileński poświadczone o zgorzeniu metryk dalszych lat, a także metryka 1830 miesiąca octobra 18 dnia o urodzeniu dwóimiennego Zygmunta Alexandra z Kościoła Dubińskiego wydana i przez tenże Konsystorz potwierdzona - Niniejszym poświadcza, iż proszący Wawrzyniec z synem Zygmuntem nie jest zajęty w podusznym okładzie i takowe do dołączenia do Dekretu Wywodowego 1800 roku miesiąca decembra 22 dnia w Wileńskiej Deputacyi nastałego, z urzędu marszałka powiatu wileńskiego za należytym podpisem przy wyciśnieniu urzędowej pieczęci wydaje się 1832 septembra 2.
Zastępujący marszałka powiatu wileńskiego assesor sądu powiatowego – Stanisław Drzewicki…” (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 4, nr 3353, s. 122).
Wołejkowie potwierdzani byli w rodowitości szlacheckiej przez heroldię wileńską w latach 1842, 1845, 1848, 1866. Przez małżeństwa spokrewnili się z Algminowiczami, Góreckimi, Strzemkowskimi, Glińskimi, Pieślakami, Tomaszewskimi, Żukowskimi, Niedruszlańskimi, Tuczyńskimi, Sosnowskimi, Szybińskimi, Łowmiańskimi.
Drzewo genealogiczne jednej z gałęzi rodu Wołejków, sporządzone w heroldii wileńskiej w roku 1848, obrazuje dzieje sześciu pokoleń i 45 osób płci męskiej. W ciągu kilku wieków ich niezmiennym gniazdem dziedzicznym był zaścianek Wilkiszki parafii dubińskiej w powiecie wileńskim, skąd dopiero ekspandowali m.in. na miasta Wilno, Kowno, Jekatierinburg (Gubernia Permska), do powiatu lidzkiego, wiłkomierskiego, oszmiańskiego i in.
17 września 1912 roku Deputacja Wywodowa Wileńska potwierdziła rodowitość Gustawa (ojca), Kornela Mateusza (syna), Tadeusza Antoniego (wnuka) Wołejków (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 54). W tym czasie był już ten ród szeroko rozgałęziony nie tylko po powiatach województwa wileńskiego i grodzieńskiego, ale i daleko poza ich granicami.

WOŁK herbu Dwie Wieże, Korczak, Kościesza, Trąby. Był to pradawny ród rycerski, używający różnych przydomków i gnieżdżący się po majątkach na przestrzeni między Grodnem a Smoleńskiem. Odnotowywani w powiatach: grodzieńskim, wileńskim, trockim, kowieńskim, zawilejskim, oszmiańskim, upickim, poniewieskim, szawelskim, w m. Wilnie (CPAH Litwy Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1051, s. 65-66; f. 391, z. 1, nr 1010, 1539; f. 391, z. 4, nr 3351; f. 391, z. 7, nr 4096, 4126, 2855).

WOŁKOŃSKI herbu własnego. Panowie Wołkońscy, dziedziczący na dobrach ojczystych w namiestnictwie połockim byli potwierdzani w godności szlacheckiej także przez heroldię wileńską. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 6, nr 5).

WOŁKOW herbu Trąby odm.; znany ród rosyjski lechickiego pochodzenia; w Rosji od roku 1626.
Baronowie Wołkowowie pochodzili od Polaka Wołka.
Zacni panowie Wołkowowie, mieszkający w powiecie wiłkomierskim Wileńszczyzny, jak też w województwie połockim, byli w XVIII-XIX wieku nieraz potwierdzani w godności szlacheckiej przez heroldię wileńską. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 6, nr 5; f. 708, z. 2, nr 649).

WOŁOSOWICZ herbu Lis. Ich przodkowie znani byli jeszcze w XIV wieku. W jednej ze swych polskojęzycznych hramot, czyli przywilejów, z 20 lutego 1383 roku książę Witold pisał: „My, Wieliki Kniasz Vitowd, dali jesmi sludze swemu Wołoszowi seliszcze na imie Woloska, a dworziscza na rzecze Kalusze, Pesecz y Kamienna Kucza w ziemie Podolskiey, w wolosczi Bakotskiei. A zapissaliszmi jemu na thoi seliscza sto kop poluhrosskow ruskiej liczbi. A koli bichom libo sami hotili teij seliscza w Wolosza odniathi, ili komu prziswolili bichom wikupiti, thedi imajem libo sami zaplatiti jemu za ti seli­scza, alibo toth, komu przizwoliliesmo, perweij sto kop dati poluhroskow ruskiej liczbi toz odniati…” (Russkaja Istoriczeskaja Bibliotieka, t. 15, s. 6, SPb. 1895).
Od XV stulecia nagminnie spotyka się w źródłach archiwalnych wzmianki o przedstawicielach tego rodu. Bojarzyn piński Michno Wołosewicz figuruje w 1524 roku w jednym z przywilejów, podpisanych przez królowę Bonę (Akty izdawajemyje Wilenskoju Archeograficzeskoju Komissijeju, t. 24, s. 30).
W listopadzie 1529 roku księgi magistratu m. Wilna wymieniają imię Jana Wołosewicza, księdza w Kraśnym Siole (Akty izdawajemyje…, t. 9, s. 136).
Joniecz Wołosowycz, mieszkaniec sioła Torokańskiego, włości horodyckiej, będącej własnością biskupa wileńskiego Waleriana Protasewicza, figuruje w aktach archiwalnych w 1558 roku. (Akty izdawajemyje…, t. 25, s. 7).
W 1589 roku. księgi grodzkie brzeskie wymieniają imię rolnika, mieszkańca wsi Hanki Harasyma Wołosowicza (Akty izdawajemyje…, t. 6, s. 36).
Marcjan Wołosowicz, przełożony klasztoru krońskiego (przed rokiem 1695) (Akty izdawajemyje…, t. 11, s. 265).
Eliasz Włosowicz, kapłan unicki we wsi Bezka na Chełmszczyźnie 1737 (Akty izdawajemyje…, t. 27, s. 236).
Od 1764 roku do co najmniej 1798 parochem kościoła unickiego we wsi Łysica był ks. Ignacy Wołosewicz. Ksiądz unicki Łukasz Wołosewicz około lat 1775/80 był proboszczem miasteczka Mikołajew w Ziemi Nowogródzkiej.
Ignacy Włosiewicz był regentem Ziemi Wołkowyskiej, około 1795 roku, a Jerzy Wołąsewicz, majstrem „strony polskiej cechu szewców wileńskich w 1797.
Wywód Familii Urodzonego Wołosewicza herbu Lis z 1819 roku stwierdza, że „familia urodzonych Wołosewiczów jest dawna y starożytna w Królewstwie Polskim y prerogatywami szlacheckiemi zaszczycona oraz dobrze krajowi oyczystemu i tronom panujących Monarchów wiernością dla nich zasłużona, tudzież męstwem dzieł rycerskich na wielu woynach wsławiona… (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1061, s. 150).
Inny Wywód Familii Urodzonych Wołosewiczów herbu Lis z 1832 roku podaje, że „familia urodzonych Wołosewiczów od najdawniejszych czasów w Xięstwie Litewskim zamieszkała, szczyciła się zawsze prerogatywami stanowi szlacheckiemu właściwemi i używała herbu Lis. Z tey familii pochodzący Dawid Salomonowicz Wołosewicz, protoplasta niniejszego wywodu, w nagrodę znakomitych zasług, a mianowicie męstwa okazanego w czasie Wojny Inflanckiej, miał sobie nadane od Zygmunta III, króla polskiego, dobra ziemne Rekoszajcie zwane, w ziemi żmudzkiej sytuowane”. Sukcesorem tych dóbr około 1631 r. został Bohdan Benedykt Wołosewicz, a później tegoż syn Faustyn i (po nim) wnukowie Stanisław i Jan. Syn tego ostatniego Jerzy, miał dwóch potomków, Józefa i Antoniego (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1029, s. 7-9).
Julian Wołosewicz ukończył w 1817 roku jezuicką Akademię Połocką, składając liczne egzaminy z dziedziny filozofii katolickiej i nauk ścisłych (CPAH Litwy w Wilnie, f. 721, z. 1, nr 1082, s. 29).
27 listopada 1819 roku heroldia wileńska potwierdziła rodowitość Dominika Teodora Wołłosewicza, herbu Lis, szlachcica powiatu wileńskiego (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 919, s. 83).
Antoni syn Wincentego Wołosewicz po ukończeniu nauk w Gimnazjum Wileńskim w 1823 roku wstąpił do uniwersytetu, gdzie się uczył rysunków, malarstwa, rzeźby i muzyki. W 1827 r. otrzymał dyplom o ukończeniu studiów (CPAH Litwy w Wilnie, f. 721, z. 1, nr 834, s. 44).
Po 1863 roku za polityczną nieprawomyślność w guberni kowieńskiej zwolniony ze służby został m.in. w powiecie rosieńskim „sekretarz koleżski Wiktoryn syn Antoniego Wołosewicz. Ma majątek Rakotajcie (CPAH Litwy w Wilnie, f. 378, o. 1866, nr 181, s. 25).

WOŁOSOWSKI wydaje się, że herbu Sas; powiat dziśnieński (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 6, nr 1130, 2724, 2725).
E. A. Kuropatnicki pisał (1789), że Wołosowscy: „pochodzą z Korony; przez wojenne zasługi otrzymali Po­ssessyą w Inflantach; Stefan Kazimierz Wołosowski, Poseł z Inflant na Konwokacyą w roku 1648.

WOŁOSZYN herbu Sas. Władysław, książę opolski, 31 grudnia 1377 roku zapisał rycerzowi swemu Ładomirowi Wołoszynowi posiadłość Hodle Pole w okolicach Dubiecka, o czym donoszą dawne archiwa lwowskie. Bazyli Wołoszyn spod Brześcia miał według rejestru z 1528 roku stawiać do pospolitego ruszenia jednego konia (Russkaja Istoriczeskaja Biblioteka, t. 15, s. 1532).

WOŁYŃSKI. herbu własnego; przodek tego domu przybył z Polski do Moskwy w XV wieku.

WOŁŻENIN herbu własnego. Zamieszkali w województwie witebskim Białorusi panowie Wołżeninowie byli w XIX wieku potwierdzani w godności szlacheckiej przez heroldię wileńską. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 6, nr 609).

WOŁŻYŃSKI herbu Przosna; w XIX wieku odnotowywała ich jeszcze heroldia wileńska w powiatach kresowych. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 362).
Od 1654 część z nich przyjęła prawosławie i poddaństwo rosyjskie.

WOMPERSKI. Zdaje się, że używali herbu Zagłoba. 1672 roku czasznik połocki Maciej Womperski na rozkaz króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego sprawował pieczę nad posłem moskiewskim Iwanem Djakowem oraz nad uciekinierem z tejże delegacji poselskiej o nazwisku Czaadajew.
Na początku XVIII i aż do końca XIX w. Womperscy posiadali dobra Niewisze Kijuciowskie w powiecie lidzkim na Wileńszczyźnie. W połowie XIX-go wieku mieszkali także w Podbrzeziu koło Wilna, w Oszmianie, Mohylewie, Kownie i powiecie rosieńskim na Żmudzi.
Nie tylko władze rosyjskie, ale i sami rodacy szczuli zbiedniałą polską szlachtę. W 1842 roku ziemianin Kosmowski samowolnie zapisał szlachciców Jana i Stanisława Womperskich oraz ich matkę Apolonię, jako swych rzekomych chłopów pańszczyźnianych należących do majątku Rostyniany. Sprawę przez kilka lat wałkowało wileńskie gubernialne zgromadzenie szlacheckie i sąd. Dopiero w 1852 roku Rada Państwa i Senat Rządzący w Petersburgu potwierdziły szlachectwo (tym samym ratując ich przed podłymi intrygami rodaków) Jana Womperskiego z synami Kazimierzem Leonem, Florianem Janem, Joachimem Jakubem, Franciszkiem, jak też Floriana Stanisława Womperskiego.
Z tym, że władze rosyjskie musiały jeszcze mieć kłopoty z miejscowym „samorządem”, zanim słuszne prawa tej rodziny zostały zaakceptowane.
12 stycznia 1845 roku heroldia wileńska, a 16 października 1852 roku Departament Heroldii Rządzącego Senatu w Petersburgu potwierdziły szlachecką rodowitość Jana, Kazimierza, Floriana, Jakuba, Franciszka Womperskich z powiatu lidzkiego (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 7, nr 869).
W 1860 roku władze rosyjskie odmówiły uznania za szlachcica mieszkańca powiatu wileńskiego Kazimierza Antonowicza Womperskiego (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 4, nr 3221).
Reprezentanci tego rodu spokrewnieni byli m.in. z Wojtulewiczami i Monkoszewskimi (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 606; f. 391, z. 4, nr 3221; f. 391, z. 7, nr 869).
Z tej rodziny pochodził m.in. Walenty Womperski (1924-1995), zasłużony historyk kultury i językoznawca, profesor Uniwersytetu Moskiewskiego, oraz jego stryjeczny brat Stanisław Womperski (ur. 1930), dyrektor Instytutu Lasoznawstwa Rosyjskiej Akademii Nauk, wybitny ekolog.

WONLARLARSKI vel WONLARSKI vel LARSKI herbu własnego. Rodzina pierwotnie niemieckiego pochodzenia, która jednak po trwającym kilka pokoleń pobycie w Polsce i zupełnym spolszczeniu się przesiedliła się na Smoleńszczyznę. Prawosławie i rosyjskość przyjęło (1672) tylko dwóch przedstawicieli rodu, Aleksy i Konstanty, inni pozostali przy polskości i katolicyzmie.
Patrz hasło: „LARSKI”.

WOROBJOW herbu własnego. Panowie Worobjowowie, zamieszkali na ziemiach dawnego W. Ks. Litewskiego byli w XIX wieku potwierdzani w rodowitości szlacheckiej przez heroldię wileńską. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 355).

WORONCOW herbu Tępa Podkowa; rosyjski ród hrabiowski polskiego pochodzenia, „iz smolenskogo szlachectwa”.
Panowie Woroncowowie, siedzący na dobrach dziedzicznych w województwie połockim Białorusi, byli potwierdzani w godności szlacheckiej także przez heroldię wileńską. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 6, nr 5).

WORONIEC herbu Lubicz, Pobóg i Tępa Podkowa. W listopadzie 1456 roku kniaź Jury Łyngwieniewicz nadał swemu bojarowi Worońcowi, za „jego znamienituju służbu k nam, nigdy nie omieszkanuju” majętności w powiecie mścisławskim i Mglinie: Hrydkowo, Noriczino „z ludźmi i bortniki, i z słobodziczy… i z sienożatiami z miedowymi dańmi… (Russkaja Istoriczeskaja Biblioteka, t. 15, s. 232-234).
W 1567 roku w regimencie starosty orszańskiego Filona Kmity Czarnobylskiego ciągnął przeciw Moskwie „pachołek Mikołaj Woroniec, na nim zbroja: przyłbica, szabla, tarcza, drewko, drygant pod nim siwy z piętnem” (Archeograficzeskij Sbornik Dokumentow, t. 4, s. 218).
Mikołaj Woroniec, obywatel miasta Wileńskiego, figuruje w przekazach archiwalnych z roku 1608. 19 czerwca 1624 roku wojewoda Wiaźmy Fiodor Wołyński pisząc list do pisarza ziemskiego i kapitana wojsk polskich Mikołaja Worońca w Dorohobużu prosił, aby nie nazywał królewicza polskiego Władysława „carem Wszech Rossyi”, bo „mu tego Bóg nie dał… (Akty istoriczeskije, t. 3, s. 204-206, Petersburg 1841).
Mikołaj Woroniec w 1625 roku był wojewodą dorohobuskim (Russko-biełorusskije swiazi. Sbornik dokumentow, Mińsk 1963, s. 88-89). Inny tegoż imienia, sędzia ziemski smoleński, w 1627 roku był poborcą podatków na to województwo (Volumina Legum, t. 3, s. 262).
Krzysztof Woroniec, podstarości rzeczycki i przyłucki, sługa Lwa Sapiehy, wojewody wileńskiego, w imieniu swego pana zaskarżył w sądzie grodzkim brzeskim w maju 1631 roku poddanych Stanisławy Niemiery na Niemirowie o zabicie chłopa królewskiego Iwaszka Niestierowicza.
Paweł Woroniec w 1654 roku osobiście walczył w obronie Smoleńska przed nawałą moskiewską. Natomiast Kazimierz Woroniec z majętności Kościuszkowo stawił jednego szlachcica.
W 1654 roku w carskiej hramocie do mieszkańców Wieliża car Aleksy Michajłowicz wymieniał nazwiska tych, którzy przeszli na służbę do niego po zajęciu miasta przez wojska moskiewskie. Wśród nich byli: „książę Samuel Drucki - Sokoliński, podkomorzy smoleński; Jan Krzemieniecki, sekretarz królewski; rotmistrz pan Stankiewicz, rotmistrz pan Baka, i pan Woroniec”. Natomiast odeszli wojewoda Filip Obuchowicz i pułkownik Korf (Akty istoriczeskije, t. 4, s. 233, Petersburg 1842).
Aleksander Woroniec, stolnik i rotmistrz smoleński 1712.
Jan (Iwan) Woroniec, rotmistrz szlachty smoleńskiej 1754. Wydaje się, że od polskich Worońców pochodzi znakomity rosyjski ród Woroncowów.
Jan Dworzecki-Bohdanowicz podaje na ten temat dość nieklarowne wywody, informuje mianowicie o Worońcach herbu Pobóg i Tępa Podkowa, jak również o hrabiach Worońcach vel Worońcowach „w Państwie Ruskim herbu Tarcza podzielona ukośnie z prawej strony na lewą na dwie części; z nich wierzchnia albo lewa srebrna, niższa czyli prawa ma pole czerwone na linii są dwie róże, między niemi Gozdawa; róże i Gozdawa w polu srebrnym czerwone, a w polu czerwonym srebrne; nad hełmem korona… Ze Smoleńskiego… Z Niemiec do Kijowa przybyli”.
Historyk rosyjski o tej rodzinie zauważa: „Woroniec. Ród polskiego pochodzenia, herbu Lubicz. W Rosji pozostały dwie gałęzie - jedna idzie od Pawła Worońca, który otrzymał ziemie w Województwie Smoleńskim, syn jego Piotr w 1656 r. po wzięciu Smoleńska przyjął poddaństwo rosyjskie i służył w szlachcie smoleńskiej, w 1686 był stolnikiem. Druga gałąź idzie od Dymitra Worońca, także mającego posiadłości w Województwie Smoleńskim, syn jego Kazimierz przyjął w 1656 r. poddaństwo rosyjskie, w 1686 stolnik moskiewski”. (L. M. Sawiołow, Rodosłownyje Zapiski, t. 2, s. 123).

WORONIECKI herbu Korybut IV i własnego.
Mieli pochodzić, podobnie jak Druccy-Lubieccy, Druccy-Sokolińscy, Światopełk-Mirscy, Kozłowscy (siedzący na włości kozłowskiej) od Ruryka. Kasper Niesiecki wywodzi ich z tegoż pnia co książąt Wiśniowieckich.
Jan Dworzecki-Bohdanowicz pisze o nich: „Woroniecki, Korybut herbu xiążąt Wiśniowieckich. 1614 Iwana Markowicza żona Anna Bieniaszowna Józefowiczówna (…) 1663 Samuel, … Franciszek, brat Samuela, a brat stryjeczno – rodzony Alexander; 1695 Michał Alexander i Stanisław z w-wa Nowogródzkiego…”.
Spokrewnieni z Wołochowiczami, Wyrozembskimi, Ciecierskimi, Podoskimi, Jabłonowskimi, Hatowskimi. Siedzieli w powiatach: kamienieckim, ciechanowskim, mielnickim, pińskim, bracławskim itd.
W XIX wieku Woronieccy, bardzo już zbiedniali, mieszkali po części w Wileńskiej, a po części w Kurlandzkiej Guberni. Byli tak bezbronni, że jednego z nich, Michała, udającego się pieszo z powiatu wiłkomierskiego do Mitawy, złapali 7 stycznia 1816 roku po drodze chłopi ze wsi Sałaty ziemianina Medema, i oddali do rekruta, skąd otrzymał zwolnienie dopiero w maju 1830 roku. W 1858 roku jego syn Adam również z trudem dowiódł władzom carskim swej szlacheckości (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 4, nr 3365).

WORONOW herbu Korwin; znany ród rosyjski polskiego pochodzenia. Jeden z genealogów rosyjskich podaje: „Woronowy. Wyjechali iz Polszi i połuczili nazwanije ot wyjechawszego Michajła Woronowskogo.”

WOROPAJ herbu Nałęcz odm. Od połowy XVI w. w powiecie orszańskim. Andrzej Woropay, pisarz ziemski orszański od 1571, w 1590 roku podpisał konstytucję sejmu warszawskiego (Volumina Legum, t. 2, s. 304).
Krzysztof Bazyli Woropay, pieczętarz miasta Mohylewa w 1652. Leon Woropay w 1764 roku złożył podpis pod aktem elekcji ostatniego króla polskiego Stanisława Augusta Poniatowskiego (Volumina Legum, t. 7, s. 124).
Od polskich Woropajów pochodzi znakomita rodzina rosyjska Woropajewów.

WOROPAJEWICZ vel WOROPAJEW herbu Nałęcz odm.; powiat wiIeński (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 4, nr 3287).
Panowie Woropajewowie mieszkający na ziemiach byłego W. Ks. Litewskiego byli potwierdzani w godności szlacheckiej także przez heroldię wileńską (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 5, nr 3287).

WOROPANOW herbu własnego; ród rosyjski polskiego pochodzenia.

WOROSZYŁOW herbu własnego. Litewsko-białoruscy Woroszyłłowie herbu Lis i Wolf zamieszkiwali powiat kobryński i połocki (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 6, nr 12, 18, 707).
Ludwik z Owdzonowa Woroszyłło, poseł województwa kijowskiego, w 1648 roku podpisał uchwałę konfederacji generalnej warszawskiej (Volumina Legum, t. 4, s. 86). Onże jako chorąży żytomierski w 1659 roku był członkiem komisji sejmowej do ustalenia granic województwa kijowskiego (Volumina Legum, t. 4, s. 296).
Woroszyłowie herbu Wolf nieraz w XIX w. potwierdzani byli w rodowitości przez heroldię grodzieńską (CPAH Białorusi w Grodnie, f. 332, z. 2, nr 1, s. 101-102).

WOROTYŃSKI herbu Prus. Wywód familii urodzonych Worotyńskich herbu Prus z 6 maja 1837 r. donosi: „Familia urodzony Worotyńskich, szczycąc się od dawnych czasów dostojnością szlachecką, używa herbu Prus. Przodkowie tej familii, używając praw i swobód stanowi szlacheckiemu właściwych, posiadali dobra ziemskie, pełnili urzęda publiczne cywilne, z których pochodzący, a wzięty za protoplastę Antoni Mikołajewicz Worotyński, klucznik kowieński, posiadał dobra ziemne Pakalniszki” w pierwszej połowie XVIII w. Zostawił po sobie synów Stanisława Jakuba i Szymona. Worotyńscy spokrewnieni byli m.in. z Wronowskimi.
Później posiadali też nieduże majętności w powiecie wileńskim, wiłkomierskim, upickim. W 1837 roku ponad 20 Worotyńskich heroldia wileńska uznała za starożytnych i rodowitych szlachciców polskich (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1060, s. 102-104). Byli to jednak inni Worotyńscy niż książęcy (wygasły) ród wielkorosyjski.

WOROWSKI herbu Lis. Pochodzili z Małopolski Wschodniej. „Adam Worowski, pisarz grodzki Krasnostawski, z sejmu 1647 r. komisarzem naznaczony do rewizji ksiąg ziemskich Chełmskich i Krasnostawskich… Wawrzyniec z ziemi Wyszogrodzkiej, podpisał elekcję Jana III Króla” (K. Niesiecki, Herbarz polski, t. 9, s. 432, Lipsk 1842; Volumina Legum, t. 4, s. 67). Wawrzyniec Worowski, poseł Ziemi Wyszogrodzkiej, w 1674 roku złożył podpis na akcie elekcji króla Jana III Sobieskiego (Volumina Legum, t. 5, s. 158).
Antoni Worowski podpisał uchwałę sejmiku szlacheckiego Ziemi Chełmskiej 11 września 1742 roku. (Akty izdawajemyje Wilenskoju Archeograficzeskoju Komissijeju, t. 27, s. 309).
Z tej rodziny wywodził się Wacław Worowski (1871-1923), znakomity krytyk literacki, eseista i publicysta socjaldemokratyczny, piszący po polsku i po rosyjsku; jeden ze współtwórców socjalistycznej państwowości w Rosji w latach 1917-1923, dyplomata zamordowany przez białogwardzistów w Genui.

WOSKRESIENSKI herbu własnego. Panowie Woskresieńscy, siedzący na dobrach ojczystych w Wielkim Księstwie Litewskim, byli w XIX wieku potwierdzani w godności szlacheckiej także przez heroldię wileńską (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 361).

WOZNICYN herbu własnego; około roku 1570 przybyli z Polski do Moskwy. Protoplastą miał być niejaki pan polski o przezwisku Woznica. (Obszczij gierbownik, t. 1, s. 703).

WRANGEL herbu Wrangel; wielka, wybitnie uzdolniona rodzina o znaczeniu ogólnoeuropejskim.
Ród Wrangel, początkowo „Wrang”, pochodził z Danii, ale w XII wieku odgałęził się na Estonię, potem na Inflanty, Wielkie Księstwo Litewskie, Szwecję, Austrię, Niemcy, Holandię, Hiszpanię, Polskę, Rosję. Był niesłychanie utalentowany w dziedzinie wojskowości, polityki, administracji, duchowości. Za zasługi w różnych krajach nadawano om tytuły hrabiów i baronów. Spośród nich wywiodło się (od XII do XX wieku, w różnych krajach) 7 feldmarszałków, 35 generałów, 8 admirałów; w Rosji było kilkunastu senatorów, ministrów, gubernatorów i uczonych. Wranglowie rosyjscy byli spokrewnieni z licznymi polskimi rodzinami szlacheckimi.

WRASKI herbu własnego; notowani w Rosji od 1654 roku.

WROŃSKI herbu Kościesza i Lubicz. Znani byli ongiś w powiecie pińskim, wiłkomierskim, święciańskim (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 6, nr 7, 611, 612; f. 708, z. 2, nr 229).
Rotmistrz Andrzej Wroński w roku 1563 figuruje jako jeden z uczestników z polskiej strony w rozmowach pokojowych z Moskwą (Sbornik matieriałow otnosiaszczichsia k istorii Panow Rady W. K. Litowskago, s. 272, Tomsk 1901).
Jan Wroński 1.V.1619 podpisał uchwałę szlachty w-wa krakowskiego na okazowaniu pod Kazimierzem.
Spis szlachty powiatu wiłkomierskiego z 1795 roku zawiera m.in. „Listę familii szlachcica Jana Wrońskiego, regenta ziemskiego powiatu oniksztyńskiego, żyjącego w powiecie wiłkomierskim (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1690, s. 370).
Czytamy w tym dokumencie: „Jan syn Grzegorza Wroński, lat 41. … Nieżenny… Herbu Jeleń czyli Brochwicz N. 2-do… (Jeleń czerwony w białym polu tarczy głową obrócony, rogaty, bez korony na szyi; w hełmie pióra strusie)…”.
Wywód jego następny. „Grzegorz Wroński, towarzysz w znaku pancernym woysk litewskich, w ciągu służby pojął w małżeństwo Elżbietę Polakowską, herbu Podkowa, gdzie w obowiązku służby wojskowej bawiąc się w Litwie zostawił w małoletności na edukacyi wywodzącego się. Ten w różnych powiatach, tu w W.X. Litewskim, bawiąc się służbą dworską stanowi szlacheckiemu przyzwoitą, na reszte w powiecie wiłkomirskim od lat kilkunastu znaydując się, gdy dla odległości mieysca a szczupłości czasu przy niesposobności, do Korony jako mieysca przodków swoich, to jest w powiat gnieźnieński, celem doprowadzenia dynastyi familij swoiey zdążyć nie może, przeto do potrzeby wywodu, iż jest znany w obywatelstwie jego powiatu oprócz złożonych dowodów zasług swoich w tym powiecie składa świadectwo obywatelskie w roku 1790 Januaryi dwunastego dnia sobie wydane…
                                                      Jan Wroński, regent ziemski oniksztyński
Spotykani byli Wrońscy i w innych zakątkach Rzeczypospolitej, m.in. bardzo licznie reprezentowani byli na Podolu (Spisok dworian wniesionnych w dworianskuju rodosłownuju knigu Podolskoj Gubernii, Kamieniec – Podolsk 1897, s. 15, 145).
W Cesarstwie Rosyjskim słusznie byli uważani za starożytny ród polsko-rrycerski i pieczętowali się godłem Jeleń Srebrny.
Hrabia Miłoradowicz (t. 2, cz. 6, s. 29) podaje: „Wroński Jan (Iwan),szlachcic, był żonaty z wdową Gabryela Lewszina Heleną z domu Mańkiewiczanką (...) Przodkowi tej familii, szlachcicowi Iwanowi Wrońskiemu za okazane przezeń zasługi i męstwo król polski Władysław IV 8 marca 1636 roku nadał, razem z jego żoną Heleną, dobra osiadłe we wsi Juchnowo powiatu nowogród-siewierskiego”...

WRÓBEL herbu Jastrzębiec. Bardzo liczni do dziś na Podkarpaciu.
Heroldia grodzieńska, białostocka i mohylewska, jak też Departament Heroldii Senatu Rządzącego w Petersburgu potwierdzały nieraz rodowitość tego domu w ciągu XIX w. (Centralne Państwowe Archiwum Historyczne Białorusi w Grodnie, f. 332, z. 2, nr 1, s. 129-132).
Jeszcze średniowieczne polskie źródła pisane zawierają wzmianki o różnych reprezentantach tego rodu, szczególnie na ziemiach Małopolski. Szlachcic o nazwisku Wróbel wymieniany jest np. przez księgi sądowe miasta Sanoka w latach 1423, 1424, 1426.
Johannes Wróbel, nobilis Ziemi Sanockiej, w 1501 roku wspomniany jest w tamtejszych księgach ziemskich. Inny honestus „Nobilis Albertus Wróbl de Marzwsche figuruje w aktach krakowskich z początku XV w. (Por.: Pomniki dziejowe wieków średnich, Ed. B. Ulanowski, t. 18, s. 232, Kraków 1918).
Wróbel Walenty, kaznodzieja sławny i tłumacz psalmów Dawida wzmiankuje krótko w 3 tomie swego Herbarza polskiego Hipolit Stupnicki, pozostałe polskie edycje milczą o tym bądź co bądź rozgałęzionym rodzie szlacheckim. Johannes Wrobl figuruje w aktach kapituły poznańskiej z roku 1565 w tekście debietu króla Zygmunta Augusta.
Walentinus Wróbel, scabinus Stradomiensis, wspomniany jest przez źródła archiwalne w roku 1586 (Prawa, przywileje i statuta miasta Krakowa, t. 1, s. 376, Kraków 1885).
Jakub Wróbel (Jacobus Wrobel), szlachcic, wzmiankowany jest w księgach grodzkich krakowskich 22 lutego 1590 roku. (W. Semkowicz, Wywody szlachectwa, nr 203).
W późniejszych wiekach Wróblowie rozgałęzili się także na Kresach Wschodnich, znani byli na Wileńszczyźnie, Witebszczyźnie, Kijowszczyźnie, Smoleńszczyźnie. W większości zachowywali wierność polskości i katolicyzmowi.
Józef Wróbel, żołnierz wojsk polskich walczących pod NapoIeonem w 1812 roku, figuruje w notatkach powiatu bobrujskiego z tamtych czasów (Akty izdawajemyje Wilenskoju Archeograficzeskoju Komissijeju, t. 37, s. 340).
Jedna z odnóg rodu zakorzeniła się w Wilnie, gdzie była spokrewniona m.in. z Lipińskimi (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 4, nr 1664, s. 52-53).
Prawdopodobnie jednym z pierwotnych gniazd tego rodu mogło być szlacheckie sioło Wróble w Ziemi Podlaskiej, z którego wywodzili się m.in. Wróblewscy herbu Ślepowron (Por.: Ignacy Kapica Milewski, Herbarz, s. 465, Kraków 1870).
Wydaje się, że niektórzy Wróblowie pochodzą od Janczewskich herbu Jastrzębiec z Ziemi Bielskiej na Mazowszu, o których Jerzy Łempicki w trzecim tomie Herbarza mazowieckiego (s. 239-241) wywodzi:
1. Pochodzenie rodziny
Drobni dziedzice działów w Jączewie przyjęli nazwisko Janczewski. Należeli oni do rodu Jastrzębców i kilkakrotnie w XVI wieku świadczyli z tego herbu. W ciągu XVIl wieku potomkowie pierwotnych dziedziców Janczewa wymarli lub przenieśli się w inne strony. Wobec istnienia na Mazowszu kilku innych rodzin tego samego nazwiska nie ma możliwości odróżnienia w późniejszych czasach Janczewskich - Jastrzębców od osób innego herbu.
2. Linia A. Janczewscy z przydomkiem Rogacz
Mikołaj. Zmarł przed 1532 rokiem. Pozostawił synów: Jana, Jakuba i Wojciecha.
Jan. Występował z bratem Janem w 1532 roku. W 1537 roku byt dziedzicem w Janczewie - Rogaczach, a Mikolaj Łysakowski, syn Andrzeja, zastawił mu pole w Łysakowie. W 1541 roku Janowi odstąpił Mikołaj Łabunia z synami 1 łan w Łysakowie. Jan zmarł przed 1546 rokiem. Pozostawił wdowę Annę N, córkę Małgorzatę, w 1576 roku wdowę po Józefie Rudowskim, oraz synów: Mikołaja, Marcina i Macieja.
Mikołaj. W 1546 roku wraz z braćmi i stryjem Wojciechem procesował się z Janem Łysakowskim Łabunią z Łysakowa.
Maciej. W 1546 roku wraz z braćmi i stryjem Wojciechem procesował się z Janem Łysakowskim Łabunią z Łysakowa. W 1554 roku wraz z matką i bratem Marcinem proce­sował się ze stryjem Wojciechem. W 1558 roku wraz z bratem Marcinem przeprowadził podział dóbr w Łysakowie i Janczewie z braćmi stryjecznymi, synami Wojciecha, też po stryju Jakubie i dalszych krewnych - X. Stanisławie, Andrzeju i Dersławie Rogaczach. W 1563 roku Maciejowi zastawił części w Łysakowie Maciej Łysakowski z Łysakowa. W 1565 roku Maciejowi odstąpił części w Łysakowie Maciej Łysakowski, syn Jana. W 1597 roku do dóbr Macieja wprowadzony został Wojciech Mańkowski, syn Stanisława. Maciej zmarł w 1597 roku. Pozostawił córkę Dorotę oraz synów Andrzeja i Stanisława.
Andrzej. W 1597 roku do dóbr Andrzeja w Janczewie wprowadzony został Andrzej Gierzyński, syn Mikołaja. Zmarł przed 1627 rokiem. Pozostawił wdowę Praksedę, córkę Mikołaja Gutowskiego.
Stanistaw. W 1802 roku był żonaty z Dorotą, córką Mikołaja Gutkowskiego, która w 1613 roku wprowadzona została do dóbr brata Jana w Gutkowie.
Marcin. W 1546 roku wraz z braćmi i stryjem Wojciechem procesował się z Janem Łysakowskim Łabunią z Łysakowa. W 1554 roku wraz z matką i bratem Maciejem proce­sował się ze stryjem Wojciechem. W 1558 roku wraz z bratem Maciejem, przeprowadził podział dóbr w Łysakowie i Janczewie z braćmi stryjecznymi, synami Wojciecha, też po stryju Jakubie i dalszych krewnych – X. Stanisławie, Andrzeju i Dersławie Rogaczach.
Jakub. Występowal z bratem Janem w 1532 roku.
Wojciech. W 1541 roku Wojciechowi odstąpił Mikołaj Łabunia z synami 1 łan w Łysakowie. W 1545 roku Wojciech procesował się ze Stanisławem Grembeckim z Rogienic. W 1546 roku wraz z bratankami, synami Jana, procesował się z Janem Łysakowskim Łabunią z Łysakowa. W 1547 roku do dóbr Wojciecha w Janczewie wprowadzony został Jan Ośnicki, stolnik płocki. W 1554 roku był dziedzicem w Łysakowie i procesował się z bratową Anną i jej synami. W 1555 roku Wojciech zeznał dług na Łysakowie i Janczewie u X. Mikołaja Ślepkowskiego. Był żonaty z Agnieszką, córką Mikołaja Miłodroskiego. W 1560 roku u Wojciecha zeznał dług Stanisław Ubysz, syn Jana z Dębska. Pozostawił córkę Małgorzatę, w 1576 roku żonę Wacława Dramińskiego, syna Stanisława, oraz synów: Marcina, Jerzego i Jakuba.
Marcin. W 1558 roku wraz z braćmi przeprowadził podział dóbr w Łysakowie i Janczewie z braćmi stryjecznymi Maciejem i Marcinem, synami Wojciecha, też po stryju Jakubie i dalszych krewnych – X. Stanisławie, Andrzeju i Dersławie Rogaczach. W 1591 roku Marcinowi odstąpiła matka spadek po rodzicach, a także Paweł Miłodroski, syn Daćboga, darował mu dług.
Jerzy. W 1558 roku wraz z braćmi przeprowadził podział dóbr w Łysakowie i Janczewie z braćmi stryjecznymi Maciejem i Marcinem, synami Wojciecha, też po stryju Jakubie i dalszych krewnych – X. Stanisławie, Andrzeju i Dersławie Rogaczach. W 1576 roku zapisał posag siostrze Małgorzacie. Jerzy zmarł przed 1606 rokiem. Pozostawił syna Jakuba.
Jakub. W 1605 roku zapisał posag żony Katarzyny, córki Andrzeja Konarskiego. W 1606 roku do dóbr Jakuba w Janczewie - Rogaczach wprowadzony został Jan Kleniewski z Kleniewa - Broniszewic, w 1608 roku zaś Jakub wprowadzony został do dóbr Piotra Kęsickiego, syna Mikołaja w Skoczkowie Wielkim. W 1622 roku do dóbr Jakuba i jego bratanicy Doroty, córki Macieja, w Łysakowie wprowadzony został Paweł Umiński, syn Mikołaja.
Jakub. W 1558 roku wraz z braćmi przeprowadził podział dóbr w Łysakowie i Janczewie z braćmi stryjecznymi, Maciejem i Marcinem, synami Wojciecha, też po stryju Jakubie i dalszych krewnych - X. Stanisławie, Andrzeju i Dersławie Rogaczach.
3. Linia B. Janczewscy z przydomkiem Wróbl.
Andrzej. Zmarł przed 1530 rokiem. Pozostawił synów: Mikołaja, Wojciecha i Stanisława.
Mikołaj. Występował w 1530 roku. W 1546 roku nabył części w Umieninie-Nagietkach od Doroty Strusińskiej, żony Stanisława Garbacza z Rycharcic, od Wojciecha Trębińskiego z siostrami, a także części po Michale, synu Urbana z Podkonic. W 1550 roku Mikołaj zeznał dług na Janczewie - Jeziorkach u Jakuba Sudraskiego z Gozdowa, a w 1563 roku u Jakuba Ciołkowskiego. W 1554 roku procesował się z Mikołajem Kotarskim, synem Jana. W 1555 roku Mikołaj zeznał dług u Andrzeja Trąbki Kolczyńskiego z Włoczewa. W 1566 roku żoną Mikołaja była Barbara, córka Mikołaja Tokarskiego, wójta w Czermnie.
Wojciech. Występował w 1530 roku. W 1546 roku Wojciechowi odstąpił części w Łysakowie Michał, syn Urbana z Podkonic, wraz z częściami po Strusińskich. W 1552 roku Wojciech byt podstarościm płockim, u Wojciecha zaś zeznała dług Katarzyna, wdowa po Mikołaju Niszczyckim, wojewodzie bełzkim. W 1553 i w 1556 roku Wojciech zeznal dług na Janczewie - Jeziorkach u Jakuba Sudraskiego z Gozdowa. W 1560 roku Wojciech był wójtem w Bielsku. W 1575 roku Wojciech zapisał synom sumy na wójtostwie w Bielsku, które miał u króla. Zmarł przed 1577 rokiem. Pozostawił synów: Andrzeja, Wojciecha i Jana.
Andrzej. W 1575 roku wraz z braćmi otrzymał od ojca sumy na wójtostwie w Bielsku. W 1586 roku był żonaty z Barbarą N., wdową po Tomaszu Sędziczku Kowalewskim. W 1591 roku Andrzej z żoną uwolnił poddanego z Zawad. W 1583 roku Andrzeja oskarżyła wdowa po bracie Wojciechu, Elżbieta Noskowska. W 1594 roku Andrzejowi zastawiła 1/2 łana w Kowalewie Dorota Dobrska, wdowa po Stanisławie Kowalewskim. W tym samym roku Andrzejowi odstąpił części w Kowalewie Jan Kowalewski, syn Tomasza z Zawidza. W 1596 roku wprowadzony został do dóbr w Kowalewie Jakuba Kowalewskiego, syna Heliasza. W 1596 roku wprowadzony został do Rudowa, dóbr Sebastiana Rudowskiego, syna Jana. Andrzej zmarł przed 1600 rokiem. Pozostawil syna Adama.
Adam. Zastawił części w Janczewie - Jeziorkach stryjowi Wojciechowi.
Wojciech. W 1575 roku wraz z braćmi otrzymał od ojca sumy na wójtostwie w Bielsku. W 1583 roku Wojciech był żonaty z Elżbietą Noskowską, wdową po Jakubie Kosso­budzkim. Wojciechowi zastawił części w Janczewie - Jeziorkach bratanek Adam. Zmarł w 1583 roku.
Jan. W 1575 roku wraz z braćmi otrzymał od ojca sumy na wójtostwie w Bielsku. W 1577 roku Jan ożenił się z Ewą, córką Macieja Wielickiego, wdową po Baltazarze Brze­chowskim.
Stanisław. Występował w 1532 roku. W 1537 roku zapisał posag żony Elżbiety N.
Niewykluczone, że niektórzy z Janczewskich-Wróblów po odgałęzieniu się na inne dzielnice i kraje mogli zachować jako nazwisko tylko przydomek „Wróbl” vel „Wróbel”.
Pochodzący z tego rodu wybitny malarz Michał Wróbel (1856-1910) studiował na Uniwersytecie oraz na Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu. Już w wieku około trzydziestu lat cieszył się sławą znakomitego artysty malarza i rzeźbiarza. Autor wspaniałych malowideł: Poranek, Południe, Wieczór, Baśń wschodnia, Hamlet i Ofelia, Demon siedzący, Pan, Królewna Łabędź, szeregu fresków w kościołach prawosławnych Kijowa, Moskwy, Petersburga; ilustracji do utworów literackich M. Lermontowa. Ostatnie dziesięć lat życia chorował na schizofrenię.

WRÓBLEWSKI herbu Jastrzębiec. Z tej rodziny pochodzili dwaj rodzeni bracia: Zygmunt Florenty Wróblewski (ur. 1845 w Grodnie, zm. 1888 w Krakowie), absolwent Uniwersytetu Kijowskiego, sześć lat spędził na zesłaniu syberyjskim, później był znakomitym fachowcem w zakresie fizyki molekularnej i termodynamiki na Uniwersytecie Jagiellońskim; Edward Wincenty Wróblewski (ur. 1848 w Grodnie, zm. 1892 w Petersburgu), absolwent Petersburskiego Instytutu Technologicznego, a następnie wieloletni jego profesor, wybitny fizyko-chemik, autor szeregu odkryć nowatorskich dzieł naukowych, współorganizator Rosyjskiego Towarzystwa Fizyko-Chemicznego (1871).

WUJACHIEWICZ herbu Korczak; początkowo mieszkali w województwie kijowskim.

WIEDEŃSKI vel WWIEDEŃSKI. Nazwisko wzięli od miana którychś dóbr na wschodzie Polski. Wykaz urzędowych nazw miejscowości w Polsce (t. 3, Warszawa 1982, s. 538) zna miejscowość Wiedne w woj. przemyskim, Wiedeń w bielskim i tarnowskim. Zamieszkiwali Wiedeńscy w Kamieńcu Litewskim, Brześciu Litewskim, Ossowcu, Grodnie. W lutym 1897 roku Departament Heroldii Senatu Rządzącego w Petersburgu potwierdził rodowitość koleżskiego asessora Aleksego Wwiedeńskiego, syna Tomasza, wnuka Michała, z rodziny unickiej gnieżdżącej się na Grodzieńszczyźnie. (CPAH Białorusi w Grodnie, f. 332, z. 4, s. 174).
Z tego rodu wywodził się wybitny fizjolog i narkolog Mikołaj Wwiedeński (ur. 1852) oraz poeta, o którym w swym słowniku literatury rosyjskiej profesor Wolfgang Kasack pisze:
WWIEDIENSKI Aleksandr Iwanowicz, 6.12.(23.11.)1904 Petersburg – 20.12.1941 (?) w więzieniu. Syn urzędnika. Podjął studia filozoficzne na uniwersytecie w Petersburgu, lecz ich nie ukończył. Najwcześniejszy z zachowanych jego wierszy pochodzi z 1920. Od końca 1925 razem z D. Charmsem brał udział w wieczorach literackich grupy Lewyj Fłang. W 1926 i 1927 zamieścił po jednym wierszu w almanachach, inne utwory poetyckie rozpowszechniał w odpisach i recytował na imprezach literackich. Najważniejszą formą jego pracy twórczej była działalność w różnych stowarzyszeniach „lewicowej” awangardy, a przede wszystkim w ugrupowaniu Oberiu, które wespół z Charmsem i N. Zabołockim założył w 1926. Podobnie jak inni członkowie grupy swoją surrealistyczną, opartą na absurdzie twórczością przeciwstawiał się wrogim eksperymentowi tendencjom literackim. Z wczesnych jego utworów zachował się krótki dramat „Minin i Pożarskij” 1926 (Minin i Pożarski), którego sceniczne losy nie są znane. Publiczne recytacje oberiutów zakończyły się w kwietniu 1930, kiedy ich działalność została potępiona jako przejaw „protestu przeciwko dyktaturze proletariatu” (Smiena 1930.9.4). Od wiosny 1927 W. (także Charms), dzięki S. Marszakowi miał możność współpracować z działem dziecięcym wydawnictwa państwowego. W 1928-41 wydał co najmniej 32 książeczki dla dzieci, zawierające po 12-14 stron każda, złożone przeważnie z wierszy i ilustracji. W 1932 W. przebywał w więzieniu, a w 1936-41 mieszkał w Charkowie, gdzie w 1938 napisał sztukę Jołka u Iwanowych (Choinka u Iwanowów), która była pierwszym jego utworem opublikowanym na Zachodzie. 27.9.1941 został ponownie aresztowany i w trakcie ewakuacji wojennej stał się kolejną ofiarą systemu. Dopiero po rehabilitacji w 1956 wznowiono druk jego poczytnej książeczki dla dzieci pt. „Kto?” (1930) oraz jedynej opowieści „O diewoczkie Masze, o sobakle Pietuszkie i o koszkie Nitoczkie” (1937) (O dziewczynce Maszy, piesku Koguciku i kotce Niteczce). Od tego czasu utwory W. były wymieniane i cytowane w prasie sowieckiej. Pierwszy zbiorek jego utworów, przeznaczonych dla dorosłych czytelników, zawierający teksty rozpowszechniane przez Samizdat, został przygotowany w Kolonii w 1974. W 1980 w USA wyszła edycja dzieł zebranych W., przygotowana przez M. Miejłacha na podstawie materiałów, pochodzących z archiwum J. Druskina. W kraju jego wiersze dla dorosłych zaczęły się pojawiać w periodykach dopiero w latach pieriestrojki.
W manifeście Oberiu przedstawiono W. jako najbardziej skrajnego przedstawiciela lewego skrzydła stowarzyszenia, jako radykalnego eksperymentatora. Stopień wyobcowania w jego zachowanych utworach jest różny. W pozycjach, w których udział elementów absurdu jest mniejszy, wyraża swój lęk i przerażenie przed ciemnymi mocami (demonami) i ludzkim okrucieństwem. Punktem wyjścia surrealistycznych wizji rzeczywistości W. jest rozumienie czasu nie jako określonego porządku, lecz jako chaotycznego splotu odrębnych segmentów. W sztuce „Minin i Pożarskij” tworzy groteskowy obraz rzeczywistości, w której działają postacie historyczne z różnych epok. W sztuce „Jołka u Iwanowych” występują „dzieci” w wieku od jednego do 82 lat. „Rodzice” wprowadzają ich do pokoju z choinką, gdzie wszystkie dzieci nieoczekiwanie giną. Śmierć i seks, często sprowadzone do czynności mechanicznych, a także samotność to częste, powtarzające się motywy twórczości W. W wierszach dla dzieci stosuje absurd w celach wychowawczych”...

WYSOCKI herbu własnego; w Rosji odnotowywani od roku 1622.
O początkach rosyjskich Wysockich hrabia Miłoradowicz (t. 2, cz. 6, s. 39) podaje: „Familia Wysockich pochodzi ze szlachty Guberni Mohylewskiej. Przodek ich Rodion Adamowicz Wysocki władał dobrami szlacheckimi Zalesie w powiecie rzeczyckim od roku 1670.
Z tego rodu wywodził się Władimir Wysocki (1938-1980), wybitny rosyjski bard, poeta, aktor filmowy i teatralny.

WYSZYŃSKI herbu Trzywdar.
Jedni z nich wywodzili swe nazwisko od miejscowości Wyszonki w Ziemi Bielskiej, gdzie byli odnotowywani już około 1415 roku, inni z województwa kieleckiego. W pomniejszych gałęziach pieczętowali się również godłami Grabie i Krzywda. (Patrz o nich: Jan Ciechanowicz, Rody rycerskie Wielkiego Księstwa Litewskiego, t. 5, s. 421-424Rzeszów 2001,). Z tego rodu pochodził szereg wybitnych osób, w ten czy inny sposób zapisanych w dziejach Polski, Litwy, Białorusi, Ukrainy, Mołdawii, Rosji, m.in. Andrzej Januarijewicz Wyszyński(1883-1954) w latach 1933-1939 pełnił funkcję prokuratora generalnego ZSRR, 1949-1953 ministra spraw zagranicznych ZSRR; był teoretykiem prawa komunistyczno-totalitarnego w Związku Radzieckim. Z innej gałęzi tegoż rodu pochodził Stefan kardynał Wyszyński (1901-1978), polski Prymas Tysiąclecia, wielka osobowość w dziejach Kościoła Powszechnego.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza