wtorek, 2 lipca 2019

RODY SZLACHECKIE IMPERIUM ROSYJSKIEGO POCHODZĄCE Z POLSKI dr Jan Ciechanowicz cz 4


E


ELJASZEWICZ herbu własnego; źródła rosyjskie podają, że wywodzili się ze szlachty polskiej. Bobrinskij (t. 2, s. 506) twierdzi: „Rod Eljaszewiczej proischodit iz polskogo szlachietstwa”.

ENGELGARDT herbu własnego. Według genealogów rosyjskich polski przodek Engelgardtów przybył do Moskwy w 1632 roku.




F


FABRICIUS jedni z Fabrycjuszami herbu Dąb i własnego. S. Uruski (Rodzina, t. 4, s. 2) notuje: „Fabrycyusz herbu Dąb vel Dębina. Rodzina pochodzenia niemieckiego, już w XVII stuleciu osiedlona na Litwie. Karol, skarbnik smoleński, i Krzysztof, towarzysz petyhorski, podpisali manifest szlachty litewskiej 1763 r. Wylegitymowani w Cesarstwie i zapisani do ksiąg szlachty:
a) guberni wileńskiej, Karol, syn Józefa, 1819 r.;
b) guberni kowieńskiej, potomstwo Karola, syna Jana, a mianowicie: Szymon z synami Ignacym i Aleksandrem, Franciszek, syn Karola, z synem Antonim, Ludwik i inni 1833 - 1838 r.;
c) guberni kijowskiej, Plato, syn Maksyma, kapitan wojsk rosyjskich, z synem Michałem 1849 r., Henryk, syn Ignacego, dziedzic dóbr Juszkajcy w guberni kowieńskiej 1882 r.”.
Walerian Nekanda Trepka (Liber chamorum, s. 130) usiłuje przez karkołomne etymologie dowieść plebejskości tego rodu. Pisze: „Fabrycki nazwał się chłopski syn Jan. Ten sobie tytuł wziął od ojca kowala. Gdy uczył się w szkole, zwali go żacy Fabricius, to jest kowalczyk, on potem Fabryckim z tego nazwał się. Albo mógł się nazwać od fabryki, że sfabrykował sobie to szlachectwo, bądź od: fe, Brykcy, że pfa Brykcemu zwać się nobilis, bądź też: pfa, Brzycki, że brzydka rzecz chłop - szlachcic. Ten od kilku lat sługował u kanoników krakowskich, zaś r. 1638 i 1639 u księdza Kretkowskigo… Szlachcicem zwał się, ale jego osoba chłopem grubym z urodzenia oznajmowała go”… etc.
W dawnych przekazach pisanych nagminnie się spotyka wzmianki o reprezentantach tego rodu. Tak np. Jan Fabrycyusz, ksiądz, poddziekan wileński, w grudniu 1602 r. wzmiankowany jest przez księgi grodzkie Wilna (Akty izdawajemyje Wilenskoju Archeograficzeskoju Komissijeju, t. 20, s. 200).
Wielebny ojciec Adrian Fabrycjusz około 1700 r. był przełożonym klasztoru w Swiranach na Wileńszczyźnie (Akty izdawajemyje Wilenskoju Archeograficzeskoju Komissijeju, t. 9, s. 55).
Kapitan Jego Królewskiej Mości Fabrycjusz figuruje w 1701 roku w zapiskach sądowych dworu Birżańskiego panów Radziwiłłów (Birżu dvaro teismo knygos, s. 225, Vilnius 1982). Natomiast w 1714 – najprawdopodobniej syn jego, porucznik J.K.M. Frydrych Wilhelm Fabrycjusz (tamże, s. 284).
Karol Fabrycjusz na mocy przywileju króla polskiego Augusta III otrzymał 10 grudnia 1746 roku tytuł skarbnika smoleńskiego. Prawdopodobnie już on był właścicielem majętności Żorany, a jego syn Józef z pewnością nim był. Od pierwszej połowy XVIII wieku znane były w Rzeczypospolitej dwie linie Fabrycjuszów, których rodowitość szlachecką potwierdzały nieraz heroldie wileńska i kowieńska (1819, 1832, 1834, 1858, 1885, 1911). (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 11, nr 225).
Karol Fabrycyusz, skarbnik województwa smoleńskiego oraz Krzysztof Fabrycyusz, towarzysz chorągwi petyhorskiej, podpisali w 1764 r. akt konfederacji generalnej warszawskiej. (Volumina Legum, t. 7, s. 69).
„Jegomość pan Józef Fabrycyusz, na koniu gniadym ze wszelkim molderunkiem, z pocztowym na koniu gniadym, ze wszelkim porządkiem” stanął 5 października 1765 do popisu szlachty powiatu grodzieńskiego. (Akty izdawajemyje…, t. 7, s. 409).
Bardzo obszerny Wywód familii urodzonych z Rzymian Fabrycyuszów herbu Dębina z 15 grudnia 1819 roku m.in. podaje, że: „Imię Fabrycyuszów z pierwszych Rzymskiego Narodu obywateli, cnotami religii, znakomitością urzędów, dzielnością oręża i dalszemi zaszczytami odznaczone dziejopisowie ze czcią wspominają. Kajus Fabrycyusz Lulesnus był w Rzeczypospolitej Rzymskiej w latach od założenia Miasta Rzymu 471 (to jest przed Narodzeniem Chrystusa 283) przeciwko Samnitom, Lukanom i Brucyanom konsulem; 473 do Pyrrusa, która Epiru, posłem; 475 przeciwko temuż królowi, Tarentynom i ich sprzymierzonym też konsulem; 478 Miasta Rzymu cenzorem.
Marcin Fabrycyusz, papież (którego rocznica dnia 12 nowembra przypada) sześć lat na Stolicy Apostolskiej siedział; około Roku Pańskiego 650 przez Konstancjusza cesarza do Chersonesu Ponty za wiarę wygnany, umarł; oraz wielu innych Rzymian Fabrycyuszów starożytne dzieje dowodzą.
Pod ciosem zmiennego losu znikło Rzymskie potężne Mocarstwo, smutna pamięć onego bytu w gruzach zagrzebana, krajowcy o wieńce sławy u ościennych ubiegali się narodów, a w tej z innemi współziomkami kolei Fabrycyuszowie, - Austryi, Szwecyi, Polski i w licznych państwach stali się obywatelami . - Gotard Wilhelm z Rzymian Fabrycyusz roku 1476 marca 9 urodzony, będąc obywatelem Państwa Austriackiego, używał herbu Dębina (…) zaszczycony był urzędem Jego Cesarsko-Austriackiej Mości konsyliarzem assystencyi, i od tego dworu odbywał częste i znaczne ambassady. Z Gotarda Wilhelma roku 1517 Maja 8 zrodzony Henryk Roman Fabrycyusz przeniósł się do Inflant Szwedzkich i tamecznego państwa zostawszy obywatelem w Ziemi Dyryńskiej dziedziczył dobra Przedgórze. Z Henryka Romana roku 1557 septembra 17 zrodzony Henryk Marcin Fabrycyusz dziedziczył dobra w tychże Inflantach Szwedzkich Nowomysz. Z Henryka Marcina roku 1595 marca 3 zrodzony Jan Aurelin Fabrycyusz przeniósł się do Wielkiego Xięstwa Litewskiego i w powiecie upitskim possydował zastawą majątek Radzwiliszki - umarł roku 1675 februaryi 28 dnia. Czas w wszelką znikomość trawi (…). Z Jana Aurelina roku 1636 januaryi 2 zrodzony Klementy Jan  Fabrycyusz (…) roku 1658 wojaż do Holandyi, tamże zasługi rycerskie w roku 1661, za powrotem do Oyczyzny przyjęcie służby w pułku draguńskim w szarży kapitańskiej i teraz całą decydencyą rodowitości od Gotarda Wilhelma w wyrażonej genealogicznej notacie pierwszy opisał. Tenże Klementy Jan Fabrycyusz, kapitan Woysk Polskich, oprócz rycerskiego czynu w Narodzie Polskim wysłużonego, prawem szlacheckiemu tylko obywatelstwu zaszczytem nadanem, dziedziczył w powiecie upitskim Poniemunie (…) Klementy Jan Fabrycyusz zostawił w potomstwie dwuch synów, roku 1670 marca 22 Jana Adama, a roku 1677 maja 24 Woyciecha Karola… Z przerzeczonych pierwszy Jan Adam szarżą porucznika, drugi Woyciech Karol szarżą majora w Woysku Polskim służyli; nad to Woyciech Karol dziedziczył w powiecie wiłkomierskim folwark Łowczyszki czyli Kokiszki i używał harbu Dębina (…). Syn Woyciecha Karola Franciszek Wincenty był chorążym wojsk polskich.
Jan Adam Fabrycyusz spłodził synów dwóch: roku 1703 augusta 16 też Jana Adama, 1706 februaryi 5 - Karola Krzysztofa; z tych pierwszy Jan Adam wysłużył szarżę w Woysku Polskim kapitańską, possydował zastawą w powiecie wiłkomierskim folwark Wioliszki, ukończył bieg życia nie zostawiwszy w mieczu potomstwa; drugi, Karol Krzysztof, skarbnik Województwa Smoleńskiego, nie wiadomo jaką w gubernii i powiecie grodzieńskim miał summę posiadłości (…).
Woyciech Karol Fabrycyusz, major Woysk Polskich, spłodził też synów dwóch: roku 1719 junii 11 Jerzego Krzysztofa, a roku 1721 februaryi 15 Karola Woyciecha. Z tych pierwszy, Jerzy Krzysztof, wysłużył szarżę porucznika, drugi, Karol Woyciech, wysłużył szarżę chorązką, a później kapitańską, oba w Woysku Polskim… Tenże Karol Woyciech dziedziczył w powiecie wiłkomierskim folwark Ratowtyszki (…).
Brat rodzony bezpotomnego w mieczu Jana Adama, kapitana Woysk Polskich, Karol Krzysztof Fabrycyusz, skarbnik Województwa Smoleńskiego, spłodził (oprócz dwóch xięży imionami niewiadomych) synów trzech: Krzysztofa, skarbnika ow˛róckiego w Guberni i powiecie grodzieńskim (…); Józefa, skarbnika Województwa Smoleńskiego (…); Symona, też niewiadomie w Wielko-Polszcze mieszkającego, którzy wszyscy ślubne zawierali związki i mieli potomstwa, a te (oprócz Józefa) dotąd nie wiadome (…).
Starszy Jerzy Krzysztof, porucznik Woysk Polskich, spłodził roku 1765 septembra 19, syna Krzysztofa Jerzego w Woysku dopiero Rossyjskim majora…
Młodszy brat Karol Woyciech, kapitan Woysk Polskich, spłodził synów dwóch (…) Mikołaja Ferdynanda, który wysłużył szarżę w Woysku Rossyjskim chorązską, i Franciszka Wincentego, który też służył w Woysku Polskim chorążym… Franciszek Wincenty Fabrycyusz, chorąży wojsk polskich osiadły w powiecie szawelskim, spłodził synów trzech, Kazimierza Leona, Antoniego Jana i Rafała Józefa”.
Wszyscy oni i kilku innych Fabrycyuszów uznani i ogłoszeni zostali w 1819 r. przez heroldię wileńską „za rodowitą i starożytną szlachtę polską” oraz wpisani do klasy pierwszej ksiąg szlachty Guberni Litewsko-Wileńskiej (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 8, nr 2596, s. 155-162).
Jeden z pamiętnikarzy naszych XIX wieku zanotował o wydarzeniach pod Wilnem w roku 1830: „W Owsianiszkach, majątku pana Matuszewicza, była potyczka: moskale, czyli raczej burłacy, zaczęli rabować, przybiegli powstańcy z Kołgan, lecz przy burłakach będący Rosjanie z armatkami odpędzili szparkich powstańców, którzy z Kołgan, w najprędszym biegu końskim doskoczywszy, nie byli w stanie ugasić pożaru. Tu zginęło wiele młodzieży ślicznej, z tej liczby: p. Hopen, Fabrycyusz i wielu innych”.
W 1838 roku wiłkomierski marszałek szlachty, w 1844 - Kowieńska Deputacja Wywodowa potwierdziły rodowitość szlachecką Justyna Krzysztofa Fabrycyusza, mieszkańca plebanii dziewałtowskiej powiatu wiłkomierskiego, w 1846 heroldia grodzieńska także potwierdziła szlacheckość tej rodziny (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 4, nr 756).
Na liście szlachty Guberni Wileńskiej z 1839 r. figurują Karol, Ignacy Józef, Ignacy, Franciszek Ksawery, Ludomir Ignacy i Aleksander Fabrycyuszowie (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 8, nr 83, s. 21).
Fabrycjuszowie na Żmudzi posiadali wieś Tuszkajcie w powiecie szawelskim (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 178).
Żony brali z Dyntenów, Szylingów, Pieńkowskich, Kościałkowskich, Skrzyckich, Skerdwiłów, Łopuszków.
Wielu wybitnych reprezentantów tego rodu znanych jest w annałach kultury polskiej i niemieckiej.
Tomasz Fabricius na przełomie XVI-XVII wieku był profesorem teologii polemicznej w jezuickiej Akademii Wileńskiej, zasłużonym w sprawie teoretycznego obalania „Schizmy ruskiej” czyli prawosławia. (L. Piechnik, Dzieje Akademii Wileńskiej, t. 2, s. 237, Rzym 1983).
Kazimierz Fabrycy (1888-1958), generał, legionista, był w latach 1931-1935 wiceministrem spraw wojskowych RP.
Wybitnym teoretykiem muzyki, kompozytorem (utwory organowe i chóralne przede wszystkim), profesorem był Werner Fabricius (1633-1679), działający w Lipsku.
Johann Albert Fabricius (1668-1736) należał do szeregu znanych w Niemczech profesorów retoryki, teologii i filozofii praktycznej; był rektorem Kolegium Św. Jana w Hamburgu.
Warto odnotować, że w Niemczech imię Fabricius było często przybierane przez należących do innej formacji (Goldschmidt, Schmidt etc.), dlatego wskazana jest duża ostrożność w trakcie badań nad dziejami tego rodu.
Jednym z przedstawicieli tego rodu był słynny dowódca wojsk rewolucyjnych w czasie rozruchów w Rosji 1917-1921. O nim Sowietskaja Istoriczeskaja Encikłopedia (t. 14, s. 931, M. 1973) podaje: „Fabrycjusz Jan (26.VI.1877 - 29.VIII.1929) radziecki działacz wojskowy i partyjny, bohater wojny domowej. Członek Partii Komunistycznej od r. 1903. Urodził się w majątku Szlasków powiatu windawskiego Guberni Kurlandzkiej w rodzinie łotewskiego parobka”. (Faktycznie pochodził z polskiej szlachty zaściankowej, ale napisać o tym w okresie sowieckim było prawie niemożliwe. W ZSRR bowiem obowiązywała „duma dynastyczna” parobków, pastuchów, roboli, nędzarzy, biedaków, nieudaczników i głodomorów, tak iż nawet wybitni przywódcy tego państwa, wywodzący się np. ze szlachty polskiej (Worowski, Polański. Wyszyński i in.) czuli się zmuszeni do dorabiania sobie plebejskich rodowodów). Radziecka Encyklopedia Historyczna kontynuuje: Ukończył gimnazjum. W ruchu rewolucyjnym od 1891. W latach 1904-07 odbywał katorgę, a potem zsyłkę (w tym w 1913-16 na Sachalinie), gdzie kontynuował działalność rewolucyjną. Od 1916 brał udział w I wojnie światowej w składzie 1 Łotewskiego Pułku Strzeleckiego w randze sztabs-kapitana. W październiku 1917 - przewodniczący komitetu pułkowego. Od stycznia 1918 r. - członek Wszechrosyjskiego Centralnego Komitetu Wykonawczego. W lutym 1918 dowodził Oddziałem Gdowskim, później był przewodniczącym Komitetu Wojskowo-Rewolucyjnego powiatu pskowskiego. Wyróżnił się w walkach przeciwko interwentom niemieckim i bandom S. Bułaka-Bałachowicza. W końcu 1918 - początku 1919 komisarz 2 i 10 dywizji strzeleckich oswobadzających Kraje Bałtyckie… Od października 1919 dowódca brygady w składzie 16 Dywizji Strzeleckiej, walczącej przeciwko wojskom generała A. Denikina i Polski burżuazyjnej. Brał udział w dławieniu Powstania Kronsztackiego 1921. Odznaczony 4 orderami Czerwonego Sztandaru.
Po wojnie domowej dowodził dywizją, korpusem, od 1928 był zastępcą dowódcy Armii Kaukaskiej… Zginął podczas awarii samolotu oddając własne życie, by uratować swych towarzyszy”…

FAMINCOW herbu Kościesza odm.; ród rosyjski polskiego pochodzenia. Jak podają Rummel i Gołubcow (RS, t. 2, s. 573-577) stanowi ta rodzina odgałęzienie domu Chomińskich.

FAMINCYN herbu własnego; mieli się wywodzić od polskich Chomińskich, a w dalszej przeszłości ze szkockich Tomsonów. (Etymologia ludowa: „Tom” czyli Tomasz, po rosyjsku brzmi „Foma”).

FAWORSKI herbu własnego; wywodzili się z Polski Środkowej. Z tej rodziny: 1. Józef Faworski (XVIII wiek), znakomity malarz polski, mistrz portretu sarmackiego; 2. Władimir Faworski (1886-1964), znakomity rosyjski malarz, rzeźbiarz, drzeworytnik; 3. Aleksy Faworski (1860-1945), profesor chemii Uniwersytetu Petersburskiego, autor szeregu odkryć w dziedzinie izometrii alkenów i alkinów, członek AN ZSRR.

FIODOROW. Wywodzili się z Teodorowiczów vel Fedorowiczów. Z tego rodu wybitny działacz kultury rosyjskiej, pierwszy drukarz w Moskwie Iwan Fiodorow. Niektórzy uważają, że prawdziwe nazwisko rosyjskiego drukarza nie jest znane. „Iwan Fiodorow” to imię i otczestwo: „Iwan syn „Fiodorow” czyli „Jan syn Teodora”, „Joannes Theodori” – jak się nieraz sam podpisywał. Ale w Polskim Słowniku Biograficznym Włodzimierz Budka notuje: Fedorowicz Iwan (ur. 1583), początkowo diakon cerkwi św. Mikołaja Gostuńskiego na Kremlu moskiewskim, później drukarz ksiąg cerkiewnych. W założonej kosztem cara Iwana Groźnego drukarni w Moskwie wydrukował w r. 1564 razem ze swym towarzyszem Piotrem, synem Tymoteusza Mścisławca, tzw. Apostoł tj. Dzieje i Listy apostolskie. Względnie wysoki poziom techniczny tej księgi liturgicznej zdradza wpływ zagranicznych druków Bożydara Wukoviča.
U kogo wyuczyli się sztuki drukarskiej F. i Mścisławiec, nie wiadomo. Przypuszcza się, że Mścisławiec mógł być uczniem Franciszka Skoryny i on to z kolei wtajemniczył w ten kunszt diakona Iwana. Następnego r. 1565 F. z Mścisławcem zdołali wydrukować jeszcze Czasownik (Czasosłow). Na tym urywa się ich działalność drukarska. Wywołała ona nie wiadomo z jakich powodów niezadowolenie wyższego bojarstwa i kleru, prawdopodobne zniszczenie nakładu i ucieczkę, obu drukarzy. Może w początkach 1556 r. Iwan z towarzyszem opuścili Moskwę, zabierając ze sobą nieco druków, narzędzi drukarskich oraz matryce pisma, a w r. 1568 uruchomili w Zabłudowie na Podlasiu, miasteczku Hrehorego Chodkiewicza, kasztelana wileńskiego i hetmana wielkiego litewskiego, warsztat drukarski. W marcu r. 1569 wypuścili Ewangelie Uczitelnoje, w marcu r. 1570 Czasoslowiec z Psałterzem. Drukował go sam Iwan, gdyż Mścisławiec przeniósł się do Wilna. Na tych dwóch drukach urywa się produkcja drukarni zabłudowskiej, gdyż straciła poparcie Chodkiewicza. F. przeniósł się do Lwowa, zabierając ze sobą punce, drzeworyty i nieco nakładu (1573).
Szło mu tu ciężko, z braku mecenasa. Kapitału dostarczyło F-wi drobne ruskie mieszczaństwo. Pierwszym drukiem, którego składanie rok pochłonęło, był znów Apostoł, przedruk wydanego przed dziesięciu laty w Moskwie. Dwa nowe drzeworyty do tego wydawnictwa sporządził Wendel Scharfenberger. Tu po raz pierwszy pojawił się sygnet drukarza, przypominający herb Szreniawę z tą odmianą, że miejsce krzyżyka zajął grot strzały. Widać na tej książce jak i na drukach zabłudowskich wpływ drukarstwa polskiego. Może dzięki protekcji wdowy Chodkiewiczowej książę Konstanty Ostrogski osadził F-cza w dobrach klasztoru dermańskiego jako ekonoma (do r. 1576). Następnego roku dzięki pomocy księcia Konstantyna montuje drukarnię w Ostrogu, zaopatruje ją w nowe czcionki. Wydrukował tu w r. 1580 N. Testament wraz z Psałterzem, i w r. następnym. Biblię. Jest to wydanie całego Pisma św. w języku ruskim. Użył do niego Fedorowicz sześciu odmian czcionek. Biblia była jego największym i ostatnim drukiem. Nie uregulowawszy spraw z ks. Ostrogskim, F. wziął kilkaset egzemplarzy Biblii i wrócił do Lwowa (1582), gdzie jednak nie mógł wykupić swej starej drukarni, będącej w zastawie u Izraela Jakubowicza. Zajmował się też w tym czasie odlaniem armaty na zamówienie króla, niewątpliwie wspólnie z Danielem puszkarzem. F. zmarł we Lwowie 6(17) XII 1582 i pochowany został w klasztorze bazyliańskim św. Onufrego. Nagrobek tego pierwszego drukarza ksiąg ruskich we Lwowie dotrwał do r. 1883. F. zostawił syna Iwana, odlewacza czcionek, składacza i introligatora”.
W tekstach Fiodorowa aż się roi od najrozmaitszych polonizmów, co wydaje się potwierdzać tezę o tym, że rzeczywiście studiował w Krakowie i mógł się tam zapoznać bezpośrednio ze sztuką drukarską w zakładach Ungera, Scharfenbergera czy Wietora. Choć z drugiej strony technologia druku, którą stosował, różniła się istotnie od zachodnioeuropejskiej; wynalazł ją sam utalentowany drukarz.

FEDOROWICZ. Ze szlachty mińskiej; byli też w służbie rosyjskiej. (Miłoradowicz, t. 2, cz. 6, s. 207). Bardzo dawna i rozgałęziona w Koronie Polskiej i na Kresach Wschodnich ongisiejszej Rzeczypospolitej rodzina. Według Polskiej Encyklopedii Szlacheckiej (t. 5, s. 217, 218) różne rody należące do tego wielkiego domu używały takich herbów, jak Dołęga, Ferber, Gozdawa, Oginiec, Pobóg, Prus, Przegonia, Ślepowron, Wierzbna i in.
Drzewo genealogiczne rodu Fiedorowiczów herbu Ferber z 1802 roku, zaopatrzone w odręcznie malowany wizerunek godła i w obszerny komentarz, znajduje się (w stanie uszkodzonym i miejscami już nie czytelnym) w Historycznym Archiwum Narodowym Białorusi w Mińsku (f. 319, z. 1, nr 25). Opisanie tego godła brzmi, jak następuje: „Noszą za herb trzy głowy czarne ucięte wieprzów dzikich, u każdej dwa kły widać. Dwie na górze w prawo tarczy pyskami obrócone, czyli jedna za drugą, – trzecia pod niemi we śrzodku. Na hełmie nad koroną między dwiema skrzydłami żółtemi takoż jedna głowa dzika z kłami i szyją, za nią pawi ogon. Tak opisał ten herb M. S. Załuść.: O familiach pruskich. Ma go i Treterus in Episc. Warm., fol. 91. Przydaje tenże M. S., że to był dom starożytny w Prusiech etc. Senatorii ordinis. O czym świadczą herby w Gdańsku u Fary w Kościele wielkim nad samym ołtarzem na sklepieniu, i po ścianach, i nad drzwiami w plebanii wyryty z kamienia; tudzież i kaplica osobna tamże fundowana. Ma tenże herb i Kościół Oliwski. Znać, że który Ferber znaczny był Kościoła tego benefaktor.
Z tego herbu Ferber Fiedorowiczowie, których domowi za wierne w potrzebach Rzeczypospolitej usługi ten herb od Tronu Polskiego od Króla Kazimierza IV po zwycięstwie nad Krzyżakami jest nadany”…
Genealogia zaś rodu tego w dokumencie przechowywanym w Mińsku jest opisywana w sposób następujący: „Dymitr Fiedorowicz, syn Teodora, kniaź na Kozielsku, pierwszy imienia Fiedorowiczów przodek, zmierziwszy sobie Kraj Ruski dla ustawicznego od Tatarów niepokoju, a przeto ustąpiwszy Kozielsk bratu swojemu Jerzemu, sam w roku 1465 przeniósł się w Kraj Polski za panowania Króla Kazimierza IV, syna Jagiełły. Gdzie nabywszy w Koronie na osiadłość dla siebie dobra znaczne Dattow, był na wojnie z Krzyżakami w dobywaniu miasta Chojnic. Gdzie w roku 1466 po zdobyciu Chojnic i po wyzwoleniu zwycięskim z ich jarzma Prus, Pomeranii i innych ziem Polskich dał rycerskim męstwem swym na tym placu dowód wiernej Królowi i Ojczyźnie zasługi, w nagrodę której od tego Króla starożytnym senatorii ordinis herbem Ferber i dobrami znacznemi, w Koronie Szczonowem, a w Litwie Miciunami, Hryniewem i innemi, nadany został, jako królewskie na to przywileje w imieniu Fiedorowiczowi do 6-go pokolenia były”…
O bracie Dymitra tenże dokument informuje: Jerzy, albo Jurja, Fiedorowicz, syn drugi Teodora, kniaź na Kozielsku, w roku 1514, za Króla Zygmunta z (…) przez Cara Bazylego Smoleńska, od Rossyi z dwoma synami swemi w Xięstwo Litewskie przeniósł się; z tych synów jeden Władysław dla otyłości a krępego wzrostu nazwany od ojca swego Puzyr, potem z lekka Puzyna, od którego prześwietny dom Puzynów poszedł. Drugi Grzegorz dla ognistej i gorącej komplexyi Oheń z ruska zawołany, od którego prześwietna Ogińskich familia rozpleniona”…
Następnie drzewo genealogiczne zajmuje się ponownie linią Dymitra Teodorowicza Fiedorowicza, mianowicie trzema tegoż synami. Pierwszy z nich „Michał Fiedorowicz (…) dziedziczył w Litwie majętność Hryniew. Którego sukcessorowie mieli sobie za przydomek pisać Hryniewieccy Fiedorowiczowie. W sprawie jednego z tegoż przydomku potomka dowodzi dekret pod rokiem 1729 septembra (…) dnia, a tego plemię w brasławskim gnieżdżąc się powiecie przychodzi dziś z swoją progeneracyą na osobnym papierze z dowodem prawnego zaświadczenia i z dalszemi dowodami…
Daniel Fiedorowicz, syn drugi Dymitra, dziedziczył majętność Szczonów, którego sukcessorowie wzięli sobie za przydomek pisać się z Szczonowa Fiedorowiczowie, jako i po dziś dzień pochodzący z niego potomkowie tym przydomkiem z Szczonowa piszą się; o czym poniżej wyrażone różne przeświadczą dowody. Ten zostawił synów dwóch Filipa i Teodora Fiedorowiczów i córkę jedną za Frąckiem alias Frąckiewiczem (…).
Paweł Fiedorowicz, syn trzeci Dymitra, w Koronie dziedziczył dobra Dattow, którego sukcessorowie wzięli sobie za przydomek pisać się Dattowie Fiedorowiczowie. Jako jednego z tego przydomku potomka dowodzi list pod rokiem 1758 maja 14 z Lublina pisany, i którego kalendarzyki polityczne polskie warszawskie w powiecie żytomierskim w rzędzie urzędników ziemskich być wymieniają. Gdzie tego przydomku Fiedorowiczowie i po dziś dzień gnieżdżą się”…
W dalszej kolejności czytamy o potomkach tych trzech synów Dymitra. – Ostafiej alias Eustachy Fiedorowicz, syn Michała, miał voto córkę Jana Chlebowicza, wojewody wileńskiego, marszałka i kanclerza W.X. Litewskiego, z tej synów dwóch, Jana i Jerzego…
Filip Fiedorowicz, syn Daniela, przydomku z Szczonowa. Ten przywilejem Króla Zygmunta Augusta w roku 1574 apryla 27 dnia miał nadaną sobie w Połockiem wieś Zaucie, którą, steriliter umierając, zapisał Michałowi Radzimińskiemu Frąckiewiczowi, staroście kuryłowieckiemu, siestrzanowi swojemu…
Teodor albo Fedor Fiedorowicz, przydomku z Szczonowa, syn Daniela, towarzysz xiążęcia Radziwiłły, marszałka W.X. Litewskiego, w roku 1581 za króla Stefana Batorego, czasu oblężenia Pskowa, będąc wojska naczelnikiem, szedł pieszo do szturmu”…
Od syna Teodorowego Mikołaja poszły dwie gałęzie rodu Fiedorowiczów. Jak wynika z danych zawartych w przekazach archiwalnych, reprezentanci tych, gnieżdżących się przeważnie na Wileńszczyźnie, Mińszczyźnie i Witebszczyźnie odgałęzień, używali różnych herbów, piastowali rozmaite urzęda wojskowe i cywilne, posiadali liczne dobra (Szczuczyno, Miśkowo, Horawiec, Zapole, Truskowszczyzna, Lelany, Naszlany, Miciuny, Antokol, Domasze, Zaponie i in.), a żony brali z takich domów, jak Wańkowiczowie, Nakskowiczowie, Stabrowscy, Drogoszewscy, Lenkiewiczowie, Strawińscy, Pilawscy, Waliccy, Czarnoccy, Jabłonowscy, Szostowscy.
Wywód rodowitości szlacheckiej urodzonych z Leywu Fiodorowiczów z 25 sierpnia 1826 roku donosi: „Familia urodzonych z Leywu Fiodorowiczów - dawna i starożytna - od najdawniejszych czasów w Xięstwie Litewskim zamieszkała, posiadała dobra ziemskie. Z tej familii idący Antoni z Leywu Fiodorowicz, przodek wywodzących się, dziedziczył dobra ziemskie Fiodorowicze, od ich imienia nazwane w powiecie słonimskim położenie mające, które spłodzonemu przez się synowi Stanisławowi po sobie w spadku zostawił. Ten zaś miał syna Szymona Ignacego, dwuimiennego (…), a który to Szymon Ignacy Stanisławowicz Fiodorowicz po wyzuciu się z dóbr ojczystych poszedł na mieszkanie do tej części Litwy, która się dziś Gubernią Litewsko-Wileńską zowie, i był ojcem synów dwóch, Jerzego i Tomasza”…
Z tegoż dokumentu dowiadujemy się, że jeszcze przed rokiem 1681 Kazimierz Fiodorowicz był pisarzem grodzkim słonimskim oraz, że Fiodorowiczowie należący do tej gałęzi brali żony m. in. z takich domów, jak Dąbrowscy, Koryznowie, Iwankiewiczowie, Monstowtowie, Karpowiczowie, Lecowie. Jedna z gałęzi osiadła koło podwileńskiego Niemenczyna, inna na Żmudzi w powiecie rosieńskim na dobrach Macajcie. Liczna grupa Fiodorowiczów została uznana w 1826 roku przez heroldię wileńską „za rodowitą i starożytną szlachtę polską”. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 9, nr 2518, s. 7-9). Prócz wyżej wymienionych dom ten spokrewniony był poprzez małżeństwa z dziesiątkami innych znakomitych rodów. Sami np. tylko Fiodorowiczowie herbu Wierzbna spowinowacili się z Kalinowskimi, Sanguszkami, Radziwiłłami, Potockimi, Gorskimi, Czartoryskimi, Leszczyńskimi, Ogińskimi, Sapiehami, Połubińskimi, Branickimi, Hryniewieckimi, Siemaszkiewiczami, Szczęsnowiczami, Majewskimi, Poniatowskimi. (Por.: Dział rękopisów Biblioteki Jagiellońskiej w Krakowie, 7015-III, s. 3)
A jednak niektóre gałęzie rodu tak już podupadły, że częstokroć ich reprezentanci nie mieli nawet własnych zaścianków, lecz musieli je dzierżawić od bogatszych ziemian. Duże gniazda tych Fiedorowiczów znajdowały się m. in. w parafii rudomińskiej pod Wilnem, w powiecie dziśnieńskim, wilejskim, trockim, borysowskim. Byli wielokrotnie potwierdzani w rodowitości przez urzędy heroldii w Wilnie, Grodnie, Mińsku (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 4, nr 761, s. 1-52; f. 391, z. 7, nr 4117 (2), s. 1311).
Fiedorowiczowie wielokrotnie figurują w dawnych zapisach archiwalnych w różnych kontekstach i przy nieraz niecodziennych okazjach. O jednym z panów Fiedorowiczów np. wspomina świadectwo śledczo-sądowe, wpisane do ksiąg magdeburgii brzeskiej w roku 1670: Tamże widziałem - podaje urzędowy świadek – u pana Michała Skrzędziewskiego, szlachcica dobrego, w głowie guz wielki, sino spuchły, krwią naciekły, snadź kijem uderzony, i pleca sinie spuchłe, krwią naciekłe, także snadź kijami zbite; u drugiego chłopca Jana Akoronka, szlachcica dobrego , widziałem gębę spuchłą, krwią naciekłą, snadź pięściami zbitą i przez pleca szram sini, spuchły, snadź kijem uderzony. Tamże będąc słyszałem od tychże zranionych, że pan Roman Fiedorowicz wielebnych ichmościów ojców bazylianów słowami bardzo uszczypliwemi, całemu zakonowi szkodzącemi, lżył, sromocił, mówiąc te słowa: że nie jest oni bazylianie, ale jest krew wężowa, i ci, którzy przy nich zostają, w tegoż co i oni diabła wierzą”, etc. (Akty izdawajemyje Wilenskoju Archeograficzeskoju Komissijeju…, t. 6, s. 457). Jak widać, był pan Roman Fiedorowicz aż zanadto krewkim katolikiem… W Rosji i na Białorusi są też liczni prawosławni tego nazwiska.

FEDOTOW herbu własnego. Panowie Fedotowowie zamieszkali na ziemiach byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego byli w XIX wieku potwierdzani w godności szlacheckiej przez heroldię wileńską. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 5, nr 145a).

FIEDCZENKO herbu Jastrzębiec; w Rosji od roku 1700. Z tej rodziny wywodził się słynny rosyjski podróżnik, geograf i glacjolog Aleksy Fiedczenko (1844-1873).

FIENIENKO. Pochodzili z polskiej szlachty, od około 1672 w służbie rosyjskiej. (Por: Miłoradowicz, t. 2, cz. 6, s. 208-209). Pieczętowali się własnym godłem: „tarcza niebieska rozdzielona na czworo srebrnym krzyżem; w prawym górnym rogu gorejące złote serce, a w lewym srebrna podkowa końcami w górę obrócona”.

FIŁARETOW herbu własnego. Byli w XIX wieku potwierdzani w rodowitości szlacheckiej przez heroldię wileńską. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 708, z. 2, nr 3723).

FIŁONOWICZ herbu Kalinowa odm. Z Ziemi Czernihowskiej po części przenieśli się do Moskwy.

FŁORENSKI herbu Guczy. „Antonius de Florentiis, salis utrisque et Russiae zupparius”, figuruje w zapisach archiwalnych z roku 1434 (por. Kodeks dyplomatyczny Małopolski, t. 4, s. 293-295. Kraków 1905).
Jak wynika ze źródeł archiwalnych, Florenccy vel Florenscy byli drobną szlachtą z Poznańskiego. Znani w Drohiczynie już około 1500 roku, kiedy to figurowali w aktach urzędowych jako „de Florenciis”. Prawdopodobnie włoskiego pochodzenia; w XVIII wieku znani we Lwowie jako patriotyczna rodzina polska.
Stanisław Florencki w 1782 r. został potwierdzony w rodowitości przez sąd ziemski lwowski (Poczet szlachty galicyjskiej i bukowińskiej, s. 62, Lwów 1857).
S. Uruski (Rodzina, t. 4, s. 44, Warszawa 1907) podaje: „Florencki vel Floręcki. Stanisław, adwokat przy Trybunale Najwyższym lwowskim, wylegitymowany w Galicji 1782 r. Józef, podporucznik wojsk polskich 1819 r.”.
Z tej rodziny pochodził jeden ze znakomitych myślicieli rosyjskich, o którym profesor Wolfgang Kasack pisał: FŁORIENSKI Pawieł Aleksandrowicz, 21.(9.)1.1882 Jewłach (Azerbejdżan) – 8.12.1937 stracony na Wyspach Sołowieckich, teolog, filozof, uczony i pisarz. Jego matka, Ormianka z pochodzenia, wywodziła się ze szlachty, ojciec – Rosjanin, był inżynierem, budowniczym dróg i mostów. Wychowywał się na Kaukazie w Batumi i Tyflisie (Tbilisi). W 1890-04 studiował na uniwersytecie w Moskwie matematykę i fizykę, szczególnie jednak pasjonował się filozofią. Następnie w 1904-08 ukończył Akademię Duchowną w miejscowości Siergijew Posad. Duchowym nauczycielem F. był tam ojciec Izydor. Życie tego zakonnika po jego śmierci w 1908 opisał F. w książce „Sol ziemli” 1908 (Sól ziemi). Od 1903 publikował rozprawy o tematyce religijnej w czasopismach „Nowyj Put", „Wiesy” i „Bogosłowskij Wiestnik” (był red. tego ostatniego w 1912-17). W 1907 wydał zbiór wierszy „W wiecznoj łazuri” (W wiecznym błękicie). Od 1908 wykładał w Akademii Duchownej, a w 1911 otrzymał stanowisko profesora nadzwyczajnego w zakresie historii filozofii. W tym samym roku F., który ożenił się w 1910, przyjął święcenia kapłańskie. Jego książka „Stołp i utwierżdienije Istiny. Opyt prawosławnoj tieodicei w dwienadcati piśmach” 1914 (Filary i fundamenty Prawdy. Doświadczenia prawosławnej teodycei w dwunastu listach) wywołała znaczne zainteresowanie i była wielokrotnie wznawiana. Po przewrocie bolszewickim, w atmosferze prześladowań duchowieństwa i ludzi wierzących F. występował w obronie wartości chrześcijańskich, m.in. klasztoru Św. Trójcy w mieście Siergijew Posad (w 1930-91 Zagorsk). Równocześnie w swych badaniach zwrócił się ku naukom przyrodniczym. W 1921-24 pracował jako specjalista do spraw analizy przestrzennej dzieł sztuki w Wyższej Pracowni Artystyczno-Technicznej w Moskwie, w 1924-33 jako profesor fizyki był kierownikiem jednej z katedr Wszechzwiązkowego Instytutu Elektrotechniki, a w 1927-34 – jednym z redaktorów Encyklopedii techniki, dla której opracował 134 hasła. W ramach masowej akcji GPU przeciwko klasztorowi w mieście Siergijew Posad 21.5.28 został razem z 80 innymi osobami aresztowany. Pozbawiono go na trzy lata prawa zamieszkania w Moskwie i innych dużych miastach. Udał się do Niżniego Nowogrodu, ale po trzech miesiącach pobytu w tym mieście został sprowadzony z powrotem do Moskwy. 26.2.1933 F. był ponownie aresztowany i skazany na 10 lat łagrów. W 1934 przeniesiono go do obozu na Wyspach Sołowieckich, gdzie, jak ujawniono w 1990, był jeszcze raz sądzony, a następnie stracony. W 1958 i 1959 został zrehabilitowany. W 1981 rosyjski Kościół prawosławny na obczyźnie w ramach kanonizacji męczenników i obrońców wiary włączył F. w poczet świętych. Dzięki pieriestrojce zainteresowanie jego osobą w Rosji, poczynając od 1987, znacznie wzrosło. F. jest zaliczany do grona najwybitniejszych rosyjskich myślicieli religijnych XX w. Ponadto jest wysoko ceniony jako matematyk i fizyk oraz uzdolniony pisarz. Napisana przez F. w 1922 książka „Ikonostas”, wydana w Paryżu w 1972, stawia go w czołówce znawców wartości duchowych ikony. Działalność literacką rozpoczął jako poeta w 1902. Jego opis życia ojca Izydora, zakonnika z pustelni, w „Soli ziemli” jest jedynym we współczesnej literaturze rosyjskiej przykładem tak sugestywnego przedstawienia czynów i charyzmy tego wybitnego przedstawiciela rosyjskiego kościoła prawosławnego. Zdradza przy tym związek (nie tyle w planie literacko-językowym, ile światopoglądowym) z wizerunkiem starca Zosimy z powieści Dostojewskiego „Bracia Karamazow”. Relacja sprawozdawcza, dialogi, prezentacja scen i epizodów z życia i działalności bohatera tworzą w książce F. jego portret całościowy, napełniony łatwo wyczuwalną głębią duchową.
Borys Łosski pisał: „Zasługa Florenskiego polega na tym, że świadomie wprowadził zasadę współistotności do metafizyki. Sam Florenski położył tę zasadę u podstaw swojej nauki o miłości chrześcijańskiej jako związku między ludźmi w ich dążeniu do rzeczywistego przemienienia. Inni filozofowie rosyjscy wykorzystali tę zasadę przy tworzeniu teorii intuicji, wartości i przy rozwiązywaniu wielu innych problemów. Idea soborności, rozwinięta przez Chomiakowa, ma także wielkie znaczenie. Sobornosć oznacza połączenie jedności i wolności wielu osób na bazie ich wspólnej miłości do Boga i wszystkich wartości absolutnych. Łatwo zauważyć, że zasada soborności ma duże znaczenie nie tylko dla życia kościelnego, ale i dla rozwiązania wielu problemów w duchu syntezy indywidualizmu i uniwersalizmu. Wielu filozofów rosyjskich zaczynało stosować zasadę soborności przy analizowaniu różnych problemów życia duchowego i społecznego. Zasada ta jest tak ważna, że należy ją oznaczyć specjalnym i ogólnie przyjętym terminem. Uważam za właściwe oznaczyć ten termin rosyjskim słowem „sobornosć”, które już nie raz było wykorzystane w literaturze angielskiej, francuskiej i niemieckiej. Angielskie stowarzyszenie św. Albana i św. Sergiusza wydaje czasopismo pod tytułem „Sobornost”.
Natomiast profesor Tadeusz Klimowicz w swym słowniku pisarzy rosyjskich pisze: „Fłorienski Pawieł Aleksandrowicz (1882-1937). Teolog, uczony (literaturoznawca, matematyk, fizyk). Święcenia kapłańskie przyjął w 1911. Aresztowany w 1933 i skazany na 10 lat łagrów. Rozstrzelany na Wyspach Sołowieckich. Wprawdzie został zrehabilitowany w 1958, jednak jego nazwisko i prace wróciły do rosyjskiej literatury naukowej – jak się wydaje – dopiero na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. W zbiorku „Kontekst” 1972 Siergiej Awierincew poprzedził krótkim wstępem i zaopatrzył w komentarze esej „Struktura słowa”, stanowiący fragment „Przy dziale wodnym myśli” 1922. Szukając uzasadnienia obecności w oficjalnym wydawnictwie myśliciela dość odległego od marksizmu, posłużył się ciekawym skądinąd listem Fłorienskiego z 18 marca 1929 do Marka Cytrona, wydawcy paryskiego. Nadawca wyjaśnia powody, dla których rezygnuje z uczestnictwa w wydaniu dzieł Wasilija Rozanowa: ,,[...] w procesie tworzenia państwowości nastąpiły naturalne rozwarstwienia i to, co było legalne w pierwszych latach Rewolucji, stawało się łamaniem polityki ogólnokulturalnej w latach następnych. Zastanawiając się nad przyjętym przez władze kursem, zauważyłem, że rzeczywiście publikację tekstów W. W. Rozanowa należy uznać za niewczesną [...] Będąc pryncypialnie lojalnym, nie uważam za możliwe ominięcie dyrektyw władzy (bynajmniej niedotykających sumienia) i starać się za wszelką cenę drukować książki W.W. Rozanowa nawet za granicą, jeśli nie zezwalają na to w kraju. To nie jest nawet kwestia odpowiedzialności prawnej, lecz uświadomienia sobie bezprawia podobnych działań, naruszania jeśli nie litery, to w każdym razie ducha obowiązującego u nas prawa”. Po takiej deklaracji lojalności można już było wydrukować tekst jednego z najbardziej interesujących humanistów rosyjskich. Tomik wierszy „W wiecznym lazurze” 1907. Rozprawa teologiczna „Filar i podpora wiary. Podstawy prawosławnej teodycei” 1914. Inne publikacje: „O symbolach Nieskończoności” 1904; „Znaki niebieskie” 1922, „Ikonostas” 1923; publ. 1972.

FLOROWSKI. Z tego rodu pochodził wybitny myśliciel Jerzy Florowski (1893-1979), o którym Mikołaj Łosski w Historii filozofii rosyjskiej podawał:
Jerzy Wasylewicz Florowski ukończył wydział historyczno-filologiczny Uniwersytetu w Odessie. Został asystentem na tymże uniwersytecie, zajmował się filozofią pod kierunkiem profesora Mikołaja Lange (1858-1921) i zamierzał zostać docentem. Po rewolucji bolszewickiej wyemigrował z Rosji i w 1925 roku został mianowany profesorem patrystyki w Prawosławnym Instytucie Teologicznym św. Sergiusza w Paryżu. Od 1947 roku zajmuje katedrę teologii dogmatycznej i patrologii w Instytucie Teologicznym św. Włodzimierza w Nowym Jorku.
W 1932 roku przyjął święcenia kapłańskie.
Główne prace Florowskiego: „Czełowieczeskaja mudrost’ i Priemudrost' Bożyja” („Mładorus”, 1922, z. 1), „K obosnowaniju logiczeskogo rielatiwizma” („Uczenyje Zapiski”, 1924, z. 1), „Twar' i twarnost'” („Prawosławnaja Mysl”, 1928, z. 1), „O smierti kriestnoj” („Prawoslawnaja Mysl'”, 1930, z. 2), „Evolution und Epigenesis” („Der Russische Gedanke”, 1930, z. 3), „Wostocznyje Otcy IV wieka” (1931), „Wizantijskije Otcy V-VIII wieka” (1933), „Problematika christianskogo wozsojedinienija” („Put’” 1933, z. 37), „Puti russkogo bogosłowija” (1937). [„Georges Florovsky. Russian Intellectual and Orthodox Churchman” (1993).]
Relatywizm Florowskiego głęboko różni się od relatywizmu Protagorasa. Po prostu chce on powiedzieć, że ludzkie poznanie ma formalny i niezakończony charakter w jego postępie in indefinitum.
Ze wszystkich teologów rosyjskich ojciec Jerzy jest najbardziej wierny nauce prawosławnej. Dąży do ścisłego trzymania się Pisma Świętego i tradycji patrystycznej. Odrzuca naukę o Bogu jako wszechjedności: stwarzając świat, Bóg stworzył rzeczywistość różną od Niego. Florowski jest szczególnie wrogi sofiologii ojca Pawła Florenskiego i ojca Sergiusza Bułhakowa; zakłada, że teksty liturgiczne i ikonografia prawosławna nie potwierdzają ich teorii.
Stworzenie człowieka jako wolnej i twórczej osoby jest kenozą Boskiej woli i wypływa z miłości Boga do stworzenia. Dusza i ciało człowieka są dwiema stronami jednej żywej istoty. W wyniku grzechu pierworodnego związek między duszą i ciałem stał się nietrwały; człowiek stal się śmiertelnym. Śmierć nie jest prostym oddzieleniem duszy od ciała, a śmiercią człowieka jako takiego, gdyż „dusza bez ciała jest widmem. Śmierć człowieka stała się katastrofą kosmiczną, gdyż w umierającym przyroda traci swoje nieśmiertelne centrum i sama jako taka umiera w człowieku” („O smierti kriestnoj”, 157).
Zwycięstwo nad śmiercią osiągnął Chrystus. Kiedy w zgodności ze swoją ludzką naturą On umarł na krzyżu, jego dusza oddzieliła się od ciała, ale Jego Boska natura pozostała nieoddzieloną od Jego duszy i od Jego ciała, twierdzi ojciec Jerzy, opierając się na autorytecie św. Jana z Damaszku. Na skutek tego faktu Jego ciało po śmierci nie podległo rozpadowi i zostało przez Niego wskrzeszone. Jego zstąpienie do piekła oznacza zstąpienie nie do samych głębin otchani, ale do Hadesu (sheol), miejsca pobytu starotestamentowych świętych; taki sens maja słowa „rozbić okowy śmierci”. Dzięki Chrystusowi, przywracającemu jedność duszy i ciała, nasza śmierć także nie jest już śmiercią, ale „snem”, jak powiedział św. Jan Chryzostom.
Ojciec Jerzy podkreśla kosmiczny charakter światopoglądu chrześcijańskiego w przeciwieństwie do greckiego, czemu przypisuje wielkie znaczenie. Według Greków wszystko, co czasowe, odnosi się do niższej stery bytu; w czasie nie ma twórczej zasady, a jedynie cykle, periodyczne powtórzenia całej przeszłości. Zgodnie z chrześcijańskim poglądem czas nie jest kołem, ale linią mająca początek, koniec i cel. Proces historyczny, będący jedynym w swoim rodzaju w czasie, składa się z twórczych aktów, które określają los ludzkiej osoby.
Ojciec Jerzy odrzuca reinkarnację i twierdzi, że powszechne zmartwychwstanie nie jest powszechnym zbawieniem. Wystarcza jedno życie na ziemi, aby człowiek dokonał wyboru i wyjawił albo dążenie do dobra, albo samowolny upór, zasługujący na osądzenie i wieczne męki.
Ojciec Jerzy potwierdza swoje ważne twierdzenia teologiczne powoływaniem się na wschodnich Ojców Kościoła i mówi, że jego celem jest stworzenie „syntezy neopatrystycznej”.
W artykule „Problematika christianskogo wozsojedinienija” występuje przeciwko „teorii chrześcijańskich gałęzi”. Mówi, że nie istnieją „gałęzie z równymi prawami”, ale dopuszcza, iż „duże gałęzie nie usychają od razu” (13). Mówiąc o Kościele rzymskokatolickim zauważa, że w nim „nie ma wystarczająco twardej i jasno wyrażonej świadomości, iż nawet po Wniebowstąpieniu Chrystus realnie i bezpośrednio, chociaż niewidzialnie, przebywa w ziemskim historycznym Kościele i rządzi nim. Stąd konieczność i możliwość idei namiestnika Chrystusa, który w pewnym sensie zastępuje Chrystusa w historii” (11). W celu zjednoczenia chrześcijaństwa „wspólna praca jest ważniejsza od bezpośredniego zwrócenia się do problemu zjednoczenia. W tym względzie współpraca w badaniach teologicznych i wymiana doświadczeń, bez wątpienia, stanowią rzeczywisty akt jednoczenia, ponieważ jest wyrazem solidarności w dążeniu do chrześcijańskiej prawdy (14).
Ojciec Jerzy znakomicie pomógł rozwojowi teologii rosyjskiej swoją wspaniałą książką „Puti russkogo bogosłowija”. Na początku swojej książki stawia interesujący i ważny problem przyczyn „późnego i spóźnionego przebudzenia się myśli rosyjskiej”. Jest to fakt zadziwiający, ponieważ Rosjanie są zdolnym narodem. Ikony rosyjskie, na przykład, „świadczą o głębi, złożoności i subtelności staroruskiej świadomości duchowej i o twórczej sile ducha rosyjskiego”. Aby odpowiedzieć na ten problem ojciec Jerzy bada życie religijne narodu rosyjskiego w całej jego historii, a także jego teologię. Opisuje to życie jako gwałtowną walką najpierw z zewnętrznymi, a potem, w nowszych czasach, z wewnętrznymi trudnościami.
W pierwszym rozdziale – „Krizis russkogo wizantinizma” – żywo opowiada o walce „dwóch prawd”: Józefa Wołokołamskiego i Nila Sorskiego. Równie poruszającym jest jego opowiadanie o takich momentach w życiu duchowym kraju, jak „spotkanie z Zachodem” w XVI wieku, „sprzeczności XVII wieku”, dwa zła (staroobrzędowcy i reformy patriarchy Nikona), wpływ reform Piotra Wielkiego na życie Kościoła i znaczenie ruchu masońskiego w XVIII wieku.
Dany przez ojca Jerzego opis wydarzeń rosyjskiego życia religijnego od czasów Aleksandra I rzuca silne światło na rzeczywisty stan rzeczy. Pisze on o długiej, półwiekowej walce o przekład Pisma Świętego z języka staro-cerkiewno-słowiańskiego na rosyjski, o działalności metropolitów – Filareta Moskiewskiego, Filareta Kijowskiego i Filareta Czernihowskiego – o słowianofilach, nihilizmie, o pracach „szkoły historycznej” w drugiej połowie XIX wieku, o działalności Konstantyna Pobiedonoscewa (1827-1907), oberprokuratora Świątobliwego Synodu, o nauce Włodzimierza Sołowjowa, o religijnych i filozoficznych pracach jego kontynuatorów, o sporze na temat rozwoju dogmatycznego i, w końcu, o traktowaniu tematów religijnych w poezji – „dekadentów” i „symbolistów” –na początku XX wieku.
Ojciec Jerzy przytacza pewne godne uwagi fakty, odnoszące się do młodości Pisariewa, Dobrolubowa i innych znanych postaci, które świadczą, że rosyjscy inteligenci nawet wtedy, gdy dochodzą do negowania Kościoła i historycznej religii, w swojej większości są głęboko religijni. W swoich poszukiwaniach nowych dróg, prowadzących do pełni prawdy, naród rosyjski często znajdował się na skraju przepaści. Tak, na przykład, Mereżkowski zaczął się lękać, że wpadnie w „herezję astartyzmu, która ma na uwadze nie świętą jedność ducha i ciała, a ich bluźniercze pomieszanie i skalanie ducha przez ciało”.
Ojciec Jerzy podaje wiele świadectw o cennych pracach, które nigdy nie ujrzały światła dziennego lub też były na długi czas zatrzymane przez cenzurę z powodu nadmiernego nadzoru państwa i synodu. Na przykład, „znakomita książka profesora M. D. Muretowa, skierowana przeciwko Renanowi, została zatrzymana przez cenzora dlatego, że autor zaczął od przedstawienia fałszywej nauki, którą zamierzał skrytykować. Zostało to uznane za bardzo szkodliwe. Publiczność dalej w tajemnicy czytała Renana, a publikacja skierowanej przeciwko niemu książki Muretowa została wstrzymana na około piętnaście lat. W ten sposób rodziło się wrażenie, że zakazy wynikały z niezdolności do samoobrony. Poza tym zbyt często próbowano bronić to, co nie mogło zostać obronione, a to podrywało zaufanie do Kościoła. Naród stracił entuzjazm, kiedy powołanie nauczyciela zostało zastąpione przez obowiązki nadzorcy”.
Książka ojca Jerzego zawiera wiele ostrych i cennych uwag na temat różnych wybitnych postaci, wydarzeń i tendencji życia religijnego. Nie zawsze można się z nimi zgodzić; często są one zbyt surowe, na przykład kiedy autor oskarża wielu z krytykowanych przez niego ludzi o brak zrozumienia sensu historii lub życia kościelnego. Jednakże sądy jego zawsze są interesujące i przyciągają uwagę czytelnika. Książka zawiera obszerną bibliografię, zajmującą pięćdziesiąt cztery strony.
Pod koniec książki ojciec Jerzy stawia problem, dlaczego w historii kultury rosyjskiej było tak dużo okresów, kiedy jej rozwój ulegał przerwaniu, tak wiele wypadków odrzucenia tego, co stare, i entuzjastycznego przyjęcia tego, co nowe, tak wiele rozczarowań i cierpień. Między innymi wskazuje na rosyjską „powszechną wrażliwość” jako na „fatalny i wątpliwy dar”.
Zbyt wrażliwy rozum rodzi „synkretyzm” zamiast dążenia do syntezy. Oskarża rosyjski charakter narodowy o brak stałości, także w miłości, o tendencję do „długotrwałej zadumy na fatalnych skrzyżowaniach dróg” przy braku zdecydowania do dokonania odpowiedzialnego wyboru. Rozdwojona miłość, twierdzi Florowski, często prowadzi duszę rosyjską do tragedii demonicznego opętania.
Wyjścia z tych nieszczęść należy poszukiwać w dyscyplinie duchowej i, zwłaszcza dla myśli teologicznej, w powrocie do stylu i metod Ojców Kościoła. W żadnym wypadku nie proponuje odrzucania myśli zachodnioeuropejskiej. Przeciwnie, radzi wykorzystać „liczące wieki doświadczenie katolickiego Zachodu", wielkie systemy „scholastyków”, doświadczenie katolickich mistyków i doświadczenie teologiczne współczesnego katolicyzmu, ponieważ „teologia ze swej istoty jest dzieckiem Kościoła katolickiego”.
Ojciec Jerzy mówi, że niedawno zaczęła się nowa epoka w historii chrześcijańskiego świata, którą charakteryzuje ogromne rozprzestrzenienie się bezbożnego buntu i walki z Bogiem. Jedna z dróg zwycięstwa nad nim polega na tym, żeby wyleczyć umysły ludzkie z opętania przez moce zła przy pomocy rozwoju teologii, której zadaniem jest wypracowanie całościowego systemu myśli chrześcijańskiej.

FRANKOWSKI. Pochodzili ze szlachty mińskiej. (Miłoradowicz, t. 2, cz. 6, s. 209).

FROŁOW herbu własnego. Panowie Frołowowie byli w XIX wieku potwierdzani w godności szlacheckiej przez heroldię wileńską. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 6, nr 1130).

G



GABRYCZEWSKI. Polska Encyklopedia Szlachecka (t. 5, s. 244, Warszawa 1936) zna tylko Gabryszewskich herbu Złotogoleńczyk, używających przydomku Buława; notowanych przez źródła pisane od około 1541 roku. W powiecie trockim na Wileńszczyźnie gnieździli się w miejscowości Gabryszówka vel Gabryszowo, o której Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich (pod red. F. Sulimierskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego: t. 2, s. 432, Warszawa 1881) podaje: „Gabryszowo, folwark szlachecki, powiat trocki, 1 okręg administracyjny, 25 wiorst od Trok, 1 dom, 29 mieszkańców katolików (1866).
Według wszelkiego podobieństwa zaścianek ten założony został przez Polaków przybyłych tu za czasów l Rzeczypospolitej z Ziemi Krakowskiej, tam przede wszystkim bowiem, jak również w Wielkopolsce, spotykało się dawniej nazwisko Gabryczewski vel Gabryszewski.
W dziejach medycyny polskiej zapisali się działający na terenie Krakowa, Lwowa i Zakopanego rodzeni bracia Antoni Marian Gabryszewski (1864-1917) i Tadeusz Gabryszewski (1868-1917), znakomici polscy lekarze, pierwszy w dziedzinie Chirurgii (O operacjach upiększających, O wartości kokainy w chirurgii, Atlas anatomiczny i in.); drugi przeważnie w sferze epidemiologii (ABC walki z gruźlicą, Epidemia wścieklizny u lisa i borsuka, Leczenie światłem, Tętniak wiciowaty ramienia i przedramienia i in.).
W dziejach nauki rosyjskiej natomiast chlubnie zaznaczył się Jerzy Norbert Gabryczewski (1860-1907), wybitny mikrobiolog i epidemiolog, autor fundamentalnych rozpraw o dyfterycie, malarii, dżumie, szkarlatynie; wspólnie z N. F. Fiłatowem wprowadził w Rosji surowicową kurację dyfterytu (por. o nim: Jan Ciechanowicz, Twórcy cudzego światła, Toronto-Wilno 1996, s. 282-288). Jego syn był wybitnym teoretykiem architektury i rzeźbiarzem.

GAJDAMOWSKI-POTAPOWICZ herbu Ostoja; w Moskwie od około 1697 roku. Obszczij gierbownik (t. 1, s. 708) podaje: „familia Gajdamowskich-Potapowicziew proischodit iz polskogo szlachectwa”.

GALENKOWSKI herbu własnego; około 1702 przenieśli się z Ukrainy do Rosji.

GAŁAGAN herbu własnego; przenieśli się z Ukrainy do Rosji.

GAMALEJA herbu Drya. Znani byli od 1662 roku jako szlachta polska z Czernihowszczyzny. (Por.: B. Łukomski i B. Modzalewski, Małorossijskij Gierbownik, Petersburg 1914, s. 30-31).
Także hrabia Grigorij Miłoradowicz (t. 2, cz. 6, s. 34-41), poświęcając bardzo wiele uwagi dziejom wybitnego rodu Gamalejów, pisze o ich początku: „Familia Gamalejów otrzymała swój początek od starożytnego rodu polskiego Wysockich, posiadającego dobra dziedziczne w powiecie latyczewskim Województwa Podolskiego”. W dalszym ciągu prezentacja jest zgodna w szczegółach z przekazem rodzinnym, ale też zawiera wiele interesujących danych, dotyczących posiadłości i powinowactw tego rodu ze Skoropadzkimi, Leszkowskimi, Kildziuszewskimi, Witte’ami, Löwensternami, Miłoradowiczami, Studzińskimi, Kostaneckimi, Pietryczkami, Safonowami, Popowami, Losiewami, Czernowami, Annienkowami, Kwitkami, Borozdnami, Pokorskimi i szeregiem innych znakomitych rodów szlacheckich, polskich i rosyjskich.
Z tego rodu wywodził się szereg wybitnych działaczy rosyjskiej nauki i kultury XVIII-XX wieku, m.in. znakomity profesor medycyny Mikołaj Gamaleja (1859-1949).

GARCZANOW herbu własnego. Panowie Garczanowowie byli w XIX wieku potwierdzani w rodowitości szlacheckiej przez heroldię wileńską. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 6, nr 13).

GARIN herbu własnego. Panowie Garinowie byli w XIX wieku potwierdzani w rodowitości szlacheckiej przez heroldię wileńską. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 6, nr 605).
GASTEŁŁO herbu Nieczuja; drobna szlachta pochodząca z Ziemi Grodzieńskiej. Z tej rodziny pochodził Mikołaj Francewicz Gastełło (1907-1941), kapitan lotnictwa ZSRR, dowódca eskadry myśliwców bombardujących, kawaler honorowego tytułu i Złotej Gwiazdy Bohatera Związku Radzieckiego oraz orderu Lenina; skierował swój płonący samolot na skupisko czołgów i cystern niemieckich, ginąc jako prawdziwy żołnierz. Na jego cześć nazwano „Gastełło” dwa nieduże miasta, jedno na Sachalinie, drugie na Syberii Wschodniej pod Magadanem.

GASWICKI herbu Odrowąż; ród rosyjski polskiego pochodzenia; pierwszy w Moskwie (od 1668) Jan Gaswicki, rotmistrz połocki. Faktycznie rzecz biorąc Gaswiccy rosyjscy pochodzą od polskich Gostwickich herbu Odrowąż.

GEDEONOW herbu własnego; ród częściowo polskiego pochodzenia, w którego żyłach płynęło wiele krwi lechickiej po małżeństwach z Maniewskimi, Potiomkinami, Siedleckimi, Chrapowickimi, Sziszkinami, Worońcami, Parczewskimi, Druckimi-Sokolińskimi, Glinkami, Czesławskimi, Jakubowiczami. (Por: Rummel i Gołubcow, RS, t. 1, s. 182-188). W Rosji od 1654 roku.

GIE herbu własnego. Szlachta z Podola. (Spisok dworian wniesionnych w dworianskuju rodosłownuju knigu Podolskoj Gubernii, Kamieniec-Podolsk 1897, s. 146).
Aleksander Gie (1842-1907), absolwent wydziału medycznego Uniwersytetu Kazańskiego, w 1868 roku obronił rozprawę doktorską na temat O fiziołogiczeskom diejstwii chinina na organizm wysszych żywotnych, a kolejne cztery lata spędził specjalizując się w dziedzinie dermatologii na uczelniach niemieckich. Od 1872 pełnił obowiązki prywatnego docenta dermatologii na wydziale lekarskim Uniwersytetu Kazańskiego; od 1888 został profesorem zwyczajnym. Za jego kadencji i dzięki jego wysiłkom organizacyjnym zbudowano tu klinikę chorób skórnych i wenerycznych oraz gabinet światłoleczniczy. Profesor A. Gie publikował wiele w języku niemieckim: Zur Casuistik der Gehirnsyphilis (1870); Beiträge zur Anatomie der pruriginosen Haut (1871); Zur Pathologie der Schweissdrusen (1871); Über Reizung und Syphilis (1879). W języku rosyjskim kilkanaście razy wznawiano w XIX-XX w. jego kapitalny podręcznik akademicki Kurs wienieryczeskich bolezniej.

GIEDROJĆ herbu Poraj i Hipocentaurus. Z tego rodu pochodził Antoni Giedroyć (ur. po 1850 na Wileńszczyźnie), geolog. Dane biograficzne w przeciwieństwie do jego wybitnych osiągnięć naukowych są skąpe. Brał udział w co najmniej dwóch ważnych rosyjskich wyprawach badawczych – w latach 1879-81 w tzw. ekspedycji amudaryjskiej i w latach 1895-99 w badaniach geologicznych Zabajkala w związku z projektem zbudowania transsyberyjskiej kolei żelaznej do Pacyfiku.
Celem pierwszej wyprawy, zorganizowanej przez Rosyjskie Towarzystwo Geograficzne, były badania geologiczne i statystyczno-ekonomiczne całego dorzecza dolnej Amu-darii. Jednym z ważniejszych zadań ekspedycji było wyświetlenie spornego problemu dawnego łożyska Amu-darii, jakim wg niektórych uczonych miała być dolina rzeki Uzboj.
Giedroyciowi powierzono badania geologiczne. Prowadził je nie tylko w samym dorzeczu Amu-darii i wokół Jeziora Aralskiego, ale także na terenach leżących między Amu-darią i Jeziorem Aralskim a Morzem Kaspijskim, w tym na pustyni Karakum, w Kotlinie Sarykamyskiej i w dolinie Uzboju, pomiędzy masywami Bałchan Wielki i Bałchan Mały. Dotarł nawet do dolin rzecznych Emby i Sagizu, położonych już bardziej na północo-zachodzie, w dzisiejszym Kazachstanie, w pobliżu ujścia Uralu do Morza Kaspijskiego. W wyniku badań Giedroyć sformułował m.in. pogląd, że Kotlina Sarykamyska z jej jeziorami i Jezioro Aralskie stanowiły w przeszłości jednolity Basen Aralski, Uzboj zaś nie jest starym opuszczonym ujściem Amudarii i nie łączył się z tą rzeką oraz Jeziorem Aralskim.
Rezultaty swych badań i wnioski, do których doszedł, opublikował w pracy pt. Priedwaritielnyj otczet o gieologiczeskich issledowanijach na suchich rusłach Amu Darii („Izwiestija IRGO”, t. 18, 1882, wyp. 2; „Gornyj Żurnał”, 1882, t. 2; w skrócie w „Izwiestijach Kawkazskogo Otdieła IRGO”, t. 7, 1882-83). Opublikował też na ten temat dyskusyjny artykuł pt. Powodu statji gorn. inż. A. Konszyna „Putiewyje zamietki w Karakumskich pieskach” („Izwiestija IRGO”, t. 19, 1883). Po powrocie z wyprawy Giedroyć zajmował się badaniami geologicznymi na Wileńszczyźnie, Białorusi, Polesiu i Kurpiowszczyźnie. W 1888 został członkiem Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego. Był też współpracownikiem Komitetu Geologicznego w Petersburgu.
Duże zasługi oddał Giedroyć nauce, zwłaszcza dla poznania orografii Zabajkala, w czasie drugiej swojej wyprawy. Jako członek ekspedycji W. A. Obruczewa prowadził badania w pd.-wsch. regionach Zabajkala, za Górami Jabłonowymi, w tzw. Daurii Nerczyńskiej i wzdłuż granic Mongolii i Chin. Łącznie z pozostałymi uczestnikami wyprawy, W. A. Obruczewem i A. P. Gierasimowem, przyczynił się wybitnie do lepszego poznania tej części Syberii i dał materiały do opracowania nowej mapy Zabajkala, znacznie różniącej się od poprzednich. W toku badań dokonał charakterystyki głównych form rzeźby terenu, odkrył i wydzielił kilka pasm górskich, w tym pasmo górskie Ermana na pograniczu Mongolii, Góry Nerczyńskie na pd.-wsch. krańcach Daurii, wreszcie wg J. P. Magidowicza, także wielkie pasmo Gór Borszczowocznych, biegnących od południa niemal równolegle do rzeki Szyłki.
Na temat wyprawy napisał m.in. Gieołogiczecskije issledowanija w Zabajkalskoj obłasti po linii żeleznoj dorogi mieżdu Strietienskom i Pokrowskoj (1897), Gieołogiczeskije issledowanija w Nierczinskom okrugie w 1896 godu, Kratkij otczet o gieołogiczeskich issledowanijach w Nierczinskom okrugie letom i  osieniju 1898.

GLAZENAPP vel GLASENAP vel GLASZENAPP herbu Nowina i własnego. Wybitny ród na Pomorzu i w Inflantach, częściowo polski, częściowo niemiecki. Kazimierz Glasenap, starosta neoszyciński r. 1677. (K. Niesiecki, Herbarz polski, t. 4, s. 134-135, Lipsk 1839). Pisali się też „Gliźmiński”, wywodzili się bowiem z powiatu ostródskiego (Por.: Polska Encyklopedia Szlachecka, f, 5, s. 293, Warszawa 1936).
Glasenappowie to stary ród pomorski, rdzenny, wyrosły z tutejszego środowiska lechickiego, ale później niemieckojęzyczny, potężnie rozgałęziony i wyjątkowo wybitnie uzdolniony (Por.: E. Glasenapp, Beiträge zu der Geschichte des althinterpommerschen Geschlechts (...) von Glasenapp, B. 1-2. Berlin 1884-1897). Należeli do najbardziej zamożnych ziemian zachodniopomorskich już około roku 1518; byli ogromnie rozrodzeni i wielokrotnie potwierdzani w rodowitości szlacheckiej (Leopold Freiherr von Ledebur, Adelslexicon der Preussischen Monarchie B. 1, s 261). O Glasenapach hrabia Bolesław Starzyński powiada w czternastym tomie swego herbarza: „Rodzina pomorska, osiadła w XIV wieku w Inflantach. (Dział rękopisów Biblioteki Jagiellońskiej w Krakowie, 7019-III, s. 59).
Inne znów źródło genealogiczne podaje: „Glazenap, na Pomorzu. Kazimierz, starościc neoszyciński w roku 1677, sławiony jako osobliwy dobroczyńca kolegium Wałeckiego. (Hipolit Stupnicki, Herbarz polski i imionospis dla Polski zasłużonych ludzi, t. 1, s. 173, Lwów 1855).
Źródła rękopiśmienne wzmiankują jednak także o wiele wcześniejszych reprezentantach tego rodu. Tak np. Piotr Glasenapp (Glaszenapp) to Rugenwolde, wójt darłowski, figuruje na liście reprezentantów szlachty pomorskiej, prowadzących w .mieniu króla polskiego Kazimierza Jagiellonczyka rozmowy z ks Bogusławem X Pomorskim w Słupsku w 1485 roku (Akta stanów Prus Królewskich, t. 1, s. 374, 377) W XVIII-XX wieku zasłynęli Glazenappowie w wielu dziedzinach kultury i życia społecznego Niemiec, Polski, Rosji.
Carl Friedrich Glasenapp, urodzony 3.X.1847 w Rydze zmarły 14.IV.1915 tamże, był znanym organizatorem życia muzycznego w Niemczech, jednocześnie członkiem Rady Państwa Rosji; pozostawił wartościową biografię Richarda Wagnera w sześciu tomach (1854-1911 Leipzig). Ród ten był też wysoce zasłużony dla rozwoju nauki w Cesarstwie Rosyjskim.
Z tej rodziny pochodził znakomity astronom rosyjski Sergiusz Glasenap (1848-1937) oraz niemiecki induista Helmuth von Glasenapp (1891-1963).

GLEBOW. Mieli pochodzić od Hlebowiczów, przez wieki znanych w Wielkim Księstwie Litewskim.

GLINKA herbu Trzaska; w Rosji od 1655 roku. J. Fiedosiuk (Prosławlennyje familii; w: Nauka i Żizń, nr 9 1979, s. 122) notuje: „Glinka. Przodkowie kompozytora byli właścicielami miasteczka Glinki w Guberni Łomżyńskiej (obecnie województwo białostockie w Polsce). Nazwa niewątpliwie pochodzi od typu gleby. Nazwisko – od nazwy dóbr rodowych Glinki ze zmianą na „Glinka”.
Znani są od początku XV wieku na Mazowszu, nieco później także na Rusi. W 1440 roku kroniki polskie wymieniają imię Mikołaja Glinki, kasztelana wiskiego. Gdy powiat wiski został od Glinków wykupiony (na samym początku XVI w.) przez Annę księżnę Mazowiecką, wielu z przedstawicieli tego rodu udaje się na wschodnie tereny Rzeczypospolitej, gdzie łatwiej było o służbę, ziemię, zasługi. Ale jeszcze przedtem spokrewnili się byli z takimi rodzinami, jak Działyńscy, Ciemierzyńscy, Wolscy. Byli Glinkowie rodziną dynamiczną, pracowitą. Spotkać ich można w kronikach jako różnych komisarzów, posłów, podstolich, podczaszych, pisarzy ziemskich, podwojewodzych, chorążych itp. Rozgałęzieni bardzo szeroko: w Krakowskiem, Lubelskiem, Łomżyńskiem, Witebskiem, Smoleńskiem, Podolskiem i in.
Nicolaus Grochota de Glinka 6 lutego 1424 roku we Lwowie podpisuje jako świadek postanowienie Spytka z Tarnowa, starosty generalnego ruskiego o przeniesieniu z rozkazu króla Władysława Jagiełły łaźni Ormianina Atabe we Lwowie na inne miejsce. Przywilej królewski z 25 lipca 1506 roku głosi: „Alexander, Bożju Miłostiju Korol Polski, wieliki kniaź Litowski, Ruski, Inflanski, Pruski, Żomoyski y innych, wojewodie Połockomu Panu Stanisławu HIebowiczu, a nie budie jeho samoho w tot czas u Połocku, ino jeho namiestniku.
Bił nam czołom dworianin nasz Piotr Siemienowicz Epimachowicz y prosił u nas dwuch s/e/ naszych w połockom powietie na imię Tieliczynicz a Tobołczynicz. Ino my baczuczy na jeho wiernuju a nakładnuju służbu, szto on do ordy Nohajskoje ot nas w posołsty chodził y tam statku swojeho na toy służbie naszoy mnoho utratił, tyje sieła naszy... za to jemu dali wieczna so wsimi ludźmi tych siół y so wsim tym, kak na nas dierzano; a uwiazatijego w to posłali jesmo dworzanina naszaho Kostiuszka. l ty by z tym dworaninom naszym posłał tam słuhu swojeho y wieleł jego w tyi ludi uwiazat’, u nieho posłusznymi byt'y namiestniku swojemu, sztoby czerez toho słuhu swojeho przykazał, ażeby on w tyje się ludzi nie wstupał.
Pisan w Lidie, Ijula dwatcat piataho dnia, indychta dziewiatoho.
Obok pieczęci z Pogonią Litewską na tym dokumencie podpis takowy: Michał Lwów Hlinka (Istoriko-juridiczeskije matieriały izwleczionnyje iz aktowych knig Mogilewskoj i Witebskoj gubernij, t. 29, s. 101-102). Wśród mieszczan inflanckiego miasteczka Lowin w końcu XVIII w. wymienia się Sebastiana Glinkę (tamże, t 27, s. 136). Podobne nazwisko Glinków lub Hlinków często spotykane było wśród mieszczan, chłopów i szlachty na Mazowszu, Podlasiu, na Rusi Białej i Czarnej, w Inflantach w wiekach XVI-XVIII
Niejaki pan Glinka figuruje w liście Jurja Zenowicza, wojewody połockiego, do księcia Romana Sanguszki z 2 września 1567 roku. (Archiwum Sanguszków, t. 7, s. 189).
Jacobus Glinka podpisał 3 lipca 1592 roku instrukcję sejmiku halickiego posłom na sejm walny, zapisując m.in. „że niemasz nic sroższego ku zgubie R. P. jako dissidencya i nakazując ją pilnie znieść, oraz stwierdzając: „obrona krajów podolskich, niskich i innych, aby była namówiona bez argariej”. (Akta grodzkie i ziemskie z archiwum ziemskiego we Lwowie, t. 24, s. 10-12, Lwów 1931).
Jan Glinka, obok Mikołaja Oleśnickiego, Jana Zamojskiego i Jana Frąckiewicza był wysłannikiem króla Zygmunta III do wojsk polskich okupujących Moskwę w 1611 roku.
Jak się wydaje, tenże Jan Glinka, łowczy halicki, sekretarz królewski, w 1627 roku został członkiem Trybunału Koronnego (Volumina Legum, t. 3, s. 261, 381).
Tomasz i Wojciech Glinkowie w 1648 roku, od Ziemi Różańskiej podpisali akt elekcji króla Jana Kazimierza. To samo od Ziemi Nurskiej uczynili Mateusz i dwóch Maciejów Glinkowie (Volumina Legum, t. 4, s.110). W rejestrze obrońców Smoleńska z 1654 roku czytamy: „Iw Pan Władysław Glinka z Smołkowa, Pohostu, Łuczasy, Falkowicz sam swą osobą, przy nim czeladzi trzech, gospodarz czwarty....
A. Boniecki w tomie 6 Herbarza polskiego (Warszawa 1903, s. 73-76) twierdzi, że Glinkowie herbu Trzaska pochodzą z Glinek w Ziemi Różańskiej „Piotr, syn Jana z Glinek, 1402 r. na uniwersytecie krakowskim. Wawrzyniec i Piotr, synowie Przecława z Glinek, otrzymali od księcia Jana Mazowieckiego 1472 r. dwie włóki obok tejże wsi. Wymienieni bracia nabyli 1473 roku część w powiecie nowogrodzkim od Ścibora z Glinek. Z Polski Środkowej w ciągu paru stuleci rozgałęzili się Glinkowie szeroko po całej Rzeczypospolitej. A. Boniecki krótko o tym wzmiankuje: „\Niktoryn Władysław (Glinka) otrzymał 1641 r. od Władysława IV dobra w Smoleńskiem. Naznaczony do obrony Smoleńska, po zdobyciu miasta tego przeszedł do Rossyi i przyjąwszy obrządek wschodni, został obdarowany przez Cara Aleksieja Michajłowicza 1655 r. rożnemi dobrami. Od niego idą Glinkowie w Cesarstwie.
Byli Glinkowie poprzez małżeństwa spowinowaceni m.in. z jednym z najstarożytnych rodów w Ziemi Wieluńskiej, ze Starzeńskimi. Jak pisze T. Żychliński (Złota księga szlachty polskiej, tom. 7, s. 223, Poznań 1885) Józef Starzeński, magnat poznański, „poślubił Eufemię Glinkównę herbu Biała, pisarzównę ziemską nurską, córkę Jana Stanisława Glinki i Zuzanny Łuszczewskiej herbu Korczak, z którą miał synów Jacka, Krzysztofa i Jana Józefa, oraz trzy córki: Annę, Agnieszkę i Konstancyą.... Stanisław Glinka, cześnik nurski, w 1707 roku podpisał akt konfederacji lubelskiej.
28 czerwca 1726 roku Benedykt Glinka, skarbnik wiski, manu propria podpisał w Krakopolu świadectwo sądowe, dotyczące spalenie na stosie pewnej „czarownicy” (Raganu teismai Lietuvoje, s. 249, Vilnius 1987).
Szczęsny Glinka podpisał w marcu 1733 r. akt konfederacji szlachty województwa ruskiego. Około 1744 r. akta archiwalne wzmiankują imię Konstantego Hlinki, obywatela Witebska. Klemens Glinko (Klemęs Glinka – jak chcą inne zapisy) figuruje około roku 1758 i 1771 jako sędzia w księgach ziemskich mścisławskich. (Akty izdawajemyje Wilenskoju Archeograficzeskoju Komissijeju, t. 35, s. 63, 198).
W jednym z dokumentów z końca XVIII wieku czytamy: „My, magistrat magdebury miasta jego kr. mści Krzyczewa, czyniemy wiadomo tym naszym testymonialnym skryptem, wielmożnemu imc panu Klemensowi Glince, sędziemu ziemskiemu województwie Mścisławskiego, danym y służącym na to, iż w mieście naszym Krzyczewie była... cena zboża, to jest, żyta ośmuchę po złłch Ruskich czterdzieście, jęczmienia ośmuchę po złłch dwadzieście osim, gryki ośmucha po złłch dwadzieścia cztyry etc, etc. „Co wszystko podług Boga, sumnienia y juramentów naszych wyraziwszy, takową testimonium, przy pieczęci naszey mieyskiey magdeburskiey Krzyczewskiey y podpisami rąk naszego magistratu, wydajemy. Datt w ratuszu Krzyczewskim roku 1771, miesiąca Augusta trzeciego dnia”. (Istoriko-juridiczeskije mutieriały..., t. 18, s. 162).
Antoni Glinka, podkomorzy Ziemi Łomżyńskiej, podpisał 23 czerwca 1764 roku uchwałę konfederacji generalnej koronnej w Warszawie (Publiczna Biblioteka Miejska i Wojewódzka w Rzeszowie, dział rękopisów; Rk-3, k. 176).
Michałł Hlinko, kupiec Witebski, 1764, musiał wśród innych stawić się na defiladę (przy własnej zbroi) „ku chwale króla jegomości”. W 1771 wymienia się z imienia innego kupca, Jana Hlinkę, „towar mieńsny kupującego y przedającego”, nawet w samej Rydze.
Mikołaj Glinka, chorąży różański, w czasie Powstania Kościuszkowskiego pełnił odpowiedzialne funkcje w centralnym aparacie władz narodowych. (Por.: Akty Powstania Kościuszki, t. 1, cz. 1, s. 85, 353. Kraków 1918).
W latach 1830 i 1835 zostali potwierdzeni w rodowitości szlacheckiej Jan Grzegorz oraz Hilary Kazimierz Glinkowie, właściciele części wsi Hornowa powiatu drohiczyńskiego guberni grodzieńskiej. (CPAH Białorusi w Grodnie, f. 332, z. 4, nr 1, s. 4).
Słynni rosyjscy Glinkowie, jak zgodnie podkreślają wszyscy heraldycy tego kraju, stanowili odgałęzienie polskich.
L. M. Sawiołow (Rodosłownyje Zapiski, t. 2, s. 181) podaje: „Wiktor Władysław Glinka posiadał majątki w Województwie Smoleńskim; z przejściem Smoleńska pod władzę monarchów rosyjskich przyjął prawosławie z imieniem Jakowa Jakowlewicza Glinki, był protoplastą rosyjskiej gałęzi rodu Glinków. Zmarł w 1655 r. Trzech jego synów: Piotr, Stiepan i Andrzej byli stolnikami.
A. Bobrinskij w swoim herbarzu (cz. 1, s. 366-367) pisze: „Przodek familii Glinków, Wiktoryn Władysław, znajdując się w Polsce od króla polskiego obdarowany był wsiami, a potem wyjechał do Rosji, i po ochrzczeniu, nazwany Jakowem Jakowlewiczem, został obdarowany od Gosudarów w 1655 r. za służby majątkami (...).
Glinka – nazwisko polskie... Ród ten od dawna używał herbu Trzaska; majątek rodowy Glinki, od którego przyjęto nazwisko Glinków, był w posiadaniu tej rodziny już w drugiej połowie XIV wieku, a jego właściciele pisali się: Glinka de Glinki”.
Dokładnie takie same dane przytacza A. Lakier w drugim tomie (s. 466) dzieła Russkaja Gieraldika.
W Słowniku Encyklopedycznym Brockhausa i Efrona (t. 8 a, s. 851, Petersburg 1893) czytamy: „Glinka – rosyjski ród szlachecki polskiego pochodzenia. Piotrkowskim koronnym trybunałem w roku 1631 ród Glinków herbu Trzaska potwierdzony został w starożytnej rodowitości szlacheckiej. Nazwisko Glinka zostało przybrane od dóbr, znajdujących się w posiadaniu Glinków już w drugiej połowie XIV wieku. Właściciele tych dóbr pisali się Glinka z Glinek (Glinka de Glinki). W r. 1641 król polski Władysław IV nadał Wiktorynowi Władysławowi Glince majętność w województwie smoleńskim. Gdy Smoleńsk przeszedł pod panowanie Rosji, Wiktoryn Władysław Glinka przyjął prawosławie i uzyskał imię Jaków Jakowlewicz Glinka, od cara zaś Aleksego Michajłowicza otrzymał w 1655 nadanie dóbr. Ród Glinków jest wniesiony 'o 6 części ksiąg genealogicznych dworianstwa smoleńskiego.
Z tej rodziny pochodził Michał Glinka (1804-1857), wielki kompozytor rosyjski. (Por o nim: Jan Ciechanowicz, Musica peregrina, Mołodeczno 2002, s. 111-151).

GLIŃSKI herbu Bończa, Brama, Jastrzębiec, Korczak, Lis, Lubicz, Nowina, Pomian, Radwan, Rawa, Sas Pruski, Ślepowron, Gliński. Nicolaus Gliński był konsulem m. Krakowa w roku 1512 i 1533. Według listy z 1528 roku bojarowie z Mejszagoły mieli w razie potrzeby wojennej wystawić pod broń 98 konnych żołnierzy, wśród nich: „kniaź Gliński jeden koń”. W końcu XVI wieku w Ziemi Halickiej zamieszkali Jędrzej i Iwan Glińscy należeli do obrządku greckiego (Akta z archiwum ziemskiego we Lwowie, t. 24, s. 15, Lwów 1931).
Kniaziowie Glińscy wiernie służyli królowi polskiemu na Ziemi Smoleńskiej, o czym świadczą zapisy z końca XV wieku. (Russkaja Istoriczeskaja Biblioteka, t. 15, s. 262).
Jan Gliński figuruje 29.XII.1582 roku jako świadek przy składaniu przysięgi przez Jana Zamoyskiego na urząd starosty krakowskiego. (Akty otnosiaszczijesia k istorii Jużnoj i Zapadnoj Rossii, t, 3, s. 480, Petersburg 1862).
Józef Gliński w 1599 roku był członkiem Sądu Litewskiego z ramienia Wołkowyska (Akty izdawajemyje Wilenskoju Archeograficzeskoju Komissijeju dla razbora drewnich aktów, t. 20, s. 162, Wilno 1865-1915).
Jan, Mikołaj i Krzysztof z Glinika Glińscy złożyli podpisy pod uchwałą szlachty w-wa krakowskiego na okazowaniu pod Kazimierzem 1.V.1619.
Krzysztof Gliński z Glinnika 4 maja 1632 roku podpisał uchwałę sejmiku proszowskiego. (Akta sejmikowe województwa krakowskiego, t. 2, s. 137).
Inna jeszcze gałąź Glińskich nabyła (1631) od ziemian Jaskułdów majątek Jaskułdy w powiecie wołkowyskim. Część z nich przesiedliła się później do Wilna. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1002, s. 78-79).
Jan Gliński (zm. 1685) od 1661 roku pełnił funkcje regenta kancelarii mniejszej koronnej, od 1664 – wielkiej, w latach 1659-1668 był starostą gnieźnieńskim i podkomorzym pomorskim, od 1668 wojewodą chełmińskim, później malborskim, od 1681 – podkanclerzym koronnym. (Por.: Jan Władysław Poczobut Odlanicki, Pamiętnik, s. 315, 316. Warszawa 1987).
Z przedstawionych przezeń dokumentów wynikało, że jeszcze król polski Jan Kazimierz w 1654 roku nadał jednemu z Glińskich wieś Kiszuryszki w Księstwie Żmudzkim, ciwuństwie korszewskim. (Archiwum Narodowe Białorusi w Mińsku, f 319. z 2, nr 720).
Jedna z gałęzi Glińskich dziedziczyła folwark Pobojew w powiecie wołkowyskim. Z tej gałęzi w 1819 r. heroldia wileńska uznała oficjalnie za potomków kniaziów Hlińskich (Glińskich) i za „rodowitą szlachtę polską” Piotra, Jana, Antoniego, Jana Teodora (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1002, s. 116-117).
Jak wynika z zapisów heroldii wileńskiej z 1836 roku, gałąź Glińskich herbu Jastrzębiec dziedziczyła majątek Gonkojnie (alias Donielowicze, alias Paberże) w powiecie wielońskim na Żmudzi, który nabyli w 1722 roku od Zdanowiczów. Mieszkali też w innych powiatach. Poprzez małżeństwa spokrewnieni byli tu m.in. z Jerutowiczami, Szyłeykami Zferginami, Woyciechowiczami, Merłami, Haleckimi, Iwanowskimi, Siemaszkami, Surkontami, Bartoszewiczami. W XVIII wieku Glińscy posiadali majątek Godliszki alias Szrankowszczyznę w powiecie wileńskim; Paszdołowicze w oszmiańskim; Jarosławiszki w parafii hanuszyskiej i in. Ród swój wiedli oni od Jakuba Glińskiego, ziemianina powiatu oszmiańskiego, który za czyny bojowe otrzymał od króla Jana III Sobieskiego wieś Bieniuszki w tymże powiecie. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 4, nr 890, s. 1-308).
W. Wittyg (Nieznana szlachta polska, Kraków 1908, s. 92) przytacza dane o Glińskich herbu Lubicz (wieś Glinna pod Płockiem) oraz o Glińskich herbu Bończa (wieś Glinki w ziemi czerskiej), znanych od połowy XVI wieku.
Herbarz rodzin szlacheckich Królestwa Polskiego (cz. 2, s. 47, Warszawa 1853) donosi: „Glińscy (herbu Gliński), w dawnem Województwie Łęczyckim. Z tych Piotr Gliński, burgrabia grodzki gostyński, dziedziczył tamże dobra ziemskie Karkoszki, które synowie jego Antoni i Jan Glińscy w roku 1768 sprzedali.
O Glińskich herbu Jastrzębiec toż źródło podaje (s. 158): „Glińscy, w dawnem Województwie Płockim. Z nich Antoni w roku 1723 dobra Romoka ustąpił na własność zupełną bratu swemu Henrykowi. Są to, oczywiście, informacje bardziej niż wyrywkowe i dotyczą tylko poszczególnych gałęzi rodu.
Obecni byli Glińscy na Podolu, gdzie nie uchodzili jednak za szlachtę starożytną i wpisywani byli do części pierwszej i drugiej tamtejszych ksiąg szlacheckich, tj. zaliczani byli do osób, którym dopiero za służbę cywilną i wojskową nadano szlachectwo. (Spisok dworian wniesionnych w dworianskuju rodosłownuju knigu Podolskoj Gubernii, Kamieniec-Podolsk 1897, s. 123).
Nie przemilczają dziejów danego rodu i źródła obce.
Freiherr L. von Zedlitz - Neukirch w drugim tomie swego Neues preussisches Adels Lexikon (Lipsk 1836, s. 241) podaje: „Glinsky, die Herren von. Ein altes, seinem Ursprunge nach polnisches Geschlecht, von dem sich mehrere Zweige schon vor langen Jahren nach Schlesien gewendet haben. In der preussischen Armee haben mehrere von Glinsky gestanden. In der Gegenwart ist Hauptmann von Glinsky Kreissekretair bei dem Landrathsamte zu Rosenberg im Regierungsbezirke Oppeln. - Diese Familie führt im blauen Schilde zwei Sterne, unter diesen einen gestauerten Mond, der auf der Spitze eines in der Höhe gerichteten Pfeiles ruht. Auf dem gekroenten Helme ist ein die Spitze rechts kehrender Adlerflugel, in Blau und Silber getheilt, angebracht.
Wywód familij urodzonych Glińskich herbu Lis, sporządzony w Wilnie 17 grudnia 1819 roku donosi, iż „dom urodzonych Glińskich od naydawniejszych czasów w Polszcze zamieszkały, przypuszczony do piastowania wysokich w tym kraju tak wykwitnych jako y woyskowych urzędów (...), zwyczayną koleją na wiele rozdzierają się gałęzi (...) Od stukilkudziesięciu lat miał ten dom posiadłości ziemskie i dozwolonych szlachcie używał prerogatyw, l tak wzięty za protoplastę Jerzy Antoni Szymonowicz Gliński possydował majętność dziedziczną Jaskułdy nazwaną w powiecie wołkowyskim położenie mającą od Jana Jaskułda przez Woyciecha Glińskiego w 1631 r. kupioną... Nabył później w mieście Wilnie kamiennicę i ona także w swoim miał posiadaniu.... W testamencie zapisał swe posiadłości synom Michałowi, Karolowi i Stanisławowi... (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1002, s. 78-79).
Glińscy herbu Jastrzębiec natomiast posiadali majętność Kienę, Godliszki alias Szronkowszczyznę w Województwie Wileńskim (tamże, s. 184-185).
Obfitą informację o Glińskich znaleźć można w zbiorach białoruskich. Jedno z tamtejszych źródeł podaje: „Familia urodzonych Glińskich, używająca herbu Nowina (...) od naydawniejszych czasów kleynotem szlacheckim będąc zaszczycona, wszelkich praw temu stanowi przyzwoich używała przywilejów i prerogatyw, piastując różne wysokie urzędy i dostojeństwa.... W 1834 roku Jakub Gliński, sędzia graniczny powiatu dziśnieńskiego, został potwierdzony w szlachectwie przez deputację wywodową mińską.
Wywód szlachecki Glińskich herbu „Gliński” z roku 1833, przedstawia genealogię 12 pokoleń (45 osób) tego rodu. Chociaż władze rosyjskie nie uznały tytułu książęcego, przysługującego tej rodzinie od kilku wieków, to jednak musiały ją wnieść do części szóstej („szlachta starożytna”) ksiąg szlacheckich Guberni Grodzieńskiej. Ród ten się wywodził od książąt siewierskich, którzy po zabraniu tych ziem przez Rosję w XVI w. zostali wierni Polsce, porzucili swe majątki i przesiedlili się na tereny jeszcze nieokupowane. Za protoplastę polsko-litewskich Glińskich brany jest Lew ojciec Michała Glińskiego, marszałka nadwornego litewskiego i starosty bielskiego, znanego buntownika, który przez jakiś czas był nawet opiekunem wielkiego kniazia Iwana (późniejszego Iwana IV Groźnego). Z rodu tego pochodziło wielu sławnych żołnierzy, wojewodów, duchownych, intelektualistów. W XIX wieku zasłynęli z odwagi jako oficerowie armii rosyjskiej, m.in. w kampanii napoleońskiej.
Rozgałęzili się Glińscy szczególnie po kresach Rzeczypospolitej. Posiadali majątki w powiecie wołkowyskim, połockim, oszmiańskim, kowieńskim, lidzkim, wiłkomierskim.
Spokrewnieni byli poprzez małżeństwa z Kułakowskimi, Pawłowiczami, Pławskimi, Giecoldami. Wszelako liczne gałęzie tego rodu zubożały i musiały się zadowalać służbą przy majątkach lepiej uposażonej szlachty, zaciągało się „dla chleba” do służby wojskowej czy urzędowej. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 5, nr 170).
Ciekawe dane o Glińskich zawierają heraldyczne źródła rosyjskie. Jak podaje L. M. Sawiołow „Kniaziowie Glińscy wywodzeni są od Mamaja, rozbitego w 1380 r. na Podolu Kulikowym, wnuk jego Lechsada przyjął katolicyzm i otrzymał od Witolda Glińsk... (Rodosłownyje Zapiski, t. 2, s. 181). Iwan Posnik Gliński, który z kniaziem Kurbskim uciekł w 1564 roku do Litwy, należał do innej, nie książęcej rodziny.
Rodosłownaja Kniga Dołgorukowa (t. 2, s. 301) podaje: „Glinskije kniazja. Wyjechali iż Litwy, a w onuju iz Tatar, gdzie do wyjezdu w Rossiju dany im byli wotcziny Gliniesk da Gliniszcze, a ot togo i nazwanije swojo połuczili.

GŁADKI. Ród używający herbu Nałęcz, wywodzący się spod Nowogródka, spokrewniony z Świderskimi, Juszkiewiczami, Maciejewskimi. Od XVII w. posiadali m.in. dobra Sikorszczyzna w powiecie słonimskim, następnie Choroszewicze Gintowice w powiecie wołkowyskim. W 1843 roku potwierdzeni w rodowitości przez Departament Heroldii Senatu Rządzącego w Petersburgu. (CPAH Białorusi w Grodnie, f. 332, z. 2, nr 2, s. 51-52 oraz CPAH Litwy w Wilnie, f 391, z. 6, nr 665).
Jan Gładki około roku 1606 był chorążym mińskim. Znani z zasług od XVIII wieku także w Rosji, gdzie również pieczętowali się godłem Nałęcz. Jeden z nich, Stefan Gładki, w 1831 został nobilitowany w Rosji.
Jedno z pierwotnych gniazd rodu Gładkich znajdowało się widocznie w powiecie nowogródzkim. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 6, nr 665).

GNIEWASZEW herbu własnego; w Rosji notowani od 1620.

GODLEWSKI herbu Gozdawa.
Herbarz rodzin szlacheckich Królestwa Polskiego (cz. 2, s. 58-61, Warszawa 1853) podaje obszerną o tej rodzinie informacje, donosi m.in.: „Godlewscy. Rodzina liczna, po większej części w dawnej Ziemi Nurskiej i przyległej tejże Łomżyńskiej osiadła, z której wielu sprawowało różne w kraju urzędy i dziedziczyło rozmaite dobra, l tak: Kazimierz w roku 1696 posiadał wsie: Omole, Sinciliszki i Petlisaki w Księstwie Żmudzkim.
Michał Antoni w roku 1797 był strażnikiem upitskim i starostą skirstymońskim. Stanisław w roku 1770 był regentem ziemskim Województwa Trockiego. Walenty, sędzia grodzki koleński, w roku 1729 posiadał dobra Włotki w Ziemi Łomżyńskiej....
Tadeusz Żychliński w Złotej Księdze Szlachty Polskiej (t. 3, s. 66-67, Poznań 1881) pisze: „Mało która z polskich szlacheckich rodzin tak szeroko jest rozgałęziona po wszystkich niemal dzielnicach dawnej Rzeczypospolitej, jak Gozdawa-Godlewscy... Gniazdem tej bardzo starożytnej rodziny jest wprawdzie Ziemia Nurska, gdzie i dziś się krzewią, ale stamtąd rozeszły się bujnego pnia liczne konary na Litwę, Żmudź, na Ruś i do Wielkopolski, gdzie w wieku bieżącym już wygaśli po mieczu...
Wszyscy Godlewscy sięgają w wywodach swych genealogicznych, zatwierdzonych pod berłem rosyjskim przez tzw. Deputacje Szlacheckie, aż do Krystyna, herbu Gozdawa, zmarłego w roku 1221, wojewody płockiego, a tytułującego się ówczesnym zwyczajem panów, „Comesem”.
W dawnych źródłach polskich wielokrotnie odnajduje się wzmianki o reprezentantach tego rodu. Pisał o nich Długosz, Stryjkowski, Kojałowicz. Marcin Komer np. zauważał: w 1202 r., Krystyn, hrabia z domu Gozdawa, herbu Lilia, wojewoda płocki, mąż serdeczny i waleczny, za panowania książąt mazowieckich Leszka i Konrada przeciwko Romanowi, księciu ruskiemu, pod Zawichostem wojował i zwyciężył.
Już w XX wieku jeden ze znakomitych działaczy patriotycznych Józef Godlewski (Na przełomie epok, Londyn 1978, s. 2) tak streszcza dzieje swego rodu: „Potomek Krystyna mazowieckiego w prostej linii, także Krystyn, podobnie jak jego przodek, także wojewoda płocki, urodzony w 1372 roku, miał syna Stanisława, który w 1451 roku za rozmaite rycerskie zasługi otrzymał od księcia Bolesława Mazowieckiego dobra: Godlewo Wielkie i Godlewo Wronie, Włók 200, w ziemi ruskiej i przybrał nazwisko „Godlewski” stając się protoplastą rodziny Godlewskich herbu Gozdawa. Ciekawe, że jeszcze dziś Tadeusz inżynier Gozdawa-Godlewski jest dziedzicem resztówki Godlewa nad Nurem.
W XVII wieku Godlewscy na Litwie i Żmudzi są właścicielami szeregu majątków, przy czym niektóre z nich, a mianowicie dobra Omole, Hryszkiszki, Gurogi, Degucie, Obszruje od samego początku są w ich posiadaniu. Godlewscy żenią się często z córkami bojarów litewskich, gdyż wiara katolicka na Rusi i na Podolu, gdzie religią możnowładców często było prawosławie, nie stawiała w tych wypadkach przeszkód.
Dodajmy, że starożytny etnos Litwinów stanowili Lechici, przybyli na te ziemie w V-VII wieku znad prawego brzegu Wisły, a małżeństwa z nimi Polaków przybywających na Litwę z Korony już po unii, powodowały niesłychanie korzystne wzmocnienie biologiczne, determinujące wysokie uzdolnienia duchowe i sprawność fizyczną ich „mieszanego” polsko-lechickiego potomstwa, które się złotymi zgłoskami zapisało w tradycji kulturotwórczej nie tylko Polski i Litwy, ale też krajów ościennych (w tym Rosji i Niemiec) oraz dalszych.
Zygmunt Godlewski, miernik słonimski, figuruje w księgach sądowych tego miasta w roku 1560 (Akty izdawajemyje Wilenskoju Archeograficzeskoju Komissijeju, t. 22, s. 116).
Mikołaj Godlewski, szlachcic trocki, przyjaciel kniazia Bohdana Sapiehy, sędzi ziemskiego, figuruje w zapisach archiwalnych z 1592 roku. (Akty izdawajemyje..., t. 30, s. 117).
Adrian Godlewsky manu propria” podpisał 16 lipca 1619 roku pewne zobowiązanie finansowe na zamku grodzkim słonimskim. (Akty izdawajemyje..., t. 28, s. 118).
6 czerwca 1626 roku nobilis Joannus Godlewsky zaskarżony został w sądzie chełmskim o zbicie innego szlachcica Jakuba Jasieńskiego. (Akty izdawajemyje..., t. 23. s. 55).
Jan, Stanisław i Andrzej Godlewscy od Ziemi Nurskiej w 1648 roku podpisali akt elekcji króla Jana Kazimierza (Volumina Legum, t. 4, s. 111).
W 1669 roku występuje w aktach urzędowych imię Stanisława Godlewskiego, komisarza, króla Jana III Sobieskiego (Akty izdawajemyje..., t. 1. s. 228).
Pan Jan Godlewski, podstoli połocki, dzierżawca majątku Zdzitowce, figuruje w 1671 roku w księgach grodzkich brzeskich. (Akty izdawajemyje..., t. 18, s. 488).
Walenty Godlewski, podsędek Ziemi Nurskiej, Stanisław Godlewski, cześnik Ziemi Nurskiej, Jakub Godlewski, skarbnik tejże ziemi, w 1674 roku w Warszawie podpisali sufragację króla Jana III Sobieskiego (Volumina Legum, t. 5, s. 159).
Jan Godlewski, stolnik ziemi bielskiej na Podlasiu w 1690 roku w Lublinie podpisał razem z innymi bracią szlachtą świadectwo potwierdzające starożytność szlachetnego rodu panów z Jaruzel Jaruzelskich herbu Ślepowron (Por.: A. Włodarczyk, Ród Jaruzelskich herbu Ślepowron, Warszawa 1926, s. 23).
Jan Thomasz Godlewski był podczaszym owruckim około 1697 roku.
Stanisław Godlewski, regent Kancelarii Mniejszej Koronnej, starosta nurski, podpisał w 1696 r. uchwałę konfederacji generalnej warszawskiej (Volumina Legum, t. 5, s. 412).
W roku 1700 księgi grodzkie grodzieńskie wspominają o tymże Stanisławie Godlewskim, regencie koronnym, staroście ziemi pruskiej (Akty izdawajemyje..., t. 7, s. 114).
Około 1760 roku zjawiają się Godlewscy na dalekich kresach wschodnich w powiatach brasławskim i dziśnieńskim. Aleksander Godlewski jest tu właścicielem majątku Ukla, który zapisuje w 1763 roku swemu synowi Józefowi oraz córkom Mariannie i Katarzynie (O dziejach tej gałęzi rodu Godlewskich dość obszerna (ponad 100 stron) informacja źródłowa znajduje się w zbiorach wileńskiego CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 251).
Fabianus Sebastianus in Godlewo magna Gozdawa Godlewski, S.R. Maiestatis Secretarius, podpisał 23 czerwca 1764 roku uchwałę konfederacji koronnej w Warszawie (Publiczna Biblioteka Miejska i Wojewódzka w Rzeszowie, dział rękopisów; Rk-3, k. 178).
Stanisław Godlewski w 1771 roku pełnił funkcje „regenta komisji Rzeczy Pospolitej wielkiego księstwa litewskiego” (Akty izdawajemyje..., t. 20, s. 571). Kilka lat później onże był regentem Trybunału Głównego Litewskiego. Około 1783 Tomasz Godlewski był sędzią grodzkim słonimskim.
Wywód Familii Urodzonych Godlewskich herbu Gozdawa z 1800 roku donosi, że „Józef Kasperowicz Rupeyko Godlewski, antecessor wywodzących się, przy zaszczycie rodowitości szlacheckiej y przy possesyi ziemskiej oyczystey w Księstwie Żmudzkim w powiecie medyngiańskim leżącey Kaupy zwaney zostając, oraz spłodziwszy synów trzech Bartłomieja, Jerzego y Wawrzyńca (...) zapisał... (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1061, s. 187-188).
W 1816 roku heroldia wileńska stwierdziła, że Ignacy Godlewski razem z żoną Konstancją (z domu Sołtanowicz) dzierżawił zaścianek Budy w powiecie upickim od ziemianina Meysztowicza. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 4098, s. 81).
Odnotowano też obecność w tym powiecie innych przedstawicieli tego rodu (s. 93 i in.).
Godlewscy potwierdzani też byli w rodowitości przez heroldię grodzieńską (CPAH Białorusi w Grodnie, f. 332, z. 2, nr 2, s. 73-74). Gnieździli się również na Podolu; był tam dwie rodziny, z których jedna uchodziła za starożytną i wpisywana była do części 6, a inna – za dopiero co uszlachconą za służbę cywilną – do części 1 tamtejszych ksiąg szlacheckich (Spisok dworian wniesionnych w dworianskuju rodosłownuju knigu Podolskoj Gubernii, Kamieniec-Podolsk 1897, s. 23, 211).
Kamil Godlewski w 1831 roku otrzymał na Uniwersytecie Wileńskim tytuł kandydata wydziału fizyczno-matematycznego (CPAH Litwy w Wilnie, f. 721, s. 1, nr 838, s. 73).
Zapis Mińskiej Wywodowej Szlacheckiej Deputacji z 23 maja 1834 roku głosi m.in.: „Familia Gozdawów Godlewskich używająca herbu Gozdawa (...) w cieniach starożytności bierze swe nastanie y w onych to odległych wiekach kleynotem dostoyności szlacheckiej w Królestwie Polskim będąc zaszczyconą pochodzistość swoją bierze od przodków zamieszkałych w Ziemi Nurskiej, z którey koleją rozrodzenia się potomkowie przez swą znakomitość w wielu województwach y powiatach spełnieniem urzędowych obowiązków odznaczając się, wszelkich praw, prerogatyw y przywilejów temu stanowi od panujących monarchów nadanych y konstytucjami narodowemi utwierdzonych używając, w różnych województwach mieszkanie swe założyli. Sławni już byli około roku 1450 (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 251).
W maju 1848 roku heroldia wileńska uznała rodowitość Tomasza, Nikodema, Michała, Kazimierza, Bartłomieja, Jana i innych Godlewskich (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 182, s. 86).
Edward Godlewski został potwierdzony w rodowitości szlacheckiej przez heroldię wileńską w 1875 r. (tamże, f. 391, z. 1, nr 187, s. 84).
Po 1863 roku za polityczną nieprawomyślność w guberni kowieńskiej zwolniony ze służby został m.in. w powiecie szawelskim „radca koleżski Aleksander syn Michała Godlewski. Majątek Gryszkiszki”. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 378, 1866, nr 181, s. 25).

GODOWSKI herbu Jastrzębiec; na Podlasiu.
Adam Boniecki (Herbarz polski, t. 6, s. 161-162) zna dwie rodziny Godowskich, używających różnych godeł: „Godowscy herbu Odrowąż z Godowa, ale z którego, nie umiem powiedzieć; najprędzej jednak z Godowa pod Radomiem. Piotr, syn Dobiesława z Godowa, 1426 r., a Mikołaj, syn tegoż Dobiesława, 1440 r. na uniwersytecie krakowskim.
Piotr z Godowa vel Rożniowa Godowski herbu Odrowąż, wojewoda czyli podstarości halicki 1437 r. chorąży 1440 r, podpisał 1462 z innymi Odrowążami ponowienie fundacji Mogilskiego klasztoru. W 1470 r. zabezpieczył posag żonie Katarzynie, na Rożniowie, w halickiem... Synowie jego: Jan i Stanisław (...) dopełnili działu w 1475 r. Jan wziął wsie dziedziczne wszystkie, tj. Podhorki, Tuzylów, Bednarów, Isaków, Katutycze i 50 grzywien spłaty i zaraz na tych dobrach zabezpieczył żonie, Annie Bylinównie z Wołczkowa 300 grzywien posagu i wiana. Stanisław wziął wsie zastawne królewskie: Roszniów, Długie i Przewoziec. Siostra ich rodzona Jadwiga żona Jakóba Fredry, kwitowała 1469 r. ojca z posagu i wyprawy. Druga ich siostra, ale przyrodnia, z drugiej żony ojca, Petronella, żona Jurszy Cebrowskiego z Zabokruk 1474 roku... Jerzy, pisarz grodzki horodelski 1644 r.
Jak się zdaje, to ci sami Godowscy dziedziczyli na Godowie w powiecie lubelskim. Mikołaj, syn Mikołaja, sprzedał Godowo Jezuitom lubelskim 1609 r. Jan, Paweł i Marcin Godowscy, właściciele Wólki koło Godowa położonej, 1676 r.
Paweł Jan z Świdna w powiecie lubelskim, syn Jana, wspólnie z żoną Maryanną z Wilczopolskich obierał plenipotentów w Lublinie 1686 r. ... Syn ich, Franciszek ze Świdna, podczaszy mielnicki, sprzedał Wólkę Wierzbicką Pawłowi ze Świdna i Katarzynie z Jankowskich Godowskim 1719 r.
Franciszka, podczaszego i Marcyanny z Mycielskich syn, Marcin, podczaszyc mielnicki, zeznał 1771 r. zapis dożywocia z żoną Urszulą z Zawadzkich. Syn ich Karol Justyn, ur. 1761 r. podczaszy mielnicki, z Ewy Ossolińskiej pozostawił syna Jana, wylegitymowanego ze szlachectwa w Królestwie 1850 r. ...
Godowscy herbu Tarnawa z Godowa w powiecie radomskim. Dobiesław z Godowa, podstarości radomski i podrządca sandomierski 1412 roku, dowiódł w Radomiu 1415 roku szlachectwa i herbu Tarnawa, „który dwa krzyże na tarczy przedstawia...” Mikołaj z Godowa pokwitowany z macierzyzny przez Warszową z Szydłowa 1411 r. Mikołaj sprzedał brzeg rzeki w Trawilcach Potkańskiemu 1456 r. Chociaż Dobek dowodził, że jest herbu Tarnawa, jest jednak bardzo prawdopodobne, że był Odrowążem i jest identycznym z Dobiesławem z Godowa ojcem Piotra Odrowąża, chorążego halickiego...
Walerian Nekanda Trepka w Liber chamorum (s. 146, nr 511) powiada: „Godowski nazwał się sołtysi syn z Godowa, wsi jezuickiej od Chodla pół mile w Lubelskim. Wyprzedawszy się stamtąd, kupił spłacheć między drobną szlachtą w Świdnie od Chodla niedaleko, w którym Świdnie i chłopi spłachcie kupowali, a nazywali się Świdzińskimi. U tych ten tam nazwany kupił sobie za beczkę piwa, że go przyznają być swego domu. Tenże to pojął od Lublina niejaką Wysocką, miał z nią syna, który anno 1627 służył panu Sienieńskiemu (...). Pisze się Godowski-Swidziński, że go to przyjęli ci diktusowie. Pozwał ich tam - słyszę - był ktoś, że go to przyłączyli do swego tytułu, a sami tegoż barłogu, genere sus mogą się pisać.

GOGOCKI. Profesorem języka polskiego, niemieckiego, pedagogiki i filozofii na Uniwersytecie Kijowskim był Sylwester Gogocki (1813-1889), autor m.in. czterotomowego dzieła Fiłosofskij leksikon (Kijów 1857-1873); Kriticzeskoje obozrenije uczenija rymskoj cerkwi o widimom gławie cerkwi (trzecie wydanie Kijów 1868); Kriticzeskij wzglad na fiłosofiju Kanta (Kijów 1847); Obozrenije sistemy fiłosofii Giegiela (Kijów 1860); Wwiedienije w istoriju fiłosofii (Kijów 1891); Ob istoriczeskom razwitii wospitanija u primieczatielnych narodow driewniego mira (Kijów 1853); O razliczii mieżdu wospitanijem i obrazowanijem w driewnije i nowyje wriemiena (Kijów 1874); Kratkoje obozrienije pedagogiki (Kijów 1879). Jego poglądy bazowały na systemie idealizmu obiektywnego i dialektyki G. W. F. Hegla, miały też w całości charakter eklektyczny.

GOGOL herbu Korczak odmienny. Jan Gogol, dworzanin hospodarski, wiózł w lipcu 1576 roku „List Ich miłości Panów Rad Koronnych, Litewskich do bojarów Kniazia Wielkiego Moskiewskiego”, w którym prosili: „aby Wy, bracia nasi, tego posłańca naszego nazad do nas odprawili”. Tenże poseł przywiózł do Warszawy „odpis” bojarów moskiewskich w listopadzie tegoż 1576 roku. (Sprawy wojenne króla Stefana Batorego, s. 47, 56, Kraków 1887).
Był pan Jan szlachcicem nader krewkim, skoro raz po raz spotykamy w sądach skargi na niego sąsiadów, a nawet krewnych o najazdy i pobicia.
W maju 1577 roku Jan Gogol podany został do sądu o ciężkie pobicie syna Joba Terpiłowskiego, ziemianina książąt Radziwiłłów.
W marcu 1580 roku sąd brzeski rozpatrywał skargę Andrzeja i Mikołaja Gogolewiczów na Jana Gogola o to, że jego sługa zabił ich krewnego.
7 lutego 1586 roku król polski Stefan Batory podpisał w Grodnie przywilej, mocą którego oddawał prawosławny monaster św. Spasa w Kobryniu we władanie dożywotnie temuż szlachcicowi Janowi Gogolowi. W edykcie tym monarcha uwypukla znaczenie zasług, które Gogol położył w służbie Rzeczypospolitej: „kotoryje on prodku naszomu korolu i nam, hospodara, z siebie pokazywał... (Akty otnosiaszczijesia k istorii Zapadnoj Rossii, t, 3, s. 302). Z tekstu tego trudno wnioskować, do jakiego wyznania należał Jan Bohuszewicz Gogol, gdyż prawosławne dobra dawano często w dzierżenie i katolikom, którzy nieraz też z tego powodu przechodzili na obrządek grecki, ponieważ prawo przewidywało, że właściciel, powiedzmy monasteru, musi być obowiązkowo i jego duchownym przełożonym, a więc kapłanem.
Jan Gogol, jako Polak z pochodzenia, w 1596 roku był gorącym zwolennikiem unii z kościołem katolickim. Został obrany na greko-katolickiego biskupa pińskiego i turowskiego, imiennie jest dwukrotnie wymieniany w bulli papieża Klemensa w roku 1595 (Akty izdawajemyje..., t. 16, s. 149, 150). Wydaje się, że przedtem pełnił on funkcje ihumena kobryńskiego i był właścicielem sioła Imienin niedaleko Brześcia. (Akty izdawajemyje..., t. 2, s. 16-17).
Gdy w 1596 roku rozgorzała w prawosławnej cerkwi W. Ks. L. bezpardonowa walka między zwolennikami a przeciwnikami unii kościelnej, biskup Pińska Jan (Iwan, Jona) Gogol (Hohol) znalazł się w obozie prounijnym, obok Michała, metropolity Kijowskiego i Halickiego, oraz biskupów Brześcia, Włodzimierza Wołyńskiego, Łucka, Ostroga, Połocka, Chełma i in.
Około 1631-1653 źródła pisane wspominają o Marcinie Gogolu i jego żonie Krystynie z Leszczyńskich, właścicielach dóbr Kijowerty.
Antoni Hohol, nobilis, figuruje w zapisie do ksiąg grodzkich chełmskich z dnia 10 marca 1649 roku (Akty izdawajemyje..., t. 23, s. 222).
W 1663 roku Grigorij Kosagow, podkomorzy moskiewski, donosił carowi o tym, że pułkownik brasławski Ostap Hohol „zdradził” go i razem ze swymi oddziałami „uszedł za Dniestr” do Polaków, „l jeśli nie przyślesz – pisał – do pomocy natychmiast ludzi twych wojskowych, oni, hospodarze, wszyscy poddadzą się Lachom. Wydaje się, że ów Hohol, pisany też jako Gogol, był gorącym patriotą Polski. (Akty otnosiaszczijesia k istorii Jugo-Zapadnoj Rossii, t. 5, s. 162, 164; t. 9, s. 74-77).
Nieco później, w 1674 roku do Moskwy napływały doniesienia o „niecnych czynach” pułkownika mohylewskiego Gogola, który – będąc w polskiej służbie – najeżdżał ziemie przyłączone przez cara Aleksego Michajłowicza do Rosji, grabił je, mordował urzędników rosyjskich, zamęczał do śmierci posłów, siał niepewność wśród władz zaborczych, a nawet na własną rękę odrywał niektóre mniejsze tereny od Państwa Moskiewskiego. (AJuZR, t. 11, s. 466-474).
W listach do cara jest on nazywany dość barwnie: „Zapamiętały w zbrodniach Gogol, krwią ludzką serce swe zatwardniałym uczyniwszy, i nadal ona przelewać zamierza, i kraj tutejszy do pohybeli ostatniej troską swą doprowadzić chce... (tamże, s. 586).
Jak donosili carscy urzędnicy, „bezbożny Gogol” zamierzał nie dopuścić do zajęcia najmniejszego skrawka Ukrainy przez Rosję.
W tymże czasie Eustachy Gogol, będący pułkownikiem podolskim, służył formalnie carowi, ale sprawiał kłopoty zarówno kozakom Doroszenki, oddziałom polskim, tatarskim, jak i... moskiewskim (tamże, s. 422, 529, 741).
Wkrótce widzimy go w służbie sułtana Turcji, szturmującego na czele muzułmańskich oddziałów twierdze rosyjskiego pogranicza (AJuZR, t. 12, s. 8-9). Po kilku miesiącach znów hula swobodnie po stepach, grabiąc m.in. tureckie karawany z żywnością (tamże, s. 240).
W liście hetmana koronnego Dymitra Wiśniowieckiego z 30 października 1676 roku Eustachy Gogol występuje już jako mianowany przez króla polskiego „hetman nakaźny” Siczy Zaporoskiej i otrzymuje z Warszawy dokładne instrukcje, jak ma się zachować w stosunku do Turcji i Moskwy (tamże, s. 788-793).
Jan Karol Hohol, szlachcic brzeski, cześnik orszański, wzmiankowany jest w źródłach pisanych od 1669 roku; w 1706 podpisał uchwałę sejmiku lokalnego w Brześciu. (Akty izdawajemyje..., t. 4, s. 69, 347). Mieszkaniec Witebska Hryszka Hohol w 1710 roku sądził się z żydowskim kanałem tegoż miasta o zwrot długu.
Krzysztof Hohol, szlachcic spod Brześcia, figuruje w przekazach pisanych z roku 1730. Ludwik Hohol, także z województwa brzeskiego, był około 1764 roku starostą dąbrowskim.
W 1764 roku Stefan Hohol podpisał akt konfederacji generalnej warszawskiej (Volumina Legum, t. 7, s. 63).
W 1799 roku Kazimierz Hohol został przez heroldię wileńską wniesiony do ksiąg szlachty guberni litewskiej. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 6, nr 12, s.217).
Do tego rodu należał wybitny pisarz rosyjski Mikołaj Gogol (1809-1852), autor Martwych dusz i innych arcydzieł literatury powszechnej.

GOJEW herbu własnego. Byli w XIX wieku potwierdzani w rodowitości szlacheckiej przez heroldię wileńską. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 6, nr 707).

GOŁAGIN herbu własnego. Byli w XIX wieku potwierdzani w rodowitości szlacheckiej przez heroldię wileńską. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 6, nr 707).

GOŁOCHWASTOW herbu własnego. Przybyli z Litwy do Moskwy w połowie XIV wieku do Dymitra Dońskiego (Por.: Rummel i Gołubcow, RS, t. 1, s. 192). Ród o znacznych wpływach i roli, a przy tym niesłychanie rozgałęziony.

GOŁOWCYN herbu własnego; ród rosyjski, idący od Jana Gołockiego herbu Jelita, który przybył do Moskwy w roku 1619.

GONIECKI herbu własnego; ród rosyjski (od 1632) polskiego pochodzenia.

GOROŻAŃSKI herbu własnego. Bobrinskij (t. 2, s. 596) odnotowuje: „familia Gorożanskich proischodit iz polskogo szlachietstwa”.

GORSKI vel HORSKI herbu Bogorya, Nałęcz, Poraj, Radwan, Bożawola.
Starożytna rodzina, od wielu wieków znana w Polsce, Litwie i Rosji, której przedstawiciele nagminnie są wzmiankowani w materiałach archiwalnych od początku XVI wieku.
Kniaź Fiedor Gorski majet stawić sześć koniej” – postanawiał 1 maja 1528 roku sejm w Wilnie o warunkach pospolitego ruszenia.
7 października 1560 roku bracia Marcin, Ławryn, Jan, Piotr, Łukasz (synowie Mikołaja) Gorscy zaskarżyli w sądzie słonimskim swą macochę o to, iż po śmierci ojca próbuje pozbawić ich wszelkich dóbr po ojcu pozostałych. (Akty izdawajemyje..., t. 22, s. 325).
Jan Gorski w 1590 roku był „szafarzem Jego Królewskiej Mości” w Mińsku Litewskim.
Albertur Gorski, scholasticus Vladislaviensis et secretarius nostris” figuruje w przywileju króla Jana Kazimierza z 3 marca 1664 roku. (Akty izdawajemyje..., t. 23, s. 282).
Teodor Karol Gorski, wojewodzic mścisławski, figuruje w księgach grodu Brzeskiego w roku 1665. (Akty izdawajemyje..., t. 18, s. 463-464).
Mikołaj Gorski, pisarz grodzki krasnostawski, był w 1669 roku sygnatariuszem uchwał sejmu walnego warszawskiego. (Volumina Legum, t. 5, s. 20).
Jego mość pan Górski – jak głosi jeden z urzędowych listów, wysłanych kurierem z Kiejdan do Wilna latem 1707 roku – mając dług u Żydów kilka tysięcy, dziś, w sabat, gdy Żydzi do swej synagogi na nabożeństwo się zgromadzili, tedy ich zamknął i zapieczętował, już pół dnia i dalej siedzą, i nie wiem, jako się uwolnią”...
Michał Gorski, „porucznik Petyhorski woysk wielkiego xięstwa Litewskiego, starosta wielszniański”, pisarz sądowy rosieński wspomniany jest przez zapisy archiwalne w roku 1745.
Adam Am. Kosiński (Przewodnik heraldyczny, Kraków 1877, s. 335) podaje o Gorskich, herbu Boża Wola: „Herbowy protoplasta tej rodziny, rycerz Scibor, herbu Lubicz, w nagrodę zasług w wojnach z Jadzwingami i Prusakami, otrzymał od Konrada księcia mazowieckiego znaczne nadania w ziemiach Gostyńskiej i Rawskiej, a między innemi wieś Bożą Wolę, i od tej odznaczając swoje nadania zmianą herbową dał tej zmianie, nazwę Boża Wola – rozrodzeni jego potomkowie przybrali w XV i XVI stuleciach familijne nazwiska (...)”.
Herbarz starodawnej szlachty (Paryż 1858) podaje: „Gorscy herbu Nałęcz pochodzili pierwiastkow z Mazowsza, gdzie w XVI wieku, za ostatnich Zygmuntów – Jagiellończyków, piastowali różne urzędy ziemskie w ziemiach Warszawskiej, Nurskiej i Zakroczymskiej. Później dopiero z Mazowsza przenieśli się na Ruś w Bełzkie i do W. X. Litewskiego. Stanisław Nałęcz Gorski, sym Melchiora, pierwszy osiadł na Żmudzi.” Żył w latach około 1540-1620. Z Doroty Adamkowiczówny pozostawił synów Rafała i Jana Chryzostoma...
Wywód familii urodzonych z Widlic Gorskich herbu Nałęcz z 17 grudnia 1819 roku podaje: „Familia ta dawna i starożytna od czasów najdawniejszych w Polsce zamieszkała, posiadała dobra ziemskie i piastowała urzęda. Z tej familii pochodzący Stanisław z Widlic Gorski, podczaszy wileński i sekretarz Jego Królewskiej Mości, za przodka w niniejszym wywodzie wzięty, dziedzic dóbr ziemskich Naliszki zwanych w powiecie wiłkomierskim leżących, był ojcem synów sześciu: xiędza Jerzego Kazimierza, Krzysztofa Eustachego, Stefana Adama, dwuimiennych, Ludwika, dworzanina J K Mości i stolnika kijowskiego; Aleksandra i Wincentego Stanisławowiczów Gorskich, którym majętność swoją w spadku naturalnym po sobie zostawił, o czym przekonało prawo zrzeczne 1680 julii 10 datowane od urodzonego xiędza Jerzego Kazimierza Stanisławowicza Gorskiego urodzonemu Krzysztofowi Eustachemu Stanisławowiczowi Gorskiemu, bratu rodzonemu, wydane.” Ludwik Gorski, stolnik i strukczaszy J K Mości, pozostawił po sobie synów Stanisława, Adama i Aleksandra. Inni bracia też nie zmarli bezpotomnie.
Małżeństwa kojarzyli Gorscy z pannami z domów takich, jak Gudziejewscy, Narbutowie, Mozyrscy.
W 1819 roku heroldia wileńska uznała Andrzeja, Marcina, Adama, Ambrożego Tomasza, Ignacego, Józefa Mateusza, Aleksandra Romualda i Mikołaja z Widlic Gorskich „za rodowitą i starożytną szlachtę polską” z wpisaniem ich imion do 1 części Ksiąg Szlachty Guberni Litewsko-Wileńskiej. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1002, s. 80-81).
21 marca 1901 roku heroldia wileńska zatwierdziła drzewo genealogiczne rodu Gorskich herbu Nałęcz (10 pokoleń, 41 osób płci męskiej), wywodząc tę linię od Rafała, właściciela od 1617 roku dóbr Podubisia i Golejtyszek (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 4127, s. 44).
O Gorskich herbu Poraj informuje Bolesław Starzyński w swym rękopiśmiennym herbarzu (Biblioteka Jagiellońska w Krakowie).
Gorscy już przed wiekami posiadali miejscowość Gory w powiecie orszańskim na dalekich Kresach Wschodnich, gdzie wybudowali niedużą fortecę, spaloną przez Rosjan w 1654 roku. Podczas oblężenia Mścisławia w tymże roku zginął Marcjan Gorski, a jego rodzony brat Stefan przez ponad dziesięć lat walczył przeciwko Moskwie w oddziałach polskich ((Akty izdawajemyje..., t. 34, s. 296). Pieczętowali się tu herbem Radwan.
Jan II z Bożey łaski Król Polski, Wielki Xiążę Litewski, Ruski, Pruski, Żmoydzki, Mazowiecki, Kijowski, Wołyński, Podolski, Podlaski, Inflandzki, Smoleński, Siewierski y Czernihowski, a Jego Cesarsko-Apostolskiey Mości Auxiliarnych y Niemiecko-Chrześciańskich (Woysk) Generalissimus.
Zacnie urodzony Janie Nałęcz Gorski, porucznik nasz usarski, wierno nam miły, widzieliśmy na oczy własne, jak spełniałeś rozkaz nasz krusząc kopia w namiocie wezyrskim w samym rozpoczęciu batalii (...) Ale też doniósł nam Hetman nasz Wielki Koronny xiążę Lubomirski, iż wierność twoja w pogoni za Turkami dowodząc dragonią usarską przykładnie nie dopuściłeś zostawać się za zdobyczami w namiotach nieprzyjacielskich, lecz ochotnie y walecznie, aż do mostu Hrygosilskiego prześladowałeś nieprzyjaciół y zagrzewałeś do waleczności... Co obróciło naszą uwagę królewską... – takowym postępowaniem zaleciłeś siebie do postąpienia na wyższy stopień, y żebyś nie ustawał w dobrych chęciach, nadał dnia przeszłego, to jest XIII września wysłałem przy obluzie warty befel, mianując W. T. Pułkownikiem Kawalerii naszey z zupełnym jurgieltem (...) oraz po całym woysku dystinkcye walecznych rycerzy, w rzędzie których W. T. z synami swoimi Franciszkiem y Józeffem, towarzyszami, jesteście policzeni y z pochwałami rozkazałem, a za powrotem do Oyczyzny przez Komissyą nadgrod gratitudo dopełni się.
Zatym przy ofiarowaniu łaski Naszey Królewskiey wszystkiego dobrego od Pana Boga życzymy zdrowia. Działo się w obozie nad Dunajcem, dnia XII października MDCXXXIII, panowania Naszego X roku. Jan Król”... (Historyczne Archiwum Narodowe Białorusi w Mińsku, f. 319, z. 2, nr 745).
W jednym z dawnych herbarzy kresowych czytamy: „Gorscy herbu Radwan. Pochodzą od Jakuba z Gór Górskiego, właściciela Woytowa w w-wie Mińskim, który nabył majętność Markowszczyznę i Szemielowszczyznę w w-wie Witebskim w 1625, którą jako w Mińskim będącą, nieprzerwanie nastempcy do 3-go pokolenia possyduiąc, świadczą się testamentami 1743, 1755; w dowód 4-go pokolenia prawa arendowne różnych maiętności 1770, 1772 prezentuiąc, do 5-go pokolęnia wzwód nienaganny okazali, którego też metryką chrztu 1769 roku probuiąc, o urodzeniu ślacheckim z possesij należycie objaśnili. Zaczym sąd ziemski prowincij Witebskiez familią rodowitością ślachecką zaszczyconą, przy wszelkich zachował prerogatywach.
N. Szaposznikow w dziele Heraldica (t. 1, Petersburg 1900, s. 147) powiada: „Ród urodzonych Horskich herbu Radwan posiadał liczne i obszerne majątki w Księstwie Żmudzkim, w województwach Nowogrodzkim i Mińskim. Z tego rodu Jakub z Hor Horski miał w województwie Mińskim majątek Wojtowo, a później w Witebskim nabył na wieczność w 1625 r. ziemie Markowszczyzna i Szemielewszczyzna.
Latem 1663 roku „żałował y opowiadał ziemianin jego królewskiey mości wojewodztwa Mscisławskiego pan Stephan Gorski na pana Stephana Żyrkiewicza (...) iż w roku 1654 nieprzyjaciel moskal z wielką potęgą woysk pode Mscisław podszedszy, szturmami dobywszy, ogniem spalił, mieczem wyscinał z do gruntu spustoszył. A ja Gorski od zaczęcia rebellii kozackiey y przed nastąpieniem moskwy w woysku Jego królewskiey mości W.X.L. aż dotąd zostawał, a p. Stephan Żyrkiewicz, poczowszy od wycięcia Mscisławia aż do roku 1661 zostajonc w tych krajach w w-wie Mscisławskim, czasu inkursyi nieprzyjacielskiey moskiewskiey w tych majętnościach moich spadkowych, po siestrze mey mnie należących, pan Żyrkiewicz nienależnie obeymując wielkie spustoszenie czynił, chłopów obierając z majętności ruchomey do Moskwy y do Siewierza rozpędził, czynsze nienależnie wybierając, (...) poddanych męcząc, ogniem paląc, dopytywając schowów, a wymęczywszy żywcem do jam zakopywał (...) z śmiercią nagła ich pomorzył...
Czasu woyny pan Żyrkiewicz napadając gwałtownie niesłychaną zbrodnię czyni, jamy odkopywając zboża brał, konie, bydło poodbierał; chłopów, białych głów y dzieci małe uciekając od nich ręce, nogi poodmrażywali, kalekami zostali, a dzieci kilkoro na śmierć pomarzli y ciała ich wilcy w nocy y psy pojedli”... (Akty izdawajemyje..., t. 34, s. 273-275).
Drzewo genealogiczne rodu Gorskich zatwierdzone w Wilnie w 1828 roku odzwierciedlało osiem pokoleń (37 osób), podając za protoplastę Stanisława Gorskiego, który miał synów: Jerzego, Krzysztofa, Stefana, Ludwika, Aleksandra, Wincentego; wnuków: Stanisława, Adama, Aleksandra; prawnuków: Marcina, Franciszka, Jana, Kazimierza, Antoniego; praprawnuków: Ignacego, Andrzeja, Marcina, Ignacego, Józefa, Aleksandra, Mikołaja. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1775a, s. 71).
W 20-30 latach XIX wieku Józef Gorski był marszałkiem szlachty guberni wileńskiej. W ciągu tegoż stulecia Gorscy potwierdzani byli w rodowitości przez heroldię wileńską w latach 1804, 1820, 1842, 1845, 1847. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 8, nr 131, s. 21-23).
30 maja 1832 roku rektor i senat Wszechnicy Wileńskiej wydały następujące zaświadczenie: „Auspiciis augustissimi et potentissimi Imperatoris Nicolai I., Russorum Autocratoris etc. etc. etc. (...) Eximia uniuscujusque virtus, pari cum eruditione conjuncta, jure suo postulat, ut ei Litterarii honores decernantur, decreti conferantur, collatique publicis patefiant indiciis. Cum itaque ormatissimus ac nobilis Valerianus Lucae filius Gorski, Lithuanus, S.C.M. Collegiorum a Consiliis, olim in hac Caesarea Litterarum Universitate Vilnensi, gradu Magistri Philosophiae ornatus, in examine privato ad leges Academicas a U. Professoribus Ordinis scientiarum Phzsico-mathematicarum sic instituto, ut Phzsica, Chemia, Historia naturalis, Mathesis pura et applicata, nec non Architectura, in disceptationem vocarentur; nec minus in Dissertatione inaugurali de Hzdrodznamica ab ipso elaborata ac publice strenueque defensa, ea doctrinae ac eruditionis dederit specimina, ut cunctis suffragiis eorundem Professorum die XII. Novembris Anni MDCCCXVI. Suprema in Philosophia Laurea dignus censeretur; Nos proinde, ea, qua pollemus auctoritate, juxta jura et privilegia muneri nostro antiquitus competentia, Eumdem ornatissimum Valerianum Gorski Suprema in Philisophia laurea decoratum, atque Doctorem Philosophiae rite ac legitime creatum esse declaramus, eique omnia jura, honores et privilegia, quae cum hac dignitate academica conjuncta sunt, tribuimus. Quod ut omnibus, quorum interest, notum certumque sit, Diploma hoc publicum, manu nostra subscriptum, sigilloque, Universitatis munitum Eidem tradendum curavimus. PP. Vilnae in Aedibus Academicis Anno MDCCCXXXII die XXX mensis Maii. N. 1404.” (CPAH Litwy w Wilnie, f. 721, z. 1, nr 839, s. 159).
Po 1863 roku za polityczną nieprawomyślność w guberni kowieńskiej zwolniony ze służby został m.in. mieszkający w Kownie radca tytularny Michał Gorski oraz inny radca tytularny o identycznym nazwisku. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 378, o. 1866, nr 181, s. 25).
Ziemianin Władysław Gorski 24 czerwca 1866 roku ze względu na polityczną nieprawomyślność oddany został z całą rodziną pod ścisły nadzór policji. Mieszkał wówczas w folwarku Ogrodniki powiatu nowoaleksandrowskiego. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 378, op. 1868, nr 228, s. 130). Tenże los od kwietnia 1866 roku miał Zygmunt Gorski, właściciel majątku Dziuszniany powiatu telszewskiego. (tamże, s. 199).
Słownik Encyklopedyczny Brockhausa i Efrona (t. IX, Petersburg 1893, s. 335-336) podaje: „Gorskije – polskie rody szlacheckie znajdujące się pod berłem rosyjskim. Pierwszy z nich, herbu Prus I, pochodzi od Mikołaja Prusa, któremu książę Bolesław Mazowiecki nadał wieś Górskie vel Górki w Ziemi Łomżyńskiej (1430). Ten ród jest wniesiony do VI części ksiąg genealogicznych guberni kijowskiej. – Drugi, herbu Nałęcz, pochodzi z Ziemi Warszawskiej. Andrzej Gorski był wojewodą mazowieckim i posłem do Turcji (1669). Ród ten rozdzielił się na dziewięć gałęzi, wniesionych do części VI i I ksiąg genealogicznych guberni wileńskiej, witebskiej, wołyńskiej, grodzieńskiej i mińskiej. – Trzeci ród, herbu Szeliga, istniał w XVI wieku.
Jakub Gorski, arcyprezbiter krakowski, wydał (1582-6) kilka dzieł teologicznych w języku łacińskim. Ród ten rozdzielił się na cztery linie, wniesione do VI i I części ksiąg genealogicznych guberni wileńskiej i grodzieńskiej. Jeszcze cztery rody Gorskich wniesione do ksiąg genealogicznych szlachty Królestwa Polskiego, guberni kijowskiej, wileńskiej i grodzieńskiej (część I), sięgają wieku XVII i XVIII. Istnieje też sześć rosyjskich rodów Gorskich późniejszego pochodzenia.
Jak wynika z materiałów przechowywanych w zbiorach Państwowego Archiwum Obwodowego w Żytomierzu (f. 146, z. 1, nr 1, 3, 18, 29, 37, 7, 8, 9, 10, 11, 12) Gorscy herbu Nałęcz, właściciele Mazowa w powiecie ostrogskim i Zgorzałowa w powiecie równeńskim, zostali potwierdzeni w rodowitości przez Wołyńskie Zgromadzenie Deputatów Szlacheckich 5 i 18 grudnia 1802 roku oraz 8 października 1823 roku; Gorscy zaś zamieszkali w Miłocinie, Zawrowie, Michałowicach – 7 sierpnia 1828 roku i 28 stycznia 1833 roku; Gorscy z Osieki (powiat brzeski litewski) i Legatów (powiat kobryński) – przez Grodzieńskie Zgromadzenie Deputatów Szlacheckich 7 marca 1812 roku i 6 września 1839 roku, jak też przez Departament Heroldii Senatu Rządzącego Cesarstwa Rosyjskiego – 12 lipca 1845 roku.
Urodzony w Kostromie wybitny historyk Słowiańszczyzny i wschodniego chrześcijaństwa Aleksander Gorski (1814-1875) był przez wiele lat profesorem Moskiewskiej Akademii Duchownej. Razem z K. Niewostrujewem przygotował do druku i wydał pięć tomów dzieła Opisanije sławianskich rukopisiej moskowskoj Sinodalnoj bibliotieki (1849). Dwukrotnie wznawiano kurs jego prelekcji Istorija jewangielskaja i cerkwi apostolskoj. Prócz tego opublikował: Obrazowanije kanona swiaszczennych knig Nowogo Zawieta, Źyzń swiatogo Afanasija Aleksandryjskogo, Źyzń błażennogo Feodoryta, jepiskopa Kurskogo, O sanie jepiskopa w otnoszenii k monaszestwu w Cerkwi wostocznoj, O swiatom Kirille i Miefodii i wiele innych tekstów naukowych i teologicznych.

GRANOWSKI herbu Leliwa. Bartosz Paprocki w Herbach rycerstwa polskiego podaje: „Dom Granowskich w Wielkiej Polsce starodawny był i możny, z którego potomstwo po różnych majętnościach różne nazwiska mają.
Pochodzą z Granowa lub Granówka na pograniczu województw kaliskiego i poznańskiego. Już w XIV wieku są wysokimi urzędnikami. Wincenty z Granowa miał pod Grunwaldem własną chorągiew. Była to rodzina, należąca do wysokiej arystokracji, spowinowacona z wieloma rodami książęcymi i hrabiowskimi, m.in. z Krasickimi, Ponińskimi, Borzysławskimi, Potockimi, Lubomirskimi, Zamoyskimi.
W XVII stuleciu są już licznie reprezentowani na wschodzie kraju. Często wstępowali do służby wojskowej i zasługi ich w obronie Kresów Wschodnich w ciągu stuleci są znaczne. Słynęli z ofiarności i poświęcenia.
Jak twierdzi Okolski, już w wieku XIII znany był protoplasta rodu Rafał z Granowa, marszałek wielki koronny, hetman i starosta sędomirski. W 1341 roku wspomina się Wincentego Granowskiego, generała Wielkopolski. Elżbieta Granowska, wdowa po jednym z Granowskich, została trzecią żoną króla Władysława Jagiełły. W drugiej połowie XVII wieku spotyka się już reprezentantów tego rodu w Żytomierzu, ale też w Kaliskiem, Bełzkiem, Wileńskiem. Spowinowaceni byli tu z Radziwiłłami, Chreptowiczami, Pociejami, Lipskimi, Sieniawskimi, Karczewskimi, Wilkowskimi, Bogatkami, Tarnowskimi, Rosnowskirni, Lubowieekirni, Modrzewskimi, Dąbrowskimi. Dali Polsce szereg znakomitych oficerów, generałów, wojewodów, kasztelanów itd. Często wzmiankowani w dawnych źródłach pisanych.
Jan Prokop Granowski, starosta żytomierski, od 1690 roku był członkiem Rady Królewskiej Jana III Sobieskiego (Volumina Legum, t. 5, s. 376).
Onże w 1693 roku dowodził chorągwią pancerną sformowaną w powiecie proszowskim Ziemi Krakowskiej. (Akta sejmikowe w-wa krakowskiego, opr. Adam Przyboś, t. 5, s. 148, Wrocław, 1984). Stanisław na Granowie Granowski, staroście perejasławski, wspomniany jest w instrukcji sejmiku posłom na sejm, odbytego w Wiszni 16 września 1744 roku. Później został pułkownikiem królewskim.
Kazimierz Granowski, wojewoda rawski, figuruje w aktach głównego Trybunału Litewskiego w listopadzie 1763 roku. (Akty izdawajemyje Wilenskoju Archeograficzeskoju Komissieju, t. 13, s. 216). W roku 1778 członek Litewskiej Komisji Skarbowej Granowski, poseł lubelski, skarżył się w liście do A. Tyzenhauza na nadużycia urzędników; „skarbowi oficjalistowie prywatnym służą panom”, a nie Królestwu. (S. Kościałkowski Antoni Tyzenhauz, t. 2, s. 417, Londyn 1971). Kilka odgałęzień rodu Granowskich mieszkało w powiecie oszmianskim Guberni Wileńskiej oraz w powiecie ihumeńskim Guberni Mińskiej. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 4, nr 965).
Wszystkie herbarze polskie i obce poświęcają temu rodowi znaczną uwagę. Tak np. S. Uruski pisze: „Podług dawnej tradycji, protoplastą tej rodziny był jeden z braci Spicimierza, przodka domu Tarnowskich, herbu Leliwa, żyjący za czasów Leszka Czarnego; jego syn lub wnuk Wincenty, generał wielkopolski 1341 r, pierwszy, jak się zdaje, pisał się z Granowa... Zostawił trzech synów”. (Rodzina. Herbarz szlachty polskiej, t. 4, s. 361, Warszawa 1907).
O rodzie Granowskich jedno ze źródeł węgierskich podaje: „Granowski lub Pilecki herbu Leliwa. Od 1380 w Kościanie, Łucku. Rodzina na początku XV wieku otrzymała od króla polskiego Władysława l Jagiełły godność hrabiowską z dodatkiem „na Pilicy i Jarosławiu”. Trzech senatorów. Obecnie wygasła. Z tej rodziny pochodziła Elżbieta, żona króla polskiego Władysława I”. (Stefan Graf von Szydlow-Szydlowski, Nikolaus R. von Pastinszky, Der polnische und litauische Hochadel, Budapest 1944, s. 39-40).
Polska Encyklopedia Szlachecka (t. 5, s. 361-362) informuje; „Gmnowski (...) herbu Leliwa, 1380, Granówka kościański, łucki. Z tej rodziny, Jan. syn Wincentego i Elżbiety (później królowej), otrzymał od króla Jagiełły tytuł hrabiego na Pilicy i Jarosławiu (...) Kazimierz, 1757-1773, wojewoda rawski; Prokop, 1767, przyjął w tym roku do swego herbu nobilitowaną wówczas krakowską, mieszczańską rodzinę Wodzickich, później hrabiów Świętego Państwa Rzymskiego, Wincenty, 1387-1410, kniaź nakielski, 1-szy mąż Elżbiety. Granowski, herbu Leliwa, 1748, Ukraina, rodzina Kozacka.
A. Boniecki (Herbarz polski, t. 7, s. 42-46) podaje obszerne informacje o tej rodzinie: „Granowscy herbu Leliwa z Granowa i Granówka w powiecie kościańskim Wincenty z Granowa..., kasztelan nikielski 1387 i generał wielkopolski 1409 r., miał własną chorągiew pod Grunwaldem. W 1387 r, sprzedał Zakrzewo, Kowcze i Jasień... W 1393 r. dostał od Jagiełły 100 grzywien na Krzywej Górze, a 1395 r. dom i plac z budynkami w Wschowie. W 1400 r. sprzedał Granów i Kamieniec w powiecie kościańskim (...), a 1409 r nabył Rudno w powiecie wiślickim... Żonaty z Elżbietą z Pilczy, jedną córkę Ottona Toporczyka, wojewody sandomierskiego i Jadwigi. Ona właśnie po śmierci męża stała się żoną Władysława Jagiełły i została koronowana 1417 roku. „Z Granowskich miała synów: Ottona i Jana, oraz córki: Jadwigę i Elżbietę. Obok Wincentego spotykamy w tym czasie następujących Granowskich: Włodzimierz z Granowa świadczący w Poznaniu 1388 r. Syn jego Jan... Ten sam pewno Jan Granowski z Pudliszkowic, herbu Leliwa, świadczy 1407 r w Kościanie przy wywodzie szlachectwa.
Gniewomir z Pranowa stawia świadków w Poznaniu 1388 r.
Mikołaj Granowski zasiada na sądach w Poznaniu 1400 r, a w Kościanie 1416 r... Wawrzyniec Granowski, zasądzony 1400 r. na karę za gwałty w sądzie w Kościanie. Wyszek Granowski na sądach w Kościanie 1396 r., żona jego Małgorzata z Krasieckich (...).
W 1580 r. dziedziczyli na Granówku Sebastyan, Marcin i Piotr Granowscy (...). Prokop Jan, starosta żytomierski, 1681 r, pisał się z województwem ruskiem na elekcyę Jana III. W 1686 r. brat jego Wincenty zostawił mu Granówek i Krowo, a 1690 r. sprzedał mu Drożdżyce i Reszkowo. Żonaty z Mayanną Korczewską, a po jej śmierci z hr. Urszulą Krasicką, kasztelanką przemyską, a w końcu jeszcze i z Lipską.
Stanisław, syn Wincentego, pułkownik królewski, otrzymał 1714 starostwo perejasławskie... Syn jego Antoni, starosta tarnogórski etc.
Niezmiernie rozrodzeni zarówno w Polsce środkowej, zachodniej, jak i na dalekich Kresach Wschodnich, obok gałęzi potężnych i bogatych, mieli też Granowscy pędy nie tyle słabsze, ile niszczone przez bieg wydarzeń burzliwych XVI-XIX w.
Dobrze znani na ziemiach Cesarstwa Rosyjskiego i Niemiec.
Granowscy, szlachta polska z okolic Nieżyna, używali także herbu Leliwa i znani tu byli od połowy XVIII wieku. (Por. W. Łukomski i W. Modzalewski, Małorossijskij Gierbownik, Petersburg 1914, s. 36).
Johann Christoph von Hellbach (Adelslexikon, llmenau 1825) wymienia ponad 150 niemieckich rodów szlacheckich, jego zdaniem przybyłych z Polski, a wśród nich Granowskich, Jaworskich, Kamieńskich, Kozłowskich, Ożarowskich, Czerskich (Tschersker), Zakrzewskich, Wranickich.
Słownik Encyklopedyczny Brockhausa i Efrona (t. IX a, s. 561, Petersburg 1898) podaje hasło: „Granowskije” dwukrotnie. Czytamy w nich:
1. „Granowskije - rosyjskie rody szlacheckie. Jeden z nich pochodził od Leoncjusza Granowskiego, który w 1734 roku był pułkownikiem nieżyńskim i wniesiony został do VI i II części ksiąg genealogicznych guberni czernihowskiej i nowgorodskiej. Dwa inne rody późniejszego pochodzenia”.
2. „Granowskije - szlachecki ród polskiego pochodzenia, herbu Lubicz. Simon Granowski posiadał dobra ziemskie w 1382 r. Starsza linia tego rodu urwała się w 1794 r, w osobie Michała Granowskiego, sekretarza wielkiego koronnego. Michał Bałtazarowicz Granowski posiadał dobra ziemskie w 1678 roku. Jego potomstwo jest wniesione do VI części ksiajg genealogicznych guberni wołyńskiej.
Wydaje się jednak, że pierwsi Granowscy pochodzą od drugich. W każdym bądź razie z pokolenia na pokolenie Granowscy z Nieżyna przekazywali legendę rodzinną o swym polsko-arystokratycznym pochodzeniu, czyli że pamięć o historycznych korzeniach była w nich żywa.
Do tego rodu należał Tymoteusz Granowski (1813-1855), wybitny rosyjski historyk i historiozof.

GRECKI vel HRECKI herbu Prawdzic. „Piotr i Antoni, synowie Kazimierza, i inni wylegitymowani w Cesarstwie i zapisani do ksiąg szlachty gub. kowieńskiej 1849-1858 roku. (S. Uruski, Rodzina, t. 4, s. 371). Pochodzili z miejscowości Greckie w powiecie dziśnieńskim na Białej Rusi. Antoni Hrecki około 1794 mieszkał na Grodzieńszczyźnie. Później odgałęzili się także na Wołyń.

GRECZ herbu własnego. Gnieździli się w powiecie oszmiańskim i wileńskim, skąd się odgałęzili na Rosję. Instrukcję szlachty w-wa brzeskiego deputatom, udającym się na sejm walny do Warszawy w roku 1672 podpisał m.in. Jerzy Grecz (zwany w innych dokumentach także Jerzym Greckim. (Akty izdawajemyje Wilenskoju Archeograficzeskoju Komissijeju, t. 4, s. 146, 154 i in.).
W Rosji słynęli w XIX wieku na polu literatury.

GRUDZIŃSKI herbu Grzymała. Znani od XV stulecia w Wielkopolsce i na Pomorzu, później też na Litwie. Byli również tego nazwiska Żydzi, nic wspólnego z pierwszymi niemający.

GRUM-GRZYMAJŁO herbu Grzymała. Gnieździli się w województwie mohylewskirn. Łukasz Grum-Grzymajło w 1647 roku wyjechał do Rosji i dał początek potężnej i wybitnie utalentowanej gałęzi rosyjskiej tego rodu, ogromnie dla Cesarstwa zasłużonej w dziedzinie nauki i kultury.

GRUSZECKI herbu Lubicz; mieli od wieków swe gniazda na Wileńszczyźnie, Witebszczyźnie, Smoleńszczyźnie; jak też znaczne odgałęzienia w powiecie rosieńskim, telszewskim, szawelskim i wiłkomierskim na Żmudzi. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 6, nr 7, 707).
Nazwisko wzięli od którejś miejscowości o podobnym rdzeniu. Wykaz urzędowych nazw miejscowości w Polsce (t. 1, s. 557, Warszawa 1980) informuje o wsi Gruszewo w województwie koszalińskim, ale też o bardzo licznych Gruszkach w chełmskim, ciechanowskim, kieleckim, krośnieńskim, radomskim, zamojskim, białostockim, krakowskim, nowosądeckim i suwalskim.
Tomasz Święcki w dziele Historyczne pamiątki znakomitych rodzin i osób dawnej Polski (t. 1, s. 83) pisze: „Gruszecki Bronisław, w Gruszce, w chełmskiej ziemi. -Gruszecki, łowczy czernihowski, w Hołowiskach na Podolu wymurował zamek. -Kazimierz, Soc. Jesu, wydał Kazania.
Hipolit Stupnicki (Herbarz polski, t. l, s. 202, Lwów 1855) podaje: „Gruszecki, herbu Lubicz. Maciej, mąż rycerski, któremu w krwawych zasługach dobra Gruszcze były nadane, od których to imię urosło. Ośmiu braci, a synów Jędrzeja, poległo w różnych wyprawach. Bronisław, łowczy czerniechowski, zbudował w Hołoskowicach na Podolu zamek obronny około 1632. – Tomasz zginął pod Haliczem z bitwie z Tatarami, później nieco Piotr na Pokuciu. – Kazimierz, zakonu Jezuitów, wydał drukiem kilka szacownych kazań. – Hieronim, zakonu św. Franciszka, biegły teolog, umarł w r. 1774.
Andreas Gruscheczesky, szlachcic, w 1469 roku jest parokrotnie wymieniany w księgach grodzkich przemyskich.
Wojciech, Adam, Michał Grusieccy stawali 1 czerwca 1651 roku pod Lwowem do pospolitego ruszenia jako dobra szlachta polska.
Bronisław Gruszecki przed 1633 zbudował we wsi królewskiej Hołoskowie na Podolu fortecę murowaną. (Volumina Legum, t. 3, s. 391).
Jedna z gałęzi Gruszeckich od dawna słynęła na Żmudzi (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1832).
Roku 1747 dziewiątego lutego w księgach grodzkich powiatu rosieńskiego zjawił się zapis: „My, senatorowie dygnitarze, ciwunowie, urzędnicy ziemscy y grodzcy oficjalistowie, y My, rycerstwo, szlachta, obywatele Xięstwa Żmudzkiego czyniemy wiadomo tym naszym ninieyszym testymonialnym listem J. Panu Antoniemu Gruszedskiemu szlachcie urodzonemu obywatelowi Xięstwa Żmudzkiego, danym solitum do Rosień na seymik gromniczny (...) Jmc Panu Antoniemu Gruszedskiemu w Xięstwie Żmudzkim w powiecie telszewskim w okolicy Przyjałgowie godnie urodzonemu wydajemy testymonium (...) szlachcic y obywatelXięstwa Żmudzkiego w województwie Mazowieckim w Ziemi Warszawskiey mający fortunę miał dobrą reputację y honor szlachetny, zalecamy y rekomendujemy, któremu Jmć aby wiara była dana tym naszym listem publice (...) obligujemy y o przyjęcie Confratrii szlachectwa inguolibet loco suplikujemy y na dowód większego waloru do tego listu testymonialnego Jmć panu Antoniemu Gruszedskiemu od nas wydanego rękoma naszemipodpisujemy się (...)” etc, etc. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 1, nr 1832, s 63-84).
22 grudnia 1794 roku szlachcic Jan Gruszecki z okolicy Buba przysiągł w Rosieniach na wierność Rosji.
Jeszcze 13 kwietnia 1901 roku heroldia wileńska zatwierdziła drzewo genealogiczne jednej z drobnych linii rodu Gruszeckich herbu Lubicz (pięć pokoleń, 14 osób płci męskiej) siedzącej na dobrach Przyałgowo powiatu rosieńskiego na Żmudzi od 10 maja 1670 roku. Byli oni potwierdzani w rodowitości przez Deputację Wywodową Szlachecką Wileńską 2.X.1800, a kowieńską – 24.XI.1843 i 9.IX.1852, jak też przez petersburski Senat Rządzący 22.1.1858 i 14.1.1888). (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 7, nr 4127, s. 68).
Herbownik Orszanskij z 1775 roku podaje: „Gruszeccy. Roku 1774 miesiąca Januaryi 28 dnia J Panowie Andrzej z dwoma synami: Marcinem i Janem; Samuel z synem Xawerym; Kazimierz, Hrehory, Józef, Teodor ojciec, Adam, Piotr, Józef i Michał synowie; Kasper z dwoma synami: Teodorem i Janem, oraz Teodor Gruszeccy, herbem poniżej obrysowanym (Lubicz) pieczętujący się, wywód swój w ziemstwie orszańskim uczynili.
Dowodzili szlachectwa swego: 1663 Oktobra 27 dnia. Uniwersałem od J W Pawła Sapiehi, hetmana, (aby żadnej krzywdy wojska J P Sebastyanowi Gruszeckiemu w woj.-wie Smoleńskim mieszkającemu nie czynili) wydanym. 1660 miesiąca Decembra 13 dnia. Abjuratą dymu jednego przez J P Kazimierza Gruszeckiego zaprzysiężoną. 1773, Skryptem testimonialnym od szlachty patryotów w-wa o familii J Panów Gruszeckim wydanym.
Załączone drzewo genealogiczne wywodzi tę gałąź Gruszeckich od nieznanego z imienia reprezentanta tego rodu, którego synowie Kazimierz i Sebastian w połowie XVII wieku mieszkali na Smoleńszczyźnie. Kazimierz miał synów Leona, Aleksandra i Maksymiliana, wnuków Teodora (2) Stefana, Jana, Nicefora, Tomasza, Andrzeja, Samuela, Mikołaja; prawnuków Józefa, Adama, Kazimierza, Hrehorego, Kaspra i in. (w sumie 13 osób). (Istoriko-juridiczeskije matieriały, izwleczionnyje iż aktowych knig Gubernij Witebskoj i Mogilewskoj, t. 28, cz. 2, s. 44, Witebsk 1900).
Byli też Gruszeccy herbu Ślepowron na Wołyniu i na Podolu. Widocznie pochodzący jednak od poprzednich. Na Podolu, z którego się przesiedlili na Witebszczyznę, pieczętowali się godłem Belina.
Adam Boniecki (Herbarz polski, t. 7, s. 142-146) podaje m.in.: „Gruszeccy herbu Lubicz z Gruszki w powiecie krasnostawskim. Piotr Gruszecki z Gruszki ma 1453 r. kilka spraw o poręczenia w Haliczu, W 1457 r, jest starostą tłumackim. Jakób, alias Sienko z Gruszki, w latach 1469 i 1472 wziął w zastaw wieś Sarnek od Goworka. Andrzej Gruszecki, pełnomocnik Kmitów w Przemyślu 1469 r Łukasz, syn Stanisława z Gruszki z diecezji chełmskiej 1468 r, a Aleksy, syn Jakóba, 1477 r. na uniwersytecie krakowskim.
W 1564 r. dziedzicami Gruszki Wielkiej byli: Zygmunt Guzek, Paweł Czeder, Stanisław Pruss, Jan Wacław, Jakób i Wojciech Żakowicz; a Gruszki Małej: Dobrogost, Wojciech i Szymon. Anna Gruszecka posiadała część Piasków. Walenty, dzierżawca Świniar 1545 r....
Dom ten w końcu XVI-go wieku był licznie rozrodzony...
Przy tym spotykamy już wówczas jego przedstawicieli także na dalekich kresach wschodnich i południowo-wschodnich, na Podolu, Wołyniu, w w-wie smoleńskim i witebskim.
Spokrewnieni byli Gruszeccy z wieloma znacznymi rodzinami, takimi jak Chociszewscy, Górscy, Łąccy, Korycińsey, Libiszowscy, Dulscy, Chrząstowscy, Żulińscy, Szczukowie, Żochowscy, Wojewódzcy, Strzeleccy, Rudzcy i in.
A. Boniecki też konstatuje: „Pochodzący z tej rodziny Karp Gruszecki, syn Eustachego, przeniósł się w końcu XVI-go wieku do Rosji, gdzie otrzymał różne włości. Syn jego Eliasz był wojewodą 1610 r. Córka jego wnuka Siemiona Fedorowicza, Agafia Siemionówna, była 1680 r. żoną cara i wielkiego księcia moskiewskiego, Fedora Aleksiejewicza, z którym miała syna Eliasza, u r. 1681 r.
Słownik Encyklopedyczny Brockhausa i Efrona (t. IXa, s. 814, Petersburg 1893) podaje: „Gruszeckije - polski i rosyjski ród szlachecki herbu Lubicz. Protoplasta jego, Maciej Gruszecki, chorąży koronny, przybył do Moskwy z Polski w końcu XVI wieku. Jego syn za obronę Moskwy w roku 1610 otrzymał nadania ziemskie w powiecie kaszyńskim, a następnie był wojewodą na Białoozierze. Wnuk jego, dworzanin moskiewski Siemion Fiodorowicz, był wojewodą w Czernawsku (1668) i miał córkę Agafię (zm. 1681) - pierwszą małżonkę cara Fiodora Aleksiejewicza. Wasilij Władimirowicz Gruszeckij (zm. 1813) był senatorem. Ta gałąź Gruszeckich jest wniesiona do VI części ksiąg genealogicznych guberni moskiewskiej, pskowskiej i petersburskiej. Pozostałe siedem gałęzi tegoż rodu wpisane do VI i l części ksiąg genealogicznych guberni mohylewskiej, kijowskiej, kowieńskiej, wołyńskiej i podolskiej. Jest jeszcze siedem dalszych rodów Gruszeckich bardziej późnego pochodzenia.
Według niektórych genealogów rosyjskich osiedli w Moskwie około roku 1584.
Oficjalne papiery genealogiczne rosyjskich Gruszeckich herbu Lubicz wskazują, że gnieździli się oni pierwotnie w Ziemi Chełmskiej. (CPAH Rosji w Moskwie, f. 210, z. 18, nr 61, k.1-2).

GRUZIŃSKI herbu własnego; przodkowie ich przybyli do Rosji z Polski.

GRYBOJEDOW (Gribojedow) herbu własnego. Wywodzili się od polskich Grzybowskich. A. Boniecki (Herbarz polski, t. 7, s. 165-175) podaje obfite informacje o różnych rodzinach Grzybowskich, używających herbów Powała (Ziemia Czerska, powiat warecki), Poraj (ze wsi Grzyby w Ziemi Bielskiej), Prus II (z Grzybowa - Windyki powiatu mławskiego) - ta była najszerzej i najliczniej rozrodzona; herbu własnego (również z powiatu mławskiego, ale ze wsi Grzybowa - Kapuśnika), a także o parędziesięciu innych Grzybowskich, których herby były nieznane autorowi. Pisze A. Boniecki m.in. o Michale Grzybowskim, należącym do rodu siedzącego w województwach witebskim, połockim i orszańskim, (spokrewnionego z książętami Swirskimi), który w 1663 roku przebywał „w niewoli w Moskwie”. Prawdopodobnie mogli to być Grzybowscy herbu Prus II.
Wywód familii urodzonych Grzybowskich herbu Prus zatwierdzony przez heroldię wileńską 8 maja 1820 roku podaje, że „familia ta od najdawniejszych czasów w Królestwie Polskim zamieszkała, zawsze się zaszczycała prerogatywami stanowi szlacheckiemu darowanemi. Posiadała dobra ziemskie i piastowała publiczne tak cywilne urzęda, jako też rangi woyskowe.
Z tej familii pochodzący, a do niniejszego Wywodu wzięty za przodka Stanisław z Zajączków Grzybowski posiadał wespół z braćmi swymi majętność Zajączki i Kamionką zwane w Ziemi Wiskiej w Trakcie Wąsowskim położoną i o tę majętność wiódł proceder z Kazimierzem i Andrzejem Chrostowskiemi, a przyszedłszy do ugody odstąpił szóstą część majętności tymże Chrostowskim, jak o tem przekonały: prawo darowne 1620 roku junii 27 dnia czynione (...), tudzież kwitacya w tejże dacie sporządzona od Chrostowskich Grzybowskiemu (...)
Tenże Stanisław Grzybowski spłodził syna Piotra, któremu rzeczone dobra swoje Romany i Zajączki w spadku naturalnym przeznaczył. Ten, podobnież jak i jego ojciec, używając prerogatyw szlacheckich pojął w zamęście urodzoną Annę Walachajównę i spłodził syna Jana (1677)... Rzeczony Jan Piotrowicz, wyprzedawszy ojczyste dobra w Ziemi Wiskiej, przeniósł się na Żmudź i osiadł w powiecie wiłkomierskim...
Jego syn Franciszek nabył w powiecie wilkiskim dobra Jankuny, a z żoną Eufrozyną Wilczyńską spłodził synów czterech. Jerzego, Michała, Tadeusza i Kazimierza. W czasach późniejszych rodzina licznie się rozgałęziła i wyszła poza granice Żmudzi na Litwie i Białą Ruś. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 8, nr 2596, s. 180-181). Dość licznie zamieszkiwali Grzybowscy Wileńszczyznę i Grodzieńszczyznę m.in. powiaty zawilejski (święciański), wileński i kowieński, gdzie posiadali lub dzierżawili nieduże majętności ziemskie. Używali herbu „Łokieć w lewo z pałaszem” (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 4, nr 984).
Jedna z dość znacznych gałęzi rodu Grzybowskich dobrze znana była w XVIII wieku w powiecie telszewskim na Żmudzi.
Jak podaje Walerian Nekanda Trepka w Liber generationis plebeanorum (s. 159-160, nr 590-593), w Małopolsce byli liczni Grzybowscy nieszlacheckiego pochodzenia, czyli, jak ich nazywa, „miejscy synkowie” i „chłopscy synowie”.
Prawdopodobnie byli też ongiś Grzybowscy herbu Jelita, którego w Rosji używali słynni Grybojedowowie. L. M. Sawiołow (Radosłownyje zapiski, t. 2, s. 263) bowiem pisze: „Jan Grzybowski przesiedlił się z Polski, syn jego Fiodor Iwanowicz pisał się jako Grybojedow i był „dumnym djakiem przy Carze Aleksjeju Michajłowiczu, miał dwóch synów... Rosyjscy Grybojedowowie używali polskiego herbu Jelita czyli Koźlerogi (A. Lakier, Russkaja Gieraldika, t. 2, s. 427-428). Z tegoż herbu korzystali m.in. Wieljaminow, Gołownin, Gordiejew, Katienin, Lichaczow, Stupiszyn, Szpakowski.
Z tego rodu Aleksander Grybojedow (1795-1829), wybitny dramaturg i dyplomata, autor dzieła Biada temu, kto ma rozum (Mądremu biada).

GRYGOROWICZ herbu Lubicz; ród rosyjski polskiego pochodzenia; oficer o tym nazwisku, który mężnie walczył pod Suworowem w Alpach, został w 1799 nobilitowany przez Senat Cesarstwa Rosyjskiego. W służbie rosyjskiej dopiero od 1786 roku. (Obszczij gierbownik, t. 9, s. 155).
Z tego rodu wywodził się m.in. wybitny konstruktor samolotów i łodzi latających Dymitr Grygorowicz (1887-1938). (Patrz o nim: Jan Ciechanowicz, Gońcy Ikara, Mołodeczno 2002, s. 133-145).

GRYFIN herbu Gryf; województwo wileńskie. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 8, nr 2543).

GRYSZKOWSKI. Nazwisko wzięli prawdopodobnie od miejscowości Gryszkowce vel Hryszkowce, o której czytamy: „Hryszkowce, niewielka wioska, powiat berdyczowski, położona wśród lasów nad bezimienną rzeką, wpadającą do Hniłopiaty, odległa o 3 km od m. Berdyczowa, a także o 3 wiorsty od wsi Skraklówki, z którą stanowi jedną gminę i parafię; mieszkańców 347 wyznania prawosławnego, należy do Paszkowskich.
Hryszkowo, zaścianek prywatny, powiat dzisieński, o 33 km od Dzisny, 1 dom, 1 mieszkaniec kat. (1866)”. (Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego, t. 3, s. 195-196, Warszawa 1882).
Wydaje się, że Gryszkowscy pieczętowali się godłem Korczak. Korczak zaś to osada stara w Kaliskiem, od której poszła nazwa herbu Prócz tego wieś Korczak jest w Płockiem, jak też Łapy - Korczaki pod Tykocinem.
Jan Gryszkowski, sędzia łukowski, prokurator pana wojewody sędomierskiego Jana Tęczyńskiego, w sierpniu 1546 roku brał udział w ustalaniu granicy między Koroną Polską a W. Ks. Litewskim ze strony koronnej. (Archeograficzeskij Sbornik Dokumentow, t. 1, s. 48, 50).
N. Gryszkowski, podczaszy brzeski, w 1661 roku był członkiem Trybunału Skarbowego W. Ks. L. i jednej z komisji sejmikowych. (Volumina Legum, t. 4, s. 371). Seweryn Uruski (Rodzina. Herbarz szlachty polskiej, t. 5, s. 218) odnotowuje: „Hryszkowski. N., podczaszy brzesko-litewski, cytowany w Volumina Legum 1661 roku”.

GRZYMAŁA vel GRZYMAŁŁO vel GRZYMAJŁO herbu Grzymała; powiat kobryński, brzeski; w Prusach pieczętowali się godłem Mora. Na Kowieńszczyźnie zwali się Grzymajło i używali tegoż herbu. Wyszli z Mazowsza. Bartosz Paprocki w Herbach rycerstwa polskiego pisał o nich: „Grzymałowie w Mazowszu dom rozrodzony, z którego był jeden podstarościm przemyskim za Jordana Spytka, kasztelana krakowskiego i starosty tamże, tegoż był syn Jakub, rotmistrz i mąż sławny, który w wielu potrzebach z nieprzyjacioły różnymi bywał, mężnie z nimi czynił.... O kilku reprezentantach tej rodziny opowiada Tomasz Świecki w swych Historycznych pamiątkach znamienitych rodzin i osób dawnej Polski (t. 1, s. 84-85): „Grzymała Paweł, herbu tegoż, z zakonu kaznodziejskiego wzięty na biskupa poznańskiego 1209 r., gdy upominał hrabiego Bożywoja z Szremu o jego zdrożności, wtrącony został do więzienia; uwolniony jednak wkrótce, a Bożywoj na swym zamku pojmany i zabity został. - Przecław, z Pogorzelca, biskup wrocławski, podpisał: Bullam auream incorporationis Silesiae polonicae Regno Bohemiae 1355 (Bullę złotą wcielenia Ślązka Polskiego do królestwa Czeskiego), Grotków miasteczko, od książąt Lignickich kupił i do biskupstwa wrocławskiego przyłączył, za co go złotym zwano. - Jan, z Strzelca, arcybiskup gnieźnieński, dla suchej postawy „Suchy Wilk” nazwany, w Strzelcach, niedaleko Szydłowca w Sandomierskiem, z Przecława wojewody kaliskiego i Bogoryi, siostry Skotnickiego, arcybiskupa gnieźnieńskiego, na świat wydany, za granicą w naukach wydoskonalony, od Kazimierza W. poważany, kanclerzem koronnym i exekutorem testamentu mianowany 1370 r. za nominacyą Ludwika króla na arcybiskupa gnieźnieńskiego wyniesiony. Synod w Kaliszu złożył; miał różne zatargi i skarb jego przez Bernarda z Garbowa, w zamku uniejowskim zrabowany został. Umarł 1382 r. w Żninie, pochowany w Gnieźnie. - Domarat, kasztelan poznański; pod jego dowództwem Grzymalczykowie z Nałęczami toczyli zaciętą wojnę w Wielkiej Polsce, tak, że Władysław Jagiełło dla uśmierzenia zjeżdżać musiał. - Jan Grzymalczyk, z Brogłowa, zasłużony w obozie Zygmunta cesarza i znacznemi od niego dobrami obdarzony. Gdy ten monarcha zaczął sprzyjać niesłusznej sprawie Krzyżaków, opuścił to wszystko i na dwór Władysława Jagiełły powrócił. - W Litwie Jan Buywidowicz, przyjął na swój dom herb Grzymała, ztąd Niemirowie tego klejnotu używali; jakoż Niemira, starosta mielnicki, w przywileju Aleksandra 1501 roku Grzymalcem jest mianowany. - Jarosz Grzymała w Hiszpanii popisywał się w wojnie z Saracenami; z tych niektórzy osiedli w Lidzkiem na Litwie i Bełzkiem na Rusi.
S. Uruski (Rodzina, t. 5, s. 45) pisze: „Protoplastami rodziny Grzymałów byli bracia Grzymała (Grzymisław) i Wierzchosław, dziedzice na Zalesiu, wsi w północnym Mazowszu, którzy w 1400 r. otrzymali w nagrodę zasług od Janusza ks. Mazowieckiego dwadzieścia włók gruntu pod miastem Nowogrodem Mazowieckim... Obydwaj ci bracia zastawili liczne potomstwo, które w ciągu półtora stulecia tak się rozrodziło, że w 1558 r. przeszło trzydziestu podpisało pewną familijną transakcję w grodzie łomżyńskim zawartą...
Grzymałłowie posiadali m.in. dobra Grzymałły w Ziemi Drohickiej. Potwierdzani byli w rodowości przez heroldie grodzieńską kilkakrotnie w ciągu XIX wieku. (CPAH Białorusi w Grodnie, f. 332, z. 2, nr 2, s. 117-119; Ignacy Kapica Milewski, Herbarz, s. 125).
Jak podaje A. Boniecki (Herbarz polski, t. 7, s 175) „Grzymałowie herbu Grzymała wyszli z Zalesia Grzymały w powiecie zakroczymskim. Grzymisław vel Grzymała i Wirzchosław, dziedzice Zalesia, otrzymali 1400 r. od ks. Janusza Mazowieckiego 20 włok gruntu... Tenże książę nadał im 1411 r. dwadzieścia nowych włok pod Nowogrodem (...) Grzymała, podsędek płocki 1379 r. Feliks Grzymała z Kamionogrodu 1541 r.... Wencesław Grzymała, burgrabia czerski 1535 r. (...) Tomasz, właściciel Płaszkosz i Pinek w Ziemi Nurskiej 1694 r.
Reprezentanci rodu znani byli wśród rycerstwa europejskiego od XIV wieku.
„Grzimala, cubicularius dui regis”, figuruje w rachunkach dworu króla Władysława Jagiełły z roku 1394. (Por.: Pomniki dziejowe wieków średnich, t. 15, s. 179, Kraków 1896).
Jarosz Grzymała w składzie wojska krzyżackiego walczył w Hiszpanii przeciwko Maurom pod dowództwem komtura Kuchmeistera, i „wsławił się tamże wielkim męstwem w wielu bitwach. Jakób, rotmistrz królewski, także w XV w. zyskał chwałę walecznego żołnierza. Jego imiennik „Jacobus Grzymała, abbas Coprivniciensis”, figuruje w zapisach archiwalnych w latach 1427-1429. (Kodeks dyplomatyczny Małopolski, t. 4, s. 242, 250. Kraków 1905).
Grzimala de Peczychwost figuruje w księgach sądowych Sanoka w roku 1433.
Bojar pan Grzymajło z Wilna figuruje w 1539 roku w księgach grodzkich grodzieńskich jako świadek sądowy. (Akty izdawajemyje Wilenskoju Archeograficzeskoju Komissijeju, t. 17, S. 47).
Mikołaj Grzymała w 1648 roku od Ziemi Nurskiej podpisał akt elekcji Jana Kazimierza. (Volumina Legum, t. 4, s. 111).
Jan Grzymajło był jednym z dowódców obrony Smoleńska przeciwko najazdowi Moskwy w 1654 roku.
W 1799 roku. heroldia wileńska wniosła imiona Grzymałów do ksiąg szlachty guberni litewskiej. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 391, z. 6, nr 12, s. 210).
Ignacy Kazimirowicz Grzymajło od 1816 r. służył w Mitawskim Pułku Dragonów armii cesarskiej. (Miłoradowicz, t. 2, s. 241).
Franciszek Grzymałło w 1818 roku był członkiem Grodzieńskiego Zgromadzenia Szlacheckiego od powiatu wołkowyskiego. (Dział rękopisów Biblioteki Akademii Nauk Litwy F. 150-95).
Jeden z Grzymałów w latach około 1819-1829 był senatorem Królestwa Polskiego, kasztelanem (Por.: AGAD w Warszawie, Akta Heroldii Królestwa Polskiego, s. 3, k. 1-5 i inne).
Ziemianin powiatu brzeskiego Aleksander Połubiński zaskarżył w 1840 roku ziemianina powiatu kobryńskiego Franciszka Grzymajłę w urzędzie wileńskiego generała-gubernatora o jakoby nierzetelne wywiązywanie się ze zobowiązań finansowych. (CPAH Litwy w Wilnie, f. 378, z. 1840, nr 309).

GUDOWICZ herbu Pobóg odmienny (2 odmiany). Obszczij gierbownik (t. 9, s. 4) informuje, że ród Gudowiczów pochodzi „z starożytnej szlachetnej rodziny, która początek swój wzięła od wyjechałego w 1680 roku z Polski do Rosji szlachcica Pawła Stanisławowicza Gudowicza”.
Miłodarowicz (t. 4, s. 13) zbieżnie podaje: „Ród Gudowiczów pochodzi od szlachcica Pawła Stanisławowicza Gudowicza, który w 1680 roku wyjechał do Rosji z Polski, a którego potomkowie służyli Tronowi Rosyjskiemu na wielkich urzędach i różnych dworzańskich służbach.” Rodzina hrabiowska.

GUDYM-LEWKOWICZ herbu własnego; od 1692 notowani w Rosji, dokąd przenieśli się z Ukrainy.

GURJEW herbu własnego; przodkowie przybyli do Moskwy około 1552 z Litwy.

GUREWICZ herbu Grabie; w Ziemi Wileńskiej, następnie też w Rosji. Niewykluczone, że z tej rodziny wywodził się wybitny konstruktor bojowych samolotów serii „MiG” Michał Gurewicz (1892-1976). (Por. o nim: Jan Ciechanowicz, Gońcy Ikara, Mołodeczno 2002, s. 235-244).


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza